III SA/Gl 746/24

WyrokWSA w Gliwicach2025-04-14

Skład orzekający: Małgorzata Herman, Beata Machcińska, Marzanna Sałuda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara dyscyplinarna wydalenia ze służby jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, uwzględniając całokształt okoliczności sprawy, w tym stan psychiczny policjanta, jego dotychczasowy przebieg służby oraz brak udzielenia mu wsparcia psychologicznego po traumatycznym zdarzeniu?
Ratio decidendi
Kara dyscyplinarna wydalenia ze służby jest nieadekwatna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, ponieważ organy dyscyplinarne nie w pełni zrealizowały dyrektywy wymiaru kary, pomijając istotne okoliczności łagodzące, takie jak incydentalny charakter przewinienia, 13-letni nienaganny przebieg służby, ekstremalne okoliczności zdarzenia (ucieczka zatrzymanego z drugiego piętra, obawa o jego życie i własne konsekwencje prawne), a także brak udzielenia policjantowi wsparcia psychologicznego po traumatycznym zdarzeniu. Ponadto, brak pouczenia o prawie do milczenia mógł wpłynąć na treść zeznań.
Stan faktyczny
Policjant M. R. został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej, w tym o nieprawidłowe sprawowanie nadzoru nad zatrzymanym D. K., co skutkowało jego ucieczką, oraz o złożenie nieprawdziwych zeznań w tej sprawie. Pierwszy zarzut został uniewinniony przez organ odwoławczy. Drugi zarzut, dotyczący naruszenia zasad etyki zawodowej poprzez podanie nieprawdziwych okoliczności ucieczki, został utrzymany w mocy, a policjant został ukarany wydaleniem ze służby. Policjant skarżył się na rażącą niewspółmierność kary i naruszenie przepisów dotyczących wymiaru kary, wskazując na traumatyczne okoliczności zdarzenia, swój stan psychiczny i brak wsparcia psychologicznego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. w zakresie uznania obwinionego za winnego zarzucanego mu czynu z drugiego zarzutu i orzeczonej kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, zasądzając jednocześnie zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędziowie Sędzia WSA Beata Machcińska, Sędzia WSA Marzanna Sałuda (spr.), Protokolant Ewelina Cyroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 kwietnia 2025 r. sprawy ze skargi M. R. (R.) na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia 5 lipca 2024 r. nr 9/2024 w przedmiocie kary dyscyplinarnej 1. uchyla zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. nr [...] z dnia 25 kwietnia 2024 r.; 2. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach na rzecz strony skarżącej 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Orzeczeniem z dnia 25 kwietnia 2024 r. nr [...] Komendant Miejski Policji w B. uznał M. R. - dalej, obwiniony, skarżący - winnym naruszenia dyscypliny służbowej, polegającego na tym, że: 1) w dniu 19 grudnia 2023 roku w Komisariacie Policji w C., w sposób nieprawidłowy realizował czynności służbowe w zakresie sprawowania nadzoru nad doprowadzanym D. K. w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z jego udziałem, poprzez przyjęcie błędnej taktyki prowadzenia obserwacji jego osoby, w związku z umożliwieniem mu palenia papierosów przy uchylonym oknie i pozostawania w zbyt dużej odległości od jego osoby, co uniemożliwiało natychmiastową reakcję w stosunku do doprowadzanego, tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 pkt 6 Zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26.03.2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów doprowadzeń i konwojów, 2) w dniu 19 grudnia 2023 roku w Komisariacie Policji w C., będąc zobowiązany do postępowania tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji oraz będąc zobowiązany do dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej, obowiązku tego nie dopełnił w ten sposób, że składając zeznania mające służyć za dowód w postępowaniu przygotowawczym [...] prowadzonym przez Wydział Kryminalny Komendy Miejskiej Policji w B. oraz relacjonując przebieg zdarzenia w sporządzonej notatce urzędowej, przedstawił nieprawdziwe okoliezności przebiegu ucieczki zatrzymanego D. K., wywołując błędne przekonanie o roli, jaką w tym zdarzeniu miał odegrać zatrzymany, tj. czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 oraz § 23 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie Zasad Etyki Zawodowej Policjanta. Orzeczenie to wydano w trybie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (j.t. Dz. U. z 2017 r., poz. 2067, ze zm.) dalej ustawa o Policji . Organ uznał, iż obwiniony pierwszego z zarzuconych czynów dopuścił się z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. W zakresie drugiego czynu organ uznał iż obwiniony dopuścił się z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim . Organ w zakresie oceny przesłanek z art. 135j ustawy o Policji wskazał, iż obwiniony przyznał się do stawianych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia pozostające w zgodzie z najistotniejszymi elementami stanu faktycznego ustalonego na podstawie pozostałego materiału dowodowego. Niemniej, zarzucone obwinionemu przewinienia dyscyplinarne łączą się z poważnymi konsekwencjami, wśród których za najbardziej jaskrawe należy uznać świadome i celowe podanie nieprawdy w toku przesłuchania w charakterze świadka, co miało służyć uniknięciu odpowiedzialności za zaistniałe wydarzenie, a w rezultacie skierowało na D. K. ściganie karne za niepopełniony czyn. Tego rodzaju okoliczności nie stanowią przesłanek określonych w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji i nie dają podstawy do odstąpienia od ukarania. Odnośnie wymiaru kary, organ wskazał, że obwiniony nie był wcześniej karany dyscyplinarnie i posiada pozytywną opinię służbową. Natomiast na zaostrzenie kary ma wpływ działanie w stanie po użyciu alkoholu, a nie występują okoliczności mające wpływ na złagodzenie kary dyscyplinarnej wymienione w art. 134h ust. 3 ustawy o Policji. W odwołaniu skarżący zakwestionował wydane orzeczenie zarzucając rażącą niewspółmierność kary i naruszenie art. 134h ust.1 i 1a, art. 135g ust. 1 i ust. 2 ustawy o Policji. Zaskarżonym orzeczeniem Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach z dnia 5 lipca 2024r. na podstawie art. 135h ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej pierwszego zarzutu i w tym zakresie uniewinnił obwinionego. Jednocześnie utrzymał w mocy orzeczenie w części dotyczącej uznania winnym popełnienia czynu określonego w zarzucie numer dwa oraz utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie w zakresie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Organ odwoławczy utrzymał zasadniczo podzielił ustalenia w zakresie stanu faktycznego sprawy odmiennie je oceniając i potwierdzając, że zachowanie skarżącego wyczerpało znamiona art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zakresie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w zakresie nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej. Wskazał na przebieg zdarzenia z 19 grudnia 2023r. w tym na to, iż dokonano zatrzymania D. K. i przewieziono go do Komisariatu Policji w C. Tam czynności wobec niego były dokonywane przez m.in. skarżącego , M. R., P. S. Opisał następująco stan przebiegu zdarzenia.... Po wejściu do pokoju st. sierż. M. R. zajął miejsce za biurkiem pod oknem, D. K. na krześle przy ścianie po prawej stronie pokoju patrząc od wejścia, a st. sierż. M. R. usiadł na krześle znajdującym się przy drzwiach wejściowych do pokoju. Z zapisu monitoringu wynika, że o godzinie 17:06 st. sierż. M. R. opuścił pomieszczenie służbowe nr [...] celem dokonania ustaleń niezbędnych do sporządzenia notatki z przerwy w konwoju. Na czas nieobecności st. sierż. M.R. w pokoju nr [...], do pomocy przy nadzorze nad zatrzymanym D. K. skierowany został st. post. P. S., który przebywał we wskazanym pomieszczeniu od godziny 17:10:47 do godziny 17:19:50. O godzinie 17:18:10 do pokoju nr [...] wrócił st. sierż. M.R., usiadł na poprzednio zajmowanym miejscu i rozpoczął pisanie notatki z przerwy w konwoju. St. post. P. S. po wyjściu z pokoju nr [...] udał się do pomieszczenia Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego, celem, sporządzenia nakazu przyjęcia do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W trakcie wykonywania czynności wobec D. K. nie były stosowane środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, a st. sierż. M.R. wyraził zgodę, by zatrzymany wykonał telefon do narzeczonej i następnie zapalił papierosa przy uchylonym oknie. O godzinie 17:23:54 st. sierż. M.R. opuścił pomieszczenie służbowe nr [...] i udał się na korytarz gdzie znajduje się drukarka po sporządzoną dokumentację - protokół zatrzymania osoby oraz pouczenie o uprawnieniach. Po powrocie o godzinie 17:24:14 wymieniony policjant zauważył błąd w protokole zatrzymania osoby w związku z czym wydrukował poprawnie sporządzony dokument i o godzinie 17:24:55 ponownie wyszedł by odebrać go z drukarki. W tym czasie nadzór nad zatrzymanym sprawował st. sierż. M.R. O godzinie 17:25:05 st. sierż. M.R. słysząc krzyk st. sierż. M.R., że zatrzymany wyskoczył przez okno, wbiegł do pokoju nr [...], a o godzinie 17:25:10 obaj policjanci wybiegli z pokoju i następnie tylnym wyjściem z budynku komisariatu. Zbiegając po schodach policjanci o wydarzeniu poinformowali st. post. P.S., który wraz z napotkanym dzielnicowym mł. asp. P.S. udali się w pościg pieszy za D. K., opuszczając budynek głównym wejściem. D.K. podniósł się, przeskoczył przez płot i oddalił się w kierunku ul. [...]. St. sierż. M.R. pieszo udał się w kierunku ul. [...], gdzie znajduje się mieszkanie, w której widywany był D.K., jednakże nie widząc tam zatrzymanego wrócił do komisariatu by poinformować o ucieczce zatrzymanego dyżurnego, a po otrzymaniu telefonem o ujęciu D. K. w bloku przy ul. [...], udał się tam nieoznakowanym radiowozem. W tym samym czasie st. sierż. M.R. podjął pościg za D. K. korzystając z oznakowanego radiowozu. D.K. znaleziony został przez mł. asp. P. S. na klatce schodowej budynku przy ul. [...] w C. St. sierż. M.R. po dojechaniu na miejsce zastał leżącego na klatce schodowej D. K. i policjantów - mł. asp. P. S., st. sierż. M.R. i st. post. P.S., zatrzymany mężczyzna miał założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu, lecz z uwagi na to, że uskarżał się na ból kręgosłupa i miał trudności z oddychaniem mł. asp. P. S. podjął decyzję o zdjęciu kajdanek D. K. Mając na uwadze zgłaszane przez zatrzymanego dolegliwości bólowe, za pośrednictwem dyżurnego komisariatu Policji, na miejsce wezwana została załoga ratownictwa medycznego, która przetransportowała D. K. do szpitala w P. St. sierż. M.R. wrócił do jednostki Policji, gdzie został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu - wynik 0,00 mg/l, po czym udał się do pokoju służbowego celem sporządzenia notatki urzędowej z przedmiotowego zdarzenia, a o godzinie 22:10 został przesłuchany w charakterze świadka. Opisując okoliczności ucieczki D. K., zarówno w notatce urzędowej, jak i do protokołu przesłuchania świadka, st. sierż. M.R. wskazał, że D.K. przystępując do podpisywania protokołu zatrzymania osoby odepchnął go wskutek czego stracił on równowagę, a D.K. podbiegł do okna, otworzył je, a następnie wskoczył na parapet i wyskoczył przez okno. Podał również, że st. sierż. M.R., widząc całą sytuację, próbował zapobiec ucieczce D. K., złapał go za kurtkę, lecz ten wyrwał się i wyskoczył. Wskazane przez st. sierż. M. K. okoliczności ucieczki D. K. stanowiły podstawę przedstawienia mężczyźnie m.in. zarzutu naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Przesłuchany w charakterze świadka na okoliczność ucieczki D. K. st. sierż. M.R. zeznał, że przed podpisaniem dokumentacji, stojąc z zatrzymanym przy biurku, on od strony drzwi, a st. sierż. M.R. za nim, D.K. odepchnął go w skutek czego stracił równowagę, a zatrzymany energicznym ruchem otworzył okno, wskoczył na parapet i wyskoczył przez okno. Wskazał także, st. sierż. M.R. pobiegł w jego stronę lecz nie zdołał go złapać. Przesłuchany w charakterze świadka na okoliczność ucieczki D. K. st. sierż. M.R. zeznał, że st. sierż. M.R., przed podpisaniem dokumentacji przez zatrzymanego położył ją na biurku i w celu umożliwienia podpisu zdjął D. K. kajdanki z rąk. Podczas tej czynności zatrzymany stał przy biurku od strony wejścia do pokoju, natomiast st. sierż. M.R. stał bliżej drzwi wejściowych. Gdy st. sierż. M.R. ściągnął zatrzymanemu kajdanki, ten w pewnym momencie go odepchnął i skierował się w kierunku okna, które otworzył, wskoczył na parapet i wyskoczył przez okno. Przesłuchany w charakterze obwinionego st. ..sierż. M.R. przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Wymieniony wskazał, że udał się za st. sierż. M.R. do pomieszczenia służbowego zajmowanego przez niego. Po wejściu do pokoju st. sierż. M.R. usiadł pod oknem, za biurkiem, D.K. usiadł na krześle pod ścianą, pośrodku, st. sierż. M.R. natomiast usiadł na fotelu w pobliżu drzwi. Jak wynika z przesłuchania obwinionego - st. sierż. M.R. miał pomóc st. sierż. M. R. w sporządzaniu dokumentacji. W związku z faktem, iż nie posiadał jej przy sobie, udał się do pomieszczenia ogniwa patrolowego. W tym czasie w pokoju z zatrzymanym był st. sierż. M.R. oraz poproszony przez st. sierż. M. R. - P. S., W międzyczasie st. sierż. M.R. wykonał telefon do Aresztu Śledczego, żeby ustalić dane do notatki. Po ustaleniu tych danych wrócił do pomieszczenia służbowego. Po wejściu do pokoju, zobaczył, że st. sierż. M.R. siedział za biurkiem pod oknem, natomiast D.K., którego st. sierż. M.R. przyprowadził, był pod oknem i palił papierosa. Okno było uchylone od góry. Jak dalej wyjaśniał, po wejściu do pokoju usiadł na poprzednie miejsce i wypełniał notatkę z przerwy w konwoju. W międzyczasie st. sierż. M.R. wyszedł z pomieszczenia. W momencie gdy st. sierż. M.R. wyszedł z pokoju st. sierż. M.R. zauważył, że zatrzymany wyrzucił papierosa przez uchylone okno, a następnie gwałtownie chwycił za klamkę i otworzył to okno. St. sierż. M.R. krzyknął, wybiegł zza biurka, do okna przy którym stał zatrzymany, ale D.K. w tym momencie wskoczył na parapet i zeskoczył na dół, na zewnątrz budynku. Gdy podbiegł do okna, to nawet nie spojrzał na dół, gdyż obawiał się, że zatrzymany się zabił z uwagi na wysokość, wobec czego cofnął się krok od okna. W tym czasie do okna podbiegł st. sierż. M.R. i krzyknął, że D.K. ucieka. Funkcjonariusze zbiegli na dół celem zatrzymania uciekającego mężczyzny. Następnie st. sierż. M.R. udał się do budynku po radiowóz i pojechał w penetrację rejonu, w którym mógł pobiec zatrzymany. W trakcie penetracji, odebrał telefon informujący go, że mężczyzna miał wbiec do budynku przy ulicy [...]. Po przyjeździe na miejsce mł. asp. P. S. poinformował go, że D.K. miał wbiec do mieszkania. Pod drzwiami z jednego z mieszkań siedział skulony mężczyzna, który okazał się być D.K. Mężczyźnie założono kajdanki na ręce trzymane z tyłu, ale z uwagi na ból pleców i duszności po upadku - zdjęto je i wezwano na miejsce pogotowie ratunkowe, które zabrało mężczyznę do szpitala. W trakcie oczekiwania na załogę pogotowia ratunkowego st. sierż. M.R. wraz z st. sierż. M. R. wyszli na chwilę z klatki budynku i widząc rozwój sytuacji i że nie wygląda to najlepiej, jak również stan zdrowia D. K., w obawie przed odpowiedzialnością karną, ułożyli wspólną wersję wydarzeń. Następnie wyjaśnił, że udał się na komisariat celem sporządzenia dokumentacji ze zdarzenia w formie notatki. Na komisariacie zapytał przełożonego, czy może iść do domu, ponieważ był roztrzęsiony i źle się czuł. Komendant poinformowała go, że musi zostać, gdyż zostanie przesłuchany. Jak wynika z przesłuchania st. sierż. M. R. złożył nieprawdziwe zeznania, bo bał się odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej, ponadto dodał, że chciał pomóc M. R., żeby nie wyszło, iż zatrzymany palił papierosa. Obwiniony chciał zmienić zeznania, ale dowiedział się, że D. K. przedstawili zarzut naruszenia nietykalności. Wówczas obwiniony spanikował i bał się powiedzieć prawdę, bo wiedział, jakie czekają go konsekwencje, dlatego podjął decyzję, że zezna prawdę przy najbliższym możliwym przesłuchaniu. Ponadto dodał, że zeznania, które złożył nie były celowe, a wynikały z obawy przed odpowiedzialnością za ucieczkę D. K. oraz powstałe u niego obrażenia. Jak wynika z przesłuchania obwiniony pobieżnie przeczytał protokół, gdyż chciał już mieć wszystko za sobą i iść do domu, ponadto wyjaśnił, że bardzo żałuje swojego .zachowania. Przesłuchany w charakterze świadka mł. asp. L. H. zeznał, że przed rozpoczęciem składania zeznań przez st. sierż. M.R. pouczył przesłuchiwanego o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i zatajenie prawdy, policjant pokwitował odbiór pouczenia o uprawnieniach i obowiązkach świadka w postępowaniu karnym, jak również osobiście odczytał sporządzony protokół przesłuchania świadka. Zeznał, że czynność przesłuchania odbyła się o późnej porze i widział, że st. sierż. M. R. był bardzo zmartwiony i przejęty sytuacją. Po jego zachowaniu wywnioskował, że ww. chciał już jak najszybciej iść do domu. Jak wynika z przesłuchania obwiniony jako świadek w postępowaniu karnym nie mówił wprost, że nie chce zeznawać, ale był w takim stanie, że chciał skończyć to jak najszybciej. Wskazał również, że przesłuchanie odbyło się na zasadzie swobodnej wypowiedzi, nie zadawał policjantowi pytań, gdyż nie posiadał żadnej dokumentacji i dokładnej wiedzy o zdarzeniu, za wyjątkiem zarysu sytuacji, którą poznał podczas wcześniejszego przesłuchania st. sierż. M. R. St. sierż. M.R. zostały wręczone pouczenia o prawach i obowiązkach świadka. ( .... )." "Przesłuchany w charakterze podejrzanego D.K. wyjaśnił, że po przekazania mu informacji o zatrzymaniu podczas wykonywanych z nim czynności nie zakładano mu kajdanek, st. sierż. M.R. pozwolił zapalić papierosa, co uczynił przy uchylonym od góry oknie, a gdy je otworzył by wyrzucić niedopałek obaj obecni w pokoju policjanci niezwłocznie zareagowali, a st. sierż. M.R. wstał, zamknął okno i oznajmił, że ma palić przy uchylonym oknie i by nie przyszło mu do głowy uciekać. W momencie tym wpadł na pomysł by zapalić drugiego papierosa i spróbować wyskoczyć przez okno. Wskazał, że podczas palenia, niecałe pół metra od niego siedział st. sierż. M.R., a odległość pomiędzy nim a st. sierż. M. R. wynosiła około półtora metra. Dalej wyjaśnił, że gdy st. sierż. M.R. wyszedł na korytarz po wydruki, w tym momencie zadzwonił tełefon st. sierż. M. R. Wykorzystując fakt, że st. sierż. M.R. rozmawiał przez telefon - D.K. otworzył szybko okno i nie zastanawiając się wyskoczył przez nie. Sytuacja trwała 2-3 sekundy i st. sierż. M.R. zdążył tylko krzyknąć by tego nie robił. Jednocześnie D.K. zaprzeczył by odepchnął któregokolwiek z policjantów dodając, że st. sierż. M.R. był wówczas poza pokojem, a st. sierż. M.R. rozmawiał przez telefon. Z zapisów z kamer monitoringu umieszczonego wewnątrz i na zewnątrz budynku Komisariatu Policji w C. wynika, że o godz. 17:06:10 z pomieszczenia wychodzi st. sierż. M.R. przechodzi przez drzwi wyjściowe oznaczone napisem "Wydział Kryminalny". O godz. 17:10:47 do pomieszczenia nr [...] wchodzi st. post. P. S. Następnie o godz. 17:18:10 wraca st. post. M.R., a o godz. 17:19:50 pomieszczenie opuszcza st. post. P. S. O godz. 17:23:54 z pomieszczenia nr [...] wychodzi st. sierż. M.R. i kieruje się korytarzem w lewo, a następnie o godz. 17:24:14 wraca do pokoju. O godz. 17:24:55 z pokoju ponownie wychodzi st. sierż. M.R. i kieruje się korytarzem w lewo, a następnie o godz. 17:25:05 wbiega do pokoju nr [...]. O godz. 17:25:10 z pokoju wybiega st. sierż. M.R., a za nim st. sierż. M.R. Organ II instancji oceniając sprawę w postępowaniu odwoławczym w odniesieniu do pierwszego stwierdził zarzutu stwierdził iż przypisanie policjantowi sprawstwa przewinienia dyscyplinarnego powinno nastąpić z poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej, która wraz z zasadą oficjalności obowiązuje w postępowaniu dyscyplinarnym. Na przełożonym dyscyplinarnym spoczywa obowiązek zebrania materiału dowodowego i podejmowania czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy. Przypisanie winy wymaga zatem jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego prawidłowej oceny prawnej, czego w niniejszej sprawie w zakresie zarzutu nr 1 nie uczyniono. Powyższe skutkowało uniewinnieniem skarżącego od popełnienia tego zarzutu. Rozpatrując sprawę w zakresie drugiego zarzutu w ocenie organu odwoławczego stopień zawinienia obwinionego nie budzi żadnych wątpliwości, a dokonane przez organ I instancji ustalenia w tym zakresie uznać należy za właściwe. Organ II instancji uznał, iż przełożony dyscyplinarny prawidłowo przyjął kwalifikację prawną czynu jako przewinienia dyscyplinarnego w postaci nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej, określonej w § 2 oraz § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta. W ocenie organu odwoławczego nie ulega wątpliwości, iż st. sierż. M.R. przedstawiając inne okoliczności ucieczki D. K., wywołał błędne przekonanie o tym jaką rolę miał odegrać zatrzymany, doprowadzając do niesłusznego oskarżenia zatrzymanego o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Jako doświadczony policjant z 13 - letnim stażem służby musiał zdawać sobie sprawę, iż naruszy zasady etyki zawodowej policjanta. Wskazał, iż obwiniony w trakcie przesłuchania został prawidłowo pouczony o treści art. 233 § 1 k.k. i art. 233 § 1a k.k, osobiście odczytał i podpisał protokół przesłuchania świadka i odebrał oraz pokwitował pouczenia o uprawnieniach i obowiązkach świadka. Na samo rozstrzygnięcie nie może zatem wpływać podniesione przez obrońcę brak pouczenia st. sierż. M.R. o treści art. 183 k.p.k. Obwiniony został pouczony o przysługujących prawach i obowiązkach świadka w postępowaniu karnym. Ponadto zgodnie z art. 171 k.p.k. st. Obwinionemu umożliwiono swobodne wypowiedzenie się do protokołu przesłuchania w charakterze świadka. Bez znaczenia dla organu ma to czy obwiniony został pouczony o treści ww. przepisu gdyż liczył się cel przesłuchania tj. uzyskania od świadka jak najwięcej rzetelnych i przydatnych informacji na temat zaistniałego zdarzenia. Za nietrafny organ odwoławczy uznał zarzut odnośnie możliwości działania obwinionego w trybie art. 233a k.k., ponieważ postępowanie karne i dyscyplinarne są postępowaniami autonomicznymi, nawet w przypadku, gdy dotyczą one tego samego zdarzenia. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym, samodzielnym i niezależnym od postępowania karnego. Niezaistnienie konsekwencji prawnych dla st. sierż. Obwinionego R. pozostaje bez wpływu na możliwość oceny tego zachowania w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów. Przełożony dyscyplinarny rozstrzygnął samodzielnie zagadnienie faktyczne i prawne, nie będąc związany rozstrzygnięciem reprezentowanym przez Prokuraturę Rejonowa w M. Krytyczna ocena informacji przekazanych przez st. sierż. M.R. w trakcie jego przesłuchania na potrzeby postępowania przygotowawczego poparta jest oceną zgromadzonego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim zapisów kamer monitoringu, które bezspornie pokazały, że st. sierż. M.R. znajdował się poza pokojem służbowym nr [...] w chwili ucieczki D. K., co świadczy o tym, że zatrzymany nie mógł naruszyć jego nietykalności cielesnej, a st. sierż. M.R. potwierdził, że taka sytuacja miała miejsce do protokołu przesłuchania w charakterze świadka. Obwiniony przyznał się w toku przesłuchania w charakterze obwinionego, że złożył zeznania niezgodne ze stanem faktycznym z obawy przed odpowiedzialnością kamą i dyscyplinarną. W ocenie organu odwoławczego zachowanie obwinionego polegające na złożeniu zeznań niezgodnych ze stanem faktycznym dotyczącym przebiegu ucieczki D. K. w sposób odmienny od stanu rzeczywistego, skutkowało przedstawieniem zarzutów zatrzymanemu, a tym samym miało negatywny wpływ na społeczny wizerunek Policji i nie służyło budowaniu zaufania do tej formacji jest to wysoce naganne i naruszało normy wynikające z zasad etyki zawodowej policjanta. Funkcjonariusz Policji powinien postępować tak, aby jego działanie mogło być przykładem praworządności co w sprawie nie miało miejsca. Zdaniem organu II instancji organ I instancji właściwie wskazał, że zachowanie obwinionego było naganne w stopniu, który wpływa na wiarygodność Policji, a on sam utracił przymioty konieczne do pozostawienia go w szeregach Policji co w konsekwencji stanowiło o konieczności wydalenia go ze służby. Organ II instancji zmienił ocenę w zakresie popełnienia przedmiotowego czynu z pkt 2 na czyn z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Jego zdaniem obwiniony przedstawiając przebieg ucieczki D. K. w sposób odmienny od rzeczywistości, zarówno w sporządzonej notatce urzędowej jak i złożonych zeznaniach, choć nie chciał skierować oskarżeń przeciwko D. K. i miał na celu wyłącznie umniejszyć swoją winę w zakresie sprawowanego nadzoru nad zatrzymanym, to przewidując możliwość popełnienia w ten sposób przewinienia dyscyplinarnego godził się na to. Tym samym co do czynu opisanego w zarzucie nr 2 dopuścił się on jego popełnienia z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Celem obwinionego nie było popełnienie przewinienia dyscyplinarnego jako czynu samego w sobie. Zachowanie st. sierż. M.R. ukierunkowane było na zakłamanie realnego przebiegu zdarzenia, co stanowi przewinienie dyscyplinarne, z którym musiał liczyć się sprawca. Za słuszne uznano argumenty obrońcy obwinionego, że obwiniony w momencie popełnienia czynu poprzez okoliczności takie jak; nagły skok z okna pomieszczenia znajdującego się na 2 piętrze, stanowiące zdarzenie niecodzienne i przede wszystkim niebezpieczne, realne zagrażające życiu i obawa o stan zdrowia zatrzymanego po skoku, obawa o konsekwencje dyscyplinarne i karne nienależytego nadzoru, obawa na utratę pracy, kierowały obwinionym i jego zachowaniem, negatywnie wpływające na możliwość trzeźwego myślenia (silny stres i strach) przyłożyły się na jego dalsze działanie tego dnia - i nie był to celowy i świadomy zamiar obwinionego. Podsumowując organ II instancji stwierdził, że brak jest przesłanek do zmiany zaskarżonego orzeczenia w zakresie drugiego zarzutu i orzeczonej kary. Nie ulega wątpliwości, że policjant zachowaniem swoim dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Wobec powyższego zarzut obrońcy obwinionego, że st. sierż. M.R. złożył, uprzednio uzgodnione z st. sierż. M.R., fałszywe zeznania działając pod wpływem złego stanu psychofizycznego, zmęczenia i stresu nie zasługuje na uwzględnienie. Organ II instancji podzielił ocenę prawną co do rodzaju wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby i wskazał, iż ustawodawca ustalając katalog kar przewidzianych za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, nie określił jakiemu przewinieniu dyscyplinarnemu winna odpowiadać każda z nich. Stwierdził, iż organ I instancji ocenił sprawę przez pryzmat okoliczności przemawiających za zaostrzeniem wymiaru kary jak i za jej złagodzeniem. Przełożony dyscyplinarny odniósł się do przesłanek odstąpienia od ukarania określonych w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji nie znajdując podstaw do ich zastosowania i jak nie słusznie podniósł obrońca wskazał na przesłanki przemawiające na korzyść obwinionego, tj. dotychczasową niekaralność dyscyplinarną, pozytywna opinię służbową oraz fakt regularnego przyznawania mu nagród motywacyjnych w 2023 roku. Wskazał natomiast, iż przytoczone przesłanki nie mogą mieć wpływu na złagodzenie wymiaru kary, bowiem obwiniony dopuszczając się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w zarzucie nr 2 spowodował poważne skutki naruszające dobre imię Policji, co zgodnie z 134h ust. 2 pkt. 3 ustawy o Policji jest przesłanką do zaostrzenia wymiaru kary. Organ I instancji słusznie wskazał, że obwiniony kierował się wyłącznie zamiarem odsunięcia od siebie odpowiedzialności za zaistniałe wydarzenie i przerzucenie jej na D. K., co w ocenie organu II instancji, stanowi pobudki zasługujące na szczególne potępienie w kontekście fabrykowania dowodów oraz skierowania niesłusznego i fałszywego oskarżenia na D. K., bowiem jako osoba egzekwująca przestrzeganie prawa sam powinien bezwzględnie tego prawa ścisłe przestrzegać. Przełożony dyscyplinarny zauważył jednocześnie, że o ile obwiniony nie obejmował zamiarem chęci oskarżenia D. K. o popełnienie przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego to jednak skutek ten nastąpił i zostało wydane postanowienie o przedstawieniu zarzutu w tym zakresie. Mimo, iż wyższy przełożony dyscyplinarny uchylił rozstrzygnięcie dotyczące pierwszego z czynów i uniewinnił obwinionego to zdaniem organu II instancji wymierzoną obwinionemu kary wydalenia ze służby jest prawidłowe. Organ II instancji wskazał iż jak wynika z zebranego materiału dowodowego st. sierż. M.R. będąc przesłuchany w charakterze obwinionego przyznał się co prawda do zarzucanych mu czynów, ale z uwagi na okoliczności popełnienia czynu i pobudki jego popełnienia, a także jego właściwości, warunki osobiste brak jest podstaw do przypuszczenia, że w przypadku wymierzenia łagodniejszej kary dyscyplinarnej i pozostawienie go w służbie będzie skutkowało to przestrzeganiem zasad etyki zawodowej. Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach podzielił zdanie organu I instancji, iż wymierzona obwinionemu kara dyscyplinarna wydalenia ze służby jest adekwatna do popełnionego przez niego przewinienia dyscyplinarnego wskazanego w drugim zarzucie pomimo faktu uniewinnienia go od pierwszego zarzutu. W skardze do WSA w Gliwicach pełnomocnik strony organowi zarzucił : 1. brak wszechstronnego rozpoznania sprawy, poprzez brak odniesienia w uzasadnieniu orzeczenia do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu, 2. naruszenie art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 i § 23 Załącznika do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie Zasad Etyki Zawodowej Policjanta - poprzez nieuzasadnione ich zastosowanie w realiach niniejszej sprawy i nieuprawnione kwalifikowanie zachowania obwinionego jako stanowiącego nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej, 3. naruszenie art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez całkowite pominięcie w toku orzekania okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego oraz poprzez niezasadne przyjęcie, że dopuszczając się czynu opisanego w pkt 2 orzeczenia, obwiniony działał z zamiarem bezpośrednim, a będące następstwem nieuwzględnienia wszystkich ujawnionych okoliczności sprawy - w tym głównie: - stanu psychicznego obwinionego w momencie wymienionego czynu, przekładającego się bezpośrednio na sposób zachowania, winę, formę zamiaru i świadomość sprawcy, - okoliczności związanych z przebiegiem przedmiotowego przesłuchania obwinionego w charakterze świadka, a w szczególności braku pouczenia go o "prawie do milczenia" przewidzianym w art. 183 § 1 k.p.k., co rozwinięto w uzasadnieniu, 4. rażącą niewspółmierność kary oraz naruszenie art. 134h ust. 1 i ust. la ustawy o Policji, poprzez nieuwzględnienie określonych tymi przepisami dyrektyw wymiaru kary. W uzasadnieniu skargi podniesiono także iż przedmiotowe zdarzenie w postaci ucieczki zatrzymanego, było w rozumieniu przepisów i procedur policyjnych tzw. "wydarzeniem nadzwyczajnym" oraz tzw. "sytuacją kryzysową". Zgodnie z § 1 ust. 3 pkt 12 lit. d Zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeni, wydarzeniem nadzwyczajnym jest zdarzenie w konwoju lub doprowadzeniu skutkujące ucieczka osoby konwojowanej lub doprowadzanej albo usiłowaniem uwolnienia tej osoby. Jednocześnie, zgodnie z § 2 pkt 1 i 3 Zarządzenia nr 53 Komendanta Głównego Policji z dnia 6 października 2014 r. w sprawie metod i form wykonywania niektórych zadań służbowych przez psychologów pełniących służbę lub zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych Policji, sytuacją kryzysowa jest sytuacja będąca następstwem zdarzenia traumatycznego lub stresu, mającego wpływ na funkcjonowanie policjanta lub pracownika. W takim zaś przypadku policjantowi udziela się tzw. pierwszej pomocy emocjonalnej, ti. psychologicznego wsparcia policjanta lub pracownika bezpośrednio po wystąpieniu sytuacji kryzysowej, której celem jest zredukowanie stresu oraz wzmocnienie krótko-i długoterminowego radzenia sobie w danej sytuacji kryzysowej. Zgodnie z § 8 pkt 4 ww. Zarządzenia, do sytuacji kryzysowej zalicza się w szczególności uczestniczenie policjanta w zdarzeniu, które spowodowało bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia jego lub innych ludzi - taki właśnie charakter miało zdarzenie z udziałem D. K. W myśl natomiast § 9 Zarządzenia, bezpośredni przełożony policjanta lub pracownika po uzyskaniu informacji o wystąpieniu sytuacji kryzysowej wnioskuje do kierownika komórki właściwej do spraw psychologii o niezwłoczne wyznaczenie psychologa policyjnego do podjęcia interwencji kryzysowej albo udzielenia policjantowi lub pracownikowi pierwszej pomocy emocjonalnej. Obowiązek organizowania psychologicznego wsparcia wynika także z § 29 ust. 1 pkt 32 d Zarządzenia Nr 1041 Komendanta Głównego Policji z dnia 28 września 2007 r. w sprawie szczegółowych zasad organizacji i zakresu działania komend, komisariatów i innych jednostek organizacyjnych Policji. Obwinionemu nie udzielono tego rodzaju pomocy po tym, jak był uczestnikiem wydarzenia nadzwyczajnego i bezpośrednim świadkiem zachowania zatrzymanego realnie zagrażającego jego życiu, a następnie brał udział w transporcie do szpitala. Tego dnia obwiniony zgodnie z grafikiem miał zaplanowaną służbę do godziny 22.00, pozostawał cały dzień w służbie, następnie był świadkiem ucieczki i skoku z okna D. K., brał udział w pościgu, ujęciu uciekiniera, przejeździe do szpitala itd. Wszystkie te okoliczności przełożyły się bezpośrednio na stan i fizyczny, i psychiczny, w jakim znajdował się skarżący w trakcie składania zeznań będących przedmiotem zarzutu w niniejszej sprawie. Obwiniony wprost artykułował przełożonym swój stan, zmęczenie, stres, szok, prosił o przełożenie czynności przesłuchania na następny poranek - mimo to, o północy skierowano go na przesłuchanie. Okoliczności te potwierdził w swoich zeznaniach świadek L.H., który przyznał, że obwiniony był zmęczony, pozostawał w złej kondycji psychofizycznej. Pełnomocnik wskazał iż sam organ odwoławczy w swoim orzeczeniu przedstawił wyraźne zastrzeżenia co do świadomości obwinionego w chwili czynu. W przypadku natomiast, gdyby bezpośrednio po zdarzeniu strona służbowa procedowała rozsądnie i stosowała procedury - zamiast nakłaniać na obwinionego presję natychmiastowego przesłuchania, tuż po zdarzeniu, o północy, poza godzinami służby, z zaniechaniem obowiązku udzielenia psychologicznego wsparcia - to z całą pewnością obwiniony nie działałby w stresie i panice, lecz byłby w stanie kolejnego dnia złożyć prawdziwe i przemyślane zeznania, a przede wszystkim w pełni świadome. W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o; uchylenie zaskarżonego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach nr 9/2024 z dnia 5 lipca 2024 r. w zaskarżonej części oraz uchylenie poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w B. nr [...] z dnia 25 kwietnia 2024 r. w zakresie rozstrzygnięcia o uznaniu obwinionego za winnego zarzucanego mu czynu określonego w zarzucie numer dwa i wymierzeniu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje; Właściwość sądu administracyjnego do rozpoznania sprawy wynika z art. 3 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935) - dalej także: ppsa w zw. z art. 138 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2023r., poz. 171) - dalej powoływana jako ustawa, który stanowi, że od orzeczenia i postanowienia kończących postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy o Policji. Istotę postępowania dyscyplinarnego scharakteryzował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 27 lutego 2001 r., sygn. K. 22/00 (OTK ZU nr 3/2001, s. 266-268), w którym wskazał, że deontologia postępowania dyscyplinarnego jest inna niż postępowania karnego. Łączy się ona przede wszystkim ze szczególnym charakterem niektórych zawodów oraz zasadami funkcjonowania konkretnych korporacji zawodowych. Ukształtowane w ich ramach reguły deontologiczne ukierunkowane są przede wszystkim na obronę honoru i dobra zawodu. Stąd też odpowiedzialność dyscyplinarna związana może być z czynami, które nie podlegają odpowiedzialności karnej. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego nie oznacza, że postępowanie dyscyplinarne staje się postępowaniem karnym. Istota sporu w sprawie dotyczy oceny legalności orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach, którym to organ ten orzekł o uchyleniu orzeczenia nr [...] w części dotyczącej pierwszego zarzutu a to uznania winnego czynu z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw z § 11 ust. 6 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 26 .03.2009r w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów doprowadzenia i konwojów i w tym zakresie uniewinnieniu obwinionego oraz utrzymał w mocy orzeczenie w części dotyczącej uznania winnym popełnienia czynu określonego w drugim zarzucie i utrzymaniu w mocy orzeczenia w zakresie orzeczonej kary wydalenia ze służby . Zgodnie z art. 132 ustawy o Policji: Ust. 1. Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Ust. 2. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Ust. 3 pkt 3 stanowi, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Stosownie do § 2 Załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z 31 grudnia 2003r dotyczącego Zasad Etyki Zawodowej Policjanta w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Zgodnie zaś z § 23 Policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Niewątpliwym dla Sądu jest, że czyn opisany w pkt 2 spornego orzeczenia polegający na tym, iż skarżący w dniu 19 grudnia 2023r. będąc w Komisariacie Policji w C. będąc obowiązany do dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji w której służy i podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej obowiązku tego nie dopełnił w ten sposób, iż składając zeznania mające służyć za dowód w postępowaniu przygotowawczym [...] prowadzonym przez Wydział Kryminalny Komendy Miejskiej Policji w B. oraz relacjonując przebieg zdarzenia w sporządzonej notatce urzędowej przedstawił nieprawdziwe okoliczności przebiegu ucieczki zatrzymanego D. K. wywołując błędne przekonanie o roli jaką w tym zdarzeniu miał odegrać zatrzymany co oznacza i doszło do nieprzestrzegania etyki zawodowej zatem jest także naruszeniem dyscypliny służbowej i stanowi przewinienie dyscyplinarne. Zgodnie z cytowanym wyżej art. 132 ust. 2 naruszeniem dyscypliny służbowej jest czyn zawiniony. Kwestię winy reguluje art. 132a stanowiący, że: Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Odnośnie tego Sąd podziela pogląd organu II instancji, że skarżącemu można przypisać winę umyślną w zamiarze ewentualnym. Świadomie niezgodnie ze stanem faktycznym przedstawił przebieg zdarzenia dot. ucieczki D. K. Zatem mając świadomość, że podaje nieprawdziwe okoliczności dotyczące przebiegu ucieczki w/w D. K. co najmniej przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i mimo, że to przewidywał, to sporządził notatkę urzędową z tego zdarzenia. Powyższe oznacza iż zarzut opisany w pkt 2 skargi nie jest słuszny . Istotne znaczenie ma art. 134h ust. 1 ustawy o policji. Ust. 1. Obwinionemu wymierza się karę dyscyplinarną współmierną do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia. Ust. 1a. Przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej uwzględnia się okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa negatywne dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu, dotychczasowy przebieg służby, opinię służbową, okres pozostawania w służbie, a także istotne w sprawie okoliczności, zarówno łagodzące, jak i obciążające. Ust. 2. Na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, w stanie nietrzeźwości albo w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka; 2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej; 3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji; 4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę. Ust.3. Na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) nieumyślność jego popełnienia; 2) podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków; 3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych; 4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. 4. Przełożony dyscyplinarny uwzględnia okoliczności, o których mowa w ust. 1-3, wyłącznie w stosunku do policjanta, którego one dotyczą. Stosownie do art. 135g ust. 1 ustawy przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. W ocenie Sądu wymierzona przez organy skarżącemu kara wydalenia ze służby nie jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i nie uwzględnia okoliczności jego popełnienia. Organ nie w pełni zrealizował wskazane dyrektywy wymiaru kary w tym; pobudki działania zachowania policjanta przed i po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego a także dotychczasowy nienaganny przebieg służby skarżącego - 13 lat. Ostatnio podniesione okoliczności są istotne zwłaszcza w kontekście incydentalnego charakteru przewinienia skarżącego, który dotychczas nie był karany dyscyplinarnie. W szczególności zaznaczenia wymaga, iż organ II instancji pominął okoliczności związane z popełnieniem przewinienia wynikające z ekstraordynaryjnej sytuacji dotyczącej przebiegu ucieczki D. K. z Komisariatu, w tym wyskoczenia tegoż z drugiego pietra budynku, obawy o życie zatrzymanego, konsekwencji prawnych mogących zaistnieć w związku z tym zdarzeniem w tym obawa o utratę pracy. Nie można też pominąć, iż przyjęta linia obrony czyli pobudki działania opisane w notatce urzędowej wynikały z obawy o własne bezpieczeństwo prawne. W ocenie Sądu zastosowana kara dyscyplinarna jest nieadekwatna do okoliczności stanu faktycznego jakie były podłożem przedstawionej relacji z przebiegu zdarzenia z 19 grudnia 2023r. Nie można także pominąć uchybienia w zakresie braku skarżącego co do realizacji pouczenia z art. 183 k.p.k. Brak zastosowania pouczenia, iż świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe niewątpliwie mogło mieć wpływ na opisanie przebiegu zdarzenia w zakresie przebiegu ucieczki D. K. z Komisariatu Policji w B. W konsekwencji powyższego zdaniem Sądu zachodzi zatem konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy celem rozważenia we wskazanym wyżej kierunku, a w szczególności wymierzenia kary dyscyplinarnej według reguł z art. 134h ustawy o Policji, co w dotychczasowym postępowaniu zostało przez organy obu instancji naruszone w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. W zakresie zarzutów strony co do uchybienia regulacji Zarządzenia nr 53 Komendanta Głównego Policji z dnia 6 października 2014 r. w sprawie metod i form wykonywania niektórych zadań służbowych przez psychologów pełniących służbę lub zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych Policji, poprzez nie udzielenie skarżącemu tzw. pierwszej pomocy emocjonalnej po wystąpieniu sytuacji kryzysowej w ocenie Sądu nie są one zasadne. W świetle obowiązujących regulacji prawnych brak udzielenia tej pomocy nie stanowił przeszkody prawnej do podjęcia orzeczenia w przedmiocie postawienia skarżącemu zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. orzeczono, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło