III SAB/Gl 222/20

WyrokWSA w Gliwicach2020-12-11

Skład orzekający: Krzysztof Wujek, Barbara Brandys-Kmiecik, Barbara Orzepowska-Kyć

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia dokumentów zgromadzonych w ramach wstępnego postępowania wyjaśniającego w sprawie przewinienia dyscyplinarnego sędziego, złożone na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, powinno zostać rozpatrzone zgodnie z przepisami tej ustawy, czy też podlegają one reżimowi przepisów Kodeksu postępowania karnego?
Ratio decidendi
Żądanie udostępnienia dokumentów zgromadzonych w ramach wstępnego postępowania wyjaśniającego w sprawie przewinienia dyscyplinarnego sędziego, złożone na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w rozumieniu tej ustawy. Zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu postępowania karnego, które mają pierwszeństwo jako przepisy ustawy szczególnej, co wyłącza stosowanie ustawy o dostępie do informacji publicznej. W związku z tym, organ nie pozostaje w bezczynności, jeśli odmawia udostępnienia takich dokumentów na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na bezczynność Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w K. w związku z nieudzieleniem odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Wniosek dotyczył pisma organu z 7 maja 2020 r. skierowanego do Sędziego SO oraz uzyskanej odpowiedzi na to pismo. Organ odmówił udostępnienia dokumentów, powołując się na art. 156 § 5 Kodeksu postępowania karnego, który ma pierwszeństwo przed ustawą o dostępie do informacji publicznej. Skarżący twierdził, że żądane dokumenty stanowią informację publiczną i powinny zostać udostępnione w formie elektronicznej w terminie 14 dni.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krzysztof Wujek Sędziowie Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik Sędzia WSA Barbara Orzepowska-Kyć (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 11 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi Z.F. na bezczynność Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w K. w przedmiocie informacji publicznej oddala skargę. Z. F. (dalej: strona, skarżący) wniósł skargę do sądu administracyjnego na bezczynność Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w K. (dalej: organ, Rzecznik), w związku z nieudzieleniem odpowiedzi na wniosek o udzielenie informacji publicznej. Zażądał wydania orzeczenia, że organ nie dopełnił ustawowego obowiązku służbowego, tzn. naruszył przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej i nakazania organowi ustosunkowania się do wniosku. W uzasadnieniu skargi skarżący wyjaśnił, że 7 lipca 2020 r., za pośrednictwem platformy epuap, zwrócił się do organu o udostępnienie pisma z 7 maja 2020 r., jakie organ wystosował do Sędziego referenta sprawy [...] oraz uzyskanej odpowiedzi na to pismo. Pomimo upływu 14-dniowego terminu wniosek skarżącego pozostaje bez odpowiedzi. Skarga jest zatem uzasadniona, gdyż organ nie dopełnił ustawowego obowiązku służbowego, tzn. naruszył przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. W odpowiedzi na skargę organ stwierdził, że skarga jest nieuzasadniona. Następnie wyjaśnił, że 5 marca 2020 r. została przekazana organowi skarga strony z 24 lutego 2020 r. dotycząca Sędziego Sądu Okręgowego w G. L. P. (dalej: Sędzia SO), referenta sprawy [...] Sądu Okręgowego w G. Ośrodek Zamiejscowy w R. i została zarejestrowana pod sygn. [...]. Organ w oparciu o art. 114 § 1 ustawy z 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (tj.: Dz.U. z 2020 r. poz. 2072, dalej: P.u.s.p.) podjął wstępne czynności wyjaśniające, celem stwierdzenia istnienia znamion przewinienia dyscyplinarnego. W ramach tych czynności zapoznał się z aktami w/w sprawy, będącymi częścią sprawy [...] Sądu Rejonowego w Z. Następnie, w trybie art. 114 § 2 P.u.s.p. zwrócił się do Sędziego SO o złożenie pisemnego oświadczenia w przedmiocie prowadzonych czynności wyjaśniających. Oświadczenie to wpłynęło 26 maja 2020 r. W wyniku przeprowadzonego badania sprawy ustalono, iż nie zachodzą przesłanki wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec Sędziego SO. Pismem z 24 czerwca 2020 r., nadanym drogą pocztową na adres wskazany w skardze, organ poinformował skarżącego o wyniku czynności wyjaśniających. Pismo to skarżący odebrał 1 lipca 2020 r. W dniu 7 lipca 2020 r., za pośrednictwem platformy eupap skarżący złożył wniosek o udzielenie informacji, dotyczącej czynności wyjaśniających w sprawie [...], w oparciu o przepisy o dostępie do informacji publicznej. Wniosek obejmował prośbę o udzielenie zeskanowanego pisma organu z 7 maja 2020 r., skierowanego do Sędziego SO oraz uzyskanej odpowiedzi z 1 czerwca 2020 r. Zarządzeniem z 22 lipca 2020 r. organ działając na podstawie art. 156 § 5 ustawy z Kodeks postępowania karnego (tekst jednolity: Dz.U. z 2020 r. poz. 30, dalej.: K.p.k) w zw. z art. 128 P.u.s.p. odmówił skarżącemu udostępnienia części akt sprawy [...]. Zdaniem organu w odniesieniu do dokumentów zgromadzonych w trakcie czynności wyjaśniających, poprzez art. 128 P.u.s.p. mają odpowiednie zastosowanie przepisy K.p.k. Oznacza to, że art. 156 K.p.k. wyłącz stosowanie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Na po twierdzenie swego stanowiska organ przywołał orzecznictwo sądowoadministracyjne. Następnie organ zaznaczył, że odpowiedź skierowana została do skarżącego 22 lipca 2020 r. drogą pocztową, na adres wskazany w skardze z 24 lutego 2020 r. oraz na wniosku o udzielenie informacji w trybie dostępu do informacji publicznej, albowiem w dokumentach sprawy, w tym w piśmie z 7 lipca 2020 r. brak było adresu poczty elektronicznej. Również w Biurze Obsługi Interesanta Sądu Apelacyjnego w K., gdzie pismo wpłynęło na skrzynkę epuap.gov.pl nie było informacji dotyczącej adresu poczty elektronicznej. W ocenie organu nie doszło do obrazy przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, zarówno co do odmowy udzielenia żądanych dokumentów jak i czasu udzielenia odpowiedzi. W piśmie procesowym z 9 listopada 2020 r. skarżący przedstawił swoje stanowisko odnoszące się do odpowiedzi organu na skargę. Zdaniem skarżącego żądane przez niego informacje, stanowią informacje publiczne, gdyż dokumenty sporządzone były w związku z wykonywanymi obowiązkami służbowymi, za które sędziowie pobierają niemałe wynagrodzenia, finansowane z budżetu państwa, na który składają się wszyscy pracujący obywatele RP. Dlatego wszystkie wykonywane przez nich czynności, w ramach sprawowanych funkcji, powinny być możliwe do kontrolowania przez społeczeństwo. Nie są to, bowiem informacje dotyczące prywatnego życia, tj. zdrowia, stosunków rodzinnych, kont bankowych, itp., ale spraw służbowych, tzn. spraw funkcjonariuszy publicznych i wygenerowanych przez nich dokumentów zawierających informacje dotyczące ich czynności służbowych. Skarżący przyznał, że wniosek o udostępnienie informacji publicznych za pośrednictwem platformy epuap, skierował do organu 7 lipca 2020 r. We wniosku, powołał się na przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, zatem odpowiedź organu powinna być doręczona nie później niż 21 lipca 2020 r. - w postaci elektronicznej, na skrzynkę epuap lub na inny adres poczty elektronicznej skarżącego. Organ wydał zarządzenie 22 lipca 2020 r., to oznacza, że odpowiedział na wniosek po upływie ustawowego terminu, ponadto przesłał go pocztą tradycyjną, a nie w sposób wskazany we wniosku. Skarżący za kłamliwe uznał twierdzenia organu, że w piśmie z 7 lipca 2020 r. brak było danych na temat adresu jego poczty elektronicznej. Zdaniem skarżącego skoro pismo zostało wysłane do Sądu, za pośrednictwem platformy epuap, to potwierdzenie Sądu o przyjęciu pisma, zawiera wszystkie dane nadawcy, wystarczające do wysłania odpowiedzi w formie elektronicznej, za pośrednictwem platformy epuap. Skarżący zaznaczył, że w piśmie wskazany jest jego PESEL oraz NIP. Ponadto jest on profesorem uczelni publicznej oraz tłumaczem przysięgłym, a więc osobą pełniącą funkcje publiczne i ustalenie adresu jego poczty elektronicznej nie powinno sprawiać problemów, zwłaszcza dla sędziów i pracowników sądów. Wpisanie jego imienia i nazwiska w wyszukiwarce internetowej pozwala na ustalenie danych osobowych, w tym adresów poczty elektronicznej oraz numerów telefonów prywatnych i służbowych. W razie wątpliwości wystarczył telefon na numer wskazany na stronach internetowych prezentujących skarżącego, gdzie są też ujawnione adresy jego poczty elektronicznej. Zdaniem skarżącego zastosowanie przez organ art. 156 § 5 K.p.k. było błędne, bo przepis ten dotyczy "toku postępowania przygotowawczego" oraz "stron, obrońców, pełnomocników i przedstawicieli ustawowych". Ponieważ skarżący nie był w sprawie przygotowawczej stroną, obrońcą, pełnomocnikiem ani przedstawicielem ustawowym, a nadto w dniu złożenia wniosku sprawa nie była w toku, lecz była już zakończona, to powołanie się na ten przepis było nieuzasadnione i to podwójnie. Odnosząc się do przywołanych przez organ orzeczeń sądów administracyjnych, skarżący uznał, że w ogóle nie odnoszą się do niniejszej sprawy. Uzupełniająco skarżący wskazał, że jego żądanie udostępnienia treści dwóch pism będących częścią postępowania organu, wobec Sędziego SO, ma swoje uzasadnienie w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej, Konstytucji RP a także Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Według wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, z 25.06.2013 r., w sprawie skargi nr 48135/06; "dostęp do informacji publicznej jest prawem człowieka określonym w art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka". Zaś z Konstytucji RP i z definicji określonej w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka jednoznacznie wynika, że wszystkie działania i dokumenty wytworzone przez funkcjonariuszy publicznych, w związku z wykonywanymi przez nich czynnościami stanowią informację publiczną. Za zupełnie niezrozumiałe skarżący uznał stanowisko niektórych prawników w tym również sędziów, że postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego stanowi informację publiczną a postępowanie wstępne w takiej sprawie informacją publiczną już nie jest. Zdaniem skarżącego takie stanowisko wynika nie z obowiązujących przepisów prawa, lecz z błędnie rozumianej solidarności korporacyjnej sędziów, tworzących tzw. "kastę nietykalnych" zwaną potocznie "kolesiostwem". A to, dlatego, że nie istnieje żaden przepis prawa, który zakazuje, lub chociażby pozwala na utajnienie dokumentów ze wstępnego postępowania dyscyplinarnego. W ocenie skarżącego o jawności działań osób pełniących funkcje publiczne, a więc zwłaszcza funkcjonariuszy publicznych, w tym również sędziów, wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 20 marca 2006 r. sygn. K 17/05, gdzie wyjaśnił różnice pomiędzy prawem do prywatności, wnikającym z ustawy o ochronie danych osobowych a prawem do informacji publicznej, wynikającym z ustawy o dostępie do informacji publicznej. Analizując treść art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej skarżący wskazał, że ograniczenia wynikające z tego przepisu nie dotyczą informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, do których zalicza się m.in. wszystkich sędziów. Zatem zadaniem organów jest udostępnianie informacji publicznych, przy czym granice tego obowiązku wyznaczają przepisy innych ustaw, w których zostały zawarte normy zabraniające ujawniania określonych w nich kategorii informacji. Skarżący wskazał też, że art. 1 ust. 2 u.d.i.p. w czytelny sposób rozstrzyga o konkurencyjności zasad i trybów udostępniania informacji publicznych. W sytuacji, gdy mamy do czynienia z odmiennymi zasadami i trybem dostępu do informacji, pierwszeństwo mają przepisy ustawy szczególnej. Tam, gdzie jednak dana kwestia w ogóle nie jest uregulowana w ustawie szczególnej, lub też uregulowana jest tylko częściowo, zastosowanie mają odpowiednie przepisy u.d.i.p., przy czym w pierwszym przypadku stanowią one wyłączną regulację prawną w danym zakresie, w drugim zaś stosowane są uzupełniająco. Z faktu zaś, że istnieją przepisy prawa, które stanowią, że postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów jest jawne, wcale nie wynika, że wstępne postępowanie dyscyplinarne jest niejawne, bo ustawa tego nie stanowi. Skarżący przedstawił też swoje stanowisko w przypadku zbiegu przepisów K.p.a. i u.d.i.p., stwierdzając, że kwestię tę rozstrzyga art. 1 ust. 2 u.d.i.p. Przywołując treść tego przepisu stwierdził, że skoro skarżący nie był stroną postępowania przeprowadzonego przez organ, więc ma możliwość dostępu do przedmiotowych dokumentów, sporządzonych przez sędziów, tylko w oparciu o przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zauważył, że judykatura zdefiniowała pojęcie dokumentu "wewnętrznego, roboczego" w odniesieniu do pojęcia informacji publicznej, m.in. w wyroku NSA, z 29 listopada 2019 r., I OSK 1561/18. Stwierdził też, że dokumentom sporządzonym przez organ i przez Sędziego SO, podczas wstępnego, wyjaśniającego postępowania dyscyplinarnego, nie można przypisać cech dokumentów "roboczych wewnętrznych". Zdaniem skarżącego Rzecznik naruszył przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, tj. pozostaje w bezczynności, bo nie udostępnił żądanej informacji publicznej ani nie wydał w tej sprawie wymaganej ustawą decyzji. Skarżący podniósł, że Rzecznik nie przekazał wniesionej skargi wraz aktami i odpowiedzią organu na skargę, do właściwego sądu administracyjnego, czym nie dopełnił ustawowego obowiązku służbowego, co oznaczać może, że dopuścił się nie tylko naruszenia u.d.i.p. ale też popełnienia czynu z art. 231 k.k. i/lub przewinienia dyscyplinarnego. Skarżący zaznaczył, że Rzecznik powinien udostępnić mu żądaną informację, gdyż nie ma ona dużego znaczenia, a mogłaby wyjaśnić skarżącemu sposób działania i potwierdzić rzetelność działań organu oraz Sędziego. Fakt zaś zatajenia tych informacji wzbudził u skarżącego uzasadnione podejrzenie, że ukrywane przed nim informacje mogą świadczyć o popełnieniu przestępstwa z art. 231 § 2 k.k. przez wskazanych sędziów a tym samym popełnienie takiego samego czynu przez Rzecznika. Według zaś stanowiska Sądu Najwyższego, oraz większości społeczeństwa RP, działania sędziów powinny być bezstronne, rzetelne i sprawiedliwe, by wzbudzać zaufanie społeczne. Skarżący domniema, że Rzecznik nie udostępnił mu żądanej informacji w celu ochrony kolegów ze swojego środowiska, tzn. innych sędziów, przed odpowiedzialnością karną i/lub dyscyplinarną, za działania niezgodne z prawem oraz z orzeczeniem Sądu Najwyższego, (że: sędzia nie może się wyłączyć i nie może być wyłączony ze sprawy, która nie została mu przydzielona), dla ich korzyści. Ale to jest odrębna sprawa, którą według skarżącego, powinny zając się inne, właściwe organy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje. Skarga okazała się bezzasadna. Na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019, poz. 2325, ze zm.,), zwanej dalej p.p.s.a., sprawowana przez sąd administracyjny kontrola administracji publicznej obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach określonych w pkt 1-4a przywołanego przepisu. Przy skardze na bezczynność organu sąd uwzględnia tę skargę tylko wówczas, gdy uzna, że w sprawie wystąpiła taka bezczynność. Dlatego też, zaistnienie bezczynności oznacza naruszenie prawa i wystąpienie materialnej przesłanki do uwzględnienia skargi w myśl art. 149 p.p.s.a. W piśmiennictwie przyjmuje się, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub, gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże, mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie kończy go wydaniem stosownego aktu lub nie podejmuje czynności (zob. Woś, H. Knysiak-Molczyk i M. Romańska, Komentarz do ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Warszawa 2005, s. 86). Wniesienie skargi na "milczenie władzy" jest przy tym uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w przypadku odmowy wydania aktu mimo istnienia w tym względzie ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że załatwienie sprawy nie wymaga wydania aktu (zob. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006, s. 37). Dla uznania bezczynności konieczne jest zatem ustalenie, że organ administracyjny zobowiązany był na podstawie przepisów prawa do wydania decyzji lub innego aktu albo do podjęcia określonych czynności. Przedmiotem skargi jest bezczynność w zakresie udostępnienia informacji na podstawie ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U. z 2019, poz. 1429, dalej: u.d.i.p.). Ustawa o dostępie do informacji publicznej służy realizacji konstytucyjnego prawa dostępu do wiedzy na temat funkcjonowania organów władzy publicznej (art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej) oraz reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych, nadto wskazuje w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu, jak również kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione. Ustawa znajduje zastosowanie jedynie w sytuacjach, gdy spełniony jest jej zakres podmiotowy i przedmiotowy. Zgodnie z art. 4 u.d.i.p. obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Ustawodawca tworząc katalog podmiotów, o których mowa powyżej, podzielił je na dwie zasadnicze kategorie. Po pierwsze - do udzielania informacji publicznej zobowiązane zostały "władze publiczne", a po drugie - inne podmioty wykonujące "zadania publiczne" (posiadające takie informacje). Sformułowanie przepisu ust. 1 art. 4 ustawy przez zawarcie zwrotu "w szczególności" oznacza więc, że każdy podmiot jest zobowiązany do udostępniania informacji publicznej, jeśli wykonuje zadania publiczne (zadania władzy publicznej). Art. 112 § 1 u.p.u.s.p. stanowi, że oskarżycielami przed sądem dyscyplinarnym są m.in. zastępcy rzecznika dyscyplinarnego działający przy sądach apelacyjnych. Oznacza to, że organ, do którego skarżący skierował wniosek o udzielenie informacji publicznej mieści się w pojęciu podmiotu wykonującego zadania publiczne i jest zobowiązany do udostępniania informacji publicznych. Rozpatrując skargę na bezczynność w sprawach z zakresu informacji publicznej rozważyć należy, czy sprawa dotyczy informacji publicznej, a w przypadku poczynienia takiego ustalenia konieczne jest dokonanie oceny, czy adresat wniosku jest zobowiązany do jego załatwienia w trybie określonym w ustawie oraz, czy też w konsekwencji pozostawał bezczynny. Zatem kwestią zasadniczą jest ustalenie, czy żądanie skarżącego przedstawione we wniosku z 7 lipca 2020 r., o udostępnienie pisma z 7 maja 2020 r., jakie organ wystosował do Sędziego SO oraz uzyskanej odpowiedzi na to pismo stanowi wniosek o udostępnienie informacji publicznej, w rozumieniu art. 10 ust. 1 u.d.i.p. Zgodnie z art. 1 u.d.i.p. informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych. Pojęcie informacji publicznej ma szeroki charakter i odnosi się do wszelkich spraw publicznych także wówczas, gdy wiadomość ta nie została wytworzona przez podmioty publiczne, a jedynie odnosi się do nich. Prawo dostępu do informacji publicznej obejmuje prawo żądania udzielenia informacji o określonych faktach i stanach istniejących w chwili udzielania informacji. Z kolei, w art. 6 u.d.i.p. ustawodawca zamieścił przykładowy wykaz (katalog) informacji i dokumentów, które stanowią informację publiczną, przy czym wyszczególnienie to nie jest wyliczeniem wyczerpującym (zamkniętym), lecz ma charakter przykładowy. O zakwalifikowaniu określonej informacji do udostępnienia decyduje jej treść i charakter. Przesłanką kwalifikującą konkretną informację do kategorii informacji publicznej jest więc spełnienie przez nią kryterium przedmiotowego i stąd też decydującymi są treść i charakter konkretnej informacji, nie zaś podmiot, który jest w jej posiadaniu. Z kolei art. 1 ust. 2 u.d.i.p. stanowi, że przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi, pod warunkiem, że nie ograniczają obowiązków przekazywania informacji publicznej do centralnego repozytorium informacji publicznej, o którym mowa w art. 9b ust. 1 ustawy. Oznacza to, że przepisów ustawy nie stosuje się wyłącznie wtedy, gdy są one nie do pogodzenia z przepisami ustaw szczególnych, które w sposób odmienny regulują zasady i tryb dostępu do informacji publicznej. Przepisami takimi są np. art. 73 - 74 K.p.a., art. 156 i art. 321 K.p.k., § 94 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 2007 r. Regulamin urzędowania sądów powszechnych (Dz. U. nr 38, poz. 249 z późn. zm.), art. 525 K.p.c., czy też art. 12a § 2 p.p.s.a. Stosownie do art. 156 K.p.k., stronom, podmiotowi określonemu w art. 416 K.p.k., obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta sprawy sądowej i daje możność sporządzenia z nich odpisów. Przepis art. 128 u.p.u.s.p. stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w niniejszym rozdziale stosuje się odpowiednio przepisy części ogólnej Kodeksu karnego oraz przepisy Kodeksu postępowania karnego, z wyłączeniem art. 344a i art. 396a, z uwzględnieniem odrębności wynikających z charakteru postępowania dyscyplinarnego. Analiza przytoczonych powyżej regulacji prawnych prowadzi do wniosku, że odmienny tryb dostępu do informacji regulowany jest ustawą o dostępie do informacji publicznej i ustawą Kodeks postępowania karnego. Ustawy te nie pozostają ze sobą w kolizji a wręcz przeciwnie, regulują właściwy dla swojego przedmiotu tryb. Problem ten był przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który 9 grudnia 2013 r. podjął uchwałę I OPS 7/13 (publ.: CBOSA) o następującej treści: "Żądanie udostępnienia przez prokuratora akt sprawy jako zbioru materiałów zakończonego postępowania przygotowawczego nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, o którym mowa w art. 10 ust.1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. nr 112, poz. 1198 ze zm.)." Wprawdzie uchwała ta dotyczyła udostępnienia akt sprawy, a nie poszczególnych dokumentów zgromadzonych w trakcie postepowania, tym niemniej jednak wiele poruszonych zagadnień w uzasadnieniu uchwały znajduje zastosowanie w rozpoznawanej sprawie. Po pierwsze w uzasadnieniu tej uchwały NSA wyjaśnił, że akta sądowe, administracyjne, bądź też akta postępowania przygotowawczego są zbiorem różnorodnych materiałów wytworzonych przez organ władzy publicznej lub przez inne podmioty. Zawierają informacje, które były, lub mogły być istotne przy rozpatrywaniu danej sprawy. Organ, który się tym zbiorem posługuje nie wytworzył go w całości, a jedynie uporządkował gromadzone materiały i nadał całości określony kształt. Sprawa rozpoznawana przed danym organem jest sprawą indywidualną dotyczącą określonego podmiotu, jego praw lub obowiązków lub penalizacji niezgodnego z prawem zachowania. NSA podkreślił, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych prezentującym pogląd, iż akta spraw sądowych, administracyjnych i postępowań przygotowawczych powinny być udostępniane w oparciu o przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazywano, że akta takie zawierają informacje, o których mowa w art. 6 ust. 3 ustawy, dotyczącą zasad funkcjonowania podmiotów wskazanych w art. 4 ustawy (zob.: np. wyrok NSA z 6 sierpnia 2006 r. sygn. akt I OSK 1113/04 ). Następnie NSA wskazał, że określenie "zasada" oznacza tezę, w treści której zawarte jest prawo rządzące jakimiś procesami, regułę dającą się ująć w sposób sformalizowany i określającą działanie mające zastosowanie w określonej dziedzinie. Jeśli zatem mowa o zasadach funkcjonowania podmiotów zobowiązanych do udostępniania informacji publicznej, należy przez to rozumieć kwestie natury ogólnej dotyczące sposobu wykonywania zadań publicznych, załatwiania spraw i podejmowania przez taki podmiot decyzji. Informację publiczną zawierają zatem dokumenty świadczące o sprawności działania organu, terminowości podejmowanych przez niego czynności, języku komunikacji z obywatelem jakim posługuje się organ w pismach urzędowych. Przykładem takiego dokumentu, zawierającego informację o zasadach i sposobie funkcjonowania organu władzy publicznej jest metryka sprawy, o której mowa w art. 66 a) K.p.a. W treści metryki określa się podejmowane przez organ czynności oraz wskazuje osoby , które uczestniczyły w ich podejmowaniu. Metryka jest na bieżąco aktualizowana i stanowi obowiązkowy element akt postępowania administracyjnego, zawiera wobec tego aktualną informację o sposobie działania organu w konkretnej indywidualnej sprawie. Niewątpliwie akta spraw, w tym akta postępowania przygotowawczego, zawierają nośniki na których utrwalona została informacja publiczna, choćby dokumenty urzędowe, zdefiniowane w art. 6 ust. 2 u.d.i.p. Jednak akta konkretnej sprawy dotyczą sprawy indywidualnej i ich udostępnianie nie zawsze służy celom, o których była mowa na wstępie i które legły u podstaw tworzenia ustawy o dostępie do informacji publicznej. Po drugie NSA przypomniał, że postępowanie w sprawie udostępnienia informacji publicznej jest postępowaniem odformalizowanym i uproszczonym, w którym przepisy kodeksu postępowania administracyjnego znajdują zastosowanie dopiero na etapie wydania decyzji w trybie art. 16 u.d.i.p. Nie oznacza to jednak, że do postępowania dotyczącego informacji publicznej nie stosuje się pewnych ogólnych zasad odnoszących się do postępowań administracyjnych. Po trzecie NSA wskazał, że z art. 1 ust. 2 u.d.i.p. wynika, że przepisów tej ustawy nie stosuje się wyłącznie wtedy, gdy są one nie do pogodzenia z przepisami ustaw szczególnych, które w sposób odmienny regulują zasady i tryb dostępu do informacji publicznej. Sąd przypomniał, że art. 156 §1 K.p.k. prawo dostępu do akt sprawy sądowej oraz możność sporządzania odpisów przyznaje stronom, obrońcom, pełnomocnikom, przedstawicielom ustawowym i podmiotowi określonemu w art. 416 K.p.k. Za zgodą prezesa sądu akta te mogą być udostępniane również innym osobom. Po czwarte chociaż przepis nie stanowi tego expresis werbis należy przyjąć, że dotyczy on akt sądowych zarówno toczącego się, jak i zakończonego postępowania. Art. 156 § 5 i 5a odnoszą się do postępowania przygotowawczego. Po piąte przepisy art. 156 § 1, 5 i 5a K.p.k. oraz art. 525 K.p.c. i § 94 regulaminu sądowego w stosunku do wszystkich, a nie tylko wobec stron postępowania - w odniesieniu do tych dokumentów, które są informacją publiczną i znajdują się w aktach sądowych spraw cywilnych, karnych i aktach trwającego postępowania przygotowawczego - są przepisami szczególnymi, o których mowa w art. 1 ust. 2 u.d.i.p. i nie ma do nich zastosowania ustawa o dostępie do informacji publicznej. Przyjęcie, że w pozostałych przypadkach strona postępowania, której żywotnych interesów dotyczy sprawa, uzyskuje dostęp do akt na innych zasadach, bardziej sformalizowanych, niż osoby działające w oparciu o art. 10 u.d.i.p., byłoby naruszeniem zasady równości zapisanej w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Po szóste ustawodawca, co do którego zakładamy walor racjonalności, ilekroć przewiduje, że określony podmiot może, czy też powinien mieć dostęp do akt jakiegokolwiek postępowania, wyraźnie reguluje to w przepisach ustawy. Przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej nie zawierają takiego uregulowania. Jak trafnie wskazano w części orzeczeń sądów administracyjnych art. 3 ust. 2 u.d.i.p. określający przedmiotowy zakres dostępu do informacji publicznej jako jedno z uprawnień wskazuje prawo wglądu do dokumentów urzędowych, a nie prawo wglądu do akt sprawy jako zbioru ( zob. wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r. sygn. akt I OSK 2662/12 ) . Sąd w składzie orzekającym w całości podziela stanowisko NSA przedstawione w przywołanej uchwale. Odnosząc powyższe spostrzeżenia do stanu rozpoznawanej sprawy stwierdzić przyjdzie, że słusznie wskazał organ, iż art. 156 K.p.k. ma zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, gdyż dotyczy on zarówno trwającego jak i zakończonego postępowania wyjaśniającego. Odnosi się zarówno do stron postępowania jak i do podmiotów nie będących stroną. Ponadto słusznie organ stwierdził, że informacje w postaci pisma Sędziego SO i organu, których żąda strona skarżąca nie są informacją publiczną. Pisma te nie dotyczą sposobu wykonywania zadań publicznych, załatwiania spraw i podejmowania przez organ decyzji. Nie zawierają też informacji świadczących o sprawności działania organu, terminowości podejmowanych przez niego czynności. Z powyższych względów Sąd podziela stanowisko organu, że wykładnia przepisu art. 1 ust. 2 u.d.i.p. i art. 156 K.p.k. wskazuje na to, że informacje publiczne żądane przez skarżącego udostępniane są na zasadach i w trybie określonych w przepisach Kodeksu postępowania karnego, mających pierwszeństwo jako przepisy ustawy szczególnej. W rezultacie wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznych z akt postępowania przygotowawczego nie mógł być uznany za wniosek w rozumieniu art. 10 ust. 1 i 2 u.d.i.p. A skoro tak, to nie jest trafny zarzut naruszenia art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Reasumując wniosek skarżącego o udostępnienie żądanych informacji na podstawie przepisów u.d.i.p. nie mógł być uwzględniony. Tym samym, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, brak było podstaw do wszczynania trybu określonego w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. Zatem udzielenie pisemnej odpowiedzi, nie przybierającej formy sformalizowanej decyzji lecz zarządzeń, z których wynika, że w sprawie nie mają zastosowania przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, należy uznać za dopuszczalną i wyłącznie możliwą formę załatwienia sprawy. Odmowa udostępnienia informacji publicznej wymaga wydania decyzji administracyjnej tylko wtedy, gdy chodzi o informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p., lecz z takim przypadkiem nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Brak było zatem podstaw prawnych do stwierdzenia bezczynności organu. Zaznaczyć też trzeba, że skoro w sprawie nie miały zastosowania przepisy u.d.i.p., to wydanie zarządzenia przez Rzecznika po upływie 15 od daty wpływu wniosku i przesłanie skarżącemu odpowiedzi pocztą nie świadczy o bezczynności organu. Mając na uwadze powyższe Sąd w oparciu o art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło