I OSK 1022/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-06-24
Skład orzekający: Maria Wiśniewska, Barbara Adamiak, Monika Nowicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie dyscypliny służbowej przez policjanta, polegające na niedopełnieniu obowiązków nadzoru nad zatrzymanym, skutkujące jego ucieczką, może być kwalifikowane na podstawie ogólnego przepisu art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, nawet jeśli nie wskazano konkretnego przepisu szczegółowego określającego ten obowiązek?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji jest przepisem o charakterze ogólnym, który może obejmować różne formy niedopełnienia obowiązków służbowych, w tym te niewynikające bezpośrednio z przepisów szczegółowych. Brak wskazania konkretnego przepisu szczegółowego nie dyskwalifikuje orzeczenia, jeśli naruszenie dyscypliny służbowej jest oczywiste i miało wpływ na wynik sprawy. Sąd podkreślił, że niedopełnienie obowiązku nadzoru nad zatrzymanym stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, a wymierzona kara dyscyplinarna była współmierna.Stan faktyczny
Policjant R. R. został obwiniony o niedopełnienie obowiązku nadzoru nad zatrzymanym, co skutkowało jego ucieczką. Organ I instancji uznał go winnym i wymierzył karę dyscyplinarną. Organ odwoławczy utrzymał orzeczenie w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę policjanta, uznając, że naruszenie dyscypliny służbowej miało miejsce i nie było istotnych uchybień proceduralnych. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną policjanta.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Wiśniewska Sędziowie NSA Barbara Adamiak Sędzia WSA del. Monika Nowicka (spr.) Protokolant Aleksandra Żurawicka po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 lutego 2007 r. sygn. akt II SA/Wa 2038/06 w sprawie ze skargi R. R. na orzeczenie Komendanta [...] Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta oddala skargę kasacyjną
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 lutego 2007 r. sygn. akt II SA/Wa 2038/06 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na orzeczenie Komendanta [...] Policji z dnia [...] nr [...] utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Rejonowego Policji W. [...] z dnia [...] nr [...] wydane w przedmiocie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta.
W uzasadnieniu w/w wyroku Sąd stwierdził, co następuje:
Postanowieniem z dnia [...] Komendant Rejonowy Policji W. [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko referentowi Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej Komendy Rejonowej Policji W. [...] - R. R.. Obwinionemu przedstawiono zarzut, że w dniu 19 marca 2006 r. nie dopełnił obowiązku sprawowania nadzoru nad zatrzymanym podejrzanym, w efekcie czego podejrzany zbiegł z komisariatu, co oznaczało naruszenie przez obwinionego dyscypliny służbowej, o której mowa w art. 132 ust. 3 pkt. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58 ze zm.).
Po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego, orzeczeniem z dnia 9 maja 2006 r. Komendant Rejonowy Policji W. [...] orzekł o uznaniu obwinionego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzeniu kary dyscyplinarnej w postaci ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.
Organ wskazał, że R. R. w toku postępowania przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, prosząc o jak najłagodniejszy wymiar kary. Wyjaśnienia obwinionego - w ocenie organu - znalazły potwierdzenie w zeznaniach przesłuchanych w sprawie świadków. Biorąc zaś pod uwagę pozytywną opinię o obwinionym, wydaną przez jego przełożonego oraz fakt, że w dniu zdarzenia przebywał on, formalnie, na urlopie wypoczynkowym, organ wymierzył mu karę określoną w art. 134 pkt 3 ustawy o Policji.
W odwołaniu od powyższego orzeczenia obwiniony zarzucił organowi I instancji naruszenie prawa materialnego uznając, że przepis art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy nie jest samoistny, a dla swej "skuteczności" wymaga wskazania i określenia przepisu będącego podstawą niedopełnienia przez obwinionego obowiązków służbowych. Skarżący zauważył, że nie wskazano w powyższym orzeczeniu dyscyplinarnym przepisu, z którego wynikałby obowiązek czujności w sprawowaniu nadzoru nad zatrzymanym.
Niezgodne z art. 132 cytowanej ustawy było też - zdaniem R. R. - uznanie, że dopuścił się on naruszenia dyscypliny służbowej, choć w jednostce Policji, w której doszło do zdarzenia, od prawie roku służba funkcjonariuszy była znacznie utrudniona, a do dyspozycji policjantów i zatrzymanych była tylko jedna toaleta bez krat w oknie. Ponadto odwołujący się akcentował, że w w/w dniu pozostawał formalnie na urlopie wypoczynkowym i dodatkowo był po 11 godzinach służby.
Odwołujący podnosił także, że orzeczenie dyscyplinarne nie zawierało uzasadnienia faktycznego i prawnego a ograniczało się jedynie do kompilacji zeznań poszczególnych świadków i w toku postępowania nie dokonano oględzin miejsca zdarzenia. W postępowaniu tym - wg strony - naruszono również art. 135i ust. 1, 3 i 7 ustawy o Policji, gdyż z postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych wynikało, że postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte przeciwko B. B. i nie wydano postanowienia o przedłużeniu tego postępowania. Nieprawidłowe było także, w ocenie odwołującego, iż doręczenie orzeczenia dyscyplinarnego nastąpiło w tym samym dniu, w którym doręczono mu postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych.
W tych warunkach strona - na podstawie art. 134m ustawy o Policji - wniosła o powołanie komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia oraz o umorzenie postępowania.
Orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia 24 sierpnia 2006 r. Komendant [...] Policji utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Rejonowego Policji. Organ odwoławczy ocenił, że w postępowaniu przed organem I instancji dokonano prawidłowej kwalifikacji prawnej czynu. Wskazano bowiem czas, miejsce, okoliczności i skutki czynu oraz podstawę prawną orzeczenia. Zdaniem Komendanta [...] Policji, prowadzony w budynku jednostki Policji remont nie mógł być uznany za okoliczność łagodzącą. Skarżący powinien przewidzieć, że zatrzymany może próbować ucieczki przez okno toalety.
Wymierzona kara również uznana została za współmierną do popełnionego przewinienia i spełniała ona wymogi z art. 134h ust. 1 cytowanej ustawy. Orzeczenie organu I instancji zawierało też - wg organu odwoławczego - właściwe uzasadnienie faktyczne i prawne, wskazane w art. 135j ust. 2 ustawy.
W ocenie organu II instancji nie było także konieczne przeprowadzenie oględzin miejsca zdarzenia. Wskazanie natomiast ( w uzasadnieniu postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych ) innej osoby, wynikało z pomyłki, która nie miała wpływu na treść rozstrzygnięcia. Prowadząc postępowanie dochowano też terminu 30 dni na przeprowadzenie czynności dowodowych, a jedynie postanowienie o zakończeniu tych czynności zostało wydane po upływie w/w terminu instrukcyjnego.
Komendant [...] zauważył również, iż doręczenie postanowienia o zakończeniu czynności wraz z samym orzeczeniem nie naruszało procedury i nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia.
W złożonej od przedstawionego wyżej orzeczenia dyscyplinarnego skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie R. R., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji lub stwierdzenie jej nieważności, zarzucił organowi: rażące naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 oraz 135j ust. 2 pkt 4 ustawy o Policji poprzez brak wskazania w podstawie prawnej zarzutu przepisu szczegółowego. W ocenie skarżącego, organ powinien wskazać konkretne przepisy prawa lub rozkazy albo polecenia, z których wynikałaby konieczność przestrzegania obowiązków, jakie naruszył on przy konwojowaniu zatrzymanego.
Ponadto skarżący zarzucił organowi rażące naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 cytowanej ustawy poprzez uznanie, iż naruszenie dyscypliny służbowej polegało na uchybieniu ciągłej czujności nad zatrzymanym i nieuwzględnienie - przy ocenie materiału dowodowego - warunków socjalnych panujących w budynku jednostki Policji. W dniu zdarzenia bowiem na korytarzach stały szafy i wyposażenie pokoi utrudniające właściwą komunikację. Z uwagi na długotrwały remont do dyspozycji wszystkich, w tym zatrzymanych, była udostępniona tylko jedna toaleta, nie spełniająca norm w zakresie zabezpieczenia ( bez krat i żadnych zabezpieczeń ), co naruszało § 4 i 6 pkt 1 ust. 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 marca 2003 r. w sprawie warunków, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia w jednostkach organizacyjnych Policji, przeznaczone dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia, oraz regulaminu pobytu w tych pomieszczeniach (Dz. U. Nr 61, poz. 547) oraz rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 15 stycznia 2002 r. w sprawie wykazu wydzielonych pomieszczeń przeznaczonych dla osób zatrzymanych, w których mogą być odrębnie umieszczeni tymczasowo aresztowani i skazani, oraz warunków, którym pomieszczenia te muszą odpowiadać (Dz. U. Nr 8, poz. 80).
Skarżący twierdził również, że przedmiotowe orzeczenie dyscyplinarne rażąco naruszało art. 135 j ust. 2 pkt 6 powyższej ustawy o poprzez brak wskazania uzasadnienia faktycznego i prawnego wydanego rozstrzygnięcia, jak również naruszało art. 135 e ust. 1, art. 135 g ust. 1 oraz 135 l ust. 1 ustawy o Policji poprzez niepodjęcie niezbędnych czynności zmierzających do wyjaśnienia sprawy i odstąpienie od wykonania oględzin miejsca zdarzenia, mimo wyraźnego żądania skarżącego oraz niewydanie postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego, choć takie postanowienie jest zaskarżalne,
Skarżący akcentował też, że organ naruszył art. 135 i ust. 1, 3 i 7 ustawy o Policji poprzez wydanie postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych, w uzasadnieniu którego wskazano, że postępowanie prowadzone było przeciwko B. B. a uznanie przez organ odwoławczy powyższego faktu za pomyłkę pisarską nie wiązało się z jej sprostowaniem.
Utrzymanie w mocy natomiast przez organ odwoławczy orzeczenia wydanego bez podstawy prawnej dowodziło - zdaniem skarżącego - rażącego naruszenia art. 135 n ust. 1 ustawy oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zaś odstąpienie od przedłużenia postępowania dyscyplinarnego - stanowiło rażące naruszenie dyspozycji art. 135 h ust. 1 i 2 cytowanej ustawy.
Skarżący podnosił też, że w innych przypadkach kara wymierzana funkcjonariuszom za ucieczkę zatrzymanego nie była tak wysoka.
W odpowiedzi na skargę Komendant [...] Policji wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Oddalając skargę - na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zauważył, że zasadniczym zarzutem w przedmiotowej sprawie było naruszenie dyspozycji art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 oraz 135j ust. 2 pkt 4 ustawy o Policji poprzez brak wskazania w podstawie prawnej zarzutu przepisu szczegółowego, stanowiącego źródło obowiązku czujności przy nadzorowaniu zatrzymanego. W ocenie Sądu I instancji nie można było jednak podzielić stanowiska skarżącego, gdyż art. 132 ust. 3 pkt 3 jest przepisem o charakterze ogólnym z tego właśnie względu, aby mógł on objąć swoim zakresem wszystkie możliwe formy niedopełnienia obowiązków przez policjanta, a nie tylko te, które wynikają z wyraźnych przepisów szczegółowych, kreujących określone obowiązki służbowe. Co więcej - zawarty w art. 132 ust. 3 ustawy katalog zachowań i zaniechań, które mogą skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną funkcjonariusza, jest otwarty, na co wskazuje użyta ab initio tego przepisu formuła "w szczególności". Sąd podkreślił też, że ewentualna, niewłaściwa bądź niepełna kwalifikacja prawna przypisanego obwinionemu przewinienia, nie dyskwalifikuje wydanego w danej sprawie orzeczenia, gdyż - inaczej, niż w prawie karnym - naruszenie w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym prawa materialnego wymagałoby uwzględnienia tylko o tyle, o ile naruszenie to wywarło by wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Odnosząc się do kwestii zawinienia skarżącego Sąd I instancji stanął na stanowisku, że organy słusznie uznały, iż skarżący niewłaściwie sprawował nadzór nad zatrzymanym. Trudno bowiem zaakceptować (sugerowany w skardze pogląd), że na skarżącym taki obowiązek nie ciążył. Skoro będąc na służbie otrzymał on polecenie dozorowania zatrzymanego, to oczywistym było, że skarżący zobowiązany był do podjęcia wszelkich czynności uniemożliwiających ucieczkę zatrzymanego. Nie można było przy tym wymagać od skarżącego specjalnych starań rekompensujących istniejące na terenie Komendy Rejonowej Policji W. [...] nieprawidłowości i niedogodności służby, ale zasadne było wymaganie od niego staranności określanej jako należyta, "normalnie" przyjęta w takiej sytuacji. Skarżący przed umożliwieniem zatrzymanemu skorzystania z toalety mógł i powinien zwrócić się do innego funkcjonariusza o zabezpieczenie okna od zewnątrz. Ponadto skarżący nie powinien przekładać zatrzymanemu kajdanek ( z tyłu na przód) przed stwierdzeniem, że okno w toalecie nie ma krat, i przed zabezpieczeniem od zewnątrz możliwości ucieczki. Wina skarżącego przybrała więc formę określoną co najmniej w art. 132a pkt 2 ustawy o Policji, gdyż nie zachował on ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że mógł i powinien przewidzieć możliwość ucieczki dozorowanego.
W tych warunkach Sąd stanął na stanowisku, że ewentualny brak przywołania w kwalifikacji prawnej czynu przepisu szczególnego, z którego wynikałby niedopełniony obowiązek służbowy, a przywołanie jedynie samego art. 132 ust. 3 cytowanej ustawy, rozpatrywać można jedynie w kategoriach uchybienia nie mającego wpływu na treść wydanego orzeczenia.
Dodatkowo zostało podkreślone, iż definicję pojęcia "naruszenie dyscypliny służbowej" zawiera art. 132 ust. 2 ustawy a takim naruszeniem było niewykonanie obowiązków wynikających m.in. z rozkazów i poleceń wydanych skarżącemu przez przełożonych, zaś art. 132 ust. 3 ustawy ma jedynie funkcję egzemplifikującą takie naruszenia. Sąd zaakcentował, że bezspornym było, że R. R. otrzymał polecenie konwojowania i dozorowania zatrzymanego. Mając więc na uwadze winę skarżącego zasadne było wymierzenie mu kary dyscyplinarnej za naruszenie dyscypliny służbowej.
Odnosząc się do treści pisma skarżącego z dnia 30 stycznia 2007 r., w którym powołał się on na orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2001 r. wydane w sprawie odpowiedzialności dyscyplinarnej prokuratora, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się analogii z przedmiotową sprawą. W sprawie zakończonej w/w orzeczeniem prokuratorowi bowiem zarzucono oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa a organ dyscyplinarny w swym orzeczeniu przepisów tych nie przywołał. W niniejszej sprawie, skarżącemu zarzucono natomiast niedopełnienie obowiązków służbowych, które - jak stanowi art. 132 ust. 2 ustawy o Policji - wynikać mogą z rozkazów i poleceń przełożonych. Ponadto uchylenie przez Sąd Najwyższy wydanego w podanej sprawie orzeczenia Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów wynikało nie tyle z braku przywołania w sentencji orzeczenia wyżej wspomnianych przepisów prawa, lecz głównie z uznania przez organy dyscyplinarne, że rażącym naruszeniem prawa była dokonana przez prokuratora wadliwa ocena zebranych w sprawie dowodów, co Sąd Najwyższy ocenił jako ingerencję w niezależność prokuratora, godzącą w zakres jego imperium.
Odnosząc się do kwestii przebywania w owym dniu przez skarżącego na urlopie, Sąd podzielił ocenę organów, że okoliczność ta oraz pełnienie wielogodzinnej służby nie mogła znacząco wpłynąć na jego odpowiedzialność. Zgodnie bowiem z art. 33 ust. 1 ustawy o Policji, czas pełnienia służby policjanta jest określony wymiarem jego obowiązków, z uwzględnieniem prawa do wypoczynku. Skoro zatem skarżący podjął się pełnienia służby, pomimo wcześniejszego otrzymania urlopu, to zobowiązany był swoje obowiązki wykonywać efektywnie i starannie.
Fakt, że pomieszczenia jednostki Policji, w tym toaleta dla zatrzymanych, nie odpowiadała wymaganiom określonym w przepisach pragmatycznych, był bezsporny i z tego powodu brak było uzasadnienia dla przeprowadzania oględzin miejsca zdarzenia. Nie wydanie zatem postanowienia o oddaleniu tego wniosku dowodowego, co istotnie stanowiło zaniechanie proceduralne ( art. 135 f ust. 8 ustawy o Policji ) w tym przypadku należało ocenić jako wyłącznie formalne, pozostające bez wpływu na wydanego orzeczenia.
Podobnie Sąd zakwalifikował uchybienie polegające na wskazaniu w uzasadnieniu postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych danych personalnych innej osoby, która nie występowała w żadnej roli procesowej w przedmiotowym postępowaniu. Jak wyjaśniono, błąd ten był bowiem wynikiem oczywistej omyłki pisarskiej. Uchybieniem procesowym również pozostającym bez wpływu na treść rozstrzygnięcia było zaniechanie przedłużenia czasu prowadzonego postępowania dyscyplinarnego oraz naruszenie przepisów dotyczących terminów załatwiania spraw w postępowaniu odwoławczym. Naruszone w tym zakresie przepisy miały przy tym charakter jedynie instrukcyjny.
W rezultacie Sąd nie podzielił zarzutu dotyczącego braku uzasadnienia faktycznego i prawnego w wydanych w sprawie orzeczeniach uznając, iż - w zakresie uzasadnienia faktycznego - zaskarżone orzeczenie było kompletne, ponieważ Komendant [...] Policji w wystarczającym stopniu przedstawił przebieg zdarzenia, uwzględnił zeznania przesłuchanych w sprawie świadków oraz wyjaśnienia samego obwinionego a co do uzasadnienia prawnego - Sąd przyjął, iż organ prawidłowo wskazał na naruszenie przez skarżącego dyscypliny służbowej. A rzeczą wtórna było przywołanie konkretnego przepisu ustawy pragmatycznej.
Sąd uznał również, że orzeczona kara nie jest rażąco surowa a zatem organy nie przekroczyły w tym zakresie granic uznania administracyjnego, a okoliczność, że w wyniku orzeczonej kary skarżący stracił określone uprawnienia finansowe (obniżenie dodatku służbowego i utrata trzynastej pensji) pozostaje poza kontrolą sądu administracyjnego. Sąd zauważył przy tym, że organy uwzględniły nienaganny dotychczas przebieg służby skarżącego, jego wysokie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe. Naruszenie dyscypliny służbowej nie mogło jednak pozostać bez reakcji przełożonego.
W złożonej od powyższego wyroku skardze kasacyjnej R. R., wskazując jako podstawy kasacyjne art. 173 w związku z art. 174 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
Skarżący kasacyjnie zarzucił wyrokowi Sądu I instancji rażące naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię a także naruszenie przepisów procedury, które - jego zdaniem - mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem R. R. zaskarżony wyrok naruszał art. 113 § 1 i art. 145 § pkt 1 lit. a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez zamknięcie przez Sąd rozprawy bez wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy i bez odniesienia się do pełnego materiału dowodowego, co w konsekwencji prowadziło do uznania, że naruszenie prawa materialnego w niniejszej sprawie nie miało wpływu na jej wynik.
Zgłaszając zarzut naruszenia prawa materialnego skarżący kasacyjnie twierdził, że zaskarżony wyrok narusza art. 7 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 4 listopada 1950 r. w związku z art. 9 i 42 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej a także art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 w związku z art. 135j ust. 2 pkt 4, art. 132 ust. 2, art. 135j ust. 2 pkt 6, art. 135e ust. 1, art. 135g ust. 1, art. 135l ust. 1, art. 135i ust. 1, 3 oraz 7 ustawy o Policji.
Skarżący kasacyjnie stał na stanowisku, że art. 7 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w związku z art. 9 i art. 42 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej chroni przed wydaniem orzeczenia bez podstawy prawnej. Przepis zaś art. 132 ust. 2 ustawy o Policji formułuje zasadę, że dla przedstawienia policjantowi zarzutu należy wskazać przepis prawa lub rozkaz. Natomiast art. 132 ust. 3 cytowanej ustawy konkretyzuje sposób w jaki policjant może naruszyć dyscyplinę służbową bezspornie wskazując, iż przekroczenie to musi wynikać z przepisów prawa. Z tego względu zatem skarżący akcentował, iż art. 132 ust. 3 pkt 3 cytowanej ustawy nie jest przepisem samoistnym i z tego powodu uważał on, że uchybienie dokonane przez organy miało - wbrew stanowisku Sądu I instancji - wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Ponadto w skardze kasacyjnej powtórzono argumentację zawartą w skardze do Sądu Wojewódzkiego a sprowadzającą się do zarzutów: braku zawinienia R. R., braku prawidłowego uzasadnienia prawnego w orzeczeniu Komendanta [...] Policji, która to okoliczność świadczyć miała o całkowitym braku podstaw do ukarania go.
Skarga kasacyjna zarzucała również niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy na skutek nie przeprowadzenia w toku postępowania dyscyplinarnego dowodu z oględzin miejsca zdarzenia, popełnienia w toku postępowania uchybień polegających na braku wydania postanowienia o przedłużeniu postępowania, wskazanie w uzasadnieniu postanowienia o zamknięciu czynności dowodowych danych personalnych innej osoby niż skarżący.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc, postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną.
Jak wynika z treści w/w skargi, została ona oparta na zarzucie naruszenia przepisów proceduralnych ( art. 174 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ) oraz na zarzucie naruszenia prawa materialnego, które to naruszenie - zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną - mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy ( art. 174 pkt 1 cyt. ustawy ustrojowej ).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawa materialnego należy stwierdzić, że był on pozbawiony podstaw.
W przedmiotowej sprawie, zarzut postawiony funkcjonariuszowi policji, który w trakcie czynności z zatrzymanym dopuścił do jego ucieczki, z całą pewnością polegał na naruszeniu przez funkcjonariusza dyscypliny służbowej. W dniu zdarzenia, skarżący dobrowolnie, pomimo urlopu wypoczynkowego, podjął się pełnienia dyżuru a wykonując czynności z zatrzymanym - jako w dodatku doświadczony policjant - miał w pełni świadomość, że pełniąc tego rodzaju dyżur musi zachować czujność. W związku z powyższym brak zachowania przez policjanta przy konwojowaniu zatrzymanego koniecznej czujności, stanowiło w tym przypadku naruszenie dyscypliny służbowej.
Podkreślić wypada, że będący podstawą prawną przypisanego skarżącemu przewinienia przepis art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji składa się z dwóch części.
Po pierwsze, jako jeden z rodzajów naruszenia dyscypliny służbowej ustawa traktuje niedopełnienie przez funkcjonariusza obowiązków służbowych, po drugie - za takie naruszenie uważa się również przekroczenie przez policjanta uprawnień określonych w przepisach prawa. Skoro zatem, w niniejszym przypadku skarżący pozwolił, aby pozostający pod jego pieczą zatrzymany uciekł z komisariatu to - w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - wystarczającą, w okolicznościach tej sprawy, podstawą prawną dla przypisanego mu przewinienia mógł być sam w/w przepis ustawy pragmatycznej.
W tych warunkach nie można zatem twierdzić, że zaskarżony wyrok naruszał Konwencję o ochronie praw człowieka i przepisy konstytucyjne. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 1 w/w Konwencji, której Polska jest sygnatariuszem, "Nikt nie może być uznany za winnego popełnienia czynu polegającego na działaniu lub zaniechaniu działania, który wg prawa wewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowił czynu zagrożonego karą w czasie jego popełnienia. Analogiczną regulację prawną zawiera zresztą art. 9 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W kontekście zatem tego, co wyżej zostało podniesione, za niezasadny należało uznać zarzut, iż wydane w niniejszej sprawie orzeczenia dyscyplinarne nie zawierały uzasadnienia prawnego.
Zgodzić się również trzeba, że okoliczność, iż w komisariacie był przeprowadzany remont, była znana organom orzekającym. Pozostawała ona jednak bez wpływu na sam fakt popełnienia przez funkcjonariusza przewinienia służbowego. Okoliczność ta mogła natomiast mieć ewentualnie wpływ na wymiar kary, ale ponieważ skarga kasacyjna nie zawierała zarzutu niewspółmierności kary do stopnia przewinienia, Naczelny Sąd Administracyjny, nie miał podstaw do zajęcia w tej materii stanowiska.
Błąd pisarski polegający na wpisaniu w uzasadnieniu postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych danych personalnych innej osoby niż skarżący a także wydanie tego postanowienia po upływie terminu instrukcyjnego, w którym winno być prowadzone postępowanie dyscyplinarne są istotnie uchybieniami proceduralnymi popełnionymi przez organ, ale - jak słusznie zauważył to Sąd I instancji - uchybienia te pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia procedury trzeba stwierdzić, że zarzut ten również był bezpodstawny. Sąd Wojewódzki wszechstronnie wyjaśnił sprawę a w szczególności odniósł się, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze skierowanej do Sądu. Ponieważ dokonana w postępowaniu pierwszoinstancyjnym ocena legalności zaskarżonego orzeczenia prowadziła do trafnego wniosku, że uchybienia proceduralne, jakie w tym postępowaniu zostały popełnione, nie miały znaczenia dla treści merytorycznej orzeczenia dyscyplinarnego, upoważniało to Wojewódzki Sąd Administracyjny do oddalenia skargi - na zasadzie art. 151 cytowanej wyżej sądowej ustawy procesowej.
Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie miała usprawiedliwionych podstaw, na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło