VI SA/Wa 1696/21
WyrokWSA w Warszawie2021-11-18
Skład orzekający: Barbara Kołodziejczak - Osetek, Dorota Pawłowska, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o sporządzenie opinii w postępowaniu habilitacyjnym, zawarta przez uniwersytet z doktorem habilitowanym, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o sporządzenie opinii w postępowaniu habilitacyjnym, która zakłada osiągnięcie konkretnego, samoistnego rezultatu w postaci opinii, z możliwością oceny jej pod kątem wad i uzależnieniem wynagrodzenia od odbioru dzieła, stanowi umowę o dzieło. W związku z tym, stwierdzenie przez Prezesa NFZ o obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tej umowy było nieprawidłowe.Stan faktyczny
Uniwersytet w O. zawarł z doktorem habilitowanym umowę o sporządzenie opinii w postępowaniu habilitacyjnym. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) stwierdził, że umowa ta, ze względu na jej charakter, podlega przepisom o umowie zlecenia, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Uniwersytet zaskarżył tę decyzję, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną kwalifikację umowy jako umowy zlecenia zamiast umowy o dzieło.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, umorzył postępowanie administracyjne oraz zasądził od Prezesa NFZ na rzecz Uniwersytetu zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak - Osetek Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pawłowska (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 listopada 2021 r. sprawy ze skargi Uniwersytetu [...] w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. umarza postępowanie administracyjne; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz strony skarżącej Uniwersytetu [...] w O. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z [...] marca 2021 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "Organ"), na podstawie art. 65 pkt 1, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1 oraz art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1398 ze zm.; dalej: "ustawa o świadczeniach"); w związku z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 423 ze zm.), art. 627 oraz art. 734 i 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. 2020 r., poz. 1740 ze zm.; dalej: "Kc") stwierdził, że J. T. (dalej także: "Uczestnik", ,,Ubezpieczony") podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w dniu [...] czerwca 2016 r. z tytułu wykonywania zawartej z Uniwersytetem [...] w O. (dalej: "Skarżący", "Płatnik", ,,Strona") umowy nazwanej umową o dzieło, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. (dalej: "ZUS") zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez J. T. z tytułu wykonywania pracy na rzecz Płatnika na podstawie umowy, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
ZUS poinformował, że ze względu na wyłączenia z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych Ubezpieczony mógł być objęty tylko obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartej umowy.
Z przekazanej przez ZUS dokumentacji wynika, iż Skarżący zawarł z Ubezpieczonym umowę w dniu [...] czerwca 2016 r., której przedmiotem była "opinia w postępowaniu habilitacyjnym dr M. T.".
Pismem z 9 listopada 2020 r. Skarżący został poinformowany o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Ponadto został również pouczony o prawie czynnego udziału w postępowaniu.
Skarżący i Ubezpieczony, pismami z 27 stycznia 2021 r. zostali powiadomieni o zakończeniu postępowania dowodowego oraz wezwani do wypowiedzenia się zgodnie z dyspozycją art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.; dalej: "Kpa").
W dniu [...] marca 2021 r. Prezes NFZ wydał decyzję nr [...] w przedmiocie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy, co do której stosuje się przepisy Kc o umowie zlecenia. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Organ wskazał, że przedmiotem zawartej z Płatnikiem umowy, było wykonywanie przez Ubezpieczonego obowiązków członka komisji habilitacyjnej oraz sporządzenie przez Ubezpieczonego wraz z pozostałymi członkami komisji habilitacyjnej pisemnej opinii w sprawie nadania lub odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego M. T..
Prezes NFZ badając obowiązki wykonawcy z tytułu zawartej z Płatnikiem umowy o dzieło, mając na względzie przepisy art. 627-646 oraz art. 734-751 Kc, stanął na stanowisku, że należy do niej zastosować przepisy o umowie o świadczenie usług (umowie zlecenia).
Prezes NFZ zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 627 Kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła,
a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa o dzieło jest umową rezultatu. Dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Jak zważył Organ, dzieło polega na jego stworzeniu bądź przetworzeniu go do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniało. Wykonanie oznaczonego dzieła stanowi zatem efekt pracy twórczej o możliwym do określenia momencie początkowym i końcowym, gdzie w momencie ukończenia dzieła nie istnieje jego zależność od twórcy, staje się ono wartością autonomiczną w obrocie. Rezultat umowy o dzieło powinien być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Z kolei wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie jest z kolei właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Organ zaznaczył, że zgodnie z treścią art. 734 § 1 Kc, przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa o świadczenie usług jak i zlecenia jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a umowy o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy.
Organ podniósł, iż mając na względzie prowadzoną działalność edukacyjną przez Skarżącą oraz fakt, że przedmiot zawartej umowy obejmował sporządzenie opinii w sprawie nadania bądź odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego w związku z toczącym się postępowaniem o nadanie stopnia doktora habilitacyjnego dr M. T., wskazać należy, iż celem zawartej umowy było świadczenie usług w zakresie oferowanym przez ww. Płatnika.
Dalej Prezes NFZ podniósł, że czynności ujęte w analizowanej umowie są typowe dla usług dydaktycznych i były one częścią procesu edukacyjnego, a nie przedstawieniem konkretnego rezultatu w postaci wyodrębnionego dzieła (obiektywnie weryfikowalnego). Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku sporządzenia opinii nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłączne staranne działanie wykonawcy umowy.
Organ zwrócił również uwagę, że wysokość wynagrodzenia przysługującego w ramach zawartej umowy, została określona w sposób "sztywny", tj. wynagrodzenie: zostało ustalone w kwocie 1078 zł brutto i nie zostało uzależnione od osiągnięcia efektów, będących przedmiotem umowy.
W ocenie Prezesa NFZ w przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z Ubezpieczonym nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów Kc nie może być wykonywanie obowiązków członka komisji habilitacyjnej i wydanie wraz z innym członkami opinii w sprawie nadania lub odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego. Zdaniem Organu rezultat pracy Ubezpieczonego na podstawie umowy będącej przedmiotem niniejszego postępowania był podporządkowany ustawie o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki, która wskazuje jakie miał obowiązki wraz z innymi członkami komisji habilitacyjnej.
Jak zważył Organ inną z konstytutywnych cech umowy o dzieło jest odpowiedzialność za wady dzieła. Ubezpieczony w rzeczywistości nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła (art. 638 Kc i nast.), albowiem rezultatu, za który mógłby odpowiadać na zasadzie ryzyka nie można sobie nawet wyobrazić. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. W przypadku przedmiotowej umowy nie można również mówić o możliwości przeprowadzenia badania na istnienie wad fizycznych dzieła, gdyż strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Ubezpieczony w rzeczywistości nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła albowiem cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest wyłączny wpływ wykonawcy na osiągnięcie rezultatu, co w przypadku współwykonawstwa nie ma miejsca. Na gruncie przepisów Kc o umowie o dzieło nie może się zatem ostać stanowisko, że członkowie komisji, którzy wykonują dzieło wspólnie, mogą świadczyć pracę na podstawie umowy o dzieło. W grupowym sporządzeniu opinii, podjęciu uchwały w sprawie nadania stopnia doktora habilitowanego nie sposób doszukać się istniejącego w postaci postrzegalnej dzieła każdego z członków komisji habilitacyjnej z osobna jak i uchwycenia istoty rezultatu.
Według Prezesa NFZ zawarta umowa nie była również "umową o dzieło autorskie".
Skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję, zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania:
1. art. 7, 77 § 1 i 80 Kpa poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego, a w konsekwencji nieustalenie stanu faktycznego sprawy, przejawiającego się:
a) prowadzeniem postępowania jedynie w oparciu o treść kserokopii akt sprawy przekazanych przez inny organ administracji publicznej, podczas gdy kserokopie mogą stanowić dowód, wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach;
b) brakiem zweryfikowania, czy kserokopie przekazane przez inny organ stanowią wierne odwzorowanie oryginalnych dokumentów (brak zapoznania się z oryginałami dokumentów);
c) brakiem ustalenia, jaki był rzeczywisty zakres postępowania toczącego się przed ZUS i jakie jest ostateczne stanowisko ww. organu, co do zasadności prowadzenia postępowania;
d) zaniechaniem zapoznania się treścią dzieła stanowiącego przedmiot umowy;
e) brakiem ustalenia zgodnego zamiaru stron umowy, co do jej charakteru prawnego;
f) uniemożliwieniem Skarżącemu wyrażenia stanowiska w przedmiocie toczącego się postępowania na żadnym jego etapie, mimo próśb Skarżącego w tym zakresie (zebranie jedynie częściowego materiału dowodowego);
g) brakiem zapoznania się z treścią raportu NIK oraz brakiem ustalenia rekomendacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego tj. nieprzeprowadzeniem wszelkich dowodów, które mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy;
- co w konsekwencji skutkowało błędną interpretacją zawartej pomiędzy Stronami umowy i w konsekwencji przyjęcie, że w niniejszej sprawie zawarta została umowa zlecenie (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne),
2. art. 8, art. 9 Kpa i art. 11 Kpa poprzez prowadzenie postępowania w sposób nie pogłębiający zaufania obywateli do organów państwa i zaufania do prawa przejawiający się:
a) wydaniem merytorycznego rozstrzygnięcia bez zapoznania się przez organ z oryginałami dokumentów dotyczących sprawy i bez zebrania całokształtu materiału dowodowego;
b) nieumożliwieniu Skarżącemu zapoznania się z aktami sprawy, przedłożenia dodatkowych wniosków dowodowych oraz wyrażenia swojego stanowiska;
c) nieuwzględnieniu okoliczności konkretnej sprawy (prowadzenie postępowania pod z góry założoną tezę);
d) dokonaniem oceny zawartej między stronami umowy bez zapoznania się z wykonanym dziełem, co stanowi szczególnie istotny dowód w zakresie umowy o dzieło;
e) pominięciem stanowiska NIK oraz stanowiska Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz nieuwzględnieniem utrwalonej praktyki w zakresie zawierania umów o dzieło, których przedmiotem jest sporządzenie opinii habilitacyjnej;
f) nadmiernym dążeniem do szybkiego zakończenia postępowania, z pominięciem obowiązku organu co do wnikliwego i wszechstronnego rozpoznania sprawy (nieuwzględnienie prymatu zasady prawdy materialnej);
- co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem, że w niniejszej sprawie zawarta między stronami umowa miała charakter umowy zlecenie (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne),
3. art. 79a Kpa polegające na niepoinformowaniu Skarżącego co do tego, jakie dokumenty winien przedłożyć i jakich informacji udzielić, których brak w konsekwencji mógł doprowadzić do wydania decyzji niezgodnej z żądaniem strony,
4. art. 107 § 1 pkt. 6 Kpa w zw. z art. 107 § 3 Kpa w zw. z art. 6 Kpa oraz art. 7 Konstytucji RP poprzez nienależyte sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji przejawiające się:
a) brakiem wskazania, jakie cechy przesądzają o charakterze umowy zawartej między stronami;
b) brakiem wskazania, z jakich przyczyn zawarta między stronami umowa nie może mieć charakteru umowy o dzieło, w szczególności brak odniesienia się do samego rezultatu umowy, jaki stanowi opinia habilitacyjna;
c) brakiem odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, do konkretnych okoliczności sprawy i konkretnych postanowień umownych (lakoniczność, ogólnikowość uzasadnienia).
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 734 § 1 oraz art. 627 Kc w zw. art. 66 ust. 1 pkt lit. e ustawy o świadczeniach poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niezasadne uznanie, że zawarta między stronami umowa ma charakter umowy, do której stosujemy przepisy dotyczące umowy zlecenia, podczas gdy umowa ta stanowi umowę o dzieło (nieobjętą obowiązkową składką na ubezpieczenie zdrowotne).
Mając na uwadze powyższe zarzuty Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skargi rozwinięto powyższe zarzuty przedstawiając argumentację prawną na ich poparcie.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
W ocenie Sądu na uwzględnienie zasługuje stawiany w skardze zarzut naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na treść rozstrzygnięcia. W związku z powyższym, Sąd uznał również za zasadne umorzenie postępowania administracyjnego w sprawie objęcia Uczestnika ubezpieczeniem zdrowotnym we wskazanym w decyzji okresie.
Przedmiotem spornej umowy była ocena dorobku naukowego i wydania przez Uczestnika opinii w postępowaniu habilitacyjnym dr M. T..
Zgodnie z postanowieniami zawartej umowy, Ubezpieczony miał wykonać dzieło z najwyższą starannością, w warunkach określonych w umowie. W treści umowy Ubezpieczony oświadczył, że posiada wiedzę, umiejętności, możliwości techniczne oraz uprawnienia konieczne do wykonania dzieła. Zobowiązał się do osobistego wykonania dzieła. Z umowy wynika, że odbiór dzieła nastąpi w formie protokołu odbioru. Wyznaczono termin gwarancji jakości dzieła, a nadto oznaczono wysokość kary umownej m.in. za zwłokę w usunięciu wad dzieła. Do umowy załączono oświadczenie wykonawcy dla celów podatkowych i ubezpieczeniowych, z których wynika m.in., że objęte umową dzieło jest przedmiotem prawa autorskiego oraz, że Uczestnik nie jest pracownikiem Płatnika zatrudnionym na umowę o pracę bądź mianowania, a także protokół odbioru dzieła.
Kwestią sporną w sprawie był charakter prawny umowy, w związku z czym istota sprawy sprowadza się do zweryfikowania treści postanowień umownych i stanowisk stron, a następnie udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy przedmiotowa umowa zawiera essentialia negotii, pozwalające na uznanie jej, zgodnie z nazewnictwem przyjętym przez strony, za umowę o dzieło czy też stanowiła, zgodnie ze stanowiskiem Organu, inny typ umowy - umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kc stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Konsekwencją stanowiska Organu było stwierdzenie, że Ubezpieczony podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Weryfikacji automatycznie wymagała zatem również i ta konkluzja, stanowiąca istotę rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonej decyzji.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia Organu stanowił m.in. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy - obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kc dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Uznanie, że sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. Kc), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 Kc) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu Ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 Kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 Kc, wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kc, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski w: System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck – Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 Kc, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 Kc, a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 Kc nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 Kc (vide: L. Ogiegło w: System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 Kc i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski w: G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz w: J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 Kc jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 Kc). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 Kc), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Podsumowując powyższe uwagi, należy stwierdzić, że cechami szczególnymi umowy o dzieło jest jej konkretny, z góry określony rezultat, za którego osiągnięcie przyjmujący zamówienie odpowiada. Ponadto, wynagrodzenie z tytułu tej umowy przysługuje za jej wykonanie w sposób wskazany w umowie, a nie za samo staranne działanie podjęte w celu osiągnięcia określonego rezultatu.
Akceptując powyższe poglądy, Sąd uznał, że stanowisko Organu wyrażone w zaskarżonej decyzji odnośnie charakteru zawartej przez Skarżącego i Uczestnika postępowania umowy jest nieprawidłowe.
Przede wszystkim należy stwierdzić, że sporna umowa zakłada osiągnięcie przez Uczestnika konkretnego rezultatu. W wyniku przeprowadzenia analizy dorobku naukowego habilitanta Uczestnik miał sporządzić opinię w postępowaniu habilitacyjnym. Wspomnieć należy, że procedura nadawania stopnia naukowego jest określona przepisami o szkolnictwie wyższym - vide: Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 12 grudnia 2016 r. w sprawie przyznawania kategorii naukowej jednostkom naukowym i uczelniom, w których zgodnie z ich statutami nie wyodrębniono podstawowych jednostek organizacyjnych (Dz. U. poz. 2154), które utraciło moc z dniem 1 października 2018 r., na podstawie art. 169 pkt 4 ustawy z dnia 3 lipca 2018 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. poz. 1669 oraz z 2019 r. poz. 39); aktualnie kwestie te reguluje rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie ewaluacji jakości działalności naukowej (Dz. U. poz. 392).
Z uwagi na charakter stosunku, kształtowany przez dyspozycję przepisów o szkolnictwie wyższym i nauce, zauważyć należy, że przeprowadzenie właściwej analizy dorobku naukowego habilitanta, jako stanowiącego znaczny wkład w rozwój określonej dyscypliny naukowej i opracowanie na tej podstawie dokumentu, w postaci opinii habilitacyjnej, wymagało nie tylko posiadania przez Ubezpieczonego niezbędnej wiedzy i umiejętności, ale przede wszystkim znacznej samodzielności i poważnego wkładu intelektualnego w ocenie indywidualnych osiągnięć naukowych osoby ubiegającej się o stopień doktora habilitowanego.
Podkreślić także trzeba, że ocena działalności naukowej habilitanta, dokonana w formie opinii habilitacyjnej wraz z wnioskami, ma cechy dokumentu urzędowego, stanowi bowiem jeden z istotnych elementów procedury nadawania stopni naukowych. Zakłada zatem z góry osiągnięcie określonego rezultatu, który - co należy podkreślić - pozostaje uzależniony od stanowiska Ubezpieczonego (opinia negatywna lub pozytywna) i ukazuje jego własne stanowisko odnośnie prac osoby ocenianej.
Powyższe prowadzi do wniosku, że przedmiot spornej umowy wskazuje na wolę stron zawarcia umowy o dzieło, w rozumieniu w art. 627 Kc. Nie można bowiem uznać, że istotą umowy pozostawało jedynie staranne dążenie Ubezpieczonego do osiągnięcia pewnego rezultatu. Gdyby bowiem Uczestnik nie sporządził dokumentu końcowego z przeprowadzonej analizy naukowej dorobku habilitanta, w formie określonej w umowie, nie wykonałby tej umowy, choćby dokonywał takiej analizy z najwyższą starannością. Wobec tego należy uznać, że to określony rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowił przedmiot umowy stron, zawartej i ukształtowanej w granicach zakreślonych przez prawo i naturę (właściwość) danego stosunku prawnego.
Wskazać ponadto trzeba, że z art. 645 Kc wynika, że w przypadku umowy o dzieło istotne są często osobiste przymioty wykonawcy. Tymczasem bezpośrednio z przepisów o szkolnictwie wyższym i nauce wynika, jakie przymioty musi posiadać osoba, której można zlecić przygotowanie opinii habilitacyjnej. Oznacza to w praktyce, że oczekiwany i sprawdzalny rezultat pracy (dzieła) ma wykonywać osobiście starannie wybrana i wyselekcjonowana osoba, posiadająca określony stopień naukowy – np. doktora habilitowanego (lub jego odpowiednik). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w przypadku umowy zlecenia cechy osobowe zleceniobiorcy nie są już tak istotne.
Kolejną cechą charakterystyczną umowy o dzieło, która występuje w umowach dotyczących opinii naukowych, jest sposób zapłaty, o jakim jest mowa w art. 632 § 1 Kc. Z postanowień spornej umowy wynika, że wynagrodzenie przysługiwało Ubezpieczonemu jedynie za wykonanie dzieła i – co wymaga podkreślenia - było wypłacone dopiero po odbiorze dzieła. Wynagrodzenie to było określane kwotowo. Wynika z tego, że wynagrodzenie należne było Uczestnikowi nie za samo podejmowanie określonych czynności, ale za wytworzenie jednoznacznie określonego rezultatu/dzieła, w postaci opinii habilitacyjnej w postępowaniu o nadanie stopnia naukowego/tytułu naukowego. Istotnym jest w ocenie Sądu, że w umowie termin wypłaty wynagrodzenia został uzależniony od odbioru dzieła, co stanowi rozwiązanie typowe dla umowy o dzieło, w ramach której zamawiający nie płaci wynagrodzenia za jej wykonanie, dopóki nie otrzyma rezultatu zgodnego z umową. Postanowienia tego rodzaju nie występują zazwyczaj przy umowie zlecenia.
Podkreślić należy, że samo podjęcie przez Ubezpieczonego działań zmierzających do opracowania rzeczonej opinii, ale bez jej wykonania lub skończenia, tj. niewytworzenia określonego w umowie dokumentu, niezależnie od przyczyn niewykonania dzieła, nie jest podstawą do wypłacenia wynagrodzenia. Ubezpieczony ponosił więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła. Tymczasem przy umowie zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi, a wynagrodzenie należy mu się już za samo podejmowanie czynności zmierzających do wytworzenia określonych dokumentów, niezależnie od tego, czy sam wynik prac prowadziłby do powstania oczekiwanego rezultatu. Zleceniobiorcy należy się zwykle wynagrodzenie nawet wówczas, gdy żaden rezultat jego pracy nie został osiągnięty, o ile działał dostatecznie starannie.
Jeszcze innym elementem charakteryzującym umowę o dzieło jest możliwość oceny wykonania umowy z punktu widzenia tego, czy można taką ocenę przeprowadzić pod kątem wystąpienia wad efektu pracy (art. 637 § 1 Kc). Zleceniobiorca nie odpowiada bowiem za wady określonego rezultatu, ale jedynie za należyte staranie przy wykonywaniu czynności. Natomiast w przypadku zamawiającego jako strony umowy o dzieło istotne jest nie tyle, czy wykonawca należycie się starał, ale to czy dzieło w ogóle powstało oraz czy jest prawidłowe. Tym samym przeprowadzenie oceny, czy Ubezpieczony należycie wykonał umowę, opiera się właśnie na ocenie rezultatu jego pracy. Zdaniem Sądu, wszelkie ewentualnie mogące powstać wątpliwości w tej mierze niweluje protokół odbioru dzieła, stanowiący załącznik do zawartej umowy, w którym odbiór pracy stanowiąc dzieło został potwierdzony. Powyższe argumenty prowadzą do wniosku, że zamówiona opinia habilitacyjna posiada wszelkie istotne elementy dzieła, gdyż stanowi efekt badań nad dorobkiem naukowym habilitanta, jak i pracami złożonymi w celu uzyskania stopnia naukowego doktora habilitowanego, przy czym nie jest możliwe skonstruowanie tożsamej opinii przy pomocy innych źródeł naukowych, co przesądza o jej oryginalnym i niepowtarzalnym charakterze. Przedmiot zawartej umowy, z chwilą jego powstania, istnieje ponadto w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić go od innych opinii lub recenzji, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu, gdyż rezultat ten jest konkretny i widoczny, bo publikowany w toku określonej procedury. Sporządzenie opinii habilitacyjnej polega przy tym na wykonaniu konkretnej i jednorazowej pracy, nie ma charakteru pracy ciągłej, ani nie jest usługą edukacyjną, gdyż opinia stanowi dzieło samoistne, niezależne i oryginalne, od którego w znacznej mierze zależy uznanie (lub nieuznanie) dorobku naukowego habilitanta za zadowalający, a w przypadku recenzji – określonej pracy naukowej za spełniającą kryteria przewidziane w stosownych przepisach. Z tego też powodu sporządzanie opinii w przewodach habilitacyjnych, jak w niniejszej sprawie, należy niewątpliwie zaliczyć do zakresu twórczości naukowej.
Idąc tym tokiem rozumowania, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że wadliwe zakwalifikowanie spornej umowy skutkowało wadliwym zastosowaniem przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Niezasadny był natomiast zarzut skargi posłużenia się przez Organ kserokopiami dokumentów. Jak bowiem stwierdził NSA w wyroku z 14 marca 2013 r., II OSK 2174/11, LEX nr 1340206: "Nieuwierzytelniona kserokopia dokumentu urzędowego nie może korzystać z mocy dowodowej oryginału dokumentu. Nie oznacza to jednak, że kserokopia dokumentu urzędowego nie może być środkiem dowodowym w postępowaniu administracyjnym. Różnica w mocy dowodowej polega na tym, że kserokopia właściwie uwierzytelniona korzysta z mocy dokumentu oryginalnego, natomiast brak właściwego uwierzytelnienia powoduje, że taki dokument musi być oceniany w świetle całego materiału dowodowego". Skarżący – jako posiadający oryginał umowy, protokół odbioru i rachunku – mógł skutecznie zakwestionować kopie dokumentów znajdujących się w sprawie, gdyby owe kopie były np. niekompletne lub sfałszowane. Samo jednak podniesienie, iż są to jedynie kopie oryginalnych dokumentów, nie przekreśla ich waloru dowodowego w sprawie, który Sąd ocenił w świetle całości zebranego materiału dowodowego.
Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia art. 79a Kpa., wspomnieć należy, iż zgodnie z tym przepisem:
,,§ 1. W postępowaniu wszczętym na żądanie strony, informując o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, organ administracji publicznej jest obowiązany do wskazania przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony. Przepisy art. 10 § 2 i 3 stosuje się.
§ 2. W terminie wyznaczonym na wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, strona może przedłożyć dodatkowe dowody celem wykazania spełnienia przesłanek, o których mowa w § 1".
Przepisu tego nie należy stosować w niniejszym postępowaniu, gdyż nie było ono wszczęte z wniosku strony, tj. Skarżącego.
Ponieważ materiał dowodowy został zgromadzony w sprawie w sposób należyty, a wadliwość rozstrzygnięcia wynika z jego odmiennej oceny z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, Sąd, stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umorzył jednocześnie to postępowanie na podstawie art. 145 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U.z 2019 r. poz. 2325 ze zm. dalej ,,Ppsa").
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Ppsa. O zwrocie kosztów postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 oraz art. 209 Ppsa w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).
Wpis sądowy nie został w sprawie uiszczony, z uwagi na zwolnienie ustawowe przewidziane w art. 239 § 1 pkt 1 lit. e Ppsa, zgodnie z którym strona skarżąca działanie, bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Natomiast w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 maja 2016 r. sygn. akt II GPS 2/15 wskazano, że przez sprawę z zakresu ubezpieczeń społecznych należy rozumieć także sprawę z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych.
Niniejszy wyrok został wydany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz związanych z nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 1842 ze zm.) w brzmieniu nadanym przez art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1090).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło