VI SA/Wa 2035/05
WyrokWSA w Warszawie2006-04-21
Skład orzekający: sędzia NSA Zdzisław Romanowski, sędzia WSA Magdalena Bosakirska, sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję o cofnięciu licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, opierając się na naruszeniach przepisów prawa przez kierowców współpracujących z licencjobiorcą, bez jednoznacznego rozstrzygnięcia kwestii legalności umów o współpracy i ewentualnego odstąpienia licencji osobom trzecim?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 107 § 1 i 3 w zw. z art. 140 k.p.a. oraz art. 7 i 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a., poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności faktycznych i niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego. Organ odwoławczy pominął kluczową kwestię oceny legalności umów o współpracy z kierowcami i ewentualnego odstąpienia licencji osobom trzecim, co uniemożliwiło sądowi merytoryczną ocenę zastosowanej podstawy prawnej cofnięcia licencji.Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta o cofnięciu "E." Sp. z o.o. licencji na krajowy transport drogowy osób. Podstawą cofnięcia były liczne naruszenia przepisów prawa stwierdzone podczas kontroli pojazdów firmy, dokonywane przez kierowców współpracujących ze spółką. Kierowcy ci, mimo posługiwania się wypisami z licencji spółki, często nie posiadali wymaganych dokumentów, używali nielegalizowanych taksometrów lub pojazdów bez ważnego ubezpieczenia OC. Organ I instancji uznał umowy o współpracy za pozorne i stanowiące odstąpienie licencji osobom trzecim. Organ II instancji, utrzymując decyzję, ograniczył podstawę prawną do naruszenia warunków wykonywania działalności i niespełniania wymagań uprawniających do jej prowadzenia, wycofując się z podstawy dotyczącej odstąpienia licencji, choć pełnomocnik organu na rozprawie powrócił do tej argumentacji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu oraz zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Zdzisław Romanowski, Sędziowie sędzia WSA Magdalena Bosakirska,, sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.), , Protokolant Jan Czarnacki, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2006 r. sprawy ze skargi "E." Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2005 r., Nr [...] w przedmiocie cofnięcia licencji 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącego "E." Sp. z o. o. z siedzibą w W. kwotę 755 (siedemset pięćdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2005r., Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta W. z dnia [...] czerwca 2005r. cofającą przedsiębiorcy E. Sp. z o.o. z siedzibą w W. licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, udzieloną w dniu [...] lutego 2005r.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał art.138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 15 ust. 1 pkt 2 lit. a, b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088). Organ I instancji w decyzji z dnia [...] czerwca 2005r. jako podstawę cofnięcia licencji wskazał także art. 15 ust. 1 pkt 2 lit. c w/w ustawy.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły ustalenia dokonane podczas kilkunastu kontroli drogowych pojazdów będących w dyspozycji firmy E. Sp. z o.o. , która pięć miesięcy wcześniej - w dniu 31 stycznia 2005 r. złożyła wniosek o wydanie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób samochodami osobowymi. Ze złożonego zaświadczenia z krajowego rejestru GUS - wg PKD, jak i z KRS wynika, że podstawową działalnością spółki są taksówki osobowe.
W dniu [...] lutego 2005r. wydana została Spółce licencja nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób w zakresie przewozu osób samochodem osobowym – zgodnie z wnioskiem. Firma występowała o dalsze wypisy z tej licencji dla wskazywanych przez siebie, a będących w jej dysponowaniu samochodów osobowych i łącznie wydano 38 wypisów.
Kontrola pojazdów Spółki przeprowadzana po miesiącu prowadzenia licencjonowanej działalności stwierdziła wielokrotnie naruszenie przepisów prawa:
1. w dniu 4 i 5 marca 2005 r. kierowcy J. S. i M. J. - nie posiadali wypisów z licencji, za co zostali ukarani mandatem karnym w wysokości 500 PLN,
2. w dniu 5 marca 2005 r. kierowcy M. J. i R. G. posługiwali się niezalegalizowanymi taksometrami, za co zostali ukarani mandatem karnym w wysokości 500 PLN,
3. w dniu 5 marca 2005 r. kierowca M. G. wykonywał usługi zarobkowego przewozu osób pojazdem nie ubezpieczonym z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia Odpowiedzialności Cywilnej, za co został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 PLN oraz zatrzymano dowód rejestracyjny pojazdu.
W dniu 8 marca 2005 r. udzielono E. Sp. z o.o. z siedzibą w W. pisemnego ostrzeżenia zobowiązując do dostosowania działalności do warunków ustawy o transporcie drogowym, mimo to nadal napływały do organu z Komendy Policji [...] informacje o prowadzeniu działalności w zakresie przewozu osób niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa:
4. w dniu 18 kwietnia 2005 r. kierowca D. M., prowadzący pojazd marki [...] nr rej. [...] nie posiadał legalizacji na zainstalowany taksometr, za co został ukarany mandatem w wysokości 100 PLN.
5. w dniu 19 kwietnia 2005 r. kierowca K. K. prowadzący pojazd marki [...] nr rej. [...] nie posiadał wypisu z licencji oraz informacji o stosowanych stawkach przewozowych dla pasażerów, za co został ukarany mandatem w wysokości 250 PLN,
6. w dniu 25 kwietnia 2005 r. kierowca J. K. prowadzący pojazd marki [...] nr rej. [...], nie posiadał aktualnej legalizacji na zamontowany w pojeździe taksometr oraz nie posiadał dokumentów świadczących o spełnieniu wymagań ustawowych kierowcy, m.in. zaświadczenia o przeprowadzeniu badania psychologicznego, legitymował się nieprawidłowym zaświadczeniem lekarza profilaktyka nieuprawnionego do badań lekarskich osób kierujących pojazdami, za co został ukarany mandatem w wysokości 100 PLN.
Organ I instancji stwierdził, że we wszystkich przypadkach poszczególni kierowcy nie wykonywali przewozów osób rzecz firmy "E." - mimo posługiwania się jej wypisami z licencji, ale na swoją rzecz - na podstawie umowy o współpracy zawartej z tą Spółką. W dniu 4 maja 2005 r. ponownie udzielono przedsiębiorcy pisemnego ostrzeżenia.
W odpowiedzi na ostrzeżenie przedsiębiorca złożył w dniu 10 maja 2005 r. pisemne oświadczenie o wycofaniu pojazdu o nr rej. [...] do czasu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości, a do pozostałych nieprawidłowości nie odniósł się.
W dniu 11 maja 2005 r. organ wszczął postępowanie administracyjne w sprawie cofnięcia licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób nr [...] udzielonej ,"E." Sp. z o. o., a na skutek wezwania do zapoznania się z całością materiału dowodowego prezes zarządu firmy Z. S. zapoznał się z dokumentacją i w dniu 20 maja 2005 r. złożył pisemne wyjaśnienia.
Organ I instancji ocenił je jako niewiarygodne poprzez to, że w dniu 8 stycznia 2005 r. przedsiębiorca dowiedział się, że zawierana z kierowcami umowa o współpracy jest niezgodna z obowiązującym prawem, w dniu 10 stycznia 2005 r. rozwiązał ją z kierowcą J. S., a już 1 marca 2005 r. w dotychczasowym brzmieniu zawarł umowę o współpracy z kierowcą J. K.
Nie dał wiary także wyjaśnieniom strony dotyczącym kierowców p. J. i G., którzy przesłuchiwani przez Policję potwierdzili, że przewozy osób wykonywali w ramach nieformalnej, ustnej umowy z E. Sp. z o.o., która wydała im oznakowania firmowe mimo, że nie posiadali wypisów z licencji. Nie odpowiadało prawdzie także wyjaśnienie kierowcy D. M. co do używania przez niego w chwili kontroli taksometru posiadającego ważne świadectwo legalizacji, gdyż dostarczone świadectwo legalizacji ponownej datowane jest w dniu 20.05.2005 r. a kontrola odbyła się w dniu 18.04.2005 r.
W ocenie organu pozostałe wyjaśnienia prezesa firmy E. Sp. z o.o. potwierdziły stwierdzone przypadki naruszenia prawa i świadczą o braku nadzoru kierowców ze strony przedsiębiorcy, który przyjął niezgodne z przepisami ustawy o transporcie drogowym zasady współpracy z poszczególnymi 38 kierowcami, będącymi samodzielnymi przedsiębiorcami i działającymi niezgodnie z prawem posługując się wypisami z licencji udzielonej przedsiębiorcy Spółce"E".
Wskazał na § 7 umowy o współpracy, że ,każda ze stron realizuje rozliczenia z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej we własnym zakresie [...], co oznacza rozliczanie się z Urzędem Skarbowym i Zakładem Ubezpieczeń Społecznych jako samodzielnych przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w zakresie zarobkowego przewozu osób, do czego nie są uprawnieni. Tym samym, kierowcy (jednocześnie przedsiębiorcy) nie wykonują przewozów na rzecz "E." Sp. z o. o., lecz na własny rachunek.
Potwierdza to jego zdaniem zapis § 5 umowy o współpracy oraz oświadczeń kontrolowanych, że wszyscy kierowcy (przedsiębiorcy) wnoszą comiesięczne opłaty na rzecz przedsiębiorcy, co w ocenie organu wskazuje, iż jest to opłata za korzystanie przez poszczególnych kierowców (przedsiębiorców) z wypisów z licencji na przewóz osób udzielonej przedsiębiorcy "E." Sp. z o. o.
Zgodnie z ustawą o transporcie drogowym nie można uznać przewozów osób, wykonywanych na własny rachunek danego kierowcy (przedsiębiorcy) nie posiadającego licencji, za wykonywanie przewozu osób na rzecz przedsiębiorcy posiadającego licencję, bowiem praktyka taka jest sprzeczna z zapisem art 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, który określa zakres przedmiotowy tejże ustawy, nie pozostawiając wątpliwości, iż dotyczy ona przedsiębiorców osobiście wykonujących przewozy, zatrudnionych przez przedsiębiorcę kierowców oraz innych osób niezatrudnionych przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujących przewozy na rzecz właściciela licencji.
W ocenie organu I instancji umowa o współpracy, jaka podpisywana jest z kierowcami, tylko wówczas byłaby zgodna z ustawą o transporcie drogowym, gdyby kierowcy, jednocześnie prowadzący zarejestrowaną działalność gospodarczą, posiadali licencję uprawniającą do wykonywania usług transportu osób. Wówczas opłata ponoszona przez nich na rzecz wspomnianego przedsiębiorcy byłaby niewątpliwie opłatą za korzystanie z logo firmy oraz jej centrali telefonicznej.
Wytknął pozorność umowy o współpracy, której że istota polega w rzeczywistości na odstąpieniu licencji osobom trzecim, co w świetle art. 15 ust. 1 pkt 2 lit. c ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2001 r. nr 125, poz. 1371 z późniejszymi zmianami, tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088) jest przesłanką obligatoryjnego cofnięcia licencji.
Wskazał, że przedsiębiorca przestał spełniać ustawowe wymagania uprawniające do wykonywania działalności w zakresie transportu drogowego, bowiem kierowcy (jednocześnie przedsiębiorcy) współpracujący z przedsiębiorcą "E." Sp. z o. o. nie wykonują przewozów na jego rzecz, co jest niezgodne z art. 5 ust 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Kolejnym rażącym naruszeniem przedsiębiorcy jest fakt nie spełniania warunków określonych w art. 5 ust. 3 pkt 4 ww. ustawy, bowiem pomimo pisemnego oświadczenia złożonego w dniu 28.01.2005 r. ustalono, że kierowca p. K. nie posiadał zaświadczenia o spełnieniu wymagań określonych ustawą o transporcie drogowym.
Organ wskazał, że szczególnym naruszeniem przepisów prawa przez stronę było wykonywanie zarobkowego transportu drogowego osób bez licencji w okresie od [...] do dnia odebrania licencji tj. [...]. - o czym świadczy umowa o współpracy zawarta w dniu 26.11.2004 r. na czas nieokreślony z J. S. oraz jego oświadczenie. Takie naruszenie ustawy o transporcie drogowym ustawodawca traktuje niezwykle surowo skoro podlega karze pieniężnej w wysokości 8 000 PLN i jest to najwyższa kara przewidziana przez ustawę o transporcie drogowym.
W rezultacie wywiódł, że przedsiębiorca wyczerpał wielokrotnie dyspozycję art. 15 ust 1 pkt 2 lit. a, b, c ustawy o transporcie drogowym z dnia 6 września 2001 r., naruszając przepisy ustaw:
a) art. 87 ust. 1, art. 39a ust. 1 oraz art. 5 ust. 3 pkt 4 w/w ustawy o transporcie drogowym,
b) art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. Prawo o miarach (Dz. U. z 2004 r. Nr 141, poz. 1493),
c) art. 11 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601),
d) art. 17 ust. 4 ustawy z dnia 26 lutego 1982 r. o cenach (Dz. U. z 1988 r. Nr 27, poz. 195 z późn. zm.).
W odwołaniu strona zarzuciła naruszenie art. 5 ust. 3 pkt 4 oraz art. 15 ust 1 pkt 2 lit. a, b, c ustawy o transporcie drogowym i domagała się uchylenia decyzji.
Z przywołanego przepisu art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy jednoznacznie wynika, że przedsiębiorca posiadający licencję może wykonywać przewozy osobiście, poprzez zatrudnionych przez przedsiębiorcę kierowców oraz innych osób nie zatrudnionych przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujących przewozy na rzecz właściciela licencji, o ile spełniają wymagania określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym, przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania w stosunku do kierowców (...)".
Przedsiębiorca potwierdził, że wykonywał przewozy właśnie poprzez inne osoby wykonujące przewozy na rzecz właściciela licencji na podstawie zawartej umowy o współpracę i kierowcy prowadzący działalność transportową w zakresie przewozu osób posługują się wypisami z licencji udzielonej przedsiębiorcy, mając jednocześnie zarejestrowaną własną działalność gospodarczą. Fakt prowadzenia własnej działalności gospodarczej przez kierowców, jak i treść § 7 umowy o współpracy, z której wynika, iż każda ze stron realizuje rozliczenia z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej we własnym zakresie - nie świadczą o tym, że wykonują oni przewozy w imieniu własnym.
Z przepisów ustawy nie wynika bowiem, iż wykonywanie przez przedsiębiorcę przewozów przez osoby nie zatrudnione może odbywać się tylko na podstawie umowy zlecenia (czy innej) zawartej z osobą fizyczną nie prowadzącą działalności gospodarczej. Osoba fizyczna będąca przedsiębiorcą może bowiem wykonywać czynności zarówno w imieniu własnym i na swoją rzecz, jak i w cudzym imieniu i na rzecz osoby trzeciej. Każdorazowo należy badać treść zawartej pomiędzy stronami umowy, aby właściwie określić jej charakter prawny i stwierdzić w czyim imieniu jest wykonywana dana umowa.
Nieprawidłowa jest również dokonana przez organ interpretacja postanowień § 7 zawartej umowy o współpracy, który świadczy wyłącznie o tym, iż każda ze stron rozlicza się we własnym zakresie z osiąganych przez nią dochodów.
Z umowy o współpracy nie wynika, że strona umowy o współpracę zawartej z przedsiębiorcą wykonuje określone w umowie czynności na własną rzecz. Usługi wykonywane są bowiem oznakowanym samochodem na rzecz E. Sp. z o.o. według ustalonych przez nią stawek oraz w określonym przez nią czasie. Postanowienia zawarte w § 7 Umowy są właśnie konsekwencją faktu, iż "współpracującym" jest osoba fizyczna prowadząca własną działalność gospodarczą i dlatego też ma ona obowiązek osobistego rozliczania się z Urzędem Skarbowym i z ZUS.
Z kolei postanowienia zawarte w § 5 Umowy, mówiące o uiszczaniu przez współpracownika na rzecz przedsiębiorcy comiesięcznych opłat są przyjętym przez strony systemem rozliczeń - na zasadzie swobody umów, a który błędnie został zinterpretowany przez organ jako opłata uiszczana przedsiębiorcy za korzystanie z licencji.
Odwołujący nie zgodził się z poglądem organu, że umowa o współpracy byłaby zgodna z przepisami Ustawy, gdyby kierowcy prowadzący jednocześnie działalność gospodarczą, posiadali licencję uprawniającą do wykonywania usług transportu, bo nie znajduje on oparcia w art. 5 ust. 3 pkt 4.
Nie nastąpiło również rażące naruszenie przepisów w przedmiocie warunków wykonywania działalności objętej licencją, skoro część z kontrolowanych kierowców nie była jego współpracownikami (brak podpisanej umowy o współpracę) i dlatego też nie może on ponosić odpowiedzialności za działania podejmowane wbrew jego woli i bez jego winy, a w ostateczności ponosić konsekwencje w postaci utraty licencji. Kontrolowani kierowcy M. J. i R. G. nie posiadali podpisanej umowy o współpracy i nadużyli zaufania poprzez umieszczenie oznakowania na samochodzie jeszcze przed posiadaniem wszystkich niezbędnych dokumentów. Obecnie strona nie wydaje oznakowań firmy przed skompletowaniem wszystkich dokumentów i wydania wypisu z licencji. Kontrolowani kierowcy:
- D. M. posiadał ważne świadectwo legalizacji, a jedynie nie było ono dostępne w pojeździe,
- K. K. w trakcie kontroli dostarczył wszystkie wymagane dokumenty, natomiast przyznał brak cennika w widocznym miejscu, na co obecnie zwraca szczególną uwagę
- J. K. posiadał zaświadczenie o spełnianiu wymagań określonych ustawą, nie miał jednakże aktualnej legalizacji taksometru - po kontroli zamontowano w przedmiotowym pojeździe nowy taksometr.
Odwołujący wywodził, że nie można postawić zarzutu rażącego naruszenia warunków wykonywanej działalności objętej licencją, gdyż większość z kontrolowanych kierowców posiadała wymagane dokumenty, a tylko nie miała ich przy sobie, a stwierdzone podczas kontroli uchybienia zostały usunięte, także przedsięwzięto środki mające zapobiegać ewentualnym dalszym naruszeniom.
W szczególności odwołująca zakwestionowała zarzut rażącego uchybienia poprzez ustalenie wykonywania przez nią zarobkowych usług transportowych jeszcze przed uzyskaniem licencji. Nie świadczy o tym umowa o współpracy z J. S., skoro została rozwiązana niezwłocznie po stwierdzeniu jej niezgodności z przepisami prawa tj. w dniu 10 stycznia 2005r. Przedsiębiorca nie może odpowiadać za samowolne dalsze działania kierowcy, od którego nie miał możliwości natychmiastowego wyegzekwowania zwrotu oznaczenia samochodu oraz używania sprzętu telekomunikacyjnego na częstotliwości używanej przez Spółkę. Poza tym uchybienie miało miejsce jeszcze przed uzyskaniem licencji przez Spółkę, a zatem nie może być potraktowane jako naruszenie warunków jej wykonywania.
Organ II instancji utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję, ograniczył jej podstawę prawną do art. 15 ust. 1 pkt 2 lit. a, b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Odnosząc się do zarzutów odwołania co do braku umowy o współpracy z M. J. i R.G. powołał się na ich zeznania w charakterze świadków potwierdzające wykonywanie zleceń wyjazdów drogą radiową z korporacji E. Jako niewiarygodne ocenił wyjaśnienia odnośnie kierowcy J. S., bowiem odwołujący nie udowodnił rozwiązania z nim umowy 10 stycznia 2005r, natomiast z zeznań tego kierowcy wynika, że do dnia kontroli 4 marca 2005r. – nie posiadając licencji ponosił opłatę miesięczną w kwocie 278 zł, opłatę od każdego wykonanego zlecenia 60 gr i przyjmował zlecenia operatora tej firmy. Jako gołosłowne ocenił twierdzenia co do posiadania świadectwa legalizacji przez D. M., który nie tylko nie miał go w pojeździe w dniu kontroli 18 kwietnia 2005r., ale uzyskał świadectwo legalizacji ponownej dopiero po kontroli - 20 maja 2005r. To samo dotyczy braku legalizacji taksometru podczas kontroli w dniu 25 kwietnia 2005r. u kierowcy J.K. i potwierdzenie tego faktu poprzez świadectwo legalizacji ponownej uzyskane dopiero 15 maja 2005r. Podczas kontroli kierowca ten nie posiadał świadectwa badań psychologicznych, a okazane świadectwo lekarskie wydane było przez lekarza nie posiadającego uprawnień.
Powołał się także na kolejne naruszenia zasad transportu już po przekazaniu akt organowi odwoławczemu, które wziął pod uwagę:
- dnia 24 07 2005r. kierowca G. Ż. prowadzący pojazd marki [...] nr rej. [...] wykonywał transport, mimo wcześniejszej decyzji o skierowaniu na egzamin sprawdzający, pojazd zagrażał bezpieczeństwu ruchu, wymagane żółto-czerwone pasy miał tylko na przednich drzwiach,
- dnia 27 lipca 2005r. D. K. kierowca [...] nr rej. [...] wykonywał transport bez ważnych badań technicznych, które ekspirowały 12 czerwca 2005r.
Organ odwoławczy miał na uwadze, że w trakcie posiadania licencji od [...] lutego do [...] lipca 2005r. (sześć m-cy) Policja stwierdziła 8 poważnych i bardzo poważnych przypadków naruszenia prawa przez kierowców, którzy wykonywali transport na podstawie licencji udzielonej firmie E. Organ odwoławczy przyjął naruszenie przez stronę następujących norm:
1) art. 87 ust. 1, ust. 1a ustawy o transporcie drogowym – brak wypisu z licencji , brak zaświadczenia o spełnianiu przez kierowcę wszystkich wymagań ustawy (w tym badań lekarskich i psychologicznych),
2/ naruszenie przepisów ust. I uchwały nr [...] Rady W. z dnia [...] w sprawie dodatkowych oznaczeń taksówek osobowych (min. żółto-czerwone pasy przez cały pojazd oraz cennik przewozów),
3/ naruszenie art. 26 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 11.05.2001 r. Prawo o miarach'(Dz.U. z 2004r. Nr 243, poz. 2441)-używanie taksometru bez legalizacji,
4/ naruszenia art. 132 ust. -1 pkt. la, 2 i 6 ustawy z dnia 20.06.1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515 ze zm.) – m.in. poruszanie się pojazdem zagrażającym bezpieczeństwu ruchu, pojazdem bez ważnych badań technicznych, brak dowodu ubezpieczenia OC.
Powyższe przypadki naruszenia prawa dały organowi podstawę do cofnięcia licencji na transport drogowy na podstawie art. 15 ust. 1 pkt 2 lit. a i lit. b ustawy o transporcie drogowym i taką podstawę wskazał w swoim rozstrzygnięciu.
Ze względu na ilość i charakter naruszeń organ odwoławczy przyjął, że przedsiębiorca naruszył warunki określone w licencji lub inne warunki wykonywania działalności objętej licencją określone przepisami prawa w sposób rażący w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt. 2 lit. B, a nadto nie spełniał wymagań uprawniających do wykonywania działalności w zakresie transportu drogowego (brak badań lekarskich i psychologicznych oraz ubezpieczenia OC – art. 15 ust. 1 pkt 2 lit a).
Wycofując się z podstawy prawnej odpowiedzialności art. 15 ust. 1 pkt 2 lit. c – przypisanej przez organ I instancji, organ odwoławczy stwierdził, że dla skutecznego cofnięcia w niniejszej sprawie licencji nie jest konieczne udowodnienie, że umowy o współpracy łączące przedsiębiorcę z kierowcami prowadzącymi własną działalność naruszały art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, czyli nastąpiło odstąpienie licencji osobie trzeciej w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt 2 lit. c.
W skardze do tutejszego Sądu "E." Sp. z o.o. z siedzibą w W. domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji i zasądzenia kosztów postępowania zarzucając :
- naruszenie prawa materialnego w szczególności art. 15 ust. 1 pkt 2 lit. a i b poprzez jego błędne zastosowanie
- naruszenie przepisów postępowania poprzez dokonanie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, nie wzięcie pod uwagę zarzutów odwołania.
Wskazywała na to, że główną przesłanką cofnięcia licencji było zawieranie umów o współpracy z kierowcami co prowadziło do niedozwolonego odstąpienia licencji. Organ odwoławczy błędnie przyjął, że nie jest konieczne rozpatrywanie prawidłowości zawieranych przez skarżącego umów z kierowcami, skoro było to istotną okolicznością decydującą o cofnięciu koncesji. Zarzucił organowi nie rozpoznanie całości sprawy poprzez nie wzięcie pod uwagę wszystkich okoliczności poprzez stwierdzenie, że nie jest potrzebne udowodnienie odstąpienia licencji osobie trzeciej wobec innych wystarczających przesłanek.
Pozostałe zarzuty powtarzały zarzuty odwołania i skarżący wykazywał, że nie można mu przypisać rażącego naruszenia prawa, pociągającego za sobą cofnięcie licencji, ponieważ naruszenie przez niego warunków licencji nie nosi znamion naruszenia rażącego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wnosiło o oddalenie skargi. Wskazywało na dalsze stwierdzone naruszenia prawa od 20 sierpnia do 4 września 2005r.
Na rozprawie pełnomocnik organu wskazał, że decyzję odwoławczą należy interpretować jako w istocie podzielającą rozważania organu I instancyjnego w przedmiocie przyjęcia odstąpienia licencji osobom trzecim.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz.U. nr 153 z 2002r. poz.1269/ sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi - jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwaną: p.p.s.a.).
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów stwierdzić należy, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt 2 lit. a i b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371 z późn. zm.) – przesłankami przyjętymi w zaskarżonej decyzji - licencję cofa się, jeżeli jej posiadacz
- nie spełnia wymagań uprawniających do wykonywania działalności w zakresie transportu drogowego,
- rażąco naruszył warunki określone w licencji lub inne warunki wykonywania działalności objętej licencją określone przepisami prawa.
Tak więc wyłącznie w sytuacji zaistnienia tych przesłanek, o których stanowi przepis, organ administracyjny związany jest jego dyspozycją i musi cofnąć licencję.
Normą, na podstawie której udzielona została skarżącej licencja to art. 5 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym stanowiąca, że przedsiębiorcy udziela się licencji, z zastrzeżeniem art. 6, jeżeli:
1) członkowie organu zarządzającego osoby prawnej, osoby zarządzające spółką jawną lub komandytową, a w przypadku innego przedsiębiorcy - osoby prowadzące działalność gospodarczą, spełniają wymogi dobrej reputacji; (...)
2) przynajmniej jedna z osób zarządzających przedsiębiorstwem lub osoba zarządzająca w przedsiębiorstwie transportem drogowym legitymuje się certyfikatem kompetencji zawodowych;
3) posiada sytuację finansową zapewniającą podjęcie i prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego potwierdzoną dostępnymi środkami finansowymi określonymi w ustawie;
4) przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz, spełniają wymagania określone w przepisach ustawy, przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania w stosunku do kierowców, a także nie byli skazani prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, wiarygodności dokumentów lub środowisku;
5) posiada tytuł prawny do dysponowania pojazdem lub pojazdami samochodowymi spełniającymi wymagania techniczne określone przepisami prawa o ruchu drogowym, którymi transport drogowy ma być wykonywany.
Skoro ostatecznie podstawą faktyczną zaskarżonej decyzji o cofnięciu licencji było nieprzestrzeganie przez współpracowników skarżącego określonych norm prawnych, to przyjąć należałoby, że organ odwoławczy zmienił pogląd i zrezygnował z zarzutu odstąpienia licencji osobom trzecim. Wówczas skarżąca Spółka odpowiadałaby za czyny osób niezatrudnionych przez siebie, lecz wykonujących osobiście przewozy na jej rzecz (art. 5 ust. 3 pkt 3), a zarzut odstąpienia licencji wskazany w decyzji I instancyjnej byłby bezprzedmiotowy. Zauważyć jednak należy, że pełnomocnik organu wrócił do tej podstawy w ustnym stanowisku wyrażonym na rozprawie nazywając niezręcznością jej pominięcie w decyzji odwoławczej.
W ocenie Sądu braku wypowiedzenia się przez organ odwoławczy w przedmiocie, czy nastąpiło odstąpienie licencji osobom trzecim – nie może zastąpić stanowisko organu wyrażone przed sądem, bowiem kwestia ta ma podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Od tej przesłanki zależy, czy skarżąca ponosi dalszą odpowiedzialność za rażące naruszenie przepisów przez "współpracowników".
Wskazać ubocznie należy, że przyjęcie odpowiedzialności skarżącej za odstąpienie licencji osobom trzecim i przyjęcie, że współpracownicy prowadzą działalność na własny rachunek - do czego organ powrócił ponownie przed tut. Sądem – spowodowałoby stan, w którym Spółka nie prowadziłaby de facto działalności transportowej, tylko zarządzałaby działalnością okazjonalnego przewozu osób prowadzoną przez osoby zrzeszone w korporacji.
Z tego względu zaskarżonej decyzji odwoławczej należy zarzucić naruszenie art. 107 kpa w związku z art. 140 kpa, bowiem decyzja powinna zawierać m.in. powołanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, uzasadnienie faktyczne i prawne (§ 1), a jej uzasadnienie faktyczne powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa (§ 3). Konsekwencją tego jest błędne i mające wpływ na rozstrzygnięcie twierdzenie organu, że dla skutecznego cofnięcia w niniejszej sprawie licencji nie jest konieczne udowodnienie, że umowy o współpracy łączące przedsiębiorcę z kierowcami prowadzącymi własną działalność naruszały art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, czyli, że nastąpiło odstąpienie licencji osobie trzeciej w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt 2 lit. c .
Zdaniem Sądu, podstawową kwestią należącą do rozstrzygnięcia organu odwoławczego pozostaje ustalenie - co uczynił organ I instancji, a organ odwoławczy pominął milczeniem mimo zarzutów odwołania - czy skarżąca odstąpiła licencję osobom trzecim (współpracownikom) w sposób legalny, czy nie. Przesądzenie tej okoliczności pozwoli dopiero na przypisanie - bądź nie - konsekwencji naruszenia prawa przez tych współpracowników za:
- brak wypisu z licencji, brak zaświadczenia o spełnianiu przez kierowcę wszystkich wymagań ustawy (w tym badań lekarskich i psychologicznych), czyli naruszenie innych przepisów ustawy o transporcie drogowym;
- naruszenie przepisów ust. I uchwały nr [...] Rady W. z dnia [...] w sprawie dodatkowych oznaczeń taksówek osobowych - wobec braku właściwego oznaczenia taksówek osobowych, przy czym organ odwoławczy nie poczynił żadnych rozważań prawnych w tym przedmiocie, mimo że skarżąca nie posiadała licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką;
- naruszenie art. 26 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 11.05.2001 r. Prawa o miarach (Dz.U. z 2004r. Nr 243, poz. 2441) poprzez używanie taksometru bez legalizacji
- naruszenia art. 132 ust. -1 pkt. la, 2 i 6 ustawy z dnia 20.06.1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515 ze zm.) – poprzez m.in. poruszanie się pojazdem zagrażającym bezpieczeństwu ruchu, bez ważnych badań technicznych, bez dowodu ubezpieczenia OC.
Innymi słowy, należy rozstrzygnąć podstawowy zarzut odwołania, by dopiero w dalszej kolejności ustalić, czy "współpracownicy" skarżącej wykonują przewozy na jej rzecz i wówczas może ona ponosić odpowiedzialność za wykonywany przez nich przewóz okazjonalny osób.
W ocenie Sądu organ odwoławczy rezygnując z jakiegokolwiek ustosunkowania się do najpoważniejszego zarzutu jakim było nielegalne odstąpienia licencji osobie trzeciej, nie uzasadniając jego zasadności lub braku - uniemożliwił Sądowi merytoryczną ocenę zastosowanej podstawy materialnoprawnej rozstrzygnięcia.
Należy przy tym podkreślić, że nie budzą żadnych wątpliwości fakty naruszenia prawa przez kierowców, skoro bezpośrednim skutkiem tego były nakładane na nich przez organy policji mandaty karne.
Jeżeli jednak konsekwencją naruszenia prawa przez kierowców ma być cofnięcie licencji Spółce E., która nie została bezpośrednio obciążona żadnym z tych mandatów, organ musi wykazać:
- bądź nieuprawnione odstąpienie licencji kierowcom, jako osobom nie prowadzącym przewozów na jej rzecz i z tego tytułu cofnąć licencję,
- bądź przyjąwszy legalność odstąpienia licencji - uznać odpowiedzialność Spółki E. za "jej kierowców" i idące za tym konsekwencje naruszenia przez nich norm prawa skutkujące cofnięciem licencji.
W obu przypadkach dopuszczalność odstąpienia licencji - bądź jej brak - musi być dokonana poprzez ocenę prawną umów o współpracy w systemie przewozów okazjonalnych – zawartych z kierowcami po uzyskaniu licencji (np. k.183 akt administracyjnych) - w świetle norm ustawy o transporcie drogowym obowiązujących w dacie zarzucanych naruszeń prawa.
Należy przy tym wskazać, że rażące naruszenie warunków określonych w licencji dotyczy tylko i wyłącznie licencji, której postępowanie dotyczy. Skarżąca nie posiadała licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Przedmiotem badania legalności mogła być zatem działalność transportu drogowego osób poprzez wykonywanie przez współpracowników przewozów okazjonalnych.
Z powyższych względów, oprócz wskazanego wyżej naruszenia art. 107 § 1 i 3 w związku z art. 140 kpa, zaskarżona decyzja obarczona jest także błędem niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla sprawy oraz niewyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego ( art. 7 i 77 § 1 kpa w związku z art. 140 kpa) w sposób mający wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Mając to na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - p.p.s.a. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania sąd orzekł po myśli art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło