II SA/Gl 187/22
WyrokWSA w Gliwicach2022-08-17
Skład orzekający: Rafał Wolnik, Elżbieta Kaznowska, Aneta Majowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma podstawę do umorzenia postępowania w sprawie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie na podstawie art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, jeśli właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt więcej niż 5 lat przed wszczęciem postępowania, nawet jeśli szkoda ujawniła się później?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umorzenie postępowania w sprawie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie na podstawie art. 234 ust. 5 Prawa wodnego jest zasadne, jeśli właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt więcej niż 5 lat przed wszczęciem postępowania. Przepis ten wyłącza możliwość merytorycznego badania sprawy z uwagi na upływ czasu, co stanowi przeszkodę przedmiotową w dalszym prowadzeniu postępowania. Ciężar wykazania momentu dowiedzenia się o szkodzie spoczywa na stronie wnioskującej.Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa złożyła wniosek o nakazanie sąsiadowi przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na ich gruncie, wskazując na blokowanie spływu wody opadowej przez betonowe ogrodzenie. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie, uznając sprawę za nierozstrzygalną w oparciu o jego kompetencje, a następnie ponownie umorzył, powołując się na art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, stwierdzając, że skarżąca Wspólnota dowiedziała się o szkodliwym oddziaływaniu ponad 5 lat przed złożeniem wniosku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Rafał Wolnik, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Asesor WSA Aneta Majowska, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 17 sierpnia 2022 r. sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej [...] przy ul. [...] w C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia 21 października 2021 r. nr SKO.4114.13.2021 w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oddala skargę.
Pismem z dnia 8 września 2020 r., reprezentowana przez fachowego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, Wspólnota A. przy ulicy [...] w C. (dalej: strona, skarżąca) złożyła wniosek o nakazanie właścicielowi nieruchomości położonej w C. przy ulicy [...] (dalej: uczestnik postępowania) o przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na ich gruncie. Wniosła o przeprowadzenie dowodu z oględzin, z opinii biegłego oraz przesłuchanie wskazanych osób w charakterze świadków.
Pismem z dnia 2 października 2020 r. Prezydent Miasta C. (dalej organ pierwszej instancji) zawiadomił o wszczęciu postępowania oraz powiadomił o przeprowadzeniu oględzin w dniu 27 października 2020 r. wymienionych nieruchomości. Oględziny zostały przeprowadzone z udziałem zainteresowanych stron. Ustalenia poczynione trakcie oględzin zapisane zostały w protokole, podpisanym przez uczestniczące w nim strony. Do protokołu dołączono dokumentację zdjęciową.
Następnie organ pierwszej instancji, decyzją z dnia 10 grudnia 2020 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego umorzył postępowania w sprawie. W uzasadnieniu stwierdził, że kwestia ogrodzenia betonowego blokującego spływ wody opadowej pochodzącej z połaci dachowych oraz podwórka uszczelnionego płytami betonowymi przedmiotowej nieruchomości nie może zostać rozstrzygnięta w oparciu o kompetencje tutejszego organu. Dodał, że sprawy związane z wykonywaniem własności przez właścicieli nieruchomości oraz zasady współżycia społecznego określają przepisy Kodeksu cywilnego.
Wobec wniesionego przez stronę skarżącą odwołania, rozpatrujące sprawę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie (dalej: Kolegium, organ odwoławczy) decyzją z dnia 29 marca 2021 r. nr SKO.4114.1.2021 uchyliło decyzję organu pierwszej instancji w całości i przekazało mu sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu stwierdziło, że podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie winien stanowić art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Organ zatem winien potwierdzić przesłanki określone w przepisie art. 234 ust. 1 ustawy, a następnie doprowadzić do wydania decyzji na podstawie art. 234 ust. 3 tej ustawy. Podkreślił, że pojęcia bezprzedmiotowość postępowania i bezzasadność żądania strony nie są pojęciami tożsamymi. W konsekwencji decyzję umarzającą postępowanie w sprawie uznał za nie odpowiadającą dyspozycji art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne, podkreślając, iż w sprawie wymagane jest rozstrzygnięcie merytoryczne.
Po uzupełnieniu postępowania i przeprowadzeniu rozprawy administracyjnej decyzją z dnia 7 lipca 2021 r. nr [...] organ pierwszej instancji, działając na podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego ponownie orzekł o umorzeniu postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu wyjaśnił, że stosując się do zaleceń organ odwoławczego rozpatrzył przedmiotową sprawę, mając również na uwadze zapis art. 234 ust. 5 ustawy Prawo wodne, w myśl którego nie wszczyna się postępowania, jeśli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt.
W wyniku przeprowadzonego postępowania ustalono, że w granicy pomiędzy nieruchomością skarżącej (działka nr[...], obręb 108), a nieruchomością przy ulicy [...] (działka nr [...], obręb 108) znajduje się betonowe szczelne ogrodzenie, które powstało ok. 10 lat temu. Według skarżącej zatrzymało ono naturalny odpływ wody opadowej, powodując zalewanie garaży, piwnic i podtopienia budynków. Stąd skarżąca zażądała przywrócenia poprzedniego stanu, celem przywrócenia naturalnego odpływu wód. Z kolei uczestniczka postępowania - właścicielka nieruchomości przy ulicy [...] oświadczyła, iż ogrodzenie betonowane powstało ok. 15 lat temu, z uwagi na fakt zalewnia podwórka przy dużych opadach wodą opadową z nieruchomości skarżącej.
W toku postępowania, na podstawie przeprowadzonych oględzin ustalono, iż na nieruchomościach objętych wnioskiem jest zabudowa miejska - kamienice, oficyny, uszczelnione prawie w całości place i podwórka. Teren w tym obszarze charakteryzuje się naturalnym spadkiem z zachodu na wschód, czyli z nieruchomości skarżącej na nieruchomość uczestniczki postepowania.
Organ podkreślił, iż nieruchomość skarżącej Wspólnoty zabudowana jest budynkiem, a pozostała jej część stanowi teren utwardzony płytkami betonowymi w ok. 90% powierzchni podwórka, przy 10% powierzchni podwórka jako terenu nieutwardzonego w formie wąskich pasów usytuowanych wzdłuż budynku. Wyposażone w rynny i rury spustowe budynki na tej nieruchomości, zakończone są wylotami na teren utwardzony płytkami betonowymi. Stąd też woda opadowa pochodząca przynajmniej w 90% z dachów i betonowej powierzchni podwórka tej nieruchomości, spływa w kierunku nieruchomości uczestniczki postępowania i jest zatrzymywana przy szczelnym betonowym ogrodzeniu na granicy nieruchomości.
Organ pierwszej instancji, po zebraniu wszystkich oświadczeń i zgromadzeniu materiału dowodowego, stwierdził, że zawsze naturalny spływ wody opadowej następował z posesji skarżącej przy [...] - ku posesji uczestniczki postępowania przy[...]. Zmiana nastąpiła gdy wybudowano mur betonowy na granicy tych nieruchomości, co nastąpiło według różnych danych 10, 8 czy 5 lat temu. Dopiero w 2019 r., a potem w 2020 r. po intensywnych ulewach mieszkańcy skarżącej Wspólnoty stwierdzili, że wody opadowe nie spływają swoim dotychczasowym naturalnym tokiem i pozostają na posesji, podczas, gdy wody te nie spływały naturalnym nurtem już od co najmniej 10 lat.
Organ przywołał treść art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne, a także ust. 5 tego przepisu. Podkreślił, iż w świetle tego ostatniego przepisu, jeżeli postępowanie w sprawie zostanie wszczęte, ale w jego toku zostanie wykazane, że wiedzę o naruszeniu stosunków wodnych ze szkodą dla gruntu wnioskodawcy ma miejsce od ponad 5 lat, to sytuacja taka daje organowi podstawę do umorzenia postępowania w sprawie. Po analizie zebranego w sprawie materiału dowodowego organ stwierdził, iż skarżąca Wspólnota posiadała informację o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt więcej niż 5 lat przed złożeniem wniosku. W związku z powyższym, mając na uwadze zapis art. 234 ust. 5 ustawy Prawo wodne orzeczono o umorzeniu wszczętego postępowania. .
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca Wspólnota, reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i orzeczenie co do istoty, względnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 234 ust. 5 Prawa wodnego poprzez nieuzasadnione i nieuprawnione uznanie, iż strona skarżąca dowiedziała się o szkodliwym oddziaływaniu na jej grunt przez urządzenia zlokalizowane na działce sąsiedniej wcześniej niż 5 lat przed wszczęciem niniejszego postępowania, a także naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 78 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego, a w związku z tym naruszenie art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewykonanie obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a także art. 8 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez nieprzeprowadzenie postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadą proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania.
W uzasadnieniu podkreślono, że organ dokonał nieuzasadnionej i nieuprawnionej oceny zebranego materiału dowodowego. Wyjaśniono, że problemy z odpływem wód opadowych nasiliły się w 2019 r. Do tego momentu wody opadowe czasowo pozostawały w postaci kałuż, ale po krótkim czasie wsiąkały w grunt wnioskodawców, nie powodując szkód. Od 2019 r. doszło do sytuacji, gdy wody te zaczęły zalegać przez okres kilku dni na posesji, a w związku z brakiem naturalnego odpływu przelewały się do piwnic budynków znajdujących się w podwórku. Dopiero wówczas doszło do wystąpienia szkody na gruncie, na którym zakłócono naturalny spływ wody. Stąd też w rzeczywistości dopiero w 2019 r. doszło do sytuacji gdy naturalny spływ wody został ograniczony w stopniu, który uniemożliwiał jakiekolwiek odprowadzenie wód poprzez posesję uczestniczki postępowania w sposób powodujący szkody na nieruchomości należącej do skarżącej Wspólnoty. W ocenie skarżącej - kumulacja dwóch łącznie występujących przyczyn- betonowego ogrodzenia i zmniejszonej przepuszczalności gruntu doprowadziła do powstania szkód po stronie skarżącej. Gdyby nie istniało sporne betonowe ogrodzenie lub zapewniałoby ono właściwy przepust dla wód opadowych, zmiany przepuszczalności gruntu nie miałyby wpływu na gospodarkę wodną na działce skarżącej. Wątpliwości mogłaby wyjaśnić opinia biegłego z zakresu hydrologii lub gospodarki wodnej, której w toku postępowania nie dopuszczono. Tym samym organ pierwszej instancji naruszył wskazane przepisy procedury administracyjnej.
Rozpoznając to odwołanie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, zaskarżoną w niniejszym postępowaniu decyzją z dnia 21 października 2021 r. nr SKO.4114.13.2021, utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu organ odwoławczy w pierwszej kolejności odwołał się do treści przepisu art. 234 Prawa wodnego, w szczególności odnosząc się do ust. 5 tego przepisu, który wyłącza możliwość merytorycznego badania sprawy z uwagi na upływ czasu, w związku z czym zachodzi przeszkoda przedmiotowa w dalszym prowadzeniu postępowania. Organ stwierdził, że jeżeli wszczęto postępowania to należy je umorzyć jako bezprzedmiotowe zgodnie z art. 105 §1 Kodeksu postępowania administracyjnego (zob. wyrok tut Sądu z dnia 18 lutego 2021 r. - sygn. akt II SA/Gl 1289/20).
W ocenie organu na gruncie rozpatrywanej sprawy organ pierwszej instancji bezspornie ustalił, iż betonowe ogrodzenie pomiędzy nieruchomościami skarżącej i uczestniczki postępowania wykonane zostało wcześniej niż 5 lat przed złożeniem wniosku o wszczęcie niniejszego postępowania. Oświadczenia skarżącej (wykonanie
tego ogrodzenia miało miejsce ok. 10 lat temu) i uczestniczki postępowania (miało to miejsce ok. 15 lat temu) zostały złożone i potwierdzone w trakcie przeprowadzonych oględzin tych nieruchomości. Powyższe okoliczności zobligowały organ do umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego. Organ odwoławczy odwołując się do orzeczeń sądów administracyjnych uznał, że zaskarżona decyzja organu pierwszej instancji jest zgodna z obowiązującymi przepisami.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca Wspólnota A, reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenia kosztów postępowania. Decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego zarzuciła naruszenie prawa materialnego tj.:
- przepisu art. 234 ust. 5 w związku z art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne poprzez nieuzasadnione i nieuprawnione uznanie, iż strona skarżąca dowiedziała się o szkodliwym oddziaływaniu na jej grunt urządzenia zlokalizowanego na działce sąsiedniej wcześniej niż 5 lat przed wszczęciem niniejszego postępowania, a w konsekwencji uznanie, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania, o którym mowa w ust. 3 tego przepisu,
oraz naruszenie prawa procesowego, tj.:
- art. 78 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez pominięcie wniosków dowodowych złożonych przez stronę skarżącego, tj. wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu hydrologii lub gospodarki wodnej oraz zeznań zgłoszonych świadków,
- w konsekwencji naruszenie art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewykonanie obowiązku zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego,
- przepisu art. 8 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez nieprzeprowadzenie postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania.
W ocenie skarżącego Kolegium dokonało błędnej i pobieżnej analizy przepisu art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, w sposób niewłaściwy dokonując subsumpcji stanu faktycznego, którego dotyczy niniejsze postępowanie. Skarżąca podkreśliła, iż zgodnie z brzmieniem powyższego przepisu momentem początkowym, który pozwala na wszczęcie postępowania nie jest podjęcie przez właściciela sąsiedniego gruntu działań, o których mowa w art. 234 ust. 1 Prawa wodnego, ale moment, w którym uprawniony właściciel dowiaduje się o szkodliwym wpływie na jego działkę. W realiach niniejszej sprawy momentem tym nie będzie samo wybudowanie betonowego ogrodzenia, ale chwila, w której współwłaściciele nieruchomości przy ulicy [...] dowiedzieli się o jego negatywnym, szkodliwym wpływie na swoją działkę, a jak podnoszono wielokrotnie - problemy z odpływem wód opadowych pojawiły się w 2019 r. Do tego momentu wody opadowe niekiedy czasowo pozostawały w postaci niewielkich kałuż, ale po krótkim czasie wsiąkały w grunt nie powodując szkód. Od 2019 r. wody te zaczęły zalegać przez okres kilku dni na posesji, nie mając naturalnego odpływu przelewały się do piwnic budynków znajdujących się w podwórku. Dopiero wtedy doszło do spełnienia się drugiej konstytutywnej przesłanki wystąpienia z wnioskiem opartym na przepisie art. 234 Prawa wodnego, czyli wystąpienie szkody na gruncie. Skarżąca podniosła, że mimo wniosku organ nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego, na okoliczność ustalenia przyczyn zatamowania odpływu wód opadowych z posesji, która mogłaby wykazać, czy brak przepuszczalności gruntu mógł pojawić się dopiero po upływie pewnego czasu od momentu wybudowania spornego ogrodzenia.
Skarżąca podniosła także, że nie mogła wcześniej podjąć skutecznych działań, o których mowa w art. 234 Prawa wodnego, skoro szkoda pojawiła się dopiero w 2019 roku. Stanowisko takie znajduje także potwierdzenie w judykaturze.
Z powodu błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 234 ust. 5 Prawa wodnego Kolegium uznało, że nie mogą być skuteczne dalsze zarzuty skarżącej, a mianowicie wydania decyzji z naruszeniem przepisów art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego, czyli sprawa nie została w sposób wyczerpujący i wszechstronny wyjaśniona.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Kontrola legalności zaskarżonej decyzji przeprowadzona w oparciu o postanowienia art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137) wykazała, że zaskarżona decyzja odpowiada wymogom prawa. Zgodnie z brzmieniem art. 145 § 1 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. z 2022 r., poz. 329), sąd administracyjny uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji w całości lub części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego. Oznacza to, że nie każde naruszenie przepisów prawa będzie uzasadniało uwzględnienie wniesionej skargi do sądu administracyjnego, a jedynie takie, które będzie miało istotne znaczenie dla kontrolowanego rozstrzygnięcia.
Zakres kontroli sprawowanej przez Sądy wynika z treści art. 134 § 1 tej ustawy, co oznacza, że Sądy rozpoznając skargi nie są związane ich zarzutami, podstawą prawną ani formułowanymi przez strony wnioskami. W świetle przywołanych regulacji, sąd administracyjny dokonując kontroli rozstrzygnięć organów administracji kieruje się wyłącznie kryterium legalności, czyli zgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego rozstrzygnięć organów administracji publicznej. Oznacza to, że w ramach takiej kontroli Sąd nie może kierować się względami słuszności czy zasadami współżycia społecznego.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem brak jest podstaw do przyjęcia, że decyzje organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem prawa dającym podstawę do ich wzruszenia.
W rozpoznawanej sprawie, postępowanie administracyjne prowadzone było w oparciu o przepisy art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.jedn. Dz.U. z 2021 r., poz. 2233)
Zgodnie z art. 234 ust. 3 tej ustawy jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.
Podkreślenia jednak wymaga, że zgodnie z art. 234 ust. 5 tej ustawy postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Przepis ten znajduje zastosowanie w stosunku do przedmiotowej sprawy, wszczętej z wniosku z dnia 8 września 2020 r. We wskazanym wniosku strona skarżąca domagała się nakazania właścicielowi gruntu sąsiedniego – uczestniczce postępowania, przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, z uwagi na zmianę naturalnego odpływu wody opadowej z jej nieruchomości z uwagi na wybudowanie w granicy nieruchomości betonowego muru uniemożliwiającego swobodny odpływ wód opadowych z jej nieruchomości.
W wyniku przeprowadzonych oględzin, po przeprowadzeniu rozprawy administracyjnej prezentującej stanowiska stron postępowania, organ pierwszej instancji ustalił, iż betonowy mur na granicy obu działek, chociaż faktycznie zamyka naturalny spływ wody opadowej z nieruchomości strony skarżącej na nieruchomość uczestniczki (zresztą według oświadczenia powstał on, by faktycznie zahamować przypływ wody z nieruchomości skarżącej na nieruchomość uczestniczki postępowania i uchronić ją przed zalewaniem powodującym na niej szkody) powstał ponad 10 do 15 lat temu. Przez długi okres od jego powstania skarżąca nie zgłaszała zastrzeżeń do jego istnienia i nie wskazywała na zalewanie jej posesji czy inne negatywne oddziaływanie na jej posesję. Skoro więc mur betonowy istniał pomiędzy posesjami i brak było jego szkodliwego oddziaływania, a strona pomimo wiedzy o jego istnieniu nie zgłaszała wniosku o wszczęcie postępowania w przedmiocie zmiany stanu wody na gruncie, to zaistniała przeszkoda do merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Z uwagi na powyższe, w ocenie Sądu, w sprawie zasadnie zastosowano przepis art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, który wyklucza prowadzenie postępowania jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Przepis powyższy wyłącza możliwość merytorycznego badania sprawy z uwagi na upływ czasu, zatem zachodzi przeszkoda przedmiotowa w dalszym prowadzeniu postepowania.
Po wybudowaniu przedmiotowego ogrodzenia przez szereg lat nie odczuwano negatywnych skutków jego wzniesienia, a według oświadczenia strony skarżącej ujawniły się one dopiero w 2019 r.. Trudno jednak w takich okolicznościach sprawy przyjąć, że powodem takiego stanu rzeczy jest właśnie ten mur. Zresztą sama skarżąca w swoim odwołaniu i skardze wskazała m.in. na zmniejszoną przepuszczalność gruntu i problemy z odpływem wód opadowych, które pojawiły się dopiero w 2019 r., podczas gdy do tego momentu wody opadowe niekiedy czasowo pozostawały w postaci niewielkich kałuż na posesji , ale po krótkim czasie wsiąkały w grunt nie powodując szkód. Można zastanawiać się czy powyższe problemy nie zostały spowodowane częstymi ulewnymi deszczami a zmiana przepuszczalności terenu (o której wspomina skarżąca) - jego utwardzeniem w 90% płytami betonowymi, uniemożliwiającymi naturalne wsiąkanie wód opadowych w teren nieutwardzony. Można także zastanawiać się nad prawidłowym odprowadzeniem przez skarżącą wód opadowych z dachów budynków zlokalizowanych na jej terenie. Zgodnie bowiem § 28 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim odpowiadać powinny budynki i ich usytuowanie w przypadku budynków, dla których nie ma możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, dopuszcza się odprowadzenie wód opadowych na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych. Z ustaleń organu wynika natomiast, że wody opadowe z dachów budynków odprowadzane są rynnami i rurami spustowymi zakończonymi wylotami na teren utwardzony płytkami betonowymi, a nie na teren nieutwardzony. Dlatego też woda opadowa pochodząca przynajmniej w 90% z dachów i betonowej powierzchni podwórka tej nieruchomości, spływa w kierunku nieruchomości uczestniczki postępowania i jest zatrzymywana przy szczelnym betonowym ogrodzeniu na granicy nieruchomości. Trudno jednak czynić uczestniczce postępowania zarzut, że doszło do wybudowania muru betonowego na granicy działek w celu zabezpieczenia się przed nadmiernym spływem wody z nieruchomości skarżącej, nie odbieranym przez funkcjonującą w ulicy [...] kanalizację deszczową, posiadającą zbyt małą przepustowość. Nie można też zgodzić się z tezą, że obowiązkiem Wspólnoty przy ulicy [...] jest przejmowanie wszystkich wód opadowych z nieruchomości skarżącej na swój teren, celem dalszego jej odprowadzania do miejskiej kanalizacji deszczowej, podczas gdy z trudem kanalizacja ta odbiera wody opadowej z jej posesji z uwagi na małą przepustowość.
W ocenie składu rozpoznającego niniejszą sprawę, przepis art. 234 ust. 5 Prawa wodnego należy odczytywać, jako konieczność wykazania, iż zmiana stanu wód na gruncie sąsiednim powoduje szkody na gruncie wnioskującego uzasadniające wszczęcie postępowania, a on sam o tym fakcie ma wiedzę przez okres nie przekraczający 5 lat. Brak wykazania tego faktu, tj. naruszenia stosunków wodnych ze szkodą na grunt domagającego się wszczęcia postępowania i jego wiedzy na ten temat, uprawnia organ do odmowy wszczęcia postępowania, a jeżeli postępowanie zostanie wszczęte i wykaże, że wnioskodawca wiedzę o naruszeniu stosunków wodnych ze szkodą dla jego gruntu ma od ponad 5 lat daje organowi podstawę do umorzenia postępowania (tak też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 7 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Kr 260/19 CBSA). Skoro bowiem przepis ten uzależnia wszczęcie postępowania o naruszenie stosunków wodnych od świadomości właściciela działki sąsiedniej o występowaniu szkód na skutek tego naruszenia, a organ administracji z istoty sprawy, wiedzy o tej świadomości mieć nie może, ciężar wykazania tej okoliczności ustawodawca przerzucił na stronę wnioskującą o wszczęcie postępowania. Strona musi wykazać, że nastąpiło naruszenie stosunków wodnych na gruncie sąsiednim (na czym naruszenie to polegało) i od kiedy ma wiedzę, że wystąpiła szkoda jako skutek tego naruszenia na gruncie należącym do niego.
W świetle powyższego Sąd w składzie orzekającym podziela stanowisko organów, że jeżeli na skutek wniosku strony skarżącej wszczęto niniejsze postępowanie pomimo zapisu art. 234 ust. 5 Prawo wodne - to należało, je umorzyć jako bezprzedmiotowe zgodnie z art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego.
W doktrynie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym reprezentowany jest jednolity pogląd, że z bezprzedmiotowością postępowania mamy do czynienia wówczas, gdy brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, a wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. W sytuacji takiej brak jest podstaw prawnych do merytorycznego rozpoznania sprawy lub brak jest podstaw do rozpoznania jej w drodze postępowania administracyjnego.
Zgodnie z zasadą praworządności, obowiązkiem organów administracji publicznej jest działanie na podstawie przepisów prawa (art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego). Każde rozstrzygnięcie musi być oparte na konkretnym przepisie prawa. Tak też było w niniejszej sprawie. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd uznaje za bezzasadne zarzuty skargi. Umorzenie postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość było zasadne i zgodne z prawem. Stąd też nie są także zasadne zarzuty naruszenia przepisów procedury administracyjnej.
Mając na uwadze wszystkie wskazane powyżej okoliczności, Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza obowiązujących norm prawa materialnego, jak też prawa procesowego, które miało lub mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy, dlatego też skargę jako bezzasadną oddalił na mocy art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło