VI SA/Wa 8065/22
WyrokWSA w Warszawie2023-04-03
Skład orzekający: Dorota Pawłowska, Jakub Linkowski, Robert Żukowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana "umową o dzieło" faktycznie stanowi umowę o dzieło w rozumieniu kodeksu cywilnego, czy też jest umową o świadczenie usług (zleceniem) w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że mimo nazwy umowy, jej rzeczywista treść i sposób wykonywania wskazują na umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowę o dzieło. W związku z tym zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania tej umowy.Stan faktyczny
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału NFZ stwierdzającą, że A.B. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług (zleceniem) zawartej ze skarżącą spółką w okresie od 15 listopada 2017 r. do 30 września 2018 r. Spór dotyczył kwalifikacji prawnej umowy nazwanej "umową o dzieło" dotyczącej opracowania i wykonania choreografii wykorzystywanej na zajęciach fitness.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Asesor WSA Robert Żukowski (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 3 kwietnia 2023 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 30 wrzesień 2022 r., nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: organ, Prezes NFZ) wydał w dniu 30 września 2022 r. decyzję nr [...], którą utrzymał w mocy decyzję nr [...] z dnia 26 listopada 2020 r. Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdzającą, że A. B. (dalej: zainteresowany, uczestnik) podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz [...] (dalej: skarżąca, płatnik składek) w okresie: od 15 listopada 2017 r. do 30 września 2018 r.
Prezes NFZ działał na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 oraz art. 109 ust. 5 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 1285 ze zm.; dalej ustawa o świadczeniach), w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 735).
W uzasadnieniu wymienionej wyżej decyzji organu II instancji przedstawiono wskazany poniżej stan faktyczny sprawy oraz motywy podjętego przez organ rozstrzygnięcia.
Pismem z 25 listopada 2019 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych III Odział w Warszawie (dalej: ZUS) zwrócił się do Oddziału Mazowieckiego Wojewódzkiego NFZ o rozpatrzenie sprawy w zakresie zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanego. ZUS wskazał, że w toku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, że zainteresowany nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego odnoszące się do umowy zlecenia. Zainteresowany posiadał przy tym inny tytuł do objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym.
Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, pismem z dnia 5 grudnia 2019 r. przekazał powyższy wniosek zgodnie z właściwością Dyrektorowi Zachodniopomorskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Następnie pismem z dnia 9 stycznia 2020 r. Dyrektor Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ wezwał ZUS III Oddział w Warszawie o uzupełnienie braków w ww. wniosku i wskazanie daty początkowej i końcowej okresu, którego dotyczy żądanie stwierdzenia o podleganiu ubezpieczeniu.
W odpowiedzi ZUS III Oddział w Warszawie pismem z dnia 23 stycznia 2020 r. wskazał m.in. okres objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanego od 15 listopada 2017 r. do 30 września 2018 r.
Pismem z 12 lutego 2020 r. organ I instancji poinformował strony o wszczęciu na wniosek ZUS postępowania w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanego.
Do ww. pisma Funduszu odniósł się płatnik składek. Podtrzymał swoje twierdzenia zawarte w zastrzeżeniach do protokołu kontroli ZUS, opisał charakter umowy zawartej z Zainteresowanym oraz odniósł się w swej argumentacji m.in. do zasady swobodnego zawierania umów. Do pisma załączone zostało pełnomocnictwo do reprezentowania Spółki przed organami administracyjnymi.
Dyrektor Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia 26 listopada 2020 r. ustalił obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek w okresie od 15 listopada 2017 r. do 30 września 2018 r.
Płatnik wniósł od powyższej decyzji odwołanie, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych w tym: art. 7 kpa i art. 77 § 1 kpa, art. 80 kpa, art. 11 kpa, art. 7a § 1 kpa, oraz naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 627 i art. 65 § 1 i § 2 kc.
W decyzji z 30 września 2022 r. utrzymującej w mocy ww. orzeczenie organu I instancji Prezes NFZ wskazał, iż z Zainteresowanym została zawarta w dniu 15 listopada 2017 r. umowa, nazwana przez strony: "Umowa o dzieło rozporządzająca prawami autorskimi i prawami do artystycznych wykonań ", w której to umowie w paragrafie 1 wskazano, iż wykonanie i dostarczenie umówionego działa polegać będzie na opracowaniu układu choreograficznego, który może być wykorzystywany także dla celów ćwiczeń fitness (...) i udzielenie Zamawiającemu licencji wyłącznej na korzystanie Choreografii stanowiącej utwór w rozumieniu prawa autorskiego (§ 1 pkt 1 pkt a) umowy), oraz na; artystycznym wykonaniu Choreografii (...) w czasie i miejscu uzgodnionym pomiędzy Zamawiającym i Wykonawcą i przeniesienie na rzecz Zamawiającego praw do rozporządzania i korzystania z Wykonania (§ 1 pkt 1 pkt b) umowy). Zgodnie z pkt 2 § 1 choreografia (...) będzie obejmować elementy i techniki taneczne i ruchowe (wraz z autorskim doborem podkładu muzycznego dopasowanego do opracowanej Choreografii), które mogą być wykorzystywane dla celów ćwiczeń fitness. Choreografia zostanie utrwalona na odpowiednim nośniku w sposób pozwalający na dokładne zapoznanie się z nią lub zostanie opisana z wyszczególnieniem poszczególnych elementów Choreografii (...). Strony mogą dopuścić także, by Choreografia została jedynie ustalona poprzez jej artystyczne wykonanie zaprezentowane Zamawiającemu (§ 1 pkt 3 umowy). W pkt 4 tego paragrafu wskazano, iż wykonawca oświadcza, że opracowana Choreografia będzie stanowić przejaw jego działalności twórczej o indywidualnym charakterze w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a Zamawiający wymaga, aby Choreografia stworzona przez Wykonawcę spełniała definicję utworu.
Wykonawca oświadczył także, iż każdorazowe wykonanie Choreografii będzie stanowić artystyczne wykonanie utworu w rozumieniu art. 85 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych ( § 1 pkt 5 umowy). W umowie zostały ponadto zawarte dodatkowe zobowiązania oraz zapisy dotyczące praw autorskich, wynagrodzenia (obejmującego jednorazowe wynagrodzenie za opracowanie choreografii, opłatę licencyjną za każdorazowe korzystanie z praw autorskich do Choreografii oraz przeniesienie wyłącznych praw do każdego artystycznego wykonania choreografii), stosunku pomiędzy stronami, odstąpienia od umowy, czasu trwania umowy i pozostałych postanowień.
Organ odwoławczy podkreślił, z dokumentacji ZUS, dotyczącej przeprowadzonej kontroli, wynika, że płatnik składek zawierał umowy o dzieło na czynności związane z prowadzeniem zajęć ruchowych takich jak "Zdrowy kręgosłup", "Joga", zajęcia na rowerach stacjonarnych, a także sporządzanie programów treningowych. Wszystkie osoby przesłuchane przez kontrolera ZUS zeznały, iż wykonywały swoją pracę ściśle według ustalonego grafiku, do swojej pracy używały narzędzi i sprzętu będącego na wyposażeniu klubu, a wynagrodzenie było uzależnione od ilości godzin (lub ilości rozpisanych programów treningowych).
Według protokołu kontroli umowy "o dzieło" były cykliczne (zawierane w niektórych przypadkach na kilka miesięcy lub lat), nie wynikała z nich odpowiedzialność Wykonawcy za wady czy rezultat "dzieła", a także nie było możliwości sprawdzenia "dzieła" pod kątem występowania wad. Ponadto wynagrodzenie było wypłacane raz w miesiącu po rozliczeniu pracy wykonanej w danym miesiącu, wynagrodzenie wypłacano za poświęcony czas i wykonanie pracy, a nie za powstanie określonego rezultatu.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7 kpa, art. 77 § 1 kpa Prezes NFZ podkreślił, iż zgodnie z art. 7 kpa w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Według art. 77 § 1 kpa organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Odwołujący się podnosi, naruszenie powyższych przepisów wpłynęło także na naruszenie art. 80 kpa, ponieważ organ I instancji nie uwzględnił całokształtu dowodowego. Z kolei zgodnie z art. 80 kpa organ administracji publicznej sam ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
W ocenie Prezesa NFZ rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem zawartej przez strony umowy oraz analizy czynności wykonywanych przez Zainteresowaną, protokołu kontroli ZUS wraz z zastrzeżeniami płatnika składek do protokołu kontroli, informacji ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli oraz przesłuchań świadków, a także argumentów podniesionych przez odwołującego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przytoczone w podobnych sprawach orzecznictwo sądów.
Organ odwoławczy odnośnie zarzutu art. 7a §1 kpa wskazał, iż przepis ten dotyczy sytuacji, gdy "w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej" co w niniejszej sprawie nie ma zastosowania, natomiast art. 7a § 2 kpa wskazuje, iż "przepisu § 1 nie stosuje się (...) jeżeli wymaga tego ważny interes publiczny, w tym istotne interesy państwa, a w szczególności jego bezpieczeństwa, obronności lub porządku publicznego". W analizowanym przypadku niewątpliwie występuje interes publiczny, przejawiający się w zapobieganiu nadużywaniu umów o dzieło.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 627 oraz art. 65 § 1 kodeksu cywilnego, poprzez ich niezastosowanie lub niewłaściwe zastosowanie, organ podkreślił, że umowa o świadczenie usług jak i zlecenie są przykładem umów starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też zdaniem organu odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło kształtuje się na zasadzie ryzyka, a umowy o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. W tym wskazano, iż niezindywidualizowanie przedmiotu umowy, niedookreślenie go i niewystarczające jego oznaczenie, z góry skutkuje w niniejszym przypadku brakiem możliwości zweryfikowania otrzymanego świadczenia w oparciu o przepisy, regulujące umowę o dzieło. Skutkiem powyższego nie istnieje możliwość obciążenia Zainteresowanej odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka za wykonanie umowy, albowiem ryzyko polega w tym przypadku na poniesieniu odpowiedzialności za nieosiągnięcie ściśle określonego skutku, niezależnie od przyczyny. Z samej umowy nie wynikało według organu, iż to Zainteresowany - w przeciwieństwie do płatnika składek miał brać na siebie odpowiedzialność wobec firmy, dla której był podwykonawcą oraz inwestorów za prawidłowe wykonanie dzieła. Należy więc uznać, iż to płatnik składek jako zlecający wykonanie prac, a nie Zainteresowany, jako osoba wykonująca określone prace budowlane, podlegał odpowiedzialności za wady dzieła. Zainteresowany zobowiązany był natomiast wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zgodził się z organem I instancji, że sporna umowa była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). W związku z powyższym, w przedmiotowej sprawie zauważono, że czynności wykonywane przez Zainteresowanego, w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez Zainteresowanego pracy wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występował. W niniejszym przypadku, przedmiot umowy został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałby się charakteryzować ich rezultat.
Organ wskazał, że, jak wynika z protokołu ZUS oraz ze spornej umowy, osoby, z którymi płatnik składek zawierał "umowy o dzieło" musiały przedstawić swoją choreografię, otrzymać akceptację menadżera zajęć grupowych i na tej podstawie prowadzić zajęcia według ustalonego grafiku.
Według informacji zawartych w Krajowym Rejestrze Sądowym, przedmiotem przeważającej działalności płatnika składek jest "działalność obiektów służących poprawie kondycji fizycznej, natomiast Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 maja 2017 r. sygn. akt I UK 269/16 wyjaśnił, iż zawierane umowy przez płatnika składek na czynności, które należą do bieżącej działalności profilu jego firmy nie mogą być umowami o "dzieło": "Zatrudnienie realizowane w warunkach zorganizowanej produkcji, a tym bardziej w określonym cyklu produkcyjnym, którego przedmiot mieści się w profilu działalności zarobkowej płatnika nie może znajdować prawnego oparcia w umowie o dzieło. Z tego rodzaju zatrudnieniem wiąże się bowiem takie samo ryzyko jak z zatrudnieniem pracowniczym, dlatego co do zasady istnieje obowiązek objęcia tego rodzaju stosunku prawnego obowiązkowym ubezpieczeniem, a to w myśl zasady solidaryzmu społecznego i powszechności obowiązków z zakresu ubezpieczenia społecznego
Ponadto wyjaśniono, że przedmiotowa umowa nie precyzuje sposobu, który pozwalałby na weryfikowalność i mierzalność rezultatu jej wykonania. Natomiast zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, opublik. OSNC 2001/4/63). Wg organu w przedmiotowej sprawie taka możliwość nie istnieje - przedmiotowa umowa nie precyzuje w jaki sposób weryfikacja miałaby następować. Zgodnie z uzasadnieniem wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 9 kwietnia 2015 r., sygn. akt III AUa 895/14: "Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat, (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013r., II UK 115/13, LEX nr 139641; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 2014 r. II UK 566/13, L.)".
Organ stwierdził, iż nawet gdyby przedmiotem umowy było opracowanie samej choreografii, będącej jednorazowym, samoistnym dziełem w myśl przepisów k.c., to taka choreografia musiałaby spełniać cechy indywidualności, precyzyjnie wskazane w umowie. Wówczas możliwe by było zweryfikowanie dzieła pod kątem istnienia wad. W niniejszym przypadku płatnik składek podjął z Zainteresowaną współpracę na podstawie przedstawionej przez niego i zaakceptowanej przez menadżera choreografii, na podstawie której prowadził on cykliczne zajęcia grupowe według ustalonego grafiku.
Wyjaśniono także, iż zawarta między stronami umowa dopuszcza powierzenie wykonania dzieła innym osobom, co wyklucza zależność pomiędzy wykonaniem dzieła a osobistymi przymiotami przyjmującego zamówienie. Organ zaznaczył, iż Narodowy Fundusz Zdrowia nie kwestionuje posiadania przez Zainteresowanego wyuczonych umiejętności w zakresie wykonywanych w oparciu o zawarte umowy czynności. Nie zgodził się jednak organ, że w oparciu o nie oraz czynności w niej wskazane do wykonania, miało powstać dzieło w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w przepisach w kc.
Treść spornej umowy, a także płatnik składek w swoich wyjaśnieniach i odwołaniu szczegółowo odnosi się do przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jednak przepisy prawa autorskiego nie są tożsame z regulacjami kodeksu cywilnego dotyczącymi kwalifikacji umów cywilnoprawnych i nie są od siebie zależne. Analizując charakter pracy i czynności wykonywane przez Zainteresowanego organ odwoławczy bada przesłanki obejmujące przede wszystkim charakter wykonywanej pracy. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 marca 2015 r., sygn. akt II UK 184/14 wyjaśnił: "Natomiast wyeksponowanie w tytule umowy wyłącznie elementu obejmującego przeniesienie autorskich praw majątkowych nie zmienia faktu, że z okoliczności sprawy wynika zawarcie jednocześnie umowy o dzieło ".
Zdaniem Prezesa NFZ zebrany materiał dowodowy jednoznacznie prowadzi do konstatacji, że na podstawie zawartej umowy doszło do przygotowania materiałów służących realizacji celu, jakim było prowadzenie zajęć fitness i że zawarta w ten sposób umowa nie stanowi dzieła, lecz nosi cechy umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.
Z powyższego organ wywiódł, że nie można stwierdzić, czy, oraz w jakim zakresie, Zainteresowany ponosił ryzyko związane z wykonywaniem umowy, oraz że ponosił odpowiedzialność za uzyskany rezultat w sposób odmienny, niż każdy inny pracownik, który odpowiada za sprawowane przez siebie obowiązki. Podkreślił, iż każda osoba wykonująca dowolną pracę odpowiada w jakimś stopniu za jej efekty W przedmiotowej umowie nie określono, w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło zakresu odpowiedzialności Zainteresowanego. W związku z powyższym należy wnioskować, że to płatnik składek, a nie Zainteresowany ponosił pełną odpowiedzialność w stosunku do osób trzecich. Natomiast Zainteresowany zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie, według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy.
Prezes NFZ wyjaśnił także, iż co do zasady, zawarta umowa nie nabywa atrybutów umowy o dzieło, wbrew wykonywanym w jej ramach czynnościom, poprzez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy". Zgodnie z art. 3531 kc. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to, zdaniem organu, iż nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło, podczas gdy z jej sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne (vide - postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2018 r. sygn. akt: II UK 538/17).
Organ wskazał, iż skoro w kompetencjach ZUS nie leży obowiązek wydania decyzji w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego, konieczne stało się wydanie decyzji przez Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o objęciu Zainteresowanego ubezpieczeniem zdrowotnym, jako konsekwencji zawarcia umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie - usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu (zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt I lit. e ustawy o świadczeniach).
Wskazano, iż zgodnie z art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach, sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należą do właściwości organów ubezpieczeń społecznych. Oznacza to, iż organem zobowiązanym do prawidłowego ustalenia wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne Zainteresowanego jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Z treścią wskazanej wyżej decyzją Prezesa NFZ nie zgodził się płatnik [...] i w ustawowym terminie spółka ta wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na ww. decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.
Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie:
- art. 7 kpa i 77 § 1 kpa poprzez nieprzeprowadzenie w sposób wnikliwy i rzetelny postępowania wyjaśniającego oraz postępowania dowodowego w sprawie, co doprowadziło do wydania błędnego rozstrzygnięcia w oparciu o nieustalony stan faktyczny, w tym w szczególności nieustalenie, w jakich warunkach oraz w jaki sposób zainteresowany świadczyła czynności na podstawie umowy o dzieło, faktycznych warunków i sposobu świadczenia czynności przez zainteresowaną, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
- art. 80 kpa poprzez dowolne, a nie swobodne uznanie, nie znajdujące oparcia w zgromadzonym materiale dowodnym oraz ustaleniach dokonanych w toku kontroli przeprowadzonej przez ZUS, iż czynności wykonywane przez zainteresowaną miały charakter zlecenia a nie umowy o dzieło;
- art. 136 kpa w związku z art. 7 i art. 77 § 1 kpa w zw. z art. 12 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy poprzez niepodjęcie przez Prezesa NFZ jako organ odwoławczy, jakichkolwiek czynności mających na celu uzupełnienie materiału dowodowego w sprawie, w tym w szczególności nie podjęcie jakichkolwiek czynności zmierzających do wyjaśnienia, w jakich warunkach oraz w jaki sposób zainteresowany wykonywała czynności objęte umową o dzieło.
Skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie od organu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Istotą sporu w sprawie jest ocena czy przedmiotowa umowa jest umową o dzieło, czy też mając na uwadze jej rzeczywistą treść, stanowi de facto umowę, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy podkreślić należy, że obowiązkiem organów NFZ, rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jest ustalenie charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem organy te zobowiązane są zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek, tj. uniknięcia w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobligowany jest zatem do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia ze skarżącą spornej umowy.
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 kc stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nazwanie umowy "Umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest bowiem treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami zawierającymi umowę.
Zgodnie z art. 734 § 1 kc przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego, uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie jest objęty treścią świadczenia. Innymi słowy w umowie zlecenia żaden rezultat nie występuje, zaś w myśl art. 354 § 1 kc dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom, zaś według § 2 art. 354 kc w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel.
Przedmiotem spornej umowy było wykonanie oraz dostarczenie, dzieła polegającego na opracowaniu układu choreograficznego, który może być wykorzystywany także dla celów ćwiczeń fitness i udzielenie zamawiającemu licencji wyłącznej na wykorzystanie choreografii stanowiącej utwór w rozumieniu prawa autorskiego oraz artystycznym wykonaniu choreografii (§ 1 pkt 1 a i b umowy).
W ocenie Sądu charakter czynności wynikający z przedmiotowej umowy tj. m.in. powtarzalność wykonywanych prac, czas i miejsce ich wykonywania, nadzór nad wykonywaną pracą, ustalane wynagrodzenie, czynności, które wykonywał zainteresowany - świadczą o tym, że nie są to cechy umowy o dzieło lecz umowy o świadczenie usług, do których zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu i dlatego umowa ta zasadnie została zakwalifikowana jako umowa zlecenia.
Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
WSA w Warszawie wskazuje, że opracowanie układu choreograficznego, który będzie wykorzystywany dla celów ćwiczeń fitness nie może być utożsamiany z realizowaniem dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Skarżąca (płatnik) jest podmiotem prowadzącym działalność m.in. w zakresie komercyjnego organizowania zajęć fitness. Zatem opracowanie układu choreograficznego, który może być wykorzystywany dla celów ćwiczeń fitness wpisuje się w gospodarczą działalność skarżącego i umożliwia prowadzenie tej działalności.
Odesłanie z art. 750 k.c. znajdzie zastosowanie wówczas, gdy przedmiotem umowy jest dokonanie czynności faktycznej jako usługi, a nie jest ona ponadto unormowana w przepisach dotyczących zarówno umów nazwanych w samym Kodeksie (np. o dzieło, agencyjnej, komisu, przewozu, spedycji, przechowania, składu), jak i - np. w przypadku umowy o pracę - w innych aktach, nawet poza prawem cywilnym (por. wyrok SN z 17 maja 1995 r., I PRN 14/95, LexPolonica nr 302912, OSNAPiUS 1995, nr 21, poz. 263).
W sprawie dotyczącej wykonywania czynności sportowych wypowiedział się ponadto Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 lipca 2014, Sygn. akt. II UK 496/13, stwierdzając, że: "Umowy dotyczące systematycznego wykonywania czynności sportowych lub trenerskich - za okresowo wypłacanym wynagrodzeniem powodują, co do zasady, obligatoryjne objęcie ubezpieczeniem społecznym na podstawie umowy o świadczenie usług".
Sam zainteresowany mimo doręczenia zawiadomień o sprawie oraz skierowanych do niego pytań co do charakteru prawnego zawartej umowy nie udzielił żadnych informacji. Jednakże przy ocenie charakteru zawartej miedzy stronami umowy nie można pominąć twierdzeń przedstawionych w protokole przesłuchania przez inne osoby wykonujące zlecone czynności w oparciu o przedstawiany draft umowy, które znajdują się w aktach administracyjnych sprawy.
Zeznające osoby w skrótowy sposób przedstawiły jak w praktyce wyglądała realizacja zawartych z płatnikiem umów w zbliżonych okresach. Wskazano tu m.in. na następujące okoliczności istotne dla oceny charakteru prawnego umowy:
- przygotowywano choreografię zajęć, która była zatwierdzana a następnie pokazywana ludziom, którzy powtarzali przedstawione ruchy,
- nie brano odpowiedzialności za to czy ludzie wykonują to samo ćwiczenie,
- czynności wykonywano w lokalu płatnika wg ustalonego grafiku i w razie nieobecności, inna osoba zastępowała nieobecnego w danej grupie prowadząc dane zajęcia,
- wyposażenie udostępniane było w całości przez płatnika,
- obowiązywała lista obecności a prace kontrolowane były przez płatnika,
- niektóre osoby przedstawiały się jako instruktorzy fitness ale wyjaśniały, iż nie prowadziły zajęć fitness ale przedstawiały swój układ choreograficzny, a zgromadzone na danych zajęciach osoby przy podkładzie muzycznym osoby starały się powtarzać,
- grafik pracy był ustalany przez menagera na dany miesiąc,
- wynagrodzenie uzależnione było od ilości zajęć.
Analizując zarówno postanowienia umowy zawartej między stronami, jak i twierdzenia z protokołu przesłuchania nie można stwierdzić, iż celem zawartej między stronami umowy było skonkretyzowane dzieło. Z przesłuchań wynika, że umowa dotyczyła typowej czynności prowadzenia ćwiczeń fitness. Pokazywaniu odpowiedniego ćwiczenia i przedstawianiu w jaki sposób należy wykonać je prawidłowo. Nie można uznać, iż przez opracowanie układu choreograficznego czy też jego artystyczne wykonanie należy rozumieć omawianie ćwiczeń i sprawdzanie poprawności ich wykonania z podkładem muzycznym. Całego przebiegu zajęć nie można uznać za oryginalne, samodzielne i oddzielone od twórcy dzieło, skoro polegały one na pokazaniu ćwiczenia, omówieniu go, a następnie sprawdzeniu czy uczestnicy zajęć wykonują je prawidłowo. Trudno doszukać się w takich zajęciach wyodrębnionego układu choreograficznego, skoro dana choreografia wykorzystywana była na wielu zajęciach, a jej zasadniczym celem jak wynika z zeznań świadków były ćwiczenia fizyczne w określonym czasie z podkładem muzycznym, których celem nie było nauczenie danego układu lecz wykonywanie ćwiczeń. W ocenie Sądu opisywane czynności w zestawieniu z zawartą umowę wskazują, iż ich celem było zmęczenie uczestników poprzez wymuszony zajęciami grupowymi ruch pod okiem osoby prowadzącej zajęcia. Wskazuje to, iż istotę zawartej umowy stanowiły typowe zajęcia fitness, które z racji wielości zawartych umów oraz opisywanego przebiegu nie mogą być uznane za dzieło w rozumieniu przepisów prawa. To, że zmieniała się kolejności ćwiczeń a w razie nieobecności danego instruktora prowadzone były zastępstwa świadczy też o tym, że sama choreografia nie była ściśle opracowana i określona. Taki sam wniosek można wyciągną ze stwierdzenia, iż instruktorzy nie zwracali uwagi na tożsamość wykonywanych ćwiczeń co oznacza, iż dostosowywali zajęcia do możliwości klientów potwierdzając, iż istotę ich działań stanowiło utrzymanie klientów płatnika w ruchu (ćwiczenia fitness) w zadanej jednostce czasowej. Jeśli przedmiotem umowy byłoby dzieło, to brak byłoby możliwości dostosowania go do zdolności, umiejętności klientów czy dowolnych zastępstw w razie nieobecności danego instruktora.
Celem zajęć nie było zatem przedstawienie i zaprezentowanie opracowanej choreografii, a wykonywanie konkretnych ćwiczeń przez uczestników zajęć.
Dla rozstrzygnięcia sprawy nie bez znaczenia jest też, iż tożsame umowy wykryte zostały w ramach jednej kontroli. Umowa nie była wobec tego indywidualnie opracowywana na potrzeby zawarcia konkretnego dzieła. W świetle powtarzalności zawieranych umów Zainteresowany nie miał też wpływu na zawarcie w jej treści takich postanowień, które miałyby indywidualną treść, czy mogłyby być odzwierciedleniem wyjątkowych cech, umiejętności zainteresowanego.
Odnosząc się do kwestii wynagrodzenia za opracowanie choreografii w wysokości 20 zł stwierdzić należy, iż nie przesądza ono o charakterze zawartej umowy. Fakt, iż strony ściśle określiły kwotę oraz zawarły stwierdzenie, iż dotyczy ona opracowania choreografii, udzielenia licencji i przeniesienia praw do artystycznych wykonań nie zmienia dokonanej powyżej oceny, iż między stronami zawarta została umowa zlecenia. Kwestia wynagrodzenia jest jedną z wielu elementów umowy i nie przeważa o jej istocie a w świetle treści umowy, zeznań świadków i składanych wyjaśnień istotę umowy stanowiła cena jednostki godzinowej prowadzonych zajęć. Tym samym forma rozliczenia oraz sposób określania wysokości wynagrodzenia wskazują, iż w zawartym stosunku zobowiązaniowym istotę stanowiły powtarzalne czynności polegające na każdorazowym starannym działaniu a nie osiąganiu rezultatu.
W ocenie Sądu, organ prawidłowo zinterpretował charakter spornej umowy, a następnie właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania. Praca zainteresowanego wykonana została nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Natomiast nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącej, iż działające w sprawie organy naruszyły art. 7 i 77 § 1 kpa. poprzez nieprzeprowadzenie w sposób wnikliwy i rzetelny postępowania wyjaśniającego i dowodowego w sprawie. Warto zauważyć, iż organy informowały o wszczęciu i prowadzeniu postępowania w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Wzywano także zainteresowanego do złożenia wyjaśnień w sprawie zawartej umowy. W sprawie znajduje się także protokół kontroli ZUS, w którym zamieszczono omówione powyżej fragmenty przesłuchań oraz wyjaśnić płatnika. W aktach administracyjnych widnieje, również protokół przesłuchania osoby reprezentującej płatnika składek, zastrzeżenia płatnika do protokołu kontroli, czy informacja o rozpatrzeniu zastrzeżeń do protokołu kontroli.
Jednak w ocenie Sądu najważniejszym dokumentem w aktach sprawy jest umowa zawarta z zainteresowanym. Na jej podstawie, posiłkując się informacjami zawartymi w protokole przesłuchania, elementarną logiką i doświadczeniem życiowym organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Płatnik składek był informowany o przebiegu postępowania i brał w nim czynny udział, miał też możliwość przedstawiania dowodów na poparcie swoich twierdzeń.
Podkreślić także należy, iż do wniosku ZUS została dołączona kartoteka wynagrodzeń, według której współpraca pomiędzy Zainteresowanym a płatnikiem składek trwała nieprzerwanie od listopada 2017 r. do października 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych we wniosku wszczynającym postępowanie wskazał, iż "umowa cywilnoprawna została zawarta na czas nieokreślony i w czasie przeprowadzania kontroli trwało nadal". Taki rodzaj współpracy również wyklucza charakter umowy o dzieło, gdyż polega na ciągłym, powtarzalnym świadczeniu usług.
Organ dokonał zatem w ocenie Sądu prawidłowej oceny wszelkich zebranych w sprawie materiałów dowodowych.
Podsumowując podnieść należy, iż Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazano w skardze lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa, nie dostrzegł bowiem takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło