II GSK 50/24

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-07-12

Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Marcin Kamiński, Izabella Janson

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, ustalając obowiązek zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu, jest związany ustaleniami sądu powszechnego co do osoby właściciela i kierującego pojazdem, nawet jeśli postępowanie cywilne w sprawie orzeczenia przepadku zostało wszczęte wobec osoby zmarłej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że choć uzasadnienie wyroku WSA było częściowo błędne, to samo rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Sąd podkreślił, że organ administracji powinien ustalić z urzędu, czy właściciel pojazdu żył w momencie wszczęcia postępowania cywilnego o przepadek, a postępowanie prowadzone wobec osoby zmarłej jest wadliwe. Brak należytej staranności organu w ustaleniu kwestii właścicielskich i prowadzenie postępowania wobec osoby zmarłej uzasadnia uchylenie decyzji administracyjnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia obowiązku zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi złożyło skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia del. WSA Izabella Janson po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 12 października 2023 r. sygn. akt III SA/Łd 410/23 w sprawie ze skargi J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 23 maja 2023 r. nr SKO.4141.531.2023 w przedmiocie ustalenia obowiązku zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi na rzecz J. S. 1800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 12 października 2023 r., sygn. akt III SA/Łd 410/23, po rozpoznaniu skargi J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 23 maja 2023 r., w przedmioAcie ustalenia obowiązku zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu, w pkt 1/ uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 19 kwietnia 2023 r., nr ZDiT-IU.40081.566.1.2021, oraz w pkt 2/ zasądził na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi, zaskarżając orzeczenie w całości oraz domagając się odroczenia rozpoznania sprawy i przedstawienia zagadnienia do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów w trybie art. 187 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), a także uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i oddalenia skargi. W przypadku, gdyby wniosek powyższy nie zasługiwał na uwzględnienie, SKO wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Sąd I instancji, a także o orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego. Skarżący kasacyjnie organ zrzekł się przeprowadzenia rozprawy. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: I. prawa materialnego, tj.: a) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 2492; powoływanej dalej jako: p.u.s.a.), przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż dokonano oceny dowolnej, która to nie przystaje do stanu prawnego i zebranego materiału dowodowego i wykroczono poza granice określone tą normą, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia zasady trójpodziału władzy poprzez zastąpienie ustawodawcy swoim orzecznictwem oraz naruszenia norm prawa materialnego w postaci art. 130a ust. 10 i ust. 10h ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1047 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.r.d.) w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1550 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.c); b) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d., poprzez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, iż wniosek o orzeczenie przepadku pojazdu nie może zostać złożony w każdym czasie, zaś organy administracji oceniając zasadność ustalenia kosztów przechowywania pojazdu powinny brać pod uwagę w jakim terminie wniosek taki został złożony; c) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. przez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, iż złożenie wniosku o orzeczenie przepadku pojazdu nie powinno być nadmiernie wydłużane, gdyż stanowi to zaniechanie dokonania stosownych czynności przez organ administracji czy też bezczynność organu, a tym samym powoduje niezasadność obciążania kosztami przechowania pojazdu jego właściciela; d) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c., przez błędną wykładnię, polegającą na: - uznaniu, iż w stanie faktycznym ustalonym w przedmiotowej sprawie nie istnieje podstawa do nałożenia na skarżącego, jako kierującego pojazdem w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia, obowiązku poniesienia kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i zniszczeniem pojazdu, w sytuacji gdy organy administracji związane były ustaleniami sądu powszechnego co do osoby właściciela pojazdu jak i kierującego tym pojazdem; - uznaniu, iż w stanie faktycznym ustalonym w przedmiotowej sprawie organy administracji zobligowane były do ustalania ewentualnych spadkobierców właściciela pojazdu w sytuacji, gdy organy administracji związane były ustaleniami sądu powszechnego co do osoby właściciela pojazdu, a ponadto orzeczenie o przepadku, choćby nawet wadliwe, jest prawomocne i nie zostało wyeliminowane z obrotu prawnego; e) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c., przez błędną wykładnię, polegającą na pominięciu granic sprawy administracyjnej i zobowiązaniu organów administracyjnych do prowadzenia postępowania wyjaśniającego należącego do kognicji sądów powszechnych w sytuacji związania organów administracji wyrokiem sądu powszechnego; f) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c., poprzez błędną wykładnię, polegającą na braku odróżnienia organu administracji występującego w niniejszym postępowaniu od strony sądowego postępowania cywilnego; II. przepisów postępowania, tj.: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. bowiem istota niniejszej sprawy sprowadza się do błędnej wykładni prawa materialnego w postaci art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c., polegającej na wadliwym uznaniu, iż w stanie faktycznym ustalonym w przedmiotowej sprawie organy administracji zobligowane były do ustalania ewentualnych spadkobierców właściciela pojazdu w sytuacji, gdy organy administracji związane były ustaleniami sądu powszechnego co do osoby właściciela pojazdu, a ponadto orzeczenie o przepadku, choćby nawet wadliwe, jest prawomocne i nie zostało wyeliminowane z obrotu prawnego; b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.), przez błędne przyjęcie, że miało miejsce naruszenie norm procesowych w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji ostatecznej, bowiem nie można mówić o opieszałości organów administracji w sytuacji gdy obowiązujące przepisy nie narzucają terminu końcowego na wystąpienie z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu, a istota sprawy sprowadza się do błędnej wykładni przepisów prawa materialnego; c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 35 § 1 k.p.a., przez wyjście poza granice sprawy i uznanie, że ocena terminu złożenia wniosku o orzeczenie przepadku pojazdu powinna być przedmiotem sprawy o ustalenie obowiązku zapłaty kosztów związanych z przechowaniem pojazdu, w sytuacji gdy wniosek o przepadek pojazdu składany jest przez inny podmiot niż organ administracji prowadzący postępowanie w przedmiocie ustalenia kosztów usunięcia, przechowania i oszacowaniem pojazdu; d) art. 141 § 4 w zw. z art. 153 p.p.s.a., przez przedstawienie oceny prawnej niespójnej i lakonicznej w zakresie własnych rozważań oraz brak konkretnych wskazań co do dalszego prowadzenia postępowania, a w szczególności w odniesieniu do stanu prawnego. Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa prawnego według norm obowiązujących. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna została oddalona, albowiem zaskarżony wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę sądowoadministracyjną w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu – a więc niezależnie od powyższych granic – nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i skonkretyzowane podstawy kasacyjne. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego konkretyzacji przez sformułowanie zarzutów kasacyjnych. W przedmiotowej sprawie nie wystąpiły określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. podstawy nieważności postępowania sądowego, jak również nie zaistniały podstawy do zastosowania z urzędu art. 189 p.p.s.a. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył rozpoznanie sprawy sądowoadministracyjnej do weryfikacji zarzutów kasacyjnych, z których zasadnicza część podlegała oddaleniu, natomiast stwierdzone naruszenie przepisów prawa materialnego w zakresie objętym punktem pierwszym petitum skargi kasacyjnej nie miało wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia zawartego w sentencji zaskarżonego wyroku. Należy podnieść, że w dotychczasowym orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się już do niektórych występujących na gruncie rozpatrywanej sprawy problemów prawnych (por. wyroki NSA: z 28 listopada 2023 r., sygn. akt II GSK 2195/22 oraz z 30 stycznia 2024 r., sygn. akt II GSK 704/23 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oceny przedstawione w uzasadnieniach wskazanych powyżej wyroków NSA, skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, a zatem uznał za zasadne odwołanie się do motywów przywołanych rozstrzygnięć. W pierwszej kolejności ocenie poddano zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Autor skargi kasacyjnej sformułował proste i złożone zarzuty naruszenia prawa procesowego, wiążąc pierwsze z naruszeniem sądowoadministracyjnej normy odniesienia w zakresie zasad rozpoznania i rozstrzygania sprawy przez sąd administracyjny , a drugie – z naruszeniem podstaw orzekania sądu co do istoty sprawy na tle określonych typów naruszenia normy dopełnienia przez kontrolowane organy administracji publicznej. Odnosząc się do prostych zarzutów naruszenia normy odniesienia, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że są one pozbawione uzasadnionych podstaw. Po pierwsze, bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 153 p.p.s.a. przez "przedstawienie oceny prawnej niespójnej i lakonicznej w zakresie własnych rozważań, oraz brak konkretnych wskazań co do dalszego prowadzenia postępowania, a w szczególności w odniesieniu do stanu prawnego". W tym zakresie należy przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepis art. 141 § 4 zd. 1 p.p.s.a. może być wskazywany jako przedmiot zarzutu kasacyjnego, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego: 1) nie zawiera co najmniej jednego z ustawowych elementów formalnych; 2) nie zawiera stanowiska sądu co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia; 3) nie zawiera oceny prawnej sądu co do istoty sprawy, której dotyczy skarga; 4) zawiera istotne wady konstrukcyjne (np. istotne sprzeczności treściowe, niejasność, niepełność lub nielogiczność wywodu), które sprawiają, że orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej. W sprawie, której dotyczy skarga kasacyjna, Sąd pierwszej instancji zrealizował w stopniu dostatecznym obowiązek sporządzenia prawidłowego formalnie i konstrukcyjnie uzasadnienia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie obligatoryjne elementy składowe, o których mowa w art. 141 § 4 zd. 1 p.p.s.a., a ponadto – wbrew twierdzeniu organu odwoławczego – nie jest pozbawione wskazań co do dalszego postępowania. Lektura końcowej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku (trzeci akapit, licząc od końca tekstu) pozwala na zrekonstruowanie wytycznych proceduralnych i pod względem formalnym obowiązek wynikający z art. 141 § 4 zd. 2 p.p.s.a. podlega uznaniu za zrealizowany. Skarżący kasacyjnie organ, formułując z kolei zarzut związkowego naruszenia art. 141 § 4 i art. 153 p.p.s.a., musi pamiętać, że za jego pośrednictwem nie można kwestionować merytorycznej prawidłowości ocen prawnych lub wytycznych procesowych sądu, albowiem tego rodzaju zarzuty zmierzają do podważenia procesu lub rezultatu sądowoadministracyjnej oceny legalności wykładni lub stosowania prawa przez kontrolowane organy. Płaszczyzna merytoryczna (treściowa) oceny legalnościowej sądu administracyjnego może być natomiast weryfikowana w postępowaniu kasacyjnym jedynie za pośrednictwem zarzutów naruszenia prawa materialnego lub formalnego, których wadliwa wykładnia lub weryfikacyjne zastosowanie (niezastosowanie) przez sąd pierwszej instancji miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto nie można utożsamiać dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania i trafnością wskazanych w nim argumentów. Podniesione przez organ odwoławczy zarzuty co do niespójności i lakoniczności "własnych rozważań" Sądu Wojewódzkiego w zakresie oceny prawnej zmierzają w istocie do wykazania wadliwości merytorycznej wykładni i weryfikacyjnego zastosowania normy dopełnienia, co – jak już stwierdzono – nie jest dopuszczalne na podstawie powyższych wzorców kontroli kasacyjnej. Po drugie, nie znajduje usprawiedliwienia zarzut naruszenia art. 130a ust. 10 i ust. 10h ustawy Prawo o ruchu drogowym w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. Niezasadne jest powoływanie się przez organ na związanie prawomocnym orzeczeniem sądu powszechnego w sytuacji, gdy skarga kasacyjna nie kwestionuje przyjętego przez WSA stanu faktycznego sprawy, w której wniosek o orzeczenie przepadku wpłynął do Sądu Rejonowego dla Łodzi-[...] w Łodzi w dniu 18 stycznia 2018 r., a z akt sprawy wynika, iż właściciel pojazdu – S. Ś. zmarł 22 grudnia 2017 r. (wydruk z systemu zrodło.obywatel.gov.pl), zatem przed złożeniem wniosku o orzeczenie przepadku. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji słusznie przyjął, że jest to okoliczność, którą organ I instancji powinien był ustalić z urzędu, bowiem informacje te pozostają w jego zasobach. Z powyższych względów prawidłowa jest konstatacja WSA, iż to na skutek zaniechania organu administracji w zakresie prawidłowego ustalenia kwestii właścicielskich pojazdu, postępowanie cywilne dotyczące orzeczenia przepadku toczyło się z udziałem osoby zmarłej. Należy mieć tu bowiem na uwadze, co trafnie podkreślił WSA w uzasadnieniu, że Sąd Rejonowy dla Łodzi-[...] w Łodzi postanowieniem z [...] maja 2018 r. sygn. [...], wydanym z udziałem nieżyjącego już w tej dacie S. Ś., orzekł przepadek pojazdu marki Rover [...] na rzecz Miasta Łodzi. Na marginesie należy zauważyć, iż w nauce prawa procesowego cywilnego podkreśla się, że gdy "śmierć nastąpiła przed wniesieniem sprawy do sądu, to w konsekwencji podmiotowi zmarłemu nie można by przypisać statusu strony" z powodu braku zdolności sądowej. "Zdolność sądowa jest bowiem przesłanką procesową działającą od początku (ab initio), uwzględnianą przez sąd z urzędu w każdym stanie sprawy. W tym wypadku brak pierwotny zdolności sądowej będzie pokrywał się z przypadkiem pierwotnego braku strony procesowej, gdyż od samego początku brak jest strony; przy czym oczywiście brak ten zaistnieje jeszcze przed wniesieniem sprawy do sądu. Równocześnie należy podnieść, że brak ten powoduje, że nie może w ogóle dojść do wszczęcia procesu, tj. do nawiązania stosunku prawnoprocesowego między różnymi podmiotami. Ma on charakter nieusuwalny w stosunku do osób fizycznych i nie ma możliwości podjęcia jakichkolwiek działań w kierunku sanacji tego braku (zob. Łukasz Błaszczak, Wątpliwości wokół czynności sądowych w razie śmierci strony pozwanej po wniesieniu przeciwko niej pozwu, ale przed doręczeniem jej odpisu. Wrocławskie Stud. Sąd. 2015 nr 3, s. 88 oraz H. Mądrzak w: H. Mądrzak, E. Marszałkowska-Krześ, Postępowanie cywilne, Warszawa 2003, s. 98). W takiej sytuacji powoływanie się przez organ na naruszenie przez WSA art. 365 k.p.c. jest całkowicie bezzasadne. W zawiązku z powyższym niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 80, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. przez "błędne przyjęcie, że miało miejsce naruszenie norm procesowych w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji ostatecznej". Z powyższych względów prawidłowa jest konstatacja WSA, iż postępowanie o orzeczenie przepadku prowadzone przez organy w rozpoznawanej sprawie nie miało cech należytej staranności - skoro organ dysponował wiedzą, że właściciel pojazdu zmarł, to taką informację powinien był zawrzeć we wniosku o orzeczenie przepadku. Wątpliwości budzi również stwierdzenie zawarte na stronie 6 uzasadnienia zaskarżonej decyzji, iż "z materiału dowodowego zebranego w toku postępowania wynika, że właścicielem usuniętego pojazdu był Pan S. Ś., co wynika z treści postanowienia Sądu Rejonowego (...) - wydanego w ramach postępowania prowadzonego z Jego udziałem". Jak wykazał bowiem Sąd I instancji, postępowanie przed Sądem Rejonowym, z powodu braku staranności organu, było wszczęte i prowadzone wobec osoby zmarłej. Kontrolowany WSA miał zatem podstawy, aby dokonać negatywnej oceny legalnościowej decyzji organów drugiej i pierwszej instancji w zakresie przestrzegania zasad i reguł wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku trafnie zauważono, że ustalenie osoby, która w dacie wydania dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi była jego właścicielem, jest przesłanką wydania decyzji na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d., a zatem okoliczność ta musi podlegać ustaleniu przez organy administracji publicznej w ramach postępowania w przedmiocie zobowiązania do zapłaty kosztów związanych z usunięciem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu. Braki te uniemożliwiają z kolei ostateczną ocenę legalności działań lub zaniechań kontrolowanych organów na tle obowiązków określonych w art. 130a ust. 10 p.r.d. Ten ostatni przepis w związku z treścią art. 130a ust. 10a i 10h p.r.d. w sposób jednoznaczny formułuje obowiązek właściwego starosty w zakresie prawidłowego powiadomienia właściciela lub osoby uprawnionej o powinności odbioru pojazdu w maksymalnym terminie 30 dni od dnia powiadomienia, pod rygorem wystąpienia do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu oraz o skutkach nieodebrania pojazdu, w tym o skutkach wynikających z art. 130a ust. 10e i 10h p.r.d. W związku ze stwierdzeniem wyżej wskazanej i co najmniej mogącej mieć wpływ na wynik sprawy wadliwości procesowej kontrolowanych decyzji, podniesiony zarzut kasacyjny okazał się bezzasadny. Dalsze oceny legalnościowe WSA nie miały natomiast istotnego znaczenia, gdyż wystarczające było stwierdzenie naruszenia przez organy przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Wobec oddalenia zarzutów kasacyjnych w zakresie prawa procesowego, ocenie poddano zarzuty naruszenia prawa materialnego. Uwzględniając wewnętrzny związek podniesionych zarzutów materialnoprawnych oraz tożsamość spornych zagadnień, postanowiono o ich łącznym rozpoznaniu. Zasadniczą kwestią sporną w przedmiotowej sprawie jest problem prawidłowej wykładni przepisów art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zakresie ustalenia terminu złożenia przez właściwego starostę wniosku o orzeczenie przepadku pojazdu oraz zakresu czasowego i przedmiotowego obowiązku uiszczenia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu. O ile nie jest pozbawiony usprawiedliwionych podstaw zarzut skarżącego kasacyjnie organu, że wyrażona przez kontrolowany WSA ogólna ocena prawna, negująca pogląd, iż "skoro przepisy ustawy nie określają terminu do złożenia przez starostę wniosku do sądu powszechnego o orzeczenie przepadku pojazdu", to wniosek ten może być złożony w każdym czasie, jest wadliwa, o tyle zasadność tego zarzutu nie może podważyć prawidłowości końcowego wniosku co do wadliwości decyzji kontrolowanych organów w zakresie uzasadniającym ich wzruszenie. Z odczytywanej w łączności merytorycznej treści przepisów art. 130a ust. 10, 10a i 10h p.r.d., z zastrzeżeniem art. 130a ust. 10c, 10d i 10i, wynika, że wniosek o orzeczenie przepadku pojazdu może zostać złożony co do zasady najwcześniej po upływie 3 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu (art. 130a ust. 10) i nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia o obowiązku odebrania pojazdu oraz skutkach jego nieodebrania (art. 130a ust. 10a). Są to terminy początkowe. Ustawa nie określa natomiast terminów końcowych do złożenia przez właściwego starostę wniosku o orzeczenie przepadku, natomiast odrębną kwestią jest zakres czasowy lub przedmiotowy możliwości obciążenia obowiązkiem pokrycia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, które powstały w okresie od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia (art. 130a ust. 4 p.r.d.) do dnia prawomocnego zakończenia postępowania sądowego w sprawie orzeczenia przepadku (art. 130a ust. 10e p.r.d.). Prawidłowa i pełna wykładnia art. 130a ust. 10h w zw. z art. 130a ust. 10 p.r.d. prowadzi do wniosku, że warunkiem uznania, iż podmiot będący właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia, z zastrzeżeniem art. 130a ust. 10d i 10i, ponosi prawną odpowiedzialność za koszty, o których mowa w art. 130a ust. 10h, powstałe w okresie od momentu wydania dyspozycji usunięcia do dnia prawomocnego zakończenia postępowania sądowego w sprawie orzeczenia przepadku, jest uprzednie stwierdzenie przez właściwego starostę, że względem tego podmiotu został dopełniony obowiązek prawidłowego powiadomienia o powinności odbioru pojazdu w terminie 30 dni od dnia doręczenia tego powiadomienia, pod rygorem wystąpienia do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, oraz o skutkach nieodebrania pojazdu, w tym o skutkach wynikających z art. 130a ust. 10e i 10h p.r.d. Na tle ustalonej powyżej wykładni, ocena prawna Sądu pierwszej instancji, że właściciela pojazdu powinny obciążać "tylko koszty uzasadnione, a więc takie, które są normalnym skutkiem jego niewłaściwego zachowania, a nie takie, które są wynikiem zaniechania czy bezczynności organu administracji", została sformułowana nie tylko zbyt ogólnie, lecz także i przede wszystkim wadliwie. Jeżeli bowiem uprawniony podmiot, o którym mowa w art. 130a ust. 10 p.r.d., został prawidłowo i skutecznie powiadomiony o skutkach nieodebrania pojazdu, w tym o obowiązku poniesienia kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d., a ponadto do momentu wszczęcia postępowania sądowego w sprawie orzeczenia przepadku podmiot ten miał jeszcze możliwość odebrania pojazdu, to odpada podstawa do przyjęcia, że zaniechania organu w zakresie złożenia wniosku o orzeczenie przepadku po upływie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia mogą być uznane za okoliczności uzasadniające zwolnienie z obowiązku ponoszenia kosztów przechowywania. Podmiot zobowiązany do uiszczenia tych kosztów, jeżeli tylko został prawidłowo i skutecznie powiadomiony o skutkach własnego zaniechania (art. 130a ust. 10 p.r.d.), powinien bowiem ponosić odpowiedzialność za niedopełnienie obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym oraz za skutki ich naruszenia. Stwierdzone wyżej wady w zakresie wykładni prawa materialnego nie miały jednak wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku – albowiem decyzje kontrolowanych organów jako wydane z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., wymagały uchylenia – a błędne oceny interpretacyjne Sądu Wojewódzkiego podlegają zastąpieniu przez ostatecznie wiążące oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tożsamej ocenie podlega zarzut naruszenia przepisu procesowego konsekwencyjnego w zakresie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. Nie ma natomiast podstaw do wskazywania jako samodzielnego wzorca kontroli kasacyjnej przepisów art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, gdyż nawet w przypadku naruszenia zakresu lub kryterium kontroli sądowoadministracyjnej tego rodzaju przedmiot podstawy kasacyjnej musi zostać bezpośrednio powiązany z właściwymi przepisami prawa procesowego lub materialnego, zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a., a dodatkowo – powinien również szczegółowo wskazywać sposób naruszenia zakresu lub kryterium kontroli w odniesieniu do przyjętej przez sąd administracyjny wykładni prawa formalnego lub materialnego. Ogólnikowe twierdzenia o naruszeniu zasady trójpodziału władzy lub norm prawa materialnego nie są wystarczające do poddania tak skonstruowanego zarzutu weryfikacji merytorycznej. Końcowo, odnosząc się do sformułowanego w skardze kasacyjnej wniosku o przedstawienie składowi siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego do rozstrzygnięcia zagadnień prawnych, podkreślić należy, że stosownie do art. 187 § 1 p.p.s.a. przesłanką do przedstawienia składowi siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego do rozstrzygnięcia zagadnienia, jest okoliczność polegająca na pojawieniu się w konkretnej sprawie zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości. W orzecznictwie sądowym dominuje pogląd, że zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości obejmuje taką kwestię prawną, której wyjaśnienie nastręcza znaczne trudności głównie z powodu możliwości różnego rozumienia przepisów prawnych. Podstawą do przyjęcia, że wystąpiła przesłanka określona w art. 187 § 1 p.p.s.a. będzie przede wszystkim pojawienie się w danej kwestii prawnej rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych (zob. wyrok NSA z 5 lipca 2017 r. sygn. akt II OSK 2670/16, wyrok NSA z 2 marca 2016 r. sygn. akt II FSK 412/15). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie nie występują w orzecznictwie wskazane przez skarżący kasacyjnie organ rozbieżności interpretacyjne. Podkreślić należy, że organ w tym zakresie powołał się na rozbieżne orzecznictwo WSA w Łodzi oraz interes publiczny związany z faktem, że podobne do niniejszej sprawy dotyczą wielu osób, jednakże czego nie dostrzega SKO, część z wyroków WSA w Łodzi została uchylona w wyniku rozpoznania skarg kasacyjnych przez Naczelny Sąd Administracyjny (m.in. wyrok NSA z 30 grudnia 2020 r., sygn. akt I OSK 1768/20). Wobec wyjaśnienia przez Sąd kasacyjny wszystkich spornych kwestii prawnych oraz niestwierdzenia zagadnień prawnych budzących poważne wątpliwości przy rozpoznaniu skargi kasacyjnej, brak było również podstaw do zastosowania art. 187 § 1 p.p.s.a. W tym stanie rzeczy, mając na względzie całość podniesionej argumentacji, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt. 1 lit. a) i w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, zasądzając na rzecz strony skarżącej kwotę 1800 zł za sporządzenie i wniesienie przez pełnomocnika skarżącego, który reprezentował stronę w postepowaniu przed sądem I instancji, odpowiedzi na skargę kasacyjną w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło