I OSK 319/24
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-12-10
Skład orzekający: Iwona Bogucka, Elżbieta Kremer, Maria Grzymisławska–Cybulska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy użycie w decyzji administracyjnej skrótu firmy spółki przewidzianego w jej statucie prawidłowo identyfikuje podmiot zobowiązany do zapłaty odszkodowania oraz czy zarzuty dotyczące bezstronności rzeczoznawcy majątkowego i wadliwości operatu szacunkowego uzasadniają uchylenie wyroku sądu administracyjnego?Ratio decidendi
Użycie skrótu firmy spółki przewidzianego w jej statucie, który jest zgodny z przepisami Kodeksu spółek handlowych i zatwierdzony przez sąd rejestrowy, prawidłowo identyfikuje podmiot zobowiązany do zapłaty odszkodowania. Zarzuty dotyczące wyłączenia rzeczoznawcy majątkowego z powodu wcześniejszego sporządzenia opinii prywatnej oraz kwestionowanie operatu szacunkowego bez przedstawienia opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych są bezzasadne. Skarga kasacyjna została oddalona.Stan faktyczny
Skarżący kwestionowali decyzję Wojewody Świętokrzyskiego ustalającą odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na rzecz Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A. (PSE S.A.) w związku z zezwoleniem na przeprowadzenie linii elektroenergetycznej. Podnosili błędne oznaczenie podmiotu w decyzji, zarzucali brak bezstronności rzeczoznawcy majątkowego, który sporządził operat szacunkowy, oraz wadliwość tego operatu. WSA w Kielcach oddalił ich skargę, a NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Iwona Bogucka (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędzia del. WSA Maria Grzymisławska –Cybulska po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.S., A.Z., K.F. i J.D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 4 października 2023 r., sygn. akt II SA/Ke 376/23 w sprawie ze skargi A.S., A.Z., K.F. i J.D. na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia 27 kwietnia 2023 r., znak: SPN.l.7534.3.2023 w przedmiocie odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z 4 października 2023 r., sygn. akt II SA/Ke 376/23 oddalił skargę A.S., A.Z., K.F. i J.B. (dalej: skarżący) na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z 27 kwietnia 2023 r., znak: SPN.l.7534.3.2023, którą utrzymano w mocy decyzję Starosty Kieleckiego z 12 grudnia 2022 r., znak: GN-I.6821.5.34.2018.DG orzekającą o ustaleniu odszkodowania w wysokości 8.781,00 zł na rzecz A.S., J.B., K.F. oraz A.Z., proporcjonalnie do posiadanych przez nich udziałów w nieruchomości, za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], położonej w obr. ewid. [...], gmina P., przez zezwolenie PSE S.A. na przeprowadzenie napowietrznej linii elektroenergetycznej 220 kV relacji [...].
W skardze kasacyjnej skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach oraz o zasądzenie od organu na rzecz każdego ze skarżących kosztów postępowania przed Sądem I i II instancji wraz z kosztami zastępstwa prawnego. Skarżący zrzekli się przeprowadzania rozprawy.
Sądowi I instancji zarzucono:
I. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, c w zw. z art 3 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 28 i art. 107 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania administracyjnego przez przyjęcie jako prawidłowego oznaczenia strony postępowania i adresata decyzji podmiotu "PSE S.A." wyłącznie na podstawie statutu tejże Spółki, niestanowiącego źródła prawa, podczas gdy taka spółka nie była stroną postępowania, a decyzja w przedmiocie zezwolenia na przeprowadzenie linii elektroenergetycznej została wydana na rzecz spółki pod nazwą: Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A.;
2. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c w zw. z art. 3 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 84 § 1 i 2 w zw. z art. 24 § 3 oraz zw. z art. 80 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego przez uznanie, że opinia biegłego J.J. była wystarczająca dla prawidłowego ustalenia należnego skarżącym odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, podczas gdy biegła J.J.. po pierwsze powinna podlegać wyłączeniu ze sprawy, a po drugie sporządziła dwa wzajemnie wykluczające się operaty (na zlecenie organu I instancji oraz na zlecenie skarżącego A.S.), co zdroworozsądkowo uniemożliwia przyjęcie operatu sporządzonego na potrzeby postępowania jako prawidłowego.
II. naruszenie przepisów prawa materialnego:
1. art. 128 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2021 r., poz.1899; dalej: u.g.n.) w zw. z art. 130 ust. 1 u.g.n. przez ich niewłaściwe zastosowanie i ustalenie, że skarżącym zostało przyznane odszkodowanie odpowiadające wartości poniesionych szkód na skutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości przez zezwolenie na przeprowadzenie napowietrznej linii elektroenergetycznej 220 kV relacji [...] w oparciu o opinię biegłej J.J., podczas gdy odszkodowanie to zostało wyliczone w wartości zaniżonej, nienaprawiającej poniesionej szkody;
2. art. 157 ust. 1 u.g.n. przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wyłącznym przeciwdowodem przeciwko sporządzonemu na zlecenie organu operatowi szacunkowemu J.J. mógł być przeciwdowód z opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, podczas gdy taki dowód został przedstawiony i jest nim decyzja Ministra Rozwoju i Technologii z 14 grudnia 2021 r. wydana w sprawie odpowiedzialności zawodowej rzeczoznawcy majątkowego G.L., sporządzającego wcześniej operat w tej sprawie, a dodatkowo przeciwdowodem tym jest operat J.J. sporządzony na zlecenie skarżącego A.S. w 2015 r., wskazujący na oczywistą wewnętrzną sprzeczność operatów sporządzanych przez biegłą dla wyceny tych samych nieruchomości.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, argumentując wadliwe określenie będącego stroną postępowania podmiotu podniesiono, że nie istnieje taki podmiot jak PSE S.A. i w razie konieczności egzekwowania decyzji skarżący pozbawieni zostaną możliwości odszkodowania z uwagi na brak podmiotu zobowiązanego do jego wypłaty na mocy decyzji. Zapis statutu Spółki Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A., zgodnie z którym Spółka może używać skrótu PSE S.A. nie sanuje powyższej wadliwości, skoro zgodnie z art. 305 Kodeksu spółek handlowych istnieje jedna firma spółki akcyjnej, taka jaka wynika z Krajowego Rejestru Sądowego. Konieczność zmiany adresata decyzji, a więc zmiany decyzji implikuje natomiast konieczność sporządzenia nowego operatu lub aktualizacji sporządzonego operatu, zgodnie z art. 156 ust. 3 i 4 u.g.n.
W następnej kolejności w skardze kasacyjnej wyjaśniono, że sporządzenie przez biegłego opinii prywatnej dotyczącej tej samej nieruchomości, dla której biegły sporządził następnie opinię na zlecenie organu I instancji powinno skutkować wyłączeniem biegłego, tymczasem sąd uznał, że uprzednie sporządzenie opinii prywatnej dla skarżącego A.S. nie daje wystarczających podstaw do uznania, że istnieją okoliczności mogące wywołać wątpliwości co do bezstronności rzeczoznawcy, skoro opinia z 2015 r. (prywatna) dotyczyła skutków prognozy finansowej uchwalenia i realizacji planu miejscowego, a nie toczącego się obecnie postępowania administracyjnego; a ponadto opinia ta straciła ważność.
Skarżący zarzucili także, że mieli ograniczony dostęp do pism biegłego dotyczących ich zastrzeżeń w toku postępowania, gdyż nie były one doręczane ani im, ani ich pełnomocnikowi; dodatkowo z treści tych pism wynika, że biegła nie zapoznała się z aktami postępowania, a operaty biegłej zostały sporządzone w oderwaniu od akt postępowania, co wzmacnia argumentację skarżących o konieczności jej wyłączenia.
W ocenie skarżących nie ma podstaw do uznania, że zakwestionowanie operatu może nastąpić wyłącznie w drodze uzyskania opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, o czym mowa w art. 157 ust. 1 u.g.n. Organy są zobowiązane do kontroli operatu z punktu jego kompletności, wiarygodności, spójności oraz logiczności wniosków. Sporządzony w sprawie operat, zawierający wycenę wartości rynkowej nieruchomości, w sposób znaczny różni się od wyceny prywatnej. Zdaniem skarżących, upływ czasu pomiędzy sporządzonymi wycenami oraz inny cel wyceny nie uzasadnia niemal czterokrotnej różnicy w wartości nieruchomości. Zastosowanie tych samych kryteriów wyceny nie powinno prowadzić do całkowicie odmiennych wniosków. Jeden z operatów został zatem wykonany wadliwie, skoro ich treść wzajemnie się wyklucza.
Powołując się na decyzję Ministra Rozwoju i Technologii z 14 grudnia 2021 r. w sprawie odpowiedzialności zawodowej rzeczoznawcy majątkowego G.L., współautora operatu sporządzonego w równoległym postępowaniu pomiędzy tymi samymi stronami, skarżący podnieśli, że ma ona znaczenie, skoro ukaranie współautora operatu nastąpiło za przyjęcie zbyt niskiego współczynnika "Sz" w stosunku do obciążeń i ograniczeń wynikających z istnienia infrastruktury liniowej na nieruchomości oraz brak uzasadnienia wartości tego współczynnika, zaś biegła sporządzająca opinię na zlecenie organu I instancji przyjęła ten sam współczynnik w wysokości takiej samej lub jeszcze niższej. W świetle wymienionej decyzji oraz wyjaśnień biegłej istniała podstawa do uznania, że operat nie mógł stanowić podstawy do ustalenia odszkodowania należnego skarżącym.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Stosownie do przepisu art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej.
Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna nie podlega uwzględnieniu.
Nie uzasadniają uchylenia wyroku zarzuty odnoszące się do prawidłowości oznaczenia podmiotu zobowiązanego do zapłaty ustalonego odszkodowania, przez posłużenie się w sentencji decyzji skrótem nazwy spółki na podstawie jej statutu.
W uzasadnieniu tego zarzutu skarżący wskazali, że zgodnie z art. 305 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (aktualnie: Dz.U. z 2024 r., poz. 18 – dalej jako: "k.s.h."), istnieje tylko jedna firma spółki akcyjnej – ta, która jest zgłoszona i występuje w Krajowym Rejestrze Sądowym (art. 318 pkt 1 k.s.h.). Posługiwanie się w obrocie – w szczególności w decyzji administracyjnej – dowolnym oznaczeniem osoby prawnej (w tym dowolnie przyjętym skrótem) jest niedopuszczalne, jako nie pozwalające na precyzyjne określenie adresata decyzji.
Okoliczność tę skarżący podnosili już w odwołaniu od decyzji, Wojewoda utrzymując w mocy decyzję organu I instancji w uzasadnieniu decyzji wskazał na treść statutu spółki. Mianowicie, statut Polskich Sieci Elektroenergetycznych Spółka Akcyjna (uwzględniający zmiany wprowadzone Uchwałą Nr 1 Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A. z siedzibą w Konstancinie-Jeziornie z dnia 30 grudnia 2022 r., sporządzony przez Zarząd Spółki i przyjęty uchwałą Rady Nadzorczej Spółki nr 2/VII/2023 z dnia 9 stycznia 2023 r., na podstawie § 22 ust. 1 pkt 6 Statutu Spółki) stanowi, że Spółka prowadzi działalność pod firmą: Polskie Sieci Elektroenergetyczne Spółka Akcyjna (§ 1 pkt 1); Spółka może używać skrótu firmy: PSE S.A. oraz wyróżniającego Spółkę znaku graficznego (§ 1 pkt 2).
Powołany w uzasadnieniu zarzutu przepis art. 305 k.s.h. stanowi, że firma spółki może być obrana dowolnie, ale powinna zawierać dodatkowe oznaczenie "spółka akcyjna" (§ 1 ), przy czym dopuszczalne jest używanie w obrocie skrótu "S.A." (§ 2). Natomiast zgodnie z art. 318 k.s.h., zgłoszenie spółki akcyjnej do sądu rejestrowego powinno zawierać: firmę, siedzibę i adres spółki albo adres do doręczeń. Wskazując na te przepisy, skarżący kasacyjnie kwestionują użycie skrótu firmy, który przewiduje statut spółki w § 1 pkt 2.
Odnosząc się do treści statutu spółki akcyjnej przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że oceny zgodności statutu z obowiązującym prawem dokonuje sąd rejestrowy spółki. Zgodnie bowiem z art. 320 § 1 k.s.h., do zgłoszenia spółki do rejestru należy dołączyć statut. Również wszelkie zmiany danych wymienionych w art. 318 i art. 319 zarząd powinien zgłosić sądowi rejestrowemu w celu wpisania do rejestru lub ujawnienia w aktach rejestrowych (art. 321 § 1 k.s.h.). Także zmiana statutu spółki może być dokonana zgodnie z art. 430 k.s.h. Jak stanowi art. 430 k.s.h., zmiana statutu wymaga uchwały walnego zgromadzenia i wpisu do rejestru (§ 1), zmianę statutu zarząd zgłasza do sądu rejestrowego. Zgłoszenie zmiany statutu nie może nastąpić po upływie trzech miesięcy od dnia powzięcia uchwały przez walne zgromadzenie, z uwzględnieniem art. 431 § 4 i art. 455 § 5 (§ 2). Równocześnie z wpisem o zmianie statutu należy wpisać do rejestru zmiany danych wymienionych w art. 318 i art. 319 (§ 3). Powołane przepisy kodeksu spółek handlowych wskazują, że to sąd rejestrowy bada i ocenia statut z punktu widzenia jego zgodności z prawem nie tylko na etapie zgłaszania spółki do rejestru, ale również w przypadku dokonywania zmian w statucie. Statut spółki akcyjnej jest poza kodeksem spółek handlowych podstawowym regulatorem jej funkcjonowania i nie dotyczy tylko sfery wewnętrznej spółki ale obejmuje również sferę zewnętrzną. Stąd też zmiana statutu przed wpisem do rejestru nie wywołuje skutków prawnych wobec osób trzecich, a Kodeks spółek handlowych wprowadza termin zawity do zgłoszenia zmiany statutu. Wpis do rejestru powoduje osiągnięcie skutku, jakim jest zmiana statutu. Jeżeli więc spełnione są łącznie dwie przesłanki: uchwała i wpis, zmiana dochodzi do skutku.
W takich okolicznościach użycie skrótu firmy, którą przewiduje statut nie można kwalifikować jako naruszenia prawa. Na marginesie sprawy zauważyć należy, że określanie w statutach spółek akcyjnych zarówno firmy pod jaką działa spółka jak i skrótu firmy często występuje w praktyce. Przykładowo można wskazać na tekst jednolity Statutu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej ustalony przez Radę Nadzorczą PZU SA uchwałą nr URN/120/2025 z dnia 7 sierpnia 2025 r., zarejestrowany w Krajowym Rejestrze Sądowym w dniu 19 sierpnia 2025 r. Statut Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej. Postanowienia ogólne § 1 1. 2. 1. 2. Spółka działa pod firmą "Powszechny Zakład Ubezpieczeń Spółka Akcyjna". Spółka może używać również skrótu firmy "PZU SA". Drugi przykład dotyczy jednolitego tekstu Statutu Spółki Polskie Koleje Państwowe S.A. Na podstawie § 22 ust. 3 pkt 17c Statutu Spółki Polskie Koleje Państwowe S.A., Rada Nadzorcza PKP S.A. uchwala, co następuje: § 1 Przyjmuje w załączniku do niniejszej uchwały jednolity tekst Statutu Spółki Polskie Koleje Państwowe S.A., z uwzględnieniem zmian wprowadzonych uchwalą Nr 59/2024 Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia spółki "Polskie Koleje Państwowe Spółka Akcyjna" z dnia 18 listopada 2024 r. w sprawie: zmiany Statutu Spółki. Statut. Postanowienia ogólne 1. Firma Spółki brzmi: "Polskie Koleje Państwowe Spółka Akcyjna". 2. Spółka może używać skrótu firmy: "PKP S.A.". 3. Spółka może używać wyróżniającego ją znaku graficznego. 4. Skrót firmy Spółki i wyróżniający Spółkę znak graficzny są prawnie zastrzeżone.
Skoro "PSE S.A." jest przewidzianym w statucie i dopuszczonym przez prawo skrótem firmy osoby prawnej, to nie ma wątpliwości, że określenie nim adresata decyzji prawidłowo identyfikuje podmiot. Wymóg, aby firma nie wprowadzała w błąd co do osoby przedsiębiorcy (art. 43³ § 2 k.c.), pozostaje w tym przypadku zachowany, bo "PSE S.A." jest zatwierdzonym skrótem firmy spółki i zawiera prawidłowe oznaczenie jej formy prawnej. Nie ma wątpliwości, o jakiego przedsiębiorcę chodzi, użyty skrót nie wprowadza w błąd co do tożsamości podmiotu zobowiązanego. Polskie Sieci Elektroenergetyczne Spółka Akcyjna inicjując postępowanie w sprawie, złożyła do akt sprawy pełnomocnictwo udzielone w formie aktu notarialnego, w którym wyraźnie wskazano, że spółka działająca pod firmą Polskie Sieci Elektroenergetyczne Spółka Akcyjna z siedzibą w miejscowości Konstancin-Jeziorna, wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy pod numerem KRS 0000197596, posługuje się oznaczeniem "PSE S.A.". Pełnomocnictwo to stanowi załącznik do wniosku o ustalenie odszkodowania. Sam wniosek o wydanie decyzji ustalającej wysokość odszkodowania w związku z wydaniem decyzji ograniczającej sposób korzystania nieruchomości w celu realizacji inwestycji celu publicznego na działce nr [...], złożono "w imieniu inwestora - Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. z siedzibą w Konstancinie-Jeziornej" i opatrzono pieczęcią: "Pełnomocnik PSE S.A." oraz podpisem pełnomocnika. W rozpatrywanej sprawie nie ma zatem wątpliwości, że sama spółka konsekwentnie używa tego skrótu, którym posłużył się Starosta w swojej decyzji, ani co do tożsamości strony. Nie ma też podstaw aby twierdzić, że decyzja została skierowana do nieistniejącego podmiotu.
Nie są trafne zarzuty kwestionujące sporządzony operat przez odwołanie się do podstaw wyłączenia rzeczoznawcy i faktu sporządzenia przez tego samego rzeczoznawcę opinii na prywatne zlecenie skarżącego. Skarżący podnoszą, że rzeczoznawca majątkowa powinna zostać wyłączona od udziału w sprawie, ponieważ sporządziła wcześniej – w 2015 r., na zlecenie właściciela nieruchomości – dokument dotyczący tej samej nieruchomości, a dokument ten jest sprzeczny z operatem sporządzonym na zlecenie organu. Należy zatem wskazać, co dostrzegł Sąd I instancji, że dokument przygotowany w 2015 r. nie był operatem szacunkowym, lecz prognozą skutków finansowych uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dokument ten dotyczył przewidywanych skutków uchwalenia planu, nie zaś szkody wynikłej z realizacji inwestycji liniowej i został sporządzony na długo przed sporządzeniem operatu z 2022 r. oraz przed wszczęciem postępowania odszkodowawczego. Nie wykazano, by sporządzenie tego dokumentu mogło rodzić jakikolwiek stosunek zależności, lojalności lub konflikt interesów między rzeczoznawcą a ówczesnym zleceniodawcą czy aktualnymi skarżącymi. Sam fakt wcześniejszego świadczenia usług przez rzeczoznawcę na rzecz strony – wiele lat wcześniej, w innym postępowaniu, dotyczącym innego zagadnienia – nie może zostać uznany za "okoliczność mogącą wywołać wątpliwość co do bezstronności" w rozumieniu art. 24 § 3 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny trafnie zauważył, że brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, że rzeczoznawca majątkowa podlegała wyłączeniu.
Analiza przepisu art. 24 § 3 k.p.a. prowadzi do wniosku, że norma ta została skonstruowana z myślą o pracownikach organu administracji publicznej, pozostających w strukturze podległości służbowej. Przepis ten, wprowadzając zasadę bezstronności i podstawę do wyłączenia pracownika ze względu na uprawdopodobnienie okoliczności , które mogą wywoływać uzasadnione wątpliwości co do bezstronność i pracownika, ma odpowiednie zastosowanie do rzeczoznawcy majątkowego. Należy zauważyć też, że jakkolwiek przepis art. 84 k.p.a. przewiduje instytucję biegłego, do którego stosuje się przepisy o wyłączeniu pracownika, to status rzeczoznawcy majątkowego uregulowany został w sposób odrębny i autonomiczny w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Status rzeczoznawcy majątkowego nie jest więc tożsamy ze statusem biegłego w rozumieniu k.p.a., ani ze statusem pracownika organu. Rzeczoznawca majątkowy realizuje zadania w oparciu o odrębny reżim prawny. Dlatego też, zasadnicze znaczenie dla oceny przesłanek wyłączenia rzeczoznawcy ma przepis art. 176 u.g.n., który wprost stanowi, że rzeczoznawca majątkowy podlega wyłączeniu od udziału w szacowaniu nieruchomości, jeżeli zachodzą przesłanki wymienione w art. 24 k.p.a. Odesłanie to przesądza o dwóch zasadniczych kwestiach: po pierwsze, nakazuje odpowiednie stosowanie standardów bezstronności przewidzianych w k.p.a.; po drugie, realizuje to poprzez autonomiczną podstawę prawną zawartą w u.g.n. Rzeczoznawca majątkowy nie podlega zatem wyłączeniu jako pracownik na podstawie art. 24 k.p.a. stosowanego wprost, lecz jako szczególny uczestnik procesu wyceny w trybie art. 176 u.g.n. w zw. z art. 24 k.p.a. Zwrócić należy uwagę, że o ile w trybie art. 84 k.p.a. organ administracji może zwrócić się do biegłego, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, o tyle operat szacunkowy stanowi sformalizowaną opinię o wartości nieruchomości, którą sporządzić może wyłącznie rzeczoznawca majątkowy (art. 156 ust. 1 u.g.n.). Dlatego też kwestia wyłączenia rzeczoznawcy majątkowego nie może być rozważana w oderwaniu od jego specyficznego statusu prawnego, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji. Rzeczoznawca majątkowy nie jest pracownikiem organu w rozumieniu art. 24 § 3 k.p.a., a jego wyłączenie następuje w oparciu o art. 176 u.g.n., który w istocie kodeksowe gwarancje bezstronności nakazuje stosować w odniesieniu do rzeczoznawców majątkowych w procesie szacowania nieruchomości. Prawidłowa konstrukcja zarzutu braku bezstronności wymaga zatem powiązania norm k.p.a. z właściwymi przepisami u.g.n., czego w skardze kasacyjnej nie zrobiono. W postawionym zarzucie skarżący ograniczają się do łączenia dokumentu z 2015 r. z operatem z 2022 r., mimo że oba opracowania powstały w innym czasie, dla innych celów i przy uwzględnieniu całkowicie odmiennego stanu prawnego nieruchomości. Nie można utożsamiać prognozy wartości gruntu przed uchwaleniem planu miejscowego z oceną szkody wynikłej z ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości po wybudowaniu linii energetycznej. Nie można także zestawiać operatu z 2022 r. z operatem z 2018 r., skoro ten ostatni utracił ważność oraz był obarczony uchybieniami. Rzeczoznawca nie sporządziła zatem dwóch sprzecznych operatów. Rzeczoznawca majątkowa została powołana właśnie po to, aby ustalić wartość szkody niezależnie od operatu z 2018 r., który nie mógł stanowić podstawy rozstrzygnięcia. Nie uprawdopodobniono także, w jaki sposób sporządzenie opinii dotyczącej skutków uchwalenia planu miejscowego na prywatne zlecenie właściciela nieruchomości stanowi okoliczność mogącą wywoływać uzasadnione wątpliwości co do bezstronności rzeczoznawcy. Podnoszone w skardze kasacyjnej okoliczności nie wskazują na zaistnienie podstaw wyłączenia rzeczoznawcy od udziału w niniejszej sprawie.
Nie uzasadniają uwzględnienia skargi kasacyjnej także zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego.
Nie jest uzasadniona teza, że w sprawie zbędne było poddanie operatu pod ocenę organizacji zawodowej rzeczoznawców z tego powodu, że wadliwości sporządzonego operatu dowodzi decyzja w sprawie odpowiedzialności zawodowej rzeczoznawcy, który sporządził poprzedni operat w sprawie oraz stanowisko autorki operatu wykorzystanego w sprawie, zawarte w jej opinii dotyczącej prognozy skutków finansowych sporządzenia i realizacji planu miejscowego dla przedmiotowej działki. Ta ostatnia kwestia została już omówiona powyżej i zgodnej z przedstawionym stanowiskiem, w sprawie rzeczoznawca nie sporządziła sprzecznych operatów, zatem opinia sporządzona w innym celu nie dowodzi wadliwości operatu sporządzonego dla potrzeb kontrolowanego postępowania.
Jeżeli zaś chodzi o pierwszą kwestię, to argumentacja podniesiona w skardze kasacyjnej, zmierzająca do podważenia merytorycznej poprawności operatu, koncentruje się na kwestionowaniu prawidłowości określenia wysokości współczynnika Sz. Zważyć jednak należy, że dobór współczynników wykorzystywanych przy szacowaniu nieruchomości należy do sfery zawodowej kompetencji rzeczoznawcy majątkowego i stanowi element wiadomości specjalnych. Skarżący kasacyjnie nie przedłożyli kontroperatu ani opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, która mogłaby – w trybie art. 157 ust. 1 u.g.n. – wykazać wadliwość sporządzonego opracowania. Skutecznie podważenie operatu szacunkowego wymaga przedstawienia przeciwdowodu z opinii organizacji zawodowej, czego w niniejszej sprawie zaniechano. Nietrafne jest stanowisko skarżących, upatrujących przeciwdowodu w decyzji Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 14 grudnia 2021 r. Decyzja ta, dotycząca rzeczoznawcy majątkowego G.L., odnosi się do konkretnych, zindywidualizowanych zastrzeżeń względem sporządzonego przez niego opracowania i nie posiada waloru opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych w rozumieniu art. 157 ust. 1 u.g.n. W konsekwencji, nie może ona stanowić skutecznej podstawy do podważenia wiarygodności operatu autorstwa innego rzeczoznawcy.
Nie ulega wątpliwości, że powołaną wyżej decyzją Minister orzekł karę upomnienia wobec rzeczoznawcy G.L. w związku z nieprawidłowościami w operacie z dnia 5 września 2018 r. Należy jednak zwrócić uwagę na istotę stwierdzonych tam uchybień, które miały charakter fundamentalny i obejmowały: oparcie się na przepisach Kodeksu cywilnego w sytuacji, gdy odszkodowanie miało charakter administracyjnoprawny; błędne określenie przeznaczenia nieruchomości, co skutkowało wadliwym doborem nieruchomości podobnych; brak rzetelności warsztatu spowodowany brakiem jakiegokolwiek uzasadnienia dla przyjętych wysokości współczynników korygujących (SLi oraz Sz), co w rezultacie uniemożliwiło weryfikację poprawności wyliczeń. Minister wskazał, że rzeczoznawca G.L. zastosował wzór na zmniejszenie wartości nieruchomości: Zw=Wji×(1−SLi)×Ps×Sz, jednakże przyjęte w nim parametry nie zostały w żaden sposób uzasadnione. W odniesieniu do współczynnika SLi wątpliwości budziło ewentualne podwójne uwzględnienie ograniczeń planistycznych. Z kolei, w przypadku współczynnika Sz, rzeczoznawca przyjął arbitralne wartości liczbowe (np. 0,3; 0,5), nie wyjaśniając przesłanek ich doboru. Wbrew wywodom skargi kasacyjnej, organ nadzoru nie przesądził, że przyjęty współczynnik był "zbyt niski", lecz wskazał na całkowity brak uzasadnienia jego poziomu, co stanowi naruszenie zasad metodologicznych (s. 9 uzasadnienia decyzji Ministra). Mając na uwadze specyfikę i zakres uchybień stwierdzonych w pracy G.L., nieuprawnione jest formułowanie na tej podstawie uniwersalnych tez i odnoszenie ich a priori do operatu rzeczoznawcy majątkowego J.J.. Operat ten został sporządzony cztery lata później, w odmiennych uwarunkowaniach rynkowych i – co ma zasadnicze znaczenie – nie został poddany negatywnej weryfikacji przez organizację zawodową. Zarzuty skargi kasacyjnej stanowią w istocie polemikę z warsztatem pracy rzeczoznawcy majątkowego J.J. i dokonanym przez nią doborem współczynników. Tymczasem, to autor operatu, w oparciu o posiadane wiadomości specjalne, dokonuje wyboru podejścia, metody oraz selekcji nieruchomości do analizy porównawczej (por. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2022 r., sygn. akt I OSK 2028/19). To rzeczoznawca majątkowy ocenia, jakie cechy podobieństwa są kluczowe i na tej podstawie dokonuje stosownych korekt wartości. Podsumowując, skuteczne zakwestionowanie wartości dowodowej operatu szacunkowego w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych, w tym weryfikacji prawidłowości doboru współczynników korygujących oraz metodyki wyceny, wymaga przeprowadzenia przeciwdowodu z opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych w trybie art. 157 ust. 1 u.g.n. Waloru takiego przeciwdowodu nie posiada decyzja organu odpowiedzialności zawodowej, nakładająca karę dyscyplinarną na innego rzeczoznawcę majątkowego w innej sprawie, nawet jeżeli dotyczy ona zbliżonych zagadnień metodologicznych, gdyż ocena warsztatu rzeczoznawcy majątkowego musi odnosić się do zindywidualizowanych uwarunkowań konkretnego operatu.
W świetle powyższego, pożądanego rezultatu nie mogły przynieść również zarzuty naruszenia art. 128 ust. 4 i art. 130 ust. 1 u.g.n. Formułując ten zarzut skarżący usiłują w istocie zwalczać ustalenia faktyczne zarzutem naruszenia prawa materialnego. Tymczasem, zasadność naruszenia prawa materialnego nie może zostać skutecznie wykazana na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca uznaje za prawidłowy. Skarżący twierdzą, że odszkodowanie ustalone na podstawie operatu z 2022 r. jest zaniżone, a operat został sporządzony wadliwie. Zarzut ten jest w istocie konsekwencją zarzutów dotyczących operatu i zasad jego oceny. Organy obu instancji oparły swoje decyzje na operacie sporządzonym przez rzeczoznawcę majątkowego powołanego w toku postępowania. Operat ten został oceniony przez organy zgodnie z art. 80 k.p.a. oraz w granicach dopuszczalnej kontroli. Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uznał, że dokument ten spełnia wymogi wynikające z art. 149–159 u.g.n. oraz z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. Przepisy te nie zostały objęte zarzutami skargi kasacyjnej. Brak jest podstaw do twierdzenia, że odszkodowanie nie odpowiada wartości szkody, skoro skarżący nie przedstawili żadnego dowodu podważającego poprawność operatu w sposób przewidziany przez art. 157 ust. 1 u.g.n. Z tego względu również ten zarzut należy ocenić jako nieuzasadniony.
Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej. Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. Uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego zostało sporządzone z uwzględnieniem przepisu art. 193 in fine p.p.s.a., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło