I FZ 259/24

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2024-11-26

Skład orzekający: Sylwester Marciniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku awarii systemu ePUAP, która uniemożliwiła skuteczne doręczenie pisma procesowego w terminie, można mówić o braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że samo powołanie się na awarię systemu ePUAP nie jest wystarczające do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Profesjonalny pełnomocnik, świadomy możliwości wystąpienia problemów technicznych, ma obowiązek upewnić się, że pismo zostało skutecznie doręczone, co obejmuje sprawdzenie otrzymania Urzędowego Poświadczenia Przedłożenia (UPP). Brak takiego sprawdzenia, zwłaszcza przy jednoczesnym bezproblemowym wysłaniu innego pisma, wskazuje na niedbalstwo, a nie brak winy, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku. Wojewódzki Sąd Administracyjny wezwał pełnomocnika do uzupełnienia braków formalnych skargi (przedłożenia pełnomocnictwa procesowego), co nie zostało wykonane w terminie. Pełnomocnik wniósł o przywrócenie terminu, twierdząc, że przygotował pismo za pośrednictwem ePUAP, ale mogło dojść do awarii systemu, co uniemożliwiło skuteczne doręczenie i otrzymanie potwierdzenia. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 5 sierpnia 2024 r. sygn. akt I SA/Gd 480/24 odmawiające przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi M. C. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 2 maja 2024 r. nr 2201-IOV-1[1].4103.160-164.2024/10/13, w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od stycznia do maja 2021 r. postanawia oddalić zażalenie. Sylwester Marciniak Sędzia NSA Zaskarżonym postanowieniem z dnia 5 sierpnia 2024 r., sygn. akt I SA/Gd 480/24, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił M. C. (dalej: skarżący) przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi skarżącego na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 2 maja 2024 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od stycznia do maja 2021 r. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi zostało pełnomocnikowi skarżącego doręczone w dniu 3 lipca 2024 r. i nie zostało w zakreślonym terminie wykonane. W piśmie z dnia 17 lipca 2024 r. pełnomocnik wniósł o przywrócenie terminu, wskazując, że w dniu 10 lipca 2024 r., ok. godz. 23.00, przygotował za pośrednictwem platformy ePUAP odpowiednie pismo w celu uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie (przedłożenia pełnomocnictwa procesowego), jednak przy weryfikacji skrzynki ePUAP w dniu 16 lipca 2024 r. dostrzegł, że brak jest informacji o wysyłce pisma, jak również urzędowego potwierdzenia jego odbioru przez sąd. W ocenie pełnomocnika mogło dojść do awarii systemu, co zdarzało się wielokrotnie wcześniej. Pełnomocnik zwrócił też uwagę, że dokument pełnomocnictwa obejmujący swym zakresem postępowanie sądowe znajduje się w aktach postępowania podatkowego. Sąd pierwszej instancji odwołał się do art. 85-87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, dalej: p.p.s.a.) i podkreślił konieczność przyjęcia rygorystycznych kryteriów postawy osoby dokonującej czynności po terminie, zwłaszcza w przypadku, gdy osobą tą jest – jak w sprawie – profesjonalny pełnomocnik. Sąd wskazał, że profesjonalny pełnomocnik posiada stosowną wiedzę i umiejętności, by wykonywać powierzone mu czynności w sposób, który nie narazi jego mandanta na niekorzystne skutki procesowe, a zatem wie, że czynności procesowe należy wykonywać w przepisanych do tego terminach. W sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności, jakiego można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. W ocenie sądu w rozpoznawanej sprawie nie zostało uprawdopodobnione, że uchybienie terminowi do uzupełnienia braków formalnych skargi nastąpiło bez winy strony. Sąd zaznaczył, że decydując się na prowadzenie korespondencji z sądem za pośrednictwem ePUAP pełnomocnik powinien był upewnić się, że otrzymał dokument UPP. Urzędowe Poświadczenie Przedłożenia generuje się automatycznie w momencie poprawnego przesłania dokumentu do skrzynki podawczej i jest widoczne na koncie nadawcy, a nadto wysyłane na adres jego poczty elektronicznej. Sąd podkreślił, że wybór sposobu korespondencji z sądem (za pośrednictwem ePUAP czy operatora pocztowego) należy do pełnomocnika, którego obciążają ewentualne negatywne konsekwencje nieprawidłowego wysłania dokumentu. Według sądu pełnomocnik skarżącego nie wykazał problemów technicznych w funkcjonowaniu systemu ePUAP (np. wydruki z systemu, zrzut ekranu). Samo wskazanie na awarię systemu nie może zostać uznane za wystarczające do uznania braku winy, tj. zaistnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, takiej, której przy zachowaniu należytej staranności i dołożeniu maksymalnego w danych warunkach wysiłku nie można było usunąć. Zdaniem sądu podnoszone we wniosku okoliczności nie mogły skutkować przywróceniem terminu, gdyż nie przedłożono jakiejkolwiek dokumentacji potwierdzającej oświadczenie o awarii systemu. Sąd podkreślił przy tym, że to do podmiotu wnioskującego o przywrócenie terminu należy takie umotywowanie wniosku, ewentualnie dodatkowe poparcie swoich twierdzeń niezbędną dokumentacją, aby w sposób możliwie wyczerpujący i przekonujący dla sądu administracyjnego uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu. Samo oświadczenie pełnomocnika strony, nawet będącego radcą prawnym, który wykonuje zawód zaufania publicznego, nie stanowi uprawdopodobnienia opisanych przez niego okoliczności. Końcowo sąd wskazał, że powołanie się na istnienie pełnomocnictwa w aktach administracyjnych sprawy nie mogło odnieść zamierzonego skutku z uwagi na treść art. 46 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym do pisma należy dołączyć pełnomocnictwo lub jego wierzytelny odpis, jeżeli pismo wnosi pełnomocnik, który w danej sprawie nie złożył jeszcze tych dokumentów przed sądem. Pełnomocnictwo złożone do akt administracyjnych nie wypełnia dyspozycji z art. 37 § 1 zd. pierwsze oraz art. 46 § 3 p.p.s.a. i nie może być traktowane jako skuteczne złożenie pełnomocnictwa przy pierwszej czynności procesowej w sprawie przed sądem. W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącego wniósł o jego uchylenie i przystąpienie do rozpoznania sprawy, zarzucając naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a. przez błędne uznanie, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. W uzasadnieniu zażalenia pełnomocnik wskazał, że istotą jego stanowiska było to, że nie doszło do należytego wygenerowania i zatwierdzenia przesyłki do wysyłki, a w konsekwencji nie doszło do wygenerowania UPP. W trakcie wysyłki pisma nie wystąpił standardowy błąd w zakresie działania skrzynki nadawczej ePUAP, a więc pełnomocnik nie mógł wykonać zrzutu ekranu czy wygenerować wydruku z systemu. Gdyby błąd był widoczny, pełnomocnik taką czynność by wykonał. Pełnomocnik podkreślił, że problemy techniczne w funkcjonowaniu systemu ePUAP mają miejsce dość często, zwłaszcza w godzinach nocnych system często nie funkcjonuje na skutek problemów technicznych. Fakt ten jest z pewnością znany sądowi z urzędu, a więc należało uznać, że pełnomocnik skarżącego uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych. Organ odwoławczy nie skorzystał z możliwości wniesienia odpowiedzi na zażalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Brak winy w uchybieniu terminu, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, powinien być oceniany z na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Trafnie też sąd pierwszej instancji zauważył, że kryteria te należy rygorystycznie interpretować w przypadku profesjonalnego pełnomocnika, zdającego sobie sprawę z istotności dokonywania czynności procesowych w zakreślonym terminie. O braku winy można mówić jedynie wtedy, gdy strona (lub jej pełnomocnik) nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że wymogi z art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a. nie zostały w sprawie spełnione, a argumentacja wniosku i zażalenia nie uprawdopodabnia braku winy pełnomocnika skarżącego. Przede wszystkim trudno stwierdzić, na jakich przesłankach pełnomocnik skarżącego opiera swoje domniemanie, że mogło dojść do – jak się zdaje, niewykrywalnej w żaden sposób dla użytkownika – awarii ePUAP. Jeśli miałoby nie dojść do wysyłki pisma z powodów technicznych dotyczących samej platformy ePUAP, okoliczność ta powinna być dla pełnomocnika skarżącego oczywista niemal natychmiast. Jak trafnie wskazał sąd pierwszej instancji, Urzędowe Poświadczenie Przedłożenia (UPP) generuje się automatycznie w momencie poprawnego przesłania dokumentu do skrzynki podawczej i jest widoczne na koncie nadawcy, a nadto wysyłane na adres jego poczty elektronicznej. Co więcej, we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik powoływał się na okoliczność, że w tym samym czasie wysyłał za pośrednictwem ePUAP pismo do sądu pierwszej instancji w innej sprawie, na potwierdzenie czego pełnomocnik przedłożył UPP dotyczące tej innej przesyłki. Po pierwsze, powyższe oznacza, że niewątpliwie w dniu 10 lipca 2024 r. ok. godziny 23 platforma ePUAP funkcjonowała co do zasady prawidłowo (wysyłka drugiego pisma do tego samego adresata nie sprawiła pełnomocnikowi skarżącego trudności). Po drugie, ewentualny błąd przy wysyłce w zakresie pisma uzupełniającego braki formalne skargi w niniejszej sprawie powinien być dla pełnomocnika skarżącego od razu identyfikowalny, jeśli otrzymał on tylko jedno UPP zamiast dwóch, mimo dokonania dwóch wysyłek (co pozwoliłoby na natychmiastowe – jeszcze w zakreślonym terminie – podjęcie starań o prawidłowe przesłanie pisma). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego treść wniosku i zażalenia sugerują, że pełnomocnik skarżącego omyłkowo nie dokończył procedury wysyłki pisma w sprawie, a obecnie próbuje uchylić się od konsekwencji swojego zaniedbania. Uważna analiza sformułowań argumentów pełnomocnika skarżącego wskazuje bowiem na następujący tok wydarzeń: - pełnomocnik korzystając z formularza "Pismo ogólne do podmiotu publicznego" przygotował pismo celem uzupełnienia braków formalnych (argumentacja wniosku), jednak nie wygenerował i nie zatwierdził przesyłki do wysyłki, a w konsekwencji nie otrzymał UPP (argumentacja zażalenia), - w tym samym czasie pełnomocnik wysłał za pośrednictwem ePUAP inne pismo do sądu pierwszej instancji, nie mając z tą czynnością żadnych problemów, - pełnomocnik wskazuje, że "mogło dojść do czasowej awarii ePUAP" (argumentacja wniosku), jednak żaden błąd skrzynki nadawczej nie był dla pełnomocnika widoczny (argumentacja zażalenia), - pełnomocnik nie upewnił się w żaden sposób, czy doszło do wysyłki pisma (bo gdyby sprawdził, brak UPP byłby oczywisty), dopiero w dniu 16 lipca 2024 r. dostrzegając przy weryfikacji skrzynki ePUAP, że pisma jednak nie wysłał. Zastanawiające jest, że ani we wniosku, ani w zażaleniu pełnomocnik skarżącego nie deklaruje jednoznacznie, że wykonał wszystkie czynności techniczne, które należało wykonać w celu sfinalizowania wysyłki pisma uzupełniającego braki formalne w sprawie. Wręcz przeciwnie, jedyne okoliczności, na które pełnomocnik wprost wskazuje, to to, że pismo przygotował, a po kilku dniach zorientował się, że nie doszło do jego wysyłki. W takiej sytuacji nie ma żadnego powodu, by za bardziej prawdopodobną uznać wersję wydarzeń o całkowicie niewidocznej dla użytkownika awarii ePUAP (zwłaszcza przy bezproblemowym wysłaniu w tym samym czasie innego pisma) od tego, że pełnomocnik wykonał część działań w celu uzupełnienia braków skargi w niniejszej sprawie (przygotował stosowne pismo), lecz dokonując równocześnie czynności związanych z wysyłką innego pisma nie zadbał o dokończenie tych działań, a w rezultacie przygotowane pismo pozostało skrzynce nadawczej w wersji "roboczej". Sądy administracyjne istotnie świadome są problemów technicznych pojawiających się czasem w funkcjonowaniu platformy ePUAP. Fakt występowania okazjonalnie takich problemów nie oznacza, że wystarczy gołosłowne powołanie się na "możliwą awarię", by uniknąć skutków uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej. Należy wręcz uznać, że dochowanie należytej staranności przy korzystaniu z formy komunikacji z sądem, która czasem okazuje się zawodna, zwłaszcza przez profesjonalnego pełnomocnika, który – według własnego oświadczenia – już wielokrotnie doświadczył czasowych awarii systemu ePUAP, obejmuje upewnienie się, że UPP się prawidłowo wygenerowało. Niewątpliwie takiego standardu staranności po stronie pełnomocnika skarżącego zabrakło, a zatem nie sposób stwierdzić, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy. Podsumowując powyższe, należy stwierdzić, że złożone w toku niniejszego postępowania wpadkowego pisma procesowe wskazują na wystąpienie jednej z dwóch możliwych wersji wydarzeń: albo pełnomocnik skarżącego nie wykonał wszystkich czynności związanych z wysyłką pisma za pomocą ePUAP albo – mimo świadomości zdarzających się awarii ePUAP – w żaden sposób nie upewnił się, że istotnie do wysyłki doszło (nie sprawdził, czy otrzymał UPP). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego żaden z tych scenariuszy wydarzeń nie uprawdopodabnia, że wystąpiła przeszkoda, której pełnomocnik skarżącego nie mógł usunąć nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Sprawdzenie, czy istotnie doszło do wysyłki pisma w sytuacji, gdy potwierdzenie przedłożenia pisma sądowi generuje się automatycznie i bezpośrednio po zakończeniu wysyłki, trudno uznać za czynność przekraczającą standardową dbałość o interesy mocodawcy. Według Sądu z akt sprawy wynika, że uchybieniu terminowi do uzupełnienia braków formalnych skargi nie towarzyszyły okoliczności wskazujące na brak winy po stronie pełnomocnika, lecz to, że pełnomocnik nie zabezpieczył w sposób dostateczny interesów skarżącego. Skoro natomiast nawet najlżejszy stopień winy wyłącza możliwość przywrócenia terminu, konkluzja sądu pierwszej instancji o niespełnieniu przesłanek z art. 86 i art. 87 p.p.s.a. do zastosowania tej instytucji jest prawidłowa i zgodna z prawem. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że przywołane we wniosku argumenty nie wskazują na brak winy pełnomocnika w uchybieniu terminu. W takiej sytuacji przywrócenie terminu nie było zasadne, a zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Podsumowując powyższe, należy stwierdzić, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, sąd pierwszej instancji trafnie bowiem uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi było spowodowane przeszkodą, która nie mogła być przez skarżącego (jej pełnomocnika) przy dołożeniu należytej staranności przezwyciężona. Ze wskazanych przyczyn, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie. Sylwester Marciniak Sędzia NSA

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło