II SA/Lu 819/21
WyrokWSA w Lublinie2022-03-17
Skład orzekający: Jerzy Parchomiuk, Grzegorz Grymuza, Marcin Małek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa sprostowania oczywistej omyłki pisarskiej w akcie własności ziemi poprzez zmianę numeru działki jest zgodna z prawem, gdy istnieją wątpliwości co do prawidłowego oznaczenia działki?Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo odmówiły sprostowania aktu własności ziemi. Zmiana numeru działki w akcie własności ziemi nie może być traktowana jako oczywista omyłka pisarska w trybie art. 113 § 1 k.p.a., jeśli wymagałaby ponownego merytorycznego ustalenia stanu faktycznego i prawnego, w szczególności ustalenia, która działka faktycznie znajdowała się w posiadaniu wnioskodawcy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o sprostowanie aktu własności ziemi z 1977 r. poprzez zmianę numeru działki z "[...]" na "[...]", co miało być oczywistą omyłką pisarską. Organ I instancji odmówił sprostowania, uznając, że nie zachodzą przesłanki do sprostowania, gdyż wymagałoby to merytorycznej zmiany aktu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. poprzez błędną ocenę dokumentów i niewystarczające uzasadnienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza (sprawozdawca) Asesor sądowy Marcin Małek po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 17 marca 2022 r. sprawy ze skargi J. N. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] sierpnia 2021r., znak: [...] w przedmiocie odmowy sprostowania aktu własności ziemi oddala skargę.
Postanowieniem z dnia 30 sierpnia 2021r., znak: SKO.41/2963/GG/2021 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie, po rozpatrzeniu zażalenia J. N., utrzymało w mocy postanowienie Burmistrza Miasta Kock z dnia 1 lipca 2021 r. znak RG:6810.14.1.2017 w zaskarżonej części w zakresie 2 o odmowie sprostowania aktu własności ziemi z dnia 17 marca 1977r., nr [...] wydanego przez Naczelnika Miasta i Gminy.
W uzasadnieniu postanowienia organ I instancji wyjaśnił, że postępowanie zostało wszczęte na wniosek F. Ż. z 8 listopada 2017 r. o stwierdzenie, że akt własności ziemi o nr [...] jest prawomocny. W toku postępowania F. Ż. złożył oświadczenie z 4 grudnia 2017 r. (k.22), że już wcześniej został wydany na jego rzecz akt własności ziemi o nr [...], który odebrał, ale ze względu na błąd w zakresie numeru działek, zwrócił ten akt organowi w celu poprawy; natomiast aktu nr [...] w ogóle mu nie doręczono. Po śmierci wnioskodawcy w dniu 9 lutego 2021 r., postępowanie toczyło się z udziałem jego spadkobiercy – J. N., reprezentowanego przez adwokat J. P., która w piśmie z 16 marca 2021 r. (k.42) cofnęła wniosek o stwierdzenie prawomocności aktu własności ziemi [...] i w to miejsce wniosła o stwierdzenie prawomocności aktu własności nr [...], zaś w pkt 2 wniosła dodatkowo o sprostowanie oczywistej omyłki pisarskiej w akcie własności ziemi [...] poprzez wpisanie nr działki [...] w miejsce nr [...].
Postanowieniem z dnia 1 lipca 2021 r. organ I instancji w pkt 1) umorzył postępowanie w części dotyczącej wydania zaświadczenia, że akt własności ziemi wydany przez Naczelnika Miasta i Gminy nr [...] z dnia 17 marca 1977 r. jest prawomocny (w związku z cofnięciem żądania); w pkt 2) odmówił sprostowania tego aktu własności ziemi poprzez wpisanie działki nr [...] w miejsce działki nr [...] uznając, że nie zachodzą przesłanki do sprostowania, o których mowa w art. 113 § 1 k.p.a., gdyż istnieją wątpliwości co do prawidłowego wskazania numeru działki i nie można mówić o oczywistej omyłce pisarskiej.
Organ wyjaśnił, że w aktach znajduje się akt własności ziemi wydany przez Naczelnika Miasta i Gminy z dnia 18 grudnia 1975 r., nr [...], z treści którego wynika, że F. Ż. stał się właścicielem nieruchomości położonych we wsi T., oznaczonych jako działki nr [...]. W aktach znajdują się trzy egzemplarze tego aktu własności oraz m.in. protokół z ustalenia posiadania gospodarstwa rolnego według stanu na dzień 4 listopada 1971 r., który obejmuje m.in. działkę nr [...].
W aktach znajdują się również dwa akty własności ziemi z dnia 17 marca 1977r., nr [...], z których wynika, że F. Ż. stał się właścicielem nieruchomości położonych we wsi T.: jeden zawiera numery działek [...], zaś drugi - numery działek [...] oraz numer [...] z wyraźnym odręcznym poprawieniem cyfry "1" na "2"; również protokół stwierdzenia stanu władania dotyczący tego aktu, zawiera odręczne poprawienie cyfry "1" na "2"
W piśmie z dnia 29 grudnia 2017 r. Starosta wskazał m.in., że w rejestrze ewidencji gruntów obręb 14-T., sporządzonym w 1977 r., znajdują się wpisy wskazujące na F. Ż. przy nieruchomości oznaczonej m.in. nr [...] na podstawie spornego aktu własności ziemi [...].
Organ I instancji ustalił, że na działki nr [...] zostały wydane dwa akty własności ziemi, podczas gdy F. Ż. był w posiadaniu działek nr [...].
W aktach sprawy znajduje się też kopia innego (prawomocnego) aktu własności ziemi, wydanego również w dniu 17 marca 1977 r. przez Naczelnika Miasta i Gminy, ale o nr [...], którym stwierdzono nabycie m.in. działki nr ewid. [...] przez inną osobę (M. S.), a nie przez F. Ż.
W ocenie organu I instancji, brak jest przesłanek do sprostowania aktu własności ziemi, gdyż stanowiłoby to nowe rozstrzygnięcie merytoryczne i stwierdzenie, że F. Ż. stał się właścicielem działki oznaczonej nr [...] w miejsce działki oznaczonej nr [...]. Nawet, jeżeli wpis w akcie własności ziemi nie odzwierciedlał stanu faktycznego i prawnego w dniu wejścia w życie ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, czy w dniu wydania przedmiotowego aktu własności ziemi, to w ocenie organu, tryb wskazany w art. 113 § 1 k.p.a. nie stwarza podstawy do sprostowania aktu zgodnie z żądaniem wnioskodawcy.
W zażaleniu na to postanowienie pełnomocnik skarżącego "odnosząc się w pierwszej kolejności do stanu faktycznego wskazała, że w aktach sprawy znajduje się AWZ [...], który stwierdza, że właścicielem działki [...] jest F. Ż. W aktach również znajduje się kopia aktu własności ziemi wydanego przez Naczelnika Miasta i Gminy [...] z dnia 17 marca 1977 r., którego prawomocność została stwierdzona w dniu 25 października 2012 r. Powołany akt własności ziemi stwierdza nabycie przez inną osobę niż F. Ż. między innymi działki położonej w T. oznaczonej numerem [...]. Z analizy zapisów w w/w aktach własności ziemi wynika, że na działkę [...] zostały wydane dwa akty własności ziemi jeden na F. Ż. a drugi na całkowicie inną osobę trzecią, podczas gdy F. Ż. był w posiadaniu działek [...]. F. Ż. faktycznie użytkował jednie działkę [...] i nigdy nie rościł sobie praw do działki [...]. Co więcej, w rejestrze ewidencji gruntów obręb 14-T. sporządzonym w 1977 r. znajdują się wpisy wskazujące na F. Ż. do nieruchomości oznaczonej między innymi numerem [...] na podstawie akt własności ziemi [...]. Wskazać należy, że w aktach znajdują się dwa egzemplarze AWZ [...]. W jednym prawidłowo widnieje działka [...], a w drugim nieprawidłowo wpisana dz. [...]. Pozostawienie wpisania nieprawidłowego numeru działki należy traktować jako oczywistą omyłkę pisarską, którą to nawet F. Ż. starał się wyprostować, kiedy to odniósł AWZ do urzędu w celu sprostowania numeru działki. W obrocie prawnym obecnie funkcjonują dwa AWZ wydane dwóm różnym osobom a obejmujące tę samą działkę tj. [...]. Taki stan jest niedopuszczalny, tym bardziej, że nie ma sporu co do faktycznego posiadania i użytkowania działek. F. Ż. od zawsze posiadał i użytkował działkę [...] i nie rościł sobie żadnych pretensji do działki [...], która jest we władaniu i posiadaniu osoby trzeciej. Sprostowanie AWZ poprzez wpisanie zamiast nr [...] numer [...] spowoduje uregulowanie tych kwestii i podwójnego sprzecznego dokumentu istniejącego w obrocie prawnym. Biorąc pod uwagę dwa egzemplarze tego samego dokumentu przy czym jeden z numerem [...] a drugi z numerem [...] należy uznać błąd jako oczywistą omyłkę pisarską, która miała zostać, ale ostatecznie nie została naprawiona."
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie nie uwzględniło zażalenia, a podzielając ustalenia i stanowisko organu I instancji, zaskarżonym postanowieniem utrzymało w mocy postanowienie tego organu.
Kolegium przytoczyło treść art. 113 § 1 k.p.a. i wyjaśniło, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak też doktrynie utrwalił się pogląd, że przez sformułowanie "błąd pisarski" lub "oczywista omyłka" należy rozumieć widoczne, niezgodne z zamierzonym, niewłaściwe użycie wyrazu, widocznie mylna pisownia czy też opuszczenie jakiegoś wyrazu (tak: wyrok NSA z dnia 10 lutego 1994 r., SA/Kr 723/93, ONSA 1995/2/65). Żądanie skarżącego w zakresie zmiany numeracji działki w spornym akcie własności ziemi wykracza poza tak rozumiane granice "sprostowania". Zmiana numeru działki prowadziłaby do merytorycznej zmiany aktu własności ziemi poprzez uwłaszczenia na innej nieruchomości, a do tego uprawniony jest obecnie wyłącznie sąd powszechny. Kolegium podniosło, że z akt nie wynika w sposób niebudzący wątpliwości, aby doszło do omyłkowego wpisania w akcie własności ziemi numeru działki [...] zamiast numeru [...]. W aktach uwłaszczeniowych pojawia się zarówno nr [...] ("Protokół z ustalenia posiadania gospodarstwa rolnego według stanu na dzień 4 listopada 1971 r." z widniejącym podpisem F. Ż. potwierdzającym dane dotyczące uwłaszczanego gruntu), jak i nr [...] ("Protokół stwierdzenia stanu władania" z poprawionym numerem działki bez stosownego parafowania zmiany). W treści jednego z egzemplarzy przedmiotowego aktu własności ziemi odręcznie naniesiona została zmiana numeracji przedmiotowej działki (zmiana z nr [...] na [...]), która również nie została parafowana. W aktach sprawy znajduje się również drugi egzemplarz tego aktu (zapewne jego projekt), nieposiadający pełnego numeru aktu, jak i pełnej daty, jednakże opatrzony pieczęciami i podpisem Naczelnika Miasta i Gminy, na którym widnieje (naniesiona maszynowo) działka nr [...]. W aktach sprawy znajduje się także egzemplarz innego aktu własności ziemi o nr [...] z dnia 18 grudnia 1975 r. (wystawionego na F. Ż.), na którym odręcznie naniesione zostały ołówkiem zmiany (dopiski i skreślenia w zakresie numeracji działek i ich powierzchni), które także nie zostały parafowane; w akcie tym urzędowo wpisana została działka nr [...], przy czym nie ma pewności, czy omyłkowo doszło do powtórnego uwłaszczenia na tej samej działce, czy też chodziło o inną działkę, a jedynie błędnie określono ją tym samym numerem. Kwestii tej, w ocenie Kolegium, nie rozstrzyga również akt własności ziemi z dnia 17 marca 1977 r., znak [...], którym na działce nr [...] (m.in.) uwłaszczona została inna osoba (wcześniej na działce tej uwłaszczony został F. Ż.- akt własności ziemi z dnia 18 grudnia 1975 r., nr [...]), nie jest bowiem wiadomo kto faktycznie był posiadaczem tej działki. Ze znajdujących się natomiast w aktach sprawy dokumentów jednoznacznie to nie wynika. Wpis dotyczący widniejącego w przedmiotowym akcie własności ziemi numeru działki ([...]), choć budzący pewne wątpliwości w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, nie stanowi oczywistej omyłki pisarskiej, którą można by sprostować w trybie art. 113 § 1 k.p.a.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie J. N. domagał się uchylenia postanowień organów obu instancji, zarzucając ich wydanie z naruszeniem: art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w z w. z art. 144 k.p.a., art. 113 § 1 k.p.a., art. 124 § 1 i 2 k.p.a. poprzez niewystarczające uzasadnienie odmowy sprostowania spornego aktu oraz art. 7, 77 § 1 w zw. z art. 80 i 107 § 3 k.p.a., polegającym na:
- błędnej ocenie znajdujących się w aktach dokumentów, w tym obu egzemplarzy aktu własności ziemi o nr [...];
- nielogicznej tezie, że dokonanie sprostowania byłoby ingerencją w prawo własności oraz wkraczałoby w uwłaszczenie, którego obecnie może dokonać sąd powszechny, podczas gdy działki wskazane w spornym akcie zostały uwłaszczone w sposób prawidłowy, a niezgodność zaistniała jedynie w oznaczeniu działki i pomyleniu numerów;
- nieprzeprowadzeniu dodatkowych dowodów, które potwierdziłyby brak sporu co do własności i posiadania przedmiotowych działek, co umożliwiałoby sprostowanie spornego aktu bez jakiegokolwiek wpływu na własność i uwłaszczenie
W uzasadnieniu skargi skarżący tak samo, jak w zażaleniu, podniósł, że na działkę nr ewid. [...] zostały wydane dwa akty własności ziemi - jeden na F. Ż., a drugi na M. S., podczas gdy F. Ż. był w posiadaniu działek nr [...]. F. Ż. faktycznie użytkował jednie działkę nr [...] i nigdy nie rościł sobie praw do działki nr [...]. Jego zdaniem potwierdza to rejestr ewidencji gruntów obręb 14-T. sporządzony w 1977 r., w którym F. Ż. został "przyporządkowany" m.in. do działki nr [...] na podstawie aktu własności ziemi nr [...]. W aktach znajdują się dwa egzemplarze aktu własności ziemi o tym samym nr – [...] - w jednym prawidłowo widnieje działka nr [...], zaś w drugim nieprawidłowo wpisana została działka nr [...], co zdaniem skarżącego stanowi oczywistą omyłkę pisarską, która powinna zostać sprostowana.
Skarżący podkreślił, że nie można na działki już uwłaszczone przeprowadzić ponownego uwłaszczenia, a więc ani działka nr [...], ani działka nr [...] nie mogą nawet w drodze sądowej ponownie zostać uwłaszczone, natomiast co do własności oraz posiadania tych działek nie ma żadnego sporu, a więc sprostowanie – wbrew stanowisku organu - nie będzie stanowiło "uwłaszczenia dla innej działki". W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd dopuszczający możliwość prostowania aktów własności ziemi. Skarżący podniósł, że skoro organ wskazał na widoczne i rzucające się wątpliwości co do treści spornego aktu własności ziemi i zauważył, że jego treść nie jest prawidłowa, to powinien wyjaśnić je przeprowadzając dodatkowe dowody np. z przesłuchania świadków, czy innych dokumentów (zapisów geodezyjnych, operatowych).
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.) sąd kontroluje zaskarżone akty pod względem ich zgodności z prawem, przy czym nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, lecz granicami danej sprawy - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r., poz. 329 - dalej jako: "p.p.s.a."). Sąd ma obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, biorąc pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, nawet jeżeli nie zostały podniesione w skardze. Sąd bada legalność zaskarżonego postanowienia, jego zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Rozpatrując skargę w niniejszej sprawie w takim zakresie należy stwierdzić, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Podstawą odmowy sprostowania aktu własności ziemi z dnia 17 marca 1977r., nr [...], wydanego przez Naczelnika Miasta i Gminy stanowił art. 113 § 1 k.p.a., który umożliwia sprostowanie z urzędu i na wniosek błędów pisarskich i rachunkowych oraz innych oczywistych omyłek w wydanych przez ten organ decyzjach (a także w innych orzeczeniach).
Pojęcie oczywistej omyłki nie zostało zdefiniowane w przepisach. Z uwagi na jego nieostry charakter podlega ono zatem wykładni. Zgodnie z powołanym przepisem, organ administracji publicznej może z urzędu lub na żądanie strony prostować w drodze postanowienia błędy pisarskie i rachunkowe oraz inne oczywiste omyłki w wydanych przez ten organ decyzjach. W piśmiennictwie powszechnie przyjmuje się, że oczywista omyłka pisarska to widoczne, wbrew zamierzeniu organu, niewłaściwe użycie wyrazu, widocznie mylna pisownia, widoczne, niezamierzone opuszczenie jednego lub więcej wyrazów. Inne oczywiste omyłki to omyłki stojące na równi z błędami pisarskimi, polegające na tym, że w decyzji wyrażono coś, co widocznie jest niezgodne z myślą wyrażoną niedwuznacznie przez organ, a zostało wypowiedziane przez przeoczenie, niewłaściwy dobór słowa (tak: J. Borkowski (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 9 Wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck, s. 551). W analogiczny sposób błędy pisarskie i rachunkowe, stanowiące rodzaj oczywistych omyłek objętych wskazanym wyżej przepisem, postrzegane są w orzecznictwie. Przykładowo, przez błąd pisarski rozumie się widoczne, wbrew zamierzeniu organu, niewłaściwe użycie wyrazu, widocznie mylną pisownię, czy też niezamierzone opuszczenie wyrazu. Natomiast inne oczywiste omyłki, to omyłki stojące na równi z błędami pisarskimi polegające na tym, że w decyzji wyrażono coś, co jest niezgodne z myślą organu; oczywista omyłka to błąd, który jednoznacznie wynika z zestawienia zabranego materiału dowodowego z treścią decyzji. (zob. np. wyrok NSA z dnia 30 maca 2005 r. sygn. OSK 1333/04, czy z dnia 26 czerwca 2012 r. sygn. II GSK 812/11- CBOS).
Podkreślić należy, że sprostowanie omyłki w trybie art. 113 § 1 k.p.a. nie może być traktowane jako sposób zmiany nieprawidłowego orzeczenia organu administracji. O ile zatem organ wydał rozstrzygnięcie zgodne ze swym zamiarem, to nawet gdyby okazało się ono błędne, nie można go sanować w drodze sprostowania, o którym mowa w art. 113 § 1 k.p.a. Tryb ten nie może bowiem prowadzić do nowej oceny stanu faktycznego lub prawnego sprawy.
Oczywiście sprostowanie oczywistej omyłki w rozstrzygnięciu decyzji skutkować musi zmianą treści rozstrzygnięcia. Możliwe jest to jednak tylko wtedy, gdy tego rodzaju zmiana o charakterze czysto formalnym jest wynikiem stwierdzenia, że przy formułowaniu sentencji decyzji doszło do błędu pisarskiego lub innej oczywistej omyłki.
Sprostowanie decyzji w trybie art. 113 § 1 k.p.a. nie może prowadzić natomiast do ponownej merytorycznej oceny sprawy administracyjnej. Instytucja ta nie może być więc wykorzystywana jako sposób na merytoryczną zmianę decyzji.
Oczywista omyłka z art. 113 § 1 k.p.a. to błąd, który jednoznacznie i w sposób oczywisty, a więc bez jakiegokolwiek merytorycznego badania sprawy, wynika z porównania materiału dowodowego stanowiącego podstawę do wydania decyzji z treścią decyzji.
Takiego charakteru nie ma zaś błąd, który spornemu aktowi własności ziemi zarzuca strona skarżąca.
W konsekwencji też prawidłowo Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymała stanowisko organu I instancji, że zmiany numeru działki (z [...] na [...]) w akcie własności ziemi z 17 marca 1977r., nr [...] nie można traktować jako oczywistej omyłki.
Zgromadzona dokumentacja potwierdza, że istnieją wątpliwości co do tego, jaki powinna mieć numer działka objęta tym aktem, co zresztą przyznaje sam skarżący wskazując na potrzebę przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego, które by te wątpliwości usunęło. Nie można jednak uznać, że wskazany w spornym akcie numer [...] jest wynikiem oczywistej omyłki, gdy nie można wykluczyć, że poprzez taką zmianę (sprostowanie) nastąpiłaby niedopuszczalna w tym trybie zmiana merytoryczna tego aktu w zakresie przedmiotowym (uwłaszczeniem mogłaby zostać objęta inna działka).
Przede wszystkim należy stwierdzić, że w aktach znajduje się kilka różnych aktów własności ziemi i ich egzemplarzy (dokumentów), w których wskazana została działka o nr [...]. Otóż: w akcie z 18 grudnia 1975r., nr [...] skierowanym do F. Ż., wskazany numer [...] został ołówkiem przekreślony i zmieniony na nr [...] (k.9), jednocześnie nad tym numerem wpisano, również ołówkiem, powierzchnię tej działki 1,44 ha, co sugeruje, że po wydaniu tego aktu pojawiły się wątpliwości co do tego, jaka działka została objęta tym aktem (na k.10 - 11 znajdują się dwa sporządzone przez kalkę, zawierające oryginalne podpisy egzemplarze tego aktu z numerem działki [...]); w akcie z 17 marca 1977 r. (k.18) skierowanym do F. Ż., wskazany numer działki [...] został poprawiony długopisem na nr [...]; z kolei w takim samym akcie z 17 marca 1977 r. (k.19),, który prawdopodobnie miał stanowić drugi egzemplarz aktu z k.18 (również został skierowany do F. Ż.), jednak nie podano w nim pełnego znaku tego aktu (brak liczby 458 – "[...]"); odrębnym aktem, ale wydanym w tym samym dniu, tj. z 17 marca 1977 r., nr [...] również została objęta działka o numerze [...], ale akt ten został skierowany nie do F. Ż., lecz do M. S. (k.31 i 32).
W świetle tych dokumentów pojawiają się wątpliwości co do tego, którego z tych dokumentów dotyczył wniosek skarżącego.
Jego pełnomocnik w piśmie z dnia 16 czerwca 2021r. wskazywała, że skarżący domaga się sprostowania aktu własności ziemi nr [...], jednak zarówno z treści zażalenia (jego obszernej argumentacji), jak również że skargi złożonej do Sądu wynika jednoznacznie, że skarżącemu chodzi o sprostowanie aktu własności ziemi z 17 marca 1977 r. o nr [...]. Tego właśnie aktu dotyczyło postanowienie organu I instancji, co nie tylko nie zostało zakwestionowane w zażaleniu, ale cała argumentacja zażalenia sprowadzała się do wykazania oczywistej omyłki pisarskiej w tym właśnie akcie (a nie w akcie o nr [...]). W związku z tym prawidłowo organy obu instancji rozpatrywały wniosek o sprostowanie tego właśnie aktu.
Stwierdzić należy, że w aktach postępowania administracyjnego niniejszej sprawy znajduje się tylko jeden dokument aktu o takim (pełnym) numerze na k. 18, na którym numer działki [...] został przeprawiony długopisem na [...]; drugi taki dokument (k.19), na którym numer [...] nie został przeprawiony, nie zawiera natomiast pełnego znaku sprawy, a więc nie może być uznany za dokument urzędowy i wiążący.
Przerobienie numeru w tym akcie może sugerować, że popełniono w tym zakresie omyłkę. Nie można jednak pomijać, że – jak wyżej wyjaśniano – omyłka, która może być sprostowana w trybie art. 113 § 1 k.p.a., musi mieć charakter oczywisty, musi wynikać jasno i jednoznacznie z innych dokumentów, a taka sytuacja nie ma miejsca w niniejszej sprawie. Ocena tego, czy wpisanie numeru działki [...] zamiast nr [...] było prawidłowe, wymagałaby bowiem ponownego, a więc na nowo, ustalania czy skarżący (jego spadkobierca tj. F. Ż.) miał w posiadaniu działkę nr [...], czy nr [...], a zatem zbadania przesłanek wydania tego aktu (skarżący w skardze domaga się nawet przesłuchania świadków na tę okoliczność), co jest niedopuszczalne w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 113 k.p.a.
Analiza zgromadzonych dokumentów prowadzi do wniosku, że nie można wykluczyć, że skarżący był w posiadaniu działki nr [...], a nie [...], o czym mogą świadczyć następujące dokumenty: Skorowidz właścicieli i władających gruntami z 2 stycznia 1977r. (k.36), Skorowidz starej i nowej numeracji działek (k.34), pismo Starosty z 29 grudnia 2017r. (k.28) (chociaż Sąd dopatrzył się również dokumentu potwierdzającego, że F. Ż. władał działką nr [...] o pow.1,40 ha w dobrej wierze (k.15 verte). Dokonywanie ustaleń w tym zakresie byłoby w istocie merytorycznym rozpatrywaniem sprawy. Oczywista omyłka miałaby natomiast miejsce wówczas, gdyby np. na innych egzemplarzach tego samego aktu znajdował się właściwy numer tj. nr [...], albo gdyby z innych dokumentów jednoznacznie wynikało, że sporny akt dotyczy tej działki, sytuacja taka jednak nie występuje. Na obu aktach własności ziemi (z 1975r. i z 1977r.) i ich egzemplarzach, skierowanych do F. Ż., w aktach uwłaszczeniowych na jego rzecz została wskazana działka o nr [...], a nie [...]. Pomimo więc tego, że z większości dokumentów wynika, że skarżący miał we władaniu działkę nr [...], to jednak okoliczność ta ma wpływ na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy w przedmiocie uwłaszczenia, a więc na jej podstawie nie można przyjąć, że w spornym akcie organ wskazał nr [...] zamiast nr [...] jedynie przez oczywistą omyłkę.
W świetle zgromadzonych akt w istocie budzi wątpliwości to, kto faktycznie władał działką nr [...], a kto działką nr [...] – w aktach znajduje się przecież także inny akt własności z 17 marca 1977 r., na podstawie którego działkę nr [...] nabył M. S., co sugeruje, że organ ustalił, że to właśnie on, a nie F. Ż., miał we władaniu tę działkę. Z kolei z rejestru gruntów (k.7) wynika, że działka o nr [...] stanowi własność F. Ż., zaś jej dzierżawcą jest J. S., syn M. S. (przy czym za podstawę wpisu wskazano sporny akt z 17 marca 1977r. (k.18), a więc akt, w którym wskazano działkę nr [...], lecz numer ten został przerobiony na [...]). Dokumenty te sugerują, że z obu tych działek w pewnych okresach i w różnych formach korzystał zarówno F. Ż., jak i M. S. Akta sprawy - w ocenie Sądu – potwierdzają więc wątpliwości co do tego, która z działek powinna być uwłaszczona przez F. Ż., a która przez M. S. Są to jednak kwestie merytoryczne, dotyczące przesłanek wydania aktu własności ziemi, o których mowa w przepisach ustawy z dnia 26 października 1971r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz.U. Nr 27, poz.250), a w takim przypadku nie jest możliwe sprostowanie aktu w trybie art. 113 § 1 k.p.a.
Końcowo jeszcze raz należy podkreślić, że oczywista omyłka z art. 113 § 1 k.p.a. to błąd, który jednoznacznie i w sposób oczywisty, a więc bez jakiegokolwiek merytorycznego badania sprawy, wynika z porównania materiału dowodowego stanowiącego podstawę do wydania decyzji z treścią decyzji.
W przypadku aktu własności ziemi podstawowym dokumentem stwierdzającym stan władania na gruncie stanowiły sporządzane w trakcie postępowania uwłaszczeniowego i stanowiące podstawę do wydania decyzji stwierdzającej nabycie własności nieruchomości, protokoły ustalenia posiadania gospodarstwa rolnego według stanu na dzień 4 listopada 1971 r.
Gdyby więc z takiego protokołu oraz innych dokumentów stanowiących podstawę wydania aktu własności ziemi, takich jak np. szkice polowe, wynikał jeden ściśle określony i oznaczony numer ewidencyjny danej działki, zaś w akcie własności ziemi wpisanoby numer różniący się nieznacznie, a więc np. jedną cyfrą, wówczas istniałyby podstawy do przyjęcia, że wpisanie w akcie własności ziemi numeru częściowo różniącego się od numeru wynikającego z zebranego w sprawie materiału dowodowego jest wynikiem błędu lub oczywistej omyłki pisarskiej.
Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie albowiem z protokołów ustalenia stanu posiadania nie wynika niezbicie, by działką którą posiadał F. Ż. według stanu na dzień 4 listopada 1971 r. i ustaleń organu była działka nr [...], a nie nr [...].
I tak jak wskazywał to już organ w "Protokole z ustalenia posiadania gospodarstwa rolnego według stanu na dzień 4 listopada 1971 r.", z widniejącym podpisem F. Ż., wpisano jako działkę podlegającą uwłaszczeniu działkę nr [...]. Natomiast w "Protokole stwierdzenia stanu władania" wpisano również nr działki [...], który to numer 1 po znaku łamania został poprawiony na 2, przy czym poprawka ta nie została w żaden sposób opisana, ani stwierdzona w protokole.
Taki materiał dowodowy nie daje więc podstaw do uznania, że wpisanie w akcie własności ziemi nr działki [...] było wynikiem oczywistej omyłki albowiem nie wynika z niego w żaden sposób, że rzeczywistą intencją organu było wydanie aktu własności ziemi na działkę nr [...], a nie działkę nr [...].
Powyższe wyklucza zaś możność sprostowania aktu własności ziemi we wskazywany przez skarżącego sposób w trybie art. 113 § 1 k.p.a., co prawidłowo stwierdziły także w sprawie organy obu instancji.
Z tych względów Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło