I GSK 1546/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-12-11
Skład orzekający: Bogdan Fischer, Piotr Pietrasz, Jacek Boratyn
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, orzekając o solidarnej odpowiedzialności członka zarządu spółki za jej zaległości z tytułu zwrotu dofinansowania, musi wykazać, że prowadził postępowanie wobec wszystkich potencjalnie odpowiedzialnych osób, a jeśli nie, czy sąd administracyjny powinien zobowiązać organ do uzupełnienia akt sprawy w tym zakresie?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Ministra Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej, uznając, że choć WSA w Warszawie częściowo błędnie uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, to sam wyrok odpowiada prawu. Sąd podkreślił, że organ administracji ma obowiązek rozważyć i wyjaśnić w decyzji kwestię prowadzenia postępowań wobec wszystkich potencjalnie odpowiedzialnych osób, a sąd administracyjny nie jest zobowiązany do uzupełniania akt sprawy w tym zakresie, gdyż nie zastępuje organu w jego kompetencjach.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi S. G. na decyzję Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej orzekającą o jego solidarnej odpowiedzialności za zaległości z tytułu zwrotu dofinansowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił tę decyzję. Minister Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i niewezwanie organu do uzupełnienia akt sprawy w zakresie odpowiedzialności innych członków zarządu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Ministra Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Bogdan Fischer Sędzia NSA Piotr Pietrasz Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Patrycja Czubała po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Ministra Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 stycznia 2021 r. sygn. akt V SA/Wa 1206/20 w sprawie ze skargi S. G. na decyzję Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej z dnia [...] maja 2020 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności za zaległości z tytułu zwrotu dofinansowania z udziałem środków z budżetu Unii Europejskiej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej na rzecz S. G. 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie), wyrokiem z 26 stycznia 2021 r., sygn. V SA/Wa 1206/20, po rozpoznaniu skargi S. G. (dalej zwanego skarżącym) na decyzję Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej z dnia [...] maja 2020 r., nr [...], w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności skarżącego, wraz ze spółką z o.o., za jej zaległości z tytułu zwrotu dofinansowania, uchylił zaskarżoną decyzję.
Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z 26 stycznia 2021 wniósł Minister Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej, zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. (Dz.U. Nr 153, poz. 1269, z poźn. zm.) Prawo o ustroju sądów administracyjnych (dalej zwanej także P.u.s.a.) w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit c) P.p.s.a. w zw. z art. 7 , 11, 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. polegające na uwzględnieniu skargi oraz uchyleniu decyzji organu II instancji, pomimo, że organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji wyjaśnił w sposób niebudzący wątpliwości ziszczenie się w sprawie wszystkich przesłanek pozytywnych solidarnej odpowiedzialności skarżącego za zaległości w zapłacie należności z tytułu zwrotu dofinansowania;
2) art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit c) P.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 136 § 4 i 78 § 1 K.p.a. polegające na uwzględnieniu skargi zamiast jej oddaleniu, a w konsekwencji uchylenie decyzji organu II instancji, pomimo, iż zebrano i rozważono cały, niezbędny materiał dowodowy i wyjaśniono w sposób niebudzący wątpliwości ziszczenia się w sprawie jednej z podstawowych przesłanek pozytywnych odpowiedzialności, mianowicie że skarżący pełnił funkcję zarządu spółki w czasie, gdy powstała przedmiotowa zaległość;
3) art. 106 § 3 P.p.s.a. polegające na niezobowiązaniu organu do uzupełnienia akt sprawy poprzez złożenie brakujących dokumentów pozwalających na dokonanie oceny czy organ rzeczywiście pominął informacje dotyczącą pozostałych członków zarządu spółki. Podjęcie przez Sąd I instancji czynności o których mowa ww. regulacji pozwoliłoby na unikniecie postawienia przez Sąd błędnej tezy, że "nieustalona pozostaje zatem okoliczność, czy organy w ogóle prowadziły lub prowadzą postępowanie wobec innych osób ponoszących odpowiedzialność za przedmiotowe zaległości". Powyższa nieprawidłowość, której dopuścił się Sąd I instancji, skutkowała błędnym ustaleniem, że organ dopuścił się naruszenia art. 116 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa, poprzez przeprowadzenie postępowania w sprawie odpowiedzialności solidarnej członków zarządu za zaległości jedynie wobec skarżącego.
Na tej podstawie skarżący kasacyjnie organ wystąpił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, albo o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi strony przeciwnej oraz o zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący złożył oświadczenia o rezygnacji przez niego z funkcji członka zarządu spółki. W książce podawczej na której zapisy się powołuje , jako nadawca wskazana została A. bez wyraźnego wskazania skarżącego.
Skarżący kasacyjnie zaznaczył także, że organ odwoławczy uzyskał od organu I instancji informację w kwestii ustalenia osób odpowiedzialnych za powstałe nieprawidłowości i prowadzonych przez ten organ postępowań administracyjnych w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności osoby trzeciej za zaległości spółki.
Z poczynionych ustaleń wynika, że organ I instancji wydał [...] grudnia 2019 roku decyzję wobec innego członka zarządu. Pana P. L. . Również i z tego powodu należy tezę postawioną przez WSA w Warszawie, że "nieustalona pozostaje zatem okoliczność, czy organy w ogóle prowadziły lub prowadzą postępowanie wobec innych osób ponoszących odpowiedzialność za przedmiotowe zaległości", uznać za bezpodstawną.
Skarżący, w odpowiedzi na skargę kasacyjną, wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 193 zd. 2 P.p.s.a. uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, daje Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu możliwość, w przypadku oddalenia skargi kasacyjnej, ograniczenia się w uzasadnieniu wyroku, jedynie do oceny zasadności podniesionych w niej zarzutów.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny, korzystając z tego rodzaju możliwości, wobec oddalenia skargi kasacyjnej organu, w uzasadnieniu swojego wyroku ograniczył się do oceny zasadności podniesionych w niej zarzutów.
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono wystąpienia żadnej z przesłanek nieważności, wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a., wobec czego rozpoznanie jej nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub przepisu postępowania określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie została oparta na podstawie z art. 174 pkt 2 P.p.s.a., a wszystkie trzy jej zarzuty odnoszą się do naruszenia regulacji prawa procesowego, tj. oprócz przepisów P.u.s.a. i P.p.s.a., także regulacji K.p.a.
W ramach pierwszych dwóch zarzutów skargi kasacyjnej, które z uwagi na ich podstawy, a w szczególności twierdzenia, mają komplementarny charakter, Minister Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej wytknął Sądowi I instancji to, że ten niezasadnie stwierdził, jakoby nie dopełnił on swoich obowiązków w zakresie wyczerpującego zgromadzenia i właściwej oceny materiału dowodowego w niniejszej sprawie, dotyczącej wyjaśnienia przesłanek odpowiedzialności członka zarządu spółki z o.o. za jej zobowiązania. W tym zakresie, zdaniem skarżącego kasacyjnie, WSA w Warszawie dopuścił się naruszenia między innymi art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1 , art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. przyjmując, że organ im uchybił, nie uwzględniając wniosków dowodowych skarżącego.
W ramach zaś trzeciego zarzutu organ podniósł naruszenie przez Sąd I instancji art. 106 § 3 P.p.s.a., poprzez niezobowiązanie go do uzupełnienia akt sprawy, odnośnie okoliczności dotyczących prowadzenia postępowania w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności innych, poza skarżącym, członków zarządu spółki – C. sp. z o.o., z siedzibą w K.
Mając na względzie treść podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów, na wstępie rozważań w przedmiocie oceny ich zasadności stwierdzić należy, że Minister Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej oparł swoje stanowisko procesowe w sprawie w istocie na dwóch podstawach, tj. niezasadności przypisania mu przez WSA w Warszawie uchybień w zakresie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, obejmujących gromadzenie niezbędnego materiału dowodowego oraz jego prawidłową ocenę, a także niedopełnienieniu przez Sąd I instancji spoczywającego na nim obowiązku w zakresie uzupełnienia akt sprawy, poprzez pozyskanie brakujących dowodów z dokumentów, co w jego ocenie mogłoby wyeliminować wątpliwości odnośnie prawidłowości zastosowania art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej.
Jeżeli chodzi o kwestię uchybień dotyczących gromadzenia i oceny dowodów w trakcie prowadzonego postępowania, do czego odnoszą się pierwsze dwa zarzuty skargi kasacyjnej, to w tym zakresie stwierdzić należy, że są one zasadne, a wyrażające je stanowisko jako takie zasługuje na akceptację.
W tym aspekcie zauważyć bowiem należy, że główną osią sporu pomiędzy skarżącym a organami administracji publicznej, w trakcie toczącego się postępowania, była kwestia sprawowania przez niego funkcji członka zarządu spółki w dniu 6 maja 2013 r., tj. w czasie w którym doszło do powstania nieprawidłowości w zakresie wydatkowania przez spółkę środków z dofinansowania, obowiązek zwrotu których następnie orzeczono. Poza sporem było jednak to, że z prawnego punktu widzenia ustanie członkostwa w zarządzie spółki mogło być efektem złożenia rezygnacji przez danego członka, na skutek wyrażenia przez niego stosownego oświadczenia woli, które dotarło do spółki, a ściślej osoby uprawnionej do jej reprezentowania.
W niniejszym przypadku, zgodnie z danymi zamieszczonymi w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego skarżący w dniu 6 maja 2013 r. pełnił funkcję wiceprezesa zarządu spółki. Zgodnie zaś z art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. z 2001 r. nr 17, poz. 209 z późn. zm., dalej: "ustawa o KRS"), z tym faktem wiąże się stosowne domniemanie prawne, że dane wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) są prawdziwe. To domniemanie jest jednak wzruszalne. Skoro więc skarżący kwestionował fakt bycia członkiem zarządu spółki, na dzień 6 maja 2013 r., to winien był ten fakt wykazać, tj. udowodnić że wcześniej skutecznie zrezygnował ze sprawowania funkcji wiceprezesa zarządu spółki. Z tego rodzaju sytuacją na gruncie przedmiotowej sprawy nie mamy jednak do czynienia. Skarżący bowiem nie udowodnił, w sposób jednoznaczny i przekonujący, że skutecznie zrezygnował z funkcji wiceprezesa zarządu spółki przed datą dopuszczenia się przez nią nieprawidłowości w zakresie wydatkowania środków pozyskanych z dofinansowania.
I tak w tym zakresie stwierdzić należy w pierwszej kolejności, że nie wykazał on przede wszystkim tego, że jego oświadczenia o rezygnacji, zostały rzeczywiście złożone wobec osoby uprawnionej do reprezentowania spółki. Wbrew jego sugestiom dowodem na to nie mogą być zapisy w książce nadawczej A., która wprawdzie zawiera adnotacje o przesyłkach nadanych na adres spółki, jednakże nie pozwala na stwierdzenie że wychodząca korespondencja pochodziła nie od uczelni, ale od skarżącego, a tym bardziej, że zawierała pisemne oświadczenia o rezygnacji z funkcji wiceprezesa zarządu spółki.
W tym aspekcie dodać też należy, że podnoszony przez skarżącego fakt wielokrotnego ponawiania przez niego oświadczeń o rezygnacji (o niejednoznacznej zresztą treści, gdyż mowa jest w nich między innymi o faktycznej - oświadczenie z 15 stycznia 2022 r. - rezygnacji z wykonywania obowiązków członka zarządu, z ograniczeniem się do honorowego sprawowania funkcji, bądź o rezygnacji z udziału w działaniach spółki - oświadczenie z marca 2013 r., niezawierające konkretnej daty) już sam w sobie nasuwa uzasadnione wątpliwości, co do skuteczności tego rodzaju jednostronnych czynności, których nie można rozstrzygnąć na podstawie pisemnych oświadczeń innych osób, przedstawionych przez skarżącego, tj. oświadczeń G. P. i D. J., które nie są zresztą zgodne co do konkretnej daty, postaci i formy rezygnacji skarżącego z członkostwa w zarządzie spółki.
Tak więc mając na względzie fakt istnienia domniemania prawnego odnośnie prawdziwości danych uwidocznionych w rejestrach KRS, chcąc należycie zabezpieczyć swoje interesy, osoba składająca rezygnację z funkcji członka zarządu, między innymi spółki prawa handlowego, we własnym interesie winna dochować należytej staranności w tym zakresie i zapewnić sobie możliwość wiarygodnego wykazania samego faktu złożenia rezygnacji z funkcji członka zarządu.
W niniejszym przypadku z tego rodzaju sytuacją nie mamy jednak do czynienia. Skarżący przecząc sprawowaniu przez siebie funkcji członka zarządu spółki w dniu 6 maja 2013 r., na co wskazywały dane w KRS, nie wykazał w sposób wiarygodny i przekonujący, że wcześniej skutecznie zrezygnował ze sprawowania tego rodzaju funkcji. Nie jest on bowiem w stanie przedstawić jednoznacznych dowodów, w niewątpliwy sposób potwierdzających ten fakt. Ponadto jego twierdzenia co do postaci samej rezygnacji budzą uzasadnione wątpliwości. Tych zaś nie sposób usunąć w oparciu o dowody z zeznań strony oraz świadków których oświadczenia (częściowo rozbieżne i niejednolite, znajdują się już w aktach sprawy).
W tej sytuacji rację ma skarżący kasacyjnie organ, że WSA w Warszawie niezasadnie wytknął mu naruszenie między innymi art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1 , art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. w tym właśnie zakresie. W sprawie zebrano bowiem adekwatny do wydania rozstrzygnięcia (w odniesieniu do skarżącego), o którym mowa w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, materiał dowodowy i dokonano jego właściwej oceny, zgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Rozstrzygające zaś sprawę organy nie uchybiły swym obowiązkom w tym zakresie.
W sprawie brak też było podstaw do obciążania ich obowiązkiem poszukiwania dowodów niezbędnych do obalenia domniemania z art. 17 ustawy o KRS. Skoro bowiem skarżący dążył do tego, a także w oparciu o tego rodzaju twierdzenia wypracował swoje stanowisko w sprawie, to winien on był przedstawić odpowiedni materiał dowodowy na potwierdzenie zasadności tego rodzaju argumentów.
Pomimo jednak zasadności dwóch pierwszych zarzutów skargi kasacyjnej, ta jednak nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zaskarżony wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia (art. 184 in fine P.p.s.a.), co do naruszenia przez Ministra Funduszy i Rozwoju art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1 , art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., odpowiada prawu.
Jako drugą, obok niedostatków postępowania wyjaśniającego, przyczynę uchylenia zaskarżonej decyzji Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej WSA w Warszawie wskazał niespełnienie przez postępowanie wymogów wynikających z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, wyeksponowanych w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 marca 2009 r., sygn. I FPS 4/08 (ONSAiWSA 2009, nr 3, poz. 47). W ich świetle postępowanie w przedmiocie solidarnej odpowiedzialności za zobowiązania spółek kapitałowych, winno być prowadzone wobec wszystkich osób (członków czy też byłych członków ich zarządów). W tym więc kontekście WSA w Warszawie w zaskarżonym wyroku stwierdził, że Minister Funduszy i Polityki Regionalnej nie wykazał w swojej decyzji, że w okolicznościach sprawy zasadnym było prowadzenie postępowania w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności jedynie wobec skarżącego, z pominięciem innych osób, zwłaszcza że w rejestrze przedsiębiorców KRS, jako członkowie zarządu spółki figurowało 7 osób, co wynika z odpisu pełnego z tego rejestru, datowanego na 29 października 2019 r.
W ostatnim z zarzutów skargi kasacyjnej, odnoszącym się (mając na względzie jego twierdzenia) do tej problematyki nie podważono prawidłowości tego stanowiska, co wynika głównie z tego, że zarzut ten nie został prawidłowo sformułowany, a przy tym został oparty na niezasadnych argumentach.
I tak zwrócić należy uwagę, że skarżący kasacyjnie organ, w ramach tego zarzutu, wytknął Sądowi I instancji dopuszczenie się naruszenia wyłącznie art. 106 § 3 P.p.s.a. poprzez niezobowiązanie go do uzupełnienia akt sprawy, poprzez złożenie brakujących dokumentów, w zakresie odnoszącym się do pociągnięcia do odpowiedzialności innych członków zarządu. Odnosząc się do tego rodzaju twierdzeń, na wstępie podkreślić jednak należy, że art. 106 ust. 3 P.p.s.a. nie odnosi się do kwestii uzupełnienia akt sprawy. Obowiązek przekazania sądowi przez organ administracji kompletnych akt sprawy, pod rygorem grzywny, został uregulowany art. 54 § 2 w zw. z art. 55 § 1 P.p.s.a., natomiast art. 106 ust. 3 P.p.s.a. stanowi podstawę przeprowadzenia przez wojewódzki sąd administracyjny, w ramach postępowania sądowego, uzupełniającego postępowania dowodowego, w zakresie dowodów z dokumentów, pod warunkiem, że jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przepis ten dotyczy więc fakultatywnej możliwości sięgnięcia przez sąd po dowody z dokumentów, które jako takie mogą mieć jedynie uzupełniający charakter. Tak więc nie można w ten sposób domagać się od sądu czynienia własnych ustaleń, co do tych okoliczności, które mają na gruncie danej sprawy doniosłe i istotne znaczenie.
W tym miejscu dodać także należy, że wojewódzki sąd administracyjny jest uprawniony jedynie do kontroli organów administracji publicznej, wobec czego nie ma on kompetencji do ich zastępowania. W związku z tym, co do zasady nie może czynić własnych ustaleń, a jego kompetencja do przeprowadzenia dowodów ma jedynie subsydiarny charakter.
Co zaś się tyczy uzupełniania akt, to Sąd może wezwać organ do tego, jeśli przez niedopatrzenie akta zawierają braki, ale to uzupełnienie dotyczy jedynie tych akt, które organ posiadał, wydając rozstrzygnięcie. Uzupełnienie to nie może natomiast oznaczać kompletowania przez sąd akt znajdujących się poza organem, gdyż to nie należy do obowiązków sądu, ale organu.
W niniejszym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, w której organ wydając ostateczną w sprawie decyzję (w przedmiocie orzeczenia wyłącznie o solidarnej odpowiedzialności skarżącego ze spółką za jej zaległości) w ogóle nie odniósł się do niezwykle istotnej w sprawie okoliczności, jaką stanowi wyjaśnienie tego, że zasadnym było prowadzenie postępowania wyłącznie wobec skarżącego, z pominięciem innych osób, w stosunku do których odpowiedzialność tego rodzaju również mogłaby być egzekwowana. Nie chodzi w tym wypadku o to, że postępowanie w sprawie, zakończone wydaniem przez Ministra Funduszy i Rozwoju decyzji z [...] maja 2020 r., nie dotyczyło jednocześnie innych osób, figurujących w KRS jako członkowie zarządu spółki, ale przede wszystkim tego, że organ nie odniósł się do problematyki ich odpowiedzialności (także ocenianej w ramach odrębnych postępowań) w jakikolwiek sposób. Nie tylko nie zawarł swojego stanowiska w tym względzie w samej decyzji, ale nie wynika ono również z innych dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy. W tej sytuacji nie można zgodzić się więc z twierdzeniem tego zarzutu, że to Sąd I instancji winien był poszukiwać niejako tego rodzaju argumentów, wzywając do uzupełnienia akt sprawy, poprzez przedłożenie dokumentów wyjaśniających tego rodzaju wątpliwości.
W tym miejscu dodać także należy, że postać omawianego zarzuty świadczy, że skarżący kasacyjnie organ ma świadomość braków swojej decyzji, w aspekcie warunków odpowiedzialności z art. 116 § 1 P.p.s.a., wskazując na konieczność włączenia do akt sprawy nieostatecznej decyzji wydanej wobec P. L. , co do której brak jest podstaw do przyjęcia, że była ona znana organowi w momencie rozstrzygania w niniejszej sprawie.
W omawianej kwestii zauważyć także należy, że w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zaznaczono, jakoby na podstawie poczynionych ustaleń stwierdzono, że 19 grudnia 2019 r. została wydana przez organ I instancji nieostateczna decyzja odnośnie solidarnej odpowiedzialności ze spółką P. L., co świadczy o tym, że okoliczność ta została stwierdzona niejako następczo, już po wydaniu decyzji w niniejszej sprawie. Tak bowiem należy rozumieć stwierdzenie odnośnie uzyskania od organu I instancji tego rodzaju danych, do których w decyzji brak jest jakiegokolwiek odniesienia.
Reasumując ten wątek stwierdzić należy, że brak jest podstaw do przypisania Sądowi I instancji naruszenia art. 106 § 3 P.p.s.a. poprzez niewezwanie do uzupełnienia akt sprawy, a właściwie stanowiska organu, co do podstaw i przyczyn pociągnięcia do solidarnej odpowiedzialności ze spółką jedynie skarżącego, z pominięciem pozostałych osób, względem których taka odpowiedzialność mogłaby być egzekwowana. Tego rodzaju problematyka powinna być bowiem rozważona i jednoznacznie wyjaśniona w decyzji dotyczącej odpowiedzialności członka zarządu, poprzez wydający ją organ. Brak jest natomiast podstaw do obciążania tym obowiązkiem Sądu I instancji.
Niezależnie od powyższego, w kwestii prawidłowości zastosowania samego art. 106 § 3 P.p.s.a. dodać należy, że w sprawie organ nie występował o przeprowadzenie jakichkolwiek dowodów z dokumentów. Tak więc, mając na względzie fakultatywność korzystania przez Sąd z możliwości wskazanej w wyżej wskazanej regulacji, nie sposób zarzucać więc WSA w Warszawie nieprzeprowadzenia z urzędu dowodów z dokumentów, o których Minister Funduszy i Rozwoju nie wspominał, ani się do nich nie odwoływał.
Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., in fine, oddalił skargę kasacyjną. Zaskarżony nią bowiem wyrok, pomimo częściowo wadliwego uzasadnienia, odpowiada bowiem prawu.
Na podstawie art. 209, art. 204 pkt 2 P.p.s.a. oraz art. 207 § 1 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny zasądził od Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej na rzecz skarżącego kwotę 480 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Kwota ta obejmuje zwrot kosztów zastępstwa procesowego przez adwokata, który reprezentował skarżącego na rozprawie w sprawie, w której wcześniej wniesiono odpowiedź na skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło