II OZ 687/25

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2025-05-21

Skład orzekający: sędzia NSA Tomasz Zbrojewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny powinien przywrócić termin do uiszczenia wpisu sądowego, jeśli uchybienie nastąpiło z powodu utrudnionej komunikacji z klientem w okresie świątecznym i noworocznym, a strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie przywrócił terminu do uiszczenia wpisu sądowego, uznając, że okoliczności związane z okresem świątecznym i utrudnioną komunikacją z klientem nie stanowią wystarczającego uzasadnienia braku winy po stronie profesjonalnego pełnomocnika. Strona ponosi ryzyko uchybień swojego pełnomocnika, a dla przywrócenia terminu wymagane są nadzwyczajne przeszkody uniemożliwiające terminowe dokonanie czynności.
Stan faktyczny
Skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na decyzję Wojewody Mazowieckiego. Pełnomocnik argumentowała, że okres świąteczno-noworoczny utrudnił komunikację ze skarżącą, co doprowadziło do niezaksięgowania wpisu w terminie. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy za nieuprawdopodobniony. Skarżąca złożyła zażalenie, podnosząc, że sąd nie wziął pod uwagę wieku skarżącej ani krótkiego okresu uchybienia w kontekście dni świątecznych.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie skarżącej.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tomasz Zbrojewski po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia B. W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 stycznia 2025 r., sygn. akt VII SA/Wa 2982/24 odmawiające przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi B. W. ma decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 27 września 2024 r., nr 1331/OPO/2024 w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na rozbudowę budynku postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 16 stycznia 2025 r., sygn. akt VII SA/Wa 2982/24, po rozpoznaniu wniosku B. W. (skarżąca), odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Sąd podał, że w dniu 24 grudnia 2024 r. profesjonalnemu pełnomocnikowi skarżącej zostało doręczone zarządzenie z dnia 6 grudnia 2024 r. "do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 27 września 2024 r. nr 1331/OPO/2024 w terminie 7 dni od daty doręczenia odpisu zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu, pod rygorem odrzucenia skargi". W dniu 3 stycznia 2024 r. (data nadania w UP) skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu oraz dokonała jego uiszczenia. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik skarżącej podniosła, że okres świąteczno- noworoczny spowodował, że skomunikowanie się ze skarżącą było utrudnione. Pełnomocnik dopiero 3 stycznia 2025 r. rano dowiedziała się, że skarżąca nie uiściła wpisu bowiem przez czas świąteczny nie odbierała korespondencji mailowej. Zatem uchybienie zakreślonego przez Sąd terminu nastąpiło bez winy strony, jak również pełnomocnika. Sąd nie przychylił się do twierdzenia, że skarżąca uchybiła terminowi do uiszczenia wpisu bez swojej winy. Stwierdził, że okoliczności przedstawione we wniosku nie mogą wywrzeć skutku w postaci przywrócenia terminu stronie skarżącej do dokonania wnioskowanej czynności. Uwzględniając konieczność należytej staranności w dbaniu o interesy swojego mandanta, uznał, że względy mieszczące się w sposobie zorganizowania pracy pełnomocnika oraz jego kancelarii prawniczej, w tym obiegu korespondencji i kontaktów ze swoim mandantem w taki sposób aby był on skuteczny, stanowią faktyczną przyczynę uchybienia terminu i jako takie ze względu na swoją naturę nie mogą uprawdopodabniać w wymagany sposób, że skarżąca nie ponosi winy w jego niedochowaniu. W niniejszej sprawie nie wystąpiły, zdaniem Sądu, nadzwyczajne okoliczności uniemożliwiające uiszczenie wpisu sądowego w terminie. Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika, wnosząc o jego uchylenie. Pełnomocnik wskazała, że Sąd nie wziął pod uwagę, nie odniósł się, do argumentów podnoszonych we wniosku dotyczących trudności w komunikowaniu się ze skarżącą, z powodu okresu świątecznego i noworocznego. W jej ocenie, trudno pogodzić się z poglądem, że szczególna staranność profesjonalnego pełnomocnika ma polegać na wnoszeniu opłat za klienta. Sąd nie odniósł się również do wieku skarżącej, który niewątpliwie miał wpływ na nieodebranie przez nią maila wkrótce po jego wysłaniu. Nie wziął także pod uwagę faktu, że uchybienie było bardzo krótkie - 3-dniowe, w okresie w którym na zakreślony przez Sąd 7-dniowy termin przypadały 4 dni świąteczne. Pełnomocnik zaznaczyła, że bardzo formalne potraktowanie wniosku ze wskazaniem, że w przypadku działania profesjonalnego pełnomocnika nie ma prawa wystąpić uchybienie terminu do dokonania jakiejkolwiek czynności wydaje się być zbyt rygorystyczne, skutkuje pozbawieniem strony konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 Konstytucji RP). Dodała, że z jednolitego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że nadmierny formalizm (zawężająca wykładnia zasad procesowych) nie może pozbawić skarżących ich prawa dostępu do sądu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie nie jest zasadne. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., zwana dalej: "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a.). Ponadto, stosownie do art. 87 § 4 p.p.s.a., równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Mając powyższe na uwadze należy przyjąć, że sąd może przywrócić termin jedynie pod warunkiem wniesienia prośby o jego przywrócenie w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu z równoczesnym dopełnieniem czynności, dla której termin był określony oraz uprawdopodobnieniem przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu. W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz doktrynie ugruntowany jest pogląd, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie powyższej przesłanki, sąd obowiązany jest przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod redakcją R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C. H. Beck 2013, s. 444-446). Oznacza to, że strona składająca wniosek, celem uprawdopodobnienia braku swojej winy w uchybieniu terminu, powinna wskazać na okoliczności, które nastąpiły nagle i niespodziewanie, uniemożliwiając prawidłowe dokonanie czynności procesowej. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in. stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa. W orzecznictwie sądów administracyjnych została ugruntowana także zasada, według której, strona ponosi wszelkie skutki działań pełnomocnika, także negatywne skutki uchybień lub czynności wadliwie dokonanych. Istotą pracy profesjonalnego pełnomocnika jest bowiem rzetelne dbanie o interesy mocodawcy, między innymi poprzez wypełnianie w terminie wszystkich wymogów proceduralnych umożliwiających stronie pełny udział w postępowaniu. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Wobec tego, przy ocenie przesłanek warunkujących przywrócenie uchybionego terminu należy ocenić, czy profesjonalny pełnomocnik zachował należytą staranność przy prowadzeniu spraw mocodawcy. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji właściwie ocenił, że okoliczności podnoszone przez pełnomocnika strony skarżącej nie uzasadniają braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej jaką było uiszczenie wpisu sądowego od skargi. Z treści wniosku o przywrócenie terminu wynika, że "Okres świąteczny i noworoczny spowodował, że skomunikowanie się z Panią Wieczorek było utrudnione. Wysłałam jej informację o konieczności opłacenie wpisu, lecz nie mogłam się do niej dodzwonić. Przyjęłam, że wpłaciła wpis. Niestety 3 stycznia 2025 roku rano dowiedziałam się, że nie zrobiła tego, bo nie odczytała mojego maila - przez święta nie spodziewała się żadnej informacji i nie otwierała poczty". Strona skarżąca i jej pełnomocnik nie wykazali się należytą starannością w prowadzeniu sprawy, dopuścili się niedbalstwa, co wykluczało przywrócenie terminu. Niewątpliwie na ręce pełnomocnika został doręczony odpis wezwania do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Zatem po jego stronie leżało zadośćuczynienie wezwaniu. Ani z treści wniosku o przywrócenie terminu, ani z zażalenia nie wynika, aby pełnomocnik umówił się ze swoim mocodawcą co do szczegółowego zakresu możliwych podejmowanych przez niego działań (np. wyłączenie wnoszenia opłat sądowych za klienta). Nadto, nawet gdyby tak było, to po stronie skarżącej nie istniały żadne nadzwyczajne okoliczności uniemożliwiające uiszczenie wpisu sądowego w terminie. Pozostawanie w błędnym przekonaniu, że w okresie świątecznym i noworocznym nie będzie wysyłana do skarżącej żadna korespondencja nie jest okolicznością usprawiedliwiającą brak winy. Argumentacja taka potwierdza powyższą tezę o braku dostatecznej staranność, noszącej cechy niedbalstwa, w prowadzeniu sprawy. Wbrew zapatrywaniu pełnomocnika skarżącej, Sąd I instancji nie miał obowiązku odnosić się do wieku skarżącej, gdyż to nie wiek skarżącej i ew. dolegliwości z nim związane (tych także nie podano) były przyczyną braku zapoznania się z treścią korespondencji przesłanej przez pełnomocnika. We wniosku o przywrócenie terminu wprost przyznano, że skarżąca "przez święta nie spodziewała się żadnej informacji i nie otwierała poczty". Wyjaśnić także trzeba, że prawo do sądu nie jest prawem absolutnym, które musi zostać w każdym jednostkowym przypadku bezwzględnie zrealizowane. W rozpoznawanej sprawie w wyniku oddalenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu nie doszło do pozbawienia strony skarżącej prawa do sądu gwarantowanego art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, czy art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. nr 61, poz. 284). Nieprzywrócenie stronie terminu do dokonania czynności procesowej, przy zastosowaniu przez Sąd Wojewódzki w prawidłowy sposób art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a., nie może stanowić naruszenia wynikającego z ww. przepisów prawa strony do sądu. Nie można wywodzić naruszenia przepisów Konstytucji, czy Konwencji, z faktu niezachowania należytej staranności w prowadzeniu przez stronę reprezentowaną przez pełnomocnika własnych spraw. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło