IV SA/Wa 1957/07
WyrokWSA w Warszawie2008-02-22
Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Danuta Szydłowska, Agnieszka Wójcik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pojazd mechaniczny sprowadzony z zagranicy, zniszczony w wyniku wypadku i posiadający certyfikat "szkody całkowitej" lub "certyfikat odzysku", może być uznany za odpad w rozumieniu ustawy o odpadach, a jego przywóz na terytorium Polski bez wymaganego zezwolenia stanowi nielegalny międzynarodowy obrót odpadami?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji w części dotyczącej pojazdu marki M., uznając, że organ administracji nie zebrał i nie ocenił materiału dowodowego w sposób zgodny z prawem. Kluczowe było ustalenie, czy pojazd stanowi odpad, co wymagało spełnienia dwóch przesłanek: przypisania go do odpowiedniej kategorii odpadu oraz wykazania woli jego posiadacza do pozbycia się. Organ nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości, że nastąpiło wyzbycie się pojazdu, a ponadto ocenił dokumenty sporządzone w języku angielskim bez ich tłumaczenia przez biegłego, naruszając tym samym wymóg prowadzenia postępowania w języku polskim.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska nakazującej D. M. przekazanie uszkodzonego pojazdu marki M. do stacji demontażu jako odpadu. Organ uznał, że pojazd, sprowadzony z USA z certyfikatem "szkody całkowitej", jest odpadem w rozumieniu ustawy. Skarżący zarzucił błędne zastosowanie przepisów, brak polskich regulacji dotyczących kryteriów uznania pojazdu za odpad oraz naruszenie przepisów proceduralnych, w tym brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i opinii biegłego. Sąd uchylił decyzję w części dotyczącej pojazdu marki M.Rozstrzygnięcie
Uchylono punkt pierwszy zaskarżonej decyzji oraz punkt pierwszy i drugi decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) kwietnia 2007 roku w części dotyczącej pojazdu marki M. Orzeczono, że zaskarżona decyzja w części uchylonej nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Zasądzono od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego D. M. kwotę 440 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Sędziowie Asesor WSA Danuta Szydłowska (spr.), Asesor WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant Dominik Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lutego 2008 roku sprawy ze skargi D. M. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) lipca 2007 r. nr (...) w przedmiocie nakazania przekazania odpadu do stacji demontażu 1. uchyla punkt pierwszy zaskarżonej decyzji oraz punkt pierwszy i drugi decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) kwietnia 2007 roku w części dotyczącej pojazdu marki M., 2. orzeka, że zaskarżona decyzja w części uchylonej nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, 3. zasądza od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego D. M. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
IV SA/Wa 1957/07
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia (...) lipca 2007 roku Główny Inspektor Ochrony
Środowiska, po rozpoznaniu wniosku D. M. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy decyzję własną z dnia (...) kwietnia 2007 roku w części nakładającej na wyżej wymienionego, obowiązek przekazania odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki M., o numerze identyfikacyjnym nadwozia: (...) bez usuwania z niego jakichkolwiek elementów, do upoważnionej stacji demontażu, posiadającej wszelkie wymagane prawem zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie demontażu pojazdów oraz zobowiązał do nadesłania do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kopii otrzymanego zaświadczenia o demontażu tego pojazdu, w ciągu 30 dni od momentu przekazania odpadu do stacji demontażu pojazdów, nie później niż do dnia (...) lipca 2007 roku. W części dotyczącej pojazdu marki M. o numerze identyfikacyjnym nadwozia (...) organ uchylił decyzję własną i umorzył postępowanie.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska wyjaśnił, iż w dniu (...) stycznia 2007 roku D. M. złożył w Oddziale Celnym w B. zgłoszenie celne o objęcie procedurą dopuszczenia do obrotu towaru w postaci używanych pojazdów marki i M., o numerze identyfikacyjnym nadwozia (...) i marki M. o numerze identyfikacyjnym nadwozia (...).
Do zgłoszenia celnego dołączono kopie faktur, unieważnione odpowiedniki dowodów rejestracyjnych, na którym kompetentne władze Stanu New York w USA odnośnie samochodu marki M. umieściły zapis "Certyfikat odzysku-szkoda całkowita" a odnośnie samochodu marki M.- " Certyfikat Odzysku", a także protokół z oględzin obu pojazdów w którym stwierdzono, iż posiadają one liczne elementy uszkodzone, w tym wymagające wymiany.
Biorąc pod uwagę powyższe dowody Oddział Celny w B. stwierdził, iż przedmiotowe używane pojazdy są odpadem, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku o odpadach (Dz. U. z 2007 roku, Nr 39 poz. 251) i dnia (...) stycznia 2007 roku wystąpił do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z wnioskiem o wydanie decyzji określającej sposób gospodarowania tym odpadem.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska stwierdził, że kompetentne władze
unieważniły dowód rejestracyjny pojazdu i naniosły wpis świadczący o tym, iż jest on odpadem a właściciel wyzbył się go na rzecz D. M.. Wola wyzbycia się pojazdu przez właściciela była jednoznaczna i została udokumentowana w w/w certyfikacie mówiącym o szkodzie całkowitej. Przedmiotowy pojazd marki M. jako przedmiot powinien zostać zakwalifikowany do dwóch kategorii określonych w załączniku nr 1 do ustawy tj.:
-do kategorii Q4 - "substancje lub przedmioty, które zostały rozlane, rozsypane, zgubione lub takie, które uległy innemu zdarzeniu losowemu, w tym zanieczyszczone wskutek wypadku lub powstałe wskutek prowadzenia akcji ratowniczej"- jest to pojazd powypadkowy a kolizja jest zdarzeniem losowym oraz -do kategorii Q2 - " produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym"-uszkodzone elementy, które muszą być wymontowane.
W tej sytuacji organ stwierdził, iż wwieziony pojazd wypełnia definicję "odpadu" określoną w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach.
Zdaniem organu w chwili przemieszczania w/w pojazd nie nadawał się do użytkowania, co pozwala na jego zakwalifikowanie do kategorii odpadów o kodzie 16 01 04* "zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy", zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 roku w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206).
Odnośnie uszkodzonego pojazdu marki M. organ stwierdził, iż okoliczność" wyzbycia się odpadu" nie została udowodniona i w tym zakresie umorzył postępowanie.
W konkluzji organ stwierdził, iż doszło do wprowadzenia odpadu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej bez wymaganego zezwolenia właściwego organu miejsca przeznaczenia i zgodnie z art. 16 ust 1 pkt. 2 ustawy o międzynarodowym obrocie odpadami (Dz. U. Nr 191, poz. 1956) określił sposób gospodarowania tym odpadem. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie D. M., zwany dalej skarżącym, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej w części dotyczącej pojazdu marki M. i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia ewentualnie umorzenie postępowania oraz o zwrot kosztów postępowania.
Skarżący podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku o odpadach w związku z art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 lipca 2004 roku o międzynarodowym obrocie odpadami poprzez błędne ich zastosowanie, art. 79 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 z dnia 12 października 1992 roku ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny (nr 2913/92) z
12-10-1992 poprzez brak szczegółowych polskich regulacji dotyczących jednolitych kryteriów uznania pojazdu mechanicznego sprowadzonego ze Stanów Zjednoczonych za odpad na terenie Polski a także zarzut naruszenia prawa procesowego tj. art. 138 § 1 pkt 2 kpa poprzez nie rozpatrzenie istoty sprawy w skutek braku własnych ustaleń w sprawie oraz art. 77§ 1 kpa i art. 84 § 1 kpa poprzez brak wyczerpującego zebrania całości materiału dowodowego, w tym przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.
W uzasadnieniu skargi podniósł m.in., iż w załączniku od Q 1 do Q 16 do ustawy o odpadach brak jest kategorii odpadu- pojazdu mechanicznego, skoro więc nie występuje taka kategoria odpadów to nie można klasyfikować samochodu osobowego jako odpad. Brak sprecyzowania kryteriów wyklucza zatem możliwość wydania decyzji zgodnej z prawem. Skarżący wskazał, iż ekspertyza wykonana na jego zlecenie przez rzeczoznawcę z PZM określa zniszczenie pojazdu tylko na 24 procent i organ nie rozstrzygnął okoliczności, że samochody po wypadkach można naprawiać z zachowaniem walorów użytkowych. Samochody uszkodzone są przejmowane przez firmy ubezpieczeniowe i następnie sprzedawane na aukcjach.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowisk podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Dodatkowo odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze, wyjaśnił, iż żaden rzeczoznawca z zakresu techniki samochodowej nie jest uprawniony do przesądzania czy dany pojazd jest odpadem albowiem takiej kwalifikacji można dokonać jedynie poprzez wykazanie czy spełnia on definicje odpadu. Wskazał także, iż zgromadzony w sprawie materiał nie wymagał i był wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie aczkolwiek z innych powodów, niż podniesione w skardze. W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. nr 153 poz. 1270-dalej zwaną p.p.s.a.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Na wstępie zaznaczyć należy, iż skarga D. M. dotyczyła rozstrzygnięcia organu w części dotyczącej pojazdu M. o numerze identyfikacyjnym nadwozia: (...). W części dotyczącej pojazdu marki M. o numerze identyfikacyjnym nadwozia (...), wobec nie wniesienia skargi,
rozstrzygnięcie organu stało się prawomocne.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia w sprawie stanowił art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 lipca 2004r. o międzynarodowym obrocie odpadami (Dz. U Nr 191, poz. 1956), zgodnie z którym jeżeli odpady zostały wwiezione na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na skutek nielegalnego międzynarodowego obrotu odpadami, właściwy organ, w drodze decyzji, jeżeli za nielegalny międzynarodowy obrót odpadami odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów - określa sposób gospodarowania tymi odpadami na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
W świetle brzmienia art. 5 oraz 16 ustawy o międzynarodowym obrocie odpadami właściwym organem do wydawania decyzji w przedmiocie przywozu odpadów na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, jest Główny Inspektor Ochrony Środowiska. Organ ten jako kompetentny do orzekania w niniejsze sprawie przyjął w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci kopi faktur, unieważnionego odpowiednika dowodu rejestracyjnego, na którym kompetentne władze Stanu New York w USA odnośnie samochodu marki M. umieściły zapis "Certyfikat odzysku-szkoda całkowita" a także protokół z oględzin pojazdu, iż pojazd ten jest odpadem, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. Nr 62, poz. 628 z późn. zm.) i wobec dokonania przez stronę nielegalnego obrotu odpadami (bez wymaganego zgłoszenia), nałożył na stronę skarżącą obowiązek przekazania w/w odpadu do upoważnionej stacji demontażu.
Rozpoznając niniejszą sprawę należy przede wszystkim wskazać, iż z zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 kpa będącej naczelną zasadą postępowania administracyjnego, wynika, że organy administracji publicznej prowadzące postępowanie mają obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w taki sposób, aby ustalić stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością, a zwłaszcza mają obowiązek dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i swoje stanowisko wyrazić w uzasadnieniu podjętej decyzji (v. wyrok NSA z 17.10.2001 r., sygn. I SA 1110/01, Lex nr 75516). Z kolei przepis art. 77 § 1 Kpa nakłada na organy administracji publicznej obowiązek zgromadzenia całego materiału dowodowego koniecznego do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Z powołanego przepisu prawa wynika między innymi, że organ administracji jest zobowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Organ administracji jest zatem zobligowany do podejmowania w toku postępowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy. Dokładne ustalenie
stanu faktycznego możliwe jest tylko na podstawie wszystkich istotnych dowodów i poprzez wyjaśnienie wszystkich nasuwających się w sprawie wątpliwości. Zaniechanie przez organ podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością decyzji (v. wyrok NSA z 19.03.1981 r., sygn. SA 234/81, ONSA z. 1/1981, poz. 23).
W sprawie niniejszej Sąd uznał, iż organ powyższym obowiązkom uchybił. Kluczowym zagadnieniem mającym podstawowy wpływ na rozstrzygnięcie sprawy było ustalenie przez organ, w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, czy sporny pojazd rzeczywiście stanowiły odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, zgodnie z którym odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany.
Z brzmienia niniejszego przepisu wynika bowiem, iż warunkiem zakwalifikowania danej substancji, przedmiotu jako odpadu jest łączne spełnienie dwóch przesłanek
tj;"
-przydzielenie substancji/przedmiotu do jednej z kategorii określonej w zał. Nr 1
ustawy,
-wykazanie, iż posiadacz substancji/przedmiotu pozbywa się go, zamierza
pozbyć, lub do pozbycia się jest zobowiązany.
Orzekający w sprawie organ, przyjął, iż sporne pojazdy można zakwalifikować
d o kategorii
- Q4 - "substancje lub przedmioty, które zostały rozlane, rozsypane, zgubione lub
takie, które uległy innemu zdarzeniu losowemu, w tym zanieczyszczone wskutek
wypadku lub powstałe wskutek prowadzenia akcji ratowniczej"- jest to pojazd
powypadkowy a kolizja jest zdarzeniem losowym oraz
-do kategorii Q2 - " produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym"-
uszkodzone elementy, które muszą być wymontowane.
Ponadto jak wywodzi organ właściciel pojazdu wyzbył się pojazdu na rzecz strony, co jest przesłanką o której mowa w art. 3 ust. 1 w/w ustawy o odpadach i pozwala na zakwalifikowanie do kategorii odpadów o kodzie 16 01 04* "zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy", zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U Nr 112, poz. 1206).
Niezależnie jednak od powyższej kwestii należy zwrócić uwagę, iż istotną
okolicznością, która nie została uprawdopodobniona, przez organ orzekający w niniejszej sprawie, było wykazanie, iż w sprawie spełniona została druga z przesłanek decydujących o uznaniu danego przedmiotu, za odpad, tj. wola wyzbycia się odpadu przez jego posiadacza.
Na gruncie niniejszej sprawy nie wykazano na podstawie prawidłowo zgromadzonego i ocenionego materiału dowodowego aby nastąpiło wyzbycie uszkodzonego pojazdu.
Wyzbycie to czynność faktyczna, której zaistnienie może wynikać z wyrażania wyartykułowanej woli władającego przedmiotem. Fakt wyzbycia można też ustalić oceniając okoliczności faktyczne oraz uwarunkowania prawne zdarzenia. W rozpoznawanej sprawie organy administracji publicznej uznały, iż o fakcie wyzbycia świadczą określone dokumenty i uwarunkowania prawne.
Obowiązkiem organu było więc uprawdopodobnienie, iż okoliczności sprawy pozwalały na przyjęcie, że wobec doznanych uszkodzeń na skutek kolizji, pojazd mógł być, lub był powszechnie uznany za odpad w USA (por. orzeczenie z 15 czerwca 2000r. w połączonych sprawach C-418/97 I c-419/97) . Ewentualne zakwalifikowanie jako odpadu na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, powoduje bowiem, iż niezależnie od oceny ich stanu technicznego na granicy, są one odpadem i taki też charakter posiadają w Polsce.
W ocenie Sądu w oparciu o znajdujące się w aktach sprawy dokumenty organ nie miał możliwości, w sposób bezsporny, nie budzący żadnych zastrzeżeń dokonać ich analizy pod wyżej wskazanym kątem. Wskazać bowiem należy, iż istotne do rozstrzygnięcie tej okoliczności dokumenty tj. np. faktura, kopia unieważnionego dokumentu rejestracyjnego, sporządzone zostały w języku angielskim i nie zostały one przetłumaczone na język polski. Zgodnie zaś z art. 4 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. Nr 90, poz. 999 ze zm.) język polski jest językiem urzędowym organów wymienionych w tymże przepisie, a więc m.in. organu orzekającego w przedmiotowej sprawie. Z przepisu tego wynika zatem dla organu obowiązek prowadzenia wszelkich czynności procesowych w języku polskim, do których zalicza się nie tylko czynności dokonywane ustnie, lecz także prowadzenie w tym języku pełnej dokumentacji postępowania, zwłaszcza posługiwania się w postępowaniu tłumaczeniami dokumentów. Dokument sporządzony w języku obcym musi być zgodny z prawem. Niezgodność z prawem, w tym wypadku, oznacza
j
naruszenie obowiązku stosowania języka polskiego przy przyjęciu za dowód dokumentu sporządzonego w języku obcym i dokonanie jego oceny ( wvrok WSA z
dnia 4 kwietnia 2004 r. sygn. V SA/Wa 1558/05 LEX nr 220903 ). Podkreślić należy, iż to na organie spoczywa obowiązek zapewnienia dokonywania wszelkich czynności w języku polskim.
Okoliczność naruszenia przez organ obowiązku przeprowadzenia postępowania administracyjnego, w języku polskim, w ocenie Sądu mogła zaś mieć istotny wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia.
Podnieść bowiem należy, iż Główny Inspektor Ochrony Środowiska rozpoznał sprawę w oparciu o ocenę dokumentów sporządzonych w języku angielskim, dokonując samodzielnie ich tłumaczenia, bez udziału i pomocy biegłego tłumacza.
Z powyższego wynika, iż w toku postępowania organ administracji dopuścił się naruszenia ogólnych zasad postępowania administracyjnego, określonych w art. 7 i 77kpa, poprzez brak dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy i przeprowadzenie właściwej, zgodnej z prawem (przywołanych powyżej przepisów ustawy o języku polskim) oceny znajdujących się w aktach sprawy dokumentów.
Jednocześnie Sąd stwierdza, iż utrzymanie w mocy przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska własnego rozstrzygnięcia z dnia (...) kwietnia 2007 roku w części orzekającej o nałożeniu na skarżącego obowiązku nadesłania kopii otrzymanego zaświadczenia o demontażu tego pojazdu lub zaświadczeń o przyjęciu
i
niekompletnego pojazdu, w ciągu 30 dni od momentu przekazania odpadu do stacji demontażu pojazdów, nie później niż do dnia (...) lipca 2007 roku było rozstrzygnięciem błędnym. Decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) kwietnia 2007 roku nie został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Skarżący miał, więc obowiązek jej wykonania z chwilą, gdy stała się ona ostateczna. Decyzja ta stała się ostateczna z chwilą utrzymania jej w mocy decyzją z dnia (...) lipca 2007 roku. Obowiązek dostarczenia przez skarżącego zaświadczenia do dnia (...) lipca 2007 roku, w sytuacji, gdy termin ten upłynął przed tym jak decyzja nakładająca ten obowiązek stała się ostateczna jest więc niewykonalny. Co prawda w chwili wydawania decyzji z dniał (...) kwietnia 2007 roku, z uwagi na terminy wynikające z art. 35 kpa, nie można było przewidzieć, iż decyzja ta w dniu wydania decyzji ostatecznej będzie niewykonalna, jednakże taka sytuacja w sprawie zaistniała.
W świetle powyższych wywodów należy uznać, iż organ administracji nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przez art. 7, art. 77 i art. 80 kpa. Zaskarżone rozstrzygnięcie i poprzedzające je rozstrzygnięcie z dnia (...) kwietnia 2007 roku zostały wydane z naruszeniem przepisów procesowych mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i jako wadliwe winny być wyeliminowane z obrotu prawnego.
Rozpoznając ponownie sprawę organ, rozważy wskazane wyżej okoliczności, przetłumaczone na język polski przez biegłego tłumacza.
W związku z koniecznością ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego Sąd nie odniósł się do sformułowanych w skardze zarzutów uznając, iż zajmowanie stanowiska odnośnie trafności rozstrzygnięcia jest przedwczesne.
Z powyższych względów na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 152 i art. 200 Ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 roku, nr 153 poz. 1270 ze zm.) Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło