III SA/Gd 500/24

WyrokWSA w Gdańsku2025-03-06

Skład orzekający: Janina Guść, Jolanta Sudoł, Adam Osik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję odmawiającą przyznania dodatku mieszkaniowego, opierając się na przesłance rażącej dysproporcji między niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawczyni, bez należytego zbadania wszystkich okoliczności sprawy i wniosków dowodowych?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy nie sprostał obowiązkowi wszechstronnego zbadania okoliczności sprawy i rozważenia wszystkich wniosków dowodowych. Brak należytego wyjaśnienia stanu majątkowego skarżącej, w tym dostępu do wspólnych oszczędności i wpływu sytuacji życiowej na wydatki, a także nieuwzględnienie wniosków dowodowych, stanowiło istotne naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, co czyniło decyzję przedwczesną.
Stan faktyczny
Skarżąca A. S. ubiegała się o dodatek mieszkaniowy, jednak Prezydent Miasta odmówił jego przyznania, wskazując na rażącą dysproporcję między niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, błędną ocenę dowodów i błędy w ustaleniach faktycznych, wskazując na swoją trudną sytuację życiową, zdrowotną, problemy z przemocą domową oraz ograniczenia w dostępie do środków finansowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Janina Guść, Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.), Asesor WSA Adam Osik, Protokolant: Asystent sędziego Diana Wojtowicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 marca 2025 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 19 lipca 2024 r., nr SKO Gd/6669/23 w przedmiocie dodatku mieszkaniowego uchyla zaskarżoną decyzję. Prezydent Miasta Starogardu Gdańskiego decyzją z dnia 22 listopada 2023 r., nr OPS.DM.511.1570.2023, odmówił A. S. (zwanej dalej "wnioskodawczynią", "stroną" albo "skarżącą") przyznania dodatku mieszkaniowego. W podstawie prawnej wydanej decyzji wskazano art. 2, art. 3, art. 5, art. 6, art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1335, dalej w skrócie jako - "ustawa"), rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie sposobu przeprowadzania wywiadu środowiskowego, wzoru kwestionariusza wywiadu oraz oświadczenia o stanie majątkowym wnioskodawcy i innych członków gospodarstwa domowego, a także wzoru legitymacji pracownika upoważnionego do przeprowadzenia wywiadu (Dz. U. z 2013 r. poz. 589) oraz uchwałę nr XXXII1/411/2021 Rady Miasta Starogard Gdański z dnia 28 kwietnia 2021 r. w sprawie określenia wzoru wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego i wzoru deklaracji o dochodach gospodarstwa domowego za okres 3 miesięcy poprzedzających dzień złożenia wniosku o dodatek mieszkaniowy. W uzasadnieniu decyzji wskazano natomiast, że w dniu 7 listopada 2023 r. został złożony przez stronę wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego, która podała, że dochód uzyskany w okresie trzech ostatnich miesięcy poprzedzających złożenie wniosku stanowi kwotę 6.085,22 zł (średni miesięczny dochód to 2.028,41 zł, z tego na osobę przypada 1.014,20 zł.). Pracownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Starogardzie Gdańskim, celem zweryfikowania danych zawartych we wniosku, udał się do miejsca zamieszkania wnioskodawczyni w celu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Ze złożonego oświadczenia o stanie majątkowym wynika, że wnioskodawczyni posiada własne oszczędności na kwotę 10.000 zł oraz 40.000 zł stanowiące współwłasność z mężem. W skład stałych dochodów rodziny wchodzą: świadczenie wychowawcze 500 zł oraz dochód z prowadzonej działalności gospodarczej, który w sierpniu 2023 r. wyniósł 1.543,51 zł, we wrześniu 2023 r. - 2.294,18 zł, w październiku 2023 r. - 1.547,53 zł. Ponadto, wnioskodawczyni otrzymuje pomoc w postaci wyżywienia od rodziców. Organ przyznał, że nie wszystkie osiągane dochody zaliczane są do celów naliczenia dodatku mieszkaniowego, tj. świadczenie wychowawcze, oszczędności czy wsparcie od osób trzecich. Środki te jednak, realnie powiększają dochód rodziny i spowodowały znaczne polepszenie sytuacji finansowej. Organ odnotował, że ponoszone miesięczne wydatki rodziny znacznie przewyższają osiągane dochody. W ich skład wchodzą: opłaty z tytułu najmu lokalu 2.232,28 zł, zapłacona w październiku 2023 r. kaucja w kwocie 4.000 zł, opłata za telefon i Internet 50,00 zł, zakup leków 400 zł, wizyty lekarskie i dojazdy 1.720 zł, zakup pampersów 400 zł, opłata za usługi księgowe 200 zł. Ponadto, podczas przeprowadzania wywiadu środowiskowego wnioskodawczyni oświadczyła, że miesięczny koszt zakupu żywności to około 1.400 zł, zaś dla córki - 950 zł. W październiku 2023 r. wnioskodawczyni poniosła wydatki w łącznej kwocie 11.352 zł, podczas gdy osiągnięte dochody stanowiły około 2.700 zł. Wnioskodawczyni nie korzysta ze świadczenia wychowawczego lecz odkłada je w ramach oszczędności, nie złożyła wniosku o przyznanie alimentów na rzecz córki, pomimo, że jej ojciec nie poczuwa się do obowiązku łożenia na dziecko. Alimenty dobrowolne, jakie otrzymała w okresie trzech ostatnich miesięcy poprzedzających złożenie wniosku stanowią kwotę 700 zł. Wnioskodawczyni korzysta wyłącznie z prywatnych wizyt lekarskich, podczas gdy część wizyt na przyszłość można zarezerwować z refundacją Narodowego Funduszu Zdrowia. Wobec powyższego, organ pierwszej instancji uznał, że wnioskodawczyni jest w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego wykorzystując własne środki, zaś przedstawione dochody nie są odzwierciedleniem rzeczywistej sytuacji majątkowej gospodarstwa domowego i pozostają ze sobą w rażącej dysproporcji. Organ zaznaczył, że dodatek mieszkaniowy przeznaczony jest dla osób lub rodzin, które znajdują się w niedostatku i nie są w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb bytowych, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Mając na uwadze cele świadczenia, a więc pomoc osobom, które rzeczywiście nie są w stanie pokryć kosztów utrzymania lokalu, w którym zamieszkują, nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której dodatek będzie przyznawany również osobom, które mają obiektywną możliwość wykorzystania posiadanych dodatkowych zasobów. W odwołaniu od powyższej decyzji wnioskodawczyni, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania, co miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 7 w zw. z art. 75 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 572; powoływanej dalej jako "k.p.a."), poprzez jego niezastosowanie i niewyjaśnienie wszelkich okoliczności sprawy, tj. kiedy sąd powszechny wyda orzeczenie w przedmiocie alimentów w związku ze złożonym przez wnioskodawczynię pozwem o alimenty, czy kwota 500 zł jest przeznaczana na pokrywanie niezbędnych miesięcznych potrzeb, na jakie konto przychodzą środki i czy konto to jest na tzw. oszczędności, czy jest to rachunek bieżący, jakie rzeczywiście leczenie jest na NFZ, jeśli nie jest na NFZ - z jakich powodów i czy jest to wydatek uzasadniony np. stanem zdrowia - koniecznością zaspokojenia potrzeby niezbędnej wnioskodawczyni i/lub córki, nie ustaleniem jakie środki na koncie wnioskodawczyni stanowią rzeczywiście jej własne oszczędności, a jakie są po prostu środkami na opłaty bieżące, a jakie są zamrożone bo objęte roszczeniem osób trzecich, tj. roszczeniem prawnika o wypłatę wynagrodzenia za prowadzenie spraw, roszczeniem małżonka o podział majątku wspólnego, b) art. 8 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 75 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. i art. 81 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie prowadzące do prowadzenia postępowania w sposób wybiórczy, taki by odmówić świadczenia, bez uwzględnienia zasady proporcjonalności, interesu słusznego strony, i sprzecznie z utrwaloną praktyką w zakresie: nie uznawania środków zgromadzonych na koncie bieżącym za oszczędności oraz nie uznawania środków na koncie jako zasób do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych w sytuacji zamrożenia tychże środków prawami osób trzecich, nie uznawania osoby, która spełnia kryteria ustawowe do przyznania dodatku mieszkaniowego za osobę samowystarczalną w sytuacji, gdy nie posiada żadnego zabezpieczenia majątkowego na pokrywanie potrzeb mieszkaniowych, c) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 61 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie skutkujące prowadzeniem postępowania w sposób nie budzący zaufania i sprzecznie z interesem wnioskodawczyni, której celem było uzyskanie niezbędnej pomocy w celu zaspokojenia potrzeby mieszkaniowej własnych i córki wobec braku możliwości ich zaspokojenia z wykorzystaniem własnych możliwości; 2. błędną ocenę dowodu z dokumentu oświadczenia majątkowego wnioskodawczyni oraz zaświadczenia od księgowej, co do sytuacji życiowej, majątkowej, finansowej prowadzącą do błędnego uznania, iż przedstawione dochody nie są odzwierciedleniem rzeczywistej sytuacji majątkowej wnioskodawczyni oraz że jest ona w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu wykorzystując własne środki przy czym organ nie wskazał wprost o jakich rzekomych środkach własnych mowa. Ocena ta jest sprzeczna z logiką, czy nawet doświadczeniem życiowym, bowiem wnioskodawczyni wskazała w oparciu o dokumenty księgowe, że ma niskie dochody kwalifikujące do uzyskania świadczeń z pomocy społecznej, oraz że nie ma możliwości pracy na pełen etap bowiem córka od narodzin często choruje, ma stwierdzone schorzenia, które skutkują koniecznością korzystania z pomocy lekarzy specjalistów - hematolog, kardiolog, czy też jest objęta wsparciem psychologicznym z uwagi na przemoc domową i nie ma w ramach NFZ na terenie S. wsparcia dla dzieci poniżej 3/4 lat, oraz sama wnioskodawczyni jest słabego zdrowia i także jest pod opieką lekarzy specjalistów oraz wnioskodawczyni nie posiada środków by opłacić nianię, czy nawet żłobek, a ojciec dziecka od narodzin ma marginalny udział w jej wychowaniu, a pomoc leciwej matki wnioskodawczyni przy córce nie jest codzienna. Wnioskodawczyni precyzyjnie wyjaśniła źródło, tzw. oszczędności w kwocie 10.000 zł oraz fakt, że środki zgromadzone na koncie stanowią także majątek wspólny, czy też wnioskodawczyni wskazała, że w związku z podjętymi krokami sądowymi będzie musiała pokryć koszty pomocy prawnej rzędu 15 tys. zł plus każda rozprawa osobno płatna, czy też wskazała, że nie posiada żadnego majątku czy cennych przedmiotów, które mogłyby zostać sprzedane by pokryć bieżące potrzeby; 3. błędną ocenę dowodu w postaci oświadczeń ustnych wnioskodawczyni w dacie wywiadu środowiskowego, tj. pochodzenie środków zgromadzonych na koncie, sytuacja życiowa, w tym w zakresie znalezienia i kosztów mieszkaniowych - sposobu pokrywania wydatków na mieszkanie - z tego co jest na koncie - nie z bieżących dochodów bowiem są one niskie, sprzeczną z zasadami logiki, doświadczeniem życiowym oraz z dowodami z dokumentów złożonymi przez stronę w sprawie tj. dokumenty księgowe, umowa najmu; 4. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę zaskarżonej decyzji polegający na błędnym uznaniu, że: - wnioskodawczyni, nie posiadająca żadnego majątku, który mogłaby spieniężyć czy pobierać pożytki prawa/cywilne (np. czynsz, odsetki), rzekomo posiada możliwości by z własnych środków pokryć wydatki mieszkaniowe, przy czym organ nie wskazuje jakie to środki, w jakiej wysokości i czy faktycznie stanowią one wyłączną własność, tj. majątek osobisty wnioskodawczyni, będącej na chwilę obecną nadal w związku małżeńskim i separacji faktycznej, co skutkuje roszczeniem męża o podział majątku wspólnego - podział środków zgromadzonych na koncie wnioskodawczyni, dochody wnioskodawczyni powstają w dysproporcji rażącej ze sobą - podczas gdy wnioskodawczyni nie wskazywała poza działalnością gospodarczą innych źródeł dochodów, bowiem takowych nie posiada. Wskazała natomiast okoliczności uniemożliwiające jej podjęcie pracy na pełen etat, tj. częste choroby córki, leczenie specjalistyczne, stan zdrowia wnioskodawczyni, brak opieki codziennej nad córką brak środków na opłacenie niani, brak środków na opłacenie żłobka; g) wnioskodawczyni nie korzysta z 500+ na pokrycie wydatków - podczas gdy z dowodów zgromadzonych w sprawie wprost wynika, że wnioskodawczyni na bieżące potrzeby korzysta ze środków pochodzących z 500+; 2. przepisów prawa materialnego, tj. a) art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, poprzez jego błędne zastosowanie prowadzące do uznania, że wnioskodawczyni rzekomo posiada środki własne by opłacać wydatki mieszkaniowe oraz że zachodzi sytuacja rażącej dysproporcji ze stanem majątkowym czy posiadanymi zasobami, przy czym organ nie ustala jakie środki rzeczywiście są wnioskodawczyni, jakie małżonka wnioskodawczyni, jakie objęte roszczeniem prawnika o zapłatę wynagrodzenia za prowadzenie spraw czyli prawem osób trzecich, b) art. 2, art. 3. art. 5, art. 6 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, poprzez jego błędne zastosowanie prowadzące do odmowy świadczenia w sytuacji, gdy wnioskodawczyni spełnia wszelkie przesłanki ustawowe do przyznania pomocy w formie dodatku mieszkaniowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku, po rozpatrzeniu odwołania wnioskodawczyni, decyzją z dnia 19 lipca 2024 r., nr SKO Gd/6669/23, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta Starogardu Gdańskiego. Uzasadniając decyzję organ zaznaczył, że odmowa przyznania prawa do dodatku mieszkaniowego została oparta o przepis art. 7 ust. 3 ustawy o dodatku mieszkaniowym. Przepis ten stanowi, że organ może odmówić przyznania dodatku mieszkaniowego, jeżeli w wyniku przeprowadzonego wywiadu środowiskowego ustali, że występuje rażąca dysproporcja między niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy, nie uzasadnia przyznania pomocy finansowej na wydatki mieszkaniowe. W deklaracji o wysokości dochodów, załączonej do wniosku strona podała, że dochód dwuosobowego gospodarstwa domowego, prowadzonego z córką R. N., w okresie trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku (sierpień, wrzesień, październik 2023 r.) wynosił 7. 810,16 zł (z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej: 1.956,81 zł, 2.950 zł i 2.203,35 zł; z tytułu alimentów 700 zł). To oznacza, że miesięczny dochód dwuosobowej rodziny wnioskodawczyni wynosił 1.301,69 zł. Tymczasem łączne wydatki na sam na lokal mieszkalny to kwota, wskazana w oświadczeniu zarządcy, wynosząca 2.232,28 zł (czynsz 2.000 zł i energia cieplna - 232,28 zł), a zatem przewyższająca wysokość miesięcznego dochodu rodziny wnioskodawczyni. W tym stanie rzeczy organ pierwszej instancji zmuszony był przeprowadzić wywiad środowiskowy, który stanowi warunek niezbędny wydania decyzji (art. 7 ust. 3 ustawy). Z ustaleń tego wywiadu wynika, że poza bieżącymi dochodami wnioskodawczyni posiada oszczędności w kwocie 10.000 zł, pochodzące z wypłacanego na córkę świadczenia wychowawczego oraz w kwocie 40.000 zł na wspólnym koncie małżeńskim. Poza wydatkami na mieszkanie (z kaucją w wysokości 4.000 zł wpłaconą w październiku 2023 r.) na wydatki rodziny składają się następujące kwoty: telefon i Internet 50 zł, leki 400 zł, wizyty lekarskie i dojazdy 1.720 zł, księgowa 200 zł, żywność dla córki 950 zł, żywność dla wnioskodawczyni 1.400-1.450 zł; pampersy - 400 zł. Zdaniem organu, za prawidłowe należy uznać ustalenia postępowania dowodowego, przeprowadzonego przez organ pierwszej instancji, że zadeklarowana kwota dochodu (1.301,69 zł) nie jest kwotą umożliwiającą opłacenie wydatków oszacowanych na 6.100 zł. Oznacza to, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy przeczy podniesionym w odwołaniu zarzutom, jakoby decyzja organu pierwszej instancji została wydana w oparciu o nieobiektywne i uznaniowe przesłanki. Organ wskazał, że przepis art. 7 ust. 3 ustawy, nie precyzuje kiedy i w jaki sposób wnioskodawca miałby uzyskać dany majątek, bowiem odnosi się do posiadanych przez niego zasobów majątkowych. Tak więc będzie to majątek uzyskany zarówno z dochodów własnych, jak i w wyniku darowizny, spadkobrania itp. Przy czym przepis w żaden sposób nie odnosi się do czasu w jakim ten majątek został uzyskany. Poza tym, że przyznanie świadczenia uzależnione jest m.in. od średniego miesięcznego dochodu na jednego członka gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku (art. 3 ust. 1 ustawy), w żaden sposób nie można odnosić do okresu uzyskania danego dobra materialnego. Organ bierze tu pod uwagę faktyczny stan majątkowy wnioskodawcy w dacie rozstrzygania, a na taki stan mogą składać się zasoby majątkowe uzyskane w różnych okresach i pod różnym tytułem. Z analizy dowodów zgromadzonych w sprawie, zdaniem organu, wynika jednoznacznie, że wnioskodawczyni nie może otrzymać dodatku mieszkaniowego ponieważ jest on przeznaczony dla osób najuboższych, o niskich dochodach, które z posiadanych środków finansowych nie są w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb bytowych swoich i swojej rodziny. Tymczasem z ustalonego w tym postępowaniu stanu faktycznego wynika, iż wnioskodawczyni do grona takich osób się nie zalicza. Rażąca dysproporcja między niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji a faktycznym stanem majątkowym, ujawnionym w toku postępowania, uzasadnia - w świetle przepisów art. 7 ust. 3 ustawy - odmowę przyznania dodatku mieszkaniowego dlatego orzeczono jak w sentencji. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżąca, domagając się zmiany zaskarżonej decyzji i przyznania jej wnioskowanego dodatku mieszkaniowego, zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania, co miało wpływ na rozstrzygnięcie, tj.: a) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 75 k.p.a. i art. 80 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie i niewyjaśnienie wszelkich okoliczności sprawy, tj. kiedy sąd powszechny wyda orzeczenie w przedmiocie alimentów w związku ze złożonym przez skarżącą pozwem o alimenty, czy kwota 500+ jest przeznaczana na pokrywanie niezbędnych miesięcznych potrzeb - na jakie konto przychodzą środki i czy konto to jest na tzw. oszczędności czy jest to rachunek bieżący, z jakich powodów skarżąca leczy się prywatnie i czy jest to wydatek uzasadniony, np. stanem zdrowia - koniecznością zaspokojenia potrzeby niezbędnej skarżącej i/lub córki skarżącej, nie ustaleniem jakie środki na koncie skarżącej stanowią rzeczywiście jej własne oszczędności, a jakie są po prostu środkami na opłaty bieżące, a jakie są zamrożone (objęte roszczeniem osób trzecich, tj. roszczeniem prawnika o wypłatę wynagrodzenia za prowadzenie spraw, roszczeniem małżonka o podział majątku wspólnego), nie ustalenie, jak ucieczka z przemocowego domu i konieczność znalezienia szybko lokum bezpiecznego dla córki i skarżącej - konieczność opuszczenia lokalu dotychczas zajmowanego - stanowiącego wyłączną własność K. N. - domniemanego sprawcy przemocy, ma wpływ na ustalenie tzw. znacznego pogorszenia sytuacji życiowej i majątkowej z uwagi na konieczność ponoszenia opłat mieszkaniowych - czynsz najmu, oraz jak przemoc doznawana w środowisku domowym ma wpływ na zakres wydatków koniecznych skarżącej jej córki z uwagi na konieczność zadbania o zdrowie psychiczne, co przekłada się na możliwości zarobkowe, b) art. 8 § 1-2 k.p.a. w zw. z art. 75 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. i art. 81 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie prowadzące do prowadzenia postępowania w sposób wybiórczy, taki by odmówić świadczenia, bez uwzględnienia zasady proporcjonalności, interesu słusznego strony, i sprzecznie z utrwaloną praktyką w zakresie: nie uznawania środków zgromadzonych na koncie bieżącym za oszczędności oraz nie uznawania środków na koncie jako zasób do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych w sytuacji zamrożenia tychże środków prawami osób trzecich, nie uznawania osoby, która spełnia kryteria ustawowe do przyznania dodatku mieszkaniowego za osobę samowystarczalną w sytuacji gdy nie posiada żadnego zabezpieczenia majątkowego na pokrywanie potrzeb mieszkaniowych, sprzecznie z dowodami złożonymi w toku postępowania jako wniosek dowodowy tj. zaświadczenie o dochodzie, dane z ZUS PUE odnośnie zachorowań córki, umowa z adwokatem, d) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 61 § 1 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie skutkujące prowadzeniem postępowania w sposób nie budzący zaufania i sprzecznie z interesem skarżącej, której celem było uzyskanie niezbędnej pomocy w celu zaspokojenia potrzeby mieszkaniowej wobec braku możliwości ich zaspokojenia z wykorzystaniem własnych możliwości; 2. błędną ocenę dowodu z dokumentu: oświadczenia majątkowego skarżącej, zaświadczenia od księgowej, danych z ZUS PUE, umowy z adwokatem, dokumentacji medycznej córki (co do sytuacji życiowej, majątkowej, finansowej), prowadzącej do błędnego uznania, że rażąca dysproporcja pomiędzy dochodem skarżącej a wydatkami uzasadnia odmowę przyznania świadczenia, przedstawione dochody nie są odzwierciedleniem rzeczywistej sytuacji majątkowej skarżącej oraz tym samym jest ona w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu wykorzystując własne środki, przy czym organ nie wskazał wprost o jakich rzekomych środkach własnych skarżącej mowa; 3. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę zaskarżonej decyzji polegający na błędnym uznaniu, że: a) skarżąca nie zalicza się do osób ubogich, podczas gdy skarżąca wykazała, że znajduje się z córką w trudnej sytuacji życiowej - brak pomocy ze strony OPS utrudni znacznie zaspokojenie podstawowej potrzeby - bezpiecznego lokum, b) rażąca dysproporcja pomiędzy dochodami a wydatkami uzasadnia odmowę przyznania świadczenia podczas gdy skarżąca podała, że wyprowadzka była w trybie pilnym - z przemocowego domu, że nie posiada dostępu do środków wspólnych zgromadzonych na koncie współmałżonka, nie posiada zasobów własnych by zaspokoić potrzebę mieszkaniową swoją i córki, był to lokal jedyny dostępny - w danym czasie, od razu; 4. przepisów prawa materialnego, tj.: a) art. 7 ust 3 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, poprzez jego błędne zastosowanie prowadzące do uznania, że skarżąca rzekomo posiada środki własne by opłacać wydatki mieszkaniowe oraz że zachodzi sytuacja rażącej dysproporcji ze stanem majątkowym czy posiadanymi zasobami, przy czym organ nie ustala jakie środki rzeczywiście są skarżącej, jakie małżonka skarżącej, jakie objęte roszczeniem prawnika o zapłatę wynagrodzenia za prowadzenie spraw, czyli prawem osób trzecich, b) art. 2, art. 3, art. 5, art. 6 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, poprzez jego błędne zastosowanie prowadzące do odmowy świadczenia w sytuacji, gdy wnioskodawczym spełnia wszelkie przesłanki ustawowe do przyznania pomocy w formie dodatku mieszkaniowego, c) art. 2 ust. 1 pkt 1, art. 5 ust. 1 pkt 4 i ust. 5, art. ust. 3 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych w zw. z art. 2 ust. 1 i 2 w zw. z art. 3 ust. 1-3 ustawy o pomocy społecznej, poprzez utrzymanie w mocy decyzji administracyjnej, która zaprzecza celom pomocy społecznej, tj. wsparcia osób w przezwyciężeniu trudnych sytuacji życiowych jak i zapobiegnięcie trudnej sytuacji życiowych w sytuacji gdzie skarżąca wraz z córką, jako domniemane ofiary przemocy ze strony męża skarżącej uciekły z przemocowego domu w trybie pilnym, nie mając własnych zasobów mieszkaniowych oraz środków by zasoby te zapewnić bowiem środki, które w dacie składania wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego były to zamrożone środki na poczet opłat na wszczęte sprawy sądowe oraz kolejne postępowania i na koszty adwokackie + opłaty sądowe, na leczenie psychotraumatologiczne, czy sporządzenie opinii prywatnych psychotraumatologicznych, o czym skarżąca informowała organ. W dacie składania wniosku skarżąca spełniała wszelkie ustawowe kryteria przyznania dodatku mieszkaniowego, sam fakt podawania informacji o oszczędnościach, w tym tych zgromadzonych na koncie współmałżonka, do których skarżąca dostępu nie ma, nie może przesądzać o utrzymywaniu stanu, w którym odmowa świadczenia skutkuje ubóstwem skarżącej i jej córki, wyzbycie się całkowicie oszczędności, możliwą utratę lokum wobec braku możliwości pokrycia kosztów najmu. Skarżąca wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci: 1. informacji z Prokuratury Rejonowej w S. na fakt: jej treści, szczególnej sytuacji życiowej skarżącej oraz córki, skutkującej koniecznością podjęcia niezwłocznych kroków by opuścić wspólnie zajmowane lokum z domniemanym sprawcą przemocy + pogorszenie znacznie sytuacji majątkowej w związku z utratą dachu na głową przez konieczność opuszczenia w trybie pilnym dotychczas zajmowanego z domniemanym sprawcą przemocy lokum stanowiącym jego wyłączną własność, 2. opinii psychotraumatologicznej R. N. + wydatki na opinię prywatną na fakt ich treści: szczególnej sytuacji życiowej skarżącej oraz córki, skutkującej koniecznością podjęcia niezwłocznych kroków by opuścić wspólnie zajmowane lokum z domniemanym sprawcą przemocy, pogorszenie znacznie sytuacji majątkowej w związku z utratą dachu na głową przez konieczność opuszczenia w trybie pilnym dotychczas zajmowanego z domniemanym sprawcą przemocy lokum stanowiącym jego wyłączną własność, 3. skierowania na oddział szybkiej diagnostyki na fakt: jej treści, szczególnej sytuacji życiowej skarżącej oraz córki - zwiększone wydatki i nakład osobisty na leczenie córki, uszczuplający znacznie możliwości zarobkowe skarżącej. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia 4 listopada 2024 r. skarżąca wskazała m.in. na 10 toczących się spraw sądowych oraz na obowiązek ponoszenia ich kosztów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie skarżąca uczyniła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 19 lipca 2024 r., nr SKO/Gd 6669/23, utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Starogardu Gdańskiego z dnia 22 listopada 2023 r., nr OPS.DM.511.1570.2023, którą odmówiono przyznania jej dodatku mieszkaniowego. Materialnoprawną podstawę powyższej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych, która reguluje zasady i tryb przyznawania, ustalania wysokości i wypłacania dodatków mieszkaniowych oraz właściwość organów w tych sprawach. Stosownie do art. 2 ust. 1 ustawy, dodatek mieszkaniowy, z zastrzeżeniem art. 7 ust. 3 i 4, przysługuje: 1) najemcom oraz podnajemcom lokali mieszkalnych; 2) osobom mieszkającym w lokalach mieszkalnych, do których przysługuje im spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego; 3) osobom mieszkającym w lokalach mieszkalnych znajdujących się w budynkach stanowiących ich własność i właścicielom samodzielnych lokali mieszkalnych; 4) innym osobom mającym tytuł prawny do zajmowanego lokalu mieszkalnego i ponoszącym wydatki związane z jego zajmowaniem; 5) osobom zajmującym lokal mieszkalny bez tytułu prawnego, oczekującym na przysługujący im lokal zamienny albo socjalny. Natomiast przepis art. 3 ust. 1 ustawy określa kryterium dochodowe, jakie musi spełnić podmiot ubiegający się o przyznanie przedmiotowego świadczenia. Celem przyznawania dodatku mieszkaniowego jest zrekompensowanie osobom uzyskującym niskie dochody, które nie są w stanie ponieść pełnych kosztów utrzymania mieszkania, skutków większego obciążenia ich budżetów domowych, wynikających ze zwiększonych wydatków na mieszkanie i podwyżki czynszów. Świadczenie to jest adresowane do osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej, a spełniających wymogi ustawy, w pokryciu kosztów utrzymania lokalu, w którym osoby te zamieszkują. Niemniej, przepisy ustawy o dodatkach mieszkaniowych pozwalają organom administracji na weryfikowanie składanych wniosków o przyznanie dodatków mieszkaniowych w sytuacjach, gdy wnioskodawcy formalnie spełniają wymogi ustawy, między innymi gdy ich niskie dochody wykazane we wniosku przemawiają za przyznaniem takiego wsparcia finansowego. Poza sporem było w sprawie, że skarżąca spełniała warunki przyznania świadczenia jakim jest dodatek mieszkaniowy. Jak wynika bowiem z akt sprawy, skarżąca posiada tytuł prawny do zajmowanego lokalu, jego powierzchnia normatywna odpowiada przewidzianym normom, a wysokość dochodów kwalifikuje gospodarstwo domowe do ubiegania się o dodatek. Organy jednak odmówiły przyznania jej wnioskowanego świadczenia, z uwagi na regulację przewidzianą w art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy. Zgodnie z tym przepisem organ, o którym mowa w ust. 1, odmawia przyznania dodatku mieszkaniowego, jeżeli ustali, że występuje - rażąca dysproporcja - pomiędzy niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji, o której mowa w ust. 1, a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy, wskazującym, że jest on w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego (domu jednorodzinnego) wykorzystując własne środki i posiadane zasoby majątkowe. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjęto stanowisko, zgodnie z którym o rażącej dysproporcji między sytuacją majątkową osoby wnioskującej o przyznanie dodatku mieszkaniowego, ustaloną przez organ w toku przeprowadzonego wywiadu środowiskowego i wyrażającą się w posiadanych wartościowych przedmiotach lub innych zasobach, które sprzeciwiają się przyznaniu dodatku mieszkaniowemu, a deklarowanymi przez stronę dochodami można mówić wówczas, gdy różnica ta jest oczywista i łatwo dostrzegalna (zob. wyroki WSA w Bydgoszczy z dnia 8 stycznia 20014 r., II SA/Bd 1039, WSA w Kielcach z dnia 19 listopada 2014 r., II SA/Ke 845/14, wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2014 r., I OSK 2325/13). W wyroku z dnia 19 stycznia 2009 r., IV SA/GL 436/09, WSA w Gliwicach wskazał natomiast, że w przepisie art. 7 ust. 3 ustawy o dodatkach mieszkaniowych chodzi o taki stan rzeczy, w którym wnioskodawca deklaruje niskie dochody, zostające w rażącej sprzeczności z rzeczywistym stanem majątkowym, który to stan przemawia przeciwko przyznaniu dodatku. W przypadku posiadania przez wnioskodawcę własnych środków i zasobów majątkowych odmowę przyznania dodatku mieszkaniowego uzasadnia taka dysproporcja, która obrazuje, że strona wnosząca o przyznanie jej dodatku mieszkaniowego jest w stanie uiścić wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego wykorzystując te środki i posiadane zasoby majątkowe (zob. wyrok NSA z dnia 16 lipca 2007 r., I OSK 1510/07). Natomiast w wyroku z dnia 17 marca 2009 r., I OSK 1435/08, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że dysproporcja między zadeklarowanymi dochodami, a rzeczywistym stanem majątkowym musi być zgodnie z art. 7 ust. 3 ustawy rażąca, a więc istotna, oczywista i niewątpliwa. To z kolei oznacza, że wyjątkowość powołanego przepisu wymusza ścisłe przestrzeganie jego dyspozycji i interpretację zawężającą. NSA podkreślił także, że chodzi o wyeliminowanie przypadków, w których dodatek mieszkaniowym byłby wypłacany osobom, których stan majątkowy pozwala na uiszczanie opłat związanych z zajmowanym mieszkaniem, a które wykazują dochody uzasadniające pobieranie świadczenia. Dysproporcja między deklarowanymi dochodami a rzeczywistym stanem majątkowym musi być rażąca, a więc istotna, oczywista i niewątpliwa. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy rzeczywiście mamy do czynienia z rażącą dysproporcją pomiędzy niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym skarżącej, wnioskującej o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Tym samym na organie rozpoznającym sprawę ciążył nie tylko obowiązek poczynienia w powyższym zakresie jednoznacznych i nie budzących wątpliwości ustaleń, ale przede wszystkim dokonanie ich prawidłowej oceny. Zdaniem Sądu, organ rozpoznając sprawę, temu obowiązkowi nie sprostał. Ponadto, w niniejszej sprawie wymagania proceduralne dotyczące dokładnego odniesienia się do zgłoszonego żądania oraz wyjaśnienia przesłanek, którymi kierował się organ odwoławczy wydając zaskarżoną decyzję nie zostały spełnione w sposób należyty, co oznacza, że wydane w sprawie rozstrzygnięcie narusza art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Zapadła decyzja jest tym samym przedwczesna. Zaznaczyć również należy, że jedną z podstawowych zasad ogólnych postępowania administracyjnego jest zasada dwuinstancyjności (art. 15 k.p.a.). Zgodnie z nią każda sprawa administracyjna rozpoznana i rozstrzygnięta przez organ pierwszej instancji podlega w wyniku wniesienia przez legitymowany podmiot środka zaskarżenia, ponownemu rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu przez organ drugiej instancji. Zatem istotą postępowania odwoławczego jest ponowne rozpatrzenie sprawy w jej całokształcie przez organ wyższego stopnia. Kontrola instancyjna przez niego przeprowadzona obejmuje zarówno legalność rozstrzygnięcia sprawy przez organ pierwszej instancji, jak i dokonaną przez ten organ ocenę stanu faktycznego sprawy. Organ drugiej instancji nie może więc ograniczyć się wyłącznie do kontroli pierwszoinstancyjnego orzeczenia, lecz ma obowiązek rozpatrzenia sprawy we własnym zakresie. Obowiązkiem zatem organu drugiej instancji było ponowne merytoryczne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy. Organ ten miał więc obowiązek rozpoznać wszystkie żądania, wnioski i zarzuty skarżącej oraz ustosunkować się do nich w uzasadnieniu swojej decyzji. Stąd, jak podnosi się w judykaturze, obowiązkiem organu odwoławczego jest również przytoczenie w tym względzie treści odwołania oraz - co ważne - ustosunkowanie się do niego w uzasadnieniu wydanej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 20 grudnia 1999 r., IV SA 274/97). Także temu ostatniemu wymogowi organ odwoławczy nie sprostał. Jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ utrzymując w mocy decyzję Prezydenta Miasta Starogardu Gdańskiego zaaprobował zasadniczo dokonane w sprawie ustalenia, stanowiące podstawę odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego skarżącej, a także dokonaną przez ten organ ocenę. W pierwszej kolejności należy podnieść, że w świetle przywołanych powyżej przepisów ustawy, przesłanką przesądzającą o możliwości odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego jest okoliczność wystąpienia rażącej dysproporcji pomiędzy niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym, a zatem wystąpienia dysproporcji rozumianej jako istotnej, oczywistej i niewątpliwej (łatwo dostrzegalnej). Przy czym, co istotne w sprawie, ustawodawca w art. 7 ust. 3 ustawy, odniósł pojęcie rażącej dysproporcji do "dochodów" i do "faktycznego stanu majątkowego". Zatem organ, aby móc prawidłowo rozstrzygnąć sprawę, powinien poczynić szczegółowe ustalenia dotyczące nie tylko dochodów ale przede wszystkim stanu majątkowego. Tym samym ograniczenie się w niniejszej sprawie przez organ w swoich rozważaniach tylko do kwestii deklarowanych dochodów i ponoszonych przez skarżącą wysokich wydatków było nie tylko nieuprawnione ale i niewystarczające dla rozpoznania sprawy. Takie postępowanie organu prowadzi de facto do niedopuszczalnego zawężenia pojęcia stanu majątkowego. Niewątpliwie, wydatki mieszczą się pojęciu "faktycznego stanu majątkowego", jednak nie stanowią jedynego elementu tego stanu. Jest oczywiste, że stan majątkowy jest pojęciem znacznie szerszym i obejmuje m.in. poszczególne składniki majątkowe, w tym przedmioty nabyte podczas trwania małżeństwa przez oboje małżonków lub jedno z nich (w zależności od rodzaju majątkowego ustroju małżeńskiego), oszczędności, wierzytelności, prawa majątkowe, pożytki cywilne czy nieruchomości. Analiza treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, podobnie jak organu pierwszej instancji, jednoznacznie wskazuje na brak szerszych ustaleń w tym przedmiocie. Jeżeli, jak twierdzi skarżąca nie ma żadnego majątku (oprócz oszczędności), to okoliczność ta powinna znaleźć jednoznaczne potwierdzenie w treści decyzji. Ograniczenie zatem zakresu przeprowadzonej przez organ oceny istnienia rażącej dysproporcji w odniesieniu tylko do niskich dochodów i wysokich wydatków, a także brak szerszych ustaleń w odniesieniu do stanu majątkowego skarżącej było nieprawidłowe. Przechodząc dalej, to jak już zaznaczono, organ dokonując oceny rażącej dysproporcji skupił się na ponoszeniu przez skarżącą wydatków znacznie przewyższających jej dochody, jednocześnie organ nie uwzględnił faktu pokrywania tych wydatków z posiadanych oszczędności. A przecież skarżąca w toku postępowania podnosiła, że żyje z oszczędności. Tym samym uzyskiwanie niskich dochodów (a nawet ich brak) nie mógł być oceniany jako jednoznaczny z posiadaniem ukrytych źródeł utrzymania czy też nieujawnionego majątku. W tym aspekcie skarżąca wskazywała na kwotę 10.000 zł, pochodzącą z zaoszczędzonego świadczenia wychowawczego (500+) oraz na kwotę 40.000 zł stanowiącą majątek wspólny (oszczędności na koncie wspólnym). Jednak, co ważne skarżąca podnosiła również, że zużywa oszczędności, a także że nie ma dostępu do wspólnego konta i środków tam zgromadzonych. Twierdzenia te, nie zostały jednak w żaden sposób przez organ zweryfikowane. Na marginesie można dodać, że świadczenie wychowawcze jest niewliczane do dochodu i winno być wydatkowane na bieżące potrzeby dziecka. Nadto, uszło uwadze organowi drugiej instancji, że w toku postępowania odwoławczego skarżąca złożyła wnioski dowodowe. Co istotne, do dowodów tych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, organ ten w ogóle nie odniósł się. Przy czym, skarżąca w skardze, podobnie jak i w odwołaniu, zarzucała brak prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. Skarżąca na etapie postępowania odwoławczego w piśmie z dnia 8 kwietnia 2024 r. domagała się dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z: 1. kserokopii umowy z adwokatem na prowadzenie sprawy cywilnej, 2. struktury dochodu z działalności gospodarczej skarżącej, 3. danych z ZUS PUE z okresu zachorowań córki, 4. wypisu z K. dotyczących córki, 5. wypisu z SOR ("na wykazanie: uszczuplania środków finansowych skarżącej, brak możliwości pokrywania wszystkich uzasadnionych potrzeb skarżącej wobec: licznych zachorowań własnych, jak i córki ..."). Wcześniej odwołująca się wnioskodawczyni przy piśmie z dnia 8 grudnia 2023 r. domagała się przeprowadzenia dowodu z korespondencji mailowej z MOPS-em i ZUS-em, powołując się m.in. na fakt zapłaty wynagrodzenia adwokackiego. Zauważyć należy, że uwzględniając treść przepisów k.p.a. regulujących przebieg postępowania wyjaśniającego, organ prowadzący postępowanie, nie może pomijać milczeniem wniosku dowodowego strony, który ma zgodnie z jej zamiarem potwierdzić wskazywany przez nią stan faktyczny (art. 78 k.p.a.). Trzeba zatem stanowczo stwierdzić, że organ powinien ustosunkowywać się do wniosków dowodowych strony i okoliczności faktycznych wskazywanych przez nią. Można zaznaczyć, że w przypadku złożenia wniosku dowodowego organ może tego wniosku nie uwzględnić wówczas, gdy wniosek dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony. Jeśli jednak strona wnosi o przeprowadzenie dowodu mającego znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a jest to dowód zgłoszony na odmienną tezę dowodową, to taki dowód powinien być przez organ przeprowadzony (zob. NSA w wyroku z dnia 27 sierpnia 2009 r., II GSK 8/09). Jakkolwiek organ odwoławczy nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w postępowaniu, to w takim przypadku winien jednak wskazać konkretne motywy takiego stanowiska, tj. może wydać postanowienie o odmowie przeprowadzenia dowodu lub dać temu wyraz w uzasadnieniu decyzji (art. 78 § 2 i 107 § 3 k.p.a.), co również nie miało miejsca w sprawie. Organ nie uwzględnił wniosków dowodowych skarżącej i nie odniósł się do nich w uzasadnieniu decyzji, co naruszało powołane wyżej przepisy k.p.a., a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co czyni zaskarżoną decyzję nie tylko wadliwą ale również z tego powodu przedwczesną. Nie może budzić wątpliwości, że przepisy k.p.a. ustanawiają dla organów administracji publicznej obowiązki podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.) oraz zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.), przy jednoczesnym zachowaniu reguł jego oceny określonych w art. 80 k.p.a. Wyrazem oceny całości zebranego materiału dowodowego powinno być uzasadnienie decyzji, uwzględniające wymagania określone w art. 107 § 3 k.p.a. Prawidłowe zredagowanie pod względem merytorycznym i prawnym uzasadnienia decyzji ma istotne znaczenie dla stosowania zasad postępowania administracyjnego tj. zasady przekonywania (art. 11 k.p.a.), jak również zasady pogłębiania zaufania obywateli (art. 8 k.p.a.). Dopiero prawidłowo zgromadzony i wszechstronnie rozważony materiał dowodowy może być podstawą rozstrzygnięcia kończącego sprawę w danej instancji. Na zakończenie należy zaznaczyć, że rolą sądu administracyjnego jest jedynie poddanie kontroli legalności ustaleń dokonanych przez organ, wyprowadzonych z nich wniosków i zastosowanych przepisów prawa. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych i ich szczegółowego omówienia w uzasadnieniu decyzji, ze wskazaniem podstaw tych ustaleń w zgromadzonym materiale dowodowym oraz przedstawieniem przyczyn, dla których pozostałym dowodom organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a także omówienia podstaw prawnych rozstrzygnięcia. Aby prawidłowo ocenić wydaną przez organ decyzję, sąd musi dysponować wyrażonym w uzasadnieniu decyzji stanowiskiem organu zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek) będących podstawą wydania rozstrzygnięcia w sprawie, jak też dowodów, w tym oferowanych przez stronę na poparcie swoich twierdzeń. W konsekwencji powyższych rozważań należy uznać, że organ odwoławczy nie wypełnił obowiązku wszechstronnego zbadania okoliczności sprawy oraz ich rozważenia. Prawidłowe rozstrzygnięcia sprawy, zwłaszcza wobec treści odwołania, wymagało poczynienia nie budzących wątpliwości ustaleń, a także odniesienia się do wnioskowanych dowodów. Zatem pominięcie ww. okoliczności i dowodów wskazanych w odwołaniu powoduje, że zaskarżona decyzja została wydana z istotnym naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Organ ponownie rozpoznając sprawę odniesienie się do wniosków dowodowych skarżącej oraz rozważy możliwość uzupełnienia postępowania dowodowego (art. 136 k.p.a.) poprzez zwrócenie się o wyciągi z posiadanego konta bankowego (jego historii) czy o postanowienie sądu odmawiającego zwolnienia od kosztów sądowych (w kontekście zapłaty wynagrodzenia profesjonalnemu pełnomocnikowi). Nadto, organ wyjaśni kwestie dotyczące faktycznego stanu majątkowego skarżącej, w tym posiadanych oszczędności, ich wysokości, ewentualnego ich zużycia i dostępu do wspólnego konta, uwzględniając przy tym sytuację życiową i zdrowotną jej oraz córki (ucieczka z przemocowego domu). Organ sporządzi następnie uzasadnienie podjętego rozstrzygnięcia, spełniające wymogi przepisu art. 107 § 3 k.p.a., przedstawiając w nim całość argumentacji oraz dowodów, które będą stanowić podstawę dokonanych ustaleń w sprawie. Pozwoli to na prawidłową i pełną ocenę sytuacji majątkowej skarżącej w kontekście art. 7 ust. 3 ustawy, a mianowicie istnienia lub nie istnienia rażącej dysproporcji pomiędzy niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym. Tym samym organ rozpatrując ponownie niniejszą sprawę zobowiązany będzie ją rozpoznać w jej całokształcie, mając na uwadze powyższe uwagi Sądu. Stosownie bowiem do przepisu art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenia postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c orzekł jak w sentencji, uchylając zaskarżoną decyzję.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło