IV SAB/Wr 507/20

WyrokWSA we Wrocławiu2021-07-13

Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Marta Pająkiewicz - Kremis, Katarzyna Radom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka będąca agentem zakładu ubezpieczeń, która wystąpiła o udostępnienie danych medycznych ubezpieczonego, jest legitymowana do wniesienia skargi na bezczynność organu w przedmiocie udzielenia tych informacji?
Ratio decidendi
Spółka będąca agentem zakładu ubezpieczeń, która wystąpiła o udostępnienie danych medycznych ubezpieczonego, nie jest legitymowana do wniesienia skargi na bezczynność organu w tym przedmiocie. Legitymację procesową do skarżenia bezczynności organu w zakresie udostępniania informacji o stanie zdrowia ubezpieczonego posiada wyłącznie zakład ubezpieczeń, który jest podmiotem uprawnionym do uzyskania tych danych na mocy przepisów prawa materialnego. Skarga wniesiona przez podmiot inny niż ten, który był wnioskodawcą i posiada interes prawny, podlega oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Stan faktyczny
Spółka A, działając jako agent zakładu ubezpieczeń C, wystąpiła do spółki B (podmiotu wykonującego działalność leczniczą) o udostępnienie informacji o stanie zdrowia ubezpieczonego R. G. Po bezskutecznym upływie terminu na udzielenie informacji, spółka A wniosła skargę na bezczynność spółki B, domagając się zobowiązania do udzielenia informacji, stwierdzenia rażącego naruszenia prawa, zasądzenia kwoty pieniężnej oraz zwrotu kosztów postępowania. Spółka B w odpowiedzi na skargę podniosła, że pacjentka nie wyraziła zgody na udostępnienie danych, a wniosek spółki A był wadliwy formalnie i merytorycznie. Sąd oddalił skargę, uznając, że spółka A nie posiada legitymacji procesowej do jej wniesienia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska, Sędziowie: Asesor WSA Marta Pająkiewicz - Kremis (sprawozdawca), Sędzia WSA Katarzyna Radom, , po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 13 lipca 2021 r. sprawy ze skargi A sp. z o.o. z siedzibą we W. na bezczynność B sp. z o.o. z siedzibą we W. w przedmiocie udzielenia informacji o stanie zdrowia ubezpieczonego oddala skargę w całości. Pismem z 10 listopada 2020 r. A spółka z o. o. z siedzibą we W. wystąpiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu za skargą na bezczynność B spółki z o. o. z siedzibą we W. Organowi zarzucono naruszenie art. 38 ust. 1 pkt 1 i 7 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej poprzez nieprzekazanie informacji o stanie zdrowia ubezpieczonego w terminie 14 dni. Na podstawie tak sformułowanego zarzutu strona skarżąca wystąpiła o: - zobowiązanie B sp. z o.o. we W. do udzielenia informacji objętych wnioskiem z 13 lutego 2020 r.; - stwierdzenie, że bezczynność w/w B miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; - przyznanie od B sp. z o.o. we W. na rzecz strony skarżącej kwoty 4.918,17 zł (wartość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2019 r.), na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a.; - zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm. W uzasadnieniu wskazano, że wnioskiem z 13 lutego 2020 r. zakład ubezpieczeń C z siedzibą w D., reprezentowany przez agenta A spółkę z o. o. we W., wystąpił do B spółki z o. o. we W. o udzielenie informacji o przebiegu leczenia, stanie zdrowia, okolicznościach i przyczynach zgonu oraz o ewentualnym przeprowadzeniu sekcji zwłok R. G. Wniosek podpisał lekarz upoważniony przez zakład ubezpieczeń. Do wniosku dołączono wszelkie wymagane dokumenty, w tym pełnomocnictwo dla strony skarżącej i upoważnienie dla lekarza. W wynikającym z art. 38 ust. 7 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej terminie 14 dni organ nie udzielił informacji, natomiast w piśmie z 27 lutego 2020 r. odmówił udostępnienia wnioskowanych, danych powołując się na oświadczenie pozostające w dyspozycji organu, w którym pacjentka nie wyraziła zgody na udzielanie informacji o jej stanie zdrowia. W ocenie strony skarżącej, załączyła ona do wniosku wszelkie wymagane przez ustawę dokumenty, w tym przede wszystkim zgodę pacjentki. Wobec tego odmowa organu jest nieuzasadniona. Poza tym wskazano, że ustawodawca nie wymaga od zakładu ubezpieczeń przedstawiania zgody pacjenta i wystarczające jest samo oświadczenie o tym, że taka zgoda została udzielona. Podkreślono, że wystosowane w sprawie ponaglenia nie przyniosły rezultatu. W odpowiedzi na skargę B sp. z o.o. uznała ją za bezzasadną. Wskazała, że w treści pisma inicjującego postępowanie sądowo-administracyjne wymieniono J. P., a zatem osobę, która nigdy nie była pacjentem przychodni. Zarzuciła ponadto, że odpowiedź na wniosek została udzielona w piśmie z 27 lutego 2020 r. Po raz kolejny informację w sprawie przesłano pełnomocnikowi strony skarżącej 19 września i 12 października. Dalej zaznaczono, że pacjentka R. G. nie upoważniła kogokolwiek do uzyskania informacji o jej stanie zdrowia, wobec czego udostępnienie tych danych oznaczałoby naruszenie Kodeksu Etyki Lekarskiej. Podkreślono również, że dopiero analiza wniosku o ubezpieczenie pożyczki pozwoliła stwierdzić, iż pacjentka upoważniła zakład ubezpieczeń do uzyskania informacji medycznych jej dotyczących. Oświadczenie to nie zostało zatem złożone w odrębnym, czytelnym druku. W ocenie replikującego, pacjentka nie udzieliła zatem świadomej zgodny w tym zakresie. Dopiero bowiem wnikliwe przestudiowanie wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia pozwoliło prawnikom organu ustalić, że wniosek zawiera zgodę pacjentki. Zarzucono wreszcie, że B sp. z o.o. we W. nie pozostawała bezczynna, jako że przez 10 miesięcy zmierzała do prowadzenia postępowania w zgodzie z obowiązującym prawem i w celu ochrony danych wrażliwych dotyczących pacjentki. Do skargi dołączono pismo z dnia 30 listopada 2020 r., pochodzące od B sp. z o.o. we W. i adresowane na adres A sp. z o.o. we W., imiennie do dr S. N., w którym udzielono odpowiedzi na pytania zawarte we wniosku o udzielenie informacji o stanie zdrowia ubezpieczonego. W piśmie z 24 maja 2021 r. B sp. z o.o. we W. przedstawiła, na żądanie Sądu, dodatkowe dokumenty dotyczące postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie godzi się wyjaśnić, że wniosek z 13 lutego 2020 r. niewątpliwie dotyczył danych związanych z leczeniem R. G. i również B sp. z o.o. we W. miała tego świadomość, skoro ostatecznie odniosła się do informacji dotyczących tej właśnie osoby. W takiej sytuacji wskazanie w skardze pacjenta J. P. należy uznać za oczywistą omyłkę, nierzutującą na istotę sprawy. Odnosząc się natomiast do meritum skargi należy podnieść, że wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 maja 2003 r. (sygn. akt OSA 1/03) wyjaśniono, iż zakład opieki zdrowotnej jest zakładem administracyjnym, który z uwagi na unormowania stanowiące podstawę tworzenia i działalności tego rodzaju zakładów, w określonym zakresie wykonuje funkcje z zakresu administracji publicznej. Tym samym stosunek prawny pomiędzy takim zakładem a zakładem ubezpieczeń, w zakresie udostępniania dokumentacji medycznej, jest stosunkiem administracyjnoprawnym, udostępnienie zaś tej dokumentacji następuje w drodze działania (czynności) zakładu, które może być przedmiotem skargi do sądu administracyjnego. Wobec tego należy przyjąć, że kontrola sądowo-administracyjna w rozpoznawanej sprawie jest, z mocy art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.), dopuszczalna. Niemniej jednak niewątpliwie możliwość dokonania tejże kontroli warunkowana jest przede wszystkim wystąpieniem ze skargą przez uprawniony podmiot, legitymujący się interesem prawnym. Na podstawie art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Dz. U. z 2020 r., poz. 895) zakład ubezpieczeń może uzyskać odpłatnie od podmiotów wykonujących działalność leczniczą w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej, które udzielały świadczeń zdrowotnych ubezpieczonemu lub osobie, na rachunek której ma zostać zawarta umowa ubezpieczenia, informacje o okolicznościach związanych z oceną ryzyka ubezpieczeniowego i weryfikacją podanych przez tę osobę danych o jej stanie zdrowia, ustaleniem prawa tej osoby do świadczenia z zawartej umowy ubezpieczenia i wysokością tego świadczenia. Z żądaniem przekazania informacji występuje lekarz upoważniony przez zakład ubezpieczeń (ust. 5). Natomiast podmiot wykonujący działalność leczniczą przekazuje posiadane informacje o stanie zdrowia ubezpieczonego lub osoby, na rachunek której ma zostać zawarta umowa ubezpieczenia, zakładowi ubezpieczeń, który o te informacje występuje, w terminie nie dłuższym niż 14 dni, licząc od dnia otrzymania wystąpienia o przekazanie informacji (ust. 7). Nie ulega zatem wątpliwości, że podmiotem, który ustawodawca wyposażył w legitymację do ubiegania się o dokumentację medyczną dotyczącą leczenia i stanu zdrowia ubezpieczonego jest zakład ubezpieczeń. Zakład ten występuje o wspomniane dane za pośrednictwem upoważnionego lekarza. Jednocześnie, z mocy art. 21 ustawy z 15 grudnia 2017 r. o dystrybucji ubezpieczeń, zakład ubezpieczeń może udzielić pełnomocnictwa do dokonywania czynności agencyjnych w imieniu tego zakładu. Tak też przedstawia się sytuacja w rozpoznawanej sprawie, jako że irlandzki zakład ubezpieczeń C z siedzibą w D. umocował do wykonywania "w imieniu Ubezpieczyciela" czynności agencyjnych A spółkę z o. o. z siedzibą we W. i pełnomocnictwo to dotyczyło czynności prawnych oraz faktycznych związanych z wykonywaniem umowy ubezpieczenia indywidualnego pożyczkobiorców A S. A. (k. 74v akt sprawy). Z wnioskiem o udzielenie informacji o stanie zdrowia ubezpieczonego wystąpił zatem upoważniony lekarz S. N. (k. 19 akt sprawy) trafnie wskazując, że wnioskodawcą jest zakład ubezpieczeń C z siedzibą w D., działający przez agenta A spółkę z o. o. z siedzibą we W. (co odnotowano we wstępnej części wniosku, gdzie oznaczono wnioskodawcę). Pomiędzy legitymacją materialno-prawną do wystąpienia o dane dotyczące stanu zdrowia pacjenta a uprawnieniem procesowym do złożenia skargi na bezczynności organu zachodzi niewątpliwie ścisły związek. Nie podobna bowiem przyjąć, by ze skargą na bezczynność mógł wystąpić inny podmiot, aniżeli ten, który bezskutecznie domagał się od organu udzielenia stosownych informacji. Oczywistym jest bowiem, że tylko tego mogą dotknąć negatywne konsekwencje nieuzasadnionej bierności organu, kto powinien był, w świetle norm prawa materialnego, oczekiwać, że stosowna informacja zostanie mu udzielona. Zagadnienie to celnie opisał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który w uzasadnieniu wyroku z 7 listopada 2019 r. (sygn. akt II SAB/Wa 133/19) wskazał, że uprawnienie do wniesienia skargi ma podmiot, który był wnioskodawcą, a nie osoba, która działała w jego imieniu. Brak wskazania w ustawie o dostępie do informacji publicznej jakichkolwiek wymagań formalnych wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie oznacza, że uprawnionym do wniesienia skargi na bezczynność organu, jest inny podmiot niż ten, który z nim wystąpił. To właśnie występujący z wnioskiem ma prawo kwestionować zgodność z prawem działania organu na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Rozstrzygana sprawa nie dotyczy oczywiście kwestii związanych z dostępem do informacji publicznej, niemniej jednak warto zauważyć, że pod względem procesowym stan faktyczny w przywołanym wyroku był bardzo zbliżony do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, tj. w zakresie odmienności podmiotu występującego z wnioskiem o udzielenie informacji oraz podmiotu skarżącego bezczynność organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie procedował bowiem odnośnie do sytuacji, w której z żądaniem wystąpiła spółka z o. o. reprezentowana przez radcę prawnego, skargę na bezczynność wywiódł natomiast tenże radca prawny nie zaznaczając jednak, iż czyni to w imieniu i na rzecz podmiotu, który reprezentował przed organem. Wobec tego Sąd trafnie przyjął, że skarżąca nie jest podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi na bezczynność. Nie wykazała ona bowiem w sprawie własnego chronionego przez prawo interesu, a od tego, stosownie do art. 50 § 1 p.p.s.a., uzależnione jest uprawnienie do wniesienia skargi na bezczynność organu przy rozpoznaniu wniosku. Skoro więc ustawodawca jednoznacznie wskazał, że uprawnionym do uzyskania danych o stanie zdrowia pacjenta od placówki świadczącej usługi zdrowotne jest "zakład ubezpieczeń" (art. 38 ust. 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej), jedynie zakład ubezpieczeń będzie podmiotem legitymowanym do skarżenia bezczynności organu odnośnie od tej kwestii. W rozpoznawanym przypadku tymczasem ze skargą na bezczynność "Przychodni Rodzinnej" spółki z o. o. we Wrocławiu wystąpiła A spółka z o. o. we W., a więc agent irlandzkiego zakładu ubezpieczeń. Co zaś najistotniejsze, w żadnym elemencie skargi nie wskazano, by spółka ta działała w imieniu i na rzecz zagranicznego ubezpieczyciela. Nie użyto też sformułowań takich jak "działając na rzecz", "w imieniu", czy też "jako agent". Przeciwnie, treść skargi jasno i jednoznacznie wskazuje A spółkę z o. o. jako stronę skarżącą, zaś uzasadnienie skargi w żadnym elemencie nie czyni wzmianki o działaniu w ramach umocowania, czy agencji. Formułujący skargę profesjonalny pełnomocnik wprost zaznaczył zresztą w pierwszym akapicie, że występuje w imieniu A spółki z o. o., bez odwołania się do relacji agencyjnej pomiędzy tym podmiotem a irlandzkim ubezpieczycielem. Jak wynika z przywołanego już pełnomocnictwa, skarżąca spółka została umocowana do wykonywania czynności agencyjnych "w imieniu" zagranicznego zakładu ubezpieczeń. Agent jest więc w tym przypadku jednocześnie pełnomocnikiem. Jak wskazuje się natomiast w orzecznictwie, z samej istoty pełnomocnictwa wynika, iż pełnomocnik w celu wywołania bezpośredniego skutku dla mocodawcy swojej czynności dokonanej z osobą trzecią (z którą zawiera umowę) – musi oświadczyć osobie trzeciej, że działa nie we własnym imieniu, lecz w imieniu swego mocodawcy i musi wymienić osobę mocodawcy. W przeciwnym razie należy uznać, że działał on we własnym imieniu, a nie jako pełnomocnik osoby trzeciej. Przewidziane bowiem w art. 97 k.c. domniemanie pełnomocnictwa ma zastosowanie jedynie do osób działających w lokalu przedsiębiorstwa przeznaczonym do obsługiwania publiczności i nie może być rozciągane na inne sytuacje tym bardziej wówczas, gdy osoba zawierająca umowy jest prezesem firmy, która może zawierać podobne transakcje oraz jest pełnomocnikiem innej firmy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 7 września 1993 r., I ACr 415/93). Analogiczne zasady należy stosować do czynności procesowych, w tym przede wszystkim do weryfikacji stron postępowania. Niepodobna bowiem domniemywać, że podmiot oznaczony jako strona skarżąca działa w imieniu i na rzecz innej osoby. Ewentualne wszczęcie postępowania per procura musi zatem jasno wynikać z treści pisma inicjującego postępowanie i powinno być poparte stosownym umocowaniem. W rozpoznawanej sprawie – jak już wskazano – ze skargą na bezczynność organu wystąpiła spółka A, dokonując czynności tej w imieniu własnym. Tymczasem o informacje medyczne do placówki leczniczej przedsiębiorstwo to zwracało się jako agent-pełnomocnik irlandzkiego zakładu ubezpieczeń. Wniosek o udostępnienie tych danych został zatem złożony niewątpliwie w imieniu osoby trzeciej. Tym samym tylko tej osobie, jako potencjalnie pokrzywdzonej ewentualną biernością organu, przysługuje procesowa legitymacja do wszczęcia postępowania mającego na celu kontrolę bezczynności. Jedynie zakład ubezpieczeń dysponuje bowiem interesem prawnym warunkującym możliwość wystąpienia ze skargą na bezczynność (art. 50 § 1 p.p.s.a.). Wnioskowanie przeciwne nakazywałoby natomiast zakładać, że bezczynność w sprawie zainicjowanej wnioskiem podmiotu "A" może być skarżona także przez podmiot "B" i "C", bez względu na to czy dwie ostatnie osoby były stronami postępowania o udzielenie informacji publicznej lub udostępnienie danych medycznych. Takie stanowisko należy natomiast niewątpliwie odrzucić, skoro ustawodawca zawęża krąg podmiotów uprawnionych w myśl art. 38 ust. 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej do zakładów ubezpieczeń. Wykluczono tym samym możliwość zapoznania się z wrażliwymi danymi dotyczącymi stanu zdrowia pacjentów przez inne podmioty. Wyjątkiem jest oczywiście działanie pełnomocnika, jednak w takim przypadku czynności są dokonywane z bezpośrednim skutkiem dla mocodawcy. Jeżeli zatem mocodawcą tym jest uprawniony zakład ubezpieczeń nie dojdzie do złamania zasad wynikających z ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Skoro więc w rozpoznawanej sprawie inny podmiot wystąpił o dane medyczne, inny zaś złożył skargę na bezczynność, już tylko z tej przyczyny brak było podstaw dla jej uwzględnienia. O ile bowiem w sprawie faktycznie wystąpiłaby bezczynność organu to bezczynność ta mogła wywołać następstwa jedynie dla zakładu ubezpieczeń, który przez swego agenta wnioskował o dane medyczne ubezpieczonej pacjentki. Ewentualne stwierdzenie bezczynności w sprawie mogłoby nastąpić zatem wyłącznie w przypadku, gdyby stroną skarżącą był irlandzki zakład ubezpieczeń C z siedzibą w D. Spółka A (działająca samodzielne, nie jako agent czy pełnomocnik) nie wykazała natomiast w sprawie własnego, chronionego przez prawo interesu, który warunkowałby możliwość wystąpienia ze skargą przez ten podmiot. Wobec tego, na mocy art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji. Na marginesie poczynionych rozważań trzeba dodatkowo wskazać, że pełnomocnictwo, jakim legitymowała się skarżąca spółka, dotyczyło wykonywania w imieniu irlandzkiego ubezpieczyciela czynności agencyjnych, tj. czynności prawnych oraz faktycznych związanych z wykonywaniem umowy ubezpieczenia indywidualnego pożyczkobiorców A S. A. Umocowaniem tym nie objęto zatem uprawnienia procesowego do wystąpienia za skargą na bezczynność organu do sądu administracyjnego. Nawet zatem gdyby skarżąca spółka działała na rzecz zakładu ubezpieczeń (co w żadnym razie nie wynika z treści skargi), to i w takim wypadku zainicjowanie postępowania wymagałoby dodatkowego, szczególnego pełnomocnictwa, którego w sprawie zabrakło. Zdaniem Sądu, odrębnego omówienia wymaga także kwestia zgody pacjenta na udostępnienie danych dotyczących jego leczenia, a ściślej zagadnienie konieczności dołączenia takiej zgody do wniosku składanego przez zakład ubezpieczeń. Strona skarżąca twierdzi bowiem, że wystarczające jest powołanie się na taką zgodę, wobec czego nie jest konieczne załączenie do wniosku stosownego dokumentu. W ocenie Sądu jednakże, nawet akceptując tę liberalną wykładnię normy ustawowej należy wskazać, że nie ma ona charakteru uniwersalnego, czego przykładem jest rozpoznawanej sprawa. Otóż w przypadku, gdy podmiot świadczący usługi medyczne dysponuje jednoznacznym oświadczeniem pacjenta o tym, że nie wyraża on zgody na udostępnienie danych wrażliwych dotyczących stanu zdrowia i procesu leczenia, powołanie się przez zakład ubezpieczeń na inną, odmienną deklarację może nie być wystarczające dla przypisania organowi bezczynności. W takiej sytuacji bowiem organ musiałby zawierzyć samemu oświadczeniu wnioskodawcy, które jednoznacznie stoi w kontrze do woli pacjenta wyrażonej na piśmie, a pozostającej w dyspozycji właściwiej placówki leczniczej. Jak się zatem wydaje, przy sprzeczności tego rodzaju przypisanie organowi bezczynności może nastąpić jedynie wówczas, gdy zostanie mu okazane odmienne oświadczenie pacjenta i to oświadczenie uchylające uprzednio wyrażoną wolę w omawianym zakresie, ewentualnie oświadczenie precyzujące, że w konkretnych okolicznościach i na rzecz konkretnego podmiotu dane mogą być przekazane. W przeciwnym razie trudno wymagać bowiem, by personel zakładu opieki zdrowotnej działał oczywiście wbrew woli pacjenta, jaką wyraził on w dokumencie złożonym w zakładzie opieki zdrowotnej, którego bezczynności dotyczy sprawa. W sytuacji tego rodzaju, co zaistniała w sprawie, samo powołanie się na oświadczenie nie wydaje się zatem wystarczające dla wykazania bezczynności organu. Na koniec należy również zwrócić uwagę, że pośród złożonej wraz z odpowiedzią na skargę i nadesłanej później (na żądanie Sądu) dokumentacji brak jest wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia pożyczki, w którym to – jak wynika pism organu – miała być zawarta zgoda pacjentki na udostępnienie informacji o jej stanie zdrowia. Jedynie zatem na podstawie danych przedstawionych w odpowiedzi na skargę z 30 listopada 2020 r. oraz w odpowiedzi na wezwanie Sądu z 24 maja 2021 r. można wywnioskować, że zgodę taką ujęto we wniosku ubezpieczeniowym, a zatem nie w osobnym dokumencie obejmującym jedynie oświadczenie wymagane przez art. 38 ust. 6 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Jak wskazuje się natomiast w piśmiennictwie, "ubezpieczyciel powinien przedstawić wraz z wnioskiem o udostępnienie dokumentacji zgodę podpisaną przez pacjenta lub oświadczenie o posiadaniu pisemnej zgody. Powinno to być odrębne oświadczenie woli wskazanej wyżej osoby. Nie można uznać, że zgoda ta może mieć formę oświadczenia o akceptacji ogólnych warunków ubezpieczenia, które zawierają postanowienia przewidujące wyrażenie zgody na udostępnienie informacji o stanie zdrowia i dokumentacji medycznej przedstawicielom ubezpieczyciela (...). W świetle ust. 6 zakres zgody udzielanej przez ubezpieczonego nie powinien dotyczyć całej dokumentacji medycznej, ale tylko wybranych informacji wskazanych w przepisie." (M. Szczepańska [red.], P. Wajda [red.], Ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Komentarz, komentarz do art. 38 ustawy, teza 4, SIP LEX). O ile więc zgoda pacjentki na udzielenie informacji o jej stanie zdrowia była elementem innego, szerszego tematycznie dokumentu (wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia pożyczki), a przy tym zgoda ta nie precyzowała zakresu informacji medycznych objętych oświadczeniem leczonej (zgoda ogólna, niejako blankietowa), to wątpliwe jest, by złożone w ten sposób oświadczenie spełniało wymogi wynikające z powołanego art. 38 ust. 6 ustawy. Uwaga ta czyniona jest jednakże wyłącznie na marginesie, skoro skarga na bezczynność pochodzi od podmiotu nielegitymowanego w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a. i jako taka podlega oddaleniu bez względu na merytoryczną ocenę postępowania organu dysponującego żądanymi informacjami. Końcowo warto też dodać, że przedstawiona przez Sąd argumentacja nie pozostaje w sprzeczności z treścią § 2 ust. 2 powołanego w skardze rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 28 kwietnia 2020 r. w sprawie informacji udzielanych zakładom ubezpieczeń przez podmioty wykonujące działalność leczniczą oraz Narodowy Fundusz Zdrowia, które, co dodatkowo należy wskazać, weszło w życie 4 maja 2020 r., zastępując rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 13 października 2016 r. w sprawie informacji udzielanych zakładom ubezpieczeń przez podmioty wykonujące działalność leczniczą oraz Narodowy Fundusz Zdrowia, obowiązujące na dzień wystąpienia z wnioskiem z dnia 13 lutego 2020 r. o udzielenie informacji o stanie zdrowia ubezpieczonego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło