III OZ 500/24
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2024-12-04
Skład orzekający: Sędzia NSA Rafał Stasikowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej, złożony po doręczeniu postanowienia o odrzuceniu zażalenia, jest spóźniony, jeśli sąd pierwszej instancji uznał, że termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu rozpoczął bieg od dnia, w którym upłynął termin do wniesienia zażalenia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sąd pierwszej instancji błędnie odrzucił wniosek o przywrócenie terminu. Sąd pierwszej instancji powinien był rozpoznać wniosek merytorycznie, a nie odrzucać go jako spóźniony. Okoliczności sprawy wskazywały, że termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu powinien być liczony od dnia doręczenia postanowienia o odrzuceniu zażalenia, a nie od dnia, w którym upłynął termin do wniesienia zażalenia.Stan faktyczny
Strona wniosła zażalenie na postanowienie odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił to zażalenie z powodu wniesienia go po terminie. Następnie strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, powołując się na problemy ze wzrokiem i błędne zapisanie terminu w kalendarzu. Sąd pierwszej instancji odrzucił wniosek o przywrócenie terminu, uznając go za spóźniony, ponieważ termin do jego złożenia rozpoczął bieg od dnia, w którym upłynął termin do wniesienia zażalenia, a nie od dnia, w którym strona dowiedziała się o uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 5 września 2024 r.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Rafał Stasikowski po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia P. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 5 września 2024 r., sygn. akt IV SAB/Wr 400/23 o odrzuceniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 26 czerwca 2024 r,. sygn. akt IV SAB/Wr 400/23 o odrzuceniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 24 stycznia 2024 r., sygn. akt IV SAB/Wr 400/23 w sprawie ze skargi P. P. na bezczynność Prokuratora Rejonowego w Głogowie w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie.
Postanowieniem z 5 września 2024 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Warszawie odrzucił wniosek skarżącego o przywrócenie terminu. W uzasadnieniu wskazał, że postanowieniem z 26 czerwca 2024 r., sąd ten odrzucił, na podstawie art. 88 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej: "p.p.s.a."), wniosek skarżącego, reprezentowanego przez pełnomocnik ustanowioną w ramach prawa pomocy,
o przywrócenie terminu do wniesienia opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 24 stycznia 2024 r. Odpis postanowienia z 26 czerwca 2024 r. wraz z jego uzasadnieniem został doręczony stronie 3 lipca 2024 r. (k. 110 akt sądowych). Pismem z 11 lipca 2024 r., nadanym w tym samym dniu w placówce pocztowej, strona wniosła zażalenie na postanowienie z 26 czerwca 2024 r. Postanowieniem z 1 sierpnia 2024 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił ww. zażalenie z uwagi na wniesienie go po upływie terminu określonego w art. 194 § 2 p.p.s.a. Postanowienie z 1 sierpnia 2024 r. zostało doręczone stronie 19 sierpnia 2024 r. (k. 122 akt sądowych).
W dniu 24 sierpnia 2024 r. (data stempla pocztowego) strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z 26 czerwca 2024 r. W uzasadnieniu strona przyznała, że zażalenie wniosła z uchybieniem ustawowego terminu. Powołała się przy tym na swoje dolegliwości związane z pogorszonym wzrokiem, będące skutkiem leczenia jaskry. Dolegliwości te nasiliły się między 1 a 12 lipca 2024 r. Pełnomocnik skarżącego podniosła, że w dniu odebrania korespondencji (3 lipca) była zmęczona całodniową pracą. By odebrać awizowaną przesyłkę, z uwagi na dolegliwości narządu wzroku, udała się do właściwego urzędu pocztowego, oddalonego o 3 km od jej miejsca zamieszkania, pieszo. Po odbiorze przesyłki, omyłkowo zapisała w swoim kalendarzu, że termin na złożenie zażalenia na postanowienie z 26 czerwca 2024 r. upływa 11 lipca 2024 r., zamiast 10 lipca 2024 r. Wskutek takiego zapisu pozostawała w błędnym przekonaniu odnośnie do terminu na wniesienie zażalenia. Ponadto, jak przyznała, o uchybieniu terminu do wniesienia przedmiotowego zażalenia dowiedziała się dopiero przy doręczeniu jej 19 sierpnia 2024 r. postanowienia sądu z 1 sierpnia 2024 r. Tym samym złożenie 24 sierpnia 2024 r. wniosku o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia stanowiło, zdaniem strony, dochowanie ustawowego 7 dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu liczonego od dnia ustania przyczyny jego uchybienia. Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu strona złożyła zażalenie na postanowienie z 26 czerwca 2024 r.
Odrzucając wniosek sąd I instancji wskazał, że w rozpoznawanej sprawie, podając przyczynę uchybienia terminu do wniesienia zażalenia, strona wskazała, że dopiero 19 sierpnia 2024 r. dowiedziała się, że uchybiła terminowi do złożenia zażalenia na postanowienie odrzucające wniosek strony o przywrócenie terminu do złożenia opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku z 24 stycznia 2024 r.
W dniu 19 sierpnia 2024 r. doręczono jej bowiem postanowienie z 1 sierpnia 2024 r., mocą którego odrzucono zażalenie strony na postanowienie z 26 czerwca 2024 r., z uwagi na jego wniesienie po upływie terminu określonego w art. 87 § 1 p.p.s.a. Zatem zdaniem strony to 19 sierpnia 2024 r. jest datą ustania przyczyny uchybienia terminowi. Zdaniem sądu twierdzenie strony nie zasługuje na uwzględnienie.
W ocenie tego sądu użytego w art. 87 § 1 p.p.s.a. określenia "od czasu ustania przyczyny" nie można utożsamiać z chwilą, w której strona dowiedziała się o uchybieniu terminowi. Siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu rozpoczyna bieg od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jest to więc okoliczność obiektywnie istniejąca, niezależnie od poglądów i stanowiska strony. Tylko wyjątkowo bieg terminu z art. 87 § 1 p.p.s.a. można liczyć od dnia doręczenia odpisu postanowienia odrzucającego zażalenie, gdyby z okoliczności sprawy bezspornie wynikało, że strona nie mogła wiedzieć o uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Tymczasem z akt sprawy, jak i twierdzeń powołanych przez samą stronę w przedmiotowym wniosku, wynika, że przyczyna uchybienia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z 26 czerwca 2024 r. ustała z dniem 10 lipca 2024 r., a więc w dniu, w którym upłynął termin do wniesienia zażalenia na ww. postanowienie (doręczenie stronie tego postanowienia miało miejsce 3 lipca 2024 r.). Powyższe oznacza, że siedmiodniowy termin, o którym mowa w art. 87 § 1 p.p.s.a., upłynął 17 lipca 2024 r. Niewątpliwie wskazany przedział czasowy to okres, co do którego od strony, jako profesjonalnego i czynnego zawodowo pełnomocnika procesowego, należało oczekiwać stosownej, w kontekście art. 86 § 1 i art. 87 § 1 p.p.s.a., reakcji procesowej będącej wynikiem uchybienia terminu do złożenia zażalenia na postanowienie z 26 czerwca 2024 r.
Zdaniem sądu I instancji nie zasługują na uwzględnienie twierdzenia pełnomocnik o dolegliwościach zdrowotnych, na które cierpi. To samo dotyczy braku świadomości strony odnośnie dnia upływu terminu na wniesienie zażalenia na postanowienie sądu z 26 czerwca 2024 r., będącego skutkiem błędnego zapisu daty upływy wskazanego terminu w notatniku strony. Nie kwestionując stanu zdrowia strony, sąd ten stoi na stanowisku, że brak dowodów świadczących bądź uprawdopodobniających niezdolność strony do pracy świadczy o tym, że jako czynny zawodowo profesjonalny pełnomocnik strona powinna mieć wiedzę i świadomość w przedmiocie terminów dokonywania czynności procesowych oraz skutków ich niedochowania i przysługujących w związku z tym środków prawnych w prowadzonych przez siebie sprawach. Jeżeli strona nie była w stanie ze względów zdrowotnych prowadzić sprawy, w której została wyznaczona pełnomocnikiem z urzędu, to w oparciu o art. 21 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (tj. Dz. U. z 2024 r. poz. 499) powinna była zwrócić się do dziekana okręgowej izby radców prawnych o wyznaczenie zastępcy radcy prawnego, który nie może czasowo wykonywać czynności zawodowych. Natomiast błędne zapisy w notatniku strony odnośnie obowiązującego ją terminu na wniesienie zażalenia na postanowienie sądu z 26 czerwca 2024 r., skutkujące wniesieniem zażalenia z uchybieniem terminu, w ocenie sądu są rezultatem niedbalstwa strony i nie mogą uzasadniać braku wiedzy profesjonalnego pełnomocnika o obowiązującym terminie wniesienia zażalenia na postanowienie, zwłaszcza w sytuacji gdy postanowienie, co do którego przysługuje ten środek odwoławczy, zostało profesjonalnemu i czynnemu zawodowo pełnomocnikowi doręczone w sposób prawidłowy - sama strona nie kwestionuje okoliczności doręczenia jej 3 lipca 2024 r. postanowienia z 26 czerwca 2024 r. W tej sytuacji nieuzasadnione jest twierdzenie, że profesjonalny pełnomocnik dopiero z treści orzeczenia sądu odrzucającego wniesiony środek odwoławczy uzyskuje wiedzę w przedmiocie obowiązujących terminów procesowych na wniesienie tego środka.
Zdaniem tego sądu w okolicznościach niniejszej sprawy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia został złożony 24 sierpnia 2024 r., a więc po upływie terminu określonego w art. 87 § 1 p.p.s.a. Dzień doręczenia stronie postanowienia sądu z 1 sierpnia 2024 r. o odrzuceniu zażalenia nie może być traktowany jako początek biegu siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, gdyż rzeczywistą datą ustania przyczyny uchybienia jest dzień 10 lipca 2024 r. W tym bowiem dniu upływał bowiem termin, w którym profesjonalny i czynny zawodowo pełnomocnik mógł skorzystać z uprawnienia do złożenia zażalenia na postanowienie sądu z 26 czerwca 2024 r.
W związku z powyższym sąd I instancji odrzucił wniosek na podstawie art. 88 p.p.s.a.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł skarżący.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie zasługiwało na uwzględnienie.
W świetle art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1634; dalej "p.p.s.a.") jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W myśl art. 87 p.p.s.a. pismo z takim wnioskiem należy wnieść w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a w piśmie tym uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z takim wnioskiem należy dokonać czynności sądowej, której nie dokonano w terminie. Zgodnie z art. 88 p.p.s.a. spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym. Na postanowienie przysługuje zażalenie.
W niniejszej sprawie sąd I instancji uznał, że pełnomocnik skarżącego spóźniła się z przedmiotowym wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, bowiem w ocenie tego sądu użytego w art. 87 § 1 p.p.s.a. określenia "od czasu ustania przyczyny" nie można utożsamiać z chwilą, w której strona dowiedziała się o uchybieniu terminu. W ocenie sądu I instancji rzeczywistą datą ustania przyczyny uchybienia jest 10 lipca 2024 r. W tym bowiem dniu upływał bowiem termin, w którym profesjonalny i czynny zawodowo pełnomocnik mógł skorzystać z uprawnienia do złożenia zażalenia na postanowienie sądu z 26 czerwca 2024 r. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko sądu I instancji jest błędne.
Przede wszystkim sąd I instancji w kontrolowanym postanowieniu w specyficzny sposób jednocześnie rozpoznał merytorycznie wniosek o przywrócenie terminu, o czym świadczą szczegółowe rozważania tego sądu o powinnościach profesjonalnego pełnomocnika w kontekście dochowywania terminu do dokonania czynności procesowych, lecz finalnie go odrzucił z przyczyn podanych wyżej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wywód sądu I instancji, który doprowadził do odrzucenia wniosku, nie zasługiwał na uwzględnienie. Przyjmując tok rozumowania tego sądu, nawet ewentualny usprawiedliwiony błąd strony co do daty doręczenia jej przesyłki, a wobec tego wniesienie środka odwoławczego po terminie, nie mógłby stanowić podstawy do przywrócenia terminu, bowiem wniosek o przywrócenie terminu należałoby wnieść w terminie tygodniowym od daty końcowej terminu do dokonania czynności, nie zaś od daty dowiedzenia się o tym uchybieniu z postanowienia sądu o odrzuceniu środka odwoławczego, a przecież wcześniej strona nie mogłaby się dowiedzieć o wniesieniu tego środka z uchybieniem terminu. W takiej hipotetycznej sytuacji wniosek strony zawsze byłby wniesiony po terminie określonym w art. 87 § 1 p.p.s.a. Oczywiście należy się zgodzić z ogólnym twierdzeniem sądu I instancji, że nie zawsze bieg terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu rozpocznie się wraz z doręczeniem stronie postanowienia o odrzuceniu spóźnionego pisma, lecz na gruncie niniejszej sprawie należało właśnie tak przyjąć.
Sąd I instancji w istocie uznał, że przyczyna uchybienia terminu wskazana przez pełnomocnik skarżącego jest nieprawdziwa, tj. nie stanowi przyczyny w rozumieniu art. 87 § 1 p.p.s.a., i z tego powodu przyjął inną datę – 10 lipca 2024 r. – za rzeczywistą datę ustania przyczyny uchybienia terminu. Należy jednak zauważyć, że z wywodu sądu nie wynika co było przyczyną uchybienia terminu i dlaczego ustała ona akurat 10 lipca 2024 r. Tymczasem pełnomocnik skarżącego wyraźnie wskazała, że była przekonana o tym, że termin do wniesienia zażalenia na postanowienie WSA z 26 czerwca 2024 r. upływał 11 lipca 2024 r., stąd o uchybieniu dowiedziała się dopiero z postanowienia WSA z 1 sierpnia 2024 r. o odrzuceniu jej zażalenia, które jej doręczono 19 sierpnia 2024 r. To czy podane przez pełnomocnik przyczyny zasługują na uwzględnienie, to już jest kwestia merytorycznego rozpoznania wniosku, w wyniku czego sąd przywraca termin lub odmawia jego przywrócenia. Sąd I instancji ewidentnie pomylił kwestię zasadności argumentów przedstawionych przez stronę z formalną dopuszczalnością złożenia wniosku o przywrócenie terminu, bowiem za nieuzasadnione uznał podane przez pełnomocnik przyczyny niezłożenia w terminie zażalenia, co doprowadziło ten sąd do konkluzji, że wniosek został wniesiony rzekomo po terminie.
Sąd I instancji, odrzucając jako spóźniony wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 26 czerwca 2024 r,. sygn. akt IV SAB/Wr 400/23, naruszył więc art. 88 p.p.s.a. Sąd I instancji powinien rozpoznać ten wniosek merytorycznie, tj. odnieść się do przyczyn uchybienia terminu i przywrócić termin lub odmówić przywrócenia terminu.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło