VI SA/Wa 2412/08

WyrokWSA w Warszawie2009-03-11

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Magdalena Bosakirska, Maria Jagielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka jawna ponosi odpowiedzialność administracyjno-karną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i ingerencję w urządzenie rejestrujące, nawet jeśli kierowca działał samowolnie i bez wiedzy pracodawcy?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że odpowiedzialność przedsiębiorcy w transporcie drogowym ma charakter obiektywny i nie zależy od winy pracodawcy. Sam fakt naruszenia przepisów, wynikający z działań kierowcy, jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej, ponieważ przedsiębiorca ponosi ryzyko związane z organizacją pracy i wyborem pracowników. Działania kierowcy, takie jak używanie wykresówki innego kierowcy, stanowią ingerencję w urządzenie rejestrujące, co jest niedopuszczalne i podlega karze.
Stan faktyczny
Spółka M. Sp. j. została ukarana karą pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i ingerencję w urządzenie rejestrujące. Kierowca P. B. użył wykresówki innego kierowcy, aby zarejestrować okres odpoczynku, podczas gdy faktycznie prowadził pojazd. Spółka twierdziła, że nie miała wiedzy o działaniach kierowcy i że nie ponosi za nie odpowiedzialności. Organy administracji nałożyły kary, a spółka wniosła skargę do sądu administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Bosakirska Sędzia WSA Maria Jagielska Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 marca 2009 r. sprawy ze skargi M. Sp. j. z siedzibą w N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2008 r. Nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2008 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez skarżącą spółkę M. spółka jawna z siedzibą w N. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2008 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8.400,- złotych: - utrzymał w/w decyzję organu I instancji w mocy w części dotyczącej przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przy wykonywaniu przewozu drogowego (pkt 1 decyzji); - utrzymał w/w decyzję organu I instancji w mocy w części dotyczącej skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego (pkt 2 decyzji); - uchylił w/w decyzję organu I instancji w części dotyczącej przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego i przekazał w tym zakresie sprawę do ponownego rozpoznania przez organ I instancji (pkt 3 decyzji); - utrzymał w/w decyzję organu I instancji w mocy w części dotyczącej samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi (pkt 4 decyzji). Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] grudnia 2007 r., w miejscowości S., na drodze krajowej nr [...], około godz. 09:11, zatrzymano i przeprowadzono kontrolę należącego do strony skarżącej pojazdu ciężarowego marki K. o nr rej. [...], kierowanego przez P. B., wykonującego wspólnotowy przewóz rzeczy na trasie W. – P.. W toku kontroli inspektor [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w [...] stwierdził na podstawie analizy okazanych wykresówek, iż kierowca P. B. w trakcie powrotu z zagranicy od miejscowości S. rozpisał wykresówkę na drugiego kierowcę W. K. i rejestrował na niej powrót do N., wykazując w tym samym czasie na swojej drugiej wykresówce okres odpoczynku. Powyższe naruszenie nastąpiło w dniu 8 grudnia 2007 r. W konsekwencji stwierdzono, iż kierowca ten dopuścił się naruszenia polegającego na samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Kierowca kontrolowanego pojazdu, przesłuchany dodatkowo w toku kontroli, nie zgłosił jakichkolwiek zastrzeżeń do treści protokołu, podpisując się pod jego treścią i oświadczając, że podczas powrotu z zagranicy, jadąc w pojeździe sam, rozpisał wykresówkę na drugiego kierowcę, aby dojechać do domu (vide: Protokół kontroli z dnia [...] grudnia 2007 r., nr [...] oraz protokół przesłuchania kierowcy – w aktach administracyjnych sprawy; k. [...] oraz k. [...]). Pismem z dnia [...] grudnia 2008 r. strona skarżąca została zawiadomiona przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu postępowania administracyjnego i pouczona o przysługujących jej na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. - prawach strony. Jednocześnie organ poinformował stronę, iż oprócz stwierdzonego podczas kontroli naruszenia polegającego na samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, postanowiono rozszerzyć postępowanie administracyjne o naruszenia polegające na: - skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, - przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego, a także na - przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przy wykonywaniu przewozu drogowego. W piśmie z dnia [...] stycznia 2008 r. skarżąca spółka, ustosunkowując się do zawiadomienia o wszczęciu postępowania oraz protokołu kontroli z dnia [...] grudnia 2007 r. - wyjaśniła, iż w przedsiębiorstwie przestrzegane są wszelkie przepisy związane z prowadzeniem przewozów transportowych, w tym przepisy czasu pracy kierowców. Strona wskazała, iż stosownie do unormowań wspólnotowych czuwa nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Strona zaznaczyła, iż nie wiedziała o fakcie użycia przez kierowcę P. B. niewłaściwych wykresówek, a tym bardziej nie wydawała mu takiego polecenia. Zdaniem skarżącej działanie kierowcy było całkowicie samowolne, a więc pracodawca nie może ponosić odpowiedzialności za to, że kierowca chciał być wcześniej w domu. Skarżąca wskazała ponadto, iż nie ma możliwości kontrolowania pracy kierowcy na trasie przewozu. Jednocześnie skarżąca stwierdziła, iż zamierzała wyciągnąć konsekwencje służbowe w stosunku do kierowcy, lecz ten jednak w dniu [...] stycznia 2008 r. rozwiązał umowę o pracę, co – zdaniem strony - najdobitniej świadczy o tym, że kierowca czuje się odpowiedzialny za zaistniałą sytuację. Ponadto strona ustosunkowując się do pozostałych zarzutów, stwierdziła, iż za prawidłowe działanie przyrządu kontrolnego oraz przekroczenie norm czasu pracy bezpośrednią odpowiedzialność ponosi kierowca, który jest odpowiednio przeszkolony. Według skarżącej oczywistym jest, że przedsiębiorca nie miał możliwości skontrolowania, czy kierowca w odpowiednim czasie zmienia wykresówkę. W konsekwencji skarżąca uznała, że nie może ponosić odpowiedzialności za błąd kierowcy i wniosła o umorzenie postępowania. Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...] wydał decyzję z dnia [...] lipca 2008 r., nr [...], na podstawie której – działając w oparciu o przepisy art. 93 ust. 1 w zw. z art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.), a także na podstawie stosownych przepisów rozporządzenia Rady (WE) nr 2135/98 z dnia 24 września 1998 r. zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym w zw. z Lp. 11.1 ust. 2 lit. c), Lp. 10.3 lit. a), Lp. 10.3. lit. b), Lp. 10.2 lit. a), Lp. 10.4 lit. a), oraz Lp. 10.4 lit. b) Załącznika do ustawy o transporcie drogowym – nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 8.400,- złotych, w tym: karę 5000,- zł z tytułu samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi; karę 150,- zł z tytułu przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przy wykonywaniu przewozu drogowego; karę 120,- zł z tytułu przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przy wykonywaniu przewozu drogowego; karę 100,- złotych z tytułu skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego; karę 600,- zł z tytułu skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego; karę 150,-zł z tytułu przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego, a także karę 1.200,- zł z tytułu przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego. Skarżąca spółka w piśmie z dnia [...] lipca 2008 r. odwołała się od w/w decyzji organu I instancji do Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Strona skarżąca wnosząc o uchylenie decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego podtrzymała w uzasadnieniu odwołania swoje dotychczasowe stanowisko. Strona stwierdziła, iż nie znajduje uzasadnienia nałożenie na spółkę kary w kwocie 5.000,- zł za samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Zdaniem skarżącej spółki wskazany przez organ I instancji stan faktyczny oraz dowody zebrane w sprawie w żaden sposób nie dają podstaw do przyjęcia, że kierowca dopuścił się jakiejkolwiek ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego. Według strony opisany w decyzji stan faktyczny wskazuje, że kierowca miał się posługiwać nie swoimi wykresówkami, co nie świadczy o jakiejkolwiek ingerencji w urządzenie rejestrujące. Posługiwanie się takimi wykresówkami nie jest bowiem ingerencją w pracę urządzenia rejestrującego, o którym mowa w punkcie Lp. 11.1 ust. 2 lit. c) załącznika do ustawy o transporcie drogowym, tym bardziej, że punkt ten dotyczy jedynie naruszeń związanych z urządzeniami rejestrującymi – tachografami, a nie z wykresówkami, do których mają zastosowanie ewentualnie kolejne punkty wspomnianego załącznika do ustawy. Ponadto skarżąca podniosła, iż nie wiedziała także o działaniach kontrolowanego kierowcy związanych z przekroczeniem czasu pracy kierowcy. W konsekwencji skarżąca zarzuciła organowi I instancji, iż niedostatecznie rozpoznał stan faktyczny sprawy i w sposób nieuzasadniony nałożył karę pieniężną. W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na art. 138 § 1 pkt 1 i § 2 k.p.a. oraz stosowne przepisy ustawy o transporcie drogowym i przepisy wspólnotowe, decyzją z dnia [...] września 2008 r., nr [...]: - utrzymał w mocy w/w decyzję [...]Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...]lipca 2008 r. w części dotyczącej przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przy wykonywaniu przewozu drogowego (pkt 1 decyzji); - utrzymał w/w decyzję organu I instancji w mocy w części dotyczącej skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego (pkt 2 decyzji); - uchylił w/w decyzję organu I instancji w części dotyczącej przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego i przekazał w tym zakresie sprawę do ponownego rozpoznania przez organ I instancji (pkt 3 decyzji); - utrzymał w/w decyzję organu I instancji w mocy w części dotyczącej samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi (pkt 4 decyzji). W uzasadnieniu organ ustosunkowując się do naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, stwierdził, iż na podstawie analizy wykresówek kierowcy P. B., w okresie od godziny 02:10 dnia 8 grudnia 2007 r. do godziny 02:10 dnia 9 grudnia 2007 r. stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego względem dopuszczalnej normy 9 godzinnej. Organ wskazał, iż w dniu 9 grudnia 2007 r. czas odpoczynku dziennego wyniósł 5 godzin i został odebrany od godziny 21:10 dnia 8 grudnia 2007 r. do godziny 02:10 w dniu 9 grudnia 2007 r. W konsekwencji organ wskazał, iż doszło do naruszenia, o którym mowa w Lp. 10.2. lit. a) załącznika do ustawy o transporcie drogowym, który karą pieniężną w wysokości 100,00 złotych sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny, a także w Lp. 10.2. lit. b) załącznika do w/w ustawy, który karą pieniężną w wysokości 200,00 złotych sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego za każdą rozpoczętą kolejną godzinę. Z kolei odnosząc się do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego organ uznał, że wydanie rozstrzygnięcia w sprawie wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Organ odwoławczy wskazał, że organ I instancji powinien ponownie przeanalizować zebrany materiał dowodowy w celu prawidłowego określenia, ile wynosiły (trwały) okresy maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Organ odwoławczy po wnikliwej analizie tarcz tachografu stwierdził, iż nieprawidłowo obliczono okresy maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Organ I instancji stwierdził, że kierowca P. B. prowadził pojazd przez 7 godzin i 50 minut, co stanowi przekroczenie dopuszczalnej jazdy ciągłej bez przerwy o 3 godziny i 20 minut. Kierowca prowadził pojazd od godziny 8:00 do godziny 16:10 dnia 8 grudnia 2007 r. Organ II instancji stwierdził w związku z powyższym, że Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego powinien przeprowadzić dodatkowe postępowanie celem usunięcia nieprawidłowości proceduralnych i w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wydać stosowne rozstrzygnięcie. Odnosząc się do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przy wykonywaniu przewozu drogowego Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, iż kierowca Pan P. B. prowadził pojazd przez 16 godzin i 45 minut, co stanowi przekroczenie jazdy dziennej o 6 godzin i 45 minut. Kierowca prowadził pojazd od godziny 02:10 do 21:10 w dniu 8 grudnia 2007 r. Organ wskazał, że powyższa wykresówka została rozpisana na nazwisko W. K.. Zdaniem organu II instancji prawidłowo nałożono karę za przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przy wykonywaniu przewozu drogowego, albowiem doszło do naruszeń, o których mowa w Lp. 10.4. lit. a) załącznika do w/w ustawy, który karą pieniężną w wysokości 150,00 złotych sankcjonuje przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, a także w Lp. 10.4. lit. b) załącznika, który karą pieniężną w wysokości 200,00 złotych sankcjonuje przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przy wykonywaniu przewozu drogowego za każdą następną rozpoczętą godzinę. Ustosunkowując się z kolei do stwierdzonego naruszenia polegającego na ingerencji w urządzenie rejestrujące zainstalowane w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi, organ powołał się na przepis art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85, według którego pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Ponadto organ przywołał przepis art. 15 ust. 8 cyt. rozporządzenia wspólnotowego, według którego zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego, jak określono w załączniku IB. Organ wskazał, iż to samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. Organ stwierdził, iż w pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, iż samowolna zmiana wskazań urządzeń kontrolno pomiarowych dotyczy przypadków świadomej ingerencji przez kierowcę w pracę tachografu, skutkiem, czego następuje zmiana jego wskazań w zakresie opisanym wyżej. Według organu zgromadzony materiał dowodowy w tej sprawie w pełni potwierdza popełnione naruszenie. Organ wskazał, iż kierowca P. B. w trakcie powrotu z zagranicy od miejscowości S. rozpisał wykresówkę na drugiego kierowcę – W. K. i rejestrował na niej powrót do N., wykazując w tym samym czasie na swojej drugiej wykresówce okres odpoczynku. Powyższe naruszenie nastąpiło w dniu 8 grudnia 2007 r. Organ dodał ponadto, iż P.B., pouczony o treści art. 233 § 1 kodeksu karnego oraz art. 83 § 1 i 2 k.p.a., został w dniu kontroli, przesłuchany w charakterze strony. Z jego zeznań wynika, że podczas powrotu z zagranicy rozpisał wykresówkę na drugiego kierowcę – W. K., aby dojechać do domu. Jechał sam w tym czasie w pojeździe. W związku z tym – według organu - stwierdzony stan faktyczny obejmuje zmianę wskazań tego urządzenia poprzez celowe działanie kierowcy. Zdaniem organu odwoławczego konsekwencją powyższego jest stwierdzenie, iż doszło do naruszenia, o którym mowa w treści przepisu Lp. 11.1. ust. 2 lit. c) załącznika do ustawy o transporcie drogowym, która nakłada sankcję pieniężną w wysokości 5.000,- złotych, za wykonywanie przewozu drogowego z naruszeniem przepisów dotyczących stosowania urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju poprzez ingerencję w urządzenie rejestrujące - samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe wskutek, której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Ustosunkowując się do sugestii strony skarżącej zawartych w odwołaniu, według których faktu posługiwania się nie swoją wykresówką nie można zaklasyfikować jako samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego, organ odwoławczy uznał, że zmiana kwalifikacji tego naruszenia nie jest możliwa, gdyż jak wynika z zapisów wykresówek i treści protokołu przesłuchania strony kierowca używał wykresówki innego kierowcy, w związku z czym nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi, względem tego kierowcy i rejestracji jego faktycznego czasu pracy. Jednocześnie organ ustosunkował się do pozostałych argumentów strony, w tym przede wszystkim do zarzutu, że skarżąca nie wiedziała o działaniach kontrolowanego kierowcy także związanych z przekroczeniem czasu pracy kierowcy. Organ stwierdził, iż za działalność przedsiębiorstwa ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi - z podmiotowego punktu widzenia - przedsiębiorca. To na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowcy), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Zgodnie bowiem – jak wskazał organ - z zasadą ryzyka pracodawcy (tzw. ryzyko osobowe) to pracodawca obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do pracy. Według organu reguła ta obowiązuje tak na gruncie prawa cywilnego jak i administracyjnego. W dniu [...] października 2008 r. skarżąca spółka - działając za pośrednictwem organu - wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w zakresie, w jakim utrzymała ona w mocy poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K. z dnia [...] lipca 2008 r. oraz o uchylenie tej ostatniej decyzji we wskazanym zakresie, strona skarżąca zarzuciła organom obu instancji, iż niezasadnie nałożyły karę pieniężną. W uzasadnieniu skarżąca spółka, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w odwołaniu od decyzji organu I instancji - stwierdziła, że zebrane w sprawie dowody nie dają podstaw do przyjęcia, iż kierowca kontrolowanego pojazdu dopuścił się jakiejkolwiek ingerencji w urządzenie rejestrujące. W ocenie strony skarżącej posługiwanie się nie swoimi wykresówkami nie jest ingerencją w urządzenie rejestrujące, o której mowa w pkt Lp. 11.1 ust 2 lit. c) załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Skarżąca wskazała, iż powyższy przepis dotyczy urządzeń rejestrujących a nie wykresówek i ponieważ jego zastosowanie wiąże się z możliwością zastosowania sankcji w postaci kary pieniężnej powinien być stosowany ściśle. W odniesieniu do pozostałych stwierdzonych naruszeń dotyczących norm czasu pracy kierowcy, skarżąca spółka, nie kwestionując ich zaistnienia - podniosła, że nie wydawała kierowcy poleceń przekraczania dozwolonego czasu prowadzenia pojazdu i nie miała wiedzy w tym zakresie. W ocenie strony nie może ona ponosić odpowiedzialności za stwierdzony w sprawie charakter zachowań kierowcy. Strona zarzuciła ponadto, że protokół zawierający zeznania kierowcy nie został jej przedstawiony. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga spółki M. spółka jawna z siedzibą w N. nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie narusza prawa. Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2008 r. oraz poprzedzająca ją decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2008 r. - nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego wskazanych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, jak również unormowań tzw. pochodnego (wtórnego) prawa wspólnotowego, w tym w szczególności rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dziennik Urzędowy WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r.; Dz.Urz. UE – polskie wydanie specjalne 07/t. 1 ze zm.) oraz rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102/1 z dnia 11 kwietnia 2006 r.). Decyzje organów obu instancji nie naruszają również unormowań kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., 10 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Zdaniem Sądu zasądzając karę pieniężną organy inspekcji transportu drogowego obu instancji prawidłowo przyjęły, że w chwili kontroli spełnione zostały wszelkie przesłanki dla uznania, że doszło do naruszenia przepisów prawa w zakresie czasu pracy kierowców przy wykonywaniu transportu drogowego oraz działania urządzenia rejestrującego czas pracy kierowców (tachografu). W ocenie Sądu organy zasadnie wskazały, iż analiza wykresówek zatrzymanego do kontroli kierowcy wykazała, iż dopuścił się on naruszeń polegających na: przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przy wykonywaniu przewozu drogowego, skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego oraz samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Należy wskazać, iż ustalenia faktyczne poczynione w trakcie kontroli z dnia [...] grudnia 2007 r. nie budziły jakiegokolwiek sprzeciwu kierowcy kontrolowanego pojazdu, który w toku postępowania kontrolnego nie kwestionował w żaden sposób ustaleń inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej zawartych w skardze należy na wstępie zaznaczyć, iż w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzialność administracyjno-karna co do zasady ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (tak m.in.: D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Zakamycze, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96, wyrok NSA z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94, czy też wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00). Podnieść należy, iż z uwagi na dolegliwość finansową, kary orzekane przez sądy wykazują podobieństwo do kar pieniężnych nakładanych przez organy administracji. Istota tkwi jednakże w odmiennych funkcjach, które spełniają obie formy represji państwa. Kara administracyjna nie jest bowiem odpłatą za popełniony czyn, lecz stanowi środek przymusu służący zapewnieniu realizacji wykonawczo zarządzających zadań administracji. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 15 stycznia 2007 r., sygn. akt P 19/06 - stwierdził, iż odpowiedzialność karnoadministracyjna to odpowiedzialność typu represyjno-porządkowego, będąca przejawem interwencjonizmu państwowego w sferach, jakie uznane zostały przez ustawodawcę za szczególnie istotne. Odpowiedzialność ta, oparta na zasadzie winy obiektywnej, może posługiwać się sankcjami bezwzględnie oznaczonymi i wówczas przybiera postać odpowiedzialności ustawowej. Ma zastosowanie do osób fizycznych, prawnych, oraz jednostek nieposiadających osobowości prawnej. Trybunał wskazał, iż postępowanie represyjne różni od postępowania nierepresyjnego to, że wiążą się z nim inne cele i funkcje niż ze stosowaniem środków prawnych o charakterze prewencyjno-ochronnym i zabezpieczającym. Trybunał wyraźnie zaznaczył w tym kontekście, iż art. 42 ust. 1-3 Konstytucji RP odnosi się tylko do odpowiedzialności karnej i postępowania karnego i nie powinien być rozciągany na wszelkie inne postępowania, w których stosowane są jakiejkolwiek sankcje i dolegliwości, albowiem prowadziłoby to do zakwestionowania całej filozofii winy i odpowiedzialności na gruncie prawa cywilnego i administracyjnego. Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednocześnie, iż w prawie administracyjnym sankcja odgrywa bardzo ważną rolę, gdyż przez zapowiedź negatywnych konsekwencji, jakie nastąpią w wypadku naruszenia obowiązków wynikających z dyrektyw administracyjnych, zapewnia ich poszanowanie i efektywne urzeczywistnienie. Dzięki temu normy sankcjonujące motywują adresatów norm sankcjonowanych do postaw legalistycznych. W konsekwencji należy przyjąć – kierując się wytycznymi Trybunału Konstytucyjnego zawartymi w przedmiotowym orzeczeniu z dnia 15 stycznia 2007 r., iż istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem rozstrzygać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jednocześnie zauważyć należy, iż w kwestii istoty odpowiedzialności przedsiębiorcy na podstawie ustawy o transporcie drogowym wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06. W powyższym orzeczeniu Trybunał wskazał wyraźnie, że sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Zdaniem Trybunału kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Trybunał stwierdził, iż kara pieniężna statuowana w art. 92 ust. 1 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym nie stanowi odpłaty za popełniony czyn, lecz ma charakter środka przymusu służącego zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę zdrowia i życia ludzkiego. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie należy w tej sytuacji uznać, iż argumentacja strony skarżącej dotycząca kwestii braku zawinienia po stronie spółki nie ma w niniejszej sprawie jakiegokolwiek istotnego znaczenia, albowiem przepisy prawa wspólnotowego, a także unormowania ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, powołane w zaskarżonych decyzjach organów obu instancji, nie uzależniają nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązujących w transporcie drogowym regulacji od ustalenia winy przedsiębiorcy. Konieczność zastosowania prawem przewidzianych dolegliwości wobec przedsiębiorców wykonujących transport drogowy bez dopełnienia stosownych obowiązków, które nakładają na nich przepisy wspólnotowe oraz przepisy ustawy o transporcie drogowym, jest konsekwencją samego faktu naruszenia obowiązującego prawa. W ocenie Sądu obiektywny fakt naruszenia prawa jest w takim stanie rzeczy podstawą zastosowania sankcji. Podstawową przesłanką odpowiedzialności jest w takim układzie odniesienia bezprawność czynu rozumiana jako zachowanie sprawcy niezgodne z przepisami prawa. Z obowiązujących powszechnie unormowań prawa wynika bezspornie, iż organy inspekcji transportu drogowego, w toku postępowania administracyjnego, dokonują jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustalą naruszenie przepisów prawa – mają obowiązek zastosowania ściśle określonych sankcji. Dlatego też bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których przedsiębiorca dopuścił się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków. Według Sądu okoliczność powierzenia wykonania danej usługi przewozowej profesjonalnym i wyszkolonym kierowcom pozostaje w tej sytuacji bez znaczenia. Również brak możliwości nadzoru nad sposobem wykonywania przez kierowców danego przewozu drogowego także nie może mieć jakiegokolwiek istotnego znaczenia dla organów inspekcji transportu drogowego dokonujących kontroli przestrzegania przepisów prawa, albowiem – jak słusznie zauważył Główny Inspektor Transportu Drogowego - każdy podmiot, zajmujący się profesjonalnie transportem po drogach publicznych, powinien z należytą starannością respektować wszelkie normy prawa transportowego, w tym zarówno wspólnotowego, jak i krajowego. Niewątpliwie obowiązkiem przedsiębiorcy transportowego jest takie zorganizowanie pracy przedsiębiorstwa (w tym pracy kierowców obsługujących jego pojazdy), aby zapewniona była możliwość przestrzegania powszechnie obowiązujących norm prawa transportowego, w tym m.in. regulacji dotyczących czasu pracy kierowcy. Z akt sprawy wynika jednoznacznie, iż kierowca wykonujący w dniu [...] grudnia 2007 r. sporny transport drogowy nie dopełnił warunków związanych z prawidłową rejestracją czasu pracy, co stanowiło podstawę do ukarania strony skarżącej ściśle określoną w ustawie pieniężną karą administracyjną. Odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego należy stwierdzić, iż całkowicie bezzasadne jest stanowisko strony skarżącej dotyczące naruszenia polegającego na samowolnej ingerencji w urządzenie rejestrujące. Należy zauważyć, iż okolicznością bezsporną jest fakt, iż kontrolowany kierowca – P. B. rozpisał wykresówkę na innego kierowcę i rejestrował na niej swoją aktywność. Fakt ten nie jest kwestionowany przez stronę, lecz - w jej ocenie - okoliczność ta nie stanowi samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego. W ocenie Sądu powyższe naruszenie zostało - wbrew twierdzeniom strony - słusznie zakwalifikowane jako ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie aktywności kierowcy, albowiem aktywność kontrolowanego kierowcy wskutek używania nie swojej wykresówki nie była rejestrowana. Należy wskazać, iż zgodnie z treścią przepisu art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłyby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Niewątpliwie należy zgodzić się z organami Inspekcji Transportu Drogowego, iż w przypadku, kiedy dane zapisywane na wykresówce nie dotyczą kierowcy prowadzącego pojazd, mamy do czynienia z manipulacją, która mogłaby spowodować sfałszowanie danych dotyczących rzeczywistej aktywności zarówno kierowcy prowadzącego pojazd, jak i tego, który widnieje na wykresówce. Zdaniem Sądu świadome działanie kierowcy w niniejszej sprawie doprowadziło do zniwelowania danych zapisanych na jego wykresówce. Organ odwoławczy słusznie podkreślił, iż rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy jest zamierzonym i podstawowym celem wszystkich regulacji prawnych dotyczących czasu pracy kierowców. Ma ono bowiem kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, a więc jakiekolwiek ingerowanie w dane rzeczywistej aktywności kierowców zawsze ma rażący charakter. Zgodnie z treścią art. 92 ust 1 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów wiążących Rzeczypospolitą Polską umów międzynarodowych, wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. W niniejszej sprawie organ słusznie zakwalifikował jazdę na wykresówce innego kierowcy jako samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego. Konsekwencją stwierdzonego naruszenia było nałożenie na stronę skarżącą kary pieniężnej określonej w Lp. 11.1 ust. 2 lit. c) załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Zgodzić się należy ponadto z Głównym Inspektorem Transportu Drogowego, iż w niniejszej sprawie nie było podstaw do zastosowania art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, albowiem - jak słusznie zauważył organ odwoławczy - w dyspozycji tych przepisów nie mieszczą się sytuację, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Organ zasadnie stwierdził również, że przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Dlatego niewątpliwie zarówno w przepisie art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 cyt. ustawy chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z doborem pracowników. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną, zmuszającą stronę postępowania administracyjnego nie tylko do przedsięwzięcia wszystkich niezbędnych środków, ale i bezpośredniej przyczyny powstałych naruszeń prawa. Nie wystarczy zatem – jak podniósł organ - wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Jeśli chodzi o kwestie proceduralne należy stwierdzić przede wszystkim, iż bezzasadny jest zarzut naruszenia prawa strony do obrony jej interesów poprzez niedoręczenie skarżącej spółce protokołu z przesłuchania w charakterze świadka kierowcy kontrolowanego pojazdu. Na wstępie trzeba wskazać, iż możliwość przesłuchania świadka - kierowcy podczas kontroli drogowej wynika wprost z przepisu art. 73 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Otóż należy zauważyć, iż Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania z dnia 10 grudnia 2007 r. poinformował stronę o charakterze stwierdzonych naruszeń. Załącznikiem do w/w zawiadomienia doręczonego stronie był protokół z kontroli drogowej. Niewątpliwie treść protokółu zawierającego zeznania kierowcy, którego nie doręczono stronie, jest zbieżna z treścią protokołu kontroli w zakresie stwierdzonego naruszenia dotyczącego samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego. Warto wskazać jednocześnie, iż w wymienionym powyżej zawiadomieniu o wszczęciu postępowania poinformowano stronę o prawie do zapoznania się z aktami sprawy, sporządzania notatek i odpisów zgodnie z art. 73 k.p.a. Skarżąca spółka korzystała z prawa do wypowiadania się w sprawie, o czym świadczy pismo z dnia [...] stycznia 2008 r., w którym strona ustosunkowuję się do treści zawiadomienia w wszczęciu postępowania. W konsekwencji Sąd uznał, że brak doręczenia stronie protokółu, zawierającego zeznania kierowcy, nie miało jakiegokolwiek istotnego wpływu na końcowy wynik sprawy. Zdaniem Sądu należy uznać, iż w zaskarżonym przez stronę zakresie organy inspekcji transportu drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło