I OSK 867/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-02-23

Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Monika Nowicka, Anna Wesołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak dokumentu potwierdzającego wypłatę odszkodowania po upływie kilkudziesięciu lat od wydania decyzji odszkodowawczej, w sytuacji gdy przepisy prawa nie nakładają obowiązku przechowywania dokumentów księgowych przez tak długi czas, stanowi wystarczającą podstawę do ustalenia, że odszkodowanie nie zostało wypłacone?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sam fakt braku pozyskania przez organ potwierdzenia przelewu lub innego dokumentu księgowego po upływie kilkudziesięciu lat od daty wydania decyzji odszkodowawczej nie może stanowić wystarczającej podstawy do ustalenia, że odszkodowanie nie zostało wypłacone. Jest to spowodowane tym, że przepisy prawa nie nakładają obowiązku przechowywania dokumentów księgowych przez tak długi czas, a ich zniszczenie po upływie ustawowego okresu nie może obciążać organu administracji publicznej. W takich sytuacjach należy ocenić całokształt okoliczności sprawy, w tym zachowanie uprawnionego do odszkodowania oraz jego następców prawnych.
Stan faktyczny
Skarżący domagał się waloryzacji i wypłaty odszkodowania za grunty przejęte na rzecz Skarbu Państwa na podstawie decyzji z 1979 r. Organy administracji odmówiły, wskazując, że odszkodowanie zostało ustalone, a brak dowodu wypłaty wynika z upływu czasu i przepisów o archiwizacji dokumentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i błędną ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie: sędzia NSA Monika Nowicka sędzia del. WSA Anna Wesołowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 25 listopada 2020 r., sygn. akt II SA/Łd 260/20 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy waloryzacji i wypłaty odszkodowania za grunty przejęte na rzecz Skarbu Państwa oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 25 listopada 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, oddalił skargę [...] (Skarżący) na decyzję Wojewody [...] (Wojewoda) z [...] stycznia 2020 r. w przedmiocie odmowy waloryzacji i wypłaty odszkodowania za grunty przejęte na rzecz Skarbu Państwa. Wyrok ten wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Wnioskiem z 6 lipca 2017 r. Skarżący wystąpił na podstawie art. 128 ust. 1, art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia o gospodarce nieruchomościami o ustalenie wysokości i wypłacenie odszkodowania za przejęte zarządzeniem nr 6/78 Naczelnika Gminy [...] na Skarb Państwa grunty położone w [...], w gminie [...], oznaczone jako działki: od numeru 850 do numeru 861, nr 863, nr 864, od numeru 867 do numeru 874. Starosta [...] (Starosta) decyzją z [...] stycznia 2018 r. orzekł o umorzeniu postępowania w przedmiocie ustalenia odszkodowania za grunty przejęte na rzecz Skarbu Państwa wyjaśniając, że odszkodowanie za te grunty zostało już ustalone prawomocną decyzją Naczelnika Gminy w [...] z [...] sierpnia 1979 r. na rzecz [...]. Na skutek odwołania Skarżącego, Wojewoda uchylił w całości zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji wskazując, że nie istnieje tożsamość sprawy z wniosku [...] z 2017 r. ze sprawą odszkodowawczą zakończoną decyzja z 1979 r., co pociąga za sobą brak uzasadnienia dla umorzenia postępowania. Wyjaśnił, że w przypadku niewypłacenia ustalonego decyzją administracyjną stosownego odszkodowania strona może domagać się zwaloryzowania tego odszkodowania. W toku ponownego postępowania przed organem I instancji Skarżący wniósł o dokonanie waloryzacji ustalonego decyzją z 1979 r. odszkodowania wskazując art. 132 ust. 3 w związku z art. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami jako podstawę żądania. Decyzją z 10 czerwca 2019 r. Starosta odmówił waloryzacji i wypłaty odszkodowania za grunty przejęte na rzecz Skarbu Państwa położone w [...], w gminie Andrespol, oznaczone jako działki nr 850, 851, 852, 853, 854, 855, 856, 857, 858, 859, 860, 861, 863, 864, 867, 868, 869, 870, 871, 872, 873 i 874 o łącznej powierzchni 2,35 ha, na rzecz spadkobiercy [...], tj. na rzecz [...]. Po rozpoznaniu odwołania Skarżącego, decyzją z 17 stycznia 2020 r. Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji. Podstawą faktyczną rozstrzygnięcia organów obu instancji było ustalenie, że zarządzeniem nr 6/78 Naczelnika Gminy w Andrespolu z 15 sierpnia 1978 r. w sprawie przejęcia terenów budowlanych, wydanym na podstawie przepisów ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi (Dz. U. z 1969 r. Nr 27, poz. 216), nastąpiło przejęcie na własność Państwa gruntów o łącznej powierzchni 2,35 ha, położonych we wsi Justynów, w gminie Andrespol, należących do [...]. W zarządzeniu podano, że wysokość odszkodowania ustalona będzie odrębną decyzją. Decyzją z 20 sierpnia 1979 r. nr 7424/138/79, wydaną na podstawie art. 8, 9 i 10 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na terenie wsi (Dz. U. Nr 27 z 1969 r,, poz. 216), Naczelnik Gminy w [...] ustalił na rzecz [...] odszkodowanie w wysokości 104.883 zł za grunty przejęte na rzecz Skarbu Państwa we wsi [...], objęte zarządzeniem nr 6/78 Naczelnika Gminy w [...] z dnia 15 sierpnia 1978 r. w sprawie przejęcia terenów budowlanych, a do wypłaty odszkodowania zobowiązał Bank Spółdzielczy w [...]. Decyzja uprawomocniła się 7 września 1971 r. Zgodnie z decyzją odszkodowawczą, wypłata winna nastąpić w ciągu trzech miesięcy od dnia, w którym decyzja się uprawomocniła, po odliczeniu kwot należnych Państwu i bankom państwowym. Z powyższego dokumentu jednoznacznie wynika, że adresatami orzeczenia o odszkodowaniu był zarówno [...], jako były właściciel gruntu, któremu należne było odszkodowanie w ustalonej wysokości, jak i Bank Spółdzielczy w [...], jako podmiot zobowiązany do wypłaty odszkodowania ustalonego w decyzji. Organy wskazały, że to wskazany w decyzji podmiot, czyli Bank Spółdzielczy w [...], był zobowiązany do wypłaty ustalonego odszkodowania. Ustalanie zaś zasad dystrybucji środków płatniczych w ramach Państwa, które wskazany w decyzji administracyjnej podmiot zobowiązany był do wypłaty tytułem odszkodowania, pozostaje bez znaczenia w okolicznościach sprawy. Bank Spółdzielczy w [...] (dawny Bank Spółdzielczy w [...]) poinformował jednak, że nie posiada dowodów świadczących o wypłacie należnego odszkodowania, gdyż dokumenty rachunkowości przechowywane są przez okres 5 lat, co wynika z art. 74 ust. 2 pkt 8 ustawy o rachunkowości z dnia 29 września 1994 r. (Dz. U. z 2016 r., poz. 1047, z późn. zm.) i § 49 ust. 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 1 października 2010 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości banków (Dz. U. z 2013 r., poz. 329). Powołując się ponadto na tajemnicę bankową, Bank nie mógł wskazać osób wykonujących czynności bankowe w 1979 r., tj. osób dokonujących wypłaty odszkodowania, celem ich ewentualnego przesłuchania w postępowaniu administracyjnym. W sprawie brak było dowodu z dokumentów potwierdzającego wprost zapłatę na rzecz [...] odszkodowania. Organy podkreśliły jednak, że prowadząc postępowanie administracyjne po 38 latach od dnia wydania decyzji odszkodowawczej, dokument taki w świetle przytoczonych wyjaśnień, nie mógł być zachowany. Nie jest możliwe uzyskanie pełnej dokumentacji dotyczącej wypłaty odszkodowania z uwagi na upływ czasu oraz tzw. brakowanie dokumentacji w oparciu o obowiązujące wówczas przepisy. Organy podkreśliły, że przed wydaniem decyzji z [...] sierpnia 1979 r. [...] pismem z 11 sierpnia 1979 r. wystąpił do Naczelnika Gminy w [...] z zapytaniem dotyczącym należnego mu odszkodowania. Niezwłocznie po otrzymaniu pisma z 11 sierpnia 1979 r. organ wydał decyzję odszkodowawczą. Brak jest jakiejkolwiek korespondencji po wydaniu decyzji, z której można by wnosić, że strona nie dostała odszkodowania, lub nie zgadza się z wysokością należnej kwoty. Strona nie wniosła też środka zaskarżenia od decyzji. Ponadto, z zachowania i postawy strony, tj. skierowania ww. pisma o odszkodowanie, wnosić można, że strona będąc osobą światłą (magister inżynier, odznaczenia państwowe i społeczne, publikacje) była w pełni świadoma swoich praw, toteż założyć można granicząc z pewnością, że w przypadku ewentualnego niedochowania obowiązku wypłaty odszkodowania, monitowałaby o jego wykonanie. Jak wynika z akt sprawy, [...] zmarł w 21 września 1987 r., czyli 8 lat po wydaniu decyzji odszkodowawczej. W czasie tym nie wnosił żadnych uwag w sprawie nieotrzymania należnego mu odszkodowania. Organy wskazały, że twierdzenie jakoby odszkodowanie nie zostało wypłacone przedstawił zstępny [...] w trzecim pokoleniu (wnuk) dopiero w 2017 r., czyli 38 lat po orzeczeniu dotyczącym odszkodowania. Brak jakichkolwiek dowodów, by inni członkowie rodziny [...] z drugiego pokolenia (syn [...], synowa [...]) wcześniej przedstawiali takie stanowisko. Organy zwróciły również uwagę, że Skarżący nie przedstawił żadnych wiarygodnych argumentów mogących przemawiać za niewypłaceniem odszkodowania, a jedynie poprzestał na prostym zaprzeczaniu, że zgromadzone dowody nie wskazują na wypłatę odszkodowania, gdyż nie odnaleziono dowodu wypłaty odszkodowania przez Bank Spółdzielczy w [...]. W skardze Skarżący podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie a nadto podniósł zarzut naruszenia art. 136 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie przez organ odwoławczy jakiegokolwiek uzupełniającego postępowania dowodowego, pomimo iż dowody zebrane przez organ I instancji nie mogą stanowić podstawy do wydania rozstrzygnięcia w sprawie, jako że są to dowody pośrednie, stanowiące poszlaki, zaś rozumowanie zarówno organu I instancji, jak i organu odwoławczego stanowią w istocie domniemania, nie opierają się zaś na dowodach bezpośrednich, co oznacza, iż organ administracyjny oparł swoją decyzję nie na dowodach, a jedynie na zasadzie uznaniowości. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł ojej oddalenie. Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Łodzi oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. W uzasadnieniu wskazał, że Skarżący będący wnukiem właściciela wywłaszczonych gruntów, domaga się wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania, twierdząc, że nie zostało ono wypłacone jej poprzednikowi prawnemu, Jak wynika z analizy twierdzeń Skarżącego dowodem na brak wypłaty odszkodowania wywłaszczonemu właścicielowi jest brak dowodu dokonania wypłaty. Sąd podkreślił, że z samego faktu braku pozyskania przez organ potwierdzenia przelewu nie można wyprowadzić wniosku, że wypłata odszkodowania nie nastąpiła, Nie można bowiem czynić organom zarzutu o braku przedstawienia dokumentów księgowych (dowodów przelewów, przekazów, czeków, osobistego odbioru gotówki), albowiem znajdujące zastosowanie w archiwizacji dokumentów przepisy nakładały obowiązek przechowywania ich co najwyżej 10 lat (dokumentów bankowych 5 lat). W takiej sytuacji, w ocenie Sądu akceptowalne było oparcie się na poszlakach i ocenie całokształtu okoliczności wynikających z akt sprawy, gdyż należy uznać, że brak dowodu wypłaty odszkodowania po upływie kilkunastu czy kilkudziesięciu lat od daty ustalenia jego wysokości nie może stanowić wystarczającej podstawy do ustalenia, że odszkodowanie to faktycznie nie zostało wypłacone. Nie sposób bowiem w sytuacji, gdy przepisy prawa nie nakładają obowiązku przechowywania dokumentów księgowych przez tak długi czas przyjąć, że ciężar dowodu, że wypłata odszkodowania nastąpiła całkowicie obciążał organ administracji. Nie budziło wątpliwości Sądu, że pomimo podjęcia daleko idących starań, organy administracji orzekające w sprawie nie były w stanie uzyskać bezpośredniego dowodu w postaci dokumentu księgowego lub bankowego potwierdzającego wypłatę przyznanego odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. Sąd podkreślił, że nie można uznać za trafne stanowiska Skarżącego, iż jedynym dowodem na wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość może być dokument potwierdzający taką wypłatę. Sąd zauważył, że Skarżący - jako spadkobierca byłego właściciela nieruchomości - wystąpił z żądaniem wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania po upływie blisko 38 lat od wywłaszczenia. W judykaturze zwraca się uwagę, że przepisy dotyczące archiwizacji dokumentów nie przewidują dla żadnej rangi dokumentów księgowych obowiązku tak długiego okresu ich przechowywania. W sytuacji, gdy tego rodzaju dokumentacja, jest archiwizowana tylko przez okres przewidziany stosownymi przepisami, a po jego upływie podlega zniszczeniu, nie można przyjąć, że jedynym dowodem na dokonanie wypłaty przyznanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość może być dowód z dokumentu potwierdzającego wypłatę. Takie założenie stwarzałoby bowiem potencjalną możliwość wszystkim byłym właścicielom wywłaszczonych nieruchomości oraz ich prawnym następcom do występowania o ponowną wypłatę odszkodowań po upływie ustawowego okresu obowiązku przechowywania dokumentacji księgowej (bankowej) i zniszczeniu dowodów wypłaty. Z faktu, że Skarżący nie posiadał wiedzy (bądź takiej wiedzy nie ujawnił) o fakcie wypłaty odszkodowania swemu dziadkowi nie można wywodzić, że fakt ten nie miał miejsca. Sąd podkreślił, że Skarżący pierwotnie we wniosku z dnia 6 lipca 2017 r. wystąpił o ustalenie odszkodowanie, gdyż jak wynikało z zarządzenia Naczelnika Gminy w [...] z dnia 15 sierpnia 1978 r. w sprawie przejęcia terenów budowlanych "ustalona miała zostać wysokość odszkodowania, co jednak nie nastąpiło", a zatem nie posiadał również wiedzy (bądź takiej wiedzy nie ujawnił) co do tego, że została przez ten sam organ wydana decyzja z 20 sierpnia 1979 r. ustalająca kwotę odszkodowania i wskazująca jako podmiot zobowiązany do jego wypłaty Bank Spółdzielczy w [...]. Sąd podzielił zatem stanowisko zaprezentowane przez organy administracji, że w oparciu o istniejące dowody pośrednie, brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że odszkodowanie ustalone w decyzji z 1979 r. nie zostało [...] wypłacone. Odnosząc się końcowo do wniosku Skarżącego o przesłuchanie pracowników banku na okoliczność zdarzenia, które mogło mieć miejsce niemal 40 lat temu Sąd stwierdził, że celowość próby pozyskania takiego dowodu w kontekście upływu czasu budzi zastrzeżenia. Skarżący zaskarżył wyrok Sądu pierwszej instancji w całości zarzucając mu na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z 80 k.p.a., polegające na nieuwzględnieniu skargi, mimo że organ na podstawie całokształtu materiału dowodowego błędnie ocenił, że okoliczność wypłaty odszkodowania została udowodniona pomimo braku żadnych dowodów na tę okoliczność, a ustaleń dokonał na podstawie domniemań faktycznych oraz poszlak, co spotkało się z akceptacją sądu I instancji i w konsekwencji doprowadziło do negatywnych skutków procesowych dla Skarżącego. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że ciężar dowodu wypłaty odszkodowania spoczywał na organie. Brak bowiem przepisu, który by stanowił inaczej. Skoro organ nie sprostał temu ciężarowi, to powinien ponieść negatywne skutki procesowe. Z zasad doświadczenia życiowego wynika, że organy administracji publicznej niezwykle dokładnie dbają o dokumentowanie podejmowanych czynności. Widać to szczególnie na przykładzie urzędników, którzy obawiając się chociażby odpowiedzialności dyscyplinarnej wszystkie swoje czynności dokumentują np. w postaci notatek służbowych i dołączają dokumenty do akt sprawy. Znane jest także pojęcie zapisku urzędowego, czy też urzędowej adnotacji. W świetle powyższego nie można zatem przyjąć, że urzędnik prowadzący przedmiotową sprawę zakończył ją bez uzyskania i dołączenia do akt dokumentu potwierdzającego dokonanie wypłaty odszkodowania. Organy administracji publicznej obowiązuje dyscyplina finansów publicznych z którą wiąże się rozliczalność środków finansowych. Każde przesunięcie środków pieniężnych musi być udokumentowane i to niekoniecznie dokumentem księgowym. Trudno bowiem wyobrazić sobie taką sytuację w której urzędnik zleca bankowi dokonanie przelewu znacznej kwoty pieniężnej i nie tworzy na tę okoliczność dokumentu ad acta. Nie można zatem przerzucać na Skarżącego skutków niewłaściwego działania organu czy też braku dbania o własne interesy. W demokratycznym państwie prawnym niedopuszczalne są podwójne standardy. Nie powinno być tak, że w przypadku kiedy organ nie podoła ciężarowi dowodu, to przechodzi się na domniemania faktyczne i poszlaki tylko po to aby organ wygrał proces, a w przypadku obywatela, który nie podoła ciężarowi dowodu skutkiem jest zawsze przegranie procesu. Skarżący podniósł, że Sąd pierwszej instancji błędnie ograniczył swoje rozważania przyjmując, że dowodem mogą być tylko dokumenty, które można zniszczyć po upływie określonego czasu ich przechowywania (np. księgowe, finansowe). Umknęło uwadze Sądu pierwszej instancji, że dowodem wypłaty odszkodowania może być wszystko, co nie jest sprzeczne z prawem, np. notatka urzędowa urzędnika, zapisek urzędowy, adnotacja itp. Uwolnienie organu od odpowiedzialności tylko dlatego, że powołał się na okoliczność, że pewne dokumenty mogły być zniszczone jest nieuprawnione. Skoro dowodem na wypłatę odszkodowania może być wszystko co nie jest sprzeczne z prawem, a nie jest sprzeczne z prawem udokumentowanie wypłaty odszkodowania innym dokumentem niż dokumenty księgowe (dowody przelewów, przekazów, czeków, osobistego odbioru gotówki), to uznać należy, że organ zaniedbał swoje interesy w postaci utrwalenia czynności technicznej jaką jest wypłata odszkodowania i nie jest w stanie udowodnić owej wypłaty. Nie było zatem potrzeby rozstrzygania sprawy w oparciu o wątłą ze swej natury instytucję poszlak. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Skarżący kasacyjnie kwestionuje ustalenia faktyczne dokonane przez organy i przyjęte następnie przez Sąd pierwszej instancji za podstawę kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, zarzucając Sądowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w z w. z 80 k.p.a. Wskazać należy, że w toku postępowania organy administracji poszukiwały akt sprawy dotyczącej wydania decyzji o przyznaniu odszkodowania za przejęte nieruchomości, jak również dokumentów potwierdzających wypłatę odszkodowania zwracając się m.in. do Archiwum Państwowego w [...], Archiwum Zakładowego w [...], Archiwum Zakładowego Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego, Archiwum Państwowego, Wójta Gminy [...], Banku Spółdzielczego w [...], Banku Gospodarstwa Krajowego Oddział w [...], Starostwa Powiatowego w [...], Starostwa Powiatowego w [...] (pisma z 30 sierpnia 2017 r., 20 września 2017r., 6 października 2017 r., 18 października 2017 r., 18 października 2017 r., 6 listopada 2017 r., 1 grudnia 2017 r., 18 grudnia 2017 r., 16 sierpnia 2018 r., 21 listopada 2018 r., 18 marca 2019 r.). Organy zwracały się również kilkakrotnie do [...] oraz do Skarżącego o złożenie wyjaśnień w sprawie wypłaty odszkodowania. Poszukiwania te skutkowały odnalezieniem części dokumentów, to jest zarządzenia o przejęciu nieruchomości z 15 sierpnia 1978 r., decyzji o ustaleniu odszkodowania z 20 sierpnia 1979 r., pisma [...] z 11 sierpnia 1979 r., protokołu oględzin i ekspertyzy z 14 sierpnia 1979 r., odręcznych notatek wskazujących na sposób wyliczenia odszkodowania, wniosku Naczelnika Gminy o wpisanie Skarbu Państwa do księgi wieczystej, zawiadomienia Państwowego Biura Notarialnego z 10 kwietnia 1980 r. potwierdzającego wpis Skarbu Państwa w dziale II księgo wieczystej oraz opinii z 27 kwietnia 1979 r. dotyczącej ustalenia wartości drzewostanu znajdującego się na działce nr 874. Nie odnaleziono natomiast dokumentów dotyczących wypłaty odszkodowania. W piśmie Urzędu Gminy w [...] z [...] października 2017 r. wskazano, że Urząd wystąpił do Banku o odszukanie dokumentacji dotyczącej wypłaty. W odpowiedzi Bank poinformował o okresach przechowywania dokumentów. Urząd wyjaśnił również, że nie ma możliwości wskazania osób, które pracowały w latach 1979 -1980 i są w stanie potwierdzić wypłatę odszkodowania, ponieważ osoby bezpośrednio zajmujące się sprawą nie żyją. Bank Spółdzielczy w [...] poinformował organ o zakresie tajemnicy bankowej, okresie przechowywania dokumentów oraz o braku możliwości wskazania osób wraz z adresami zamieszkania, które pracowały w latach 1979-1980. Skarżący w toku postępowania administracyjnego oświadczył, że nie posiada wiedzy o otrzymaniu przez jego dziadka odszkodowania za przejęte grunty. W świetle tak zgromadzonego materiału dowodowego organy uznały, że brak jest podstaw do uznania, by odszkodowanie nie zostało wypłacone, pomimo braku bezpośredniego dowodu potwierdzającego tę okoliczność. Stanowisko to podzielone zostało przez Sąd pierwszej instancji. Sąd kasacyjny wskazuje, że zgodnie z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Prawidłowo organy, a za nimi sąd pierwszej instancji, zwróciły uwagę na sekwencję czasową wydarzeń. Właściciel nieruchomości, [...] w sierpniu 1979 r. zwrócił się o wydanie decyzji o odszkodowania. Z pisma z 11 sierpnia 1979 r. wynika, że przejęta nieruchomość stanowiła cały jego majątek, nabyty "za oszczędności z wynagrodzeń za uczciwą, społecznie ukierunkowaną, ciężką pracę niemal połowy życia". Pismo to skutkowało wydaniem decyzji. Biorąc pod uwagę stanowisko byłego właściciela zwarte w piśmie z 11 sierpnia 1979 r. nie sposób przyjąć, w świetle zasad doświadczenia życiowego, by osoba przedstawiająca się jako wykształcona, będąca autorem licznych publikacji, której dorobek połowy życia przejęty został przez Państwo, aż do swojej śmierci w 1987 r. nie podjęła żadnych czynności mających na celu doprowadzenie do wypłaty odszkodowania. Słusznie zarówno organy jak i Sąd pierwszej instancji zwróciły uwagę na fakt, że Skarżący wystąpił z wnioskiem w 2017 r., a więc blisko 38 lat po wydaniu decyzji o przyznaniu odszkodowania. Pomimo kilkukrotnego zwracania się przez organy do Skarżącego nie przedstawił on żadnego dowodu, który mógłby potwierdzić zaniechanie wypłaty odszkodowania. Jak już wyżej wskazano, trudno jest przyjąć, by [...], który rok po przejęciu nieruchomości ponaglał organ o wydanie decyzji o wypłacie odszkodowania, w razie nieotrzymania odszkodowania zaniechał kierowania do organów kolejnych ponagleń, których kopie mogły zachować się w archiwach rodzinnych. Zwrócić należy również uwagę na fakt, że matka Skarżącego a synowa [...] zmarła dopiero w 2019 r. Organ w toku postępowania zwracał się również do niej o złożenie wyjaśnień, co do wypłaty odszkodowania – niestety bezskutecznie. W aktach sprawy znajduje się oświadczenie Skarżącego o braku wiedzy o otrzymaniu przez jego dziadka odszkodowania za przejęte grunty. Z oświadczenia tego nie wynika jednak w sposób bezsporny, by dziadek Skarżącego nie otrzymał odszkodowania – wynika z niego jedynie, że Skarżący nie ma wiedzy o tym, by dziadek odszkodowanie to otrzymał. Biorąc pod uwagę fakt, że Skarżący nie miał również wiedzy o wydaniu decyzji ustalającej odszkodowanie o czym świadczy treść złożonego przez niego wniosku z 6 lipca 2017 r., uznać należy, że również jego oświadczenie nie mogło zostać uznane za potwierdzające fakt zaniechania wypłaty odszkodowania. Sąd pierwszej instancji postąpił prawidłowo uwzględniając również fakt, że do wypłaty odszkodowania zobowiązany został bank, który nie miał obowiązku przechowywania akt przez okres 40 lat, co skutkować mogło niezachowaniem dowodu wypłaty odszkodowania. Sąd kasacyjny zwraca również uwagę, że po upływie tak długiego okresu czasu brak jest możliwości przesłuchania osób biorących udział w wydawaniu decyzji czy wypłacie odszkodowania – jak wynika z pisma Urzędu Gminy w [...], osoby zajmujące się sprawą już nie żyją. Nie można za zasadne uznać podnoszonej przez Skarżącego argumentacji dotyczącej zaniechania udokumentowania przez organy czynności wypłaty odszkodowania i konieczności poniesienia za to odpowiedzialności. Skarżący zwrócił się o wypłatę odszkodowania po 38 latach od wydanie decyzji, nie był jednak w stanie przedstawić żadnego dokumentu potwierdzającego, by po 1979 r. zwracano się do organów o wypłatę owego odszkodowania. Sam również nie wskazał, by miał wiedzę o zaniechaniu wypłaty odszkodowania powołując się jedynie na brak wiedzy, by [...] odszkodowanie to otrzymał. Sąd kasacyjny podziela oczywiście pogląd, że to na organie ciąży obowiązek przeprowadzenia postępowania dowodowego w tym zgromadzenia dowodów istotnych dla rozpoznania sprawy. Jednak w sytuacji, w której strona zamierza dochodzić swoich praw po upływie kilkudziesięciu lat od daty zaistnienia okoliczności faktycznych uzasadniających dochodzenie tych praw (w tym przypadku od daty wydania decyzji odszkodowawczej), musi liczyć się z tym, że z uwagi na upływ czasu może nie być możliwe poczynienie korzystnych dla niej ustaleń. W takich sytuacjach szczególnie istotne staje się dokonywanie ustaleń faktycznych przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy. Wbrew stanowisku Skarżącego, Sąd postąpił prawidłowo podzielając ustalenia faktyczny poczynione przez organy i nie naruszył art. 80 k.p.a. Organy, a za nimi Sąd pierwszej instancji, uwzględniły wszystkie okoliczności sprawy, a więc zarówno datę wydania decyzji, sposób postępowania osoby uprawnionej do wypłaty odszkodowania jak również sposób postępowania oraz oświadczenia składane przez samego zainteresowanego czyli Skarżącego. Mając na uwadze powyższe wywody Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. nastąpiło z uwagi na fakt, że pełnomocnik skarżącego kasacyjnie – na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. – zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o przeprowadzenie rozprawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło