I OSK 1012/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-12-22

Skład orzekający: Maria Wiśniewska, Izabella Kulig-Maciszewska, Jerzy Stankowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy późniejsze wykrycie pełnego planu zagospodarowania przestrzennego, który istniał i był dostępny w poprzednim postępowaniu, stanowi podstawę do wznowienia postępowania sądowego na podstawie art. 273 § 2 P.p.s.a.?
Ratio decidendi
Skarga o wznowienie postępowania nie ma ustawowej podstawy w art. 273 § 2 P.p.s.a., ponieważ późniejsze zapoznanie się z planem zagospodarowania przestrzennego, który istniał i był dostępny w poprzednim postępowaniu administracyjnym i sądowym, nie jest traktowane jako późniejsze wykrycie okoliczności faktycznych lub środków dowodowych, z których strona nie mogła skorzystać. Brak pełnego wykorzystania znanego i dostępnego środka dowodowego przez stronę z własnych przyczyn nie uzasadnia wznowienia postępowania.
Stan faktyczny
Strony złożyły skargę o wznowienie postępowania sądowego zakończonego prawomocnymi wyrokami NSA, które oddaliły ich skargę kasacyjną od wyroku WSA. Skarga o wznowienie opierała się na twierdzeniu, że późniejsze zapoznanie się z pełnym planem zagospodarowania przestrzennego ujawniło okoliczności, które mogły wpłynąć na wynik sprawy, a z których nie mogły skorzystać w poprzednim postępowaniu. Wskazywano na niepełne informacje dotyczące przeznaczenia terenu w poprzednim postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę o wznowienie postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Wiśniewska Sędziowie Sędzia NSA Izabella Kulig- Maciszewska (spr.) Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski Protokolant Magdalena Błaszczyk po rozpoznaniu w dniu 22 grudnia 2009r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi S. G., V. M., Y. C. o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 lipca 2004 r. sygn. akt OSK 348/04 w sprawie ze skargi kasacyjnej S. G., V. M., Y. C. od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2003 r. sygn. akt I SA 916/02 w sprawie ze skargi S. G., V. M., Y. C. na decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] kwietnia 2002 r. [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę o wznowienie postępowania sądowego. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 14 lipca 2004 r. sygn. akt OSK 348/04 oddalił skargę kasacyjną S. G., V. M., Y. C. od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2003 r. sygn. akt I SA 916/02 w sprawie ze skargi S. G., V. M., Y. C. oddalającego skargę na decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] kwietnia 2002 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z dnia [...] stycznia 1953 r. utrzymującej w mocy orzeczenie Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia [...] lipca 1952 r. odmawiającej dotychczasowym właścicielom przyznania prawa własności czasowej nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...]. Naczelny Sąd Administracyjny oddalając skargę kasacyjną wskazał, iż na tle art. 7 dekretu istniał obowiązek przyznania wieczystej dzierżawy (przy złożeniu w określonym terminie wniosku), jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela będącego osobą fizyczną "da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania". Odmowa mogła być jedynie wówczas, gdy korzystanie z gruntu pozostawało w sprzeczności z wydanymi także na podstawie późniejszych przepisów (ustawa z dnia 3 lipca 1947 r. o odbudowie m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 52, poz. 268) planami zagospodarowania przestrzennego. We wniosku z dnia 6 sierpnia 1948 r. zażądano przyznania prawa własności czasowej "do terenu nieruchomości, położonej przy ul.[...]". Zdaniem Sądu, ocena zgodności z prawem, tj. art. 1 i 7 ust. 2 dekretu, a w konsekwencji także późniejszych decyzji i zaskarżonego wyroku jest uzależniona od ustaleń planu zagospodarowania przestrzennego nr [...], uchwalonego [...] maja 1949 r., terenu obejmującego grunt przy ul. [...], który przeznaczał teren "pod budynki i urządzenia użyteczności publicznej z pozostawieniem niezabudowanej części terenu urządzonej jako dziedzińce, zieleńce, przejścia piesze do użytku publicznego oraz na drogi wraz z urządzeniami pomocniczymi". W dacie rozpoznawania wniosku o przyznanie własności czasowej na gruncie przy ul. [...] znajdowały się określone budynki. Już w skardze podkreślono, że nie było ustaleń co do tego w jaki sposób według planu zagospodarowania przestrzennego mogły być wykorzystywane budynki i w konsekwencji, skoro plan nie przewidywał ich usunięcia, mogły być wykorzystane przez dotychczasowego właściciela. Naczelny Sąd Administracyjny, powołując się jednocześnie na orzecznictwo, wskazał, iż art. 7 dekretu dotyczył gruntu, zatem o przyznaniu lub odmowie przyznania własności czasowej decydowały więc ustalenia planu zagospodarowania przestrzennego odnoszące się do gruntu a nie budynków. W przywołanych orzeczeniach przytoczono określoną argumentację wskazującą na potrzebę uwzględnienia ustaleń planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie dotyczącym budynków. Tego rodzaju stanowisko wynikało z wykładni przepisów art. 1 i 7 omawianego dekretu. Przeznaczenie gruntu pod budynki i urządzenia użyteczności publicznej z pozostawieniem niezabudowanej części terenu na urządzenia użytku publicznego w planie zagospodarowania przestrzennego na tle stanu prawnego obowiązującego w dacie wydawania decyzji odmownych o przyznaniu własności czasowej, wykluczało możliwość przyznania tej własności poprzedniemu właścicielowi na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu. Przy stwierdzeniu, na podstawie niekwestionowanych ustaleń, o przeznaczeniu w planie zagospodarowania przestrzennego terenu obejmującego nieruchomość przy ul. [...] na cele użyteczności publicznej i przyjęciu, że w takim przypadku istniała podstawa wydania decyzji odmownej o przyznaniu byłemu właścicielowi własności czasowej, nie jest uzasadniony zasadniczy zarzut skargi kasacyjnej o naruszeniu art. 1 i art. 7 ust. 2 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. W takiej sytuacji, nawet istnienie naruszenia powołanych w skardze przepisów postępowania, tj. przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego i rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym nie mogło stanowić usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej. Nie mogło bowiem mieć, jak tego wymaga art. 174 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, z oczywistych względów, istotnego wpływu na wynik sprawy. Od powyższego wyroku złożono w dniu 14 lipca 2009 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) skargę o wznowienie postępowania, na podstawie art. 273 § 2 P.p.s.a. w której wniesiono o wznowienie postępowania sądowego zakończonego wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 lipca 2004 r. sygn. akt OSK 348/04 oraz z dnia 9 grudnia 2003 r. sygn. akt I SA 916/02 oraz o rozpoznanie sprawy i uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] kwietnia 2002 r. W uzasadnieniu przedstawiono dotychczasowy przebieg sprawy jednocześnie wskazując, iż podstawą wyroku NSA z dnia 14 lipca 2004 r. było stwierdzenie, że przeznaczenie nieruchomości pod użyteczność publiczną co od zasady wyklucza ustanowienie użytkowania wieczystego na rzecz właścicieli oraz że zebrany w sprawie materiał dowodowy mógł uzasadniać takie stanowisko. Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast odmawiając stwierdzenia nieważności decyzji swoje rozstrzygnięcie oparł na ustaleniu, że nieruchomość jest położona na terenie przeznaczonym na cele użyteczności publicznej (pismo archiwum Miasta st. Warszawy z dnia [...] listopada 2001 r. skierowane do Naczelnika wraz z załączoną mapką stanowiącą wycinek planu nr [...]). Z mapki tej wynikało, że tylko fragment terenu jest przeznaczony pod użyteczność publiczną. Jednakże ta informacja była informacją niepełną, bowiem dotyczyła tylko czterech nieruchomości w tym ul. [...], a plan nr [...] obejmował bardzo duży obszar ciągnący się od ul. [...] do ulicy [...] w Warszawie i obejmował ok. 200 nieruchomości. Większość terenu objęta tym planem przeznaczona była pod użyteczność publiczną. Z legendy planu wynika, że teren objęty planem przeznaczony był na trzy cele – budynki i urządzenia użyteczności publicznej z pozostawieniem niezabudowanej części terenu, urządzonej jako dziedziniec, zieleńce, przejścia piesze do użytku publicznego oraz na drogi wraz z urządzeniami pomocniczymi. Natomiast z całości planu wnika, iż ten teren Warszawy został przeznaczony na dwa cele: drogi i użyteczność publiczną, z tym, że na cele użyteczności publicznej przeznaczono 95 nieruchomości oraz na tym terenie nie powstałby budynek mieszkalno-biurowo-handlowy. W rzeczywistości na ogromnym terenie przeznaczonym przez planistów na cele użyteczności publicznej znajduje się jeden budynek przeznaczony na cele użyteczności publicznej a mianowicie budynek stacji pogotowia ratunkowego położony przy ul. [...] róg ul. [...]. Gdyby Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w dniu 14 lipca 2004 r. dysponował takim materiałem dowodowym to niewątpliwie nie sformułowałby takiego stanowiska. Co innego jest przeznaczenie małego fragmentu na cele użyteczności publicznej, a co innego przeznaczanie na cele użyteczności publicznej ogromnego obszaru położonego w centrum Warszawy. Mając taką informację Sąd podjąłby rozważania czy taki duży obszar rzeczywiście służyłby użyteczności publicznej, a w szczególności na czym ta użyteczność publiczna miałaby polegać. Odpowiedzi na powyższe można szukać badając jakie nieruchomości powstały na tym terenie w okresie obowiązywania planu. Otóż zachodnia pierzeja ul. [...] jest powszechnie znana wszystkim osobom mieszkającym czy odwiedzającym Warszawę i cały ten teren pomijając plac [...] oraz okolice został zabudowany właśnie w całości budynkami mieszkalno-biurowo-handlowymi. Ponadto ustalono, że budynki w najbliższym sąsiedztwie, tj. [...] zostały oddane do użytku w roku 1960. Na terenie objętym tym planem znajdują się również budynki tzw. [...] Dzielnicy Mieszkaniowej – MDM. Z legendy planu nr [...] wynika, że teren użyteczności publicznej oznaczony był kolorem szaro-różowym zaś tereny przeznaczone na cele biurowo-handlowo-mieszkalne kolorem pomarańczowym. Natomiast tereny przeznaczone pod zabudowę oznaczone zostały w planie kolorem fioletowym z zabarwieniem różowym, a więc najbardziej podobnym do koloru różowego, co oznaczałoby, że są to tereny przeznaczone pod budynki i urządzenia użyteczności publicznej. Jest mało prawdopodobne ale nie wykluczone, że w legendzie do tego planu lub w samej mapce planu nastąpiła zamiana kolorów. Gdyby tak istotnie było, to takie rozwiązanie wyjaśniałoby postawiony problem, gdyż zdaniem planistów 95 nieruchomości przeznaczonych przez nich zostało faktycznie wykorzystane na cele handlowo-mieszkaniowo-usługowe. Jeżeli użyteczność publiczna zezwalała na budowanie domów mieszkalnych z użytkowymi parterami to czy takie pojęcie użyteczności publicznej rzeczywiście uniemożliwiło uwzględnienie wniosku dekretowego odnośnie przedmiotowej nieruchomości, która stanowi właśnie dom mieszkalny z użytkowymi parterami. Zdaniem strony wnioskującej, spełniono wymóg niemożności skorzystania przez stronę z tych okoliczności i dowodów w poprzednim postępowaniu, bowiem skarga kasacyjna mogła dotyczyć tylko kwestionowania ustaleń zawartych w wyroku NSA z dnia 9 grudnia 2003 r. Strona skarżąca podniosła, że tok rozumowania sądu administracyjnego był błędny, gdyż wniosek został złożony w dniu 6 sierpnia 1948 r. zaś plan zagospodarowania przestrzennego został uchwalony w dniu 25 maja 1949 r. Co istotne, planu takiego brak w aktach sprawy. Nie był on przedmiotem postępowania dowodowego przed Prezydium Rady Narodowej, z tych też względów pełnomocnik rodziny G. nie mógł we wniosku o przyznania własności czasowej zadeklarować przeznaczenia nieruchomości na cele użytkowania publicznej. A co najważniejsze, przebieg sprawy a w szczególności zmiana stanowiska i poglądu prawnego NSA wyrażonego w orzeczeniu z 9 grudnia 2003 r. a następnie kolejna zmiana stanowiska NSA w 2004 r. czyniło bezprzedmiotowym prowadzenie postępowania dowodowego i przedstawienie dowodów jakie zostały zaprezentowane w niniejszej skardze. Również spełniony został wymóg formalny złożenia skargi w ciągu trzech miesięcy liczonych od daty dowiedzenia się o podstawie wznowienia, bowiem kompletna informacja o planie została uzyskana w dniu 10 lipca 2009 r., zaś informacja o dacie oddanych do budynku została uzyskana w dniu 8 lipca 2009 r. (notatka służbowa). W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga o wznowienie postępowania nie ma ustawowej podstawy określonej w art. 273 § 2 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i w związku z tym podlegała oddaleniu. Zgodnie z powołanym wyżej przepisem można żądać wznowienia w razie późniejszego wykrycia takich okoliczności faktycznych lub środków dowodowych, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy, a z których strona nie mogła skorzystać w poprzednim postępowaniu. Przy tej przesłance wznowienia w pierwszej kolejności należy stwierdzić czy wykryto takie nowe okoliczności faktyczne lub środki dowodowe, z których strona nie mogła skorzystać w poprzednim postępowaniu. W niniejszej sprawie taką okolicznością faktyczną było zapoznanie się z planem zagospodarowania przestrzennego obowiązującego w dacie wydania decyzji dot. odmowy przyznania własności czasowej. W ocenie wnioskodawców plan ten winien w całości być przedmiotem oceny w kwestii prawidłowości podjętej decyzji, a nie tylko w wycinku odnoszącym się do przedmiotowej nieruchomości. Niezależnie od stanowiska czy przeprowadzenie dowodu z pełnego tekstu planu było niezbędne do oceny prawidłowości zaskarżonego wyroku stwierdzić należy, iż z dokumentu tego strona mogła skorzystać zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i sądowym. Nie było żadnych przeszkód prawnych ani faktycznych uniemożliwiających skorzystanie z tego środka dowodowego. Przedmiotowy plan zagospodarowania przestrzennego istniał bowiem zarówno w czasie prowadzenia postępowania administracyjnego, jak i postępowania sądowego. Okoliczności te były znane stronom postępowania i wręcz powoływano się na ten fakt. To, iż z danego środka dowodowego strona w pełni nie skorzystała, czy to z uwagi na brak staranności, czy też brak właściwej oceny znaczenia danego dowodu, nie stanowi przesłanki z art. 273 § 2 P.p.s.a. Przepis ten odnosi się bowiem jednoznacznie do "późniejszego wykrycia środków dowodowych (...), z których strona nie mogła skorzystać w poprzednim postępowaniu". W niniejszej zaś sprawie środek dowodowy istniał i był znany stronie, a także mogła z niego skorzystać w poprzednim postępowaniu. Dodać przy tym należy, iż w skardze o wznowienie postępowania nie wskazano jakie to okoliczności faktyczne lub prawne uniemożliwiły stronie skorzystanie z przedmiotowego dowodu. Nie są nimi bowiem wskazane w skardze okoliczności dotyczące zapoznania się przez pełnomocnika skarżących dopiero w 2009 r. z kompletnym planem zagospodarowania przestrzennego danego terenu, który to istniał i był mu znany w poprzednim postępowaniu, a tym bardziej informacja o obecnym przeznaczeniu budynków znajdujących się na terenie objętym przedmiotowym planem zagospodarowania przestrzennego. Jak to wskazano wyżej przesłanka wznowienia postępowania określona w powołanym § 2 art. 273 P.p.s.a. nie służy bowiem do ponownego merytorycznego kwestionowania orzeczenia sądowego, tylko dlatego, że strona, z sobie tylko znanych przyczyn, nie w pełni skorzystała ze znanego i dostępnego jej środka dowodowego już w poprzednim postępowaniu. Z tych też przyczyn uznając, iż nie jest zasadna podstawa skargi o wznowienie postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 282 § 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło