I OSK 1698/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-08-27
Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Monika Nowicka, Anna Wesołowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postępowanie w sprawie zatwierdzenia podziału nieruchomości, zainicjowane wnioskiem spółdzielni mieszkaniowej, może zostać umorzone jako bezprzedmiotowe, jeśli w trakcie postępowania doszło do prawnego wyodrębnienia poszczególnych części nieruchomości na rzecz różnych podmiotów, co skutkuje brakiem jednej, wspólnej nieruchomości podlegającej podziałowi?Ratio decidendi
Postępowanie w sprawie zatwierdzenia podziału nieruchomości zostało prawidłowo umorzone jako bezprzedmiotowe, ponieważ w trakcie jego trwania doszło do prawnego wyodrębnienia poszczególnych części nieruchomości na rzecz różnych podmiotów, co spowodowało, że pierwotna nieruchomość przestała istnieć jako jednolity przedmiot własności lub współwłasności. Brak przedmiotu postępowania uzasadnia jego umorzenie na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa złożyła wniosek o zatwierdzenie podziału nieruchomości w celu wyodrębnienia lokali użytkowych. Po wydaniu pierwotnej decyzji zatwierdzającej podział, w obrocie prawnym doszło do przeniesienia prawa użytkowania wieczystego do części nieruchomości na rzecz różnych podmiotów. W późniejszym postępowaniu administracyjnym, po stwierdzeniu nieważności pierwotnej decyzji podziałowej, organy administracji umorzyły postępowanie jako bezprzedmiotowe, uznając, że wskutek późniejszych transakcji prawnych pierwotna nieruchomość przestała istnieć. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółdzielni, a Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie: sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) sędzia del. WSA Anna Wesołowska Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 27 sierpnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Spółdzielni Mieszkaniowej w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 28 kwietnia 2022 r. sygn. akt II SA/Op 397/21 w sprawie ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 31 maja 2021 r. nr SKO.40.872.2021.gr w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zatwierdzenia podziału nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2022 r. (sygn. akt II SA/Op 397/21), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu – orzekając na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.) – oddalił skargę Spółdzielni Mieszkaniowej w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 31 maja 2021 r. nr SKO.40.872.2021.gr utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia 24 lutego 2021 r. nr GiK.6831.33.2012.IA. o umorzeniu postępowania w sprawie zatwierdzenia podziału nieruchomości położonej w [...], składającej się z działek nr [...] i [...] z k.m. [...] z obrębu [...].
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Spółdzielnia Mieszkaniowa w [...], zarzuciła Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Opolu naruszenie:
na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
1) art. 141 § 4 p.p.s.a. - poprzez nieodniesienie się w wyroku do wszystkich zarzutów skargi skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, a to:
-) do zarzutu pominięcia i niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy przez organy decyzyjne, a odnoszących się do tego czy zmiana struktury właścicielskiej nieruchomości objętej wnioskiem o podział, w trakcie trwania postępowania administracyjnego o podział w trybie przepisów u.s.m., stanowiła podstawę zmiany wymogów formalnych, jakim winien odpowiadać wniosek skarżącej kasacyjnie o podział nieruchomości, czy też stanowiła dodatkową okoliczność faktyczną, którą organ administracji publicznej powinien zbadać przed wydaniem merytorycznej decyzji w sprawie (zarzut naruszenia art. 11 k.p.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.a.),
-) do zarzutu naruszenia w toku postępowania administracyjnego zasady informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, a także zasady zaufania do władzy publicznej - wprowadzenia skarżącej kasacyjnie w błąd przez Prezydenta Miasta [...] i nierozpoznania merytorycznie wniosku skarżącej kasacyjnie mimo złożenia takiego zapewnienia w piśmie z dnia 14.01.2021 r. (zarzut naruszenia 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a.) -
co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to mogło doprowadzić do nieuwzględnienia skargi mimo istnienia ku temu przesłanek, a ponadto uniemożliwia dokonanie kontroli instancyjnej prawidłowości zaskarżonego wyroku i poznanie przez skarżącą kasacyjnie wszystkich motywów, jakimi kierował się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wydając zaskarżone rozstrzygnięcie oraz ustalenie czy Sąd poddał stosowanej analizie wszystkie wywiedzione przez skarżącą kasacyjnie zarzuty, co jest niezbędne do wywiedzenia właściwych zarzutów skargi kasacyjnej;
2) naruszenie art. 151 p.p.s.a. przez nieuprawnione zastosowanie, spowodowane niedostrzeżeniem wad procesowych postępowania administracyjnego, a to:
a) rażącego naruszenia przez organy decyzyjne przepisu art. 61 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.2021.735 ze zm.) (dalej: k.p.a.), polegającego na niedopuszczalnym przekształceniu żądania strony w toku postępowania administracyjnego i uznaniu, że do wniosku skarżącej kasacyjnie o podział nieruchomości miał zastosowanie przepis art. 97 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U.2021.1899 ze zm.) (dalej: u.g.n.) podczas gdy skarżąca kasacyjnie opierała swój wniosek na przepisach art. 40-42 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U.2021.1208 ze zm.) (dalej: u.s.m.), w tym przepisie art. 41 ust. 2 u.s.m., które stanowią regulację szczególną, przewidującą odrębną procedurę od procedury przewidzianej w u.g.n. i nie odsyłają do stosowania przepisu art. 97 ust. 2 u.g.n.
b) rażącego naruszenia przez organy przepisu art. 105 § 1 k.p.a. polegającego na jego błędnej wykładni dokonanej przez organy decyzyjne w sprawie i w konsekwencji przyjęcia, że zachodzi bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, podczas gdy postępowanie w sprawie zostało zainicjowane wnioskiem legitymowanego podmiotu, a ewentualne ustalenie braku podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącej kasacyjnie po merytorycznym zbadaniu sprawy (ustalenie niedopuszczalności podziału nieruchomości w trybie przepisów u.s.m.) powinno prowadzić do merytorycznego zakończenia postępowania i wydania decyzji odmawiającej zatwierdzenia podziału,
c) rażącego naruszenia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze art. 8 § 1 k.p.a. oraz art. 9 k.p.a. i nieuchylenia decyzji Prezydenta Miasta [...], który w toku postępowania administracyjnego, przed wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie, wprowadzał strony w błąd informując, iż w sytuacji braku uzgodnienia projektu podziału nieruchomości przez wszystkich współużytkowników wieczystych, rozpoznany zostanie projekt przedłożony przez skarżącą kasacyjnie wraz z wnioskiem o podział nieruchomości (zostanie rozpoznany wniosek złożony w trybie przepisów u.s.m.), czyli zapadnie decyzja merytoryczna w sprawie.
Powyższe naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziły do nierozpoznania wniosku skarżącej kasacyjnie złożonego w trybie przepisów 40-42 u.s.m., niedopuszczalnego przekształcenia wniosku skarżącej kasacyjnie z wniosku o podział w trybie przepisów u.s.m. we wniosek w trybie przepisów u.g.n. i do jego oceny w ramach zwykłej regulacji zawartej w u.g.n. (w tym pod kątem legitymacji czynnej do wniesienia wniosku) mimo, iż legitymowanym do wniesienia wniosku o podział w trybie przepisów u.s.m. jest wyłącznie spółdzielnia mieszkaniowa.
W konsekwencji doprowadziło to do stwierdzenia bezprzedmiotowości postępowania, podczas gdy w sprawie zachodził - co najwyżej - brak przesłanek do uwzględnienia wniosku skarżącej kasacyjnie, który powinien prowadzić do wydania merytorycznej decyzji odmawiającej uwzględnienia wniosku.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżąca wnosiła o (cyt.): uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 28.04.2022 r. wydanego w sprawie o sygn. akt II SA/Op 397/21" i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Ponadto skarżąca wnosiła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną J.S. wnosił o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności zarzutów kasacyjnych.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej, zarzuty te zostały oparte na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., to jest na istotnym naruszeniu przepisów postępowania, tym niemniej w istocie rzeczy były one oparte na obu podstawach kasacyjnych, to jest także na obrazie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). W zarzutach tych – jak wyżej to przedstawiono - skarżąca zarzucała bowiem Sądowi Wojewódzkiemu błędną wykładnię art. 105 § 1 k.p.a. (a który to przepis w tym przypadku miał charakter materialnoprawny) oraz wadliwe zastosowanie art. 97 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U.2021 r. poz. 1899 ze zm.), podczas gdy wniosek Spółdzielni był oparty na przepisach art. 40-42 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U.2021 r. poz.1208 ze zm.) wśród których art. 41 ust. 2 cyt. ustawy stanowił regulację szczególną, przewidującą odrębną procedurę od procedury przewidzianej w ustawie gruntowej i nie odsyłającą do stosowania przepisu art. 97 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W ocenie składu orzekającego, skarga kasacyjna nie mogła okazać się skuteczną mimo, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie było w pełni prawidłowe. Tym nie mniej nie można było zasadnie twierdzić, że zaskarżony wyrok został wydany z istotnym naruszeniem art. 141 § 1 p.p.s.a.
Zgodnie z tym przepisem, uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. (...).
Warunki te spełnia w całości uzasadnienie zaskarżonego wyroku. Wbrew bowiem stanowisku skarżącej, sąd administracyjny w motywach swojego wyroku nie musi odnosić się do wszystkich podniesionych w skardze kwestii a tylko do tych zagadnień i zarzutów, które są istotne dla rozstrzygnięcia, wydawanego przez sąd w rozpatrywanej sprawie.
Z uzasadnienia zaskrżonego wyroku wynikało, że wnioskiem z dnia 10 maja 2002 r., Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] im. [...] w [...] (obecnie Spółdzielnia Mieszkaniowa w [...]), powołując się na art. 40 i art. 42 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych, wystąpiła o zatwierdzenie podziału nieruchomości, położonej w [...], składającej się z działek nr [...] i [...] z k.m. [...] z obrębu [...] w celu określenia przedmiotu odrębnej własności lokali użytkowych na rzecz członków spółdzielni.
Decyzją, z tej samej daty co wniosek, bo z dnia 10 maja 2002 r. nr GNGiK-74301/BS/103/2002, Prezydent Miasta [...] zatwierdził wnioskowany podział nieruchomości, następstwem czego z dotychczasowych działek nr [...] i [...] z k.m. [...] w obrębie [...] powstały działki o numerach: [...],[...] i [...] z zastrzeżeniem, że w przypadku zbycia działki nr [...] zostanie ustanowiona dla niej służebność drogowa.
Następstwem tej decyzji, umową z dnia 18 września 2007 r., zawartą w formie aktu notarialnego (Rep. A nr [...]), Spółdzielnia ustanowiła odrębną własność lokalu użytkowego położonego w [...] przy ul. [...] nr [...] wraz z przynależnym do niego udziałem w części wspólnej nieruchomości oraz prawem użytkowania wieczystego do gruntu stanowiącego działkę nr [...]. Jednocześnie aktem tym Spółdzielnia przeniosła na rzecz M.i J. G.prawo własności w/w lokalu wraz z przynależnym do niego udziałem w nieruchomości wspólnej i wspomnianym prawem użytkowania wieczystego do w/w gruntu. W kolejnych latach nieruchomość ta była kilkakrotnie przedmiotem obrotu prawnego i obecnie ten lokal użytkowy, objęty księga wieczystą nr [...] stanowi własność M.G. i K.G..
Jednocześnie, aktem notarialnym z dnia 22 października 2007 r. Rep. A nr [...], Spółdzielnia przeniosła na rzecz J. S. prawo użytkowania wieczystego gruntu, stanowiącego działkę nr [...] z k.m. [...] z obrębu [...] wraz z prawem własności budynku – obiektu o łącznej pow. [...] m kw obejmującego lokal usługowy oraz wiatę (wyczerpujące całą powierzchnię użytkową budynku), ustanawiając równocześnie na prawie użytkowania wieczystego gruntu, stanowiącego działkę nr [...] służebność drogi koniecznej (wymaganą decyzją podziałową z 2002 r.).
Dodać też trzeba, że na wniosek J. S., przysługujące mu prawo użytkowania wieczystego do nieruchomości, stanowiącej ową działkę nr [...], zostało nawet przekształcone, decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia 12 marca 2013 r. nr GN-P.6826.23.2012.MP, w prawo własności tego gruntu.
Następnie jednak, decyzją z dnia 27 lutego 2014 r. nr SKO.I/40/2667/2013, (wydaną w związku z wytycznymi zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 23 lipca 2013 r. sygn. akt II SA/Op 23/13, a który to wyrok uprawomocnił się wobec braku jego zaskarżenia) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu stwierdziło nieważność decyzji podziałowej Prezydenta Miasta [...] z dnia 10 maja 2002 r. nr GNGiK-74301/BS/103/2002 a co skutkowało koniecznością ponownego odniesienia się przez organ do wniosku podziałowego Spółdzielni z dnia 10 maja 2002 r. W toku zaś rozpoznawania tego wniosku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu (w odrębnym postępowaniu) stwierdziło nieważność decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia 12 marca 2013 r. przekształcającej prawo użytkowania wieczystego, przysługującego J. S. do nieruchomości stanowiącej działkę nr [...], w prawo własności. Powodem wydania tej ostatniej decyzji było bowiem - jak twierdziły organy - dążenie do ujednolicenia praw przysługujących obecnym stronom postępowania, zainicjowanego pierwotnym wnioskiem podziałowym wniesionym przez Spółdzielnię w 2002 r.
W trakcie postępowania administracyjnego, dotyczącego w/w wniosku, były następnie wydawane różnej treści orzeczenia przez organy obu instancji, ostatecznie jednak, decyzją z dnia 24 lutego 2021 r. nr GiK.6831.33.2012.IA., Prezydent Miasta [...] umorzył to postępowanie jako bezprzedmiotowe a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu, decyzją z dnia 31 maja 2021 r. nr SKO.40.872.2021.gr, utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta.
Zdaniem bowiem Kolegium, skoro skutek stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej rozciągał się aż do dnia wydania tej decyzji to należało uznać, że w istocie nigdy nie doszło do podziału nieruchomości, a zatem nie powstała działka nr [...]. Stwierdzenie zaś nieważności decyzji, mocą której przekształcono prawo użytkowania wieczystego przysługującego J.S.do gruntu stanowiącego działkę nr [...] w prawo własności tego gruntu, ujednoliciło tytuły prawne do nieruchomości przysługujących wszystkim stronom niniejszego postępowania a co w konsekwencji spowodowało, że odpadła przeszkoda formalnoprawna do rozpatrzenia wniosku Spółdzielni. W związku z tym, jak kontynuował organ odwoławczy, zaktualizowała się potrzeba poznania stanowisk stron w zakresie propozycji podziału przedstawionej przez wnioskodawcę. W tym celu Prezydent Miasta [...] kilkakrotnie zwracał się do stron postępowania o zajęcie stanowiska w sprawie owego podziału, jednak pozostali użytkownicy wieczyści nie dołączyli się do wniosku Spółdzielni. Powyższe oznaczało więc, jak przyjmowały organy, że brak było podstaw do jego merytorycznego rozpatrzenia.
Pogląd ten powielił następnie Sąd Wojewódzki, stwierdzając w zaskarżonym wyroku, że zgodnie z art. 97 ust. 1 i 2 u.g.n., podziału nieruchomości dokonuje się na zgodny wniosek właścicieli (współużytkowników wieczystych). Sąd podkreślił przy tym, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, iż wniosek o podział nieruchomości - jako czynność przekraczająca zwykły zarząd - pochodzący od współwłaścicieli musi być zgodny bo inaczej nie będzie skuteczny. Jeżeli zatem pozostali współużytkownicy wieczyści również - i na późniejszym etapie postępowania - nie poprą proponowanego projektu podziału (ewentualnie wszyscy współużytkownicy wieczyści nie wypracują wspólnego projektu podziału) to postępowanie takie nie może się toczyć. Tym samym, skoro w rozpoznawanej sprawie z wnioskiem wystąpiła wyłącznie Spółdzielnia to postępowanie to należało uznać za bezprzedmiotowe - w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., co obligowało organ pierwszej instancji do umorzenia postępowania w całości. Sąd Wojewódzki zgodził się też z Kolegium, że chybione było stanowisko Spółdzielni, iż przepisy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wyłączają zastosowanie art. 97 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 1990 ze zm., dalej: u.g.n.). Spółdzielnia w żaden sposób nie uargumentowała prawnie tej tezy a jednocześnie ustawodawca wprost takiego wyłączenia nie przewidział w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych oraz w innych aktach prawnych. Poza tym, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, takie wyłączenie byłoby niedopuszczalne choćby z tego powodu, że rozporządzenie nieruchomością przez Spółdzielnię, która miałaby samodzielnie dokonać podziału nieruchomości, z pominięciem prawa do rozporządzania nią przez pozostałych użytkowników wieczystych, godziłoby w istotę prawa własności, którą jest m.in. właśnie prawo do rozporządzania rzeczą.
Jednocześnie Sąd Wojewódzki przytoczył treść art. 40 i art. 41 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. 2020 r. poz. 1990 ze zm., dalej: u.s.m.) podkreślając, że z przepisów tych jednoznacznie wynika, iż zastosowanie trybu przewidzianego w art. 41 ust. 2 u.s.m. mogło mieć miejsce tylko wówczas, gdy podział nieruchomości był niezbędny do wydzielenia nieruchomości pozostających w całości własnością spółdzielni, wymienionych w art. 40 pkt 1-3 u.s.m. tj. nieruchomości mających w przyszłości pozostać własnością spółdzielni. Ponadto podział nieruchomości, oparty o art.41 ust. 2 u.s.m., może wiązać się wyłącznie z podziałem dokonywanym dla osiągnięcia celu, o jakim mowa w art. 95 pkt 1 u.g.n.
Ostatecznie Sąd Wojewódzki przyjął, że brak zgody współwłaścicieli na podział nieruchomości wyłączał jego zatwierdzenie przez organ co niedopuszczalnym czyniło merytoryczne rozpoznanie wniosku Spółdzielni. Powyższego nie zmieniał zaś (cyt.): "żaden zapis ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych. Dlatego wbrew twierdzeniom skarżącej Spółdzielni, treść tego rozstrzygnięcia nie zależała tylko od niej i treści wniosku. Umorzenie postępowania administracyjnego zasadnie wynikało z braku zgody współwłaścicieli (współużytkowników wieczystych) na dokonanie podziału."
W ocenie składu orzekającego, wprawdzie powyższe stanowisko Sądu Wojewódzkiego nie było w pełni adekwatne do stanu, jaki w tej sprawie zachodził, tym niemniej wyrok ten odpowiadał prawu bo umorzenie przez organ postępowania podziałowego było prawidłowe.
Wyjaśnić w tym miejscu należy, że niespornym było, iż przedmiotowe postępowanie dotyczyło postępowania o dokonanie ewidencyjno-geodezyjnego podziału nieruchomości, a więc podziału, którego celem było wyodrębnienie – w ramach jednej i tej samej nieruchomości – większej liczby działek geodezyjnych od tej ich liczby na które nieruchomość ta, przed wniesieniem wniosku podziałowego, była podzielona. Podział geodezyjny ma zaś z reguły doprowadzić do zwiększenia dotychczasowej liczby działek gruntu podczas, gdy stan prawny nieruchomości, podlegającej takiemu podziałowi, nie ulega zmianie, Innymi słowy pomimo podziału geodezyjnego danej nieruchomości nadal pozostaje ona własnością tego samego podmiotu lub jest przedmiotem prawa użytkowania wieczystego tego samego użytkownika wieczystego. Podkreślić też w tym miejscu wypada, że podział geodezyjny nieruchomości warunkuje podleganie takiej nieruchomości dalszym, różnym działaniom prawnym, a których następstwem jest prawne wyodrębnienie jej poszczególnych części. Podsumowywując, podział geodezyjny nieruchomości wyprzedza (a przynajmniej powinien wyprzedzać) jej podział prawny.
Tymczasem, odnosząc powyższe do stanu rozpoznawanej sprawy, trzeba natomiast stwierdzić, że sytuacja, która w tym przypadku wystąpiła stanowiła odwrócenie wyżej przedstawionej kolejności. Przyczyną tego stanu rzeczy było bowiem to, że po wydaniu decyzji podziałowej w 2002 r., a która – co warte podkreślenia - pozostawała w obrocie prawnym aż przez 12 lat, doszło w tym okresie czasu do zawarcia szeregu umów notarialnych, dotyczących przeniesienia prawa użytkowania wieczystego do określonej, wyodrębnionej prawnie części gruntu oraz związanego z nim prawa własności budynku (art. 235 § 2 kodeksu cywilnego). Zauważyć przy tym też trzeba, że zgodnie z art. 27 u.g.n., umowa o ustanowienie, jak i o przeniesienie prawa użytkowania wieczystego - dla swej skuteczności prawnej - wymaga dokonania wpisu do księgi wieczystej. W rozpoznawanej więc sprawie w okresie owych 12 lat, w których w obrocie prawnym funkcjonowała decyzja podziałowa z 2002 r., doszło zarówno do zawarcia szeregu umów notarialnych związanych z przeniesieniem prawa użytkowania wieczystego do wyodrębnionych części gruntu, który w 2002 r. wchodził w skład działek nr [...] i [...] z k.m. [...] obręb [...], jak i zostały dokonane w tym przedmiocie przez sąd wieczystoksięgowy stosowne wpisy konstytutywne (oczywiście do różnych ksiąg wieczystych) a które to wpisy wywołały konkretne skutki prawne. Te zdarzenia prawne doprowadziły więc do tego, że w aktualnej sytuacji prawnej nie istniał już przedmiot postępowania, które inicjował wniosek podziałowy z 2002 r.
Na skutek zawarcia w dniu 22 października 2007 r. umowy notarialnej pomiędzy Spółdzielnią a J, S,, mocą której Spółdzielnia przeniosła na rzecz J,S, prawo użytkowania wieczystego gruntu, stanowiącego ówczesną działkę nr [...] z k.m. [...] z obrębu [...] wraz z prawem własności budynku, ta fizycznie i prawnie wyodrębniona część gruntu, który obejmowała w/w działka, (z datą wpisu konstytutywnego do księgi wieczystej), przestała być już przedmiotem użytkowania wieczystego Spółdzielni. Powyższa umowa nie została zaś unieważniona a prawo użytkowania wieczystego do w/w gruntu na rzecz tego uczestnika postępowania wynika z treści odrębnej księgi wieczystej (nr OP1O/00108143/6).
Analogiczna sytuacja zachodzi w odniesieniu do gruntu, który wchodził w skład ówczesnej działki nr [...]. Ten z kolei grunt obecnie pozostaje we współużytkowaniu wieczystym Spółdzielni oraz M.G. i K. G. (KW nr [...]).
Aktualnie zatem Spółdzielnia jest podmiotem wyłącznie uprawnionym do dysponowania gruntem stanowiącym ówczesną działkę nr [...] (KW nr [...]), jest współuprawniona razem z M. G. i K. G. do dysponowania gruntem stanowiącym ówczesną działkę nr [...] a nie jest w ogóle uprawniona do decydowania o gruncie stanowiącym ówczesną działką nr [...]. Tą ostatnią częścią gruntu może bowiem dysponować wyłącznie J.S. a jednocześnie nie może on wypowiadać się co do pozostałej części gruntu, który pierwotnie stanowił w 2002 r. działki oznaczone numerami [...] i [...].
Odpowiednio, M. G. i K. G. mogą jedynie zajmować stanowisko co do tego gruntu, który pozostaje w ich (łącznie ze Spółdzielnią) współużytkowaniu wieczystym.
W rezultacie, jak wspomniano wyżej, w związku ze skutkami, które wywołały w sferze prawnej wskazane wyżej umowy notarialne oraz fakt dokonania w odrębnych księgach wieczystych wpisów konstytutywnych, dotyczących praw użytkowania wieczystego, doszło do wyodrębnienia - pod względem prawnym - poszczególnych części dawnej nieruchomości, składającej się z gruntu, pierwotnie objętego działkami geodezyjnymi nr [...] i [...] a która to nieruchomość w 2002 r. pozostawała w użytkowaniu wieczystym tylko Spółdzielni Mieszkaniowej. Te skutki prawne spowodowały, że obecnie nie istnieje już nieruchomość, która w 2002 r. w całości była przedmiotem użytkowania wieczystego Spółdzielni bo następstwem wspomnianych czynności cywilnoprawnych i orzeczeń sądu wieczystoksięgowego, podejmowanych w stosunku do poszczególnych, konkretnych i fizycznie wyodrębnionych części tej nieruchomości, aktualnie różnym podmiotom przysługują do jej poszczególnych części prawa użytkowania wieczystego na zasadzie wyłączności. Zatem mimo, że prawa te są jednakowego rodzaju (to jest odpowiadają tej samej kategorii prawa jaką jest prawo użytkowania wieczystego) to nie są to prawa wspólne (wyjątkiem jest współużytkowanie gruntu dawnej działki nr [...] w odniesieniu do Spółdzielni i M.G. oraz K.G.). Nie można zatem w tym przypadku mówić o współużytkowaniu wieczystym co do całości gruntu objętego wnioskiem podziałowym z 2002 r. Z tego więc powodu zbędne było w ogóle poszukiwanie przez organ - w ramach prowadzonego postępowania podziałowego – konsensusu wśród podmiotów, które aktualnie są uprawnione do gruntu, objętego dawnymi działkami nr [...] i [...]. Podmioty te bowiem nie były współużytkownikami wieczystymi do całości tego gruntu a były użytkownikami wieczystymi uprawnionymi tylko do poszczególnych, fizycznie wyodrębnionych jego części, odpowiadającymi (pod względem miejsca położenia i wielkości) działkom powstałym z mocy decyzji podziałowej z dnia 10 maja 2002 r., a która to decyzja została wyeliminowana z obrotu prawnego po upływie kilkunastu lat obowiązywania.
W związku z tym należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a., gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości lub w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której mowa w w/w przepisie, oznacza zaś brak przedmiotu postępowania. Przedmiotem tym bowiem jest konkretna sprawa, w której organ administracji państwowej jest władny i jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach konkretnych stron. W sytuacji zaś, w której nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej ingerencji organu administracyjnego, jakiekolwiek rozstrzygnięcie organu - pozytywne, czy negatywne - staje się prawnie niedopuszczalne z uwagi na brak któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego.
Biorąc zatem powyższe pod uwagę, należało uznać, że skoro – w dacie orzekania przez organy - brak było przedmiotu, który mógłby podlegać podziałowi bo nie istniała już nieruchomość składająca się z działek nr [...] i [...] z k.m. [...] obręb [...], to zgodzić się należało z Sądem Wojewódzkim, iż postępowanie podziałowe dotyczące takiej nieruchomości było bezprzedmiotowe. W rezultacie więc postępowanie to podlegało umorzeniu.
Z tych powodów zarzut kasacyjny oparty na art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. nie był uzasadniony.
Nie były także uprawnione pozostałe zarzuty kasacyjne. Z uwagi bowiem na fakt, że objęte wnioskiem podziałowym z 2002 r. postępowanie nie mogło być w ogóle prowadzone, gdyż nie istniała już nieruchomość, której ten wniosek dotyczył, okoliczność czy postępowanie podziałowe wywołane tym wnioskiem winno toczyć się tylko wg przepisów ustawy o spółdzielniach czy też przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, nabierała charakteru sporu czysto teoretycznego. Sąd administracyjny ma zaś za zadanie sprawować kontrolę działalności administracji publicznej stosując przy tym środki określone w ustawie (art. 3 § 1 p.p.s.a.) a nie jest organem uprawnionym ani zobowiązanym do prowadzenia rozważań mających charakter tylko akademicki. Stąd zarzut oparty na art. 151 p.p.s.a. w powiązaniu z art. 61 § 1 k.p.a. a w którym skarżąca zarzucała Sądowi Wojewódzkiemu, że nie zwrócił uwagi na to, iż w toku postępowania administracyjnego doszło do niedopuszczalnego przekształcenia żądania strony i uznania, że do wniosku skarżącej o podział nieruchomości miał zastosowanie przepis art. 97 ust. 2 u.g.n., podczas gdy skarżąca opierała swój wniosek na przepisach art. 40-42 u.s.m., nie miał racji bytu.
W zaistniałej sytuacji nie można też było skutecznie twierdzić, że ewentualne naruszenie przez organ art. 8 § 1 oraz art. 9 k.p.a. mogło mieć charakter istotny. Skoro bowiem samo postepowanie podlegało umorzeniu jako bezprzedmiotowe (bo nie istniał przedmiot tego postępowania) to stanowisko merytoryczne poszczególnych stron tego postępowania, nie miało w takim przypadku żadnego znaczenia.
Biorąc zatem powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 184 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło