II SA/Ol 269/21
WyrokWSA w Olsztynie2021-05-27
Skład orzekający: Alicja Jaszczak-Sikora, Ewa Osipuk, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy działania właściciela gruntu polegające na wykonaniu robót budowlanych, które mogły wpłynąć na system drenujący, mogą stanowić podstawę do nakazania mu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, jeśli nie wykazano jednoznacznie szkodliwego wpływu tych działań na grunty sąsiednie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że do zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego konieczne jest wykazanie nie tylko zmiany stanu wody na gruncie, ale przede wszystkim szkodliwego wpływu tej zmiany na grunty sąsiednie oraz istnienia związku przyczynowo-skutkowego między działaniem właściciela a szkodą. W sytuacji, gdy zgromadzony materiał dowodowy, w tym opinie biegłych, nie potwierdził jednoznacznie takiego związku i szkody, organy administracji prawidłowo odmówiły nałożenia obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Skarga została oddalona, ponieważ nie wykazano naruszenia przepisów prawa materialnego ani procedury administracyjnej.Stan faktyczny
Skarżący domagali się nakazania sąsiadowi przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, twierdząc, że jego roboty budowlane uszkodziły system drenujący ich działki, co doprowadziło do podtopień. Organy administracji dwukrotnie odmawiały nałożenia takiego obowiązku, uznając brak wystarczających dowodów na szkodliwy wpływ działań sąsiada na grunty skarżących. Po kolejnym uchyleniu decyzji przez SKO, organy przeprowadziły dalsze postępowanie, w tym powołały biegłych. Ostatecznie, po analizie opinii biegłych i materiału dowodowego, organy uznały, że nie wykazano związku przyczynowo-skutkowego między działaniami sąsiada a szkodą na gruntach skarżących.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 27 maja 2021 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędziowie sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) sędzia WSA Piotr Chybicki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 maja 2021 roku sprawy ze skargi I. G., K. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie przywrócenia stanu poprzedniego na działkach lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargę.
I.G. i K.G. (dalej jako: "strona", "wnioskodawcy" "skarżący"), wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" w przedmiocie przywrócenia stanu poprzedniego na działkach lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Z akt sprawy i uzasadnienia zaskarżonego rozstrzygnięcia wynika, że skarżący wystąpili do Prezydenta Miasta (organ pierwszej instancji) z wnioskiem z dnia 12 grudnia 2016 r. o wszczęcie postępowania administracyjnego w trybie art. 29 ust. 3 ustawy z 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r. poz.1121 z późn. zm.) – dalej jako "P.w.", w celu nakazania M.K. – współwłaścicielowi działek Nr "[...]" i "[...]" w obrębie "[...]", przy ul. K. (obecnie ul. H.)
w E., udrożnienia systemu drenującego. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że na skutek robót ziemnych przeprowadzonych przez współwłaściciela sąsiedniej nieruchomości M.K. , uszkodzony został system drenarski, co
z kolei wpływa negatywnie na nieruchomość należącą do małż. G.. Złożono także wniosek o przeprowadzenie dowodu w postaci opinii biegłego w celu ustalenia, czy system drenujący jest drożny oraz o przeprowadzenie dowodu z załączonego pisma – protokół z dnia 9 listopada 2016 r. z wykonanej przez M.G. inspekcji telewizyjnej istniejącej kanalizacji deszczowej. Stwierdzono w nim, że kanalizacja deszczowa jest uszkodzona tj. woda deszczowa nie odpływa ze studni rewizyjnej lecz napływa z rury wylotowej, posiada zabrudzenia takie jak piasek i muł. Nagranie od strony wylotu dowodzi niedrożności na odcinku 8 -9 metrów, nagranie pokazuje na mechaniczne uszkodzenie rury, zator jest
z piachów i mułu. Stwierdzono, że kanalizacja deszczowa wymaga przeprowadzenia remontu.
Zawiadomieniem z dnia 22 grudnia 2016 r., organ pierwszej instancji poinformował strony, że w dniu 12 grudnia 2016 r. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie nakazania w trybie art. 29 ust. 3 P.w. M.K. udrożnienia systemu drenującego.
W toku postępowania organ pierwszej instancji powołał biegłego w celu wykonania ekspertyzy, dotyczącej uszkodzenia systemu drenarskiego podczas prac robót budowlanych prowadzonych na działkach nr "[...]", obręb "[...]" w E.
(ul. K.) w trakcie budowy przyłącza wodnego, sanitarnego i instalacji bezodpływowego zbiornika, mogącego mieć szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie.
W dniu 4 maja 2017 r. do organu pierwszej instancji wpłynęła ekspertyza opracowana przez S.M. – rzeczoznawcę NOT w specjalności wodnej
i melioracyjnej, a w dniu 7 czerwca 2017 r., przed organem pierwszej instancji odbyła się rozprawa administracyjna, na której rzeczoznawca podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w ekspertyzie.
Ponadto, w piśmie z dnia 22 czerwca 2017 r., rzeczoznawca wskazał, m.in. że: "Urządzenia drenarskie ze względu na swój charakter i specyfikę działania nie mogą być wykorzystywane do celów odprowadzania wód opadowych a według zebranego materiału wynika, że zjawisko to występowało (...). Niewłaściwe wykorzystanie drenarskiego rurociągu odpływowego do odprowadzenia wód opadowych mogło spowodować "zaczopowanie" tego rurociągu (...). Rura drenarska karbowana
o średnicy Ø 50 mm, zastosowana do drenażu opaskowego budynku, nie zapewnia dobrego funkcjonowania. (...) Odnośnie funkcjonowania systemu drenażu opaskowego budynku Nr "[...]" stwierdziłem, że wiosną b.r. w dniu 21.03.2017 r., jak również w dniach następnych podczas wykonywania pomiarów sprawdzających, drenaż ten nie pracował. Wyloty dren do studni narożnej były całkowicie suche. A z reguły drenaże w okresie wiosny i jesieni prowadzą największe ilości wód."
Po przeprowadzonym postępowaniu w sprawie, decyzją z dnia "[...]" r., Prezydent Miasta odmówił nałożenia na M.K. zam. przy
G - współwłaściciela działek Nr "[...]", obręb "[...]" przy
ul. K. (obecnie ul. H.) w E., obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego na działkach oznaczonych Nr "[...]"położonych przy
ul. K (obecnie ul. H.) w E. lub obowiązku wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Po rozpatrzeniu odwołania wnioskodawców, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, ("Kolegium", organ odwoławczy"), decyzją z dnia "[...]"r. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i sprawę przekazało do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Wskazało, że w toku ponownego rozpatrywania sprawy organ powinien uzyskać co najmniej uzupełnienie sporządzonej opinii, z którego wynikać będzie, jakie były podstawy do swego rodzaju zmiany stanowiska biegłego i jakie jest końcowe stanowisko w sprawie. Organ nie rozpatrzył całego materiału dowodowego. Z treści decyzji nie wynika, aby dokonano ustaleń co do pierwotnego stanu wody na nieruchomościach odwołujących się i nie można było ustalić jednoznacznie, czy nastąpiła zmiana tych stosunków wodnych.
W toku ponownego rozpatrzenia sprawy, dokonano uzupełnienia postępowania wyjaśniającego, organ pierwszej instancji zwrócił się do powołanego w sprawie rzeczoznawcy o uzupełnienie opinii i zajęcia stanowiska, który odpowiedział pismem
z dnia 8 lipca 2018 r. Następnie organ przeprowadził w dniu 7 sierpnia 2018 r. rozprawę administracyjną, z udziałem rzeczoznawcy, S.M.. W dniu 24 października 2018 r., organ pierwszej instancji uzyskał od Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie informację o zakończeniu przez I.G. prac ziemnych i budowlanych w związku z pozwoleniami wodnoprawnymi
Decyzją z dnia z dnia "[...]" r., Prezydent Miasta ponownie odmówił nałożenia na M.K. zam. przy G - współwłaściciela działek Nr "[...]", obręb "[...]" przy ul. K. (obecnie ul. H.) w E., obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego na działkach oznaczonych Nr "[...]"położonych przy ul. K (obecnie ul. H.) w E. lub obowiązku wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Po rozpatrzeniu odwołania wnioskodawców od ww. decyzji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia "[...]" r., uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i przekazało organowi pierwszej instancji sprawę do ponownego rozpatrzenia. Kolegium uznało, że pomimo przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, zgromadzone dowody nie wyjaśniają zasadniczych kwestii istotnych dla podjęcia rozstrzygnięcia w trybie art. 29 P.w.
W toku ponownego rozpatrywania sprawy organ zlecił wykonanie ekspertyzy
w zakresie hydrologii, hydrogeologii, geologii - dotyczącej stosunków gruntowo - wodnych w obrębie działek "[...]" w obrębie "[...]" m. E. W dniu
18 czerwca 2019 r., do organu pierwszej instancji wpłynęła "Analiza warunków gruntowo wodnych na terenie występowania niekorzystnych zjawisk hydrologicznych
i hydrogeologicznych" - dalej określana jako "Analiza", wykonana przez P.J. . Ekspertyzę sporządzono w celu określenia aktualnych warunków geologicznych, hydrogeologicznych i hydrologicznych oraz ich wpływu na stan wody
w gruncie na ww. działkach. W ekspertyzie wskazano m.in.: działki
o nr ewidencyjnych "[...]" zajmują teren zbocza w strefie dna doliny erozyjnej. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa
i Gospodarki Morskiej w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych obiekty na działkach "[...]" posadowione są na gruntach skomplikowanych, na których może dojść do niekorzystnych zjawisk geologicznych. Warunki hydrogeologiczne na rozpatrywanym terenie określa się jako niekorzystne. Ze względu na stokowe ukształtowanie terenu, wody opadowe nie stanowią zagrożenia ze strony wystąpienia podtopień. Mogą jednak niekorzystnie wpływać na wzrost poziomu wód gruntowych na drodze infiltracji i piętrzenia od wezbranych wód powierzchniowych. W celu uniknięcia zasilania przez infiltrujące wody z gruntów ornych na działce "[...]" proponuje się wykonanie rowu opaskowego na granicy z działkami nr "[...]". System filtrów drenarskich na działkach "[...]" powinien zalegać poniżej poziomu posadowienia budynków i poniżej spągu warstwy wodonośnej. Na danym terenie poprawnie zaprojektowanie i rzetelne wykonanie systemu odwadniającego, odprowadzającego wody deszczowe i gruntowe, jest niezbędne dla uniknięcia niekorzystnych zjawisk wodnych. Należy unikać powstawania zjawiska cofania wód odprowadzanych z systemu drenarskiego do lokalnego rozlewiska, co w konsekwencji prowadzi do piętrzenia wód gruntowych.
W dniu 26 lipca 2019 r., organ pierwszej instancji przeprowadził rozprawę administracyjną z udziałem stron, przesłuchał w charakterze eksperta, P.J. , autora sporządzonej Analizy. W dniu 4 września 2019 r., organ pierwszej instancji ponownie przeprowadził rozprawę administracyjną w trakcie której przesłuchał świadków. W toku postępowania organ pierwszej instancji zwrócił się do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej o udzielenie informacji o zgłoszeniach od 2000 roku dotyczących zalewania nieruchomości przy ul. H (dawniej K.). W odpowiedzi wskazano, że pod adresem "[...]" r. jednostki PSP prowadziły działania związane z wypompowaniem wody z piwnicy do pobliskiego stawu i w dniu 3 grudnia 2016 r. jednostki PSP prowadziły działania związane z wypompowaniem wody z piwnicy do pobliskiego stawu. W notatce służbowej sporządzonej 4 sierpnia 2019 r. wskazano, że w okresie od
28 listopada 2016 r. do 04 grudnia 2016 r. Straż otrzymała 31 zgłoszeń, dotyczących zalania było 11 w tym: 4 wywołane opadami atmosferycznymi, 2 wywołane opadami śniegu, 5 zdarzeń wywołanych przyborem wód (w związku z cofką).
W dniu 5 września 2019 r., do organu pierwszej wpłynęło streszczenie Analizy
w języku nietechnicznym P.J., z którego wynika m.in., że do zalewania nieruchomości małż. G. może dochodzić na dwa sposoby, bezpośrednio
w wyniku podniesienia poziomu wód gruntowych zasilanych opadami atmosferycznymi, spływami z okolicznych pól rolniczych oraz wodami z rozlewiska na działce nr "[...]" Oraz w przypadku bardzo wysokich wód w rozlewisku może następować wtłaczanie wody do systemu drenarskiego. Pośrednio poprzez utrzymujący się wysoki poziom wód
w rozlewisku oraz ograniczona drożność cieku B. będą ograniczać naturalne obniżanie poziomu wód gruntowych na działkach przyległych.
Po przeprowadzeniu postępowania, Prezydent Miasta decyzją
z dnia "[...]" r., działając m.in. na podstawie art. 29 ust. 3 P.w., odmówił nałożenia na M.K. obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego na działkach oznaczonych nr "[...]" położonych przy ul. K. w E. lub obowiązku wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Organ pierwszej instancji uznał, że analiza obszernego materiału dowodowego obejmującego zdjęcia, nagrania, wypowiedzi stron postępowania oraz zeznania świadków, oględziny w terenie, protokół i notatki służbowe, a także dokumenty pochodzące z innych postępowań pośrednio związanych z niniejszym postępowaniem, prowadzi do wniosków, że prace wykonywane na działce należącej do małż. K. pozostały bez wpływu na stan wody na działkach Nr "[...]", obręb "[...]" przy ul. K.(obecnie H.) w E. W rozpatrywanej sprawie nie występuje związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy aktualnym zagospodarowaniem powierzchni działek nr "[...]" obręb "[...]" należących do małż. K.
a odprowadzaniem wód z terenów działek "[...]", obręb "[...]" położonych przy
ul. K. "[...]" w E. należących do małż. G.. W związku z tym, nie ma przesłanek dla zastosowania art. 29 ust. 3 P.w., nakazującego właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Po rozpatrzeniu odwołania stron, decyzją z dnia "[...]" r., Samorządowe Kolegium Odwoławczego utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium szczegółowo opisało dotychczasowy przebieg postępowania i stwierdziło, że obszerne postępowanie dowodowe z uwzględnieniem dowodów przedkładanych przez małż. I. i K. G. nie pozwoliło na obiektywne i bezsporne stwierdzenie, iż wskutek prac ziemnych przeprowadzonych na działkach nr "[...]" na zlecenie M.K. doszło do zmiany stanu wody na gruncie, a przy tym zmiany skutkującej szkodliwym wpływem na grunty sąsiednie tj. działki "[...]" będące własnością I.i K. G.. Kolegium wskazało, że przesłanką zastosowania sankcji objętej art. 29 ust. 3 P.w. jest ustalenie przez organy w sposób niebudzący wątpliwości, że właściciel gruntu spowodował zmiany stanu wody na swoim gruncie i zmiany te wywierają szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie. Kolegium nie znalazło dostatecznych podstaw, aby uwzględnić wniosek państwa I. i K.G. i nakazać właścicielom działek nr "[...]" przywrócenie stanu poprzedniego poprzez naprawę rury drenarskiej. W ocenie organu odwoławczego, żaden z przeprowadzonych w sprawie dowodów nie pozwolił na bezsporne stwierdzenie, że wskutek działań przeprowadzonych na nieruchomości należącej do M.K. doszło do zmiany stosunków wodnych, które skutkowały szkodą na gruntach sąsiednich należących do małż. G.. Podkreślono, że sama zmiana stanu wody na gruncie nie uprawnia do tego, aby organ uwzględnił zgłoszone żądanie. Konieczne jest bowiem stwierdzenie istnienia związku przyczynowego pomiędzy tą zmianą, a szkodą na nieruchomości, jak i wykazanie, że do zmiany doszło wskutek działania konkretnego podmiotu. Przeprowadzone w sprawie dowody wskazują na istnienie wielu przyczyn, z powodu których doszło do utraty drożności rurociągu odprowadzającego wody z sieci drenarskiej. W pierwszej
z przeprowadzonych opinii wskazano, że po pierwsze teren nie jest wyposażony
w urządzenia do odbioru wód opadowych, co z uwagi na położenie terenu posesji na zboczu lokalnego wzniesienia powoduje narażenie działek na okresowe zalewanie,
a budynków na podtapianie. Okoliczność ta nie była zresztą kwestionowana. Następnie stwierdzono, że znajdujące się na nieruchomościach małż. G. urządzenia drenarskie, ze względu na charakter i specyfikę działania, nie mogły być wykorzystywane do celów odprowadzania wód opadowych, które to zjawisko występowało. Biegły wskazał też, że rurociąg posiadał zbyt małą średnicę - 50 mm i był wykonany z niewłaściwego materiału, co skutkować mogło dostawaniem się drobnych frakcji do wewnątrz i skutkować zamulaniem. Choć biegły wskazał, że prowadzone roboty związane z przyłączem wody i sieci sanitarnej mogły dodatkowo wpłynąć na stan tego rurociągu i spowodować całkowitą niedrożność, to nie wskazał, że była to bezpośrednia i jedyna przyczyna niedrożności. Kolegium podało również, że kolejna opinia sporządzona przez P.J. wskazuje na trudne warunki gruntowo - wodne terenu oraz, że do zalewania nieruchomości małż. G. może dochodzić na dwa sposoby: bezpośrednio w wyniku podniesienia poziomu wód gruntowych zasilanych opadami atmosferycznymi, spływami z okolicznych pól rolniczych oraz wodami z rozlewiska na działce nr "[...]" obr. "[...]" W przypadku bardzo wysokich wód
w rozlewisku, może następować wtłaczanie wody do systemu drenarskiego. Pośrednio, poprzez utrzymujący się wysoki poziom wód w rozlewisku oraz ograniczoną drożność cieku B. będą ograniczać naturalne obniżanie poziomu wód gruntowych na działkach przyległych. Oprócz powyższych dowodów w toku postępowania, organ
pierwszej instancji przeprowadził szereg dowodów w postaci rozpraw administracyjnych, przesłuchań świadków i przesłuchań biegłych. W ocenie Kolegium, również te dowody nie są jednoznaczne, czy "obciążające" M.K. W postępowaniu o naruszenie stosunków wodnych, organ winien jednoznacznie ustalić, kto i kiedy dokonał szkodliwej dla gruntów sąsiednich zmiany stosunków wodnych, na czym ona polegała, jaki był stan wód przed dokonaniem zmiany i jaki po jej dokonaniu. Nałożenie jakiejkolwiek sankcji na określoną osobę nie może mieć podstawy
w przypuszczeniach, czy przekonaniach lecz znajdować uzasadnienie w określonych dowodach zgromadzonych w sprawie. W postępowaniu, mimo obszernego postępowania wyjaśniającego, nie zostało wykazane, iż wskutek działań M.K. doszło do szkód wywołanych zmianą stosunków wodnych, na nieruchomości państwa I. i K. G.. W sprawie w charakterze świadka przesłuchany został wykonawca prac ziemnych na terenie działki M.K., który zeznał, iż nie doszło do przerwania, czy uszkodzenia rury drenarskiej biegnącej od studzienki na nieruchomości państwa G.. Z akt sprawy nie wynika, aby świadkowi zarzucono złożenie fałszywego zeznania. Nie doszło w toku postępowania do przeprowadzenia dowodu sugerowanego przez Kolegium w postaci oględzin nieruchomości państwa K., poprzez odkopanie spornego odcinka rury drenarskiej. Kolegium, tak jak i organ pierwszej instancji, nie ma podstawy, aby
z własnej inicjatywy - bez zgody właściciela nieruchomości - taki dowód przeprowadzić. W ocenie Kolegium, nie jest celowe, ani uzasadnione powoływanie kolejnego biegłego w sprawie, bowiem już dwóch biegłych się wypowiedziało, organ pierwszej instancji jak
i Kolegium oceniły te opinie i we własnym zakresie sformułowały wnioski. Wskazać przy tym należy na znaczny upływ czasu od daty złożenia wniosku przez małż. G., jak
i zmiany w zakresie odprowadzania wód z ich nieruchomości, bowiem wykonany został alternatywny system odprowadzania wód z nieruchomości. Okoliczności te z całą pewnością w realiach tej sprawy powodują brak możliwości ustalenia niektórych faktów.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie na powyższą decyzję , skarżący zarzucili:
1) naruszenie art. 107 § 1 pkt 6 w zw. z art. 11 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 z późn. zm., dalej jako: "k.p.a."), poprzez zaniechanie uzasadnienia faktycznego i prawnego zaskarżonej decyzji;
2) naruszenie art. 29 ust. 3 P.w., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że nie spełniły się przesłanki do nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, podczas gdy doszło do spowodowanej przez właściciela gruntu (M.K.) zmiany stanu wody na gruncie skarżących i zmiana ta szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie;
3) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że na skutek zbyt małej średnicy rury i dostawania się do niej drobnych frakcji doszło do niedrożności rurociągu odprowadzającego wody z sieci drenarskiej, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, że rurociąg został zablokowany na skutek zamulenia;
4) błąd w ustaleniach faktycznych, poprzez przyjęcie za słuszne stwierdzenia biegłego P.J., zgodnie z którym w przypadku bardzo wysokich wód
w rozlewisku może następować wtłaczanie wody do systemu drenarskiego, podczas gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że na wysokości nieruchomości M.K. rura jest całkowicie niedrożna, a zatem w żaden sposób nie może nią dochodzić do wtłaczania (cofania się) wody;
5) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że drożność cieku B. jest ograniczona, podczas gdy brak na tę okoliczność jakichkolwiek dowodów;
6) naruszenie art. 84 § 1 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a., poprzez zaniechanie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu melioracji celem ustalenia czy B. jest sprawnym urządzeniem melioracyjnym, odprowadzającym nadmiar wody z rozlewiska zlokalizowanego przy nieruchomości Państwa K., podczas gdy przeprowadzenie tego dowodu jest konieczne dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz wyjaśnienia sprzeczności między treścią dwóch opinii sporządzonych przez biegłych w toku sprawy;
7) naruszenie art. 85 § 1 i 2 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a., poprzez zaniechanie przeprowadzenia oględzin nieruchomości należącej do Państwa K., celem ustalenia przyczyn niedrożności rury odprowadzającej wodę
z nieruchomości skarżących do zbiornika B., podczas gdy jest to kluczowy dowód w niniejszej sprawie i brak jest jakichkolwiek prawnie relewantnych przeszkód do przeprowadzenia tego dowodu;
8) naruszenie art. 7 k.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy;
9) naruszenie art. 77 ust. 1 oraz art. 80 k.p.a., poprzez nieprawidłowe i niezgodne
z zasadami logiki i doświadczenia życiowego rozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz jego dowolną ocenę;
10) naruszenie art. 8 k.p.a., poprzez stronnicze pomijanie wszelkich twierdzeń skarżących i bezrefleksyjne dawanie wiary twierdzeniom uczestnika oraz obciążanie skarżących negatywnymi skutkami odmowy przeprowadzenia oględzin na nieruchomości należącej do M.K..
Mając na uwadze powyższe, skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji
w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu podniesiono m.in., że zaskarżona decyzja, mimo tego, że obejmuje 35 stron, tak naprawdę w ogóle nie zawiera uzasadnienia. Organ przytoczył jedynie bardzo szczegółowo przebieg dotychczasowego postępowania, stanowiska stron postępowania, ale tak naprawdę nie sformułował żadnego swojego poglądu na sprawę, ani nie ustosunkował się jakkolwiek do istniejących w sprawie wątpliwości
i niejasności. Podkreślono, że przed 2016 rokiem skarżący nie mieli problemów
z zalewaniem wodami gruntowymi. Istniejąca instalacja odprowadzająca wody działała sprawnie i nie powodowała żadnych problemów. Wszystko zmieniło się w 2016 roku, gdy sąsiad skarżących, M.K., podczas robót budowlanych na swojej działce przerwał drenaż odprowadzający wodę z nieruchomości skarżących do cieku wodnego B. Od tej pory, aż do wybudowania alternatywnej instalacji odprowadzającej wodę, dochodziło do regularnych podtopień nieruchomości Państwa G.. Po wybudowaniu nowej instalacji, która odprowadza wodę do tego samego rozlewiska, a jedynie z pominięciem nieruchomości Państwa K, problem ustąpił. Skarżący nie mieli w planach budowy nowego drenażu, bowiem poprzedni spełniał swoją rolę - zostali do tego zmuszeni na skutek opieszałości organów odpowiedzialnych za wydanie decyzji mającej naprawić zaistniałą sytuację.
Wskazano, że skarżący zaproponowali szereg dowodów mających wskazywać na uszkodzenie wspomnianego wcześniej przewodu - takie jak np. nagranie wideo, nagranie rozmowy telefonicznej z wykonawcą robót na nieruchomości Państwa K- R.H. , podczas której przyznał on, że doszło do uszkodzenia przewodu, zaś K w tle powiedział, że była to karbowana rura drenarska o średnicy 50. Mimo to, początkowo biegły twierdził, że do zalewania dochodziło z powodu braku drożności opaski drenarskiej ułożonej wokół budynku skarżących. Twierdzenia takie nie zostały poparte żadnymi dowodami. Następnie biegły wycofał się z tej wersji, ponieważ wybudowany nowy przewód odprowadzający wodę,
a połączony z tą samą - rzekomo wadliwą - opaską drenarską spełnił swoją funkcję,
a zatem wykazana została drożność tejże opaski. W miejsce poprzedniej teorii, biegły wskazał, że przyczyną zalewania był jednak brak drożności przewodu wiodącego od budynku skarżących do rozlewiska. Przewód ten miał samoistnie się zamulić z powodu jego wykonania z niewłaściwych materiałów. Nie wiadomo, na jakiej podstawie biegły doszedł do takich wniosków, bowiem - podobnie jak w pierwszym przypadku - nie poparł on swoich twierdzeń żadnymi dowodami. Właściwie jedynym wnioskiem opinii tego biegłego mogącym mieć znaczenie dla sprawy i ustalonym prawidłowo (po wielu pismach i wyjaśnieniach skarżących) jest to, że likwidacja odpływu (przewodu) wpływa na zmianę stosunków wodnych w zakresie odprowadzania wód gruntowych (pismo
z dnia 29 stycznia 2018 roku).
Podniesiono również, że skarżący złożyli wniosek o dokonanie oględzin nieruchomości Państwa K. celem odkopania przewodu i sprawdzenia, czy uległ on zamuleniu (jak wskazuje biegły), czy też został przerwany, jak podnoszą skarżący. Wniosek ten konsekwentnie podtrzymują. Do tej pory dowód taki nie został przeprowadzony, bowiem organ twierdzi, że nie ma podstawy, aby bez zgody właściciela nieruchomości go przeprowadzić. Organ pierwszej instancji powołał kolejnego biegłego - tym razem z zakresu geologii/geofizyki. Z opinii tej wynika, że przyczyną zalewania nieruchomości skarżących jest m.in. cofanie się przewodem wody z rozlewiska. Miało to wynikać z faktu, że nadmiar wody nie jest odbierany ze B. Zdaniem skarżących, wnioski płynące z tej opinii są nie tylko absurdalne, ale również całkowicie sprzeczne, wbrew twierdzeniom organu, z wnioskami pierwszej, opisanej wcześniej opinii. W jaki bowiem sposób miałoby dochodzić do cofania się wody z rozlewiska, skoro, zgodnie z treścią pierwszej opinii, przewód uległ zamuleniu (lub jak wskazują skarżący - został przerwany) i był niedrożny? Niedrożność została stwierdzona również w toku oględzin. Skoro przewód był niedrożny i woda nie mogła nim spływać do rozlewiska, to - siłą rzeczy zdaniem skarżących - nie mogła się też
z tego rozlewiska cofać. Skarżący kilkukrotnie zwracali uwagę na tę niespójność.
Skarżący wskazali, że biegły P. J. nie uzasadnił swojego twierdzenia
o rzekomej niedrożności cieku wodnego, nie dokonał on także oględzin tego urządzenia. Mało tego - zarówno w samej opinii, jak i na rozprawie administracyjnej biegły wskazywał, że nie jest meliorantem i nie ma wiadomości specjalnych do badania drożności zarówno tego urządzenia, jak i innych urządzeń melioracyjnych. Co więcej, nadmiar wód z nieruchomości wnioskodawców zawsze był i jest odprowadzany do tego samego rozlewiska. Nic w tej sprawie nie uległo zmianie. Różnica jest tylko taka, że przed latem roku 2016 roku woda była odprowadzana do rozlewiska starym przewodem. Uległ on zerwaniu (jak twierdzą skarżący) lub zamuleniu (jak twierdzi biegły M.) w roku 2016. W związku z tym, wnioskodawcy początkowo zorganizowali rozwiązania doraźne, zaś później, w roku 2017, uzyskali decyzję o pozwoleniu wodnoprawnym i zgodnie z tym pozwoleniem odprowadzają nadmiar wód ze swojej nieruchomości do tego samego rozlewiska. W związku z tym należy stwierdzić, że gdyby było tak jak utrzymuje biegły P. J., tj. gdyby na skutek niedrożności B. woda z rozlewiska, nie znajdując ujścia, cofała się przewodami w kierunku nieruchomości wnioskodawców, to nieruchomość wnioskodawców w dalszym ciągu byłaby systematycznie zalewana. Do zalewań dochodziłoby zwłaszcza latem i jesienią 2017 roku, kiedy w E. i okolicach odnotowano rekordowe ilości opadów deszczu, jednak ani wtedy, ani w żadnym innym okresie od wybudowania alternatywnego odprowadzenia wody do zalewań nie dochodziło. W związku z rozbieżnościami
w opiniach biegłych skarżący wnosili o przeprowadzenie dowodu z kolejnej opinii biegłego.
Zdaniem skarżących, szereg innych dowodów, które zaproponowali skarżący celem wykazania przerwania przewodu, takich jak protokół z przeprowadzonej w dniu
9 listopada 2016 roku inspekcji telewizyjnej kanalizacji deszczowej, nagranie rozmowy telefonicznej z wykonawcą robót na nieruchomości Państwa K. – R.H (w której w tle udzielał się również Pan K.), czy nagranie rozmowy z pracownikami EPWiK, jest dostateczne dla wykazania, że wysoce prawdopodobne jest, iż M.K. swoim działaniem doprowadził do przerwania rury odprowadzającej wodę z nieruchomości skarżących, zaś fakt ten potwierdzić mogą niezbędne w niniejszej sprawie oględziny drenażu na nieruchomości M. K..
W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r. poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), dalej jako: "p.p.s.a.". Zgodnie z tym przepisem, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę, Sąd uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Na wstępie wyjaśnić należy, że materialnoprawną podstawę rozstrzygnięć organów obu instancji stanowił – z uwagi na regułę intertemporalną zawartą w art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2018 r. poz. 2268) – obowiązujący w czasie wszczęcia postępowania przepis art. 29 ust. 3 ustawy z dnia
18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r., poz. 1121), zgodnie z którym - jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Dokonując wykładni powyższego przepisu, należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że jego celem było zapewnienie niepogorszonego stanu stosunków wodnych na gruntach, zakaz ingerencji w faktyczny stan wód na gruntach, jeśli może to szkodliwie oddziaływać na grunty sąsiednie – nie zaś nakaz utrzymania i konserwacji urządzeń wodnych, czy zakaz ich niszczenia, które to obowiązki podlegają dyspozycjom odrębnych przepisów. Działaniami właściciela gruntu, powodującymi "zmiany stanu wody na gruncie" w rozumieniu art. 29 P.w., są tylko takie działania, które ingerują
w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazywano typowe przypadki działań, które mogą spowodować odnośną zmianę stanu wody na gruncie – takie jak: zmiana naturalnego ukształtowania terenu, wykonanie robót budowlanych polegających np. na wybetonowaniu działki lub wzniesieniu murowanego ogrodzenia, wykonanie innego rodzaju prac, powodujących określone zmiany na gruncie właściciela nieruchomości. Powyższe przykłady wskazują, że przepis art. 29 ust. 3 P.w. ma zastosowanie tylko wówczas, gdy zmiany stanu wody na gruncie wynikały z takich działań, które w istocie nie dotyczą istniejących urządzeń wodnych, lecz jedynie niejako przy okazji wpływają na stosunki wodne w otoczeniu.
W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że spowodowanie przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie, o którym mowa w art. 29 ust. 3, to takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie, związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi (zob. wyrok WSA
w Łodzi z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Łd 336/13, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jednakże, jak wskazuje na to treść art. 29 ust. 3, nie każda zmiana stosunków wodnych na gruncie będzie skutkowała zastosowaniem dyspozycji art. 29 ust. 3,
a jedynie taka, która negatywnie i szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie (zob. wyrok NSA z dnia 29 grudnia 2012 r., sygn. akt II OSK 1538/11; https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Aby wydać decyzję na podstawie art. 29 ust. 3 P.w. konieczne jest zatem ustalenie: po pierwsze, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie i po drugie, czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Zastosowanie tego przepisu jest przede wszystkim uzależnione od wystąpienia skutku w postaci szkody (szkodliwy wpływ dokonanych zmian na grunty sąsiednie). Sama zmiana stanu wody na gruncie nie uprawnia jeszcze do tego, aby organ uwzględnił zgłoszone żądanie. Konieczne jest stwierdzenie istnienia związku przyczynowego pomiędzy tą zmianą, a szkodą na nieruchomości. Jeżeli postępowanie wyjaśniające potwierdzi brak tego związku, to wówczas organ obowiązany będzie odmówić uwzględnienia żądań opartych na art. 29 ust. 3 (zob. wyrok NSA z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt II OSK 224/09, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Innymi słowy, w postępowaniu dotyczącym naruszenia stosunków wodnych, organ musi ustalić zmianę stanu wody na gruncie oraz wykazać istnienie związku przyczynowo - skutkowego między dokonaną zmianą na gruncie, a wynikłą,
z powodu tej zmiany, szkodą na gruncie sąsiednim.
W związku zaś z tym, że ustalenie opisanego wyżej związku przyczynowo - skutkowego, co do zasady, wymaga posiadania specjalistycznej wiedzy z zakresu gospodarki wodnej, hydrologii, postępowań wodnoprawnych i melioracji wodnych,
a także ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich badań, analiz i obliczeń,
w postępowaniu dotyczącym uregulowania stosunków wodnych na gruncie, z reguły konieczne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, zawierającej ocenę zaistniałych na gruncie stosunków wodnych (zob. wyrok NSA z dnia 14 maja 2008 r., sygn. akt II OSK 613/07, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W sprawach o przywrócenie stosunków wodnych na gruncie na podstawie art. 29 ust. 3 P.w., opinia biegłego jest w zasadzie niezbędna. Zarówno ustalenie, czy w ogóle nastąpiła zmiana stanu wód na gruncie i czy ta zmiana została wywołana działaniem właścicieli gruntu, a także, czy spowodowało to szkody, jak i następnie ustalenie sposobu zapobiegania szkodom, tj. określenie odpowiednich urządzeń, do wykonania których organ powinien zobowiązać stronę na podstawie art. 29 ust. 3 P.w. przekraczają bowiem wiedzę ogólną i wymagają fachowej wiedzy i specjalistycznych wyliczeń (zob. wyrok WSA w Lublinie z dnia 11 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Lu 970/17, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Z tego też względu, w sprawie niniejszej celowe było powołanie biegłego
w specjalności wodnej i melioracyjnej - S.M. oraz zwrócenie się do specjalisty – P.J. o wykonanie ekspertyzy w zakresie hydrologii, hydrogeologii, geologii- dotyczącej stosunków gruntowo - wodnych w obrębie działek "[...]". Organy przeprowadziły następnie dowody ze sporządzonych ekspertyz.
W ocenie tut. Sądu, organy właściwie oceniły wartość dowodową wskazanych ekspertyz, które zawierały charakterystykę stosunków wodnych panujących na analizowanym terenie.
Z ekspertyzy sporządzonej przez mgr inż. S.M. wynika, że położenie spornych terenów na stokach powoduje, że ilość opadów w stosunku do terenów nizinnych (np. M.) jest około 20% wyższa. Powoduje to, że powierzchnie działek narażone są na okresowe zalewanie, a budynki na podtapianie. W okresach topnienia śniegów na początku wiosny, nawalnych
i długotrwałych opadów letnich i jesiennych bez sprawnego systemu odprowadzania wód opadowych będą występowały podtopienia, a nawet zalewanie niżej położonych miejsc. Rzeczoznawca stwierdził, że urządzenia drenarskie ze względu na swój charakter i specyfikę działania nie mogą być wykorzystywane do celów odprowadzania wód opadowych. Zdaniem biegłego, utrata drożności rurociągu odprowadzającego wody z sieci drenarskiej budynku Nr "[...]" przy ul. K w E. należącego do małż. G., nie przyczynia się do zmiany stanu wodna na gruncie i nie wywołuje żadnych zmian w kierunkach odpływu wód opadowych. Spływające na teren posesji przy ul. K. "[...]" w E. wody obce oraz wody własne z powierzchni dachowych wsiąkając na miejscu do gruntu, powodują okresowe podwyższenie poziomu wód gruntowych.
W uzupełnieniu swojej ekspertyzy, S. M. wskazał, że dla budynku na posesji nr 17, istotnym jest w szczególności odprowadzenie wód opadowych z dachu poza pas terenu bezpośrednio przyległy do obrysu budynku o szerokości minimum 15,0 m.
W przypadku niezastosowania tego zabiegu, wsiąkające wody będą powodować duże uwilgotnienie gruntu w tej strefie i podniesienie poziomu wód gruntowych. Praktyka inżynierska potwierdza, że zastosowanie tego zabiegu eliminowało potrzebę stosowania drenowań wokół budynku. Mając na uwadze zasadniczą potrzebę zagospodarowania wód opadowych z terenu posesji i przypadkowych wód obcych oraz zapewnienie odpływu dla istniejącego drenażu opaskowego należy uznać, że byłoby korzystnym ze względu na koszty i pewność działania, wykonać wspólny rurociąg, odprowadzający wody opadowe z powierzchni dachowych, jak również z drenarki.
Z ekspertyzy sporządzonej przez P. J., dotyczącej warunków gruntowo - wodnych spornego terenu wynika, że obiekty na działkach "[...]" posadowione są na gruntach skomplikowanych, na których może dojść do niekorzystnych zjawisk geologicznych. Warunki hydrogeologiczne na rozpatrywanym terenie określa się jako niekorzystne ze względu na: płytkie zaleganie wód gruntowych (< 2,0 m), które
w okresie wysokich stanów mogą powodować stabilizowanie się wody na powierzchni; możliwość piętrzenia wód podziemnych od wód powierzchniowych; obecność przypowierzchniowej warstwy o długim okresie retencji wód opadowych, znacząco podnoszącej wilgotność gruntów; zasilanie wód gruntowych przez sąsiednie tereny orne o powierzchni 0,35 ha; stały dopływ wód z wodonośnej warstwy dna doliny erozyjnej, która infiltruje wody z obszaru ok 11 ha. Ze względu na stokowe ukształtowanie terenu, wody opadowe nie stanowią zagrożenia ze strony wystąpienia podtopień. Mogą jednak niekorzystnie wpływać na wzrost poziomu wód gruntowych na drodze infiltracji
i piętrzenia od wezbranych wód powierzchniowych. W celu uniknięcia zasilania przez infiltrujące wody z gruntów ornych na działce "[...]", proponuje się wykonanie rowu opaskowego na granicy z działkami "[...]"
Według tut. Sądu, ekspertyzy zostały sporządzone w sposób zrozumiały
i logiczny, a przy tym oparte są na rzetelnych danych. Wnioski uzupełniane były
w pismach i wyjaśnieniach, składanych podczas rozpraw administracyjnych. Ekspertyzy zawierają wnioski, poparte np. wykresami kierunku spływów wód powierzchniowych na analizowanym terenie, który umożliwia zrozumienie wniosków dla osób nieposiadających wiedzy specjalistycznej. Opinie zostały sporządzone w sposób prawidłowy i mogły stanowić dowód w niniejszej sprawie. Podkreślić przy tym należy, że wynikające z nich wnioski, będące analizą stosunków wodnych panujących na spornym obszarze, nie wykazały by działania M.K. doprowadziły do zaburzeń stosunków wodnych na gruncie należącym do skarżących.
Sąd nie znajduje podstaw, by kwestionować powyższe opinie.
Wskazać również należy, że przedstawione przez skarżących okoliczności
i wnioski zostały zweryfikowane w trakcie długotrwałego postępowania wyjaśniającego.
Wszystkie materiały i dane poddano szczegółowej i obszernej analizie. Zważywszy na wszystkie okoliczności towarzyszące, w tym ukształtowanie terenu, budowę gruntów, brak na spornym terenie kanalizacji deszczowej, nie sposób odmówić wnioskowaniu organów prawidłowości.
Podkreślić należy, że przedmiotem postępowania dotyczącego zmiany stanu wód na gruncie jest ustalenie, czy wskazywany fakt zmianę taką stanowi oraz czy nowopowstały stan stanowi przyczynę szkód na gruncie sąsiednim. Zmiany stanu wody na gruncie to takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy hydrologicznymi. Organ w takim postępowaniu nie ma podstaw do poszukiwania wszelkich przyczyn istnienia niezadawalającego stanu wód na gruncie wnioskodawcy. W rozpoznawanej sprawie, pomimo przeprowadzenia obszernego postępowania wyjaśniającego, organ nie stwierdził, by okoliczności wskazane przez skarżących - prace ziemne na terenie działki M.K. doprowadziły do zmiany stosunków wodnych na ich gruncie.
W związku z powyższym, nie znajdują uzasadnienia zarzuty skarżących kwestionujące dokonane ustalenia, w tym poprzez polemikę z ustaleniami biegłych. Skoro w toku niniejszego postępowania nie została opracowana, na zlecenie skarżących opinia, która uwzględniając przepisy prawa, odmiennie określałaby zakres negatywnego oddziaływania działania sąsiada na grunt skarżących, to za wiążące należy uznać wnioski ekspertyz, które w toku sprawy administracyjnej zostały opracowane i stanowiły podstawę rozstrzygnięcia.
Wyjaśnić przy tym należy, że zasada prawdy obiektywnej i obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego, nie oznaczają nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych, mających potwierdzić okoliczności korzystne dla strony skarżącej, czy też wydania rozstrzygnięcia zgodnego z jej żądaniem, tym bardziej, jeżeli zgromadzony materiał dowodowy, przemawia za przyjęciem okoliczności przeciwnych. Zawarta
w uzasadnieniu skargi polemika, nieznajdująca oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym, nie mogła zatem odnieść zamierzonego przez skarżących skutku. Należy przy tym podkreślić, że ani niezgodny z oczekiwaniami strony skarżącej wynik przeprowadzonego postępowania administracyjnego, ani też subiektywne jej przekonanie o wadliwości zaskarżonej decyzji, nie mogą same w sobie stanowić podstawy uwzględnienia skargi.
W efekcie, nie zasługują na aprobatę podniesione przez skarżących zarzuty. Ustalenia organów wskazują jednoznacznie na brak spełnienia w niniejszej sprawie przesłanek koniecznych do skorzystania z dyspozycji art. 29 ust. 3 P.w. w odniesieniu do M.K..
Skarga podlegała więc oddaleniu, bowiem zaskarżona decyzja została wydana bez zarzucanego naruszenia przepisów prawa materialnego i po przeprowadzeniu administracyjnego postępowania w sposób wystarczająco wyjaśniający istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, a w konsekwencji również bez zarzucanego naruszenia przepisów procedury administracyjnej, mogącego mieć istotny wpływ na wynik postępowania. W ocenie Sądu, zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie zawiera wszystkie niezbędne elementy, a wyrażone w nim stanowisko, nie może zostać uznane za nieprawidłowe, z tego jedynie względu, że pozostaje odmienne od oczekiwań strony skarżącej.
Skarżący, nie zgadzając się z powyższymi ustaleniami, podnieśli w zasadniczej mierze zarzuty o charakterze procesowym, sprowadzające się do zakwestionowania poczynionych przez organy ustaleń stanu faktycznego sprawy. Ze względu jednak na wymowę opinii biegłych, nie mogły one odnieść oczekiwanego przez nich rezultatu.
Zwraca przy tym uwagę obszerność zgromadzonego w niniejszej sprawie pozostałego materiału dowodowego, który jednak ze względu na specyficzny charakter wydanego rozstrzygnięcia, wymagającego posiadania wiedzy specjalistycznej, nie mógł okazać się w równym stopniu przydatny, jak ww. opinie biegłych. W ocenie tut. Sądu, dokonując ustaleń stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, organy bazowały na materiale dowodowym, uzupełnionym w toku kilkukrotnego rozpatrzenia sprawy na etapie pierwszej instancji. Organ pierwszej instancji szczegółowo odniósł się
i przeanalizował wszystkie dowody zgromadzone w sprawie oraz odniósł się do zarzutów podnoszonych przez skarżących. Wprawdzie uzasadnienie organu odwoławczego w dużej mierze przywołuje ustalenia faktyczne niniejszego postępowania, które są kluczowe w przedmiotowej sprawie, niemniej jednak Kolegium dokonało zwięzłej oceny zgromadzonego materiału dowodowego.
Odnosząc się do kwestii oględzin nieruchomości M.K. wskazać należy, że organ dokonuje oceny całokształtu dowodów zgromadzonych w sprawie. Fakt odmowy udostępnienia dowodu podlega ocenie przez organ, który nie ma możliwości zmuszenia strony do udostępnienia dowodu.
Zakres postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez organy determinują zawsze określone unormowania materialnoprawne, mające w danej sprawie zastosowanie. W rozpoznawanej sprawie jest to art. 29 ust. 3 P.w. Jak już wyżej podniesiono, czynności właściciela gruntu, które powodują zmiany stanu wody na gruncie sąsiednim są zabronione tylko wtedy, jeśli przynoszą szkodę właścicielowi gruntu sąsiedniego. Przy czym - powołany art. 29 ust. 3 P.w. nie nakłada na organ prowadzący postępowanie obowiązku ustalenia wszelkich przyczyn danego stanu wody na gruncie zgłaszającego roszczenie, ale nakazuje wyjaśnienie, czy powstałe szkody mogą być następstwem zmiany stanu wody na gruncie sąsiednim, co do którego zgłoszono roszczenie (wyrok WSA w Szczecinie z 27 lipca 2011 r. II SA/Sz 36/11). Brak więc stwierdzenia, że działania M.K. szkodliwie oddziaływują na grunt skarżących, wykluczał decyzję zawierającą nakaz z art. 29 ust. 3 P.w.
Sąd zwraca uwagę, że skarżący w 2017 r. wykonali alternatywny system odprowadzania wód z ich nieruchomości do rowu, uzyskując pozwolenie wodnoprawne i wykonując drenaż o większej średnicy rur Ø 200 mm.
Reasumując, należy stwierdzić, że skarżona decyzja organu odwoławczego została wydana zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie zachodzą przesłanki uzasadniające jej uchylenie, zaś zgromadzony w sprawie materiał dowodowy należy uznać za kompletny i wyczerpujący, pozwalający na wydanie decyzji zgodnie
z obowiązującymi przepisami prawa. Sąd nie dopatrzył się zatem w niniejszej sprawie uchybień, ani tych wywiedzionych w skardze, ani też innych – branych pod rozwagę
z urzędu, które mogłyby powodować konieczność uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Końcowo należy wyjaśnić, że na podstawie art. 15 zzs 4 ust. 3 ustawy z dnia
2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374 z późn. zm.), sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Strony wcześniej poinformowano
o możliwości wypowiedzenia się w sprawie na piśmie.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę jako niezasadną, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło