II SA/Gl 1359/21

WyrokWSA w Gliwicach2022-02-17

Skład orzekający: Elżbieta Kaznowska, Bonifacy Bronkowski, Aneta Majowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podwyższenie terenu sąsiedniej nieruchomości, skutkujące zmianą kierunku i natężenia spływu wód opadowych i roztopowych, stanowi naruszenie stosunków wodnych w rozumieniu art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego, jeśli nie powoduje szkody dla nieruchomości sąsiedniej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo podwyższenie terenu sąsiedniej nieruchomości nie stanowi naruszenia stosunków wodnych, jeśli nie doprowadziło do zmiany kierunku i natężenia spływu wód opadowych i roztopowych ze szkodą dla nieruchomości sąsiedniej. Kluczowe jest ustalenie związku przyczynowo-skutkowego między zmianą a szkodą, co wymaga wiadomości specjalnych i opinii biegłych. W analizowanej sprawie, mimo podwyższenia terenu, naturalny kierunek spływu wód nie uległ zmianie, a ekspertyzy hydrologiczne nie wykazały negatywnego wpływu na nieruchomość skarżących.
Stan faktyczny
Skarżący wnieśli o zbadanie legalności podwyższenia terenu na działce sąsiedniej, które miało skutkować zalewaniem ich nieruchomości i utrudniać zamierzenia budowlane. Organy administracji, po przeprowadzeniu postępowania i zasięgnięciu opinii biegłych, uznały, że mimo podwyższenia terenu, nie doszło do zmiany stosunków wodnych ze szkodą dla nieruchomości skarżących. Skarżący zarzucali naruszenie przepisów postępowania i błędną ocenę materiału dowodowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędziowie Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Asesor WSA Aneta Majowska, Protokolant specjalista Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lutego 2022 r. sprawy ze skargi B. F. i J. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargę. W piśmie z dnia 30 sierpnia 2019 r. do Powiatowego Nadzoru Budowlanego w P. B. i J. małżonkowie F. (dalej też jako skarżący) wnieśli o zbadanie legalności podwyższenia o ponad 1m terenu na działce sąsiedniej, co skutkuje zalewaniem terenu ich nieruchomości negatywnie wpływającym na uprawy i utrudniającym realizację ich zamierzeń budowlanych. Po przeprowadzeniu w dniu [...] r. czynności kontrolnych w terenie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w P. w piśmie do Burmistrza P. (dalej też jako Burmistrz lub organ) z dnia [...] r. wniósł o rozpatrzenie sprawy przedmiotowego nadsypania nieruchomości pod kątem naruszenia stosunków wodnych. Stwierdził, że nadsypanie to nie było realizowane w związku z prowadzoną w oparciu o przepisy Prawa budowlanego inwestycją i dlatego nie posiada kompetencji do prowadzenia tej sprawy. Po przeprowadzeniu w dniu [...] r. oględzin Burmistrz P. pismem z dnia [...] r. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia stosunków wodnych na nieruchomości małżonków F. stanowiących działkę nr 1, położoną w C. przy ul. [...]. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Burmistrz P. umorzył przedmiotowe postępowanie stwierdzając, że pomimo podniesienia terenu działek nr 2 i 3 stanowiących współwłasność M. L. i M. K. (dalej jako uczestnicy) od 0,0 do 0,9m przez wykonany na nich nasyp, zachowany został naturalny kierunek nachylenia terenu w kierunku południowo-zachodnim. Wykonanie tego nasypu nie spowodowało też zmniejszenia retencji gruntu, jego przepuszczalności oraz zmiany naturalnego kierunku spływu wód gruntowych. W konsekwencji nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla działki skarżących nr 1. W tym względzie organ powołał się na treść opracowanej w toku postępowania ekspertyzy hydrologicznej z [...] r. autorstwa hydrologa dr inż. M. K. (dalej jako hydrolog) i geologa mgr inż. M. G. (dalej jako ekspertyza hydrologiczna). Po rozpoznaniu wniesionego od tej decyzji przez skarżących odwołania została ona uchylona, a sprawę przekazano Burmistrzowi do ponownego rozpatrzenia decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach (dalej też jako SKO lub Kolegium) z dnia [...] r. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia SKO zarzuciło, że w postępowaniu nie wyjaśniono, czy tak znaczne podwyższenie terenu działek uczestników nie spowodowało, iż woda z nich spływa na działkę skarżących z większą intensywnością z uwagi na zwiększony stopień nachylenia, czy nie doszło do zniszczenia ogrodzenia pomiędzy działkami stron oraz do zniszczenia na tej działce upraw. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Burmistrz P. decyzją z dnia [...] r., wydaną na podstawie art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. 2021.624 t.j., zwanej też dalej ustawą lub P.w.) odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na gruncie będącym własnością skarżących przy ul. [...] w C., oznaczonym nr ewidencyjnym 1. W uzasadnieniu tej decyzji organ opisał szczegółowo przebieg postępowania oraz treść zgromadzonych w jego toku dowodów, w tym treść dopuszczonych jako dowód opinii biegłych, treść zgłoszonych do nich uwag i udzielonych na nie przez biegłych odpowiedzi. Za miarodajną w sprawie uznał ekspertyzę hydrologiczną z [...] r., uzupełnioną wyjaśnieniami hydrologa, zawartymi w piśmie z dnia [...] r. oraz opinię biegłego rzeczoznawcy majątkowego dr M. T. z dnia [...] r. uzupełnioną wyjaśnieniami biegłej w piśmie z dnia [...] r. Opinie te jako wydane przez biegłych posiadających konieczne dla należytego wyjaśnienia sprawy specjalności, organ uznał za kompletne i dające podstawę do poczynienia istotnych w sprawie ustaleń faktycznych. W konsekwencji Burmistrz ponownie uznał, że nadsypanie działek uczestników nie spowodowało zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na nich wód opadowych i roztopowych ze szkodą dla działki skarżących. W odwołaniu od tej decyzji reprezentowani przez adwokata skarżący zarzucili, że została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 Kpa poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zaniechanie wszechstronnego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego, art. 7, art.. 12 § 1 art. 16 § 1 Kpa poprzez nieuwzględnienie przez organ I instancji wytycznych zawartych w decyzji Kolegium z dnia [...] r. nr [...] oraz z naruszeniem art. 78 § 2 Kpa w związku z art. 84, art. 85 i art. 86 Kpa poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych. W konsekwencji wnieśli o uchylenie decyzji Burmistrza w całości i nakazanie właścicielom działek o numerze ew. 2 i 4 położonych w C., przywrócenia stanu przedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom w terminie do 2 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, ewentualnie o uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. SKO odwołania tego nie uwzględniło i zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną z powołaniem się na treść art. 138 § 1 pkt 1 Kpa oraz art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, objętą odwołaniem decyzję Burmistrza utrzymało w mocy. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podtrzymało ustalenia faktyczne poczynione przez organ I instancji w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Stwierdziło, że nieruchomość uczestników została podwyższona ziemią. Różnica poziomów pomiędzy nieruchomościami wynosi od 40cm do 100cm. Prowadząc postępowanie organ I instancji powołał biegłego, celem sporządzenia ekspertyzy hydrologicznej w sprawie potencjalnej zmiany stanu wody na gruncie o nr 2 i 3 ze szkodą dla działki 1 położonych w C.. W sporządzonej ekspertyzie biegły dr inż. M. K. wskazał, iż wykonanie na działkach 2 i 3 niekontrolowanego nasypu nie spowodowało zmniejszenia retencji gruntu oraz jego przepuszczalności, jak również nie spowodowało zmiany naturalnego kierunku spływu wód gruntowych. Aktualny spływ wód odbywa się po stopie nieprzepuszczalnych glin pylastych oraz namułów w kierunku południowo-zachodnim, tak samo jak to miało miejsce przed wykonaniem nasypu. Wykonanie przedmiotowego niekontrolowanego nasypu, nie spowodowało zmian naturalnego kierunku odpływu wód opadowych i roztopowych, który nadał odbywa się w kierunku południowo-zachodnim. Wobec powyższego z uwagi na brak zmian biegły stwierdził, że wykonanie nasypu nie spowodowało zmian stanu wody na gruncie ze szkodą dla działki 1.  Stwierdziło też Kolegium, że na zlecenie organu I instancji w toku postępowania została również sporządzona opinia przez dr M. T. biegłą rzeczoznawcę majątkowego, celem oszacowania szkód w uprawach rosnących w ogródku przydomowym skarżących spowodowanych nadmiarem wody spływającej z nieruchomości położonej powyżej oznaczonej nr ew. 2. W opinii tej biegła wskazała, iż spływ wody z sąsiedniej działki, tj. nr 2 nie wpływa ujemnie na wzrost upraw na działce 1. Wskazała też na przyczyny szkód powstałych w uprawach w ogródku przydomowym, w tym m.in. na odcięcie możliwości spływu wód w sposób naturalny (drewniane pale), niewłaściwe PH gruntu, niewłaściwe nawożenie i prowadzenie upraw roślin na terenie urządzonym z użytku zielonego. Nadto SKO podniosło, że w aktach sprawy znajduje się również opracowanie dr inż. J. K., specjalisty z zakresu górnictwa i geologii pn "Ocena zgodności opracowanej ekspertyzy hydrologicznej z elementami geologii w zakresie obowiązującego prawodawstwa" dołączone do akt sprawy przez skarżących. Opinia ta stanowi polemikę z opinią biegłego M. K.. Wskazano w jej treści, iż zmiana struktury geologicznej terenu działki spowodowała zmianę natężenia spływu wody opadowej i roztopowej na powierzchni terenu. Do kwestii wskazanych w w/w opracowaniu odniósł się M. K., nie podzielając sformułowanych w niej zastrzeżeń. Podniósł, iż posiada on wiedzę i doświadczenie w zakresie hydrologii, natomiast autor opracowania wiedzę w dziedzinie górnictwa i geologii. Wskazał też, iż analiza gruntów została wykonania zgodnie z metodyką opracowań hydrologicznych. Oceniając zgromadzony materiał dowodowy Kolegium podniosło, że jakkolwiek w rozpatrywanej sprawie bezsprzecznym jest, iż właściciele działek 2 i 3 dokonali na swoim gruncie niekontrolowanego nasypu podnosząc teren nieruchomości o od 0,0m do 0,9m, to nie każda zmiana stosunków wodnych będzie powodowała zastosowanie art. 234 ust. 3 P.w., a jedynie taka, która negatywnie, szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Organ musi zatem ustalić oraz wykazać istnienie związku przyczynowo-skutkowego między dokonaną zmianą na działce, a wynikłą z powodu tej zmiany szkodą na gruncie sąsiednim. Ocena zmiany stosunków wodnych wymaga przy tym wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych i postępowań wodnoprawnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 marca 2021 r., sygn. akt I SA/Ke 32/21). Ponieważ odwołujący jako szkodę powstałą w wyniku wykonania nasypu zgłaszali niszczenie upraw, zalewanie ogrodu, jak również pęknięcie ogrodzenia, to organ I instancji prowadząc postępowanie powołał zarówno biegłego hydrologa, jak również biegłą, która odniosła się do kwestii niszczenia upraw przydomowych. Opinia biegłego hydrologa stanowiła miarodajną podstawę do ustalenia, iż zmiany poczynione na działkach 2 i 3 nie doprowadziły do zmiany stosunków wodnych na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zdaniem Kolegium wszelkie kwestie wskazywane przez odwołujących były też wyjaśniane przez biegłego hydrologa. Po przeanalizowaniu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie również Kolegium stanęło na stanowisku, iż brak jest w niej związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy dokonaniem niekontrolowanego nasypu na działkach uczestników, a szkodami wskazywanymi przez małżonków F. na swojej nieruchomości. Nie został bowiem zakłócony naturalny spadek wód opadowych i roztopowych. Odnosząc się do treści odwołania Kolegium wskazało, iż nie podziela zarzutów odwołujących w stosunku do rzetelności opinii biegłego hydrologa, który dysponując własnymi obserwacjami, opisał szczegółowo w oparciu o specjalistyczną wiedzę, zastany stan wód na gruncie objętych postępowaniem działek. Brak jest podstaw do kwestionowania dokonanej przez Burmistrza pozytywnej oceny tej opinii. Do wszelkich zarzutów zgłaszanych do opinii biegły się ustosunkował, czy to w trakcie postępowania przed organem I instancji, czy w postępowaniu odwoławczym (w trakcie czynnego udziału). Takie stanowisko Kolegium wyraziło również w odniesieniu do zarzutów w kontekście opinii biegłej M. T. W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję SKO, reprezentowani przez adwokata małżonkowie F. wnieśli o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją Burmistrza. Zarzucili, że decyzja SKO została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 7, art. 11, art. 80, oraz art. 107 § 3 Kpa poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zaniechanie wszechstronnego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego, - art. 7, art. 8 § 1, art. 11 oraz art. 107 § 3 Kpa poprzez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i niedokładne rozważenie wszystkich okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia, co skutkowało przyjęciem za podstawę wydanego orzeczenia opinii błędnie uznanych jako prawidłowych, wyczerpujących i odnoszących się do wszystkich wątpliwości w sprawie oraz błędnym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, ograniczającym się do przytoczenia przepisów prawa i lakonicznego uzasadnienia, - art. 138 §1 ust. 1 Kpa poprzez uznanie za prawidłowe rozstrzygnięcia organu I instancji oraz podzielenie ustaleń prawnych i faktycznych dokonanych przed organem I instancji, a w konsekwencji utrzymanie przez organ II instancji w mocy decyzji Burmistrza P. z dnia [...] r., podczas gdy organ II instancji, z uwagi na dokonanie nieprawidłowych i niewyczerpujących ustaleń przez organ I instancji winien był uchylić jego decyzję i przekazać mu sprawę do ponownego rozpatrzenia, zgodnie z dyspozycją art. 138 § 2 Kpa. Uzasadniając sformułowane zarzuty m.in. podniesiono, że organy orzekające nie uwzględniły faktu zmiany spływu wód w kierunku południowym, co wcześniej nie miało miejsca, a co uniemożliwia skarżącym wybudowanie garażu w planowanym przez nich miejscu oraz wykonanie utwardzonego dojazdu do ich zabudowań, do którego to zarzutu biegły się nie ustosunkował. W żaden też sposób biegły nie udowodnił tezy, że przepuszczalność terenu (gruntu) jest tak duża jak przepuszczalność jego najmniej przepuszczalnej warstwy. Pobranych podczas odwiertów próbek gruntu nie poddano laboratoryjnym badaniom. Wnioski końcowej opinii biegłego skarżący uznali za sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, co wynika z odmiennej w tym względzie opinii biegłego specjalisty z zakresu górnictwa i geologii, sporządzonej na ich zlecenie. Organy nie zbadały też podstaw przyjęcia, że w następstwie nadsypania terenu działek sąsiednich doszło do naruszenia przepisów ustawy o odpadach, a także nie wyjaśniły, czy w następstwie nadsypania terenu doszło do likwidacji istniejących wcześniej na działkach uczestników zagłębień terenu. Skarżący zgłosili też zastrzeżenia co do bezstronności biegłego hydrologa wynikające m.in. z faktu, że wykorzystał on dokumentację fotograficzną terenu wykonaną bez ich udziału i tylko z udziałem uczestników. Skarżący podtrzymali też zgłaszane już wcześniej zastrzeżenia co do opinii rzeczoznawcy majątkowego oraz biegłej sądowej z zakresu rolnictwa dr M. T. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem wbrew sformułowanym w niej zarzutom brak jest wystarczających podstaw do wzruszenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lub pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2019.2325 t.j., zwanej dalej ustawą p.p.s.a.). Jak to prawidłowo wskazały organy orzekające, powołując się na treść stanowiącego materiolnoprawną podstawę ich decyzji art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego, właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych i roztopowych, ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich. To jednocześnie oznacza, że właściciel gruntu jest zobowiązany przyjąć za swój grunt wody opadowe i roztopowe z gruntów sąsiednich, spływające w następstwie naturalnego ukształtowania terenu, chyba że poczynione przez niego w tym zakresie zmiany nie wpływają na grunty sąsiednie szkodliwie (nie powodują na nich szkody). W świetle tego przepisu rozpoznanie niniejszej sprawy i skargi uzależnione jest zatem w pierwszej kolejności od odpowiedzi na pytanie, czy w następstwie niewątpliwego i niekwestionowanego w postępowaniu faktu podwyższenia terenu działek uczestników, sąsiadujących z działką skarżących, doszło do zmiany stosunków wodnych, o jakiej w powyższym przepisie mowa, tj. do zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na działkach wód opadowych lub roztopowych. Gdyby do takiej zmiany nie doszło, to w ogóle nie może być mowy o szkodliwym jej oddziaływaniu na nieruchomość skarżących. Zgromadzony w sprawie i przeanalizowany przez organy orzekające materiał dowodowy, również zdaniem Sądu pozwalał na stwierdzenie, że do wynikającej z treści omawianego przepisu zmiany stanu wody na działkach uczestników w następstwie ich nadsypania, nie doszło. Wynika to z jednoznacznych w tym względzie wniosków opinii biegłych autorów w/w ekspertyzy hydrologicznej z [...] r., uzupełnionej pismem opracowującego tę ekspertyzę hydrologa dr inż. M. K. z dnia [...] r. oraz obszernymi wyjaśnieniami tego biegłego zawartymi w jego piśmie z dnia [...] r., których miarodajności skarżący nie podważyli. Wynika zaś z nich, że również przed nadsypaniem teren działek uczestników był położony wyżej niż teren działki skarżących i w konsekwencji w sposób naturalny wody opadowe i roztopowe z tych działek spływały na teren należącej do skarżących działki nr 1. Taki kierunek odpływu tych wód nie uległ w następstwie wykonanego nasypu zmianie. Zachowany został przy tym występujący na tym terenie południowo-zachodni kierunek spływu wód zaznaczony na mapie stanowiącej Rys. III.1 omawianej ekspertyzy (jej karta 14). Należy mieć przy tym na uwadze, że rysunek ten został wykonany w oparciu o analizę mapy topograficznej, w skali 1:10000, co oznacza, że nie zaznaczono na nim szczegółowo kierunków nachylenia terenu na poszczególnych odcinkach granicy działek stron. W konsekwencji nie można przyjąć, aby wnioski wynikające z tego rysunku pozostawały w sprzeczności z wnioskami wynikającymi z opisu stanu istniejącego przedstawionego w punktach I6 i III3 ekspertyzy oraz na mapie stanowiącej jej załącznik nr 3, wykonanej w skali 1:1000, na której zaznaczono już szczegółowo rzędne terenu na objętych postępowaniem działkach ich stron i aktualne kierunki spływu wód powierzchniowych i roztopowych, z których wynika, że częściowo spływ ten na działkę skarżących następuje z działki uczestników nr 2 w kierunku południowym. Nie zostało jednak w żaden sposób wykazane, jak również w tym zakresie skarżący nie zgłosili żadnych konkretnych twierdzeń wskazujących, że przed podniesieniem terenu działki nr 2 spływ ten w tym konkretnym miejscu miał inny kierunek. Zdaniem Sądu w świetle omawianej ekspertyzy i dalszych wyjaśnień jednego z jej autorów nie został podważony wynikający z niej wniosek, że wykonanie na działkach uczestników nasypów gliniasto-piaszczystych nie wpłynęło na zmniejszenie w tym miejscu retencji gruntu oraz jego przepuszczalności, a to w sytuacji, gdy należało przyjąć (czego skarżący nie zakwestionowali, a nawet nie podnieśli), aby na tym terenie naturalnie nie zalegały wcześniej, jak i na ich działce, gliny pylaste oraz namuły, które są prawie nieprzepuszczalne. W konsekwencji, jak to przyjął biegły hydrolog, aby sam fakt dokonania nasypu spowodował z uwagi na użyte do niego materiały (w tym nie wykluczając pewnej ilości kamienia czy gruzu - vide wypowiedź biegłego do protokołu z czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym w dniu [...] r.) spowodował zwiększenie natężenia odpływu wód opadowych i roztopowych na teren działki skarżących, i to w sytuacji gdy niewątpliwie doszło jednocześnie do wypłaszczenia terenu działek uczestników. Z obowiązujących przepisów nie wynika przy tym, aby za naruszenie stosunków wodnych, o jakim mowa w art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego mogło być uznane dokonane w następstwie wypłaszczenia wyrównanie istniejących częściowo zagłębień na działce sąsiedniej, jeżeli nie spowodowało to następstw, o jakim w tym przepisie mowa, a w szczególności nie doprowadziło to do zmiany kierunku i natężenia odpływu wód w odniesieniu do nieruchomości sąsiedniej, która to sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. Jak to bowiem wyjaśnił biegły hydrolog w piśmie z dnia [...] r. (strona 2 pisma) dominujący wpływ na natężenie spływu wód ma przepuszczalność gruntu, która w rozpatrywanej sprawie nie uległa pogorszeniu. Należy też w tej materii podnieść, że nie zostało przez skarżących w żaden sposób wykazane, aby dla zbadania przepuszczalności gruntu były wymagane co do zasady badania laboratoryjne pobranych podczas odwiertu jego próbek, co postulowali skarżący. Z przyczyn wskazanych szczegółowo przez biegłego hydrologa w jego piśmie z dnia [...] r. (str. 8 i 9 tego pisma), których trafności skarżący nie podważyli, nie można też przyjąć, aby do zmiany natężenia spływu wód opadowych i roztopowych z działek uczestników na działkę skarżących doszło w związku ze zwiększeniem nachylenia na końcowym odcinku wykonanego nasypu. W tym względzie należy też dodatkowo podnieść, że końcowa część (najbardziej nachylona) położona jest wzdłuż wykonanego przez skarżących na podmurówce ogrodzenia, co niewątpliwie i tak niwelowałoby negatywny wpływ zwiększenia takiego natężenia. Nie ulega bowiem wątpliwości i nie wymaga posiadania wiadomości specjalnych, że tak skonstruowane ogrodzenie stanowi niewątpliwie sztuczną barierę ograniczającą spływ wód z wyżej położonego (w tym naturalnie ukształtowanego) terenu działek uczestników. Odmienne stanowisko wyrażone w tym względzie w powoływanej przez skarżących i opracowanej na ich zlecenie ocenie autorstwa dr inż. J. K., pozostaje w oczywistej sprzeczności co najmniej z zasadami doświadczenia życiowego przeciętnego człowieka. Podważa to też miarodajność tej opinii w innych kwestiach, w szczególności użyte w tej ocenie w odniesieniu do opinii biegłego hydrologa niektóre sformułowania nie mają merytorycznej i akceptowalnej dla tego typu opracowań formy. W tym względzie zdaniem Sądu nie zostały też przez skarżących podważone odpowiedzi na postawione zarzuty, udzielone w w/w pismach biegłego hydrologa z dnia [...]. r. Gdy nadto weźmie się pod uwagę, że rozstrzygnięcie sprawy wymagało w znacznej mierze wiadomości specjalnych z zakresu hydrologii i geologii, to nie można zarzucić organom obu instancji, aby z naruszeniem przepisów postępowania, w tym art. 80 Kpa, za miarodajną do załatwienia sprawy uznały ekspertyzę hydrologiczną z [...] r. Za ustaleniem, że w następstwie wykonanego na działkach uczestników nasypu doszło do zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na tych działkach wód opadowych i roztopowych nie przemawia też zdaniem Sądu podmakanie terenu wykorzystywanego na działce skarżących pod uprawy (warzywnik i sad), a to gdy zważy się, co wynika też z samych twierdzeń skarżących, że teren ten położony bezpośrednio przy granicy z działką uczestników nr 2, został podwyższony przez nawiezienie ziemi uprawnej oraz opalikowany, co podwójnie ogranicza spływ z niego wód opadowych i roztopowych, w tym tej części z nich, które w następstwie naturalnego ukształtowania terenu spływają na działkę skarżących z położonej wyżej działki uczestników (m.in. na skutek ewentualnego przesiąkania gruntu pod ogrodzeniem). Tak jak w przypadku oceny następstw wybudowania ogrodzenia pomiędzy działkami, tak i w przypadku następstw opalikowania części przeznaczonej pod uprawy działki skarżących, ich twierdzenia, że nie powoduje to ograniczenia spływu z tej części wód opadowych i powierzchniowych, nie zasługuje na akceptację. Nie bez znaczenia może być też w tym względzie zdaniem Sądu, że ta część działki skarżących położona jest na terenie oznaczonym w ewidencji gruntów jako Ps IV, tj. użytek zielony, charakteryzujący się wysokim poziomem wód gruntowych, na którym utrudniony jest spływ wód opadowych i roztopowych. Wobec prawidłowego ustalenia przez organy orzekające, że w następstwie wykonania przedmiotowego nasypu nie doszło do naruszenia stosunków wodnych na działce uczestników, bez znaczenia dla rozpoznania niniejszej sprawy pozostaje ocena opinii biegłej dr M. T., gdy chodzi o sformułowane w niej, a kwestionowane przez skarżących wnioski co do powodów pogorszenia się wyników prowadzonych przez skarżącą na jej warzywniaku i sadzie upraw, które co najmniej w części należałoby uznać za przedwczesne. Za przyjęciem, że w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia stosunków wodnych nie może przesądzać też ewentualny fakt uszkodzeń w ogrodzeniu wybudowanym przez skarżących pomiędzy działkami stron, powodowanych naporem spornego nasypu na ogrodzenie. Spór w tym zakresie strony mogą ewentualnie oddać pod osąd w postępowaniu cywilnym. Poza przedmiotem niniejszego postępowania pozostaje też podnoszona przez skarżących kwestia naruszenia przez uczestników przy wykorzystywaniu nasypu przepisów o odpadach. Z tych wszystkich względów należało przyjąć, że w zakresie mających w sprawie zastosowanie treści art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego, sprawa została dostatecznie wyjaśniona w postępowaniu administracyjnym do końcowego załatwienia. Zgromadzony w tym postępowaniu materiał dowodowy został też bez naruszenia treści art. 80 Kpa przez SKO oceniony. Zaskarżona decyzja została również w sposób zgodny z art. 107 § 3 Kpa uzasadniona. Skarga jako nieuzasadniona podlegała zatem oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a. mr

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło