II SA/Wr 172/23
WyrokWSA we Wrocławiu2023-08-08
Skład orzekający: Adam Habuda, Halina Filipowicz-Kremis, Wojciech Śnieżyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, gdy pełnomocnik działał z przekroczeniem umocowania i bez wiedzy strony?Ratio decidendi
Sąd uznał, że SKO prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ odwołanie zostało wniesione po terminie, a organ miał prawo domniemywać prawdziwość podpisu pełnomocnika na potwierdzeniu odbioru decyzji. Działania pełnomocnika przekraczającego umocowanie nie zwalniają strony z obowiązku terminowego wniesienia odwołania, a ewentualne nieprawidłowości mogą być rozpatrzone w postępowaniu karnym lub w drodze wznowienia postępowania.Stan faktyczny
Spółka komandytowa złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy dotyczącej podziału nieruchomości. Pełnomocnik spółki S. M. odebrał decyzję i zrzekł się prawa do odwołania bez wiedzy i zgody spółki. Spółka twierdziła, że pełnomocnik działał z przekroczeniem umocowania i że podpis komandytariusza pod wnioskiem o podział nieruchomości został podrobiony. SKO odmówiło przywrócenia terminu, a spółka zaskarżyła to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Adam Habuda, Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis (spr.), Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w Wydziale II w dniu 8 sierpnia 2023 r. sprawy ze skargi Śniadecki [...] sp. z o.o. Wrocław sp. k. z siedzibą w P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 16 stycznia 2023 r. nr SKO 4116/51/22 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę w całości.
Ś. sp.k., sp. z o.o., z siedzibą w P. zast. przez pełnomocnika T. P. zaskarżyła ostateczne postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 16 stycznia 2023 roku (SKO 4116/51/22). Postanowienie zaskarżono w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 58 KPA poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie że w niniejszej sprawie nie zaszły przesłanki warunkujące przywrócenie stronie terminu do wniesienia odwołania, pomimo uprawdopodobnienia przez skarżącą braku winy w uchybieniu terminu i niemożliwości terminowego wniesienia odwołania z uwagi na działania S. M. podającego się za pełnomocnika, bez wiedzy i wbrew woli skarżącej oraz przekroczenia przez niego swojego umocowania; naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, t. j. naruszenie art. 58 KPA w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 KPA poprzez jego niezastosowanie i odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania podczas, gdy skarżąca (strona) uprawdopodobniła, że bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, albowiem S. M. w sprawie działał bez wiedzy i wbrew woli strony, podając się za jej pełnomocnika, przekraczając swoje umocowanie; naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 58 KPA w zw. z art. 145 § 1 pkt 2 KPA poprzez jego niezastosowanie i odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania podczas, gdy z okoliczności sprawy wynika, że decyzja wydana została w wyniku przestępstwa, albowiem komandytariusz skarżącej S. Ś. nie złożył podpisu pod wnioskiem o podział nieruchomości z dnia 9 sierpnia 2022 r., będącym podstawą wydania decyzji nr 147/2022, a jego podpis został podrobiony; naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 7 KPA, w zw. z art. 9 KPA w zw. z art. 77 § l KPA oraz w zw. z art. 80 KPA poprzez wydanie decyzji bez wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i niepodjęcia niezbędnych kroków do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i podnoszonych przez skarżącą okoliczności skutkujących błędnym i sprzecznym z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wnioskiem, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu podczas, gdy skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu wskazała, że w tym postępowaniu podziałowym, jako pełnomocnik spółki miał działać S. M., który przekroczył swoje umocowanie i podjął działania bez wiedzy i woli skarżącej. Jednocześnie strona wnosi o przeprowadzenie dowodu z dokumentu - pisma pełnomocnika do Prokuratury Rejonowej dla [...] – [...] we W. z dnia 23 lutego 2023 r. wraz z dowodem nadania - na okoliczność wydania decyzji w wyniku przestępstwa i podrobienia podpisu komandytariusza Skarżącej S. Ś. pod wnioskiem o podział nieruchomości z dnia 9 sierpnia 2022 r. W związku z podniesionymi zarzutami skarżąca wnosi o 1. uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia przez wnioskodawcę odwołania od decyzji Wójta Gminy K. z dnia 23 listopada 2022 r. nr 147/202 w sprawie zatwierdzenia podziału nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działka nr [...] o pow. [...] ha położonej w obrębie K.(1); ewentualnie; uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia z dnia 16 stycznia 2023 roku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu we Wrocławiu; zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że pismem z dnia 14 grudnia 2022 roku skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia przez wnioskodawcę odwołania od decyzji Wójta Gminy K. z dnia 23 listopada 2022 r. nr 147/2022 w sprawie zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działka nr [...] o pow. [...] ha położonej w obrębie K.(1), stanowiącej własność wnioskodawcy, albowiem termin do wniesienia odwołania został uchybiony bez winy wnioskodawcy. Jednocześnie skarżąca wniosła odwołanie od tej decyzji. Skarżąca szeroko uzasadniła i wykazała, że uchybienie wynikało ze sposobu działania S. M., podającego się za pełnomocnika skarżącej, który podjął działania z nadużyciem udzielonego pełnomocnictwa (tj. podjął działania sprzeczne ze znaną mu wolą jego mocodawcy), ponadto podjęte przez niego działania stanowiły przekroczenie jego umocowania. Postanowieniem z dnia 16 stycznia 2023 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ wskazał, że skarżąca w żaden sposób nie uprawdopodobniła, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, ponieważ z akt sprawy wynika, że: z wnioskiem o podział nieruchomości wystąpił w dniu 9 sierpnia 2022 r. do Wójta Gminy K. S. Ś., komandytariusz skarżącej, który później uzupełniał również ten wniosek, pełnomocnik spółki S. M. własnoręcznym pismem potwierdził doręczenie skarżącej w dniu 23 listopada 2022 r. decyzji Wójta Gminy K. z dnia 23 listopada 2022 r. nr 147/2022, a dodatkowo w piśmie z dnia 23.11.2022 r. S. M. zrzekł się prawa do wniesienia odwołania od tego rozstrzygnięcia.
Zdaniem strony zaskarżone postanowienie nie może się ostać z niżej wskazanych względów. Wbrew twierdzeniom SKO w niniejszej sprawie zaszły przesłanki warunkujące przywrócenie skarżącej terminu do wniesienia odwołania, ponieważ uprawdopodobniła, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu i niemożliwości terminowego wniesienia odwołania z uwagi na działania podjęte przez osobę podającą się za jej pełnomocnika bez wiedzy i wbrew woli skarżącej oraz przekroczenia przez niego swojego umocowania. W niniejszej sprawie istotne są podnoszone przez skarżącą okoliczności dotyczące działania S. M., tj. odebranie decyzji nr 147/2022 z dnia 23 listopada 2022 r. oraz zrzeczenie się prawa do wniesienia odwołania od tego rozstrzygnięcia bez wiedzy oraz wbrew woli jego mocodawcy - skarżącej. Skarżąca bez wiedzy o wydaniu i odebraniu decyzji, nie mogła złożyć odwołania w terminie. Skarżąca jest spółką komandytową - jedynym komplementariuszem spółki jest Ś.(1) sp. z o.o., natomiast komandytariuszami są S. Ś. i S. M. Komplementariusz jest jedynym podmiotem uprawnionym do reprezentacji wnioskodawcy, zaś w imieniu komplementariusza działa prezes jego jednoosobowego zarządu, S. Ś. Prezes zarządu komplementariusza udzielił S. M. w imieniu wnioskodawcy pełnomocnictwa m.in. do występowania w imieniu spółki w postępowaniach administracyjnych, w zakresie związanym z realizacją inwestycji deweloperskich prowadzonych przez skarżącą. Na nieruchomości stanowiącej dotychczas działkę o nr [...], skarżąca prowadzi przedsięwzięcie deweloperskie w postaci wybudowania łącznie 4 budynków w zabudowie bliźniaczej, tj. zawierających 8 lokali mieszkalnych i jednego domu jednorodzinnego. Spółka planowała dopiero po oddaniu bliźniaków do użytku dokonać podziału geodezyjnego działki nr [...], aby następnie dokonać sprzedaży lokali i domu. Skarżąca nie chciała dokonać podziału geodezyjnego działki nr [...] przed zakończeniem budowy bliźniaków i oddaniem ich do użytkowania, ponieważ skarżąca dysponuje jedną decyzją o pozwoleniu na budowę dla całego obszaru budowy, a zmiana obszaru budowy w jej ocenie mogłaby rodzić problemy w zakresie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę i przedłużyć proces realizacji inwestycji. Skarżąca dopiero w dniu 9 grudnia 2022 r., po zauważeniu wzmianki w dziale I księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości, zwróciła się do Wójta Gminy K. o wyjaśnienie, czy wydano decyzję podziałową dla nieruchomości. W tym dniu spółka otrzymała skan decyzji nr 147/2022 z dnia 23.ll.2022 r., którą w imieniu spółki odebrał S. M. w dniu 23.11.2022 r. Skarżąca ani jej komplementariusz nie mieli wiedzy, że S. M. doprowadził do tego, iż postępowanie jest już na tak zaawansowanym etapie, nie mieli wiedzy o fakcie wydania decyzji, ani o jej uprawomocnieniu, skarżąca nie miała też wiedzy o fakcie osobistego odbioru decyzji przez S. M. i zrzeczeniu się przez niego w imieniu skarżącej prawa do odwołania. Co istotne w niniejszej sprawie, skarżąca miała zamiar dokonania podziału geodezyjnego działki nr [...], lecz wyłącznie po zakończeniu budowy bliźniaków i uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie obiektów. Zamiar mocodawcy był pełnomocnikowi S. M. znany, ponieważ jest komandytariuszem skarżącej i był obecny na naradzie budowlanej latem 2022 r. Tym samym, wszelkie działania S. M., na pozór zgodne z literalnym brzmieniem pełnomocnictwa z dnia 19.10.2021 r., są sprzeczne ze znaną mu wolą jego mocodawcy, zatem należy uznać je za działania dokonane z nadużyciem udzielonego pełnomocnictwa. Co więcej, zgodnie z literalną treścią pełnomocnictwa, S. M. był uprawniony do działań związanych z "realizacją inwestycji", natomiast skarżąca wyjaśnia ponownie, że dokonany na złożony przez niego wniosek podział geodezyjny działki nie był elementem realizacji inwestycji, nie był konieczny do jej przeprowadzenia - wręcz przeciwnie, spowoduje wyłącznie trudności w dokończeniu budowy. Tym samym S. M. przekroczył swoje umocowanie podejmując działania w niniejszej sprawie. Jak wskazuje samo SKO powołując się w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia na wyrok WSA w Gliwicach z dnia 28 lutego 2019 r. (sygn. I SA/GI 788/17) "z momentem ustanowienia pełnomocnika staje się on podmiotem wszystkich praw i obowiązków procesowych strony pozostających w zakresie pełnomocnictwa". Nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie S. M. przekroczył granice umocowania. Nie tylko działał wbrew literalnemu brzmieniu pełnomocnictwa, ale także wbrew woli i wiedzy swojego mocodawcy. Jak słusznie wskazuje orzecznictwo, pełnomocnictwo nie uprawnia pełnomocnika do prowadzenia spraw wbrew woli i wiedzy mocodawcy. Istotą pełnomocnictwa jest bowiem działanie w zgodnie z wolą mocodawcy, działanie akceptowane i znane mocodawcy, w najlepszym interesie mocodawcy, "pełnomocnik nie ma bowiem pełnej swobody względem mocodawcy w zakresie decyzji co do sposobu wykorzystania kompetencji skutecznego zastępowania go w podejmowaniu czynności oznaczonych w pełnomocnictwie". Jednocześnie wskazać należy, że w wyniku opisanego przez skarżącą sposobu działania pełnomocnika spółka bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 4 KPA i bez własnej winy nie posiadała wiedzy o odebraniu w dniu 23-11.2022 r. decyzji nr 147/2022 - skarżąca nie wiedziała o tym, że postępowanie jest na tak zaawansowanym etapie, nie wiedziała w ogóle o wydaniu decyzji w sprawie. Komentatorzy wskazują, że prowadzenie postępowania z udziałem osoby, która nie posiada pełnomocnictwa od strony lub je przekracza, jest równoznaczne z pozbawieniem strony czynnego udziału w postępowaniu. Skarżąca jednocześnie nie akceptuje dokonanych przez S. M. czynności i ich nie potwierdza wobec czego odbiór decyzji w dniu 23-11.2022 r. przez S. M. i zrzeczenie się prawa do odwołania nie może być poczytywany za działanie strony, ponieważ działał on z przekroczeniem udzielonego mu umocowania, wprost wbrew znanej mu woli skarżącej, dokonując czynności "za plecami" mocodawcy i bez jego wiedzy. Z uwagi na to, że S. M. bez wiedzy skarżącej i wbrew woli skarżącej uzyskał decyzję nr 147/2022 oraz bez wiedzy spółki osobiście ją odebrał w imieniu spółki w dniu 23.lI.2022 r., skarżąca bez swojej winy nie złożyła odwołania w terminie. Spółka dowiedziała się o wydaniu decyzji dopiero w dniu 8.12.2022 r., tj. w dniu ujawnienia w księdze wieczystej nieruchomości wzmianki dotyczącej sprostowania oznaczenia i obszaru nieruchomości. Jednocześnie nie ma racji SKO, że S. M. działał w sprawie jako pełnomocnik skarżącej, a skarżąca ponosi konsekwencje jego działania, na dowód czego SKO w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia powołuje orzecznictwo dotyczące działania profesjonalnych pełnomocników procesowych. Podkreślić należy, że S. M. nie był pełnomocnikiem skarżącej w sprawie - S. M. działał poza zakresem umocowania, wbrew woli i wiedzy skarżącej, zatem nie może być uznany za pełnomocnika w sprawie. Jest osobą trzecią podająca się za pełnomocnika spółki, a spółka nie potwierdziła i nie potwierdza jego działań. W związku z działaniami tej osoby spółka w ogóle nie miała wiedzy, że takie postępowanie się toczyło i doszło do wydania decyzji z dnia 23 listopada 2022 r. - w ten sposób S. M. pozbawił skarżącą możliwości działania w sprawie. W związku z tym SKO niesłusznie postanowieniem z dnia 16 stycznia 2023 roku odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, w sytuacji, w której skarżąca zgodnie z art. 58 § 1 i 2 KPA w terminie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Ponadto skarżąca zaprzecza, jakoby to komandytariusz spółki S. Ś. złożył w sprawie wniosek z dnia 9 sierpnia 2022 r. o podział nieruchomości, a następnie również uzupełniał ten wniosek. Skarżąca wskazuje, że o tym, że wniosek został rzekomo podpisany przez S. Ś. dowiedziała się dopiero z treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, zaś z samym wnioskiem zapoznała się po tym, jak otrzymała go w skanie w dniu 21 lutego 2023 r. od pracownika Urzędu w K. W związku z powyższym, skarżąca oraz S. Ś., za pośrednictwem swojego pełnomocnika, pismem z dnia 23 lutego 2023 r. złożyli do Prokuratury Rejonowej dla [...] – [...] we W. pismo z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa stypizowanego w art. 270 § 1 KK. S. Ś. zaprzecza bowiem, jakoby podpis pod wnioskiem z dnia 9 sierpnia 2022 r. o podział nieruchomości pochodził od niego, co potwierdza stanowisko skarżącej, że nie miała ona aż do 8 grudnia 2022 roku wiedzy o wydaniu decyzji z dnia 25 listopada 2022 roku ani nawet o tym, że takie postępowanie w ogóle się toczy. Dowód: pismo pełnomocnika do Prokuratury Rejonowej dla [...] – [...] we W. z dnia 23 lutego 2025 r. wraz z dowodem nadania. Strona podkreśla, że skarżąca już we wniosku o przywrócenie terminu z dnia 14 grudnia 2022 r. wskazała, że spodziewając się, że postępowanie podziałowe może potrwać długo, ustanowiła S. M. pełnomocnikiem spółki do złożenia wniosku o dokonanie podziału geodezyjnego działki [...] i prowadzenia go w taki sposób, aby organ wydał ostateczną decyzję podziałową po zakończeniu budowy bliźniaków i wydaniu pozwolenia na użytkowanie obiektów spółki. SKO zaś rozpatrując wniosek skarżącej o przywrócenie terminu pominął tak oczywistą i istotną okoliczność w sprawie i nie zwrócił się do skarżącej (wnioskodawcy) o wyjaśnienie rozbieżności, tj. rozbieżności pomiędzy twierdzeniami spółki a znajdującym się w aktach sprawy wnioskiem z dnia 9 sierpnia 2022 r. podpisanym rzekomo przez komandytariusza spółki S. Ś. a nie pełnomocnika S. M. Skarżąca wskazuje, że w orzecznictwie podkreśla się, że w przypadku złożenia wniosku o przywrócenie terminu w oparciu o art. 58 KPA organ powinien dokonać wszelkich działań mających na celu ustalenie okoliczności, na które powołuje się osoba zainteresowana. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w sytuacji, gdy strona twierdzi, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, a organ prowadzący postępowanie administracyjne będzie miał wątpliwości co do okoliczności powoływanych przez stronę, to powinien podjąć działania niezbędne do wyjaśnienia kwestii budzącej wątpliwość. Tylko bowiem takie stanowisko jest do pogodzenia z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, o którym mowa w art. 9 KPA. Dodatkowo w orzecznictwie podkreśla się, że sam fakt występowania w art 58 § 1 KPA. instytucji uprawdopodobnienia braku winy przez zainteresowanego przywróceniem terminu nie zwalnia organu od podjęcia działań, których celem, z uwagi na słuszny interes obywateli, będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy i potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych. Wbrew powyższego, w niniejszej sprawie organ nie podjął żadnych czynności mających na celu wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy, tj. rozbieżności pomiędzy twierdzeniami skarżącej wskazanymi we wniosku o przywrócenie terminu z dnia 14 grudnia 2022 roku, a znajdującymi się w aktach sprawy dokumentami, w szczególności wnioskiem z dnia 9 sierpnia 2022 r. podpisanym rzekomo przez S. Ś.. Zdaniem skarżącej nie ulega wątpliwości, iż organ rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie może pominąć tak oczywistych i tak istotnych okoliczności wynikających z akt sprawy, które dają podstawę do uznania, iż w niniejszej sprawie doszło do wydania decyzji w wyniku przestępstwa (art. 145 § 1 pkt 2 KPA). Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że SKO całkowicie pominęło tę kwestię i nie odniosło się w żaden sposób do argumentów i twierdzeń podniesionych przez skarżącą. Podsumowując, organ niesłusznie uznał, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki wymienione w art. 58 KPA, które pozwoliłyby na przywrócenie terminu i oddalił wniosek skarżącej. Ponadto, organ całkowicie pominął wskazane przez skarżącą okoliczności dotyczące przekroczenia przez pełnomocnika S. M. umocowania i w konsekwencji/brak skutków podejmowanych przez niego działań oraz nie wyjaśnił wystarczająco istotnych okoliczności sprawy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko zajęte w sprawie.
Wojewódzki sąd administracyjny zważył:
Skarga podlegała oddaleniu, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa. Trafnie organ skonstatował, że w sprawie doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania, co obligowało go do wydania postanowienia, w myśl art. 134 k.p.a. Wbrew zarzutom skargi w aktach sprawy znajduje się pokwitowanie odbioru decyzji nr 147/2022 przez ówczesnego pełnomocnika strony(. 26 akt I szej instancji) –S. M. (k. 1). Wobec złożenia odręcznego podpisu na dokumencie, potwierdzającym odbiór orzeczenia, organ administracji nie był obowiązany do prowadzenia postępowania wyjaśniającego w tej kwestii, w szczególności badania z urzędu, czy osoba sygnująca konkretny dokument (odbiór decyzji pierwszoinstancyjnej), posłużyła się własnym imieniem i nazwiskiem. Jeżeli w istocie doszło do nieprawidłowości w danym zakresie wykazanie tego faktu będzie rolą strony - organ był bowiem uprawniony domniemywać prawdziwość złożonego podpisu. W razie udowodnienia, w stosownym postępowaniu karnym, sfałszowania podpisu, może to stanowić podstawę wznowienia postępowania, zakończonego niniejszym postanowieniem (art. 145 § 1 pkt 1 w zw. z art. 126 k.p.a.). Wobec braku naruszenia reguł doręczania w postępowaniu administracyjnym (gdy ustanowiono pełnomocnika, na jego ręce - art. 40 § 2 zd. 1 k.p.a.), uprawnione było przyjęcie przez organ, że nastąpiło to w zgodzie z kodeksowymi zasadami. W takiej sytuacji prawidłowo SKO uznało, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Skoro termin został omieszkany, to rzeczą organu było badać (na wniosek strony) zaistnienie ewentualnych przesłanek do jego przywrócenia. Organ dokonał oceny wskazanych przez stronę okoliczności, w sposób niewadliwy, zatem kwestionowane postanowienie nie narusza prawa.
S. M. działał w imieniu Spółki na podstawie pełnomocnictwa notarialnego z dnia 19 października 2021 r. (repertorium [...] Nr [...]), udzielonego mu przez - działającego w imieniu Spółki pod firmą Ś. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością W. Spółka komandytowa – S. Ś. Jak wynika z § 1 pkt 2 lit. j) aktu, S. M. został upoważniony do "odbioru wszelkiej korespondencji, przesyłek, w tym przesyłek poleconych za potwierdzeniem odbioru i bez, a także listów zwykłych oraz paczek, a także przekazów pieniężnych, bezpośrednio od listonosza a także we wszystkich placówkach pocztowych, w tym przesyłek awizowanych, oraz od innych doręczycieli". Zatem bezsprzecznie posiadał uprawnienia do odbioru decyzji podziałowej Wójta Gminy K. z dnia 23 listopada 2022 r. (Nr 147/2022; RINiŚ.6831103.2022-2). Jeśli by nawet uznać, że ustanowiony aktem notarialnym pełnomocnik- S. M. nie posiadał pełnomocnictwa, uprawniającego do zrzeczenia się uprawnienia do złożenia odwołania od tego rozstrzygnięcia, a jedynie do odbioru przesyłek dla strony, to i tak 14 - dniowy termin uprawniający do dokonania tej czynności procesowej upłynął z dniem 7 grudnia 2022 r., natomiast akta wskazują jednoznacznie, że odwołanie wniesiono w dniu 15 grudnia 2022 r., czyli z uchybieniem kodeksowego terminu. Dalej trzeba powiedzieć, że akta jednoznacznie także wskazują, iż z wnioskiem o podział nieruchomości wystąpił S. Ś. (k. 10), a nie S. M. Spółka twierdzi, że podpis S. Ś. pod wnioskiem o podział gruntu został "podrobiony" i wystąpiła do Prokuratury Rejonowej dla [...] – [...] we W. z dnia 23 lutego 2023 r. z doniesieniem "że decyzja została wydana w wyniku przestępstwa, polegającego na podrobieniu podpisu S. Ś. pod wnioskiem o podział nieruchomości. Trzeba zgodzić się z kolegium, ze samo złożenie doniesienia nie zakończone i co za tym idzie bez jednoznacznej odpowiedzi czy istotnie podpis pod wnioskiem został podrobiony. Przede wszystkim należy jednoznacznie ponownie stwierdzić, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem ustawowego terminu i rozważenia mogło wymagać jedynie czy istniały przesłanki do przywrócenia terminu do złożenia odwołania.
Podsumowując, zdaniem sądu, sprawie kolegium nie naruszyło obowiązku właściwego wyjaśnienia okoliczności faktycznych, istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło