I OSK 165/05
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2005-11-17
Skład orzekający: Izabella Kulig – Maciszewska, Małgorzata Jaśkowska, Małgorzata Stahl
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opłata adiacencka może być ustalona w sytuacji, gdy wzrost wartości nieruchomości nastąpił w wyniku podziału, ale uchwała określająca stawkę procentową opłaty została podjęta po prawomocności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości?Ratio decidendi
Opłata adiacencka może być ustalona, jeśli właściciel nieruchomości w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca projekt podziału stała się ostateczna, był właścicielem nieruchomości, która zyskała na wartości w wyniku podziału. Fakt późniejszego zbycia nieruchomości przez właściciela nie ma znaczenia dla ustalenia tej opłaty. Wzrost wartości nieruchomości i podział nieruchomości są dwiema przesłankami, od których uzależnione jest ustalenie opłaty adiacenckiej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia opłaty adiacenckiej dla Grzegorza S. w związku ze wzrostem wartości jego nieruchomości po zatwierdzeniu projektu jej podziału na działki budowlane. Organ I instancji ustalił opłatę, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę Grzegorza S. Skarżący zarzucał m.in. naruszenie zasady niedziałania prawa wstecz, ponieważ uchwała określająca stawkę opłaty została podjęta po prawomocności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Izabella Kulig – Maciszewska, Sędziowie NSA Małgorzata Jaśkowska, Małgorzata Stahl (spr.), Protokolant Mariusz Bartosiak, po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2005 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Grzegorza S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 września 2004 r. sygn. akt II SA/Wr 3294/01 w sprawie ze skargi Grzegorza S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia 6 listopada 2001 r. (...) w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej w związku ze wzrostem wartości nieruchomości z tytułu wydania decyzji o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości położonej w J. przy ul. R. nr 2 1. oddala skargę kasacyjną, 2. przyznaje adw. Magdalenie S. oraz adw. Stanisławowi M. wynagrodzenie od Skarbu Państwa w wysokości po 130 zł /słownie: sto trzydzieści/ dla każdego z nich tytułem poniesionych kosztów nieopłaconej pomocy prawnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 30 września 2004 r. /II SA/Wr 3294/01/, po rozpoznaniu sprawy ze skargi Grzegorza S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia 6 listopada 2001 r. (...) w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej w związku ze wzrostem wartości nieruchomości z tytułu wydania decyzji o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości położonej w J. przy ul. R. nr 2 - oddalił skargę.
Decyzja z dnia 17 listopada 1998 r. Burmistrz Miasta J. na wniosek Grzegorza S., właściciela nieruchomości, zatwierdził projekt podziału działki nr 473/1 na 16 działek o nr 473/7-473/12 i 473/14-473/23 przeznaczonych pod budowę domów jednorodzinnych wraz z działkami nr 473/5 i 473/6 przeznaczonymi do obsługi komunikacyjnej oraz działkę nr 473/13 przeznaczona pod drogę, w nawiązaniu do uprzednio wydanej na wniosek G. S. decyzji (...) z dnia 30 czerwca 1998 r. o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla budowy 16 domków jednorodzinnych na działce nr 473/1. Według stanu z 1999 r. była to nieruchomość rolna bez zabudowań, natomiast teren był przeznaczony w planie miejscowym pod budownictwo mieszkaniowe małej intensywności.
Zarząd Miejski w J. decyzją z 9 października 2001 r. na podstawie art. 98 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami/Dz.U. 2000 nr 46 poz. 543/ ustalił opłatę adiacencką w wysokości 69.815 zł od Grzegorza S. w związku ze wzrostem wartości działki nr 473/1 w wyniku podziału. Wysokość opłaty wynikała z treści operatu szacunkowego z sierpnia 2001 r. w którym ustalono wzrost wartości nieruchomości o kwotę 139.630 zł. Stawkę procentową opłaty z tego tytułu w rozmiarze 50% ustalono uchwałą Rady Miejskiej w J. z dnia 30 listopada 2000 r.
W odwołaniu od tej decyzji G. S. zarzucił że działki sprzedał w 1999 i 2000 r. uzyskując niższe ceny, niż określone przez rzeczoznawcę według cen z 2001 r., zarzucił także obrazę art. 2 Konstytucji powołując się na art. 104 pow. ustawy i artykuł Izabeli L.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia 6 listopada 2001 r. utrzymało w mocy decyzję I instancji, poddając ocenie ustalenia wynikające z operatu szacunkowego, z planu miejscowego i podziału działki oraz z uchwały Rady i uznając zarzuty odwołania za niezasadne.
W skardze na tę decyzję G. S. zarzucił naruszenie zasady niedziałania prawa wstecz, bo decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się prawomocna z dniem 23 listopada 1998 r. a uchwała określająca stawkę opłaty adiacenckiej została przyjęta w dniu 30 listopada 2000 r. oraz pozbawienie go możliwości obrony przez brak pouczenia o możliwości zlecenia wyceny innemu rzeczoznawcy. Do pisma procesowego z 4 marca 2002 r. skarżący dołączył plan działek z zaznaczeniem ich zróżnicowanego uzbrojenia i powołany artykuł prasowy.
W uzasadnieniu wyroku Sąd powołał uchwałę NSA z dnia 22 listopada 1999 r., OPK 21/99 - ONSA 2000 Nr 2 poz. 56, aprobując wyrażony tam pogląd, że w myśl art. 98 ust. 4 pow. ustawy zarząd może wymierzyć opłatę adiacencką podmiotowi, który był właścicielem nieruchomości w dniu, kiedy decyzja zatwierdzająca projekt podziału tej nieruchomości stała się ostateczna i bez znaczenia jest ewentualne zbycie przez właściciela nieruchomości po podziale, bo uzyskał po podziale nieruchomość o wyższej wartości. Przytoczył także uchwałę NSA z dnia 9 października 2000 r., OPK 8/00 - ONSA 2001 Nr 1 poz. 15 w której określono istotę opłaty adiacenckiej. W stanie faktycznym sprawy zarzuty działania prawa wstecz są niezasadne, podział nieruchomości skarżącego nastąpił w czasie gdy gmina miała pełne podstawy ustalenia opłaty adiacenckiej, a następnie możność tę przejściowo utraciła w wyniku nowelizacji ustawy, wymagającej podjęcia w celu ustalenia stawek opłaty uchwały rady, cały czas mieszcząc się w ustawowym 3-letnim okresie i następnie możność tę ponownie uzyskała.
Sąd podniósł, że w toku postępowania skarżący nie zgłaszał szczegółowych zastrzeżeń a ponadto zgłoszony materiał nie wzbudza wątpliwości co do metody i sposobu wyceny działek i byłoby brak podstaw do uznania, że krytykowany operat obarczony jest błędami, ponadto skarżący nie kwestionował drugiego operatu sporządzonego w toku postępowania administracyjnego, opartego na tych samych podstawach faktycznych i prawnych.
Pełnomocnik Grzegorza S. zaskarżył powyższy wyrok skargą kasacyjną w całości, wnosząc o jego uchylenie a ewentualnie o zmianę wyroku i uchylenie zaskarżonej decyzji. Wyrokowi zarzucono: 1/naruszenie prawa materialnego - art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez jego błędna wykładnię polegającą na nieprawidłowym odczytaniu intencji ustawodawcy, a mianowicie nadaniu priorytetowego znaczenia w postępowaniu w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej przede wszystkim przesłance podziału nieruchomości podczas gdy z analizy tego przepisu wynika, że podstawową przesłanką jest wzrost wartości nieruchomości, którego rzetelne oszacowanie stanowi dopiero podstawę do wskazania na celową i o konkretnej wysokości/niekoniecznie odpowiadającej 50% różnicy, o której mowa w przepisach pow. ustawy/ opłatę adiacencką oraz 2/ naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy - art. 183 par. 2 pkt 5 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegające na pominięciu przez Sąd zaofiarowanych przez skarżącego twierdzeń wynikających z dokonanego na jego zlecenie profesjonalnego operatu szacunkowego co w połączeniu z błędną interpretacją art. 98 ust. 4 pow. ustawy prowadziło do wniosków niekorzystnych dla skarżącego i do pozbawienia go możności obrony jego praw.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi kasacyjnej.
Skarżący nadesłał do Naczelnego Sądu Administracyjnego pisma procesowe /data wpływu 26 września 2005 r. i 4 listopada 2005 r./ dodając nowe argumenty wynikające z artykułu w Gazecie Prawnej, dotyczące zasady niedziałania prawa wstecz i wysokości stawek opłaty adiacenckiej i wnosząc o zasądzenie na jego rzecz różnych kosztów postępowania w kwocie 4.600 zł., w tym za krzywdy moralne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga kasacyjna nie może zostać uwzględniona. Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym, musi być sporządzona przez adwokata lub radcę prawnego. W myśl art. 183 par. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi/Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm., dalej w skrócie p.p.s.a./ Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Granice te wynikają z podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia /art. 176 i art. 174 p.p.s.a. Po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie można powoływać nowych zarzutów a przymus adwokacki sprawia, że takie nowe zarzuty, podniesione przez samego skarżącego, nie mogły być przez Naczelny Sąd Administracyjny rozważane i uwzględnione. Pierwszy z zarzutów skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia prawa materialnego - art. 98 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami /w dacie wydawania decyzji Dz.U. 2000 nr 46 poz. 543 ze zm./ poprzez nadanie priorytetowego znaczenia przesłance podziału nieruchomości podczas gdy przesłanką powstania obowiązku wniesienia opłaty jest wzrost wartości nieruchomości, którego rzetelne oszacowanie stanowi dopiero podstawę do wskazania na celową i o konkretnej /zasadnej/wysokości opłatę adiacencką. Tak sformułowany zarzut jest niejasny i nie może być uznany za zasadny w świetle brzmienia powołanego przepisu art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami w sytuacji gdy powołany przepis przewiduje te dwie przesłanki łącznie i od nich uzależnia ustalenie opłaty adiacenckiej. W istocie zarzut ten, jak wynika z uzasadnienia, sprowadza się do kwestionowania ustaleń operatu szacunkowego i nierozważenia wszystkich okoliczności sprawy poprzez nieuwzględnienie przez Sąd przedstawionego przez skarżącego, sporządzonego na jego zlecenie już po wydaniu decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, operatu szacunkowego, nie ma zatem charakteru materialnoprawnego. Drugi z zarzutów dotyczy naruszenia przepisu art. 183 par. 2 pkt 5 p.p.s.a., czyli zarzutu nieważności postępowania z uwagi na pozbawienie strony możności obrony swych praw. Zarzut ten nie jest zasadny, operat sporządzony na zlecenie skarżącego, przedstawiony dopiero Sądowi został przez ten Sąd potraktowany jako mający charakter procesowych twierdzeń skarżącego i rozważony /str. 7 uzasadnienia wyroku/.Sąd administracyjny bada stan faktyczny i prawny sprawy na dzień wydania zaskarżonej decyzji a zatem nie mógł potraktować przedłożonego operatu jako dowodu w postępowaniu sądowym. Nie prowadzi także postępowania dowodowego, może przeprowadzać jedynie dowody uzupełniające z dokumentów. W tej sytuacji zarzut skargi kasacyjnej odnoszony do przesłanki nieważności postępowania sądowego nie mógł być uznany za usprawiedliwiony.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło