II GSK 1457/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-02-14
Skład orzekający: Dorota Dąbek, Krystyna Anna Stec, Gabriela Jyż
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i przeprowadzenie wykładu, nawet jeśli nazwana umową o dzieło i zawierająca oświadczenie o oryginalności utworu, może być uznana za umowę o świadczenie usług (zlecenie) w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu zdrowotnym, jeśli jej przedmiotem nie jest osiągnięcie konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, a jedynie staranne działanie polegające na przekazaniu wiedzy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zinterpretował charakter umów o przygotowanie i przeprowadzenie wykładów. Sąd uznał, że kluczowe dla rozróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług (zlecenia) jest to, czy umowa zmierza do osiągnięcia konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, czy też do starannego działania. W przypadku wykładów, nawet jeśli są one przygotowane przez osobę o szczególnych kwalifikacjach i nazwane umową o dzieło, brak jest elementów wskazujących na osiągnięcie konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, co przesądza o ich charakterze jako umów o świadczenie usług, podlegających przepisom o ubezpieczeniu zdrowotnym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego Z. L. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz spółki "B. I. S. z o. o. P.". Spółka twierdziła, że umowy te były umowami o dzieło, podczas gdy Prezes NFZ i Sąd I instancji uznali je za umowy o świadczenie usług. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, podzielając stanowisko organu i Sądu I instancji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną "B. I. S. z o. o. P." Sp. k. w Ł. Zasądzono od "B. I. S. z o. o. P." Sp. k. w Ł. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia kwotę 240 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "B. I. S. z o. o. P." Sp. k. w Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 lutego 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2126/21 w sprawie ze skargi "B. I. S. z o. o. P." Sp. k. w Ł. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 20 maja 2021 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od "B. I. S. z o. o. P." Sp. k. w Ł. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 23 lutego 2022 r., oddalił skargę B. I. Sp. z o.o. P. Sp. k. w Ł. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 20 maja 2021 r., w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Łodzi, wnioskiem z dnia 7 października 2020 r. zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Z. L. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których, zgodnie z kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika – skarżącej spółki. ZUS wskazał, że umowy dotyczyły: przygotowanie wykładu podczas [...] K. L. "[...]" -16 listopada 2014 r.; przeprowadzenie wykładu podczas [...] K. L. "[...] -12 kwietnia 2015 r.; przeprowadzenie wykładu podczas [...] K. L. "[...]" - 15 listopada 2015 r.
Objętą skargą decyzją Prezes NFZ ustalił, że Z. L. podlegał w dniach: 16 listopada 2014 r, 12 kwietnia 2015 r. oraz 15 listopada 2015 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług. Organ stwierdził, przeprowadzając analizę łączących skarżącą z uczestnikiem umów, że ich celem nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowach jako dzieło o indywidualnym, niepowtarzalnym, opisanych z góry cechach. W umowach przyjmujący zamówienie zobowiązał się nie do osiągnięcia z góry założonego rezultatu, lecz do starannego działania, polegającego na świadczeniu usług edukacyjnych, co nie mogło być przedmiotem umowy o dzieło. Organ wskazał, że wykonawca został zobowiązany do przekazania wiedzy w formie przeprowadzenia wykładu w terminie i miejscu wynikającym z umowy. Przyjmujący zamówienie nie ponosi odpowiedzialności za skuteczne przyswojenie i wykorzystanie przez słuchaczy przekazanej wiedzy, a zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładów oraz udzielenia niezbędnych informacji i wskazówek.
Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję stwierdził, że organ prawidłowo ustalił, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornych umów, które były umowami o świadczenie usług.
Zdaniem Sądu, trafnie organ uznał, że celem spornych umów było w istocie udzielenie niezbędnych informacji i wskazówek w ramach prowadzonych wykładów, sam zaś przeprowadzający wykład świadczył jedynie usługę względem zamawiającego.
Sąd I instancji odnosząc się do stanowiska skarżącej, stwierdził, że przygotowanie i wygłoszenie wykładów na [...] i [...] K. L., sporządzonych, jak wskazywała strona przez osobę dysponującą szczególnymi kwalifikacjami z danej dziedziny, nie mogło być uznane za dzieło gdyż przeważały tu elementy o charakterze edukacyjnym.
Sąd stwierdził również, że przyjmujący zamówienie nie ponosił odpowiedzialności za skuteczne przyswojenie i wykorzystanie wiedzy przez słuchaczy a zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu oraz udzielenia niezbędnych informacji i wskazówek.
Reasumując, Sąd I instancji stwierdził, że organ prawidłowo zinterpretował charakter spornej umowy, a następnie właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398, ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach), uznając, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania.
W podstawie prawnej wyroku podano art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2019 r., poz. 2325, ze zm., dalej: p.p.s.a.).
B. I. Sp. z o.o. P. Sp. k. w Ł., skargą kasacyjną zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez oddalenie w całości skargi na decyzję organu w miejsce jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonej decyzji w całości, a to poprzez niedostrzeżenie, że w postępowaniu administracyjnym miało miejsce niedostateczne wyjaśnienie i błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, dowolna w miejsce swobodnej ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - a w konsekwencji błędne wyinterpretowanie ze stanu faktycznego sprawy, iż zawarte przez strony umowy miały charakter umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło (wbrew nazwie i treści umowy, a także wbrew intencji stron i wbrew rzeczywistej treści łączącego strony stosunku prawnego), co w konsekwencji spowodowało wydanie rozstrzygnięcia, zgodnie z którym ubezpieczony miał podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym sporną umową;
2. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 69 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1) lit. e) ustawy o świadczeniach w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4) Ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez oddalenie w całości skargi na decyzję organu w miejsce jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonej decyzji w całości, a to poprzez niedostrzeżenie, że w postępowaniu administracyjnym błędnie przyjęto, że zawarte przez płatnika z ubezpieczonym umowy miały charakter umów o świadczenie usług, nie zaś umów o dzieło, i że w związku z wykonywaniem na rzecz płatnika zobowiązań wynikających ze spornych umów ubezpieczony objęty był ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie wskazanym w zaskarżonej decyzji;
3. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a. poprzez oddalenie w całości skargi na decyzję organu w miejsce jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonej decyzji w całości z uwagi na niedostrzeżenie przez Sąd I instancji popełnionych przez organ naruszeń prawa materialnego i w konsekwencji powielenie tych naruszeń w postępowaniu sądowoadministracyjnym;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego:
1. art. 65 § 2 w zw. z art. 3531 w zw. z art. 627 k.c. - poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarte przez płatnika z ubezpieczonym umowy miały charakter umów o świadczenie usług, podczas gdy zawarte umowy zgodnie z ich treścią oraz wolą stron były umowami o dzieło – strony umówiły się bowiem na konkretny rezultat w postaci autorskiego, przygotowanego na konkretny, zadany temat wykładu, zaś wybór autora podyktowany był posiadaniem przez niego szczególnych kompetencji oraz wiedzy;
2. art. 750 w zw. z art. 734 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarte przez płatnika z ubezpieczonym umowy miały charakter umów o świadczenie usług, do których winno stosować się przepisy o umowie zlecenia, a w konsekwencji uznanie, że ubezpieczony z tytułu zrealizowanych umów podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu we wskazanym w zaskarżonej decyzji okresie.
Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Spółka wniosła również o zasądzenie kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie albowiem podniesione w jej ramach zarzuty wraz z uzasadnieniem nie podważają prawidłowości kontroli objętego skargą rozstrzygnięcia organu, jakiej dokonał Sąd I instancji.
Pomieszczone w petitum skargi kasacyjne zarzuty zarówno naruszenia prawa materialnego jak i procesowego z uwagi na swój komplementarny charakter rozpoznane zostaną łącznie, gdyż w swojej istocie sprowadzają się one do oceny prawidłowości przyjętego charakteru umowy łączącej skarżącą kasacyjnie z uczestnikiem postępowania, który to charakter przesądzał o zastosowaniu przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wobec strony umowy – Z. L..
Skarżąca, co wynika zarówno ze skargi, jaki i skargi kasacyjnej konsekwentnie wywodzi, że pierwotnie organ, a następnie Sąd I instancji wadliwie uznały, iż umowy: z 16 listopada 2014 r, z 12 kwietnia 2015 r. oraz 15 listopada 2015 r. zawarte przez spółkę ze Z. L. były umowami o dzieło, co wynikało nie tylko z samych nazw tych umów ale również z ich treści i woli stron tego zobowiązania cywilnoprawnego oraz zakresu zobowiązania, wykonania jakiego podjął się uczestnik postępowania.
Organ natomiast uznał, że wymienione umowy były w swojej istocie umowami o świadczenie usług, co wynikało z zakresu mających być wykonanymi w ich ramach przez uczestnika postępowania czynności – przeprowadzenie wykładu podczas [...] K. L. "[...]" - 16 listopada 2014 r.; przeprowadzenie wykładu podczas [...] K. L. "[...] -12 kwietnia 2015 r.; przeprowadzenie wykładu podczas [...] K. L. "[...]" - 15 listopada 2015 r.
Sąd I instancji za prawidłowe uznał stanowisko organu w przywołanym zakresie podzielając pogląd, że rzeczone umowy były umowami świadczenia usług (zlecenia), co w konsekwencji czyniło prawidłowym zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Ocenę zaskarżonego wyroku, dla pełnej klarowności wywodów odnoszących się do zarzutów skargi kasacyjnej, poprzedzić należy uwagami ogólnymi dotyczącymi umów o dzieło i umów zlecenia.
W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
W myśl art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przez umowę zlecenia, zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
W praktyce obrotu gospodarczego, co do zasady, przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku niezrealizowania celu umowy jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa zlecenia jest natomiast umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia.
Podkreślenia wymaga, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Wolę stron umowy należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.), przy czym nie może ona zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15 i wyroku sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 maja 2019 r., sygn. akt III AUa 1132/17). Wobec tego niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ k.c.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ zasadnie uznał łączące stronę skarżąca z uczestnikiem postępowania umowy, nie za umowy o dzieło, jak nazwały je strony, lecz za umowy o świadczenia usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, co również słusznie zaaprobował Sąd I instancji.
Przedmiotem umów, co wynika z ich treści, było opracowanie i przygotowanie przez uczestnika postępowania: wykładu podczas [...] K. L. "[...]" - 16 listopada 2014 r.; przeprowadzenie wykładu podczas [...] K. L. "[...] - 12 kwietnia 2015 r.; przeprowadzenie wykładu podczas [...] K. L. "[...]" - 15 listopada 2015 r.
Z zapisów tych umów wynika również, że ich wykonawca korzystał z własnych informacji oraz wykorzystał do przygotowania wykładu własny sprzęt i oprogramowanie. Umowy, co słusznie stwierdził organ i Sąd I instancji pozbawione były zapisów, z których wnioskować można było, iż zakładały one osiągnięcie z góry określonego rezultatu, który byłby pewny i obiektywnie weryfikowalny.
Wskazać należy na pogląd wyrażony w wyroku NSA z 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17), że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku wykład stanowi dzieło. Jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2013 r., II UK 26/13).
Analiza powołanych umów, mając na uwadze przedmiot przygotowanego i opracowanego wykładu (w ramach poszczególnych umów) nie wskazywały na takie zapisy, na podstawie których możliwym byłoby stwierdzenie, iż w istocie wykładowi można było przypisać cechy utworu. Brak było bowiem jakichkolwiek zapisów świadczących o tym, że wykonawca zobowiązał się w ich ramach do przedstawienie niestandardowego, nowatorskiego czy też innego podejścia do tematów tychże wykładów, niż dotychczas znane.
Umowy w swej treści wyłącznie odwołują się do oświadczenia uczestnika, że przedmiot umowy stanowić "jego oryginalny utwór", co również nie zostało w jakikolwiek sposób rozwinięte w treści zawieranego zobowiązania prawnego, a co mogłoby wskazywać na cechy świadczące o tym, że przedmiotem tychże umów mają być dzieła, nie zaś szereg czynności zmierzających do przekazania określonej wiedzy teoretycznej w postaci wykładów.
Przyjąć zatem należało, co zasadnie uczyniły organ i Sąd I instancji, że wykłady, sprowadzały się w swojej istocie do przeprowadzenia przez uczestnika zajęć edukacyjno-szkoleniowych, mających za cel przedstawienie słuchaczom zagadnień ze wskazanego w temacie poszczególnego wykładu zakresu.
Zasadnie zatem organ uznał, a Sąd I instancji zaakceptował, że czynności podejmowane przez uczestnika w ramach wykonania umów, nie miały za cel powstanie dzieła - osiągnięcia określonego rezultatu, lecz były ciągiem określonych czynności starannego działania, polegających na przekazaniu określonego zasobu wiedzy, zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wytłumaczenia zagadnień związanych z wykładaną materią.
Co również istotne, a na co słusznie zwrócono uwagę w decyzji i wyroku, to istotna z punkty widzenia składowych elementów umowy o dzieło była kwestia odpowiedzialności za wykonane dzieło. Również w tym zakresie strony tychże umów nie ustaliły tej kwestii w sposób, który klarownie wskazywałby na podmiot odpowiedzialny za wady tego "dzieła". Brak zapisów w tej materii skłaniał do przyjęcia, że ewentualną odpowiedzialność miała wziąć na siebie skarżąca, jako podmiot zlecający przeprowadzenie wykładów, jakie miało nastąpić w ramach Kongresów, na których miały się odbyć wykłady.
Podkreślenia również wymaga, że: "przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania oraz wykonanie przedmiotu zamówienia. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taki sprawdzian jest niemożliwy do przeprowadzenia, gdy strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Wówczas brak kryteriów określających wynik (wytwór) umowy pożądany przez zamawiającego prowadzi do wniosku, że przedmiotem zamówienia jest wykonanie jedynie określonych czynności, a nie ich efekt (rezultat)" (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2020 r., sygn. akt I UK 96/19).
Wobec powyższego oraz przedmiotu umów, którym było przekazanie określonej szerokimi ramami wiedzy z dziedzin wskazanych w tematach wykładów, że nieweryfikowalność pod względem istnienia wad rezultatu umów skutkowała brakiem odpowiedzialności uczestnika za wady dzieła, co jest jedną z kluczowych cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania.
Podsumowując, brak jest podstaw do stwierdzenia aby w sprawie doszło do błędnej oceny faktycznego charakteru łączących skarżącą ze Z. L. umów, które wbrew twierdzeniu strony nie nosiły cech umów o dzieło lecz były umowami świadczenia usług, albowiem jak już wskazano ich przedmiot nie zmierzał do konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, ale do wykonania ciągu określonych czynności starannego działania zmierzającego do przekazania określonej wiedzy bez możliwości zweryfikowania stopnia jej przyswojenia przez uczestników K. biorących udział w wykładzie.
Brak jest również podstaw do stwierdzenia niedostrzeżonych przez Sąd I instancji błędów postępowania, naruszeń przepisów procesowych, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem nie znajdują uzasadnienia także zarzuty pomieszczone w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej. Wbrew twierdzeniom kasatora stan faktyczny sprawy został w sposób niewadliwy ustalony przez organy administracji, co znajduje odzwierciedlenie w aktach sprawy i uzasadnieniu decyzji.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w punkcie 1 sentencji.
O kosztach, jak w punkcie 2 sentencji wyroku postanowiono na podstawie art. art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) i ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło