II SA/Wr 220/21
WyrokWSA we Wrocławiu2021-08-18
Skład orzekający: Olga Białek, Halina Filipowicz-Kremis, Władysław Kulon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest zasadne, gdy strona twierdzi, że nie otrzymała skutecznie decyzji organu pierwszej instancji z powodu wadliwie przeprowadzonego doręczenia zastępczego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że organ odwoławczy przedwcześnie ocenił brak winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, nie wyjaśniając prawidłowo kwestii skuteczności doręczenia decyzji organu pierwszej instancji. Skoro z akt sprawy nie wynika, że doręczenie zastępcze zostało dokonane z zachowaniem wymogów art. 44 k.p.a. (w szczególności dwukrotnego awizowania), nie można było uznać decyzji za skutecznie doręczoną, a tym samym przywrócenie terminu do wniesienia odwołania stało się bezprzedmiotowe, gdyż termin ten nie rozpoczął biegu.Stan faktyczny
Strona skarżąca wniosła skargę na postanowienie DWINB odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB z 2017 r. umarzającej postępowanie. Pełnomocnik skarżącego dowiedział się o decyzji dopiero w 2021 r. podczas przeglądania akt i złożył odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, argumentując, że decyzja nie została mu skutecznie doręczona z powodu wadliwego awizowania. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, a doręczenie nastąpiło zgodnie z art. 44 k.p.a.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia 2 marca 2021 r. nr 235/2021.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi A.G. na postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od D.Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W.na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
A. G., (dalej - skarżący) wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na postanowienie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, (dalej - DWINB), w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Objęte skargą postanowienie zapadło w następujących uwarunkowaniach faktycznych i prawnych ustalonych w aktach administracyjnych przedłożonych przez orzekający w sprawie organ.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w O. (dalej – PINB), w dniu 8 grudnia 2017 r. wydał decyzję nr 135/2017, którą umorzył postępowanie w sprawie dobudowy do budynku mieszkalnego w miejscowości B., ul. [...], dz. nr [...] bez pozwolenia na budowę. Organ nadzoru budowlanego I instancji w motywach wydanego rozstrzygnięcia wskazał na przeprowadzone w toku postępowania czynności wyjaśniające, by następnie uzasadnić zaistnienie przesłanki w postaci bezprzedmiotowości postępowania warunkującej jego umorzenie.
Skarżący pismem z dnia 2 lutego 2021 r. ustanowił pełnomocnika w sprawie, który w tym samym dniu dokonał przejrzenia akt administracyjnych zebranych przez organ. Pismem z dnia 8 lutego 2021 r. pełnomocnik skarżącego imieniem mocodawcy złożył odwołanie od wskazanej na wstępie decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia. W treści wystąpienia pełnomocnik zakwestionował zapadłe rozstrzygnięcie czyniąc względem niego zarzuty naruszenia procedury administracyjne skupiające się w szczególności na niepodjęciu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, niezebraniu oraz nierozpatrzeniu całego materiału dowodowego, dokonaniu oceny niekompletnego materiału dowodowego. Odnośnie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wskazano, iż decyzja PINB nie została odebrana przez skarżącego, który pozostawał w przeświadczeniu, że postępowanie jest w toku, a organ zaniechał podejmowania dalszych czynności procesowych, co było wysoce prawdopodobne, z uwagi na dotychczasowy sposób prowadzenia sprawy. Fakt wydania decyzji ustalił pełnomocnik strony, który w dniu 2 lutego 2021 r. przeglądał akta i uzyskał informację o przeniesieniu ich do archiwum zakładowego organu, gdyż postępowanie zostało zakończone. Z akt pełnomocnik dowiedział się o wydaniu i nieodebraniu przez skarżącego nadanej do niego decyzji. Skarżący nie zdawał sobie sprawy z nadania do niego przedmiotowej decyzji, gdyż w określonym przepisami miejscu znajdującym się na terenie jego nieruchomości, nie zostało umieszczone jakiekolwiek zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru. O wydaniu oraz nadaniu decyzji przez organ I instancji strona dowiedziała się od pełnomocnika w dniu 3 lutego 2021 r.
Brak winy strony w uchybieniu terminu wedle wnioskodawcy uprawdopodabnia treść pełnomocnictwa oraz przede wszystkim treść pisma w sprawie "przystąpienia pełnomocnika strony" z dnia 2 lutego 2021 r., w którym wskazane zostało, że pełnomocnik "przystępuje" do postępowania, co w sposób jednoznaczny świadczy o tym, że skarżący udzielając pełnomocnikowi informacji, zgodnie z którą sprawa jest w toku, sam pozostawał w przeświadczeniu ciągłego trwania niniejszego postępowania administracyjnego.
Po pierwszym niepodjęciu przez adresata skierowanej do niego przesyłki, tj. zawiadomienia z dnia 13 listopada 2017 r. o zakończeniu postępowania nagle nabrało ono tempa. Decyzją z dnia 8 grudnia 2018 r., (chodzi o rok 2017, przypis Sądu), organ I instancji umorzył niniejsze postępowanie. Z uwagi na okoliczność, że strona dopiero w dniu przejrzenia akt przez pełnomocnika, tj. 3 lutego 2021 r., powzięła wiadomość o wydaniu oraz nadaniu przedmiotowej decyzji, w tym właśnie dniu ustała przyczyna uchybienia terminu. W kierowanym do organu wniosku argumentowano tymi okolicznościami dochowanie siedmiodniowego terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania.
W dniu 2 marca 2021 r. DWINB wydał postanowienie nr 235/2021, którym przyjmując w podstawie prawnej m.in. art. art. 59 § 2 w zw. z art. 58 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm., dalej – k.p.a.) odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Po wskazaniu na decyzję pierwszoinstancyjną oraz treść wniosku organ II instancji wymienił ustawowe przesłanki przywrócenia terminu zawarte w art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. Organ ów uznał, iż strona złożyła wniosek w terminie przewidzianym do jego złożenia, równocześnie odwołując się od decyzji PINB. Z kolei zajmując się problematyką uprawdopodobnienia braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminowi zwrócono uwagę na obowiązek dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu tej czynności i wykazania niezależnej od strony przyczyny istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
DWINB zauważył, że wnioskodawca powołał się, jedynie na okoliczność, iż nie odebrał przesyłki, w związku z czym nie był świadomy, że podjęto rozstrzygnięcie w sprawie. Równocześnie powyższa sytuacja nie została w żaden sposób wyjaśniona, w kontekście braku zawinienia w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania. Ponadto powołano się na sposób prowadzenia postępowania przez organ I instancji jakoby miało to usprawiedliwiać bierność strony w podejmowanych działaniach w postępowaniu i nie odbieraniu korespondencji.
Dalej organ odwoławczy stwierdził, że doręczenie decyzji nastąpiło zgodnie z art. 44 k.p.a., tj. z uwagi na nieobecność adresata decyzja została awizowana i pozostawiona do odbioru w placówce pocztowej (data pierwszego awiza to 11 grudnia 2017 r.), o powyższych okolicznościach świadczy pozostawiona w aktach sprawy koperta wraz z nadanym pismem (decyzją). Nadto przesyłkę nadano na właściwy adres wnioskodawcy, którym posługuje się również aktualnie. Po zaprezentowaniu poglądów judykatury organ przyjął, iż wbrew twierdzeniom zawartym we wniosku, wnioskodawca nie dochował należytej staranności w celu uniknięcia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, wynika to z tego, że będąc świadomym, iż toczy się postępowania wnioskodawca nie odbierał korespondencji, nadto argumentuje to sposobem działania organu I instancji, co z kolei nie może przesądzać o tym, że w celu ochrony własnych interesów strona postępowania nie powinna się dowiadywać o jego wynikach. Jak potwierdzają akta sprawy dopiero 3 lata od wydania rozstrzygnięcia w sprawie strona zainteresowała się etapem na jakim to postępowanie się zakończyło. Po zaprezentowaniu tezy, że ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie, a organ powinien jedynie przestawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. skonkludowano, że wnioskodawca nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego najmniejszego zawinienia, równocześnie nie można upatrywać braku winy strony w uchybieniu terminowi w działaniu organu I instancji i odstępach czasowych w podejmowanych przez niego działaniach. Nie wystąpiły więc przesłanki warunkujące przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB.
Nie godząc się z wydanym rozstrzygnięciem A. G. oprotestował ją złożoną w terminie skargą do sądu administracyjnego, w której wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasadzenie kosztów postępowania. Żądania skargi oparto na zarzutach naruszenia przepisów postępowania, mającego istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj.:
a) art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędną ocenę, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania, podczas gdy brak winy został wykazany przez skarżącego w złożonym wniosku o przywrócenie terminu;
b) art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 w zw. z art. 44 § 3 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że skarżący nie dochował należytej staranności w celu uniknięcia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, podczas gdy brak pozostawienia awiza w określonym przez przepisy proceduralne miejscu skutkowało brakiem realnej możliwości powzięcia przez skarżącego wiedzy o wydaniu decyzji przez organ I instancji, w związku z czym okoliczność ta w sposób jednoznaczny świadczy o niezawinieniu przez skarżącego w nieodebraniu zawierającej decyzję przesyłki;
c) art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 w zw. z art. 44 § 3 k.p.a. poprzez niedokonanie wszechstronnej oceny materiału dowodowego, polegające w szczególności na zaniechaniu przeprowadzenia oceny prawidłowości awizowania przesyłki, skutkujące błędnym uznaniem, że doręczenie decyzji organu I instancji nastąpiło zgodnie z art. 44 k.p.a., podczas gdy na zalegającym w aktach postępowania zwrotnym potwierdzeniu odbioru widnieje jedynie informacja o jednokrotnym awizowaniu przesyłki, a ponadto, informacja ta nie zawiera wszystkich elementów wymaganych przez art. 44 k.p.a.;
d) art. 134 k.p.a. poprzez zaniechanie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania, podczas gdy w sytuacji uznania, że nie zostały spełnione przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, DWINB, oprócz odmowy przywrócenia terminu, powinien wydać postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia wymienionego środka zaskarżenia.
Uzasadniając zarzuty skargi jej autor zakwestionował twierdzenie organu, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania oraz nie dochował należytej staranności w trakcie trwania postępowania. Prowadzone przez PINB w O. postępowanie trwało kilkanaście lat, a w jego toku występowały kilkuletnie przerwy w podejmowaniu jakichkolwiek czynności procesowych przez organ I instancji. W tych okolicznościach, za w pełni usprawiedliwione należy uznać przekonanie skarżącego, że postępowanie w dalszy ciągu jest w toku, o czym świadczy wskazana już we wniosku o przywrócenie terminu okoliczność udzielenia przez skarżącego pełnomocnictwa do reprezentowania "w postępowaniu wszczętym z powodu dokonania samowoli budowlanej na nieruchomości położonej przy ul. [...] w miejscowości B., [...] O., w każdej instancji, każdej kwestii wpadkowej, w tym do wniesienia odwołania, jak również do dokonywania wszelkich czynności pozostających w zakresie tego postępowania." oraz złożenia przez pełnomocnika pisma o zgłoszeniu się wymienionego "w postępowaniu wszczętym z powodu dokonania samowoli budowlanej na nieruchomości położonej przy ul. [...] w miejscowości B., [...] O. ". O braku winy skarżącego w uchybieniu terminu świadczy również niespełniające wymogów stawianych przez art. 44 k.p.a. zawiadomienie o próbie doręczenia decyzji. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie sposób uznać, że doręczenie decyzji PINB dokonane zostało zgodnie z wymogami stawianymi przez art. 44 k.p.a.. Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru dołączonego do koperty zaadresowanej do skarżącego, wynika w sposób jednoznaczny, że wbrew wymogowi stawianemu przez art. 44 § 3 k.p.a., zostało ono awizowane tylko jeden raz w dniu 11 grudnia 2017 r. Jednokrotnemu awizowaniu nie można przypisać cech prawidłowości, a to z uwagi na okoliczność, że nie zawiera ono wszystkich wymaganych przez ustawę procesową elementów, jak chociażby informacji o pozostawieniu przesyłki w oddawczym urzędzie pocztowym przez określony czas, miejscu pozostawienia awiza, czy pełnej informacji o sposobie poinformowania adresata o dokonaniu wszystkich czynności doręczenia zastępczego, wymaganych przez art. 44 k.p.a. Skarżący w skardze zamieścił orzeczenia traktujące o konieczności dochowania wymogów doręczenia wskazanych w art 44 k.p.a. oraz konieczności dwukrotnej awizacji przesyłki, a także elementach zwrotnego potwierdzenia odbioru.
Skarżący podniósł, że zwrotne potwierdzenie odbioru dołączone do koperty zawierającej decyzję organu I instancji zaadresowanej do niego, w żaden sposób nie dowodzi prawidłowości zastosowania procedury przewidzianej w art. 44 k.p.a.. W tych okolicznościach jego zdaniem nie sposób podzielić twierdzenia organu jakoby skarżący w kontekście braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, w jakikolwiek sposób nie wyjaśnił okoliczności braku świadomości podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie.
Końcowo skarżący wniósł aby w przypadku uznania przez Sąd, że w niniejszej sprawie w ogóle nie nastąpiło skuteczne doręczenie skarżącemu decyzji PINB z uwagi na wadliwość zastosowania procedury przewidzianej w art. 44 k.p.a. jednoznacznie wskazano w uzasadnieniu wyroku, że postępowanie przed organem I instancji nadal jest w toku, a doręczenie wymienionej decyzji w ogóle nie nastąpiło. Dodatkowo skoro wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu wniesione zostało odwołanie, to organ, poza wydaniem postanowienia w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu, zgodnie z art. 134 k.p.a., powinien stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania, które to uchybienie proceduralne, w ocenie skarżącego, już samo przez się stanowi podstawę do uwzględnienia j skargi i uchylenia zaskarżonego postanowienia.
W udzielonej Sądowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oceniając zarzuty skargi jako bezzasadne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej jako: ,,p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach tak rozumianej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne.
Uchylenie zaskarżonego aktu, w realiach niniejszej sprawy - postanowienia, w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy, lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dając podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Ponadto należy wskazać, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zaznaczyć trzeba, że skarga w niniejszej sprawie została rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, co było możliwe na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W przypadku tego rodzaju sprawy sądowoadministracyjnej skierowanie jej do rozpoznania w trybie uproszczonym nie zostało uzależnione przez ustawodawcę od stosownego wniosku strony w tym zakresie.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia w granicach nakreślonej na wstępie kognicji sądów administracyjnych, Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W szczególności na taką ocenę Sądu wpływ miały nieprawidłowości dotyczące ustalenia wprowadzenia do obrotu prawnego rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego.
Na wstępie rozważań przypomnieć jednak należy, że skarżący wskazuje na konkretną datę powzięcia informacji o wydaniu w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia, w związku z czym skierował do organu wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, przy czym chodzi jedynie o uprawdopodobnienie braku winy, nie zaś o udowodnienie tej okoliczności. Z kolei zgodnie z art. 58 § 2 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. W ugruntowanym już orzecznictwie sądowym wskazuje się, że przy ocenie, czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu należy zaliczyć np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar czy nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą. Nadto przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy, a jedyną możliwością jego przywrócenia jest uprawdopodobnienie, że dokonanie czynności procesowej w terminie nie było możliwe z powodu obiektywnej przeszkody, której przy zachowaniu należytej staranności nie dało się przezwyciężyć. Strona musi więc uwiarygodnić swoją staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna, czyli gdy strona nie mogła jej usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Sama instytucja procesowa przywrócenia terminu jest szeroko omawiana w judykaturze i doktrynie, zatem nie ma konieczności szerszego klarowania ustawowych jej przesłanek. Dość wskazać, że w realiach niniejszej sprawy orzekający organ nadzoru budowlanego uznał, iż skarżący nie dochował należytej staranności w celu uniknięcia uchybienia terminu. Zdaniem Sądu w składzie orzekającym organ zdecydowanie przedwcześnie oceniał aspekt braku winy wnioskodawcy w uchybieniu terminu pomijając zagadnienie wprowadzenia decyzji do obrotu prawnego. Otóż DWINB uznał, że doręczenie decyzji nastąpiło w trybie art. 44 k.p.a., o czym ma świadczyć znajdująca się w aktach sprawy koperta, a nadto ,,przesyłkę nadano na właściwy adres wnioskodawcy". W świetle twierdzeń skargi Sąd doszedł do przekonania, że organ w sposób nieprawidłowy uznał, iż w sprawie doszło do tzw. fikcji doręczenia czy doręczenia zastępczego. Procesowa instytucja doręczenia zastępczego unormowana w art. 44 k.p.a. polega nie tyle na domniemaniu, ile oparta jest na konstrukcji fikcji prawnej poprzez uznanie, że nastąpiło doręczenie pisma, które de facto nie miało miejsca. Warunkiem jednak przyjęcia przez organ takiej fikcji prawnej, tj. uznania, iż nastąpiło doręczenie zastępcze, jest dysponowanie przez ten organ niebudzącym wątpliwości dowodem potwierdzającym, że przesłanki określone w art. 44 k.p.a. zostały spełnione. Takim dowodem jest zwrotne potwierdzenie odbioru zawierające pełną informację, że adresat został zawiadomiony (w tym zgodnie z art. 44 § 3 k.p.a. - także powtórnie) zarówno o pozostawieniu pisma, jak i o miejscu oraz terminie z datą i podpisem doręczyciela. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 czerwca 2020 r., (sygn. akt VII SA/Wa 829/20) trafnie zauważył, że ,,Fakt doręczenia pisma określonej osobie w oznaczonym czasie i miejscu może być stwierdzony wtedy, kiedy jest pewne, iż otrzymała je właściwa osoba (art. 42 § 1 i art. 43 k.p.a.) lub że spełnione zostały warunki określone w art. 44 k.p.a. (tzw. doręczenie zastępcze). Nieskuteczne doręczenie zastępcze w ogóle nie powoduje rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania od decyzji. W takiej sytuacji za datę doręczenia uznać należy dzień, w którym adresat faktycznie otrzymał decyzję lub się z nią zapoznał.", patrz – LEX nr 3029325.
W niniejszej sprawie w uzasadnieniu postanowienia DWINB podał, że doręczenie decyzji nastąpiło zgodnie z art. 44 k.p.a., co ma wynikać z pozostawionej w aktach sprawy koperty, na której znajduje się data pierwszego awizowania 11 grudnia 2017 r. Organ nie dokumentuje już jednak analizy problematyki powtórnego awizowania przesyłki lecz przywołuje tezy z orzecznictwa dotyczące niepopartych dowodami twierdzeń i nieodebrania dwukrotnie awizowanej przesyłki. Tymczasem rzeczona, zalegająca w aktach administracyjnych koperta zawierająca decyzję PINB, istotnie potwierdza datę 11 grudnia 2017 r. jako dzień awizowania i nie zastania adresata i pieczęć ,,zwrot nie podjęto w terminie", a także pieczęć z datą 28 grudnia 2017 r. dotyczącą przekazania przesyłki do zwrotu. Z koperty nie wynika natomiast aby przesyłka była drugi raz awizowana. Wobec tego zdaniem Sądu organ nie tylko w sposób sprzeczny z materiałem dowodowym sprawy uznał przedmiotową przesyłkę za doręczoną, ale też całkowicie pominął ustalenie czy decyzja organu I instancji została skutecznie wprowadzona do obrotu. Przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wówczas, gdy doszło do jego uchybienia, a zatem gdy doszło w sposób niebudzący wątpliwości do doręczenia decyzji. Jeżeli natomiast nie doszło do doręczenia decyzji, to nie można przywrócić terminu, bowiem jemu nie uchybiono, termin przecież nie zaczął jeszcze biec. Postępowania dotyczące każdego z tych zagadnień, a więc stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania (art. 134 k.p.a.) oraz przywrócenia terminu do dokonania tej czynności w postępowaniu administracyjnym (art. 58 k.p.a.), mają odrębne, niepokrywające się zakresy przedmiotowe. Względem skuteczności doręczenia decyzji w kontekście możliwości przywrócenia terminu do wniesienia odwołania skład orzekający w pełni akceptuje i przyjmuje jako własne stanowisko wyrażone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 29 czerwca 2020 r. (sygn. akt V SA/Wa 2314/19), gdzie podano, że ,,Jeżeli nie doszło do doręczenia decyzji organu pierwszej instancji, to nie rozpoczął biegu termin na wniesienie od niej odwołania, co wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia czyni bezprzedmiotowym. Instytucja przywrócenia terminu ma bowiem zastosowanie w sytuacji, gdy strona nie kwestionuje tego, że nie złożyła odwołania w ustawowym terminie, twierdząc jedynie, że uchybienie to nie zostało przez nią zawinione.", patrz - LEX nr 3091503.
Zatem w istniejących w sprawie okolicznościach faktycznych za nieuzasadnione Sąd uznał wnioski organu, jakoby skarżący nie działał z należytą starannością, bowiem nie odebrał dwukrotnie awizowanej korespondencji, skoro z akt sprawy nie wynika, że doręczenie zastępcze zostało dokonane z zachowaniem reguł ustanowionych przepisami art. 44 k.p.a. Bez wyjaśnienia przez DWINB kwestii dwukrotnego awizowania korespondencji i doręczenia decyzji PINB poprzez przyjęcie fikcji doręczenia nie można było uznać za skuteczne w świetle art. 44 k.p.a. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że wydanie zaskarżonego postanowienia nastąpiło z naruszeniem art. 58 § 1 k.p.a. wobec niedostrzeżenia i nierozstrzygnięcia przez organ wątpliwości dotyczących doręczenia skarżącemu decyzji organu I instancji.
Rolą organu przystępującego do ponownego rozpoznania sprawy pozostaje zatem podjęcie działań ukierunkowanych na wyjaśnienie czy decyzja została doręczona oraz czy organ I instancji względnie operator pocztowy posiadają informację bądź dowody w tym zakresie.
Wobec wyżej powiedzianego Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. O kosztach postępowania, na których wysokość składa się uiszczony przez skarżącego wpis od skargi orzeczono na podstawie art. 200 i art. 210 § 2 ww. ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło