VI SA/Wa 1306/21

WyrokWSA w Warszawie2021-12-10

Skład orzekający: Barbara Kołodziejczak-Osetek, Sławomir Kozik, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy o stworzenie playlist dla klubu z przeniesieniem praw autorskich, w których nie określono konkretnego rezultatu ani nie uregulowano odpowiedzialności za wady, mogą być zakwalifikowane jako umowy o dzieło, czy też jako umowy o świadczenie usług podlegające przepisom o zleceniu, co wpływa na podleganie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy, których przedmiotem było stworzenie playlist dla klubu z przeniesieniem praw autorskich, nie spełniają wymogów umowy o dzieło, ponieważ nie określono w nich konkretnego, indywidualnego rezultatu, który można by zweryfikować pod kątem wad. Brak możliwości weryfikacji rezultatu oraz dopuszczenie powierzenia wykonania prac osobie trzeciej wskazują, że były to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoba wykonująca te umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. Sp. k. zaskarżyła decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która ustaliła, że osoba fizyczna (Zainteresowany) podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług (kwalifikowanych przez organ jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło) zawartych ze Spółką. Umowy te dotyczyły stworzenia playlist dla klubu z przeniesieniem praw autorskich. Spółka zarzuciła organowi naruszenie przepisów K.p.a. oraz przepisów prawa materialnego, twierdząc, że sporne umowy były umowami o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 grudnia 2021 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r. nr 672/07/2020/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2021 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ"), działając na podstawie art. 109 ust. 1 i ust. 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 ze zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 266 z późn. zm., dalej: "u.s.u.s.") ustalił, że A. S. (dalej: "Zainteresowany", "Uczestnik"), podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia zawartych z A. Sp. z o.o. Sp. k. (dalej:, "Płatnik", "Skarżący", "Spółka"), w dniach: 6 stycznia 2018 r., od 26 stycznia 2018 r. do 27 stycznia 2018 r., od 2 lutego 2018 r. do 3 lutego 2018 r., 16 lutego 2018 r., od 16 lutego 2018 r. do 17 lutego 2018 r., od 23 lutego 2018 r. do 24 lutego 2018 r., od 2 marca 2018 r. do 10 marca 2018 r., od 16 marca 2018 r. do 17 marca 2018 r., 13 kwietnia 2018 r., 13 lipca 2018 r., od 1 października 2018 r. do 31 października 2018 r., 17 listopada 2018 r., 30 listopada 2018 r., od 28 grudnia 2018 r. do 31 grudnia 2018 r., od 4 stycznia 2019 r. do 25 stycznia 2019 r., od 1 lutego 2019 r. do 2 lutego 2019 r., 15 lutego 2019 r., 4 marca 2019 r., od 8 marca 2019 r. do 9 marca 2019 r. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] zwrócił się do Prezesa NFZ z wnioskiem z 6 listopada 2020 r. inicjującym postępowanie w niniejszej sprawie. ZUS poinformował, iż w powyższym okresie Zainteresowany posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Organ po przytoczeniu mających zastosowanie w niniejszej sprawie przepisów prawa oraz opisaniu przebiegu postępowania w sprawie, wskazał, że przedmiotem analizowanych umów było stworzenie playlist dla klubu "[...]" z przeniesieniem praw autorskich. Organ następnie analizując treść umów wskazał, iż ich celem nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowach jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Przyjmujący zamówienie zobowiązał się nie do osiągnięcia z góry założonego w umowach rezultatu, lecz do starannego działania, polegającego na stworzeniu playlist. Wykonanie umów polegało na dokonywaniu ciągu określonych czynności faktycznych, określonych działań zmierzających do osiągnięcia wyniku, który nie jest tożsamy z pojęciem dzieła. W wyniku czynności będących przedmiotem spornych umów nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tychże czynności. Skoro przedmiotowa umowa o dzieło jest umową rezultatu, to wykonawca dzieła musi mieć możliwość przedstawienia finalnego efektu swojej pracy i za tę pracę winien ponosić odpowiedzialność. We wspomnianych umowach, kwestia ta nie została w żaden sposób uregulowana, bowiem nie wynika z nich, jakie okoliczności miałyby prowadzić do uznania, że wykonane dzieło zawiera wady. Możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi element konstytutywny umowy o dzieło. Prezes NFZ podkreślił dalej, iż umowa o dzieło może zawierać regulację w przedmiocie przeniesienia praw autorskich do utworu (jest to umowa zbycia praw autorskich). W zawartych umowach wprawdzie widnieje zapis dotyczący praw autorskich, jednakże brak jest zapisu określającego wynagrodzenie z tegoż tytułu. Organ zaznaczył, iż umowa zbycia praw autorskich jest umową konsensualną odpłatną, a zatem wynagrodzenie określone kwotowo winno zostać z góry w umowie uregulowane. Ponadto, jeśli rezultatem umowy nie jest stworzenie dzieła to i przeniesienie praw autorskich do nieistniejącego dzieła nie ma żadnego znaczenia. W związku z powyższym o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowanie świadczenia, które miało znaczenie zasadnicze, a wykładając wolę stron, organ stwierdził, że takim zasadniczym znaczeniem było stworzenie playlist. Biorąc pod uwagę powyższe, Prezes NFZ stwierdził, że w spornych umowach nie powstało, ani nie zostało oznaczone żadne konkretne dzieło. Umowy zawarte z Zainteresowanym nie miały charakteru umów o dzieło. Sporne umowy sprowadzały się do starannego działania wykonawcy bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu. Na Zainteresowanym spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultat. Brak rezultatów wykonywanych czynności w przedmiotowych umowach przesądza o tym, że winne one być zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług. Na powyższą decyzję Prezesa NFZ z [...] lutego 2021 r., Skarżący, reprezentowany przez adwokata, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie w całości, a także o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływa na wynik sprawy: 1) art. 80 K.p.a., poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów z przekroczeniem zasad swobodnej jej oceny i przyjęcie, że: a) treść umowy o dzieło zawartej z Zainteresowanym wskazuje, iż zobowiązał się on do starannego działania polegającego na stworzeniu playlist dla zamawiającej Spółki nie zaś do osiągnięcia oznaczonego rezultatu, podczas gdy rzeczone playlisty stanowiły konkretnie, indywidualnie oznaczony rezultat (dzieło), b) wyniku czynności będących przedmiotem spornej umowy nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tychże czynności, podczas gdy z treści umowy precyzyjnie wynika, iż miały powstać playlisty, c) w umowie nie została w żaden sposób uregulowana kwestia odpowiedzialności za wady dzieła przyjmującego zamówienie, wykonawca nie miał możliwości przedstawienia finalnego efektu swojej pracy, co skutkowało brakiem możliwości określenia w jakim zakresie Zainteresowany miałby odpowiadać za rezultat, podczas gdy w § 4 umowy łączącej Skarżącego z Uczestnikiem kwestia ta została uregulowana, d) skoro w umowie o dzieło łączącej Zainteresowanego ze Spółką brak jest zapisu określającego wynagrodzenie z tytułu przeniesienia praw autorskich do utworu, to powyższe determinuje, iż umowa łącząca strony nie była umową o dzieło, podczas gdy w § 5 umowy wskazana została całościowo kwota wynagrodzenia należna wykonawcy, 2) art. 107 § 3 K.p.a., poprzez nieokreślenie w uzasadnieniu zaskarżanej decyzji faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, poprzestając jedynie na analizie łączącej Skarżącego z Uczestnikiem umowy i wyjaśnieniu różnić pomiędzy umową o dzieło a umową o świadczenie usług, pomijając przy tym pozostały, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, 3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez bezpodstawne, nieuzasadnione jego zastosowanie i przyjęcie, że wykonujący umowę o dzieło zawartą ze Skarżącym, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podczas gdy wykonujący umowę o dzieło zawartą ze Skarżącym nie spełnił przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadziłoby do objęcia jego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, 4) art. 627 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2020 r., poz. 1740 ze zm., dalej: "K.c."), polegające na jego błędnej wykładni, i w konsekwencji jego niezastosowanie, przez przyjęcie, że stworzone przez Uczestnika playlisty nie stanowiły rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło, 5) art. 734 § 1 w zw. z art. 750 K.c., polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że zawarta przez Płatnika z Zainteresowanym umowa o dzieło, jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu), z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności - pomimo, iż dokładna analiza akt sprawy powinna prowadzić do wniosku, że Skarżący miał osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło, 6) art. 65 § 1 i § 2 K.c., polegające na niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umowy, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, poprzez uznanie, iż strony (Skarżący i Zainteresowany) zawarły umowę o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 K.c. W uzasadnieniu skargi Skarżący rozwinął i uargumentował powyższe zarzuty wskazując, że organ dokonał dowolnej oceny dowodów z przekroczeniem zasad swobodnej jej oceny przyjmując, że treść umów o dzieło zawartych z Zainteresowanym wskazuje, że zobowiązał się on do starannego działania polegającego na stworzeniu playlist dla zamawiającej Spółki, nie zaś do osiągnięcia oznaczonego rezultatu. Zdaniem Skarżącego z treści spornych umów wynika wprost, że w ich ramach wykonawca zobowiązuje się do stworzenia playlist dla klubu "[...]" z przeniesieniem praw autorskich. Rezultatem spornych umów miały być playlisty stanowiące konkretnie i indywidualnie oznaczony rezultat. Sporne umowy zostały zawarta z DJ w celu realizacji programu rozrywkowego w klubie "[...]". Wskazując powyższe Skarżący wyjaśnił, że praca DJ polega na wyborze, a następnie odtwarzaniu i jednoczesnym miksowaniu różnych utworów lub ich fragmentów, a nadto na dodawaniu własnych słownych uwag i komentarzy, nowych efektów dźwiękowych, sampli, a nawet utworów innego rodzaju. Powstałe w taki sposób widowisko bez wątpienia cechuje się indywidualnością, albowiem jest subiektywnie nowe i zachodzi małe statystyczne prawdopodobieństwo stworzenia go w przyszłości przez inną osobę. Występ DJ należy zakwalifikować jako utwór, zatem jest on dobrem niematerialnym stanowiącym dzieło będące rezultatem łączącej strony umowy. Odnosząc się do zarzutu nieuregulowania w treści umowy kwestii odpowiedzialności za wady dzieła przyjmującej zamówienie Spółka podniosła, że powyższa kwestia została wprost uregulowana w § 4 spornych umów. Ponadto w § 9 tych umów wskazano, że w sprawach nieuregulowanych treścią umowy zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu cywilnego. Kwestie wadliwego wykonania działa uregulowane są w art. 637 K.c. Spółka podkreśliła również, że podczas zawierania umowy zamawiający ustnie określał, jaki program rozrywkowy ma być realizowany konkretnego wieczoru. Powyższe doprecyzowanie umożliwiało poddanie umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad. Występ wykonawcy (DJ) w konkretnym terminie wskazanym w umowie był prezentacją finalnego efektu jego pracy umożliwiającą określenie, w jakim zakresie ma odpowiadać za rezultat. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko w treści zaskarżonego rozstrzygnięcia. Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisy prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, charakter prawny umów zawartych przez Skarżącego z Uczestnikiem. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło, czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tych umów. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umów o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowy świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornych umów należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Uwzględniając powyższe, Sąd uznał, że organ dokonał prawidłowej analizy oraz oceny spornych w niniejszej sprawie umów, których przedmiotem było: "Stworzenie playlist dla klubu "[...]" z przeniesieniem praw autorskich". Podkreślenia wymaga, że przedmiot umowy o dzieło może zostać określony w różny sposób tak, by nie było wątpliwości o jakie dzieło chodzi (zob. postanowienia SN z 7 października 2020 r., sygn. akt II UK 329/19, z 29 września 2020 r., sygn. akt II UK 257/19, Legalis). Wadą dzieła jest odstępstwo uzyskanego rezultatu od rezultatu oznaczonego w umowie. Podstawą dla ustalenia zgodności uzyskanego rezultatu z rezultatem, którego miał prawo oczekiwać zamawiający zgodnie z treścią zobowiązania, jest w każdym wypadku dzieło. Ustalenie takie jest możliwe do przeprowadzenia, w sytuacji gdy dzieło istnieje w sposób obiektywnie samoistny, który w razie sporu stron nie wyklucza wydania opinii przez osoby trzecie (np. biegłych). Należy przyjąć, że możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest zatem elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Podnoszona przez Skarżącego kwestia ustnego określenia szczegółów programu rozrywkowego realizowanego konkretnego wieczoru jako doprecyzowanie warunków umowy nie może stanowić podstawy dla ustalenia zgodności uzyskanego rezultatu z rezultatem, którego miał prawo oczekiwać zamawiający. Tym bardziej, że Skarżący w postępowaniu administracyjnym nie wyjaśnił w jaki sposób, każda z poszczególnych umów została ustnie doprecyzowana każdego, konkretnego wieczoru. Przedmiot zatem poszczególnych umów niczym się nie różni, trudno zatem wskazać w każdej z tych umów konkretnie określone zindywidualizowane dzieło. W ocenie Sądu, okoliczności niniejszej sprawy przemawiają za przyjęciem, że strony faktycznie realizowały umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło. Wskazuje na to wyraźnie sposób nawiązania przedmiotowych umów i ich wykonanie. Wynikającym ze spornych umów obowiązkiem Uczestnika było stworzenie playlist dla klubu "[...]" , przy czym wykonawca miał prawo powierzyć wykonanie prac określonych w umowach osobie trzeciej, po uprzednim poinformowaniu o tym Zamawiającego i uzyskaniu zgody. Za wykonanie czynności przewidzianych w umowach Wykonawca miał otrzymać wynagrodzenie w określonej wysokości wypłacane po przyjęciu prac przez Zamawiającego i przedłożeniu rachunku przez Wykonawcę. Przyjmując zatem, że dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób umożliwiający jego późniejszą weryfikację, przedmiot takiej umowy powinien zostać określony tak, by nie było wątpliwości o jakie dzieło chodzi. W ocenie Sądu, przedmiot spornych umów nie spełnia powyższego warunku, bowiem został określony w sposób nader ogólnikowy, lakoniczny i identyczny. Analiza treści spornych umów nie pozwala na stwierdzenie, że ich celem było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowie jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Przyjęte na użytek określenia przedmiotu sformułowanie "stworzenie playlist dla klubu" wskazuje, że w ramach spornych umów Uczestnik zobowiązał się do starannego działania, polegającego na stworzeniu playlist, a co za tym idzie dokonywaniu ciągu określonych czynności faktycznych, zmierzających do osiągnięcia wyniku, który nie jest tożsamy z pojęciem dzieła, a prowadzi jedynie do sporządzenia zestawienia utworów poszczególnych wykonawców dla klubu "[...]". Podkreślenia wymaga, że ze spornych umów nie wynika, że ich celem było wykonanie występu przez DJ. Możliwość wykonania czynności określonych treścią umów przez osoby trzecie, zdaniem Sądu, ostatecznie niweluje jakiekolwiek, mogące się nasuwać wątpliwości co do charakteru spornych umów. Skoro bowiem umowy dopuszczały wykonanie ich przez inną osobę, niż Zainteresowany, to brak podstaw do twierdzenia, iż do jej wykonania niezbędne były szczególne cechy bądź umiejętności posiadane przez tę osobę, co wskazywałoby na indywidualny charakter przewidywanego przez strony rezultatu. Nie ma wątpliwości, że charakterystyczny dla umowy o dzieło indywidualnie określony rezultat, poddający się weryfikacji dokonywanej przez zamawiającego nie wynikał z treści spornych umów, dlatego też nie mogły być one zakwalifikowana jako umowy o dzieło. W treści skargi Skarżący podniósł, że proces działalności Uczestnika sprowadzał się do indywidualnego działania i autorstwa (swobodnej koncepcji, której nie da się opisać w umowie bez ograniczenia sztuki improwizacji autora), co w efekcie miało dać rezultat niematerialny w postaci utworu zależnego, czy artystycznego show prezentującego inwencję twórczą artysty. Podążając tym tokiem rozumowania wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Wykonanie szeregu czynności, bez względu na to, jaki rezultat one przyniosą, jest cechą charakterystyczną dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne), jak i dla umów o świadczenie usług (gdy chodzi o czynności faktyczne). W orzecznictwie przyjmuje się, że dziełem są również rezultaty niematerialne, stanowiące utwory w rozumieniu prawa autorskiego, które mogą, lecz nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (v. postanowienie SN z 9 października 2012 r., II UK 125/12, wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 63). Przedmiotem prawa autorskiego, czyli utworem jest wyłącznie skonkretyzowany sposób wyrażenia, wobec którego umożliwiona jest percepcja osób trzecich i któremu została nadana określona treść (E. Laskowska-Litak, Przedmiot prawa autorskiego (w:) Ustawy autorskie. Komentarze, t. I, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, s. 64). Tych wymogów oznaczenia utworu jako skonkretyzowanego sposobu wyrażenia nie spełniają sporne umowy. Za przedmiot prawa autorskiego nie może być uznane stworzenie playlist. Tak określony przedmiot umowy "skupia się na aspekcie czynnościowym" i nie zobowiązuje do osiągnięcia określonego rezultatu, albowiem w umowach nie określono żadnych cech indywidualnych utworu, czy artystycznego wykonania utworu, tzn. zamówionego dzieła. Zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła/rezultatu stanowi element charakterystyczny i konstytutywny umowy o dzieło, co ma wpływ na zapłatę przyjmującemu zamówienie wynagrodzenia. Mianowicie - jak przyjmuje się w orzecznictwie - wynagrodzenie przysługuje przyjmującemu zamówienie za określony w umowie rezultat, w postaci konkretnego zindywidualizowanego dzieła (v. wyroki SN z 13 marca 1967 r., I CR 500/66 i 27 sierpnia 2013 r., II UK 26/13 - Legalis). Podkreśla to ustawodawca, przewidując w art. 642 § 1 K.c., że przyjmującemu zamówienie należy się wynagrodzenie w chwili oddania dzieła, chyba że strony postanowią inaczej. Chodzi przy tym o dzieło zgodne z zamówieniem, czyli zgodne z oczekiwanym przez zamawiającego rezultatem, określonym od początku w umowie stron lub sprecyzowanym w toku wykonywania umowy. Oznaczenie dzieła służy do sprecyzowania oczekiwań zamawiającego, odpowiadających jego osobistym potrzebom, upodobaniom czy wymaganiom. Konieczność wykonania dzieła w sposób zgodny z oczekiwaniami zamawiającego rzutuje także na samodzielność wykonawcy. Będzie ona zawsze podporządkowania celowi umowy - stworzeniu dzieła o cechach oznaczonych przez zamawiającego (v. wyrok SN z 2 września 2020 r., I UK 96/19 - Legalis). Tym charakterystycznym postanowieniom dla umowy o dzieło dotyczącym zapłaty wynagrodzenia nie odpowiada w żadnej mierze treść spornych umów, które stanowią, że: wykonawca, za wykonanie czynności przewidzianych w punkcie 1 umowy otrzyma wynagrodzenie w określonej wysokości. Podkreślenia również wymaga, że umowa o dzieło zakłada nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy. W niniejszej sprawie, Zainteresowany i Płatnik zawarli kilkanaście umów, w okresie blisko roku, w których w ogólny, identyczny sposób określili ich przedmiot. Taki sposób określenia przedmiotu umów i ich ilość wskazuje raczej na świadczenie przez wykonawcę umów określonych usług na rzecz zamawiającego niż na wykonanie dzieła. Reasumując, należy stwierdzić, że w przypadku, gdy strony nie zindywidualizowały w umowach dzieła, uniemożliwiając weryfikację jego wykonania i nie umówiły się z góry na określony rezultat, zaś przedmiotem umów jest wykonanie określonych czynności stworzenie playlist, a nie ich rezultat mający postać dzieła - takie umowy jako nieposiadające elementu konstytutywnego (essentialia negotii) umowy o dzieło - rodzi obowiązek podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy świadczeniach, jako umowy o świadczenie usług z art. 750 K.c., do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy organ poczynił wyczerpujące ustalenia faktyczne, jak również przeprowadził wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych wniosków, że zakwestionowane umowy zawarte przez Skarżącego z Uczestnikiem były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło. Rozpoznając skargę Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa. Za prawidłowością przeprowadzonego postępowania oraz wniosków, jakie wywiódł organy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w konsekwencji niezasadnością podnoszonych w skardze zarzutów przemawia przedstawiona powyżej ocena Sądu odnosząca się do kwestii spornych Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło