I OSK 486/23

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-12-06

Skład orzekający: Piotr Przybysz, Piotr Niczyporuk, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezydent m.st. Warszawy posiadał legitymację czynną do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Warszawie, który zobowiązał go do rozpoznania wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego nieruchomości?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Prezydenta m.st. Warszawy, uznając, że WSA prawidłowo zobowiązał organ do rozpoznania wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego nieruchomości z 1949 r. Sąd podkreślił, że przedmiotem kontroli sądowej w sprawie o bezczynność organu jest brak działania organu, a nie merytoryczna ocena legitymacji strony, która należy do organu administracji. Bez znaczenia dla oceny bezczynności organu pozostają okoliczności dotyczące ustalenia, który podmiot posiada interes prawny w postępowaniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. W. na bezczynność Prezydenta m.st. Warszawy w przedmiocie rozpoznania wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego nieruchomości z 1949 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązał Prezydenta do rozpoznania wniosku, stwierdził rażące naruszenie prawa przez bezczynność i zasądził koszty. Prezydent m.st. Warszawy wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania poprzez uwzględnienie skargi bez zbadania legitymacji czynnej skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Prezydenta m.st. Warszawy.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Przybysz Sędziowie: Sędzia NSA Piotr Niczyporuk (spr.) Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant: asystent sędziego Marita Gagatek–Jarzyna po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezydenta m.st. Warszawy od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 października 2022 r., sygn. akt I SAB/Wa 230/22 w sprawie ze skargi M. W. na bezczynność Prezydenta m.st. Warszawy w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego nieruchomości oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 7 października 2022 r., sygn. akt I SAB/Wa 230/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie ze skargi M. W. na bezczynność Prezydenta [...] w przedmiocie rozpoznania wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego nieruchomości orzekł o: 1. zobowiązaniu Prezydenta [...] do rozpoznania wniosku z dnia 14 marca 1949 r. o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego zabudowanej nieruchomości położonej przy ul.[...] , ozn. hip. "Nieruchomość [...]"- dz. [...] (obecnie działki ew. nr [...] i [...], obie z obrębu [...]), w terminie czterech miesięcy od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt 1 sentencji wyroku); 2. stwierdził, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2 sentencji wyroku); 3. oddalił skargę w pozostałym zakresie (pkt 3 sentencji wyroku); 4. zasądził od Prezydenta [...] na rzecz M. W. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt 4 sentencji wyroku). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Prezydent, zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 149 § 1 i 1a w zw. z art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm., dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U z 2022 r., poz. 2000, dalej: "k.p.a.") i art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. i własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279, dalej: "dekret"), poprzez uwzględnienie skargi przy zaniechaniu przez Sąd I instancji zbadania czy Skarżący posiadał legitymację czynną do złożenia skargi na bezczynność organu w postępowaniu administracyjnym toczącym się w trybie art. 7 dekretu na wniosek A. B. i B. S. z 24 maja 1948 r. i poprzez uznanie, że legitymację tę osoba ta posiada, podczas gdy Sąd ten winien po zbadaniu ów legitymacji uznać, że Skarżący nie posiada legitymacji czynnej procesowej do wystąpienia ze skargą i ją oddalić. W związku z powyższym Prezydent wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji, ewentualnie, w przypadku uznania, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi. Jednocześnie wniósł o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto wniósł o przeprowadzenie rozprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Skarżący wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Zasadniczy problem w niniejszej sprawie sprowadzał się do oceny, czy Skarżący posiadał legitymację czynną do złożenia skargi na bezczynność organu w postępowaniu administracyjnym toczącym się w trybie art. 7 dekretu i w związku z tym, czy Sąd I instancji uwzględniając wniesioną skargę nie naruszył art. 149 § 1 i 1a w zw. z art. 50 § 1 p.p.s.a. Stan faktyczny ustalony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie został przez Skarżącego kasacyjnie zakwestionowany, przeto jest wiążący dla Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zarzut naruszenia art. 149 § 1 i 1a p.p.s.a. w zw. z art. 50 § 1 p.p.s.a. okazał się być nieusprawiedliwiony. Art. 149 p.p.s.a. zawiera normę, według której uwzględnienie skargi na bezczynność polega nie tylko na zobowiązaniu organu do wydania aktu w określonym terminie (art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a.) ale także na rozstrzygnięciu o tym, czy organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.) a także, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenia postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Przesłanki zawarte w art. 149 § 1 p.p.s.a. nie pozostają ze sobą w ścisłym związku funkcjonalnym i brak zobowiązania organu do wydania aktu - zastosowania środka określonego w ustawie, nie wyklucza orzekania w przedmiocie bezczynności i stwierdzenia rażącego charakteru bezczynności. Wskazać też należy, że zasada praworządności, zgodnie z którą organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, odnosi się również do ścisłego przestrzegania terminów wyznaczonych do załatwienia spraw określonych w art. 35 i 36 k.p.a. (art. 6 k.p.a.). Obowiązek załatwienia spraw bez zbędnej zwłoki pozostaje także w bezpośrednim związku z zasadami wyrażonymi w art. 7 i 8 k.p.a., zobowiązującymi organy administracji publicznej do stania na straży praworządności i uwzględniania słusznego interesu obywateli, a także pogłębiania prowadzonym postępowaniem zaufania obywateli do organów państwa. Urzeczywistnienie praworządności wiąże się zwykle z szybkością postępowania. Pojęcie "bezczynności organu" jest nie tylko pojęciem prawniczym, ale i prawnym, ponieważ ustawodawca posługuje się nim w treści przepisów prawa w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., jako kryterium wyznaczającym zakres sądowej kontroli administracji. Najczęściej pod tym pojęciem rozumie się stan, w którym organ nie załatwia sprawy w określonym terminie. W przypadku skargi na bezczynność organu przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Wniesienie skargi na "milczenie władzy" jest przy tym uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w przypadku odmowy wydania aktu mimo istnienia w tym względzie ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że załatwienie sprawy nie wymaga wydania danego aktu. W orzecznictwie wyrażany jest pogląd, zgodnie z którym organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności nie tylko w przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., jeżeli nie dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a., ale także wówczas, gdy nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych, mających na celu usunięcie przeszkody w wydaniu decyzji. Nie ulega wątpliwości, że organ administracyjny, do którego wpłynie podanie ma określone przepisami kodeksowymi obowiązki wobec wnoszącego. Wobec tego zasadnym był wniosek, że winny mieć w stosunku do niego zastosowanie instytucje procesowe mające na celu przeciwdziałanie bezczynności organu. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy za trafne należy uznać stanowisko Sądu I instancji, że przedmiotowe postępowanie toczy się od 14 marca 1949 r. kiedy to A. B. i B.S. wystąpili do Zarządu Miejskiego w [...], Wydział Polityki Budowlanej o ustanowienie użytkowania wieczystego nieruchomości położonej przy ul. [...], ozn. hip.: "Nieruchomość w [...]" - dz. [...] (obecnie działki nr [...] i [...], obr. [...]), złożonego w trybie art. 7 dekretu i od tej daty rozpoczął bieg termin do załatwienia sprawy (art. 35 § 3 k.p.a.). Nie jest przedmiotem sporu między stronami, że wniosek o przyznanie prawa własności czasowej nie został do dnia wydania wyroku Sądu I instancji rozpatrzony, mimo że od upływu terminu do załatwienia sprawy określonego w przytoczonych wyżej przepisach k.p.a., upłynęło ponad 70 lat. Bezsporne jest również to, że Skarżący, jest następcą prawnym swojego ojca – E. W., który na mocy notarialnej umowy kupna-sprzedaży z 29 grudnia 1950 r. Rep. Nr [...], nabył od B. S. udział wynoszący 8/54 części ogółu praw i roszczeń do ww. nieruchomości. Dodatkowo Skarżący jest właścicielem lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku położonym przy ul. [...] (wydzielonego z dawnej nieruchomości hipotecznej), z własnością którego związany jest odpowiedni udział w nieruchomości wspólnej, którą stanowi prawo własności gruntu oraz część budynku. Wobec powyższego zasadnie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego - Sąd I instancji uznał, że organ dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu ww. wniosku i na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a., zobowiązał organ do jego rozpoznania w terminie czterech miesięcy od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Trafnie Sąd I instancji uznał również, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.), gdyż niniejsze postępowanie trwa już wiele lat, a strony mają prawo korzystać z przysługujących im uprawnień procesowych. To przecież bezczynność organu jest powodem występowania przez strony z ponagleniami, zażaleniami i skargami do sądu administracyjnego. Wreszcie wskazać należy, że zaskarżony wyrok nie narusza art. 50 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. Zgodnie bowiem z treścią art. 50 § 1 p.p.s.a. "Uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny". Zaznaczenia wymaga, iż interes prawny w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie jest tożsamy z interesem prawnym o którym mowa w art. 28 k.p.a. Jest to nowa kategoria interesu wyróżniona przez Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, odmienna od interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym, która posiada szerszy zakres, w tym sensie, iż można dociekać jego istnienia z obszerniejszego wachlarzu źródeł. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego bez znaczenia dla oceny bezczynności organu pozostają okoliczności, podnoszone przez organ, a dotyczące ustalenia, który podmiot posiada interes prawny w tym postępowaniu, w szczególności, czy taki interes prawny posiada nabywca roszczeń. Kwestie te powinny bowiem zostać rozpatrzone przez organ w toku postępowania administracyjnego i znaleźć swój wyraz w akcie administracyjnym kończącym to postępowanie. W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli sądowej była natomiast bezczynność organu, a więc niezałatwienie sprawy administracyjnej w formie prawem przewidzianej. Naczelny Sąd Administracyjny, w tym aspekcie w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji zaprezentowane w zaskarżonym wyroku, że przedwczesne jest na tym etapie postępowania rozstrzyganie tej kwestii. W niniejszej sprawie przedmiotem oceny sądu administracyjnego była jedynie bezczynność organu w rozpoznaniu wniosku dekretowego, natomiast merytoryczna ocena tego aspektu sprawy należy do organu administracji publicznej, który wyda w tej sprawie orzeczenie. Zauważyć bowiem należy, że to na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek ustalenia, komu przysługuje przymiot strony (art. 28 k.p.a.) i podjęcie stosownego rozstrzygnięcia. Sąd Administracyjny, w sprawie ze skargi na bezczynność organu, nie może tego zagadnienia rozstrzygać. Sąd Administracyjny odniesie się do tego, kto ma w postępowaniu administracyjnym przymiot strony, orzekając w sprawie ze skargi na stosowne orzeczenie organu, którego wydania słusznie domaga się Skarżący. Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie nie ma usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło