III SA/Gd 506/20

WyrokWSA w Gdańsku2021-02-25

Skład orzekający: Jacek Hyla, Alina Dominiak, Janina Guść

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nadawca towaru może ponosić odpowiedzialność administracyjną za zlecenie przewozu drogowego podmiotowi nieposiadającemu wymaganych uprawnień do wykonywania przewozu drogowego?
Ratio decidendi
Nadawca towaru, będący stroną umowy przewozu drogowego, ponosi odpowiedzialność za zlecenie przewozu podmiotowi nieposiadającemu wymaganych zezwoleń, jeśli list przewozowy CMR wskazuje go jako nadawcę, a on nie obalił tego domniemania skutecznymi środkami dowodowymi. Kara pieniężna nałożona na nadawcę jest zasadna, gdyż obowiązki przewozowe obejmują także przepisy ustawy Prawo przewozowe, a nadawca powinien upewnić się, że przewoźnik posiada wymagane uprawnienia.
Stan faktyczny
M.L. został ukarany karą pieniężną w wysokości 10 000 zł za zlecenie przewozu drogowego podmiotowi nieposiadającemu wymaganych zezwoleń. Kontrola wykazała, że przewóz towaru z Polski do Turcji wykonywał bułgarski przewoźnik bez odpowiednich zezwoleń. M.L. zaprzeczał, że zlecał przewóz, twierdząc, że organizatorem był odbiorca turecki za pośrednictwem polskiej spedycji, jednak nie przedstawił dowodów na poparcie tych twierdzeń.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędzia WSA Janina Guść, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 25 lutego 2021r. sprawy ze skargi M.L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 24 lutego 2020 r., nr (...) w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa oddala skargę. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 24 lutego 2020 r., nr (...) utrzymał w całości w mocy decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 19 września 2019 r., nr (...), nakładającą na M.L. karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za zlecenie przewozu drogowego podmiotowi nieposiadającemu uprawnienia do wykonywania przewozu drogowego, w szczególności uprawnień wymaganych odpowiednio do rodzaju wykonywanego przewozu. W podstawie prawnej rozstrzygnięcia wskazano przepisy art. 4 pkt 22, art. 28a, art. 92a ust. 1 i ust. 11, art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 58 ze zm., zwanej dalej: "u.t.d."), lp. 1.14 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 55a ust 1 i 3 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (t.j.: Dz. U. z 2020 r., poz. 8, dalej jako: "u.p.p."). Organ odwoławczy w uzasadnieniu wskazał, że zasadnie organ I instancji nałożył na M.L. karę pieniężną, bowiem w dniu 2 sierpnia 2019 r. podczas kontroli pojazdu, składającego się z ciągnika siodłowego oraz naczepy, należącej do bułgarskiego przewoźnika – "B", kierowca D.T. nie okazał zezwolenia na międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy na przewóz towarów z/do krajów trzecich jak również zezwolenia wielokrotnego wjazdu CEMT. Natomiast na podstawie listów przewozowych CMR ustalono nadawcę przewożonego ładunku. Była nim firma "A". Odnosząc się do zaprzeczenia przez M.L. , jakoby to nie on zlecał przewóz sprzedawanego przez jego przedsiębiorstwo towaru, a miał tego dokonać odbiorca turecki za pośrednictwem polskiego przedsiębiorstwa spedycyjnego "C" Sp. z o.o., organ odwoławczy wskazał, iż skarżący nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających jego twierdzenie. Przede wszystkim nie przedstawiono żadnych okoliczności związanych z przewozem i dokumentów wskazujących na jakąkolwiek formę współpracy pomiędzy skarżącym a przedsiębiorstwem "C" Sp. z o.o. Organ odwoławczy podniósł również, że w aktach sprawy znajduje się dokument CMR wskazujący, iż nadawcą towaru była spółka "C", lecz dotyczy on zupełnie innego towaru (nienależącego do strony), przewożonego do innego miejsca. Natomiast pozostałe dokumenty przewozowe jednoznacznie wskazują, iż nadawcą towaru było przedsiębiorstwo "A". Odnośnie braku wpływu na powstanie naruszenia organ wskazał, iż sprzedając towar i zlecając jego przewóz odwołujący się powinien był upewnić się, że będzie on spełniać wszystkie wymogi prawne. Przewóz odbywał się do kraju trzeciego, poza terytorium Unii Europejskiej, co wymagało dodatkowych zezwoleń, a strona prowadząc wymianę handlową poza terytorium UE powinna przywiązać szczególną uwagę do wymogów prawnych. Skarżący nie wykazał żadnymi dowodami, by wprowadzono go w błąd w sprawie posiadania wymaganego zezwolenia. Organ odwoławczy wskazał, iż odwołujący się z całą pewnością miał wpływ na powstanie naruszenia, gdyż będąc nadawcą własnego towaru winien sprawdzić czy zostanie on prawidłowo przewieziony do kraju docelowego. Za bezzasadne organ uznał twierdzenie, że nazwa podmiotu i adres widniejący w rubryce nadawca dokumentu CMR jest jedynie wskazaniem podmiotu i adresu pobrania przesyłki. W sprawie nie znalazły zastosowania przepisy art. 92b ust. 1 i art. 92 c u.t.d. ponieważ strona nie przedstawiła żadnych dowodów, że do naruszenia doszło w okolicznościach, których nie mogła przewidzieć i na które nie miała wpływu. Nadanie towaru bez sprawdzenia, czy zagraniczny przewoźnik posiada odpowiednie zezwolenia nie stanowi nadzwyczajnej okoliczności. M.L. zaskarżył powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku zarzucając jej naruszenie następujących przepisów: - art. 92 a ust. 1, 6, 11 u.t.d. poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że z samego faktu wskazania w przepisie możliwości stosowania odpowiedzialności z przepisu art. 92 a ust. 1 , ust. 5 pkt. 5 ,ust. 7 pkt. 1 i 9 wobec nadawcy wynika konieczność stosowania takiej odpowiedzialności z pominięciem dokonania ustaleń jakie konkretnie czynności związane z przewozem drogowym ów podmiot wykonywał oraz pominięciu wymogu jednoznaczności dowodów, które muszą wskazywać, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia — jako warunku koniecznego i niezbędnego ewentualnej odpowiedzialności nadawcy; - art. 92 b oraz art. 92 c u.t.d. poprzez błędne ich zastosowanie jako podstawy odmowy uchylenia nałożonej na skarżącego kary grzywny w wysokości 10.000 zł i uznanie, że do zwolnienia się skarżącego z odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa oraz, że to na skarżącym spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności objętych hipotezą wskazanych przepisów, albowiem to on wywodzi z nich skutki prawne, podczas gdy ciężar dowodu oraz wykazania przesłanek odpowiedzialności zgodnie z przepisem art. 92 a ust. 11 spoczywa na organie inspekcji; - art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a. polegające na naruszeniu obowiązku ustalenia prawdy obiektywnej, zgodnie z którą organy administracji publicznej mają obowiązek podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego celem załatwienia sprawy oraz naruszeniu zobowiązania, by w sposób wyczerpujący nie tylko zebrać, ale i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, co skutkowało błędnym przyjęciem faktycznej roli skarżącego i przyjęciem, iż jako nadawca organizował transport do odbiorcy tureckiego za udziałem przewoźnika bułgarskiego. Ponadto zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę przyjęcia odpowiedzialności skarżącego za naruszenie prawa z tytułu zlecenia przewozu drogowego podmiotowi nieposiadającemu uprawnienia do wykonywania przewozu drogowego, w szczególności uprawnień wymaganych odpowiednio do rodzaju wykonywanego przewozu — podczas gdy skarżący nie zlecał i nie organizował transportu z dnia 2 sierpnia 2019 r. i nie dokonywał także wyboru przedsiębiorstwa spedycyjnego. Skarżący nie zgodził się z organem, że pojęcie nadawcy jest równoznaczne co do zasady z pojęciem zlecającego przewóz i na podstawie przepisu art. 55 a u.p.p. obowiązywały go wszystkie zakazy objęte tym przepisem. Zarzucił organom bezzasadne nieuznanie jego wyjaśnień, że był wyłącznie sprzedawcą rzeczy, których transport z Polski do Turcji organizowało przedsiębiorstwo spedycyjne na zlecenie kupującego. Stwierdził, że dokumenty przewozowe zabezpieczone w toku kontroli drogowej i dostarczone dodatkowo są wystarczające do ustalenia, iż nie ponosi on odpowiedzialności administracyjnej za brak posiadania w pojeździe uprawnień przez przewoźnika bułgarskiego. Ewentualne ryzyko wyboru przewoźnika leży po stronie przedsiębiorstwa spedycyjnego. Uwidocznienie skarżącego w liście CMR jako nadawcy jest wyłącznie stwierdzeniem miejsca odbioru przewożonej przesyłki i nie stanowi dowodu organizowania przewozu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako "p.p.s.a") stanowiący, że Sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Spór w rozpatrywanej sprawie dotyczył tego, czy zasadnie organy nałożyły na M.L. karę pieniężną za zlecenie przewozu drogowego podmiotowi nieposiadającemu uprawnienia do wykonywania przewozu drogowego. Zgodnie z brzmieniem art. 28 ust. 1 u.t.d. wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez zagraniczny podmiot niemający siedziby w państwie członkowskim Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej lub państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stronie umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym wymaga zezwolenia ministra właściwego do spraw transportu, o ile umowy międzynarodowe nie stanowią inaczej. W niniejszej sprawie niesporne jest, iż kontrolowanym pojazdem wykonywany był przez przewoźnika bułgarskiego międzynarodowy przewóz rzeczy z Polski do Turcji. Nie jest też sporne, że przewóz taki wymagał zezwolenia wskazanego w przepisach art. 28 ust. 1 u.t.d, a jego brak stanowi o naruszeniu ustawowych obowiązków, co stosownie do art. 92 a ust. 1 podlega karze pieniężnej. Stosownie do art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. Natomiast załącznik nr 3 do u.t.d. w lp. 1.14 precyzuje, że zlecenie przewozu drogowego podmiotowi nieposiadającemu uprawnienia do wykonywania przewozu drogowego, w szczególności uprawnień wymaganych odpowiednio do rodzaju wykonywanego przewozu sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 10 000 zł. Aby ocenić trafność zarzutów skarżącego należy przede wszystkim wyjaśnić, że umowa przewozu podlega przepisom Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR), sporządzonej w Genewie dnia 19 maja 1956r. (Dz. U.1962.49.238). Stosownie do art. 4 Konwencji, dowodem zawarcia umowy przewozu jest list przewozowy. List przewozowy wystawia się w trzech oryginalnych egzemplarzach, podpisanych przez nadawcę i przez przewoźnika (art. 5 ust. 1 Konwencji), powinien zawierać między innymi takie dane jak miejsce i datę jego wystawienia, nazwisko (nazwę) i adres nadawcy, przewoźnika oraz odbiorcy (art. 6 Konwencji). Ponadto stosownie do art. 9 Konwencji w braku przeciwnego dowodu list przewozowy stanowi dowód zawarcia umowy, warunków umowy oraz przyjęcia towaru przez przewoźnika. Nie jest zatem uzasadnione pomniejszanie przez skarżącego znaczenia dokumentu listu przewozowego CMR i twierdzenie, że wskazanie skarżącego jako nadawcy miało wyłącznie znaczenie polegające na wskazaniu adresu odbioru towaru. Z powołanych wyżej przepisów Konwencji CMR wynika szczególnie doniosły charakter listu przewozowego CMR co do określenia stron umowy przewozu. Ujęcie w nim skarżącego jako nadawcy rodzi domniemanie, że był on stroną umowy przewozu. Domniemania tego skarżący żadnym środkiem dowodowym nie obalił. Za skuteczny środek dowodowy pozwalający na zaakceptowanie twierdzeń skarżącego nie sposób uznać w niniejszej sprawie listu przewozowego dotyczącego innego towaru, w którym jako nadawca widnieje "C" Sp. z o.o. Umowa Zgodnie z art. 55 a ust. 1 pkt 3 i 4 u.p.p. zabrania się nadawcy określania warunków drogowego przewozu przesyłki towarowej, których realizacja mogłaby spowodować naruszenie przepisów określających warunki wykonywania przewozów drogowych, (...), umieszczania w liście przewozowym i innych dokumentach danych i informacji niezgodnych ze stanem faktycznym. Uznać należy zatem, że jeśli list przewozowy nie odzwierciedlał rzeczywistości, to zarówno związane z tym ryzyko, jak i odpowiedzialność obciążały skarżącego. Przepis art. 55a ust. 3 u.p.p. stanowi, że zasady odpowiedzialności za naruszenie przepisu ust. 1 określają przepisy ustawy o transporcie drogowym. Obowiązki lub warunki przewozu drogowego w świetle definicji legalnej, zawartej w art. 4 pkt 22 lit. j u.t.d. to obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy jak również z ustawy Prawo przewozowe, a więc obejmujące zakazy wskazane w art. 55a ust. 1 u.p.p. Wobec powyższego, skoro pojęcie obowiązków i warunków przewozu obejmuje także i te, wynikające z ustawy Prawo przewozowe, to za stwierdzenie tego rodzaju naruszenia odpowiada również nadawca. Zatem zasadnie zaskarżoną decyzją nałożono na skarżącego karę pieniężną. Przyjmując wymaganą prawem prawdziwość danych wskazanych w liście przewozowym CMR, skarżący - jako nadawca będący stroną umowy przewozowej, był obowiązany wybrać przewoźnika posiadającego niezbędne zezwolenie na międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy. Jeśli skarżący tego nie uczynił, to rzeczą organu było nałożenie na niego kary pieniężnej wynikającej z powołanych wyżej przepisów. W tym stanie sprawy, uznając skargę za bezzasadną, Sąd orzekł na podstawie art. 151 p.p.s.a. jak w sentencji wyroku. Sąd orzekł w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym na podstawie art.15zzs⁴ ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.), zgodnie z którym: "Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów". Uznać należało, że rozpoznanie sprawy jest konieczne, zaś aktualna sytuacja związana z pandemią COVID 19 i ograniczone możliwości techniczne Sądu uzasadniają stwierdzenie, że przeprowadzenie rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło