I SA/Op 152/25
WyrokWSA w Opolu2025-05-08
Skład orzekający: Elżbieta Kmiecik, Tomasz Judecki, Beata Kozicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Służby Więziennej, który dopuścił się naruszenia nietykalności cielesnej osadzonego oraz zaniechał reakcji na sygnalizację przyzywową, może zostać ukarany wydaleniem ze służby, a jeśli tak, to czy postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone prawidłowo?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym notatka skarżącego, zapis monitoringu, zeznania świadka oraz orzeczenie lekarskie, stanowił wystarczającą podstawę do uznania funkcjonariusza winnym przewinień dyscyplinarnych. Postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone prawidłowo, a kara wydalenia ze służby była współmierna do popełnionych czynów, biorąc pod uwagę ich wagę, charakter służby oraz potrzebę ochrony dobrego imienia Służby Więziennej i zaufania publicznego.Stan faktyczny
Przedmiotem skargi była decyzja Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej utrzymująca w mocy orzeczenie o uznaniu funkcjonariusza A. B. winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu nietykalności cielesnej osadzonego oraz zaniechaniu reakcji na sygnalizację przyzywową, i wymierzeniu kary wydalenia ze służby. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne uzupełnienie zarzutów, sprzeczność w przypisanych czynach oraz niewspółmierność kary. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając postępowanie za prawidłowe, a karę za współmierną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Judecki (spr.) Sędzia WSA Beata Kozicka Protokolant St. inspektor sądowy Mariola Krzywda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 maja 2025 r. sprawy ze skargi A. B. na decyzję Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Opolu z dnia 21 stycznia 2025 r., nr L.dz. OI-K.154.4.2.2024 w przedmiocie uznania za winnego zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę.
Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez A. B. (zwanego dalej skarżącym lub obwinionym) jest orzeczenie Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Opolu (dalej organ drugiej instancji lub organ odwoławczy) z dnia 21 stycznia 2025 r., nr L.dz.OI-K.154.4.2.2024, którym utrzymano w mocy orzeczenie Dyrektora Zakładu Karnego w [...] (dalej organ pierwszej instancji lub Dyrektor Zakładu) z dnia 4 grudnia 2024 r., nr 11/2024, o uznaniu za winnego popełnienia zarzucanych skarżącemu czynów i wymierzeniu kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby.
Zaskarżone orzeczenie wydane zostało w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Postanowieniem z dnia 21 sierpnia 2021 r., nr [...], organ pierwszej instancji wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu i przedstawił mu zarzuty o następującej treści:
w dniu 17 sierpnia 2024 r. około godz. 18:13 podczas pełnienia służby na stanowisku [...] tj. oddziałowy w Zakładzie Karnym w [...] Oddział Zewnętrzny w [...] dokonał pobicia osadzonego [...], tym samym dopuścił się naruszenia jego nietykalności cielesnej czym mógł wyczerpać dyspozycję art. 217 § 1 i art. 231 § 1 Kodeksu Karnego z dnia 6 czerwca 1997 r. i swoim postępowaniem popełnił przewinienie dyscyplinarne i czyn sprzeczny ze złożonym ślubowaniem oraz nie dopełnił obowiązków określonych w art. 157 ust. 1 ustawy z dnia 9 kwietnia r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2023 r. poz. 1683 [na dzień orzekania przez organ odwoławczy - Dz. U. z 2024 r. poz. 1869]), zwanej dalej ustawą, w zakresie:
- postępowania niezgodnie ze złożonym ślubowaniem według roty określonej w art. 41 ust. 1 ustawy,
- naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art. 230 ust. 1, 2, 3 pkt 3 i 4 ustawy,
- przestrzegania zapisów § 7 Regulaminu Nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej a 18 października 2010 r. w sprawie etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej,
co podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej na podstawie art. 230 ust. 1, 2, 3 pkt 3 i 4 ustawy.
W postanowieniu tym pouczono skarżącego m.in. o prawie do odmowy składania wyjaśnień, zgłaszania wniosków dowodowych, przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego oraz sporządzania z nich notatek lub fotokopii, ustanowienia obrońcy, którym może być adwokat, radca prawny lub wskazany przez obwinionego funkcjonariusz, który wyraził zgodę na reprezentowanie obwinionego w toku postępowania dyscyplinarnego i postępowania odwoławczego i wnoszenia do przełożonego dyscyplinarnego zażaleń na postanowienia wydane w toku postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego. W dniu 21 sierpnia 2024 r. skarżący otrzymał powyższe postanowienie, co potwierdził własnoręcznym podpisem.
W wyniku przeprowadzonych przez Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Opolu czynności sprawdzających z dnia 26 września 2024 r., nr [...] oraz stwierdzonego uchybienia zawartego w pkt. 5 lit. a ppkt 4 postanowieniem z dnia 6 listopada 2024 r., nr [...], Dyrektor Zakładu, na podstawie art. 247 ustawy, uzupełnił zarzuty przedstawione obwinionemu, zarzucając mu, że w dniu 17 sierpnia 2024 r. w godzinach od 18:19:56 do 18:44:35 w trakcie pełnienia obowiązków służbowych w Zakładzie Karnym w [...] Oddział Zewnętrzny w [...] na stanowisku oddziałowego oddziału [...], przez około 24 minuty nie reagował na wzbudzenie sygnalizacji przyzywowej. Swoim postępowaniem popełnił przewinienie dyscyplinarne i czyn sprzeczny ze złożonym ślubowaniem oraz nie dopełnił obowiązków określonych w art. 157 ust. 1 ustawy w zakresie:
- postępowania niezgodnie ze złożonym ślubowaniem według roty określonej w art. 41 ust. 1 ustawy;
- naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art. 230 ust. 1 i 2 ustawy;
- nie przestrzegania zapisów § 1, 7, 8 Regulaminu Nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej;
co podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej na podstawie art. 230 ust. 1, 2 ustawy.
Po dokonaniu oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym Dyrektor Zakładu, działając na podstawie art. 252 ust. 1 pkt 2 i art. 232 pkt 7 ustawy, orzeczeniem z dnia 4 grudnia 2024 r. uznał skarżącego winnym popełnienia zarzucanych mu wyżej opisanych czynów, za popełnienie których wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.
W uzasadnieniu orzeczenia organ pierwszej instancji opisał przebieg dotychczasowego postępowania i wskazał, że na treść ślubowania określonego w art. 41 ust. 1 ustawy. Organ stwierdził, że zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdził ustalenia postępowania dyscyplinarnego w zakresie opisanych przewinień. Podkreślił przy tym, że realizacja tak ważnych zadań jakie stawia Państwo Polskie funkcjonariuszom Służby Więziennej wymaga, aby funkcjonariuszami były osoby nie tylko o wymaganych kwalifikacjach merytorycznych, ale również i etycznych, cieszące się nieposzlakowaną opinią, bezwzględnie przestrzegające obowiązującego prawa. Nierespektowanie obowiązującego porządku prawnego, jest zachowaniem niegodnym każdego funkcjonariusza, ewidentnie sprzecznym z rotą złożonego ślubowania, a ponadto zachowaniem nagannym godzącym w dobro Służby Więziennej. Stosunek służbowy funkcjonariuszy Służby Więziennej nie jest bowiem zwykłym stosunkiem pracy a wymagania stawiane funkcjonariuszom z natury są wyższe niż poza służbą. Dyrektor zwrócił uwagę, że obwiniony świadomie podjął się ciężaru wykonywania czynności służbowych według lepszej woli i wiedzy oraz z należytą starannością i rzetelnością, dążenia do osiągnięcia lepszych rezultatów swojej służby wykazując się odpowiedzialnością, odwagą, ofiarnością oraz uczciwością. Oceniając zachowanie skarżącego, organ przy wymierzaniu kary wziął pod uwagę na jego korzyść dotychczasowy sposób wywiązywania się z obowiązków służbowych, a także wieloletnie doświadczenie, jednakże - zdaniem Dyrektora Zakładu - fakt pozytywnej oceny pracy skarżącego, stwierdzonej w opinii służbowej, w żaden sposób nie rekompensuje i nie równoważy czynów, których się dopuścił. Uwzględniając art. 239 ustawy, organ przeanalizował zachowanie obwinionego w aspekcie stopnia zawinienia, który można uznać i ocenić jako pełny, poprzedzony świadomym działaniem lub zaniechaniem. Zdaniem organu działania obwinionego miały charakter świadomych decyzji. Ponadto funkcjonariusz Służby Więziennej, który świadomie postępuje niezgodnie z regulaminem w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej budzi poważne wątpliwości w sferze prawidłowego realizowania zadań wynikających z ustawy o Służbie Więziennej w zakresie wykonywania kar pozbawienia wolności i tymczasowego aresztowania zgodnie z wytycznymi, które nakłada na niego rota ślubowania. W ocenie organu na podstawie notatki służbowej A. B. z dnia 20 sierpnia 2024 r. w sposób jednoznaczny można stwierdzić, iż obwiniony przyznał się do uczestnictwa w zdarzeniu oraz zadeklarował jego popełnienie, a tym samym wyraził zgodę na uznanie winy, czym w konsekwencji potwierdził swoje działanie. W przekonaniu organu działanie i postępowanie obwinionego miało charakter świadomy, celowy, naruszający w stopniu znacznym dobro służby oraz zasady łączonego kierunku realizowania zadań służbowych, a przyjęta przez obwinionego linia obrony oparta na twierdzeniu, że jego działanie polegające na wystawieniu nogi miało na celu jedynie zachowanie dystansu, powstało zapewne w celu uniknięcia odpowiedzialności za szeroko rozumiane nieetyczne zachowanie funkcjonariusza Służby Więziennej. Organ podniósł, że obwiniony w swoich wyjaśnieniach stwierdza, że żałuje swoich czynów. Wyrażany żal należałoby uznać za autentyczny, jednakże wywołany jest on w głównej mierze w związku z poczuciem własnej straty i negatywnych kosztów osobistych, np. zagrożenia karą dyscyplinarną czy też utratą pracy. Tym samym, zdaniem organu, należy go postrzegać jako element strategii obronnej, mającej na celu złagodzenie potencjalnej kary dyscyplinarnej. W tego rodzaju sytuacjach istnieje bowiem ryzyko, że wyrażenie skruchy jest wynikiem świadomości konsekwencji zawodowych jakie może ponieść funkcjonariusz, a nie prawdziwego uznania niewłaściwości naruszenia nietykalności cielesnej osadzonego. Końcowo organ podał, że obwiniony przez cały okres trwania postępowania miał zapewniony pełen wgląd w jego przebieg oraz możliwość aktywnego uczestniczenia w podejmowaniu decyzji dotyczących jego toku, a w dniu 15 listopada 2024 r. zapewniono mu prawo do zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym. Reasumując organ stwierdził, że akceptacja zachowań obwinionego sprzecznych z obowiązującymi przepisami, stanowiących przewinienie dyscyplinarne i pozostawienie ich bez wyraźnego sygnału dezaprobaty mogłaby prowadzić do rozluźnienia dyscypliny służbowej. Ponadto wymierzona kara spełnia cel któremu ukaranie ma służyć, a także będzie działała prewencyjnie w stosunku do innych funkcjonariuszy Służby Więziennej, aby wiedzieli, że tego typu zachowania nie będą tolerowane.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, zarzucił obrazę:
- art. 247 ust. 9a ustawy poprzez wydanie zaskarżonego orzeczenia na podstawie zarzutów, które zostały zmienione postanowieniem z dnia 6 listopada 2024 r., co doprowadziło do uznania skarżącego winnego naruszeń, które nie zostały mu przypisane oraz zarzucenie obwinionemu dokonania pobicia, czym miał dopuścić się naruszenia nietykalności cielesnej, podczas gdy ww. wydarzenia są wzajemnie wykluczające;
- art. 247 ust. 1 ustawy poprzez niepełne zebranie materiału dowodowego i nie podjęcie wszystkich czynności niezbędnych do należytego wyjaśnienia sprawy;
- obrazę art. 41 ust. 1 w zw. z art. 157 ustawy poprzez brak ustalenia konkretnych przesłanek/warunków zastosowania tych przepisów, a jedynie zastosowanie ogólnikowej formuły, która nie może wywołać żadnych skutków prawnych;
- art. 239 ust. 1 - 3 ustawy poprzez orzeczenie wobec obwinionego niewspółmiernej do popełnionego przewinienia kary dyscyplinarnej oraz brak przekonywującego wyjaśnienia z jakich powodów konieczne było zastosowanie najsurowszej z kar dyscyplinarnych zamiast kary łagodniejszej, w sytuacji, gdy w toku służby obwiniony wykonywał swoje obowiązki służbowe w sposób nienaganny, jest zdyscyplinowany, opanowany, posiada umiejętność właściwej oceny sytuacji, działa z rozwagą i podejmuje trafne decyzje w sytuacjach zagrożenia życia, był wielokrotnie nagradzany, brał udział w licznych kursach i szkoleniach, w swym postępowaniu kieruje się w szczególnie dobry sposób etyką, a po spornym zdarzeniu, które miało charakter incydentalny, niezwłocznie wyraził szczerą skruchę;
- art. 249 ust. 1 ustawy poprzez nienależyte uwzględnienie wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego w zakresie opisanym w powyższych zarzutach.
Stosownie do powyższych zarzutów skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia w całości i umorzenia postępowania dyscyplinarnego.
Na skutek rozpoznania odwołania, orzeczeniem z dnia 21 stycznia 2025 r. organ drugiej instancji, na podstawie art. 256 ust. 4 pkt 1ustawy utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W bardzo szczegółowym uzasadnieniu organ zreferował dotychczasowy przebieg postępowania i w pierwszej kolejności stwierdził, że zgromadzony przez organ pierwszej instancji materiał dowodowy jest na tyle obszerny i kompletny, że pozwala na rozpatrzenie kwestii odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącego. Zdaniem organu odwoławczego w świetle zgromadzonego materiału dowodowego ani okoliczności faktyczne sprawy, ani treść i zasadność stawianych funkcjonariuszowi zarzutów, nie budzą żadnych wątpliwości i z tego względu nie zachodzi potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego w trybie art. 254 ust. 1 ustawy. Dalej, odnosząc się do zarzutów odwołania, organ wyjaśnił, że na skutek przeprowadzonych przez specjalistów Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Opolu czynności sprawdzających na okoliczność przyczyn powstania oraz przebiegu zdarzenia z dnia 17 sierpnia 2024 r., ustalono, że obwiniony poza niewłaściwym zachowaniem względem osadzonego, dopuścił się w tym dniu także innych uchybień, a mianowicie w trakcie pełnienia obowiązków służbowych na stanowisku oddziałowego oddziału [...], w godzinach od 18:19'56" sek. do 18:44'35" tj. przez około 24 minuty, nie reagował na wzbudzenie sygnalizacji przyzywowej. Z tego też względu, zgodnie z treścią art. 247 ust. 10 ustawy, przełożony dyscyplinarny wydał postanowienie o uzupełnieniu zarzutów i w postanowieniu z dnia 6 listopada 2024 r. obwinionemu postawiono dodatkowy zarzut, dotyczący braku reakcji na włączenie przez osadzonych sygnalizacji przyzywowej. Z treści tegoż postanowienia wynika, że funkcjonariusz wskutek swojego postępowania dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego i czynu sprzecznego ze złożonym ślubowaniem oraz nie dopełnił obowiązków określonych w art. 157 ust. 1 ustawy poprzez: postępowanie niezgodnie ze złożonym ślubowaniem według roty określonej w art. 41 ust. 1 ustawy, naruszenie dyscypliny służbowej określonej w art. 230 ust. 1 i 2 ustawy oraz nieprzestrzeganie zapisów § 1, 7, 8 Regulaminu Nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, co podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej na podstawie art. 230 ust. 1 i 2 ustawy. Takie działanie znajduje oparcie w przepisie art. 247 ust. 9a i 10 ustawy. Dalej organ dowodził, że w postanowieniu z dnia 6 listopada 2024 r. wyraźnie określono, że funkcjonariuszowi nie zmieniono zarzutów - na co błędnie wskazuje pełnomocnik obwinionego - lecz je uzupełniono. Tym samym zarzuty przedstawione w obu postanowieniach (o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego i o uzupełnieniu zarzutów) należy analizować łącznie, co też zostało uwzględnione i wyartykułowane w orzeczeniu o ukaraniu z dnia 4 grudnia 2024 r. Organ podkreślił również, że zgodnie z treścią art. 252 ust. 1a ustawy przełożony dyscyplinarny w orzeczeniu może zmienić opis czynu lub jego kwalifikację prawną w granicach czynu zarzucanego obwinionemu i jego kwalifikacji prawnej, co niewątpliwe miało miejsce w przypadku skarżącego. Obwinionemu nie zmieniono bowiem opisu czynu czy też zarzutów, których się dopuścił. Usystematyzowano jednak zakres przepisów, które uległy złamaniu wskutek niewłaściwego działania obwinionego będącego konsekwencją zdarzenia z dnia 17 sierpnia 2024 r. Takie działanie pozwala na konwalidowanie ewentualnych nieścisłości i pozwala na uzupełnienie braków postępowania na etapie sporządzania orzeczenia. Tym samym - zdaniem organu - przeświadczenie pełnomocnika o uznaniu winy obwinionego za czyny, których mu nie zarzucono nie znajduje potwierdzenia. Odnośnie do zarzutów dotyczących sprzeczności w zakresie naruszeń przypisanych skarżącemu organ tłumaczył, że w treści postanowienia o postawieniu zarzutów sformułowanie dotyczące dokonania pobicia osadzonego nie wnikało z chęci uznania działania obwinionego jako zarzutu o charakterze wyczerpującym brzmienie art. 158 § 1 K.k., na co wskazuje pełnomocnik obwinionego, a jedynie miało charakter opisowy wynikający z definicji zawartej w słowniku języka polskiego, gdzie pobicie to zadawanie wielu ciosów, uderzanie kogoś wiele razy. Zarzut pobicia osadzonego został uszczegółowiony w treści postanowienia o wszczęciu postępowania w czytelny sposób jako naruszenie nietykalności cielesnej osadzonego mogącej wyczerpać dyspozycję art. 217 § 1 i art. 231 § 1 K.k. Sformułowania takiego użyto na początkowym etapie postępowania dyscyplinarnego z uwagi na złożone przez dyrektora jednostki zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza. Co ważne przedstawienie w taki sposób zarzutu wobec obwinionego miało wyłącznie charakter opisowy. Wobec natomiast odmowy wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez skarżącego przełożony dyscyplinarny, na podstawie art. 252 ust. 1a ustawy mógł zmienić opis czynu i z tego uprawnienia skorzystał, co czyni zarzut pełnomocnika nieuzasadnionym. Poza tym organ zwrócił uwagę, że czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa, wykroczenia, przestępstwa skarbowego, wykroczenia skarbowego podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej lub skarbowej stosownie do treści art. 230 ust. 4 ustawy. Organ odwoławczy nie uwzględnił też zarzutu dotyczącego zaniechania przesłuchania świadka A. S. i w tym zakresie dowodził, że w aktach postępowania dyscyplinarnego znajduje się nie tylko notatka z rozmowy mł. chor. Ł. K. z osadzonym A. S., w której miał on potwierdzić, że w istocie doszło ruszenia przez obwinionego nietykalności cielesnej A. B.1. Dodatkowo znajduje się także protokół przesłuchania w charakterze świadka mł. chor. Ł. K., w którym funkcjonariusz potwierdza, iż skazany A. S. przekazał mu informacje, iż był świadkiem pobicia skazanego A. B.1 przez skarżącego. Skazany A. S. podał, że skarżący naruszył nietykalność cielesną skazanego A. B.1 poprzez kopanie i uderzanie pięścią. W ocenie organu odwoławczego nie ma podstaw do uznania, że tak zebrany materiał dowodowy jest niewystarczający. Ponadto świadek został pouczony o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajanie prawdy w myśl art. 233a K.k., a zatem złożone przez kierownika działu ochrony wyjaśnienia na okoliczność rozmowy przeprowadzonej ze współosadzonym należy uznać za wiarygodne i wystarczające. Natomiast takie szczegóły jak ilość uderzeń jakie obwiniony miał zadać skazanemu A. B.1, ich umiejscowienie i sposób ich zadania nie mają znaczenia z punktu widzenia odpowiedzialności obwinionego. Poza tym skazany A. S. odmówił składania wyjaśnień jako świadek oraz oficjalnego przedstawienia zdarzenia z dnia 17 sierpnia 2024 r. w pisemnym oświadczeniu. W ocenie organu odwoławczego istotne jest to, że w swojej notatce z dnia 20 sierpnia 2024 r. skarżący sam wskazał, że zdenerwował się i kilkukrotnie uderzył skazanego. Ponadto oświadczenie samego poszkodowanego co do odniesionych obrażeń koresponduje z wynikami badania lekarskiego przeprowadzonego na tę okoliczność. Fakt uderzenia osadzonego przez funkcjonariusza, nie budzi w świetle zgromadzonego materiału dowodowego żadnych wątpliwości. Tym samym za niezasadny organ uznał zarzut wskazujący na konieczność uzyskania od osadzonego A. S. dodatkowych informacji na temat pobicia współosadzonego, ale również i na temat powodów używania przez osadzonych sygnalizacji przyzywowej. Analiza, kto, w jakim celu i w jaki sposób używał w godz. od 18:19:56 do 18:44:35 sygnalizacji przyzywowej, mimo iż wiedza ta jest ważna z racji funkcji jaką pełni ta instalacja, jest nieistotna z punktu postawionego obwinionemu zarzutu. Funkcjonariusz pełniący służbę na stanowisku oddziałowego winien wykorzystywać urządzenia techniczne, które znajdują się na wyposażeniu stanowiska oraz kontrolować ich stan. Zdaniem organu pomijając motywy jakimi kierował się obwiniony nie reagując na sygnalizację przyzywową, działanie takie należy uznać za naruszenie obowiązujących przepisów w tym zakresie, gdyż właśnie obowiązkiem oddziałowego było odpowiednio szybkie działanie zmierzające do ustalenia, kto i w jakim celu używał w godz. od 18:19:56 do 18:44:35 sygnalizacji przyzywowej. Założenie, przez pełnomocnika, iż przycisk przyzywowy był włączany przez osadzonego celowo w sposób ciągły, bez przerw i bez jakiegokolwiek powodu jest niepoparte żadnym dowodem. Jedynie właściwa reakcja obwinionego na wzbudzanie sygnalizacji przyzywowej mogłaby rozwiązać niniejszą wątpliwość. Nie sposób wykluczyć, iż przyczyna wzbudzania sygnalizacji przyzywowej mogłaby być zgoła inna i np. mogła dotyczyć zaalarmowania oddziałowego o sytuacji nagłej, wymagającej natychmiastowej interwencji. Za niewłaściwe postępowanie organ uznał brak reakcji obwinionego i z góry przyjęte założenie, iż przycisk przyzywowy włączany był przez osadzonego celowo w sposób ciągły, bez przerw i bez jakiegokolwiek powodu uznać należy za niewłaściwe. Bez względu na przyczynę, obwiniony winien był rozstrzygnąć zasadność wzbudzania sygnalizacji przyzywowej reagując we właściwy sposób na zapalenie się lampki sygnalizacji. Samo przekazanie informacji dowódcy zmiany o potencjalnym niewłaściwym zachowaniu skazanego, nie zwalnia oddziałowego od reagowania na zapalenie się sygnalizacji przyzywowej. W tym zakresie zarzut pełnomocnika należy uznać za nieuzasadniony. Zdaniem organu nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym zarzuty odwołania, że zapis monitoringu wyklucza prawdopodobieństwo pobicia osadzonego. W tej kwestii organ argumentował, że zarówno z zabezpieczonego zapisu kamer monitoringu, jak i z treści zeznań obwinionego oraz świadka mł. chor. Ł. K., powołującego się na rozmowę ze współosadzonym z celi skazanym A. S. jednoznacznie wynika, iż do kopnięć i zadawania uderzeń ze strony obwinionego doszło. Formułowanie tezy jakoby wyciągnięcie nogi miało na celu jedynie powstrzymanie przed agresywnie zbliżającym się osadzonym A. B.1 jest mało przekonujące. Zakładając, że faktycznie takie działanie było formą samoobrony obwinionego, nie sposób zrozumieć, dlaczego obwiniony po odparciu agresywnie zbliżającego się osadzonego nie zamknął drzwi celi ratując się przed konsekwencjami ewentualnego ataku, a wręcz przeciwnie wkroczył do wnętrza celi. Zakładając dalej wersję obwinionego, iż działał on w obronie własnej, winien był podjąć działania określone w ustawie z dnia 26 lutego 2024 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. 2024 r. poz. 383) i sporządzić właściwą notatkę, czego jednak nie uczynił. Jak jednak obwiniony podał w protokole przesłuchania "wystawił nogę aby zachować dystans uderzając go nogą" choć w jego odczuciu było to "odepchnięcie i pewnego rodzaju obrona". Kolejno obwiniony podał, iż osadzony A. B.1 w dalszym stopniu go wyzywał i agresywnie do niego zmierzał. Jak podał obwiniony ponownie wszedł do celi i odepchnął skazanego B.1. Takie tłumaczenie obwinionego nie do końca jest w zgodzie z zeznaniem świadka Ł. K., który podał za skazanym A. S., iż obwiniony kopał i uderzał pięścią skazanego A. B.1. Podobnie skazany A. B.1 podał, że był kopany i bity kilkukrotnie w tylną część ciała oraz w tylną część głowy za uchem. Zgodny z wersją skazanego jest charakter obrażeń widocznych na ciele skazanego A. B.1 opisanych przez lekarza U. K. w postaci bolesności za lewym uchem, obrzęku, podbiegnięcia krwawego na lewym ramieniu 1,5 cm w okolicy talerza biodrowego lewego i otarcia naskórka tylnej powierzchni uda lewego wielkości 8 cm. Idąc dalej, w ocenie organu II instancji, zakładając dynamiczny charakter zdarzenia czas 5 sekund a następnie 18 sekund - wbrew twierdzeniom pełnomocnika - wydaje się być wystarczającym na oddanie kopnięć i uderzeń. W tym zakresie zarzut pełnomocnika należy uznać za nieuzasadniony. Odnosząc się do zarzutu pominięcia faktu, że z charakterystyki skazanego wynika wprost, iż stwierdzono u niego zaburzenia zachowania oraz przejawianie zachowań agresywnych organ wywiódł, że zeznania skazanego A. B.1 nie były jednym dowodem w sprawie. Rzecznik dyscyplinarny zebrał obszerny materiał dowodowy potwierdzający sprawstwo obwinionego - m.in. zeznania świadka mł. chor. Ł. K., zapis materiału z kamer monitoringu, notatkę z badania przez lekarza U. K. potwierdzającą powstanie obrażeń u skazanego, a także wyjaśnienia samego obwinionego, w którym przyznaje się on do zadawania uderzeń oraz kopnięć wobec skazanego. Organ pierwszej instancji uwzględnił też pozytywną opinię służbową o obwinionym, jednakże w żaden sposób nie rekompensuje ona i nie równoważy czynów, których się dopuścił skarżący. Za bezzasadne organ drugiej instancji uznał dalsze zarzuty odwołania i stwierdził, że notatki służbowe sporządzone przez obwinionego, materiał fotograficzny czy też inna dokumentacja wytworzona na potrzeby prowadzonego postępowania są - w świetle art. 247 ustawy - pełnoprawnym materiałem dowodowym. Organ odwoławczy uznał również, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia nie może sprowadzać się jedynie do samej polemiki z ustaleniami organu orzekającego, co czyni pełnomocnik obwinionego. Ponadto fakt, że ustalenia poczynione zostały w oparciu o dowody niekorzystne z punktu widzenia odpowiedzialności obwinionego nie oznacza, że przełożony dyscyplinarny dopuścił się obrazy przepisów postępowania dyscyplinarnego. Zdaniem organu drugiej instancji nie ma również podstaw do wartościowania dowodów z punktu widzenia etapu postępowania. Nie można uznać, że większą wartość dowodową mają wyjaśnienia złożone przez obwinionego w toku postępowania dyscyplinarnego od tych, złożonych w toku czynności wyjaśniających. Nawet odwołanie lub zmiana wyjaśnień przyznających fakty obciążające obwinionego, nie może automatycznie powodować wyeliminowania ich z materiału dowodowego, bez oceny konkretnych okoliczności zawartych w tych wyjaśnieniach. Organ uznał, że przyznanie się obwinionego do popełnienia zarzucanych mu czynów pomimo częściowego odwołania tego oświadczenia w toku postępowania dyscyplinarnego nie budzi wątpliwości, bowiem znajdowało potwierdzenie nie tylko w składanych przez obwinionego wyjaśnieniach ale i w innych dowodach zebranych w sprawie. Nie doszło również do naruszenia art. 41 ust. 1 w zw. z art. 157 ustawy, ponieważ zachowanie skarżącego pozostawało w sprzeczności ze złożonym ślubowaniem, które jest częścią nawiązanego stosunku służbowego i zobowiązuje funkcjonariusza Służby Więziennej do stosowania się do wskazanych tam obowiązków. Nie budzi wątpliwości również i to, że ze względu na charakter zadań jakie stawia się przed Służbą Więzienną, funkcjonariusz musi posiadać nie tylko kompetencje zawodowe, ale też pewne cechy osobowe, które pozwolą mu prawidłowo funkcjonować wśród osadzonych. A odpowiedzialność skarżącego w powyższym zakresie wynika z treści art. 230 ust. 1 ustawy. Dalej odnosząc się do dyrektyw wymiaru kary organ stwierdził, że w sprawie nie zaistniała żadna z okoliczności łagodzących wymienionych w art. 239 ust. 3 ustawy. Funkcjonariusz nie podjął bowiem żadnych starań o zmniejszenie skutków popełnionego przewinienia, nie może powoływać się na brak należytego doświadczenia zawodowego oraz nie poinformował dobrowolnie przełożonego o popełnieniu przewinienia (art. 239 ust. 3 pkt 4). W analizowanym materiale dowodowym zaistniały natomiast przesłanki do zaostrzenia wymiaru kary, określone w art. 239 ust. 2 ustawy. Obwiniony dokonując kopnięcia w kierunku skazanego zdecydowanie złamał normy społeczne i uznać trzeba, że działał z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, a motywy jego działania drastycznie różnią się od przyjętych w społeczeństwie modelowych wzorców postępowania. Zdaniem organu niedopuszczalna jest agresywna reakcja wobec osadzonych czy innych osób uzasadniona jedynie wzburzeniem emocjonalnym wskutek werbalnego znieważenia. Takie zachowanie obwinionego przekłada się na brak jego wiarygodności jako funkcjonariusza publicznego, szkodząc zaufaniu publicznemu oraz podważając autorytet państwa i dobre imię Służby Więziennej. W postępowaniu wobec osób pozbawionych wolności funkcjonariusze Służby Więziennej obowiązani są w szczególności kierować się zasadami praworządności, bezstronności oraz humanitaryzmu, szanować ich prawa i godność, oddziaływać pozytywnie swoim własnym przykładem. Z tego względu organ uznał, że wymierzona kara jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia. W procesie orzekania uwzględniono okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i jego skutki. Przełożony dyscyplinarny wziął pod uwagę rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Organ podkreślił, że skarżący miał zagwarantowane prawo do obrony i zapewniony czynny udział w prowadzonym wobec niego postępowaniu. Kilkukrotnie został przesłuchany w charakterze obwinionego, składał też liczne notatki. Pismem z dnia 15 listopada 2024 r. obwiniony został powiadomiony o możliwości zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego, z którego prawa skorzystał. W toku całego postępowania obwiniony nie informował o jakichkolwiek zastrzeżeniach co do podejmowanych czynności dowodowych czy też konieczności ich uzupełnienia, wobec czego w dniu 20 listopada 2024 r. rzecznik dyscyplinarny wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych w postępowaniu dyscyplinarnym. W dniu 2 grudnia 2024 r. obwiniony został poinformowany o zamiarze wymierzenia wydalenia ze służby i możliwości wysłuchania go w dniu 4 grudnia 2024 r. przed jej wymierzeniem, a funkcjonariusz stawił się w wyznaczonym terminie i miejscu. Dalej organ stwierdził, że treść orzeczenia organu pierwszej instancji nie budzi żadnych wątpliwości, ponieważ wynika z niego wprost, że dowody potwierdziły zarzuty dyscyplinarne dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej osadzonego oraz niereagowania na wzbudzenie sygnalizacji przyzywowej. Dyrektor Zakładu wyraźnie też stwierdził, że zachowanie skarżącego stanowiło naruszenie dyscypliny służbowej i jednoznacznie wskazał, że swoim postępowaniem skarżący nie wypełnił obowiązków określonych w art. 157 ust. 1 ustawy w zakresie: postępowania zgodnie ze złożonym ślubowaniem, określonym w art. 41 ust. 1 ustawy, naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art. 230 ust. 1, 2, 3 pkt 3 i 4 ustawy oraz przestrzegania zapisów § 1, 2, 3, 5, 7, 8, 9, 10 Regulaminu Nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, zwanego dalej Regulaminem. Organ odwoławczy zwrócił też uwagę, że zgodnie z treścią art. 38 ustawy służbę w Służbie Więziennej może pełnić osoba, która daje rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych zadań. Stąd też osoby stojące na straży prawa, egzekwujące jego przestrzeganie, same muszą tego prawa przestrzegać. Z tego względu winny to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące zasady współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Muszą więc znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż miałyby łamać prawo, czy choćby postępować w sposób naganny w odniesieniu do norm współżycia społecznego. Stosunek służbowy nie jest bowiem zwykłym stosunkiem pracy i wymagania stawiane funkcjonariuszom z natury muszą być wyższe. W sytuacji, w której pojawia się cień podejrzenia o popełnieniu przez funkcjonariusza czynu nielicującego z pełnioną funkcją, możemy mówić o utracie nieposzlakowanej opinii. I nie ma przy tym znaczenia kwestia ewentualnej odpowiedzialności karnej, gdyż funkcjonariusz ma możliwość udowodnienia swojej niewinności w postępowaniu karnym. Samo natomiast ustalenie, że funkcjonariusz kształtował swoje osobiste działanie w sposób, który w konsekwencji sprowadził na niego podejrzenie popełnienia przestępstwa świadczy, że takie działanie pozostaje w sprzeczności z obowiązkiem dbania o dobre imię służby. To z kolei stanowi naruszenie dyscypliny służbowej określone w art. 230 ust. 1, 2, 3 pkt 3 i 4 ustawy. Reasumując organ stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, potwierdza, iż podejmując decyzję o wymierzeniu kary dyscyplinarnej organ uwzględnił zarówno interes społeczny, jak i rozważył wszystkie okoliczności świadczące zarówno na korzyść jak i na niekorzyść obwinionego - wziął pod uwagę jego dotychczasową służbę oraz treść notatki służbowej z dnia 20 sierpnia 2024 r. o chęci dobrowolnego poddania się karze. Pomimo tych okoliczności organ stwierdził jednak, że charakter zarzucanych funkcjonariuszowi czynów, podważa jego autorytet zarówno wobec współpracowników, jak i osadzonych, zaufanie przełożonych, jak również godzi w dobre imię formacji. W świetle ustalonych w sprawie okoliczności nie można zarzucić dowolności, niewspółmierności czy też braku obiektywizmu w wymierzeniu obwinionemu kary, bowiem na gruncie stanu faktycznego, jego zachowanie uzasadniało wydalenie ze służby. Wcześniejsza nienaganna służba i pozytywna opinia nie mogą zmienić oceny popełnionych przewinień dyscyplinarnych i nie pozwalają na uznanie, że w tym konkretnym przypadku odpowiednia byłaby mniej dolegliwa kara dyscyplinarna.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący, nadal reprezentowany przez pełnomocnika, podniósł zarzut naruszenia następujących przepisów:
1) art. 10 § 1 K.p.a. poprzez brak zawiadomienia skarżącego i jego pełnomocnika o zakończeniu postępowania przed organem odwoławczym i możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym przed wydaniem skarżonej decyzji, co doprowadziło do rażącego naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu oraz nie zapewniło mu realnej możliwości skorzystania z przysługującego mu prawa;
2) art. 247 ust. 9a ustawy poprzez:
a) uznanie, że funkcjonariuszowi nie zmieniono zarzutów, lecz je uzupełniono, a zatem zarzuty przedstawione w obu postanowieniach (o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego i o uzupełnieniu zarzutów) należy analizować łącznie, z czym jednak nie sposób się zgodzić, albowiem:
- po pierwsze w postanowieniu nr 9/2024 o uzupełnieniu zarzutów organ w dolnej części dokumentu wprost wskazał, że postanawia skarżącemu "przedstawić zarzuty następującej treści", które zostały wymienione i właśnie one winny być badane w toku prowadzonego przeciwko niemu postępowania;
- po drugie - idąc tokiem rozumowania organu odwoławczego, to brak byłoby przecież podstaw powielania przez organ pierwszej instancji w postanowieniu o uzupełnieniu zarzutów, tych które zostały już skarżącemu postawione w postanowieniu o wszczęciu postępowania, tj. art. 230 ust 1 i 2 ustawy oraz § 1, 7, 8 Regulaminu nr 1/2010, lecz poprzestano by jedynie na przytoczeniu nowych, których postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego nie uwzględniało;
co doprowadziło do uznania skarżącego za winnego czynów, których mu nie zarzucono tj.: naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art. 230 ust. 1, 2, 3 pkt 3 i 4 ustawy, podczas gdy ww. postanowieniem zarzut ten został zmieniony poprzez przyjęcie, że obwiniony naruszył wyłącznie art. 230 ust. 1 i 2 ustawy, nie przestrzegania zapisów § 1, 2, 3, 5, 7, 8, 9, 10 Regulaminu nr 1/2010, podczas gdy ww. postanowieniem zarzut ten został zmieniony poprzez przyjęcie, że obwiniony naruszył wyłącznie § 1, 7, 8 Regulaminu;
b) uznanie za zasadne zarzucenia przez organ pierwszej instancji obwinionemu dokonania pobicia osadzonego czym miał dopuścić się naruszenia jego nietykalności cielesnej, podczas gdy stwierdzenia te są wzajemnie sprzeczne, albowiem przez pobicie zgodnie z art. 158 § 1 K.k. rozumie się zdarzenie, w którym udział biorą co najmniej trzy osoby i jednocześnie można wyodrębnić stronę atakującą oraz stronę broniącą się, a przez naruszenie nietykalności cielesnej zgodnie z art. 217 § 1 K.k. rozumie się podobne zdarzenie, w którym udział biorą wyłącznie dwie osoby (wówczas może dojść właśnie do naruszenia nietykalności cielesnej lub spowodowania uszczerbku na zdrowiu);
3) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. w zw. art. 247 ust. 1 ustawy w zw. z art. 254 ust. 1 ustawy poprzez dokonanie rażąco dowolnej a nie swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz nie uzupełnienie materiału dowodowego, co polegało w szczególności na:
a) zaniechaniu przesłuchania w charakterze świadka A. S., który był naocznym świadkiem zdarzenia z dnia 17 sierpnia 2024 r., a którego pełny przebieg nie został objęty monitoringiem i poprzestanie w tym zakresie przez organ wyłącznie na sporządzeniu notatki z rozmowy Ł. K. z osadzonym, w której miał on potwierdzić, że w istocie doszło do naruszenia przez obwinionego nietykalności cielesnej A. B.1, lecz nie rozpytano go o: dokładny przebieg zdarzenia, ilość rzekomych uderzeń jakie obwiniony miał zadać A. B.1, ich umiejscowienia i sposobu ich zadania, o zachowanie się osadzonego A. B.1, o to czy naruszenie nietykalności mogło być podjęte w ramach samoobrony funkcjonariusza przed agresywnym zachowaniem A. B.1, jak również o to kto, w jakim celu i w jaki sposób używał w godz. od 18:19:56 do 18:44:35 sygnalizacji przyzywowej, co było o tyle uzasadnione, że odmówił on składania wyjaśnień i oficjalnego przedstawienia zdarzenia z dnia 17 sierpnia 2024 r. w pisemnym oświadczeniu, która to odmowa winna zostać oceniona nad wyraz wnikliwie, albowiem sugeruje, że podniesione przez niego uprzednio zarzuty mogły nie polegać na prawdzie, co korelowałoby z konsekwentnymi twierdzeniami skarżonego;
b) uznaniu, że "na uwzględnienie nie zasługuje zarzut dotyczący pominięcia przy ocenie zeznań A. B.1 faktu, że z charakterystyki skakanego wynika wprost, iż stwierdzono u niego zaburzenia zachowania oraz przejawianie zachowań agresywnych wobec funkcjonariuszy, a przede wszystkim umiejętność konfabulacji i manipulacji, albowiem zeznania te nie były jedynym dowodem w sprawie", podczas gdy w toku postępowania organy konsekwentnie bazowały na zeznaniach świadka Ł. K., który wprowadził nimi do procesu twierdzenia skazanego, które właśnie z uwagi na opisane powyżej zaburzenia winny być poddane wnikliwej analizie pod kątem ich wiarygodności, a czego organy obu instancji zupełnie zaniechały, a po drugie - jak wskazano powyżej - skazany został zbadany przez lekarza dopiero 2 dni później, co nie pozwala na jednoznaczne ustalenie, że do doznanych przez niego obrażeń doszło na skutek zachowania skarżącego;
c) uznaniu, że "założenie pełnomocnika, iż przycisk przyzywowy był włączany przez osadzonego celowo w sposób ciągły, bez przerw i bez jakiegokolwiek powodu jest niepoparte żadnym dowodem", podczas gdy to właśnie przesłuchanie A. S., na którego konieczność od samego początku wskazywał skarżący, pozwoliłoby na udowodnienie podnoszonych przez niego okoliczności, co jednocześnie prowadzi do wniosku, że organ pomimo przeprowadzenia postępowania dowodowego w niepełnym zakresie wywodzi dla skarżącego negatywne konsekwencje z tych braków wynikające;
d) uznaniu na str. 2 orzeczenia, że "dowodem w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej jest wynik badania z dnia 19 sierpnia 2024 r. przeprowadzony przez lekarza U. K., z którego wynika, że osadzony istotnie posiadał obrażenia ciała (...), co zostało potwierdzone notatką służbową z dnia 9 września 2024 r. starszej pielęgniarki A. J. sporządzonej po przeprowadzonym badaniu lekarskim", podczas gdy A. B.1, który zgodnie z twierdzeniami skarżącego jak i współosadzonego A. S. dnia 17 sierpnia 2024 r. był pobudzony i agresywny, został zbadany przez lekarza dopiero 2 dni po jego rzekomym pobiciu, co nie pozwala na bezsprzeczne i jednoznaczne uznanie, że do obrażeń doszło podczas zdarzenia z dnia 17 sierpnia 2024 r. a nie przed nim lub po nim;
4) art. 239 ust. 1 - 3 ustawy poprzez orzeczenie wobec obwinionego niewspółmiernej do popełnionego przewinienia kary dyscyplinarnej oraz dalszy brak przekonywującego wyjaśnienia z jakich powodów konieczne było zastosowanie najsurowszej z kar dyscyplinarnych zamiast kary łagodniejszej, w sytuacji, gdy w toku służby obwiniony wykonywał swoje obowiązki służbowe w sposób nienaganny, jest zdyscyplinowany, opanowany, posiada umiejętność właściwej oceny sytuacji, działa z rozwagą i podejmuje trafne decyzje w sytuacjach zagrożenia życia, był wielokrotnie nagradzany, brał udział w licznych kursach i szkoleniach, w swym postępowaniu kieruje się w szczególnie dobry sposób etyką, a po spornym zdarzeniu, które miało charakter incydentalny, niezwłocznie wyraził szczerą skruchę;
5) art. 249 ust 1 ustawy poprzez nienależyte uwzględnienie wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego w zakresie opisanym w powyższych zarzutach.
Skarżący zarzucił również, że doszło do powielenia błędnych ustaleń faktycznych organu pierwszej instancji polegających na:
a) uznaniu, że obwiniony dokonał pobicia osadzonego czym dopuścił się naruszenia jego nietykalności cielesnej, podczas gdy ze sprawozdania z czynności sprawdzających z dnia 26 września 2024 r. wynika wprost, iż "wbrew informacjom zawartym w notatce mł. chor. Ł. K. (z rozmowy z osadzonymi), na podstawie samych nagrań z monitoringu nie sposób ustalić czy doszło do zadawania kopnięć" przez A. B., co rodziło po stronie organu obowiązek przesłuchania świadka A. S. co do przebiegu spornego zdarzenia w celi w zakresie nieobjętym monitoringiem;
b) uznaniu, że obwiniony nie reagował na sygnalizację przyzywową, podczas gdy wskazał wprost, iż w tym czasie tj. od 18:19:56 do 18:44:35 informował dowódcę zmiany o spornym zdarzeniu, a nadto, przycisk przyzywowy był włączony przez osadzonego celowo w sposób ciągły, bez przerw i bez jakiegokolwiek powodu;
c) pominięciu faktu, że nagranie monitoringu w pełni potwierdza wersję wydarzeń przedstawioną przez obwinionego, a zwłaszcza od godz. 18:13:53 do godz. 18:15:00, z których wynika, że w okresie tym obwiniony rozmawiał z osadzonym, po czym niespodziewanie wyciągnął nogę, co potwierdza konsekwentnie wskazywaną przez niego wersję, że osadzony zaczął się do niego agresywnie zbliżać, dlatego wyciągnął nogę celem zachowania pomiędzy nimi dystansu i zablokowania napastnika;
d) pominięciu faktu, że do rzekomego pobicia osadzonego miało dojść zgodnie z nagraniem monitoringu w okresie od godz. 18:15:02 do godz. 18:15:07 (5 sekund) kiedy obwiniony wciągnął nogę, aby powstrzymać osadzonego przed zaatakowaniem go oraz od godz. 18:15:08 do godz. 18:15:26 (kilka - kilkanaście sekund), kiedy to rzekomo, zgodnie z zeznaniami pokrzywdzonego miał go "kopać i bić kilkukrotnie w tylną część ciała poprzez kopnięcia frontowe 2,3-krotnie, uderzał w głowę, lewą rękę, w tylną część głowy za uchem", po czym, w ww. czasie miał jeszcze wyjść z celi i zamknąć drzwi, które to zeznania, biorąc pod rozwagę zasady doświadczenia życiowego, są niewiarygodne, albowiem trudno przyjąć, że obwiniony w niecałe kilka bądź kilkanaście sekund byłby w stanie dopuścić się tych zachowań;
e) pominięciu faktu, iż z charakterystyki skazanego wynika wprost, że stwierdzono u niego zaburzenia zachowania oraz przejawianie zachowań agresywnych wobec funkcjonariuszy, a przede wszystkim umiejętność konfabulacji i manipulacji, co nie zostało w ogóle uwzględnione przy ocenie wiarygodności jego zeznań;
f) pominięciu faktu, iż z opinii służbowej o obwinionym wynika wprost, iż ocena wykonywanej przez niego służby plasuje się na poziomie bardzo dobrym, a on sam przestrzega zasad etyki w stopniu szczególnie dobrym, co m.in. potwierdza charakterystyka obwinionego, z której wynika, że realizuje swoje obowiązki na dobrym poziomie, uczęszcza na liczne kursy i szkolenia, w kontaktach z osadzonymi postępuje pewnie i praworządnie, a w trakcie służby był wielokrotnie nagradzany;
g) dowolnym uznaniu, że wyjaśnienia obwinionego były wymijające, a on sam w notatce z dnia 20 sierpnia 2024 r. wyraził zgodę na uznanie winy, czym potwierdził swoje działanie, podczas gdy obwiniony konsekwentnie od samego początku wskazywał na dokładny przebieg spornego zdarzenia i w istocie potwierdził, że sporne zdarzenie miało miejsce, lecz wskazywał jednoznacznie na jego przebieg - wystawienie nogi celem zachowania dystansu pomiędzy nim a agresywnym osadzonym, który pobudzony się do niego zbliżał, co tym samym nie pozwalało na stwierdzenie, że przyznał się do naruszenia nietykalności cielesnej osadzonego;
h) nieuprawnionym oparciu się na notatce obwinionego z dnia 20 sierpnia 2024 r. i uznaniu, że w jej treści przyznał się on do naruszenia nietykalności cielesnej osadzonego, podczas, gdy po pierwsze - z wyjaśnień obwinionego należało zgodnie z art. 247 ust 1 ww. ustawy sporządzić protokół, co tym samym uniemożliwia wywodzenie dla niego negatywnych skutków prawnych z powoływaniem się przez organ na ww. notatkę, po drugie - abstrahując od powyższego zakazu dowodowego, obwiniony w treści swego pisma nie poruszał w ogóle okoliczności związanych z przebiegiem spornego zdarzenia na które wskazywał od samego początku (obrona konieczna), nie opisywał sposobu zadania osadzonemu rzekomych ciosów, ich umiejscowienia, przebiegu całego zdarzenia w celi, a po trzecie - notatka ta została sporządzona za sugestią przełożonych obwinionego, którzy wskazali, że w sytuacji przyznania się przez niego do spornego zdarzenia i wyrażenia skruchy zostanie ona wzięta pod rozwagę na jego korzyść;
i) dowolne uznanie, że twierdzenia obwinionego, iż jego działanie polegające na wystawieniu nogi miało na celu jedynie zachowanie dystansu powstało zapewne w celu uniknięcia odpowiedzialności za szeroko pojęte nieetyczne zachowanie funkcjonariusza, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym w szczególności nagrania monitoringu, nie sposób ustalić czy doszło do zadawania kopnięć osadzonemu przez obwinionego, co podkreślono w sprawozdaniu z czynności sprawdzających z dnia 26 września 2024 r.;
j) pominięcie faktu, że sporne zdarzenie stanowiło jednorazowy incydent, a dotychczas w toku służby obwiniony wykonywał swoje obowiązki służbowe w sposób nienaganny, jest zdyscyplinowany, opanowany, posiada umiejętność właściwej oceny sytuacji, działa z rozwagą i podejmuje trafne decyzje w sytuacjach zagrożenia życia, co wynika z jego akt osobowych, opinii o funkcjonariuszu jak również ustaleń wyrażonych w sprawozdaniu z czynności sprawdzających z dnia 26 września 2024 r.
Na podstawie powyższych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie orzeczeń organów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżący rozbudował argumentację w zakresie podniesionych zarzutów, podkreślając, że zaskarżone orzeczenie jest wadliwe, albowiem zostało wydane bez wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a także nie zawiera podstaw wyjaśniających konieczność zastosowania najsurowszej kary dyscyplinarnej, a stan faktyczny przedstawiony w zaskarżonym orzeczeniu został ustalony w sposób niepełny, wybiórczy oraz uwzględniający okoliczności przemawiające w istocie na niekorzyść obwinionego.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia i wniósł o oddalenie skargi.
Na rozprawie pełnomocnik skarżącego podtrzymał skargę w całości oraz wszystkie wnioski i zarzuty w niej zawarte. Pełnomocnik organu podtrzymał argumentację zawartą w odpowiedzi na skargę i dodatkowo podkreślił, że brak jest możliwości pozostania w służbie funkcjonariusza, który dopuścił się zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i do którego nota bene się przyznał.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który w sprawie nie miał zastosowania.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Przeprowadzona przez Sąd w niniejszej sprawie, według wskazanych kryteriów, kontrola legalności wykazała, że zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenia organu pierwszej instancji nie naruszają przepisów prawa w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi i podjęcie orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 P.p.s.a. Zdaniem Sądu nie zaistniały nieprawidłowości co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, a postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo.
W pierwszej kolejności odnotowania wymaga, że materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy powołanej już wyżej ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej, zwanej nadal ustawą, która w rozdziale 21 zawiera regulacje dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy.
Dodać również wypada, że zasady etyki zawodowej, które funkcjonariusze Służby Więziennej winni przestrzegać, określone zostały w Regulaminie nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służb Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, nadal zwanym Regulaminem.
Zgodnie z art. 252 ust. 1 pkt 2 ustawy na podstawie zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o uznaniu winnym popełnienia czynu, za który obwiniony ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną i o wymierzeniu kary dyscyplinarnej.
Art. 230 ust. 1 ustawy stanowi, że funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub za czyny sprzeczne ze złożonym ślubowaniem. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn funkcjonariusza popełniony umyślnie lub nieumyślnie polegający na naruszeniu dobrego imienia służby lub na przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych (art. 230 ust. 2 ustawy). Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niehumanitarne traktowanie uwłaczające godności osób pozbawionych wolności oraz niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 230 ust. 3 pkt 3 i pkt 4 ustawy).
Z kolei przepis art. 230 ust. 4 ustawy określa, że czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa, wykroczenia, przestępstwa skarbowego, wykroczenia skarbowego podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej lub karnej skarbowej.
Wedle art. 232 ustawy karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana; 2) ostrzeżenie o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku służbowym; 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby w Służbie Więziennej; 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; 5) obniżenie stopnia; 6) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe wraz z obniżeniem stopnia; 7) wydalenie ze służby.
Art. 237 ust. 1 ustawy stanowi, że kara wydalenia ze służby polega na stwierdzeniu wygaśnięcia stosunku służbowego.
Natomiast art. 239 ust. 1 ustawy określa, że wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego:
1) działanie z pobudek i motywów zasługujących na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka;
2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez funkcjonariusza przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej;
3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Służby Więziennej lub naruszenie dobrego imienia Służby Więziennej;
4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę (art. 239 ust. 2 ustawy).
Z kolei stosownie do art. 239 ust. 3 ustawy na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego:
1) nieumyślność jego popełnienia;
2) podjęcie przez funkcjonariusza starań o zmniejszenie jego skutków;
3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych;
4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego.
Analizując wskazane powyżej przepisy należy zauważyć, że ustawodawca nie wskazał, za jakie przewinienia służbowe wymierza się dany środek. Wybór kary dyscyplinarnej należy do przełożonego dyscyplinarnego, który ma swobodę przy jego dokonaniu. Nie oznacza to oczywiście dowolności, gdyż przełożony dyscyplinarny jest związany dyrektywami wymiaru kary zawartymi w art. 239 ustawy. Kara wydalenia ze służby jest najsurowszą z kar, która może być orzeczona za przewinienie dyscyplinarne o znacznym stopniu szkodliwości. Jej orzeczenie świadczy o tym, że ukarany swoim zachowaniem udowodnił, iż nie powinien pełnić służby w Służbie Więziennej (por. Wyrok WSA w Szczecinie z dnia 13 lutego 2025 r., sygn. akt SA/Sz 921/24, wszystkie orzeczenia powołane w uzasadnieniu są dostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Kontrola sądu w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ zbadał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawniania zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych sankcji. Sąd ocenia jedynie, czy wymierzając karę dyscyplinarną, która musi mieścić się w katalogu ustawowym, organ uwzględnił wszystkie okoliczności danej sprawy i przedstawił je w uzasadnieniu rozstrzygnięcia.
Zauważyć również należy, iż ustawa zawiera wyczerpujące regulacje procesowe dotyczące wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia postępowania dyscyplinarnego. Stosownie do treści art. 240 ustawy, przełożony dyscyplinarny, jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez funkcjonariusza przewinienia dyscyplinarnego wszczyna postępowanie dyscyplinarne. Użyte przez ustawodawcę w tym przepisie sformułowanie "uzasadnione przypuszczenie", stanowiące warunek zainicjowania postępowania dyscyplinarnego, przesądza o tym, że przekonanie organu nie może opierać się na domniemaniach i dowolnie wysnuwanych domysłach, ale powinno znajdować odzwierciedlenie oraz uzasadnienie w materiale dowodowym zebranym w sprawie. Materiał dowodowy powinien zatem dokumentować stan faktyczny obejmujący okoliczności wyczerpujące ustawową konstrukcję zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i uzasadniać sformułowanie konkretnego zarzutu przeciwko określonej osobie. W myśl art. 247 ust. 1 ustawy, rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy, w szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia oraz przeprowadza konfrontacje, oględziny i okazania. Z czynności tych rzecznik dyscyplinarny sporządza protokoły. Rzecznik dyscyplinarny może także zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań. W myśl art. 247 ust. 2 ustawy z czynności innych niż wymienione w ust. 1 sporządza się protokół, jeżeli przepis szczególny tego wymaga albo przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny uzna to za potrzebne. W pozostałych przypadkach można ograniczyć się do sporządzenia notatki urzędowej. Obowiązek rzecznika dyscyplinarnego w toku postępowania sprowadza się więc do dołożenia wszelkiej staranności w zebraniu rzetelnego materiału dowodowego, który będzie świadczyć zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, którego dotyczy postępowanie. Na zasadzie art. 249 ustawy, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są bowiem obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, a niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Zgodnie z art. 252 ustawy, przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie uznaniu winnym popełnienia czynu, za który obwiniony ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną, i o wymierzeniu kary dyscyplinarnej, na podstawie zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego. Nie budzi wątpliwości w świetle przytoczonych przepisów, że w sprawach dotyczących postępowania dyscyplinarnego prawidłowo zebranemu materiałowi dowodowemu ustawodawca nadaje podstawowe znaczenie. Ustalając zatem, czy faktyczne miało miejsce zdarzenie, któremu w postępowaniu dyscyplinarnym nadaje się charakter przewinienia, organ zobowiązany jest odnieść się do wszystkich okoliczności występujących w sprawie oraz wskazać, które z nich uznał za udowodnione i dlaczego. Dopiero prawidłowe ustalenie stanu faktycznego umożliwia organowi dyscyplinarnemu dokonanie właściwej jego kwalifikacji pod kątem zarzutów naruszenia dyscypliny służbowej. Z tych powodów materiał dowodowy, jaki został zgromadzony w toku postępowania dyscyplinarnego, przedstawiający stan faktyczny sprawy, który następnie posłużył jako podstawa do wydania orzeczenia o ukaraniu, powinien znajdować pełne odzwierciedlenie w aktach postępowania dyscyplinarnego, z którymi zapoznawany jest obwiniony przez rzecznika dyscyplinarnego (art. 251 ust. 1 ustawy).
Stosownie do art. 251 ust. 4 ustawy obwiniony ma również prawo do zgłoszenia wniosku o uzupełnienie akt postępowania dyscyplinarnego. Oznacza to, że akta te podlegają udostępnieniu obwinionemu w toku całego postępowania dyscyplinarnego, co stanowi jedną z gwarancji prawa obwinionego do obrony. Bez dostępu do akt postępowania dyscyplinarnego nie jest bowiem możliwe skonstruowanie rzeczowych argumentów przeciwko stawianym zarzutom i prawidłowe skorzystanie z przysługującego obwinionemu środka odwoławczego, przewidzianego w art. 253 ustawy.
Mając na uwadze powyższe, w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym należało zbadać, czy zgromadzony w tym postępowaniu materiał dowodowy stanowił dostatecznie umotywowaną podstawę do ewentualnego wymierzenia skarżącemu kary dyscyplinarnej. A więc, czy materiał dowody obejmuje całokształt okoliczności, mających znaczenie dla sprawy i czy podjęto wszelkie czynności w celu wyjaśniania zdarzenia, będącego przedmiotem postępowania dyscyplinarnego. Wszystkie uzyskane środki dowodowe podlegają swobodnej ocenie dowodów.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że wbrew zarzutom skargi zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci notatki z dnia 20 sierpnia 2024 r. sporządzonej przez skarżącego, zapisów monitoringu z dnia 17 sierpnia 2024 r., zeznań świadka mł. chor. Ł. K. oraz orzeczenia lekarskiego z dnia 19 sierpnia 2024 r. stanowiły wystarczającą podstawę do uznania, że w dniu 17 sierpnia 2024 r. skarżący dopuścił się przewinień dyscyplinarnych, polegających na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez niehumanitarne traktowanie uwłaczające godności osób pozbawionych wolności oraz zaniechanie czynności służbowej. Naruszeniem dyscypliny przez skarżącego jest również niedopełnienie obowiązków funkcjonariusza wynikających ze złożonego ślubowania; o czym stanowi art. 157 ust. 1 ustawy. Sąd uznał jednocześnie, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - materiał dowodowy, na podstawie którego organ wydał sporne orzeczenie dyscyplinarne, został zgromadzony prawidłowo i przeanalizowany w sposób wszechstronny.
Odnośnie do przewinienia dyscyplinarnego dotyczącego naruszenia nietykalności osadzonego A. B.1 zgodzić należało się z organem, że sam skarżący w swojej notatce z dnia 20 sierpnia 2024 r. przyznał, że zdenerwował się i kilkakrotnie uderzył skazanego. Ponadto, jak słusznie przyjął organ, oświadczenie poszkodowanego co do odniesionych obrażeń koresponduje z wynikami badania lekarskiego przeprowadzonego na tę okoliczność, z którego wynika, iż osadzony posiadał obrażenia ciała w postaci bolesności za lewym uchem, obrzęk, podbiegnięcie krwawe na lewym ramieniu o długości 1,5 cm w okolicy talerza biodrowego lewego i otarcie naskórka tylnej powierzchni uda lewego wielkości 8 cm. Powyższe zostało potwierdzone notatką służbową z dnia 9 września 2024 r. starszej pielęgniarki A. J. sporządzonej po przeprowadzonym badaniu lekarskim. Poza tym z zeznań świadka mł. chor. Ł. K. wynika, że współosadzony A. S. przekazał mu informacje, iż był świadkiem pobicia skazanego A. B.1 przez skarżącego. Skazany A. S. podał, że skarżący naruszył nietykalność cielesną skazanego A. B.1 poprzez kopanie i uderzanie pięścią. W ocenie Sądu fakt uderzenia osadzonego przez skarżącego w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie budzi zatem żadnych wątpliwości. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika również, że w dniu 17 sierpnia 2024 r., obwiniony poza niewłaściwym zachowaniem względem osadzonego, dopuścił się w tym dniu także innych uchybień, a mianowicie w trakcie pełnienia obowiązków służbowych na stanowisku oddziałowego oddziału [...], w godzinach od 18:19'56" sek. do 18:44'35" tj. przez około 24 minuty, nie reagował na wzbudzenie przez osadzonego sygnalizacji przyzywowej.
Zdaniem Sądu powyższe ustalenia nie zostały skutecznie podważone przez skarżącego, który w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego nie informował o konieczności uzupełnienia materiału dowodowego ani też nie wnosił żadnych zastrzeżeń do prowadzonych czynności sprawdzających. Również podczas wysłuchania w dniu 4 grudnia 2024 r. skarżący nie miał nic do dodania w kwestii prowadzonego postępowania dyscyplinarnego. Natomiast, w ocenie Sądu, okoliczność odwołania przez skarżącego swojego oświadczenia zawartego w notatce z dnia 20 sierpnia 2024 r. należy potraktować jako przyjętą przez skarżącego linię obrony, zmierzającą do uniknięcia odpowiedzialności dyscyplinarnej za popełnione przewinienia dyscyplinarne. Poza tym o wartości dowodowej zeznań lub wyjaśnień nie decyduje to, w jakim stadium postępowania zostały one złożone, lecz ich treść w konfrontacji z innymi dowodami oceniona zgodnie z zasadami logicznego rozumowania (por. wyrok SA w Lublinie z dnia 3 kwietnia 2013 r., sygn. akt II AKa 29/13, LEX nr 1313370). Trafnie zatem argumentował organ, że nie można uznać, iż większą wartość dowodową mają wyjaśnienia złożone przez obwinionego w toku postępowania dyscyplinarnego od tych, złożonych w toku czynności wyjaśniających. Nawet odwołanie lub zmiana wyjaśnień przyznających fakty obciążające obwinionego, nie może automatycznie powodować wyeliminowania ich z materiału dowodowego, bez oceny konkretnych okoliczności zawartych w tych wyjaśnieniach. Dlatego też przyznanie się obwinionego do popełnienia zarzucanych mu czynów, pomimo częściowego odwołania tego oświadczenia w toku postępowania dyscyplinarnego, nie może prowadzić do uznania oświadczenia z dnia 20 sierpnia 2024 r. za nieprawdziwe, bowiem opis zdarzenia z dnia 17 sierpnia 2024 r. znajduje potwierdzenie nie tylko w składanych przez obwinionego wyjaśnieniach ale i innych dowodach zebranych w sprawie.
W tym miejscu podkreślenia wymaga, na co wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny w swoich orzeczeniach (por. wyroki z dnia: 23 września 1997 r., K 25/96 OTK 3-4/97/36; 27 stycznia 2003 r., SK 27/02 OTK-A 1/03/2; 2 września 2008 r., K 35/06, OTK-A 7/08/120), iż specyfika statusu pracowniczego kategorii umundurowanych funkcjonariuszy służb publicznych powoduje, że kandydat do publicznej służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby, nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Przykładowo, wśród szczególnych warunków uzasadniających korzystniejsze zasady nabywania przez funkcjonariuszy służb mundurowych uprawnień emerytalno-rentowych oraz ustalania ich rozmiaru wymienić można m.in.: pełną dyspozycyjność i zależność od władzy służbowej, wykonywanie zadań w nielimitowanym czasie pracy i trudnych warunkach, związanych nierzadko z bezpośrednim narażeniem życia i zdrowia (np. w czasie udziału w obronie kraju lub ochronie bezpieczeństwa obywateli), wysoką sprawność fizyczną i psychiczną wymaganą w całym okresie jej pełnienia, niewielkie możliwości wykonywania dodatkowej pracy i posiadania innych źródeł utrzymania, ograniczone prawo udziału w życiu politycznym i zrzeszania się. Wskazaną specyfikę pracy w służbach mundurowych Trybunał Konstytucyjny uznał za przesłankę uzasadniającą dopuszczalność wprowadzania z jednej strony wyższych wymagań personalnych, kwalifikacyjnych czy charakterologicznych wobec kandydatów do służby, z drugiej zaś - odmiennego i bardziej rygorystycznego niż w wypadku pozostałych profesji, ukształtowania zasad utraty statusu pracowniczego. Wymagania stawiane funkcjonariuszowi Służby Więziennej - z uwagi na charakter jego służby są znacznie wyższe niż obywatela niebędącego tym funkcjonariuszem. Szczególna rola społeczna tej grupy zawodowej i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania innych poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, przepisów i zasad. Objęcie funkcjonariuszy odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Służby Więziennej publiczne zaufanie. W szczególności należy podkreślić, iż od funkcjonariusza Służby Więziennej, mającego stały kontakt z osobami skazanymi za różnego rodzaju czyny karalne tym bardziej wymaga się wzorowej postawy, nie tylko w czasie pełnienia obowiązków.
W tym miejscu zwrócić należy również uwagę, że skarżący przed podjęciem służby w dniu 6 czerwca 2016 r. złożył ślubowanie według roty określnej w art. 41 ustawy przez co zobowiązał się do rzetelnego wykonywania powierzonych my zadań funkcjonariusza tej Służby i poleceń przełożonych, przestrzegania Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i wszystkich przepisów prawa, jak również tajemnic związanych ze służbą, a także zasad etyki zawodowej, ze szczególnym uwzględnieniem poszanowania godności ludzkiej oraz dbałości o dobre imię służby.
W związku z powyższym, zgodzić należało się z organami, że naruszenie nietykalności cielesnej osadzonego oraz brak reakcji na włączenie przez osadzonego sygnalizacji przyzywowej narusza zasady jakich skarżący zobowiązał się przestrzegać składając ślubowanie, w tym określonych w § 1, 2, 3, 5, 7 i 8 Regulaminu, a dotyczących poszanowania praw i godności człowieka, kierowania się regułami uczciwości, honoru i szacunku dla innych osób, unikania zachowań i sytuacji, które mogą godzić w dobre imię Służby Więziennej lub godność innych osób, dbania o społeczny wizerunek Służby Więziennej, podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej, wykonywania czynności służbowych profesjonalnie według najlepszej woli i wiedzy oraz z należytą starannością i rzetelnością i dążenia osiągnięcia najlepszych rezultatów swej służby, wykazując się odpowiedzialnością, odwagą, ofiarnością oraz uczciwością oraz dbania by nie zostało naruszone prawo. Niewątpliwie zachowanie skarżącego stanowiło również naruszenie zasad ustalonych w Regulaminie, określających postępowanie funkcjonariusza wobec osadzonych. Zgodnie bowiem z § 9 i 10 Regulaminu funkcjonariusz będący przełożonym osadzonego powinien stanowić dla niego wzorzec etycznego postępowania i zachowania oraz w kontaktach z osadzonym kierować się humanitarnym stosunkiem do jego osoby, zachowując konieczny dystans i rozwagę.
W ocenie Sądu czyny których dopuścił się skarżący są niegodne funkcjonariusza publicznego i nie dają się pogodzić z pełnieniem obowiązków funkcjonariusza Służby Więziennej, dlatego okoliczności łagodzące w postaci dotychczasowej niekaralności skarżącego, dobrej opinii służbowej nie mogą przesądzać o pozostawieniu skarżącego w służbie i wymierzeniu mu łagodniejszej kary dyscyplinarnej niż wydalenie ze służby za czyny o tak dużym ciężarze gatunkowym. Ponadto za wymierzeniem powyższej kary przemawiał fakt, iż skarżący świadomie - co przyznał podczas przesłuchania w dniu 15 listopada 2024 r. - nie reagował na sygnalizację przyzywową, przyjmując, iż jest to celowe działanie osadzonego i nie chciał go dodatkowo prowokować. Niewątpliwie takie działania skarżącego są nieakceptowalne i uchybiają godności oraz regułom wykonywania służby w Służbie Więziennej. Zgodzić należy się z organem, że dalsze pozostawanie skarżącego w czynnej służbie niewątpliwie wpływałoby demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, innych osadzonych, a także rzutowało na powstanie negatywnego wizerunku Służby Więziennej w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa oraz mogłoby negatywnie wpływać na utrzymanie dyscypliny wśród pozostałych skazanych.
Za nieuprawnione Sąd uznał natomiast zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, ponieważ jak już wyżej wskazano w ustawie w Rozdziale 21 zawarta została regulacja procesowa postępowania dyscyplinarnego funkcjonariuszy Służby Więziennej. Regulacja postępowania dyscyplinarnego jest regulacją pełną w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia. Jedynie w art. 259 ust. 1 pkt 1-3 ustawa odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania karnego, stanowiąc, że w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące porządku czynności procesowych, z wyjątkiem art. 117 i art. 117a tej ustawy, wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem art. 184 tej ustawy oraz możliwości nakładania kar porządkowych, a także konfrontacji, okazania, oględzin i eksperymentu procesowego. Powołana ustawa nie odsyła zatem do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, ponieważ sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą indywidualną rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w powołanej ustawie, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego funkcjonariuszy Służby Więziennej.
Zaakceptować należy w pełni również stanowisko organu drugiej instancji, że w przedmiotowej sprawie, co wyraźnie zostało przedstawione w postanowieniu z dnia 6 listopada 2024 r., funkcjonariuszowi nie zmieniono zarzutów - na co błędnie wskazuje pełnomocnik obwinionego - lecz je uzupełniono o kolejny zarzut. Natomiast podstawę prawną do takiego działania organu stanowi art. 247 ust. 9a ustawy
Odnosząc się do dalszych zarzutów skargi należy również stwierdzić, że materiał dokumentacyjny sprawy potwierdza, iż skarżący miał zagwarantowane prawo do obrony i zapewniony czynny udział w prowadzonym wobec niego postępowaniu. Został przesłuchany w charakterze obwinionego, a w dniu 15 listopada 2024 r. został powiadomiony o możliwości zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego, z którego to prawa skorzystał. Ponadto skarżący prawidłowo pouczony o możliwości zgłoszenia wniosku o uzupełnienie akt postępowania dyscyplinarnego takiego wniosku nie złożył, co skutkowało wydaniem w dniu 20 listopada 2024 r. przez rzecznika dyscyplinarnego postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych w postępowaniu dyscyplinarnym. Skarżący w dniu 2 grudnia 2024 r. został też poinformowany o zamiarze wymierzenia kary wydalenia ze służby i możliwości wysłuchania go w dniu 4 grudnia 2024 r. przed jej wymierzeniem. Funkcjonariusz stawił się w wyznaczonym terminie i miejscu, nie ustosunkowując się jednak do popełnienia zarzucanych mu czynów.
Również jako bezskuteczny należało uznać zarzut związany z brakiem przeprowadzenia wszystkich dostępnych dowodów i dokonaniu dowolnych ustaleń, w tym brak przesłuchania A. S. Zauważyć należy, że zgodnie z art. 247 ustawy rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśniania, przeprowadza konfrontacje, oględziny i okazania a z czynności tych sporządza protokoły. Rzecznik dyscyplinarny może także zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań. Z treści powyższego przepisu wynika zatem, iż przesłuchanie świadków jest jednym z możliwych dowodów, przeprowadzenie którego może zlecić rzecznik dyscyplinarny. W ocenie Sądu zgodzić należy z organem, że w przedmiotowej sprawie, zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdzał zaistnienie nieprawidłowości w zakresie zachowania skarżącego, a zatem nie istniała konieczność prowadzenia dalszych dowodów, w szczególności uzyskania dodatkowych wyjaśnień od powyższego świadka na wykazanie braku odpowiedzialności skarżącego. Zauważyć należy, że z protokołu przesłuchania w charakterze świadka mł. chor. Ł. K. wynika, iż skazany A. S. przekazał mu informacje, iż był świadkiem pobicia skazanego A. B.1 przez skarżącego. Skazany ten podał, że obwiniony naruszył nietykalność cielesną skazanego A. B.1 poprzez kopanie i uderzanie pięścią. Poza tym prowadzący postępowanie dyscyplinarne rzecznik usiłował przepytać w charakterze świadka skazanego A. S., który jednak odmówił składania wyjaśnień oraz odmówił oficjalnego przedstawienia zdarzenia z dnia 17 sierpnia 2024 r. w pisemnym oświadczeniu. Podkreślenia wymaga, że rzecznik dyscyplinarny prowadząc postępowanie decyduje o konieczności przeprowadzenia określonych czynności dowodowych i ich terminie. Z akt sprawy wynika natomiast, że skarżący nie złożył wniosku dowodowego o przesłuchanie ww. świadka. Tym samym nie doszło do naruszenia prawa obwinionego do obrony.
Nie zasługiwał także na uwzględnienie zarzut dotyczący orzeczenia wobec obwinionego kary dyscyplinarnej niewspółmiernej do popełnionego przewinienia. Zdaniem Sądu organ uwzględnił wszystkie okoliczności, jakie należało wziąć pod uwagę kierując się dyrektywami wymiaru kary wynikającymi z art. 239 ustawy. Organy dyscyplinarne zbadały i uwzględniły okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego, przeanalizowały drogę zawodową skarżącego, w tym dotychczasową niekaralność dyscyplinarną oraz pozytywną ocenę pracy stwierdzoną w opinii służbowej lecz uznały, że charakter popełnionego czynu, jego znaczny ciężar gatunkowy oraz okoliczności jego popełnienia uniemożliwiają pozostawienie go w służbie. Ani postawa skarżącego po popełnieniu przewinienia, ani jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy przebieg służby nie mogły wpłynąć na zmianę stanowiska organu odnośnie wymierzonej kary wydalenia ze służby. Jak już wyżej wyjaśniono sąd administracyjny nie może ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. W niniejszej sprawie organy prawidłowo oceniły całokształt okoliczności oraz materiał dowodowy zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej wydalenia go ze Służby Więziennej. Z tego względu zarzuty skargi należało uznać za nieuzasadnione.
W pełni należy również zaaprobować stanowisko organów dotyczące skutków popełnionych przez skarżącego przewinień, w szczególności gdy chodzi o naruszenie dobrego imienia Służby Więziennej i społeczny wydźwięk tych czynów. Zdaniem Sądu organy w kontrolowanych orzeczeniach wykazały, że dalsze pozostawienie funkcjonariusza w służbie jest ze względu na ważny interes Służby Więziennej niedopuszczalne. Ze statusem funkcjonariusza Służby Więziennej wiąże się bowiem szczególny stopień społecznego zaufania, który odnosi się zarówno do sfery służby, jak i postawy osobistej. W szeregach Służby Więziennej winni zatem pozostawać jedynie funkcjonariusze obdarzeni wyjątkowym zaufaniem społecznym, jak również zaufaniem przełożonych, co wynika bezpośrednio z art. 27 ustawy, który stanowi, że funkcjonariusze powinni wykazywać się wysokim poziomem moralnym, a wobec osób pozbawionych wolności oddziaływać swoim własnym przykładem. Wedle natomiast art. 38 ust. 1 pkt 4 ustawy o Służbie Więziennej służbę w Służbie Więziennej może pełnić osoba, która daje rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych zadań (por wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2024 r., sygn. akt III OSK 1748/24). Zachowanie skarżącego niewątpliwe świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej.
Podsumowując powyższe, należało zatem stwierdzić, że zakwestionowane orzeczenie nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. Przyjęty stan faktyczny znajduje potwierdzenie w materiale zgromadzonym w toku postępowania, a wnioski płynące z jego oceny - sprowadzające się do uznania skarżącego winnym zarzucanych mu przewinień uzasadnione. Natomiast dokonana przez organy ocena znalazła wyraz w uzasadnieniu wydanych orzeczeń, które spełniają wymogi z art. 252 ust. 2 ustawy, a organ drugiej instancji przedstawiając swoje stanowisko odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, prezentując w tym zakresie właściwą argumentację. Nadto Sąd nie dostrzegł z urzędu wad postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia.
W tym stanie rzeczy, wobec braku uzasadnionych podstaw skargi, na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd skargę oddalił, o czym orzeczono w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło