I OSK 634/22

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-04-28

Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Monika Nowicka, Anna Wesołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga kasacyjna od wyroku WSA oddalającego skargę na decyzję o odszkodowaniu za nieruchomość została prawidłowo sformułowana pod względem wymogów formalnych i merytorycznych, aby mogła zostać uwzględniona przez NSA?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając ją za nieuzasadnioną z powodu niespełnienia wymogów formalnych. Skarżący nie sprecyzował w sposób wystarczający, jakie konkretnie przepisy prawa materialnego zostały naruszone (poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie) ani nie podał pełnych danych dotyczących aktów prawnych. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania również okazały się nieuzasadnione, głównie z powodu braku precyzyjnego wskazania naruszonych przepisów i powiązania ich z konkretnymi uchybieniami.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. T. na decyzję Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii utrzymującą w mocy decyzję Wojewody o ustaleniu odszkodowania za nieruchomość przeznaczoną pod inwestycję drogową. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając decyzję organów za zgodną z prawem, w szczególności w zakresie prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego. J. T. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania, kwestionując sposób oceny operatu szacunkowego przez organy i sąd.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędzia del. WSA Anna Wesołowska Protokolant starszy asystent sędziego Wojciech Maciołek po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 listopada 2021 r. sygn. akt VIII SA/Wa 745/21 w sprawie ze skargi J.T. na decyzję Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia 14 czerwca 2021 r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za nieruchomość oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 3 listopada 2021 r. (sygn. akt VIII SA/Wa 745/21), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – orzekając na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako: "p.p.s.a.") – oddalił skargę J. T. na decyzję Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia 14 czerwca 2021 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia 10 grudnia 2020 r. nr [...] o: 1) ustaleniu odszkodowania na rzecz J. T. w kwocie 141 655 zł za nieruchomość, stanowiącą działki: nr [...] o powierzchni [...] ha oraz nr [...] o powierzchni [...] ha, położoną w obrębie [...] w gminie [...] w powiecie [...] , która - zgodnie z decyzją Wojewody [...] z dnia 7 stycznia 2019 r. nr [...] (zezwalającą na realizację inwestycji drogowej pod nazwą "Budowa południowego wylotu z [...] drogo ekspresowej [...] na odcinku od węzła [...] na [...] do obwodnicy [...]. Odcinek C: od węzła "[...]" /bez węzła/ do początku obwodnicy [...] w ciągu istniejącej drogi ekspresowej [...]. Zadanie 3 - Droga ekspresowa [...] od km 26+711,23 do kom 28+760,71" ) - stała się własnością Skarbu Państwa, 2) zobowiązaniu Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad do wypłaty odszkodowania, zgodnie z punktem 1 decyzji, 3) ustaleniu, że zapłata odszkodowania nastąpi jednorazowo, w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Zdaniem bowiem Sądu Wojewódzkiego, skarga J. T. na w/w decyzję nie była zasadna, gdyż decyzja Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia 14 czerwca 2021 r. nie naruszała przepisów prawa. Przepisami zaś, które – jak wskazał Sąd Wojewódzki - regulowały przedmiot niniejszej sprawy były w szczególności przepisy: art. 12 ust. 4a, 4f i ust. 5, ustawy z 10 kwietnia 2003 roku o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych oraz art. 130 ust. 2, art. 132 ust. 1a, 2 i 3 a także art. 134 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Oceniając legalności zaskarżonej decyzji, Sąd Wojewódzki podkreślił zaś, że (cyt.): "trafnie uznał organ odwoławczy, iż operat szacunkowy został sporządzony prawidłowo i spełnia on wszystkie wymogi wynikające z przepisów rozporządzenia o których mowa w § 56 ust. 1 i 4 oraz 57 powołanego rozporządzenia i przepisów u.g.n. (art. 154 ust.1). W tym miejscu wymaga podkreślenia przez Sąd, że operat, jak każdy dowód w sprawie, podlega ocenie przez organ administracji publicznej, prowadzący postępowanie. Ocena ta ma prowadzić do ostatecznego przyznania, bądź odmowy przyznania tak sporządzonej opinii, wiarygodności dowodowej (art. 80 kpa). Walidacja ta nie może jednak wkraczać w merytoryczną warstwę opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ organ nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, które posiada biegły. Ponadto powinien, zgodnie z art. 77 kpa dokonać oceny operatu szacunkowego pod względem formalnym, badając, czy został on sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego, czy zawiera wszystkie wymagane przepisami prawa elementy treści, czy jest spójny, czy nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny być uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową. Takiej właśnie oceny opisanego operatu dokonały organy obu instancji, zaś sąd tę ocenę uznaje za prawidłową. Jednocześnie organy prawidłowo przyjęły, że ich ocena nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, zważywszy, że organ nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, które posiada biegły. Należy przy tym stwierdzić, że możliwość merytorycznej oceny operatu szacunkowego została przekazana do kompetencji organizacji zawodowych rzeczoznawców majątkowych (art. 157 ust. 1 u.g.n.). Sąd podzielił stanowisko Ministra, iż operat szacunkowy został sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego, zawiera wszystkie wymagane przepisami prawa elementy treści, jest spójny, nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny zostać uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową w postępowaniu odszkodowawczym. W konsekwencji przedłożona opinia biegłego czyni zadość obowiązującym przepisom prawa. Jest ona zupełna, logiczna i wiarygodna. Jednocześnie mając na uwadze zarzuty skargi Sąd zaznacza, że należy odróżnić ocenę wiarygodności dowodowej operatu szacunkowego od oceny prawidłowości tego operatu, która należy do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, zgodnie z art. 157 ust. 1 u.g.n. Podważenie prawidłowości operatu szacunkowego mogłoby nastąpić w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych na podstawie art. 157 ust. 1 i 1a u.g.n. O taką zaś ocenę może wystąpić każdy, skoro powołany art. 157 ust. 1 u.g.n. nie zawiera w tym zakresie jakichkolwiek ograniczeń podmiotowych, przy czym podkreślić należy, że nie można oczekiwać takiego wystąpienia od organów administracyjnych, skoro w ich ocenie operat nie wzbudził wątpliwości co do jego prawidłowości. Jeśli zaś strona skarżąca miała zastrzeżenia co do rzetelności i prawidłowości wykonania przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego, to mogła skorzystać z możliwości oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych w celu skontrolowania prawidłowości sporządzenia tego operatu – do czego uprawniona była na mocy art. 157 ustawy o gospodarce nieruchomościami, o czym była już mowa powyżej. Możliwość skorzystania z weryfikacji operatu szacunkowego w powyższym trybie – w sytuacji gdy organ administracji nie dostrzega konieczności jego dalszej merytorycznej weryfikacji – zależy od inicjatywy strony, która dąży do zakwestionowania prawidłowości sporządzonego operatu szacunkowego jako podstawy wydania decyzji (vide: wyrok NSA z dnia 14 marca 2007 r. sygn. akt I OSK 322/06; wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2012 r. sygn. akt I OSK 1434/11; wyrok NSA z dnia 7 marca 2014 r. sygn. akt I OSK 1894/12; wyrok NSA z dnia 1 lutego 2017 r. sygn. akt I OSK 721/15, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnosząc się z kolei do zarzutów, że biegły wycenił nieprawidłowo nieruchomości, jeszcze raz wyjaśnić należy, że rzeczoznawca majątkowy przeprowadza czynności związane z określeniem wartości nieruchomości (art. 4 pkt 8 ugn.) i wycenia nieruchomość, kierując się nie tylko zasadami wynikającymi z przepisów obowiązującego prawa lecz uwzględniając również standardy zawodowe, ustalane przez organizacje zawodowe rzeczoznawców majątkowych. Z tego właśnie wynika, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II OSK 2091/15 (publ. cbois.nsa.gov.pl)., konieczność skutecznego skonfrontowania takiego dowodu z zarzutami strony – formułowanymi, czy to przed organami administracyjnymi, czy też przed sądem administracyjnym - przez przedstawienie przez stronę jednoznacznego kontrdowodu z opinii biegłego. Sąd potwierdza, że w operacie szacunkowym uwzględniono transakcje nieruchomościami przeznaczonymi pod drogi na terenie sąsiednich gmin, ponieważ na terenie powiatu grójeckiego nie odnotowano tego typu transakcji działkami przeznaczonymi pod drogi publiczne - co znajdowało umocowanie w przepisach prawa. Rzeczoznawca wyjaśnił, że badaniem objął rynek regionalny za który uznano obszar powiatów sąsiednich. Na stronie 11 operatu biegła przedstawiła nieruchomości przyjęte do analizy i są to nieruchomości z powiatu pruszkowskiego, otwockiego, 4 nieruchomości z powiatu piaseczyńskiego. Odnosząc się do pozostałych podniesionych w skardze zarzutów związanych z metodologią analizy rynku i doboru nieruchomości podobnych, Sąd zauważa, że w rozpatrywanym przypadku biegła ustaliła transakcje nieruchomościami drogowymi, opisała te nieruchomości, podała ich położenie, a także powierzchnię, oceniła lokalizację i wskazała cenę za 1 m2. Podsumowując powyższe rozważania, stwierdzić należy, że skarżący nie wykazał skutecznie iż opinia biegłej nie spełnia wszystkich wymogów formalnych określonych w u.g.n. oraz w rozporządzeniu w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzenia operatu szacunkowego, a także że nie opiera się na prawidłowych danych dotyczących szacowanej nieruchomości. Wobec tego nie można było uznać za trafne zarzutów skargi, że ustalona wartość nieruchomości skarżącego nie odpowiada jej rzeczywistej wartości, co oznacza także niezasadność zarzutu, że ustalone odszkodowanie nie stanowi pełnego wynagrodzenia szkody poniesionej przez skarżącego, któremu odjęto prawo własności jego nieruchomości w drodze wywłaszczenia." W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, J. T. zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie: 1. prawa materialnego, to jest: (cyt.): "art.134 ust.1,2,3 i 4, art.154, ustawy o gospodarce nieruchomościami, art. 12 ust. 4a, 4f i ust. 5, art. 18 oraz art. 22 ustawy z 10 kwietnia 2003 roku o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U.2020.1363 t.j. z dnia 2020.08.10), że konieczność oceny operatu nie zwalnia organu administracji publicznej od zweryfikowania podejścia rzeczoznawcy majątkowego do wyceny oraz metody i techniki szacowania przyjętych przez niego (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 2085/11. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Choć ich wybór należy do rzeczoznawcy, nie oznacza to, że może on działać dowolnie. Na organie spoczywa obowiązek dokonania oceny podobieństwa nieruchomości przyjętych w operacie do nieruchomości podlegającej wycenie (zob. wyrok NSA z dnia 3 marca 2010 r., sygn. akt II OSK 481/09. Lex 597629). Organy administracji publicznej prowadzące postępowanie nie dokonały takiej weryfikacji i analizy operatu szacunkowego tylko stwierdziły w uzasadnieniu do decyzji, że rzeczoznawca poprawnie w ich ocenie sporządził operat szacunkowy mający być podstawą ustalenia wysokości odszkodowania i jego wypłaty. W ocenie skarżącego takie działanie organów administracyjnych prowadzących postępowanie jest działaniem naruszającym przepisy materialne ww. i przepisy o postępowaniu dowodowym zawarte w art. 75, art.77 kpa. Sąd również nie dokonał analizy zebranych dowodów tylko poprzestał na stwierdzeniu, że organy administracyjne prowadzące postępowanie w pierwszej i w drugiej instancji nie popełniły błędów i przeprowadziły postępowanie w sposób zgodny z prawem. Z tymi argumentami trudno się zgodzić bowiem celem kontroli sądowej administracji publicznej jest zbadanie, czy działały one zgodnie z prawem.(zob.art.3 ppsa)"; 2. przepisów postępowania, a mianowicie: (cyt.):"art. 151 ustawy z dnia 30 czerwca 2002 roku o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz.1302 ze zm.) z powodu oddalenia skargi bez wnikliwej jej analizy prawnej i zebranego w sprawie materiału dowodowego, którego celem jest ocena, czy organy administracyjne prowadzące postępowanie ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej. W ocenie skarżącego sąd poprzestał na stwierdzeniu w uzasadnieniu wyroku, że organy działały zgodnie z prawem, co wskazuje na brak analizy prawnej zebranych w sprawie dowodów i tym samym naruszenie przepisów postępowania". Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący wnosił o: uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji wraz zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania. Ponadto skarżący wnosił o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935) - Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyła się do zbadania zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zarzuty te zostały oparte na obu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., czyli na obrazie prawa materialnego oraz istotnym naruszeniu przepisów postępowania. Zarzuty te jednak okazały się w całości nieuzasadnione, a to przede wszystkim z tego powodu, że nie zostały one - punktu widzenia formalnego – prawidłowo sformułowane. Tymczasem po to w przypadku sporządzania skargi kasacyjnej ustawodawca ustanowił przymus adwokacko-radcowski (art. 175 § 1 p.p.s.a.), aby m. in. zapewnić formalną poprawność konstrukcji tego rodzaju pisma procesowego. Skarga kasacyjna jest bowiem środkiem odwoławczym, który cechuje wysoki stopień sformalizowania (vide: "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" pod red. Prof. Romana Hausera i prof. Marka Wierzbowskiego, Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2011 r. str. 595). W związku z tym wskazać należy, że zgodnie z przepisem art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przedmiotowej skardze kasacyjnej – jej autor - podał, że (cyt.): Sąd rozpoznając sprawę naruszył następujące przepisy prawa materialnego: art.134 ust.1,2,3 i 4, art.154, ustawy o gospodarce nieruchomościami, art. 12 ust. 4a, 4f i ust. 5, art. 18 oraz art. 22 ustawy z 10 kwietnia 2003 roku o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U.2020.1363 t.j. z dnia 2020.08.10), że konieczność oceny operatu nie zwalnia organu administracji publicznej od zweryfikowania podejścia rzeczoznawcy majątkowego do wyceny oraz metody i techniki szacowania przyjętych przez niego (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 2085/11" . Z treści zatem tak sformułowanego zarzutu nie wynika więc, w jaki sposób, to jest czy poprzez błędną wykładnię, czy też wadliwe zastosowanie, wskazane przepisy prawa materialnego zostały – zdaniem skarżącego – naruszone. Dodać też trzeba, że część z tych przepisów stanowiły przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami a autor skargi kasacyjnej nie podał przy tym ani daty tej ustawy, ani miejsca jej publikacji. Tymczasem, zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a., skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przez podstawy kasacyjne należy zaś rozumieć wskazanie określonych przepisów prawa, aktu w którym one się znajdują oraz datę jego publikacji i miejsce. W przypadku natomiast takiej ustawy jak ustawa o gospodarce nieruchomościami, powyższe wymagania są dodatkowo o tyle jeszcze bardziej istotne, że ustawa o gospodarce nieruchomościami była wielokrotnie zmieniana i doczekała się bardzo dużej ilości tekstów jednolitych. W tej zatem sytuacji dokładne sprecyzowanie wersji w/w ustawy było konieczne. Jak wyżej wskazano, przytoczenie podstaw kasacyjnych musi zawierać również precyzyjne wyjaśnienie, na czym – w ocenie autora skargi kasacyjnej - w danym przypadku polegało uchybienie przez zaskarżony wyrok konkretnemu przepisowi a nie "zbitce" szeregu przepisów, gdyż Sąd Kasacyjny nie może sam skargi kasacyjnej ani poprawiać, ani orzekać na zasadzie domyślania się. Z uwagi bowiem na zakres kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego, określony w powołanym wyżej przepisie art. 183 § 1 p.p.s.a., Sąd ten nie ma możliwości rozpoznawania sprawy w jej całokształcie a jedynie w granicach zawartych w zarzutach skargi kasacyjnej. To zaś oznacza, że zarzuty kasacyjne muszą być określone w sposób dokładny. Jak wynika z treści zaskarżonego wyroku oraz materiałów dowodowych zawartych w aktach administracyjnych, zaskarżona do Sądu Wojewódzkiego decyzja Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia 14 czerwca 2021 r. utrzymywała w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia 10 grudnia 2020 r., w której organ wojewódzki orzekł o ustaleniu odszkodowania na rzecz J. T. w kwocie 141 655 zł za nieruchomość, stanowiącą działki: nr [...] o powierzchni [...] ha oraz nr [...] o powierzchni [...] ha, położoną w obrębie [...] w gminie [...] w powiecie [...]. Decyzja Wojewody [...] została zaś – jak wskazano to na wstępie - oparta m.in. na podstawie: art. 12 ust. 4a, 4f i ust. 5, art. 18 oraz art. 22 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1474 ze zm.), art. 130 ust. 2, art. 132 ust. 1a, 2 i 3, art. 134 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 65 ze zm.). Należy zatem wnosić, że zamieszczenie w skardze kasacyjnej znacznej części z tych przepisów wiązało się z faktem, że przepisy te zostały przywołane i omówione zarówno w zaskarżonym wyroku jak i decyzjach obu organów. Problem jednak, jaki zaistniał przy rozpoznawaniu przedmiotowej skargi kasacyjnej polegał na tym, że jej autor obrazę prawa materialnego uzasadniał de facto wadliwością postępowania Sądu Wojewódzkiego a także organów administracyjnych. Tego rodzaju zaś argumentacja nie mogła doprowadzić do przyjęcia, że wskazane wyżej materialnoprawne zarzuty kasacyjne mogły okazać się skuteczne, zwłaszcza, że także uzasadnienie skargi kasacyjnej, chociaż było ono obszerne pod względem objętościowym, to zasadniczo zawierało jedynie przytoczenie treści: przepisów regulujących zasady przejścia prawa własności nieruchomości w oparciu o przepisy ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, przepisów związanych z ustalaniem należnego z tego tytułu odszkodowania oraz wielu orzeczeń sądów administracyjnych. Ponadto mimo, że przedmiotowe postępowanie dotyczyło decyzji o ustaleniu odszkodowania z tytułu przejęcia nieruchomości skarżącego przez Skarb Państwa to, uzasadniając skargę kasacyjną, strona skarżąca zwracała także uwagę na wadliwości polegające na bezczynności Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii w postępowaniu egzekucyjnym, kwestionowała zasadność decyzji "wywłaszczeniowej" i kosztów postępowania administracyjnego. Wprawdzie w końcowej części uzasadnienia skargi kasacyjnej stwierdzono, że (cyt.): " Uzasadnienie wyroku Sądu I instancji nie zawiera zaś oceny operatu szacunkowego w wymaganym zakresie ...", ale nie sformułowano w związku z tym stanowiskiem żadnego zarzutu procesowego. Jako zarzut procesowy wskazano jedynie na istotne naruszenie (cyt.): "art. 151 ustawy z dnia 30 czerwca 2002 roku o postępowaniu przed sądami administracyjnym". W związku z tym wyjaśnić w tym miejscu należy, że po pierwsze, składowi orzekającemu nie jest znana ustawa "o postępowaniu przed sądami administracyjnym", gdyż procedurę sądowoadministracyjną normuje ustawa: "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym", po drugie, przepis art. 151 tej ustawy stanowi tylko formalną podstawę prawną dla wydania wyroku określonej treści. Rozstrzygnięcie sądu determinuje natomiast wynik oceny legalności zaskarżonego do sądu administracyjnego aktu. Z tego powodu oparcie zarzutu kasacyjnego wyłącznie na przepisie art. 151 p.p.s.a., bez powiazania go z innymi odpowiednimi przepisami procesowymi, musiało skutkować przyjęciem, że w skardze kasacyjnej nie sformułowano zarzutów procesowych, w których strona zarzucała Sądowi I Instancji lub organowi administracyjnemu błędy np. w ustaleniach faktycznych lub wadliwość postępowania dowodowego. Uzupełniająco w tym miejscu wypada przy tym wyjaśnić, że wprawdzie - uzasadniając zarzut obrazy prawa materialnego - autor skargi kasacyjnej stwierdził, że w toku postępowania administracyjnego doszło jednocześnie do naruszenia (cyt.): "art. 75 i art. 77 k.p.a." Tym niemniej ponieważ art. 75 k.p.a. składał się z dwóch paragrafów a art. 77 k.p.a. - z czterech paragrafów, to brak skonkretyzowania, które dokładnie przepisy strona skarżąca uczyniła w tym przypadku przedmiotem zaskarżenia, uniemożliwiał składowi orzekającemu zajecie w tym zakresie stanowiska. Z tego samego powodu brak było też możliwości odniesienia się do zarzutu prawnomaterialnego, opartego na artykule 154 ustawy o gospodarce nieruchomościami Przepis ten bowiem był wprawdzie jedynym przepisem prawa materialnego, powołanym w skardze kasacyjnej, który nie został jednocześnie wskazany w komparycji decyzji administracyjnej Wojewody, ale artykuł 154 cyt. ustawy dzieli się na mniejsze jednostki redakcyjne, zaś w skardze kasacyjnej nie wskazano, która z nich została objęta zaskarżeniem. Biorąc zatem powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjna za nieusprawiedliwioną i – z mocy art. 184 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło