VI SA/Wa 2037/21

WyrokWSA w Warszawie2022-01-05

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Magdalena Maliszewska, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony 'umowami o dzieło', których przedmiotem było 'zmontowanie elementów złączy meblowych', powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane 'umowami o dzieło', których przedmiotem było 'zmontowanie elementów złączy meblowych', nie spełniają kryteriów umowy o dzieło, ponieważ nie prowadziły do powstania indywidualnie oznaczonego, samoistnego rezultatu, a jedynie stanowiły staranne działanie w ramach procesu produkcji. W związku z tym, umowy te powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego Pani K. B. z tytułu umów nazwanych 'umowami o dzieło', zawartych z płatnikiem składek E. B. w okresie od grudnia 2013 r. do listopada 2014 r. Przedmiotem tych umów było 'zmontowanie elementów złączy meblowych'. Organy administracji uznały, że umowy te w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną kwalifikację umów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Danuta Szydłowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 stycznia 2022 r. sprawy ze skargi E. B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z [...] marca 2017 r., w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Pani K. B. ( dalej "Zainteresowana", "Uczestniczka") w okresie od dnia 1 grudnia 2013 r., do dnia 30 listopada 2014 r. jako osoby wykonującej pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. z 2020 r., poz. 1493), art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256, z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a. Do wydania powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] ( dalej "ZUS"), pismem z dnia 19 grudnia 2016 r. zwrócił się do OW NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Pani K. B. z tytułu umów o świadczenie usług, nazwanych przez strony "umową o dzieło", zawartych z płatnikiem składek: E. ( dalej "Płatnik składek", "Skarżący") w okresie od dnia 1 grudnia 2013 r. do dnia 30 listopada 2014 r. W toku wszczętego postępowania ustalono, że Płatnik składek prowadzi działalność m.in. w zakresie produkcji akcesoriów meblowych i ich montażu. Płatnik składek zatrudnia pracowników w ramach umowy o pracę, zlecenia i o dzieło. O wyborze typu umowy decydował właściciel firmy, kierując się charakterem pracy, tj. jej ciągłością i dostępem. Umowa o dzieło była stosowana przy szybkim montażu drobnych akcesoriów meblowych, do których nie trzeba było specjalnych narzędzi. Czynności te nie były wykonywane na terenie firmy. Jak zeznali w toku kontroli ZUS świadkowie i przedstawiciele płatnika - wykonawcy pobierali z firmy gotowe elementy złączy meblowych, które następnie montowali. Montaż polegał na wkręceniu śrubki, wciśnięciu sztyftu i mimośrodu. Wraz z elementami do zmontowania otrzymywali cennik. Przed wykonaniem umowy przeprowadzano w firmie instruktaż. Umowy były zawierane ustnie, na okresy miesięczne. Na koniec miesiąca zmontowane elementy złączy meblowych zliczano i wystawiano umowę z rachunkiem. Natomiast umowa zlecenia była stosowana, gdy do wykonania jej przedmiotu były potrzebne profesjonalne narzędzia, które udostępniała firma. Obejmowała cały cykl prac polegających na przygotowaniu elementów, złożeniu nóżki meblowej aluminiowej często na prasie, wyczyszczeniu jej i zapakowaniu. W trakcie postępowania kontrolnego wykazano, że pomiędzy Zainteresowaną, a Płatnikiem składek zawarto: - umowę o dzieło z 1 dnia grudnia 2013 r., której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych " w terminie do dnia 31 grudnia 2013 r. za wynagrodzeniem w wysokości 476,15 zł brutto, - umowę o dzieło z dnia 1 stycznia 2014 r., której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych " w terminie do dnia 31 stycznia 2014 r. za wynagrodzeniem w wysokości 690,49 zł brutto, - umowę o dzieło z dnia 1 lutego 2014 r. której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych " w terminie do dnia 28 lutego 2014 r. za wynagrodzeniem w wysokości 639,10 zł brutto, - umowę o dzieło z dnia 1 marca 2014 r., której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych" w terminie do dnia 31 marca 2014 r. za wynagrodzeniem w wysokości 689,03 zł brutto, - umowę o dzieło z dnia 1 kwietnia 2014 r. której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych " w terminie do dnia 30 kwietnia 2014 r. za wynagrodzeniem w wysokości 520,98 zł brutto, - umowę o dzieło z dnia 1 maja 2014 r., której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych " w terminie do dnia 31 maja 2014 r. za wynagrodzeniem w wysokości 1006,63 zł brutto, - umowę o dzieło z dnia 1 czerwca 2014 r., której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych " w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r. za wynagrodzeniem w wysokości 1064,96 zł brutto, - umowę o dzieło z dnia 1 lipca 2014 r., której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych " w terminie do dnia 31 lipca 2014 r. za wynagrodzeniem w wysokości w wysokości 454,43 zł brutto, - umowę o dzieło" z dnia 1 sierpnia 2014 r. której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych" w terminie do dnia 31 sierpnia 2014 r. za wynagrodzeniem w wysokości 1023,15 zł brutto, - umowę o dzieło z dnia 1 września 2014 r. której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych" w terminie do dnia 30 września 2014 r. za wynagrodzeniem w wysokości 868,34 zł brutto, - umowę o dzieło z dnia 1 października 2014 r. której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych" w terminie do dnia 31 października 2014 r. za wynagrodzeniem w wysokości 918,79 zł brutto, - umowę o dzieło" z dnia 1 listopada 2014 r. której przedmiotem było "zmontowanie elementów złączy meblowych" w terminie do dnia 30 listopada 2014 r. za wynagrodzeniem w wysokości 1068,88 zł brutto, Z postanowień ww. umów wynika ponadto, że odbiór dzieła odbywał się w siedzibie Zamawiającego. Płatnik składek nie zgłosił do ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanej w związku w wykonywaniem przedmiotowej umowy. Dyrektor OW NFZ decyzją z 10 marca 2017 r., stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Pani K. B. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia w okresie od dnia 1 grudnia 2013 r. do dnia 30 listopada 2014 r. Od tej decyzji Płatnik wniósł odwołanie. Rozpatrując złożone odwołanie Prezes NFZ , po przytoczeniu przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, art. 82 ust. 1 art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 266, z późn. zm.) wskazał, że podziela stanowisko organu I instancji w zakresie tego, że w świetle ustalonego stanu faktycznego i obowiązujących przepisów prawa przedmiotowe umowy należy uznać za umowy o świadczenie usług, do których odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu. W oparciu o art. 627 k.c., 734 § 1 k.c. oraz poglądy judykatury Prezes NFZ wskazał, że umowa o dzieło należy do umów rezultatu, a więc jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (rezultat). Jeśli zatem zawarta umowa dotyczy osiągnięcia "rezultatu usługi" - co jest podstawową cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy zlecenia (świadczenia usług) - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego i samoistnego rezultatu - w postaci materialnej bądź niematerialnej. Zdaniem Prezesa NFZ, trudno uznać, że umowa dotycząca " zmontowania elementów złączy meblowych" była umową o dzieło zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Organ nie zgodził się ze stanowiskiem zawartym w odwołaniu, jakoby umowy zawarte pomiędzy stronami miały charakter umów o dzieło. Prezes NFZ wskazał, że jak wynika z dostępnych informacji: "zmontowanie elementów złączy meblowych", stanowi jeden z elementów prac, zmierzających do powstania danej rzeczy. Montaż polegał na wkręceniu śrubki, wciśnięciu sztyftu i mimośrodu. Na skutek działania Zainteresowanej nie powstała zatem nowa rzecz, która uprzednio nie istniała (dzieło), ale złożony został utworzony jedynie element. Analizując zgromadzoną dokumentację organ stwierdził, że czynności wykonywane przez Zainteresowaną nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta, zasadniczo mogła zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie zawodowe, praktyczne. Tymczasem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania. Ponadto Prezes NFZ zaznaczył, że prace wykonywane w ramach przedmiotowych umów były ściśle związane z zakresem działalności firmy lub były niezbędne dla prowadzenia przez firmę działalności o wskazanym profilu. Prace były wykonywane przy użyciu komponentów pochodzących od Płatnika składek. Prace wykonywane w ramach zawartej umowy stanowiły część większej całości prac akordowych w zorganizowanej produkcji. Zatem Zainteresowana nie wykonywała żadnego dzieła, a jedynie uczestniczyła/współuczestniczyła w jednym z procesów zmierzających do powstania złączy meblowych. Prace te należy traktować jako realizowanie jakiegoś etapu procesu. Charakter czynności nie stanowił wykonywania określonego dzieła, a jedynie staranne działania poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności na rzecz zamawiającego, według z góry określonych norm, instrukcji, wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy lub zamawiającego, poprzez co nie zmierzały one do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło. Są to elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia, gdzie zlecone czynności faktyczne często wymagają ich powtarzalności. Z uwagi na powyższe trudno również byłoby wskazać, iż Zainteresowanej towarzyszyła swoboda w wykonywaniu przedmiotowych umów. Prezes NFZ podzielił zatem stanowisko organu I instancji, że zawarte umowy - wbrew nazwie - nie były umowami o dzieło, lecz dotyczyły świadczenia usług z zachowaniem staranności. Przywołał też na tę okoliczność orzecznictwo sądowoadministracyjne m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 18 maja 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 82/18 w zakresie prac montażowych wyjaśnił, że: "Mając na względzie powyżej przedstawione poglądy, trudno jest uznać za umowę o dzieło umowę, której istota sprowadzała się do montażu - nieokreślonych co do tożsamości i w nieokreślonej liczbie - daszków zsypowych" a także wskazał wyroki sądów powszechnych i Sądu Najwyższego potwierdzające jego stanowisko w sprawie. W ocenie organu czynności wykonywane przez Zainteresowaną, w żaden sposób nie prowadziły do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umów. W przypadku wykonywanych przez Zainteresowaną prac, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez Zainteresowaną były ukierunkowane na powstanie określonego skutku wykonania ww. czynności, jednak ten skutek był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania Prezes NFZ podkreślił, że umowy został określony w sposób zbyt ogólny, generalny. Strony nie wskazały cech charakterystycznych mającego powstać dzieła, dzięki którym płatnik składek mógłby - dokonując odbioru - sprawdzić poprawność ich wykonania. W związku z powyższym, przedmiot spornych umów nie jest poddawany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w przypadku spornych umów nie istnieje również choćby z tego względu, iż nie precyzuje ona na czym miałaby polegać weryfikacja "dzieła" i do czego konkretnie miał doprowadzić ich wykonawca. Tymczasem, możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło, (por. Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega). Ponadto, w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 stycznia 2013 r., sygn. akt. III AUa 1123/12). Reasumując organ uznał, że brak podstaw do uchylenia bądź zmiany decyzji zaskarżonej decyzji Dyrektora OW NFZ. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając: 1. zaniechanie należytego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie, w tym pominięcie bądź to zignorowanie zgłaszanych wniosków dowodowych na etapie postępowań przed NFZ, zarówno z dokumentów jak i z osobowych źródeł dowodowych, wskutek czego w sprawie pominięto wszelką inicjatywę dowodową skarżącego, z góry i arbitralnie przyjmując, że dowody te nie mają rzekomo żadnego znaczenia w sprawie. Ponadto zarzucił wadliwą ocenę zgromadzonych dowodów w wyniku czego nastąpiło naruszenie przez organ administracji II instancji, przepisów art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 i § 2 k.p.a., 2. nierozpoznanie względnie nieuzasadnione pominięcie zgłoszonych do sprawy wniosku dowodowych zawartych w odwołaniu od decyzji Dyrektora OW NFZ, 3. rażące naruszenie art. 77 § 1 k.p.a., poprzez wydanie decyzji przez organy obu instancji bez zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie, a w szczególności w sytuacji zaniechania przesłuchania Skarżącego, 4. naruszenie podstawowych zasad procedury administracyjnej określonych w art. 6, art. 8, art. 9, art. 11 k.p.a. skutkujące ostatecznie naruszeniem prawa do obrony interesu Skarżącego oraz naruszeniem prawa do wypowiedzenia się w sprawie, 5. naruszenie art. 108 § 1 k.p.a,, poprzez wadliwe i niepełne uzasadnienie zaskarżonej decyzji, 6. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego w sprawie i poczynienie wadliwych ustaleń w sprawie; 7.naruszenie prawa formalnego, w tym: niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, zaniechanie obowiązku zgromadzenia i przeprowadzenia materiału dowodowego na istotne dla sprawy okoliczności, oparcie decyzji na niepełnym materiale dowodowym, w tym wyłącznie na treści umów o dzieło i rachunków; 8. naruszenie prawa materialnego, w tym: - art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie, - art. 734 k.c. poprzez jego niesłuszne i błędne zastosowanie, - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) finansowanych ze środków publicznych oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych), poprzez przyjęcie, że Skarżący zawarł z zainteresowanym umowę o świadczenie usług, która podlegać powinna oskładkowaniu składkami na ubezpieczenie zdrowotne, podczas gdy osoba ta zawarła i wykonywała na rzecz Skarżącego umowy o dzieło, w ramach których uzyskiwała rezultat materialny, za który była odpowiedzialna i z którego to rezultatu była rozliczana. 9. oparcie decyzji, w sposób bezkrytyczny na wadliwych i bezzasadnych ustaleniach z protokołu z kontroli ZUS w w/w sprawie, które to ustalenia z kontroli ZUS okazały się wadliwe i sprzeczne ze stanem faktycznym. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej i zasądzenie kosztów postępowania w tym zastępstwa procesowego oraz podtrzymał swoje wcześniejsze wnioski dowodowe, zgłoszone na etapie postępowania przed NFZ. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zainteresowana - (dalej też Uczestniczka), po wniesieniu skargi nie zajęła stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to, czy ww. umowy zawarte przez Skarżącego z Uczestniczką dotyczące "zmontowania elementów złączy meblowych " były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów. Przede wszystkim należy wskazać, że samo nazwanie umowy "umową o dzieło" nie przesądza jeszcze o jej rzeczywistym charakterze. Choć Skarżący podnosi, że strony w ramach zawartych umów zmierzały do wykonania i osiągnięcia konkretnego celu (rezultatu), to jednak Sąd uważa, że wykonywania czynności faktycznych, polegających na czynnościach montażowych związanych z produkcją mebli wykonywanych w ramach kilku podobnych umów zawieranych na każdy miesiąc, nie można utożsamiać z konkretnym i zindywidualizowanym dziełem. W tym kontekście sprawy należy podkreślić, że punktem wyjścia dla oceny każdej umowy cywilnoprawnej jest przepis art. 353 § 1 k.c., który definiuje zobowiązanie jako stosunek prawny polegający na tym, że jedna osoba (wierzyciel) jest uprawniona do żądania spełnienia świadczenia, natomiast druga (dłużnik) jest obowiązana świadczenie spełnić. Świadczeniem jest takie zachowanie dłużnika, które jest zgodne z treścią zobowiązania. Dłużnik ma wykonać zobowiązanie nie tylko zgodnie z jego treścią, ale jednocześnie w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeśli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje, w sposób odpowiadający tym zwyczajom (art. 354 § 1 k.c.). Pośród wymienionych kryteriów określających powinność dłużnika zasadnicze znaczenie ma treść zobowiązania, którą określa źródło powstania zobowiązania, a więc w przypadku zobowiązań umownych – umowa, w razie potrzeby dookreślana przez przepisy kodeksu cywilnego albo innych ustaw. Przepis art. 3531 k.c. pozostawia stronom swobodę ułożenia stosunku umownego co do kwestii regulowanych w przepisach dyspozytywnie. Sprecyzowanie praw i obowiązków stron konkretnego stosunku zobowiązaniowego powstałego z czynności prawnej wymaga, w razie wątpliwości co do treści kreujących ten stosunek oświadczeń woli, ich wykładni zgodnie z regułami określonymi w art. 65 k.c. (wyrok SN z 24.01.2017 r., V CSK 207/16, LEX nr 2255336). por. Ciszewski Jerzy (red.), Nazaruk Piotr (red.), Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, Opublikowano: LEX/el. 2021 W konsekwencji słuszne jest stanowisko organów, że wykonanie spornych umów w rozumieniu art. 353 k.c. polegało na świadczeniu usług, nie zaś zrealizowaniu dzieła. Przeprowadzona przez organy wykładnia oświadczeń woli stron co do ostatecznego celu tych umów jako umów starannego działania jest prawidłowa. Idąc tym tokiem rozumowania należy podkreślić, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zgodnie zaś z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego, w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Natomiast w umowach o świadczenie usług nie występuje "rezultat" lecz "skutek" w postaci wykonania umowy zgodnie z jej treścią w rozumieniu art. 353 § 1 k.c. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Wskazać też należy, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w powoływanym przez organ wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny." Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że Uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu spornych umów zawartych ze Skarżącym. Sąd uznał, że organy obu instancji dokonały prawidłowej analizy oraz oceny tych umów, poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowe zastosowanie obowiązujących przepisów prawa, co doprowadziło do prawidłowych wniosków, że zakwestionowane umowy zawarte przez Skarżącego z Zainteresowaną były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie były umowami o dzieło. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie zawarto umowy, w których wykonanie charakteryzuje staranne działanie w zakresie "zmontowania elementów złączy meblowych". Żadne z postanowień spornych umów nie zawiera szczegółowego określenia wymagań, szczególnych specyfikacji, którym powinno odpowiadać wykonanie przedmiotu umowy. Z umów wynika jedynie, że Skarżący jako zamawiający wyda Zainteresowanej jako wykonawcy wszelkie niezbędne materiały i narzędzia, z których Zainteresowana miała się rozliczyć i zwrócić po wykonaniu "dzieła", które miało być wykonane w określonym terminie. Odbiór miał nastąpić w siedzibie Skarżącego, a Zainteresowanej przysługiwało odpowiednie wynagrodzenie. W umowach brak jest jakiejkolwiek specyfikacji i indywidualizacji samego rezultatu ich wykonania, odpowiadającego dziełu w rozumieniu art. 627 k.c. Należy również zgodzić się z Prezesem NFZ, że "zmontowanie elementów złączy meblowych", polegające na łączeniu określonych wyprodukowanych wcześniej elementów, stanowiło też jeden z etapów prac, zmierzających do wytworzenia innego przedmiotu, w skład którego wchodziły te elementy. Czynności natomiast wykonywane przez Zainteresowaną nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech, umiejętności, czy wiedzy poza zaznajomieniem się z instrukcją montażu. Praca ta więc, zasadniczo mogła zostać wykonana przez każdą osobę, przy dołożeniu odpowiedniej staranności działania. Prezes NFZ zasadnie zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie, prace wykonywane w ramach analizowanych umów były ściśle związane z zakresem działalności firmy lub były niezbędne dla prowadzenia przez firmę działalności o profilu meblarskim, wykonywane przy użyciu komponentów pochodzących od Skarżącego. Zainteresowana/Uczestniczka nie wykonywała zatem dzieła, a jedynie pracę, stanowiącą etap procesu produkcji meblarskiej, według z góry określonych norm, instrukcji, wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy lub zamawiającego. Z uwagi na to trudno również byłoby wskazać, że Zainteresowanej towarzyszyła swoboda w wykonywaniu przedmiotowych umów. Dlatego nie można uznać, że prace Zainteresowanej/Uczestniczki zmierzały do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło, gdyż zadania te polegały jedynie na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Z tych względów Sąd stwierdza, że Prezes NFZ, prawidłowo uznając sporne umowy za umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 w związku z art. 734 i nast. k.c., a w konsekwencji prawidłowo uznając, że Zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania tych umów, w okresie od 1 grudnia 2013 r. do 30 listopada 2013 r., nie naruszył art. 627 k.c., poprzez jego niezastosowanie, art. 734 k.c., poprzez jego niesłuszne i błędne zastosowanie oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach i art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Sąd stwierdza również, że niezasadne są zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez Prezesa NFZ przepisów postępowania tj. art. 6, art. 8, art. 9, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i § 2 oraz art. 107 § 3 k.p.a. (Skarżący mylnie wskazał art. 108 § 1 zarzucając wadliwe i niepełne uzasadnienie zaskarżonej decyzji). W ocenie Sądu organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny, w szczególności prawidłowej analizy postanowień spornej umowy. Przedłożone natomiast przez Skarżącego w toku postępowania administracyjnego materiały dowodowe, znajdujące się w aktach administracyjnych sprawy, wymienione przez Skarżącego w skardze, nie mogły mieć wpływu, ze względów wyjaśnionych powyżej, na odmienną ocenę charakteru prawnego spornej umowy. Dlatego Sąd oddalił te wnioski dowodowe zawarte w skardze na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. Ponadto Sąd stwierdza, że stanowisko wyrażone w decyzjach obu instancji zostało przedstawione w sposób jasny, szczegółowy i wyczerpujący – odpowiadający przy tym wymogom art. 107 § 3 k.p.a. Z tych względów nie można również uznać, że Prezes NFZ uchybił wynikającym z art. 9 i art. 11 k.p.a., zasadom informowania stron i przekonywania. W konsekwencji zarzuty skargi dotyczące zarówno naruszenia prawa materialnego oraz naruszenia przepisów postępowania nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Sprawa została – na postawie art. 119 pkt 2 p.p.s.a., rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło