II SAB/Lu 110/23

WyrokWSA w Lublinie2023-09-13

Skład orzekający: Marta Laskowska - Pietrzak, Jerzy Parchomiuk, Marcin Małek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić udostępnienia informacji publicznej z powodu rzekomego nadużycia prawa do informacji przez wnioskodawcę, nawet jeśli wniosek dotyczy wydatkowania środków publicznych i nie wykazuje cech szykanowania lub zakłócania pracy organu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ nie może odmówić udostępnienia informacji publicznej jedynie na podstawie twierdzenia o nadużyciu prawa przez wnioskodawcę, jeśli wniosek jest jasny, dotyczy wydatkowania środków publicznych i nie wykazuje cech szykanowania lub zakłócania pracy organu. Bezczynność organu w takiej sytuacji uzasadnia zobowiązanie do rozpoznania wniosku, ale niekoniecznie stwierdzenie rażącego naruszenia prawa.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej zakupu płyt drogowych i związanych z tym usług przez Gminę Mircze. Wójt Gminy uznał wniosek za nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej ze względu na dużą liczbę złożonych wniosków przez skarżącą i inne osoby. Po ponowieniu wniosku i braku odpowiedzi, skarżąca wniosła skargę na bezczynność organu. Organ w odpowiedzi na skargę podtrzymał stanowisko o nadużyciu prawa i dodatkowo podniósł brak formalny skargi.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zobowiązał Wójta Gminy Mircze do rozpoznania wniosku skarżącej z 19 stycznia 2023 r. w terminie czternastu dni, stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oddalił skargę w pozostałym zakresie i zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Laskowska - Pietrzak Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk Asesor sądowy Marcin Małek (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 13 września 2023 r. sprawy ze skargi M. W. na bezczynność Wójta Gminy Mircze w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje Wójta Gminy Mircze do rozpoznania wniosku M. W. z 19 stycznia 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie czternastu dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku; II. stwierdza, że bezczynność Wójta Gminy Mircze nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. oddala skargę w pozostałym zakresie; IV. zasądza od Wójta Gminy Mircze na rzecz M. W. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Pismem z 27 czerwca 2023 r. M. W. (dalej także jako: "skarżąca") wniosła skargę na bezczynność Wójta Gminy (dalej także jako: "organ") w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Skargę tę złożono w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: W dniu 19 stycznia 2023 r. do Urzędu Gminy M. drogą elektroniczną skarżąca skierowała wniosek o udzielenie informacji publicznej dotyczącej zakupu od [...] z siedzibą w M. płyt drogowych typu JOMB i zleconych jej usługach układania tych płyt przez Gminę M. i jej jednostki organizacyjne w okresie od 1 stycznia 2020 r. do 31 maja 2022 r. wraz z informacją o celu oraz miejscu wykorzystywania tychże płyt. Zwróciła się również o wskazanie wymagań technicznych jakie określono w zamówieniach, a także o kopie dokumentów stwierdzających pozytywną ocenę właściwości użytkowych produkowanych przez spółkę płyt jako wyrobu budowlanego, które udostępniono organowi w związku z zamówieniami we wskazanym okresie, a także kopii faktur dotyczących tych transakcji. Pismem z 1 lutego 2023r. Wójt Gminy udzielił odpowiedzi wskazując, że wniosek traktuje jako nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, do którego nie można stosować przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jak wskazał, skarżąca od października 2022 r. skierował do organu ponad 15 wniosków oraz ponad 10 wniosków do [...], co wskazuje, że swoim działaniem nie realizuje nadrzędnych celów jakim ma służyć prawo dostępu do informacji publicznej lecz nadużywa tego prawa. Pismem z 21 kwietnia 2023 r. skarżąca ponowiła prośbę o załatwienie wniosku z 19 stycznia 2023 r. powołując się na wyrok WSA w Lublinie z 9 marca 2023 r., II SAB/Lu 11/23, w którym – jej zdaniem – Sąd nie podzielił argumentacji organu dotyczącej nadużycia prawa. Pismo to pozostało bez odpowiedzi. Wobec powyższego skarżąca złożyła za pośrednictwem organu skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na bezczynność Wójta Gminy w udostępnieniu informacji publicznej objętej wnioskiem z 19 stycznia 2023 r. Zdaniem skarżącej organ dopuścił się naruszenia: 1) art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim przepis ten stanowi podstawę do uzyskiwania informacji publicznej, poprzez jego błędne zastosowanie polegające na nieudostępnieniu informacji publicznej na wniosek; 2) art. 10 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 902 ze zm., dalej jako "u.d.i.p.") w zakresie, w jakim z przepisów tych wynika, że informacja nieudostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej jest udostępniana na wniosek bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu 14 dni od dnia złożenia wniosku, poprzez brak ich zastosowania polegający na niezrealizowaniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej. W oparciu o powyższe wniosła o zobowiązanie Wójta Gminy do załatwienia wniosku z 19 stycznia 2023 r., zasądzenie od organu kosztów postępowania, a także wymierzenie organowi grzywny - na podstawie art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm., dalej jako "p.p.s.a."). Uzasadniając swoje stanowisko wskazała, że jej wniosek wynikał z poszerzenia działalności spółki komunalnej [...] poza sferę użyteczności publicznej poprzez znaczne zwiększenie zakresu przypisanych jej kodów Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) oraz rozpoczęcie produkcji przez spółkę płyt drogowych typu JOMB, a tym samym umożliwienie spółce konkurowania na rynku lokalnym z przedsiębiorcami prywatnymi. Nadto według dostępnych jej informacji produkcję i dystrybucję płyt JOMB rozpoczęto w 2020 r., natomiast Krajową Ocenę Techniczną stwierdzającą pozytywną ocenę właściwości użytkowych wyrobu budowlanego otrzymano dopiero 15 czerwca 2022 r. Zaznaczyła, że organ niesłusznie dąży do powiązania jej z innymi wnioskodawcami formułując w ten sposób tezę o rzekomym nadużywaniu prawa do informacji. Wskazani wnioskodawcy nie są jej znani i nie jest w stanie w żaden sposób odnieść się do przedstawionych informacji ani ich zweryfikować. Podniosła, że wnioski o dostęp do informacji publicznej, jakie dotychczas złożyła do Gminy M. swym zakresem obejmowały głównie kwestie problemów finansowych spółki komunalnej [...]., której właścicielem jest Gmina M., a także kwestie związane z nadzorem nad tą spółką oraz z audytem wewnętrznym, który w niej przeprowadzono. Sprawy te są dla niej interesujące z uwagi na jej wykształcenie, są one podejmowane w prasie oraz są przedmiotem debaty wśród społeczności lokalnej. Dla udogodnienia dołożyła starań, by rozbić poszczególne zagadnienia na oddzielne wnioski, na wypadek gdyby odpowiedź na nie wymagała zaangażowania ze strony różnych działów lub pracowników organu, stąd taka ich liczba. Wnioski były zatem w swym zakresie precyzyjne, ich liczba nie nastręczała trudności w udostępnieniu informacji, bowiem oczekiwana odpowiedź to głównie kopie dokumentów. Wnioski te w żadnym wypadku nie miały na celu wywołania dolegliwości i utrudnienia funkcjonowania organu, co udowadniała niejednokrotnie ponawiając prośby o udzielenie odpowiedzi pomimo opóźnień oraz deklarując chęć doprecyzowania ich w przypadku, gdyby swym zakresem były zbyt ogólne i nastręczały zbyt wiele pracy. Z tych względów, niezrozumiała jest dla niej bezczynność organu w tejże sprawie, która - jej zdaniem - ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa co uzasadnia wymierzenie organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. Doszło bowiem do celowego i uporczywego naruszania jej praw podmiotowych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie w całości, ewentualnie o oddalenie skargi w całości i zasądzenie od skarżącej kosztów postępowania. Jednocześnie organ zwrócił się o rozpoznanie sprawy na rozprawie z udziałem obu stron. Organ w pierwszej kolejności podniósł, że skarga nie spełnia wymogu formalnego określonego w art. 46 § 2 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a., albowiem skarżąca nie wskazała w jej treści adresu zamieszkania, ani też nie wskazała w żaden sposób na brak miejsca zamieszkania. W ocenie organu, doświadczenie życiowe nie pozwala przyjąć, aby osoba stale przebywająca w Polsce (a na to wskazuje składanie szeregu wniosków o udostępnienie informacji publicznej) nie miała tu miejsca zamieszkania. Wobec tego określenie samego adresu do doręczeń w skardze nie jest wystarczające i stanowi brak formalny skargi. Odnosząc się do sprawy merytorycznie Wójt Gminy stwierdził, że nie naruszył objętych zarzutami skargi przepisów Konstytucji RP i u.d.i.p. Organ wyjaśnił, że treść udzielonej skarżącej odpowiedzi z 1 lutego 2023 r. spowodowana była dużą liczbą wniosków o udzielenie informacji publicznych składanych zarówno przez skarżącą jak i inne podmioty w roku 2022 i 2023 oraz nadmiernym obłożeniem pracowników gminy innymi obowiązkami służbowymi (np. nałożone na gminę dodatkowe zadania związane z: pomocą uchodźcom w tym prowadzenie punktu recepcyjnego, przyznawaniem dodatku węglowego, dodatku dla podmiotów wrażliwych, a następnie dystrybucją węgla). Organ wskazał, że skarżąca złożyła do Wójta Gminy łącznie ok. 16 wniosków o udzielenie informacji publicznej, w tym 5 w dniu 5 października 2022 r. oraz kolejne w dniach 16, 17, 18, 24 października 2022 r. oraz 2, 9 i 10 listopada 2022 r., 20 stycznia 2023 r. W tym samym okresie skarżąca kierowała podobne wnioski do [...] z siedzibą w M. w liczbie kilkunastu wniosków. Co istotne wnioski te były kontynuacją podobnych zapytań (niektóre zapytania miały niemal identyczną treść i formę) kierowanych od początku roku do Gminy M. i jej jednostek organizacyjnych przez inne osoby (lub tą samą osobę ponieważ autorzy nie podawali pełnych danych osobowych nawet na wezwanie organu). W konsekwencji w roku 2022 na 101 wniosków o udostępnienie informacji publicznej złożonych ogółem do Urzędu Gminy M., około połowa (tj. ok 50) wpłynęła tylko z trzech źródeł. Nadto dodał, że w okresie aktywności skarżącej w pozyskiwaniu informacji o spółce [...], informacje o tym zakresie znalazły się także w prasie lokalnej. Z treści artykułu wprost wynikało, że do redakcji wysłano list podpisany prawdopodobnie zmyślonym imieniem i nazwiskiem, w którym autor przekazał informacje dotyczące spółki. W liście tym w krytycznym tonie informowano o sytuacji finansowej spółki komunalnej, działalności obecnej Wójt oraz rzekomych podejrzanych powiązaniach męża i znajomych Wójt Gminy ze spółką. Co istotne informacje te pokrywały się z tym co było przedmiotem zainteresowania skarżącej w zakresie działalności spółki. Aktualnie informacje udostępniane przywołanym wnioskodawcom są przedmiotem zainteresowania organów ścigania, które najwidoczniej z uwagi na donosy tych osób prowadzą czynności mające na cele sprawdzenie zasadności zarzutów formułowanych wobec obecnych władz gminy. W tych okolicznościach Wójt Gminy nie miał już wątpliwości co do rzeczywistych pobudek jakie kierują działaniami tych osób. Z pewnością nie jest to troska o dobro publiczne ale indywidualne interesy wnioskodawców lub osób je inspirujących. Obywatelskie prawo do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego. Informacje wnioskowane na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej nie tylko muszą posiadać status informacji publicznej, ale również ich żądanie musi być podyktowane interesem publicznym. Charakter prawa do informacji publicznej jest przyczyną "nadużywania" prawa do informacji, które wykorzystuje się często do celów nie wynikających z Konstytucji RP, z ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz do celów "trudnych do pogodzenia z założeniami całego systemu prawa". W orzecznictwie i doktrynie za nadużycie prawa uznaje się korzystanie z tego prawa i używanie instrumentów służących jego realizacji nie w celu zrealizowania wartości, którym to prawo ma służyć, chociaż z powoływaniem się na nie. Do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych, niż przewidziane przez ustawodawcę. W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę. Pozyskiwanie informacji publicznych nie dla celów publicznych ale indywidualnych np. gospodarczych, zawodowych lub na potrzeby prowadzenia indywidualnych sporów prawnych, a także wykorzystania informacji publicznej dla szykanowania osób piastujących funkcje publiczne, nie odpowiada aksjologicznym założeniom ustawy o dostępie do informacji publicznej i stanowi nadużywanie prawa do informacji publicznej. Organ podkreślił, że dotychczas zgodnie z ustawa realizował kolejne wnioski o dostęp do informacji publicznej i w większości przekazywał zainteresowanym żądane informacje. Jednak kolejne działania wnioskodawców, w szczególności skarżącej wskazują, że starają się oni wejść w kompetencje organów państwowych przeprowadzając kompleksową kontrolę działalności władz gminy w szczególności Wójta Gminy, a następnie informacje te wykorzystywać w interesie prywatnym w celu dyskredytowania i szykanowania władz gminy. Załatwienie prywatnych interesów wnioskodawcy nie może być realizowane w ramach prawa dostępu do informacji publicznej. Powyższe - zdaniem organu - pozwala stwierdzić, że wniosek skarżącej z 19 stycznia 2023 r. nie został złożony w interesie publicznym ale w interesie prywatnym i ma na celu wyłącznie zakłócenie pracy Urzędu Gminy M. oraz dyskredytowanie czy wręcz szykanowanie władz Gminy, przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Wobec tego wniosek ten winien być uznany za przejaw nadużywania prawa do informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga jest częściowo zasadna, ponieważ Prezes Zarządu Spółki [...] z siedzibą w M. dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącej z 19 stycznia 2023 r. Na wstępie należy wyjaśnić, że sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym mimo wniosku organu o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skargi na bezczynność, decyzja o rozpoznaniu sprawy w tym trybie pozostawiona jest sądowi i nie jest zależna od złożenia przez którąkolwiek ze stron wniosku w tym przedmiocie. Wprawdzie zgodnie z art. 122 p.p.s.a. sąd – również w przypadku spraw kwalifikujących się do rozpoznania w trybie uproszczonym - może przekazać sprawę do rozpoznania na rozprawie, jednak w niniejszej sprawie brak jest ku temu podstaw. Istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności nie budzą bowiem wątpliwości, dla wyeliminowania których niezbędne byłoby przeprowadzenie rozprawy. Za rozpoznaniem sprawy w trybie uproszczonym przemawiały natomiast względy ekonomiki procesowej, mające szczególne znaczenie w sprawach z zakresu informacji publicznej, które, z mocy art. 21 pkt 2 u.d.i.p. w zw. z § 32 ust. 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 5 sierpnia 2015 r. Regulamin wewnętrznego urzędowania wojewódzkich sądów administracyjnych (Dz. U. poz. 1177 ze zm.), rozpoznawane są poza kolejnością. Następnie odnosząc się do najdalej idącego wniosku o odrzucenie skargi z uwagi na braki formalne skargi, to Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela i przyjmuje za własne stanowisko zawarte w wyroku tutejszego Sądu z 4 kwietnia 2023 r., sygn.. akt II SAB/Lu 24/23. W ocenie Sądu, nie jest co do zasady pozbawione racji twierdzenie organu, że wskazanie adresu zamieszkania strony skarżącej będącej osobą fizyczną jest wymogiem formalnym skargi - jako pierwszego pisma w sprawie (art. 46 § 2 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.). W rozpoznawanej sprawie skarżąca podała wyłącznie adres do doręczeń w postaci adresu skrytki pocztowej, natomiast nie podała swojego adresu zamieszkania. Nie wyjaśniła również, czy faktycznie nie posiadała miejsca zamieszkania. Jednakże, wbrew stanowisku organu, wezwanie skarżącej do wskazania jej miejsca zamieszkania było zbędne. Możliwość doręczania skarżącej pism przez Sąd została bowiem przez skarżącą zapewniona poprzez wskazanie w tym celu adresu skrytki pocztowej. Wymaga przy tym podkreślenia, że art. 69 § 2 p.p.s.a., w brzmieniu obowiązującym od 26 lipca 2022 r., dopuszcza możliwość doręczania pism w postępowaniu przed sądem administracyjnym na wskazany przez adresata adres skrytki pocztowej. O zbędności wezwania skarżącej do uzupełniania braku formalnego skargi poprzez wskazanie jej miejsca zamieszkania zdecydowała również okoliczność, że wraz z uiszczeniem przez skarżącą wpisu od skargi, w aktach sprawy ujawniony został widniejący na potwierdzeniu wpłaty adres skarżącej, który – jako adres przypisany do jej rachunku bankowego - został odnotowany jako adres zamieszkania skarżącej. Z powyższych względów, wobec ujawnienia w aktach sprawy adresu zamieszkania skarżącej, który - ze względu na wskazanie adresu skrytki pocztowej jako adresu do doręczeń - i tak nie był niezbędny dla zapewnienia możliwości doręczania skarżącej pism przez Sąd, należało uznać, że brak oznaczenia w skardze adresu zamieszkania skarżącej nie stanowi braku formalnego uniemożliwiającego nadanie skardze dalszego biegu. Przechodząc do merytorycznej oceny skargi, rozpocząć należy od wskazania, że nie budzi jakichkolwiek wątpliwości, iż skarżąca domagała się udostępnienia informacji w trybie przepisów u.d.i.p. Ustawa ta reguluje zarówno zakres podmiotowy i przedmiotowy jej stosowania, jak i procedurę i tryb udostępniania informacji publicznej. Nie ulega również wątpliwości, że informacje żądane przez skarżącą mają charakter informacji publicznej, a Wójt Gminy jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej. Kwestie te w gruncie rzeczy nie są zresztą przedmiotem sporu pomiędzy stronami. Przesądzenie, powyższych kwestii powoduje, iż w sprawie organ zobowiązany był do załatwienia przedmiotowego wniosku strony w trybie przewidzianym przepisami u.d.i.p. Ustawodawca przewidział, że jeżeli adresat wniosku dysponował żądaną informacją, winien on - zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. - udostępnić tę informację bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania wniosku. Jeżeli natomiast informacja publiczna nie mogła być udostępniona w tak ustalonym terminie, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia wnioskodawcę o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 2 u.d.i.p.). Stosownie do treści art. 14 ust. 1 u.d.i.p. udostępnienie informacji następuje w formie czynności materialno-technicznej, w sposób i w formie określonych we wniosku, i nie wymaga podjęcia jakiegokolwiek rozstrzygnięcia. Dopiero stwierdzenie, że dana informacja nie może zostać udostępniona, bądź też postępowanie podlega umorzeniu, nakłada na organ obowiązek wydania decyzji administracyjnej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.). Natomiast w formie zwykłego pisma informuje się wnioskodawcę o tym, że podmiot nie jest zobowiązany do udostępnienia informacji publicznych, dana informacja nie jest informacją publiczną, organ lub podmiot zobowiązany informacją taką nie dysponuje, ze wskazaniem przyczyn takiego stanu rzeczy, czy też zachodzi sytuacja wskazana w art. 1 ust. 2 u.d.i.p., a więc że informacja publiczna podlega udostępnieniu na podstawie innych ustaw, które ten tryb odmiennie regulują. W rozpatrywanej sprawie, jak wskazano wyżej Wójt nie kwestionował, że jako podmiot władzy publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.) jest obowiązany do udostępniania informacji publicznej. Nie miał również wątpliwości, że żądane informacje stanowią informację publiczną. Stanął jednak na stanowisku, że informacje objęte wnioskiem skarżącej, nie mogą zostać udzielone z uwagi na zaistniałe po stronie skarżącej nadużycie prawa do informacji publicznej. O powyższym zdaniem organu świadczy liczba złożonych przez skarżącą wraz z innymi osobami wniosków, zakres żądanych informacji oraz wykorzystywanie ich w interesie prywatnym celem dyskredytowania i szykanowania władz gminy. Z powyższą oceną organu nie można jednak się zgodzić. Dla porządku rozpocząć należy od wskazania, że informacją publiczną jest informacja o faktach i danych publicznych, a więc o sprawach publicznych (art. 1 ust. 1 u.d.i.p.). W myśl art. 3 ust. 2 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do niezwłocznego uzyskania informacji publicznej zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych. Informację publiczną stanowi treść wszelkiego rodzaju dokumentów dotyczących podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej, wytworzonych przez niego lub tylko przez niego używanych w zakresie realizacji zadań władzy publicznej. Za informację publiczną uznaje się m.in. treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do szeroko rozumianego organu władzy publicznej lub podmiotu niebędącego organem administracji publicznej, lecz wykonującego zadania publiczne. Są nią zarówno dokumenty bezpośrednio przez te podmioty wytworzone, jak i dokumenty, których używają one przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet gdy nie pochodzą wprost od nich. Udostępnieniu podlega informacja publiczna w szczególności o zasadach funkcjonowania (art. 6 ust. 1 pkt 3 u.d.i.p.), danych publicznych w tym dokumentacji przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków i opinii podmiotów ją przeprowadzających (art. 6 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p.), majątku publicznym (art. 6 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p.). Podkreślenia wymaga, że przepis art. 6 u.d.i.p. nie ma charakteru zamkniętego, a wyliczenie stanów faktycznych w nim zawartych jest jedynie przykładowe. W kontekście natomiast już samej przyczyny odmowy udzielenia przedmiotowej informacji publicznej, Sąd podkreśla, że podziela wyrażany zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd dopuszczający możliwość stosowania konstrukcji nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej. Nie może bowiem budzić wątpliwości, że obywatelskie prawo do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego. W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się, że nie istnieje formuła zagwarantowania obywatelom dostępu do informacji "za wszelką cenę" (zob. wyrok TK z 19 czerwca 2002 r., K 11/02). Podkreśla się jednak, że z uwagi na konstrukcję prawa dostępu do informacji publicznej jako publicznego prawa podmiotowego, w praktyce już samo stwierdzenie, że żądana informacja ma charakter informacji publicznej implikuje obowiązek udzielania informacji każdemu podmiotowi, który się o to zwróci. Ten stan rzeczy powoduje, że może dochodzić do nadużywania prawa do informacji do realizacji celów, które nie wynikają ani z Konstytucji RP, ani z u.d.i.p. oraz celów, które są trudne do pogodzenia z założeniami całego systemu prawa, składającego się z leżących u jego fundamentów wartości i zasad aksjologicznych. Zachowanie podmiotu wnoszącego o udzielenie informacji publicznej winno być więc w każdym przypadku oceniane indywidualnie nie tylko w kontekście uprawnienia do uzyskania takiej informacji, ale w konkretnych sytuacjach również przy uwzględnieniu nadrzędnych wobec niego zasad i wartości. Jak trafnie wywodził organ, nadużycie prawa najczęściej definiuje się jako próbę korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (v. J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej; wyroki NSA z: 16 października 2015 r., I OSK 1992/14; z 23 listopada 2016 r., I OSK 1601/15 i z 14 lutego 2017 r., I OSK 2642/16). Trafnie przy tym wyjaśnił organ, że w oparciu o poglądy wyrażane w literaturze oraz w orzecznictwie można wskazać trzy główne grupy problemowe, w kontekście których pojawia się zagadnienie nadużycia prawa do informacji publicznej, tj. wykorzystanie prawa do informacji w celu zakłócenia funkcjonowania organów administracji (do swoistego pieniactwa z wykorzystaniem prawa do informacji), wykorzystanie dla celów gospodarczych, zawodowych lub na potrzeby prowadzenia indywidualnych sporów prawnych, a także wykorzystanie dla szykanowania osób piastujących funkcje publiczne, do pozyskiwania informacji o tych osobach nie w celu społecznej kontroli, lecz dla prowadzenia sporów osobistych, zaspokojenia prywatnych animozji. Celnie również podniósł, że wprawdzie podmiot korzystający z prawa do informacji nie jest zobowiązany wskazywać celów ani motywów swego działania, to jednak w każdym indywidualnym przypadku istnieje możliwość oceny jego zachowania pod kątem tego, czy korzysta on ze swojego uprawnienia zgodnie z jego celem i funkcją. Ocena ta powinna być oparta o okoliczności faktyczne, w szczególności uwzględniać treść wniosku o udostępnienie informacji publicznej oraz dotychczasowe relacje z wnioskodawcą (na płaszczyźnie korzystania przez niego z prawa do informacji publicznej) (por. A. Kręcisz-Sarna, Informacja w Administracji Publicznej 2019/1, s. 50 i nast.). W kwestii nadużycia prawa do informacji należy dodatkowo wyjaśnić, że takiej przesłanki odmowy udostępnienia informacji publicznej nie zna analizowana ustawa. Zatem przy uwzględnieniu takiej okoliczności należy zachować szczególną ostrożność. Konstytucyjne prawo do informacji publicznej służy realizacji jednej z podstawowych wartości państwa demokratycznego, tj. jawności działania instytucji publicznych. Skoro prawo do informacji publicznej ma rangę konstytucyjną, a jego celem jest zapewnienie społecznej kontroli nad organami władzy publicznej, to wszelkie pozaustawowe przesłanki ograniczające to prawo mogą utrudnić lub wręcz uniemożliwić kontrolę społeczną nad funkcjonowaniem instytucji publicznych. Dlatego też ewentualne powołanie się na nadużycie prawa do informacji musi być zastrzeżone wyłącznie do przypadków skrajnych, w których wnioskodawca wykazuje się dużą dozą złej woli, a ilość i zakres objętych wnioskami informacji może utrudnić normalne funkcjonowanie i wypełnianie swoich ustawowych kompetencji przez organ administracji publicznej (tak NSA w wyroku z 16 marca 2021 r., III OSK 86/21). Reasumując, co do zasady Sąd w składzie orzekającym nie kwestionuje możliwości odmowy udostępnienia informacji publicznej z powodu nadużycia prawa do informacji przez wnioskodawcę. Jednakże, zdaniem Sądu okoliczności rozpatrywanej sprawy stoją na przeszkodzie przyjęciu, że swoim działaniem skarżąca nadużyła prawa do informacji publicznej. W kontekście powyższego zauważenia wymaga, że skarżąca we wniosku z 19 stycznia 2023 r. zawarła proste i zrozumiałe w treści żądania. Bezspornym jest, że wszystkie żądane informacje są wymienione w art. 6 u.d.i.p. Co więcej nie sposób doszukać się w treści wniosku pytań o charakterze dokuczliwym. Żądanie udostepnienia dokumentów związanych z zakupem określonych towarów i usług, a zatem z wydatkowaniem środków publicznych, w żaden sposób nie wykracza poza granice prawa do informacji publicznej. W ocenie Sądu, udzielenie informacji nie wiązało się również w żaden sposób z zakłóceniem pracy organu. Nie można przy tym nie dostrzec, że zarówno przedmiotowy jak i wcześniejsze wnioski skarżącej w istocie dotyczą funkcjonowania zarówno samego organu jak i podmiotów mu podległych, co siłą rzeczy wiąże się z konieczności sformułowania kilku (kilkunastu) wniosków. Ponadto łatwiej jest udzielić odpowiedzi na kilka, rozłożonych w czasie wniosków zawierających ograniczone w treści żądanie, niż na przykład na jeden dotyczący bardzo wielu kwestii. Z tego względu działanie skarżącej mogło być w istocie korzystniejsze dla organu. W związku z tym nie można mówić, że skarżąca nadużyła prawa do informacji publicznej poprzez ilość składanych wniosków. Nie można również zgodzić się z organem, że skarżąca działa w porozumieniu z innymi podmiotami zwracającymi się również do organu o udzielenie informacji publicznej. Oczywiście, Sąd dopuszcza taką możliwość, jednakże w kontekście przedmiotowej sprawy brak jest wystarczających dowodów na potwierdzenie tej tezy. Na podstawie samego porównania treści wszystkich wpływających wniosków nie sposób przyjąć takiego założenia. Zbieżna treść wniosków może równie dobrze wynikać z faktu zainteresowania się tymi sprawami przez mieszkańców gminy oraz dziennikarzy prasowych. Ponadto za nieuzasadnione należało uznać stanowisko organu wskazujące, że działanie skarżącej jest w istocie działaniem w jej własnym, subiektywnym interesie (w tym ewentualnie politycznym), celem którego jest kwestionowanie (dyskredytowanie lub szykanowanie) działalności organu oraz podmiotów mu podległych. W świetle przedstawionego przez organ materiału dowodowego brak jest podstaw do powzięcia takiego założenia, a w takim wypadku interes skarżącej w uzyskaniu żądanych informacji nie może być badany i stanowić podstawy nieudostępnienia jej żądanych informacji publicznych. Jednocześnie o nadużywaniu prawa do informacji publicznej nie może świadczyć ewentualna możliwość wykorzystania uzyskanej przez skarżącą informacji w celach prasowych, skoro prasa – zgodnie z art. 3a ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1914) – ma również zapewniony dostęp do informacji publicznych na zasadach określonych przepisami u.d.i.p. Wójt [...], piastując swój urząd, musi liczyć się z tym, że jego działalność winna mieć charakter transparentny, zaś zawierane przez niego w imieniu Gminy umowy oraz podpisywane dokumenty urzędowe, są co do zasady jawne. W tych okolicznościach brak podstaw do uznania, że powoływane przez organ okoliczności stanowiły o nadużyciu prawa przez skarżącą. Wobec powyższego należało skargę uwzględnić, na podstawie art. 149 § 1 zdanie 1 p.p.s.a. i tym samym zobowiązać organ do załatwienia wniosku w zakreślonym terminie. Odnosząc się natomiast do pozostałych żądań skargi, Sąd uznał, że z okoliczności sprawy nie wynika, aby bezczynność organu stanowiła rażące naruszenia prawa. Odpowiedź na wniosek o udostępnienie informacji, jakkolwiek opierająca się na błędnym przekonaniu organu, została bowiem do skarżącej skierowana w terminie ustawowym (1 lutego 2023 r.) co w ocenie Sądu, wyklucza możliwość przypisania bezczynności organu charakteru rażącego naruszenia prawa. Sąd nie znalazł również podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącej o wymierzenie organowi grzywny, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. U podstaw powyższego rozstrzygnięcia leżą te same przesłanki, które uzasadniają stwierdzenie, że przewlekłość nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto nałożenie na organ grzywny - jest uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, gdyż przepis art. 149 § 2 p.p.s.a. daje sądowi jedynie możliwość jej wymierzenia. Sąd powinien przy tym przede wszystkim mieć na uwadze funkcję jaką środek ten pełni. Grzywna, o jakiej mowa, ma natomiast charakter przede wszystkim prewencyjny, a tok postępowanie nie wskazuje, że w sprawie zachodzi granicząca z pewnością możliwość dalszej bezczynności organu. Jednocześnie Sąd w pkt IV sentencji wyroku na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a. orzekł o należnych skarżącej kosztach postępowania. Na zasądzoną kwotę składa się opłata uiszczona tytułem wpisu od skargi (100 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło