II SA/Kr 416/23
WyrokWSA w Krakowie2023-07-28
Skład orzekający: Magda Froncisz, Piotr Fronc, Paweł Darmoń
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele nieruchomości sąsiednich, którzy nie zostali uznani za strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, mają interes prawny do udziału w tym postępowaniu, jeśli podnoszą obawy dotyczące potencjalnych uciążliwości (hałas, zapachy, ruch samochodowy) związanych z planowaną inwestycją?Ratio decidendi
Status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę przysługuje właścicielom nieruchomości sąsiednich, jeśli ich nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, które ogranicza wbrew obowiązującym przepisom sposób jej zagospodarowania lub zabudowy. Samo sąsiedztwo lub subiektywne przekonanie o potencjalnych uciążliwościach nie jest wystarczające do przyznania statusu strony. Konieczne jest wykazanie konkretnych przepisów prawa administracyjnego ograniczających zagospodarowanie nieruchomości sąsiedniej w wyniku realizacji inwestycji.Stan faktyczny
Właściciele sąsiednich działek (K. K. i J. K.) wnieśli odwołanie od decyzji o pozwoleniu na budowę budynku handlowo-usługowego, podnosząc obawy dotyczące negatywnego oddziaływania inwestycji na ich nieruchomości (hałas, ruch samochodowy, zapachy). Wojewoda Małopolski umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że inwestycja nie będzie oddziaływać na nieruchomości skarżących w sposób ograniczający ich zagospodarowanie. WSA w Krakowie uchylił decyzję Wojewody, uznając skarżących za strony postępowania. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na błędną wykładnię przepisów dotyczących obszaru oddziaływania obiektu. WSA w Krakowie, rozpoznając sprawę ponownie, oddalił skargę, uznając, że skarżący nie posiadają interesu prawnego do udziału w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę K. K. i J. K. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 22 marca 2019 r. umarzającą postępowanie odwoławcze.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magda Froncisz (spr.) Sędziowie: WSA Piotr Fronc WSA Paweł Darmoń Protokolant: starszy referent sądowy Kamila Maśloch po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lipca 2023 r. sprawy ze skargi K. K. i J. K. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 22 marca 2019 r., znak: WI-I.7840.13.27.2018.EO w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę.
Starosta Olkuski decyzją z 19 listopada 2018 r. znak: SAB.6740.7.122.2018 ID.06 zatwierdził projekt budowlany i udzielił D. Polska S.A. z siedzibą w K. pozwolenia na budowę dla inwestycji pn. budowa budynku handlowo-usługowego wyposażonego w instalacje wewnętrzne (elektryczną, wod.-kan., przeciwpożarową, wentylacyjno-klimatyzacyjną, grzewczą, niskoprądową, odgromową) wraz z infrastrukturą towarzyszącą w postaci: wewnętrznego układu komunikacyjnego z 27 miejscami postojowymi, stojaka na rowery, miejsca gromadzenia odpadów stałych, billboardu, muru oporowego oraz instalacji zewnętrznych (kanalizacji sanitarnej z bezodpływowym zbiornikiem na nieczystości ciekłe, kanalizacji deszczowej z separatorem oraz zbiornikami retencyjno-odparowującymi, wodociągowej, elektroenergetycznej linii zasilającej oraz oświetlenia zewnętrznego z latarniami) w miejscowości K. na działkach o nr ew.gr. [...], [...], [...].
K. K. i J. K., właściciele działek nr [...], [...] i [...] sąsiadujących od strony południowo-wschodniej z terenem inwestycji, którzy nie zostali uznani przez organ I instancji za strony postępowania, wnieśli od ww. decyzji odwołanie, podnosząc m.in., że projektowana inwestycja ze względu na odległość, jej wielkość, funkcję, przeznaczenie, formę, konstrukcję i sposób usytuowania na działce, będzie oddziaływać negatywnie na ich własność. Wskazali, że w trakcie użytkowania obiektu pojawią się uciążliwości, tj. zwiększony ruch samochodowy generujący hałas i obniżenie bezpieczeństwa, zniszczenie nawierzchni drogowej, odory i możliwość pojawienia się gryzoni, uciążliwy zapach i hałas, a w razie składowania odpadów – fetor, insekty i gryzonie.
Po rozpatrzeniu ww. odwołania Wojewoda Małopolski decyzją z 22 marca 2019 r. znak: Wl-I.7840.13.27.2018.EO, na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, dalej: "K.p.a.", umorzył postępowanie odwoławcze.
Wojewoda w uzasadnieniu ww. decyzji wskazał m.in., że projektowana inwestycja znajdowała się po północnej stronie dz. nr [...], [...], [...] będących własnością odwołujących się, zaś projektowany budynek miał znajdować się w odległości 17,4 m od budynku oznaczonego [...], znajdującego się na dz. nr [...], dz. nr [...] nie była zabudowana, zaś na dz. nr [...] był budynek [...] w odległości ok. 31,5 m. Wobec powyższego, zdaniem organu odwoławczego, projektowana inwestycja ze względu na tę odległość, jak i jej wielkość, funkcję, przeznaczenie, formę, konstrukcję i sposób usytuowania na działce, nie będzie powodować, w odniesieniu do nieruchomości odwołujących się, żadnych ograniczeń w zakresie naturalnego oświetlenia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, jak i nasłonecznienia pokoi. Organ II instancji podkreślił, że według informacji zawartej w projekcie na str. 11, w ocenie projektanta obszar oddziaływania projektowanej inwestycji mieścić się będzie w całości na działce, na której został zaprojektowany. Organ odwoławczy stwierdził brak występowania na działkach odwołujących się osób oddziaływania wpływającego na sposób zagospodarowania ich nieruchomości.
K. K. i J. K. wnieśli na ww. decyzję Wojewody z 22 marca 2019 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, żądając jej uchylenia. Zarzucili m.in. sprzeczność ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, polegającą na błędnym przyjęciu, że:
- działka należąca do skarżących nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu oraz całej inwestycji,
- uciążliwości, które mogą pojawić się w trakcie użytkowania projektowanego obiektu, tj. zwiększony ruch samochodowy generujący hałas, obniżenie bezpieczeństwa, odory, tj. uciążliwy zapach, itp. świadczą o istnieniu interesu faktycznego, a nie prawnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 13 września 2019 r. sygn. II SA/Kr 591/19, po rozpoznaniu sprawy ze skargi K. K. i J. K., uchylił ww. decyzję Wojewody z 22 marca 2019 r. W uzasadnieniu wyroku WSA wskazał m.in., że obszar oddziaływania obiektu budowlanego to także teren, gdzie uciążliwości związane z planowanym przedsięwzięciem będą mieścić się w granicach norm określonych przez przepisy prawa. Przymiot strony w prawie budowlanym nie został uzależniony od tego, czy oddziaływanie zamierzonej inwestycji na nieruchomości sąsiednie przekraczać będzie ustalone w tym względzie normy, lecz wynika z samego faktu oddziaływania na przestrzeń objętą prawem do nieruchomości sąsiednich. W konsekwencji obszar oddziaływania obiektu nie może być utożsamiany tylko i wyłącznie z brakiem zachowania przez inwestora wymogów określonych przepisami techniczno-budowlanymi czy też przepisami odrębnymi, w tym w szczególności z zakresu ochrony środowiska, m in. dotyczącymi ochrony przed hałasem, zanieczyszczeniami powietrza i innymi. Obiekt budowlany może wprowadzać określone ograniczenia w zagospodarowaniu terenu, co nie oznacza jeszcze, że jego realizacja będzie niezgodna z przepisami techniczno-budowlanymi oraz przepisami odrębnymi, a w związku z tym, że nie można będzie uzyskać na jego realizację pozwolenia na budowę. Przymiot strony ma bowiem zagwarantować możliwość kontroli prawidłowości przebiegu postępowania i obrony swych praw podmiotom, których nieruchomości potencjalnie mogą być przez przyszłą inwestycję zagrożone w tym sensie, że będzie ona w jakikolwiek sposób na te nieruchomości oddziaływała. W ocenie WSA charakter przedmiotowej inwestycji, w szczególności zaś jej rozmiar i funkcja, uzasadniają udział skarżących w charakterze strony w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę dla ww. zamierzenia inwestycyjnego. Z analizy akt postępowania administracyjnego wynika bowiem, że dwie działki skarżących (dz. nr [...] i [...]), w tym jedna zabudowana budynkiem oznaczonym jako [...] (dz. nr [...]), bezpośrednio graniczą z terenem inwestycji, zaś działka zabudowana domem jednorodzinnym oznaczonym na mapie do celów projektowych jako [...] (dz. nr [...]) graniczy z terenem inwestycji za pośrednictwem dz. nr [...] zabudowanej budynkiem gospodarczym, do której bezpośrednio przylega. W konsekwencji WSA przyjął, że taka konfiguracja działek skarżących sprawia, iż stanowią one pewną funkcjonalną całość bezpośrednio graniczącą z terenem inwestycji. Działki te podobnie jak działki objęte terenem inwestycji ujęte zostały w obowiązującym na tym obszarze miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Gminy Klucze w granicach administracyjnych Gminy, uchwalonym przez Radę Gminy Klucze uchwałą z dnia 4 kwietnia 2005 r., nr XLIII/290/05 (Dz.Urz. z 2005 r. nr 285, poz. 2095 ze zm.), jako grunty o podstawowym przeznaczeniu pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną i zagrodową (symbol M 4) - § 14 ust. 1 ww. planu. Zgodnie z § 14 ust. 3 pkt 1 ww. planu, jako użytkowanie dopuszczalne na określonych w ust. 1 i 2 terenach ustalono możliwość lokalizacji pojedynczych obiektów i urządzeń usług komercyjnych wbudowanych lub wolnostojących na wydzielonej części działki (w tym agroturystycznych lub komplementarnych dla rolnictwa), przy zachowaniu zasady braku uciążliwości wprowadzonego programu. Tym samym projektowana inwestycja polegająca na budowie budynku handlowo-usługowego o planowanej powierzchni zabudowy 589 m˛ wraz z infrastrukturą towarzyszącą z uwagi na jej charakter, odbiega od przewidzianego w tym obszarze podstawowego sposobu zagospodarowania terenu (budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne i zagrodowe) i zgodnie z ustaleniami planu zostaje potencjalnie dopuszczona, jedynie pod warunkiem nieuciążliwości tego rodzaju obiektu. Dlatego też, w ocenie WSA, skarżący już z tego tytułu, jako właściciele nieruchomości bezpośrednio graniczących z terenem tej inwestycji, powinni mieć prawo wzięcia udziału w przedmiotowym postępowaniu jako jego strony, aby móc skontrolować czy w postępowaniu tym dochowano zgodności planowanego zamierzenia inwestycyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności zaś z przepisami prawa regulującymi kwestie oddziaływania inwestycji na działki usytuowane w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Zdaniem WSA w przedmiotowej sprawie interes prawny skarżących legitymujący ich do udziału w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę wywodzony powinien być zatem przede wszystkim z przepisów z zakresu prawa cywilnego (w tym art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego) oraz z charakteru inwestycji, który powinien być zbadany pod kątem przesłanki nieuciążliwości wobec nieruchomości skarżących, o której jest mowa w akcie prawa miejscowego przytoczonym powyżej, na co powoływali się skarżący już w treści wniesionego odwołania od decyzji Starosty Olkuskiego z 19 listopada 2018 r. Zdaniem WSA organ odwoławczy nie poczynił również wystarczających ustaleń w odniesieniu do immisji podnoszonych przez skarżących, a konkretnie dotyczących poziomu hałasu, a oparł się w tym względzie jedynie na ustaleniach projektanta, zgodnie z którymi nie będą one wychodziły poza teren działek, na których ma być realizowana inwestycja. W szczególności zaś za tego rodzaju własne ustalenia organu nie może być uznane lakoniczne stwierdzenie niepoparte stosowną argumentacją, że "organ odwoławczy dokonał sprawdzenia prawidłowości wskazań projektanta i potwierdza brak występowania na działkach odwołujących się osób, oddziaływania wpływającego na sposób zagospodarowania ich nieruchomości" oraz ogólne przyjęcie, że te (dotyczące hałasu) i inne podnoszone przez skarżących immisje świadczą jedynie o posiadanym przez nich interesie faktycznym.
W ocenie WSA organ odwoławczy nie rozważył z należytą starannością wpływu opisanych wyżej warunków na nieruchomości sąsiednie, należące do skarżących, w szczególności w zakresie ochrony przed hałasem z § 323 i § 324 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2019 r., poz. 1065), dalej "rozporządzenie WT".
Zdaniem WSA z postanowień projektu budowlanego nie wynika w sposób niebudzący wątpliwości, czy przy określaniu zakresu oddziaływania obiektu w odniesieniu do dopuszczalnego poziomu hałasu uwzględniono lokalizację agregatów chłodniczych, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że oddziaływanie w tym zakresie będzie zamykało się w granicach terenu inwestycji. Tymczasem uciążliwości związane z potencjalnym przekroczeniem dopuszczalnych norm hałasu stanowią z całą pewnością o zasadności przyznania przymiotu strony skarżącym w przedmiotowej sprawie, będących właścicielami sąsiednich nieruchomości, od strony której inwestor zaplanował również zbiorniki retencyjno-odparowujące, do których mają być odprowadzane wody opadowe i roztopowe, a których ewentualne oddziaływanie na nieruchomości sąsiednie nie zostało przez organ odwoławczy należycie ocenione.
W skardze kasacyjnej Wojewoda Małopolski zaskarżył w całości ww. wyrok z 13 września 2019 r. sygn. II SA/Kr 591/19, zarzucając mu naruszenie:
- art. 28 ust. 2 oraz art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 1186), dalej "P.b.", poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji przyjęcie, iż skarżącym, jako właścicielom działek nr [...] i [...], przysługuje status strony w postępowaniu w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, podczas gdy z zebranego materiału dowodowego wynika, iż skarżący są właścicielami nieruchomości, które nie znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu będącego przedmiotem pozwolenia na budowę oraz realizacja inwestycji nie spowoduje jakichkolwiek ograniczeń w zagospodarowaniu ich nieruchomości, a tym samym nie posiadają interesu prawnego legitymującego ich do uznania za stronę postępowania;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie Dz.U. z 2023 r., poz. 259), dalej "P.p.s.a.", w zw. z art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i daje podstawę do wydania tej decyzji, a w szczególności dokonana analiza materiału dowodowego wykazała, że skarżącym nie przysługuje przymiot strony postępowania;
- art. 151 P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie.
Wojewoda podkreślił, że należy rozróżnić dwa pojęcia, a mianowicie: "oddziaływanie na nieruchomość" i "oddziaływanie na nieruchomość w sposób ograniczający jej zagospodarowanie". W kwestii uciążliwości z powodu hałasu, zlecenie wykonania pomiarów nie jest możliwe przed wykonaniem i oddaniem do użytkowania projektowanego obiektu. Skarżący nie przedstawili żadnych dowodów na poparcie swoich obaw, a organ odwoławczy bazując na swoim doświadczeniu ocenił, że tego rodzaju działalność nie generuje uciążliwości w zakresie hałasu, które mogłyby wpłynąć na sposób zagospodarowania działek sąsiednich. Podobnie oddziaływanie zbiorników retencyjnych, zagłębień w powierzchni terenu do okresowego gromadzenia wód opadowych w celu umożliwienia jej odparowania, nie wykracza poza granice inwestycji, w sposób wpływający na sposób zagospodarowania nieruchomości sąsiednich.
Z kolei w skardze kasacyjnej D. Polska S.A. zaskarżyła w całości ww. wyrok z 13 września 2019 r. sygn. II SA/Kr 591/19, zarzucając mu naruszenie:
- art. 28 ust. 2 w zw. art. 3 pkt 20 P.b. poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że skarżącym przysługuje status strony w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę dla inwestycji;
- art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 K.p.a. poprzez błędne uznanie, że Wojewoda nie rozważył z należytą starannością sprawy, także w zakresie oddziaływania inwestycji podczas, gdy treść uzasadnienia decyzji Wojewody zawiera szczegółowe wyjaśnienie przyczyn rozstrzygnięcie w tym zakresie.
Skarżąca kasacyjnie spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej spółka nie zgodziła się ze stanowiskiem wyrażanym przez Sąd I instancji, że tylko z faktu samego sąsiadowania z inwestycją, skarżącym przysługuje status strony. Wbrew twierdzeniom Sądu I instancji planowana inwestycja objęta pozwoleniem na budowę ze swej istoty nie może generować zakłóceń w skali powodującej ograniczenia w zagospodarowaniu. Planowana inwestycja nie jest co istotne zaliczana do przedsięwzięć mogących zawsze lub znacząco oddziaływać na środowisko. Jak wynika z projektu agregaty zostały zaprojektowane na dachu nad salą sprzedaży, a nie na ścianie szczytowej od strony nieruchomości skarżących, a biorąc pod uwagę usytuowanie budynku mieszkalnego wysoce wątpliwym jest czy w ogóle zachodzi jakiekolwiek potencjalne zagrożenie w zakresie uciążliwości związanej z hałasem.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 15 lutego 2023 r. sygn. II OSK 472/20 uchylił ww. wyrok WSA w Krakowie z 13 września 2019 r. sygn. II SA/Kr 591/19 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
W uzasadnieniu wyroku NSA wskazał m.in., że art. 28 ust. 2 P.b. wymienia dwie przesłanki, od których wystąpienia zależny jest status jednostki jako strony postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę:
– po pierwsze, tytuł prawny do nieruchomości;
– po drugie, położenie nieruchomości w obszarze oddziaływania obiektu.
Wskazany w cytowanym przepisie obszar oddziaływania obiektu został zdefiniowany w art. 3 pkt 20 P.b. i jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu.
NSA wskazał, że stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę mogą być nie tylko osoby, których prawa mogą zostać jednoznacznie naruszone w wyniku realizacji inwestycji, ale też władający nieruchomościami, których możliwość zagospodarowania zostanie ograniczona przez projektowaną inwestycję. Nie chodzi jednak o jakiekolwiek oddziaływanie na nieruchomość, ale o oddziaływanie na nieruchomość w sposób ograniczający wbrew obowiązującym przepisom jej zagospodarowanie, w tym zabudowę. Niezbędne jest zatem wyraźne sprecyzowanie konkretnego przepisu prawa administracyjnego, wykluczającego bądź ograniczającego zagospodarowanie działki sąsiedniej, ze względu na powstanie projektowanej zabudowy.
Pojęcie obszaru oddziaływania obiektu, które ma kluczowe znaczenie dla przyznania statusu strony postępowania, będzie się zatem materializować wówczas, gdy na podstawie konkretnych indywidualnych parametrów danej inwestycji będą się również konkretyzować odpowiednie wynikające z odrębnych przepisów normy prawa, które będą wytyczać pewną strefę wobec projektowanego obiektu. Nie wystarczy więc subiektywne przekonanie właściciela nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja, że ma on interes prawny uzasadniający jego udział jako strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie.
Zdaniem NSA rozpoznającego skargi kasacyjne, ocena Sądu I instancji w zakresie prawa skarżących wzięcia udziału w przedmiotowym postępowaniu jako jego strony, aby móc skontrolować czy w postępowaniu tym dochowano zgodności planowanego zamierzenia inwestycyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, została dokonana w oderwaniu od normy wynikającej z art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b. Nie jest bowiem tak, że samo położenie nieruchomości skarżących w sąsiedztwie nieruchomości, na której realizowana będzie inwestycja przesądza, o przyznaniu skarżącym statusu strony postępowania. Niezbędnym było wykazanie, że cechy i parametry tej inwestycji powodują, że oddziałuje ona na nieruchomość skarżących w taki sposób, iż kształtować będzie potencjalny sposób jej zagospodarowania. Tego typu oddziaływania Sąd I instancji nie ustalił, bowiem nie wykazał powszechnie obowiązujących przepisów ograniczających sposób zagospodarowania nieruchomości skarżących w wyniku realizacji spornej inwestycji.
Nie jest w tym zakresie wystarczające samo powołanie się przez Sąd I instancji na przepisy § 323 i § 324 rozporządzenia WT. Przepisy te dotyczące ochrony przed hałasem same w sobie nie ograniczają skarżących w sposobie zagospodarowania będących ich własnością nieruchomością, w wyniku realizacji spornej inwestycji. Niezrozumiałym jest przy tym stanowisko Sądu I instancji, który zarzuca Wojewodzie, że z zatwierdzonego przez niego projektu budowlanego nie wynika w sposób niebudzący wątpliwości, czy przy określaniu zakresu oddziaływania obiektu w odniesieniu do dopuszczalnego poziomu hałasu uwzględniono lokalizację agregatów chłodniczych, by potem stwierdzić, że hałas powodowany przez te agregaty przemawia za przyznaniem skarżącym statusu strony postępowania. Jak natomiast trafnie zaznacza skarżąca kasacyjnie Spółka z projektu wynika, że agregaty zostały zaprojektowane na dachu nad salą sprzedaży, a nie na ścianie szczytowej od strony nieruchomości skarżących, co poddaje w wątpliwość czy w ogóle zachodzi jakiekolwiek potencjalne zagrożenie w zakresie uciążliwości związanej z hałasem. Podobnie jest w przypadku wskazanego przez Sąd I instancji zbiornika retencyjnego. Samo jego usytuowanie w pobliżu nieruchomości skarżących nie oznacza jeszcze, że wpłynie w jakiś sposób na sposób zagospodarowania nieruchomości sąsiednich.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r. poz. 2492) oraz art. 3 § 1 P.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach sprawowanej kontroli sąd bierze pod uwagę wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze, w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu, stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. Z istoty kontroli wynika również, że zgodność z prawem zaskarżonej decyzji lub postanowienia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego aktu. Należy przy tym wskazać, że na mocy art. 145 § 1 P.p.s.a. uwzględnienie skargi na decyzję lub postanowienie następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (pkt 1 lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. c); a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność aktu lub wydanie go z naruszeniem prawa (pkt 2 i pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw, podlega ona oddaleniu na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a zarzuty skargi nie mogą odnieść skutku.
Przedmiotem kontroli w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym jest decyzja Wojewody Małopolskiego z 22 marca 2019 r. znak: Wl-I.7840.13.27.2018.EO, umarzająca - na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. - postępowanie odwoławcze, ze względu na brak przymiotu strony skarżących.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, rozpoznając obecnie po raz wtóry tę sprawę, jest związany treścią wyroku NSA z 15 lutego 2023 r. sygn. II OSK 472/20.
Co istotne w niniejszej sprawie, stosownie do treści art. 190 P.p.s.a., sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu rozstrzygnięcia NSA, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach.
Ratio legis unormowania art. 190 P.p.s.a. sprowadza się do przyspieszenia postępowania sądowoadministracyjnego poprzez uznanie, że pomimo uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, pewne kwestie sporne zostały już ostatecznie przesądzone. Powoduje to w konsekwencji zawężenie granic ponownego rozpoznania sprawy (por. wyroki NSA z 2 października 2015 r. sygn. II OSK 47/14 oraz z 15 maja 2015 r. sygn. II FSK 730/15 - powołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Tym samym sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia. Przede wszystkim "granice sprawy", o których mowa w art. 134 § 1 P.p.s.a., podlegają zawężeniu do granic, w jakich Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę i w jakich wydał orzeczenie. Tak więc rozpoznając sprawę powtórnie, sąd pierwszej instancji musi interpretować i stosować art. 134 § 1 P.p.s.a. przy uwzględnieniu postanowień zawartych w art. 168 § 3, art. 183 § 1 i art. 190 P.p.s.a. (Tarno, Jan Paweł. Art. 190. W: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. V. Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, 2011).
W niniejszej sprawie, z przywołanego powyżej wyroku NSA z 15 lutego 2023 r. sygn. II OSK 472/20 i jego wskazań wynika, że NSA poddał analizie przesłanki zastosowania w niniejszej sprawie wobec skarżących normy wynikającej z art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b.
W świetle powyżej wskazanych przepisów NSA wskazał, że "nie jest tak, że samo położenie nieruchomości skarżących w sąsiedztwie nieruchomości, na której realizowana będzie inwestycja, przesądza o przyznaniu skarżącym statusu strony postępowania. Niezbędnym było wykazanie, że cechy i parametry tej inwestycji powodują, że oddziałuje ona na nieruchomość skarżących w taki sposób, iż kształtować będzie potencjalny sposób jej zagospodarowania. Tego typu oddziaływania Sąd I instancji nie ustalił, bowiem nie wykazał powszechnie obowiązujących przepisów ograniczających sposób zagospodarowania nieruchomości skarżących w wyniku realizacji spornej inwestycji. Nie jest w tym zakresie wystarczające samo powołanie się przez Sąd I instancji na przepisy § 323 i § 324 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.".
Z powyższego stanowiska NSA wynika, że żadne z podnoszonych przez skarżących oraz opisanych przez WSA w wyroku z 13 września 2019 r. sygn. II SA/Kr 591/19 (a przytoczonych w pierwszej części niniejszego uzasadnienia) okoliczności ani przepisów nie dają podstaw do przyznania im statusu stron postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę przedmiotowej inwestycji lokalizowanej na sąsiednich działkach.
Biorąc pod uwagę wiążący charakter ww. wyroku NSA i mając powyższe wytyczne na uwadze, ponownie rozpoznając sprawę Sąd jeszcze raz wyjaśnia, że jest związany, na podstawie powołanych przepisów, ww. ustaleniami i uwzględnia przedstawione w ww. wyroku stanowisko, w szczególności dotyczące braku interesu prawnego skarżących, jako właścicieli działek nr [...], [...] i [...], w postępowaniu dotyczącym spornej inwestycji na działkach nr [...], [...], [...].
Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela przy tym stanowisko, że zgodnie z art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b. (w brzmieniu obowiązującym do 19 września 2020 r.), warunkiem stwierdzenia interesu prawnego właściciela nieruchomości sąsiedniej jest położenie tej nieruchomości w obszarze takiego oddziaływania obiektu inwestycyjnego, który może wprowadzać związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu.
Zatem stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę mogą być osoby, których prawa mogą zostać naruszone w wyniku realizacji inwestycji, jak również i ci władający nieruchomościami, których możliwość zagospodarowania zostanie ograniczona przez projektowaną inwestycję.
Należy przy tym podkreślić, że nie chodzi tu jednak o jakiekolwiek oddziaływanie na nieruchomość, ale o takie oddziaływanie na nieruchomość, które ogranicza wbrew obowiązującym przepisom jej zagospodarowanie, w tym zabudowę. Niezbędne jest zatem wyraźne sprecyzowanie konkretnego przepisu prawa administracyjnego, wykluczającego bądź ograniczającego zagospodarowanie działki sąsiedniej, ze względu na powstanie projektowanej zabudowy.
Pojęcie obszaru oddziaływania obiektu, które ma kluczowe znaczenie dla przyznania statusu strony postępowania, będzie się zatem materializować wówczas, gdy na podstawie konkretnych indywidualnych parametrów danej inwestycji będą się również konkretyzować odpowiednie wynikające z odrębnych przepisów normy prawa, które będą wytyczać pewną strefę wobec projektowanego obiektu. Nie wystarczy zatem subiektywne przekonanie właściciela nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja, że ma on interes prawny uzasadniający jego udział jako strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie.
Należało zatem uznać, że forsowane przez skarżących i przyjęte uprzednio przez WSA w wyroku z 13 września 2019 r. sygn. II SA/Kr 591/19 stanowisko we wskazanym wyżej zakresie jest oderwane od normy wynikającej z art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b.
Samo położenie nieruchomości skarżących w sąsiedztwie nieruchomości, na której realizowana będzie inwestycja, bez wskazania konkretnych podstaw prawnych ograniczenia zagospodarowania terenu skarżących lub naruszenia ich praw nie może przesądzać o przyznaniu skarżącym statusu strony postępowania. Niezbędnym było wykazanie, że cechy i parametry spornej inwestycji powodują, że oddziałuje ona na nieruchomość skarżących w taki sposób, iż kształtować będzie potencjalny sposób jej zagospodarowania.
Akta sprawy nie dają podstawy do stwierdzenia tego typu oddziaływania na działki skarżących, które ograniczałoby sposób ich zagospodarowania w wyniku realizacji spornej inwestycji.
Trzeba też podkreślić, że skarżący, dysponując stanowiskiem i rozważaniami NSA wyrażonymi w wyroku z 15 lutego 2023 r., w dalszym ciągu nie zaoferowali żadnych wniosków, twierdzeń czy dowodów, z których można by wywieść negatywną ocenę legalności zaskarżonej decyzji Wojewody. Na rozprawie 28 lipca 2023 r. zostało jedynie podtrzymane przez skarżących dotychczasowe stanowisko, zarzuty i wnioski.
Z pewnością nie jest w tym zakresie wystarczające samo powołanie się na przepisy § 323 i § 324 rozporządzenia WT, czy ogólne przepisy prawa cywilnego dotyczące własności. Przepisy te dotyczą m.in. ochrony przed hałasem i same w sobie nie skutkują stwierdzeniem ograniczenia skarżących w sposobie zagospodarowania będących ich własnością nieruchomością, w wyniku realizacji spornej inwestycji.
Odnośnie treści zatwierdzonego w sprawie projektu budowlanego w kwestii określenia zakresu oddziaływania obiektu w odniesieniu do dopuszczalnego poziomu hałasu z uwzględnieniem lokalizacji agregatów chłodniczych należy wskazać, że brak jest podstaw do stwierdzenia, by hałas powodowany przez te agregaty przemawiał za przyznaniem skarżącym statusu strony postępowania.
Należy zauważyć przy tym, że agregaty zostały zaprojektowane na dachu nad salą sprzedaży, a nie na ścianie szczytowej od strony nieruchomości skarżących, co dodatkowo świadczy o braku istotnego zagrożenia w zakresie uciążliwości związanej z hałasem.
Podobnie usytuowanie zbiornika retencyjnego odparowującego w pobliżu nieruchomości skarżących nie oznacza jeszcze, że wpłynie on w jakiś sposób na sposób zagospodarowania nieruchomości sąsiednich.
Podsumowując należało uznać, że w realiach niniejszej sprawy Wojewoda nie naruszył żadnych przepisy prawa procesowego ani materialnego. Wydanie kwestionowanej decyzji poprzedziło skrupulatne wyjaśnienie istotnych okoliczności mających znaczenie dla podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia, w tym w kwestii ustalenia obszaru oddziaływania spornej inwestycji, a w konsekwencji nieistnienia interesu prawnego skarżących skutkującego brakiem podstaw do uznania ich za strony postępowania (art. 7 i art. 77 K.p.a.). Ocena dokonana przez organy nie nosi cech dowolności (art. 80 K.p.a.). Zgodnie zaś z art. 107 § 3 K.p.a., w zaskarżonej decyzji zawarto wszystkie konieczne jej elementy, w tym uzasadnienie faktyczne i prawne. W tym stanie rzeczy argumentacja odwołania i skargi nie mogła doprowadzić do zamierzonego skutku.
Na marginesie Sąd wskazuje, że jest możliwe, by skarżący w zakresie podnoszonych przez siebie potencjalnych uciążliwości, takich jak zwiększony ruch samochodowy generujący hałas i obniżenie bezpieczeństwa, zniszczenie nawierzchni drogowej, odorów i możliwość pojawienia się gryzoni, zwrócili się do odpowiednich instytucji, takich jak np. organy ochrony środowiska czy zarządca drogi. Wszak sporna inwestycja została już zrealizowana i możliwa jest rzeczywista kontrola użytkowania jej zgodnie ze stosownymi normami przewidzianymi przepisami prawa.
Mając wszystko powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd uchyla zaskarżony akt na podstawie art. 145 P.p.s.a. tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub w razie naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie Sąd, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, nie stwierdził takich wad i uchybień uzasadniających wyeliminowanie jej z obrotu prawnego, dlatego orzekł jak w sentencji oddalając skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło