II SA/Sz 693/05
WyrokWSA w Szczecinie2006-02-02
Skład orzekający: Marzena Iwankiewicz, Iwona Tomaszewska, Arkadiusz Windak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia można nałożyć na właściciela nieruchomości, jeśli drzewa usunął jego pełnomocnik zarządzający gospodarstwem rolnym, a nie sam właściciel?Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciel nieruchomości, który ustanowił pełnomocnika do zarządzania gospodarstwem rolnym, ponosi odpowiedzialność za usunięcie drzew bez zezwolenia, nawet jeśli czynu tego dokonał pełnomocnik. Pełnomocnik działał w imieniu i na rzecz właściciela, a właściciel ponosi ryzyko ujemnych skutków działań pełnomocnika w zakresie powierzonych mu zadań. Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo wskazały adresata decyzji, mimo że postępowanie powinno być prowadzone na podstawie przepisów ustawy o ochronie przyrody z 1991 r., a nie z 2004 r.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej U. M. za usunięcie bez zezwolenia 12 sztuk drzew z jej działki rolnej. Drzewa usunął L. O., pełnomocnik U. M. do zarządzania gospodarstwem rolnym. Organy administracji uznały, że U. M. ponosi odpowiedzialność za działania swojego pełnomocnika. U. M. kwestionowała tę odpowiedzialność, twierdząc, że L. O. działał we własnym imieniu, a ona nie wydawała mu poleceń w tej sprawie. Skarżąca podnosiła również zarzut niewłaściwego zastosowania przepisów ustawy o ochronie przyrody.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz, Sędziowie Sędzia NSA Iwona Tomaszewska, Sędzia WSA Arkadiusz Windak (spr.), Protokolant Agnieszka Klimek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 02 lutego 2006 r. sprawy ze skargi U. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia drzew o d d a l a skargę
Decyzją z dnia [...] r., nr [...], Burmistrz Miasta i Gminy [...], powołując się na art. 47k i art. 47l ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 114, poz. 492 ze zm.), art. 158 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880), §1, §2 i §4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie jednostkowych stawek kar za usuwanie drzew (Dz. U. Nr 99, poz. 907) oraz §1, §2 i §4 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 czerwca 2003 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 113, poz. 1074) orzekł o wymierzeniu L. O. administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] zł. za usunięcie bez zezwolenia 12 sztuk drzew z terenu działki nr [...] położonej w obrębie [...], Gm. [...].
L. O. wniósł od tej decyzji odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] zarzucając jej rażące naruszenie prawa, bowiem drzewa wycięto z działki będącej gruntem rolnym, który zgodnie z §4 rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 7 kwietnia 2004 r. w sprawie minimalnych wymagań utrzymywania gruntów rolnych w dobrej kulturze rolnej (Dz. U. Nr 65, poz. 600) nie powinien być porośnięty drzewami i krzewami. L. O. wyraził pogląd, że wycięcie przedmiotowych drzew nie wymagało zezwolenia a ich usunięcie było niezbędne dla przywrócenie rolniczego charakteru gruntu.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia [...] r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 156 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) i art. 47e ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody, uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i umorzyło postępowanie organu I instancji.
Podstawą dokonanego rozstrzygnięcia stało się stwierdzenie, że L. O., na podstawie udzielonego mu pełnomocnictwa przez U. M., prowadzącą Gospodarstwo Rolne w [...], jest jedynie zarządcą - administratorem tego gospodarstwa. Wszelkie jego działania prowadzone są w imieniu i na rzecz mocodawczyni. Zatem status władającego gruntem w rozumieniu ustawy o ochronie przyrody ma właścicielka gospodarstwa U. M., co oznacza, że jest ona obowiązana do utrzymania we właściwym stanie drzew i krzewów rosnących na jej terenie. Jedynie U. M., jako władająca działką, mogła wystąpić o zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów. W związku z tym Kolegium uznało, że L. O. nie mógł wystąpić o zezwolenie na wycięcie drzew we własnym imieniu, bowiem nie legitymował się interesem prawnym i tym samym nie może być uznany za stronę postępowania w przedmiocie usunięcia drzew.
Kierując się wskazaniami Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], Burmistrz Miasta i Gminy [...] decyzją z dnia [...] r., nr [...], na mocy art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880), §1, §2 i §4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie jednostkowych stawek kar za usuwanie drzew (Dz. U. Nr 99, poz. 907) oraz §1, §2 i §4 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 czerwca 2003 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 113, poz. 1074) orzekł o wymierzeniu U. M. administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] zł. za usunięcie bez zezwolenia 12 sztuk drzew z terenu działki nr [...] położonej w obrębie [...], Gm. [...].
U. M. złożyła od powyższej decyzji odwołanie podnosząc, że decyzja jest obarczona rażącą wadą prawną polegającą na przypisaniu jej odpowiedzialności za działania innej osoby. Strona oświadczyła, że całością zarządu i administrowaniem nieruchomością rolną w Starym [...] zajmuje się L. O. lecz w sprawie usunięcia drzew skarżąca nie wydawała mu żadnych poleceń i nie może ponosić odpowiedzialności z tym związanej. Odwołująca wniosła o uznanie decyzji jako nieważnej z mocy prawa.
W skutek wniesionego odwołania i rozpoznania sprawy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] orzeczeniem z dnia [...] r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. i art. 88 ust. 1 pkt 2, ust. 2, art. 89 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium zwróciło uwagę, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można ustalić, czy obwód pni mierzony był na wysokości 130 cm, jak nakazuje rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie jednostkowych stawek kar za usuwanie drzew (Dz. U. Nr 99, poz. 907). Kwestia ta jest istotna, gdyż o wysokości kary decyduje oprócz gatunku drzewa również obwód jego pnia. Obwód winien być zmierzony na wysokości 130 cm od podłoża. Jeżeli ustalenie obwodu wyciętego bez zezwolenia drzewa jest niemożliwe z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej winien być ustalony przy przyjęciu najmniejszego promienia pnia i pomniejszenia wyliczonego obwodu o 10% (art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody). Celem wyjaśnienia tej wątpliwości organ odwoławczy uchylił kwestionowaną decyzję i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.
W dniu [...] r. Burmistrza Miasta i Gminy [...], decyzją nr [...], w oparciu o art. 88 ust. 1 pkt 2, ust. 2 i art. 89 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880) oraz §1 i §2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306) orzekł o wymierzeniu U. M. administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] zł. za usunięcie bez zezwolenia 12 szt. drzew z terenu działki nr [...] położonej w obrębie [...] Gm. [...].
Odwołanie od tej decyzji złożyła U. M., w którym podała, że zgodnie z art. 28 k.p.a. nie jest stroną w postępowaniu o wycięcie drzew dokonanych przez L. O. Odwołująca ponownie potwierdziła, że L.O. posiada jej pełnomocnictwo do prowadzenia gospodarstwa, lecz jego przekroczenie nie może obarczać jej odpowiedzialnością.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], decyzją z dnia [...] r., nr [...] uznało, że odwołanie jest nieuzasadnione i na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy ustalił, że wycięcia drzew dokonał L. O. - pełnomocnik U. M. Fakt wycięcia drzew bez wymaganego prawem zezwolenia jest niekwestionowany.
Z wyjaśnień L. O. złożonych dnia [...] r. wynika, że drzewa zostały wycięte, bo uniemożliwiały korzystanie z łąki lub rosły na drodze, z której od wielu lat nikt nie korzystał, gdyż grunt był ugorowany. W przekonaniu pełnomocnika odwołującej się, wycinanie tego typu drzew nie wymagało zezwolenia, ponieważ uniemożliwiały one eksploatacji użytków rolnych.
Kolegium nie podzieliło tego stanowiska podkreślając, że wycięcie drzew powyżej 5 lat lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić za zezwoleniem wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, wydanym na wniosek posiadacza nieruchomości, lub za zgodą właściciela, jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest jej właścicielem - jak stanowi przepis art. 83 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92 poz. 880). Za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia organ, w myśl art. 88 ustawy wymierza administracyjną karę pieniężną.
Interpretacja tych przepisów dla potrzeb orzeczniczych musi być dokonywana z uwzględnieniem unormowań o ogólniejszym charakterze, odzwierciedlających istotę całej ustawy, ukazanej już w jej tytule - ochrona przyrody.
W szczególności należy powołać art. 4 ust. 1 ustawy, według którego obowiązkiem organów administracji publicznej, osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych oraz osób fizycznych jest dbałość o przyrodę będącą dziedzictwem i bogactwem narodowym. Nadto, w ust. 2 określono obowiązek organów administracji publicznej do zapewnienia warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych dla ochrony przyrody.
Z zestawienia treści tych regulacji wynika jednoznaczny wniosek, że zezwolenie na wycięcie drzew jest wyjątkiem od reguły zachowania drzew jako elementów przyrody, podlegających ochronie prawnej, zaś wymierzenie kary za usunięcie drzewa bez zezwolenia ma charakter obligatoryjny.
Art. 83 ust. 6 ustawy enumeratywnie wymienia wypadki, kiedy zezwolenie na wycięcie drzew nie jest wymagane, lecz okoliczności podane przez pełnomocnika strony L. O. nie mieszczą się w tych wyjątkach.
Kolegium zwróciło uwagę, że prawo własności nie ma charakteru bezwzględnego, a ograniczenia w sposobie wykonywania tego prawa mogą wynikać m.in. z ustaw (art. 140 Kodeksu cywilnego), w tym przypadku z ustawy o ochronie przyrody.
Ponieważ ciężar ochrony przyrody ponosi właściciel nieruchomości, to kara została właściwie nałożona na U. M., gdyż w tym wypadku ponosi ona odpowiedzialność za pracę swojego pełnomocnika ustanowionego do administrowania i zarządzania całym gospodarstwem rolnym.
Wycięcie zatem drzew bez zezwolenia podlega karze administracyjnej, która nie jest
uznaniowa, lecz ściśle uzależniona od gatunku drzewa, wieku, średnicy pnia. Ponadto, zgodnie z art. 89 ust. 3 ustawy, jeżeli ustalenie obwodu wyciętego bez zezwolenia drzewa jest niemożliwe z powodu braku kłody (jak w niniejszej sprawie), obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%.
Po zapoznaniu się z aktami sprawy dotyczącymi głównie sposobu ustalenia kary pieniężnej, (co było kwestionowane w poprzedniej decyzji) Kolegium uznało, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa materialnego i wydana została z zachowaniem procedury administracyjnej.
Kolegium odniosło się również do propozycji wyrażonej przez L. O. dotyczącej załatwienia sprawy poprzez nakazanie posadzenia na nieruchomości odpowiedniej ilości drzew. Organ odwoławczy zauważył, że obowiązek taki może być nałożony na stronę przez organ wyłącznie w sytuacji wyrażania zgody na usunięcie drzew w trybie art. 83 ust.1 i 3 ustawy.
U. M., działając poprzez pełnomocnika – radcę prawnego B. D., złożyła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w [...] zarzucając naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez skierowanie jej do osoby nie będącej stroną, oraz przepisów ustawy z 14 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie.
Uzasadniając zarzut skierowana decyzji do osoby nie posiadającej przymiotu strony skarżąca podała, że karę pieniężną wymierza się "za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia". Zasady wykładni tego przepisu prowadzą do wniosku, że karę nakłada się na tę osobę, która usunęła drzewa lub krzewy nie posiadając przy tym stosownego zezwolenia. W sprawie niniejszej nie ma wątpliwości, iż drzewa wycięte zostały przez L. O., nie zaś przez U. M. Decyzja organu I instancji w żaden sposób nie odnosi się do powyższej kwestii. Organ II instancji rozbieżność powyższą wyjaśnił w ten sposób, że U. M. ponosi odpowiedzialność za pracę swojego pełnomocnika ustanowionego do administrowania i zarządzania całym gospodarstwem rolnym.
Stwierdzenie powyższe nie polega na prawdzie. Nie jest prawdą, iż ciężar ochrony przyrody ponosi właściciel nieruchomości. W rzeczywistości obowiązek ochrony przyrody spoczywa na każdej osobie. Oznacza to, iż każdą osobę obowiązuje zakaz wycinania drzew bez wymaganego zezwolenia, bez względu na to, czy wycięcie drzewa ma nastąpić na gruncie stanowiącym własność tej osoby, czy też na cudzym gruncie.
Nie zachodzi tożsamość podmiotowa normy nakazującej uzyskanie zezwolenia na wycięcie drzew i normy nakazującej zapłacenie kary za wycięcie drzewa bez zezwolenia. O ile bowiem w pierwszym przypadku zezwolenie może być udzielone albo właścicielowi nieruchomości, albo innej osobie ale za zgodą właściciela, to zakaz wycięcia drzewa bez zezwolenia i korespondujący z tym nakaz zapłacenia kary dotyczy każdej osoby, bez względu na przyczyny, z których nie legitymuje się zezwoleniem, a wiec bez względu na to, czy w ogóle nie była uprawniona do wystąpienia o zezwolenie, czy też mogła o to zezwolenie wystąpić, ale tego nie uczyniła.
Zdaniem skarżącej, nie ma wątpliwości, iż drzew nie wolno wycinać bez zezwolenia, bez względu na to, czy rosną one na gruncie stanowiącym własność sprawcy, czy też na obcym gruncie, a to prowadzi do wniosku, iż zobowiązanym do zapłaty kary jest ten, kto drzewo wyciął, a nie ten, na czyim gruncie drzewo to rosło.
Uzasadnienie nałożenia kary na skarżącą tym, iż do wycinki drzew doszło na terenie stanowiącym jej własność jest zatem oczywiście błędne.
Odnosząc się do zawartego w zaskarżonej decyzji stanowiska, iż to U. M. ponosi odpowiedzialność za wycięcie drzew bez zezwolenia, gdyż czynności tej dokonał jej pełnomocnik, skarżąca za zasadne uznała odwołanie się w tym zakresie do unormowań prawa cywilnego. Zgodnie z art. 95 § 2 k.c. "czynność prawna dokonana przez przedstawiciela w granicach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego". Faktem jest, iż L. O. uzyskał pełnomocnictwo do zarządu i administracji gospodarstwem rolnym skarżącej. Jednak umocowanie to nie obejmowało wycinania drzew bez zezwolenia, zarówno dlatego, że wolą mocodawcy nie było rozciąganie umocowania na tego typu bezprawne działania (art. 65 § 1 k.c.), jak i dlatego, iż umocowanie takie byłoby z mocy prawa nieważne, jako sprzeczne z ustawą (art. 58 k.c.).
Dokonując wycinki drzew bez zezwolenia L. O. nie mógł zatem działać i nie działał jako pełnomocnik skarżącej, a wyłącznie we własnym imieniu i na własny rachunek. Nałożenie kary pieniężnej na skarżącą za działania dokonane przez L. O. jest zatem zupełnie błędne, determinując konieczność wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego.
W ocenie skarżącej, wady zaskarżonej decyzji są niezwykle istotne, co jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia jej nieważności (art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a.), a tym bardziej podstawą do jej uchylenia.
Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] podtrzymało stanowisko zaprezentowane w swojej decyzji wnosząc o oddalenie skargi jako niezasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują w zakresie swojej właściwości wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działań organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Takie określenie kompetencji Sądu skutkuje tym, że w przypadku stwierdzenia, że decyzja organu administracji dotknięta jest istotnymi wadami prawnymi, mającymi postać naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub postępowania administracyjnego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy - Sąd eliminuje z obrotu prawnego takie wadliwe orzeczenie – w zależności od rodzaju stwierdzonego uchybienia – poprzez jego uchylenie lub stwierdzenie jego nieważności - art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Równocześnie, w myśl art. 134 § 2 w/w ustawy, Sąd związany jest zakazem reformationis in peius i pomimo dostrzeżenia naruszenia przez organy administracji prawa, nie może wydać takiego orzeczenia, które w efekcie działałoby na niekorzyść strony skarżącej, chyba, że naruszenie to skutkowałoby stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności.
W rozpatrywanej sprawie Sąd, będąc zobligowany do kontroli działań organów obu instancji również poza zakresem określonym zarzutami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), doszedł do wniosku, że organy naruszyły przepisy prawa w stopniu niewątpliwie mającym wpływ na wynik sprawy. Jednak uwzględnienie skargi z przyczyn w niej nie podniesionych a dostrzeżonych przez Sąd z urzędu, skutkowałby rozstrzygnięciem niekorzystnym dla skarżącej.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji oparto na przepisach ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880), która weszła w życie z dniem 1 maja 2004 r. Art. 158 w/w ustawy stanowi, że do spraw wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy, a niezakończonych decyzją ostateczną stosuje się przepisy dotychczasowe. Oznacza to, że sprawy wszczęte i nie zakończone decyzją ostateczną przed [...] r. winny być prowadzone i rozstrzygane na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody (j.t.: Dz. U. z 2001 r. Nr 99, poz. 1079 ze zm.) i wydanych przed tą datą przepisów wykonawczych.
W kontekście przywołanego wyżej art. 158 istotne stało się ustalenie daty wszczęcia postępowania w sprawie usunięcia drzew z terenu nieruchomości położonej w [...].
Sprawy związane z usunięciem drzew bez wymaganego pozwolenia należą do tej kategorii, które zasadniczo podejmowane są z urzędu – art. 61 § 4 k.p.a. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie rozstrzygają sposobu ustalenia daty wszczęcia postępowania administracyjnego z urzędu. Orzecznictwo sądowoadministracyjne wraz z doktryną wypracowały w tym zakresie stanowisko, że za datę wszczęcia postępowania administracyjnego z urzędu można uznać dzień pierwszej czynności procesowej dokonanej w sprawie, pod warunkiem, że o czynności tej powiadomiono stronę (por. wyrok NSA z 26 października 1999 r., III SA 7955/98, Lex nr 43944).
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że pierwsze czynności procesowe w sprawie usunięcia przedmiotowych drzew organ I instancji podjął w [...] r. Świadczą o tym: protokół z oględzin oraz notatka urzędowa funkcjonariusza Straży Miejskiej z dnia [...] r. (karty 17 i 18 akt administracyjnych). Z dokumentów tych wynika, że organ I instancji przeprowadzając opisane czynności miał świadomość zarówno kto jest właścicielem działki nr [...] w [...], z której samowolnie usunięto drzewa (U. M.) jak i to, że wycinki tej dokonano na polecenie L. O. – zarządcy i pełnomocnika Gospodarstwa Rolnego U. M. L. O. organ I instancji doręczył również zawiadomienie z dnia [...] r. o wszczęciu postępowania w trybie art. 61 § 4 k.p.a. w sprawie wycięcia bez zezwolenia drzew z terenu działki nr [...] w [...] (k. 16 akt administracyjnych).
L. O. ustosunkował się do tego zawiadomienia pismem z dnia [...] r. (k. 14 akt administracyjnych). Użyta w powołanym piśmie pieczątka nagłówkowa jak i podpis złożony przez L. O. jako pełnomocnika Gospodarstwa Rolnego [...] oznaczają, że L. O. wypowiadał się w postępowaniu w imieniu właścicielki administrowanego gospodarstwa – U. M.
Przedstawione okoliczności wskazują, że skarżąca U. M., a konkretnie jej pełnomocnik, była zawiadomiona o prowadzonym przez organ z urzędu postępowaniu w sprawie usunięcia bez zezwolenia drzew z terenu jej nieruchomości.
Skoro wszczęcie postępowania w tym zakresie nastąpiło przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tj. przed 1 maja 2004 r.), to konsekwencją tego postępowanie winno być prowadzone w oparciu o przepisy ją poprzedzające. Okoliczności tej nie zmienia fakt, że organ I instancji wydając pierwszą decyzję w sprawie jako jej adresata wskazał L. O.
Powyższe spostrzeżenia prowadzą do konkluzji, iż kara pieniężna za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew powinna być wymierzona na podstawie ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2001 r. Nr 99, poz. 1079 ze zm.) oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 czerwca 2003 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 113, poz. 1074) i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie jednostkowych stawek kar za usuwanie drzew (Dz. U. Nr 99, poz. 907).
Tymczasem kwestionowane orzeczenia organów obu instancji podjęto z powołaniem się na przepisy ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 r. oraz, m.in., wydanego na podstawie tej ustawy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U Nr 228, poz. 2306) i to w pierwotnym jego brzmieniu.
Nie każde uchybienie w zakresie powołanie przez organ przepisów prawa ma wpływ na treść rozstrzygnięcia. Oparcie się przez organ na przepisach ustawy już nieobowiązującej w sytuacji, gdy w obrocie prawnym istnieje "nowa" ustawa, która reguluje dane zagadnienie w sposób tożsamy, nie może być uznane jako wada skutkująca uchyleniem orzeczenia organu. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie.
W obu ustawach o ochronie przyrody, tj. w ustawie z dnia 16 października 1991 r. (art. 47k) i ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. (art. 88 ust. 1 pkt 2) przyjęto zasadę, wedle której decyzje w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia mają charakter decyzji związanych, tzn., że uznanie organu ograniczone jest jedynie do etapu wyprowadzania wniosków z określonego stanu faktycznego sprawy. W przypadku wystąpienia przesłanek do wymierzenie kary, wydanie przez organ decyzji staje się wówczas obligatoryjne.
Stwierdzona przez Sąd nieprawidłowość w ustaleniu przez organy przepisów prawa materialnego w oparciu o które winno toczyć się postępowanie, a w szczególności niewłaściwe zastosowanie przepisów wykonawczych, niewątpliwie miało wpływ na wynik sprawy w zakresie wysokości ustalonej kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia drzew. Uchybienie to winno skutkować orzeczeniem przez Sąd o uchyleniu kwestionowanych przez skarżącą decyzji celem ponownego przeprowadzenia postępowania. Przed tym jednak Sąd zobowiązany był zważyć, czy orzeczenie takie nie byłoby w istocie niekorzystne dla skarżącej, a jeżeli tak to, czy zaskarżona decyzja jest obarczona wadą nieważności.
Ustalona U. M. kwota kary pieniężnej w wys. [...] zł., w ocenie Sądu, jest niższa o tej, jaka winna być określona przy prawidłowym zastosowaniu przepisów wykonawczych obowiązujących przed wejściem w życie ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, tj. przed 1 maja 2004 r. Kara ta byłaby zbieżna z tą jaką organ I instancji określił w decyzji z dnia [...] r. powołując się na właściwe przepisy prawa materialnego i byłaby na poziomie ok. [...] zł. Tym samym uchylenie zaskarżonej decyzji tylko z wyżej opisanych przyczyn byłoby dla skarżącej niekorzystne.
W takim stanie rzeczy należało rozważyć, czy dostrzeżone przez Sąd uchybienia mogły stać się podstawą stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji. Zdaniem Sądu, przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji określone w art. 156 § 1 k.p.a. w sprawie nie wystąpiły.
Pomimo, że organy nie uwzględniły wyżej cyt. przepisu art. 158 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r., przez co nie zastosowały właściwych przepisów prawa materialnego, to przyczyną tego stanu rzeczy stało się błędne przyjęcie, iż postępowanie administracyjne wszczęte zostało w niniejszej sprawie z urzędu dnia [...] r., na co wskazuje sporządzone przez organ I instancji zawiadomienie o wszczęciu postępowania skierowane do U. M. (k. 4 akt administracyjnych).
W związku z tym, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie precyzują daty jaką należy uznać za wszczęcie postępowania z urzędu, a data ta jest wyprowadzana jedynie na gruncie wykładni prezentowanej w orzecznictwie jak i w literaturze przedmiotu, nie można postawić organom skutecznego zarzutu rażącego naruszenia prawa o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Za rażące naruszenie prawa uznać można bowiem sytuację, gdy rozstrzygnięcie pozostaje w oczywistej sprzeczności z przepisami prawa. Tam natomiast, gdzie zastosowanie przepisu prawa wymaga jego interpretacji i subsumcji do konkretnego stanu faktycznego, nie może być mowy o rażącym naruszeniu prawa (szerzej: B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 7, C.H.Beck, Warszawa 2005, s. 734 i nast.).
Innych podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji skład orzekający nie dostrzegł. Tym samym Sąd nie podzielił sugestii skargi, jakoby decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] r. skierowana została do osoby nie będącej stroną w sprawie (art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a.).
Wskazany zarzut stał się jedną z dwóch podstaw podniesionych jako uzasadnienie wniesienia skargi. Zdaniem skarżącej, nie może ona ponosić odpowiedzialności za bezprawne działania jej pełnomocnika, który w tym zakresie takowego upoważnienia nie posiadał i nie mógł posiadać, gdyż umocowanie takie byłoby z mocy prawa nieważne.
Powyższy zarzut Sąd uznał za chybiony.
O ile oczywistym jest, że skarżąca nie mogła skutecznie umocować prawnie wybranego pełnomocnika do podejmowania czynności niezgodnych z prawem, to nie oznacza to, że nie ponosi odpowiedzialności za działania własnego pełnomocnika. Z istoty pełnomocnictwa wynika działanie na rzecz i w imieniu mocodawcy.
Trafnie organy przyjęły, że U. M. ponosi ryzyko ujemnych skutków działania pełnomocnika, który w zakresie powierzonych mu zadań administrowania i zarządzania gospodarstwem rolnym, podjął decyzje o usunięciu drzew, będąc w błędnym przekonaniu o braku potrzeby uzyskania w tym celu odpowiedniego zezwolenia.
Prawidłowość ustalenia przez organy adresata zaskarżonej decyzji znajduje uzasadnienie w materialne dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy z których wynika, że L. O. zlecając usunięcie przedmiotowych drzew, działał na rzecz zarządzanego i administrowanego gospodarstwa rolnego skarżącej. Świadczą o tym wyjaśnienia L. O., który odpowiadając na pierwsze wezwanie organu I instancji jednoznacznie wskazał, że powodem usunięcia drzew było umożliwienie korzystania z łąki. Dodatkowo oświadczenie to L. O. złożył jako pełnomocnik skarżącej prowadzący Gospodarstwo Rolne w [...] (dowód: pismo z dnia [...] r. – k. 3 akt administracyjnych). Wyjaśnienia te L. O. podtrzymał również w odwołaniu z dnia [...] r., w którym stwierdził m.in., że "wycięte zostały wyłącznie te drzewa, które uniemożliwiały wykorzystanie rolnicze gruntu".
Zgromadzona dokumentacja, w ocenie Sądu, dawała uzasadnione podstawy aby uznać, że osobą inicjującą – organizującą wycinkę drzew, był L. O., który działania te podjął w imieniu U. M. na rzecz prowadzonego gospodarstwa rolnego. Brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że L.O. działał w tym zakresie w celu usunięcia drzew we własnym imieniu, np. celem ich przywłaszczenia.
Sąd nie podzielił również ogólnie sformułowanego przez skarżącą zarzutu naruszenia przez organy przepisów ustawy o ochronie przyrody. Z przepisów tej ustawy skarżąca wyprowadziła wniosek, że zobowiązanym do zapłaty kary jest ten, kto drzewo wyciął, a nie ten, na czyim gruncie drzewo to rosło.
Abstrahując od wcześniejszych rozważań odnoszących się do trafności wskazania ustawy, która winna mieć zastosowanie w sprawie, to zarówno przepisy obecnej jak i poprzedniej ustawy o ochronie przyrody z 16 października 1991 r., istotnie nie stanowią o tym, iż sam fakt bycia posiadaczem gruntu na którym dokonano samowolnego usunięcia drzew przesądza automatycznie o zasadności ustalenia temu podmiotowi kary pieniężnej. Nie można się jednak zgodzić z tezą, że administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego pozwolenia można nałożyć na osobę nieposiadającą żadnego tytułu do nieruchomości z której zostały one usunięte.
Zarówno na podstawie przepisów ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U. z 1994 r. Nr 49, poz. 196 ze zm. – art. 110 ust. 1b w zw. z art. 48 ust. 2), ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2001 r. Nr 99, poz. 1079 ze zm. – art. 47k w zw. z art. 47e ust. 2) jak i ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 ze zm. – art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1), nie można byłoby wymierzyć kary pieniężnej osobie nie mającej tytułu prawnego do nieruchomości na której rosły drzewa. Karę tą można bowiem orzec jedynie w stosunku do osoby, która mogłaby wnioskować i teoretycznie uzyskać zezwolenie na ich usunięcie. Stanowisko takie znajduje potwierdzenie w orzecznictwie jak i piśmiennictwie, które skład orzekający w pełni podziela (por. wyrok NSA z 13 stycznia 2005 r., OSK 1582/04, Wspólnota 2005/19/42; K. Gruszecki – Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 365 i nast.)
Rekapitulując przedstawione rozważania, Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów skargi i mimo dostrzeżonego z urzędu naruszenia przez organy obu instancji przepisów prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 151 w zw. z art. 134 § 2 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło