VI SA/Wa 39/10
WyrokWSA w Warszawie2010-03-30
Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy prawa materialnego (art. 18 ust. 5 lit. b i c ustawy o transporcie drogowym) przy nakładaniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących przewozów okazjonalnych, w szczególności w zakresie umieszczania na pojeździe oznaczeń przedsiębiorcy i urządzeń technicznych na dachu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji, stwierdzając, że organy administracji nieprawidłowo ustaliły stan faktyczny i nie zastosowały prawidłowo przepisów prawa materialnego. Ustalenia faktyczne nie znalazły należytego oparcia w materiale dowodowym, a organy posłużyły się tekstem załącznika do ustawy zamiast treścią odpowiedniej jednostki redakcyjnej ustawy przy wykładni przepisów dotyczących zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń przedsiębiorcy i urządzeń technicznych na dachu. W związku z tym, konieczne jest ponowne rozpoznanie sprawy przez organ administracji z uwzględnieniem wiążącej wykładni NSA.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na S. Sp. z o.o. za wykonywanie krajowego transportu drogowego osób pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Organy obu instancji nałożyły karę, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na błędy w ustaleniu stanu faktycznego i wykładni prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 1617 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 marca 2010 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2007 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...]stycznia 2007 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2009 r. w sprawie sygn. akt II GSK 235/09 skargi kasacyjnej S. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 października 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 656/08 w sprawie ze skargi S. Spółki z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2007 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie zasądzając od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz S. Spółki z o.o. w W. kwotę 1400 złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny poczynił następujące ustalenia:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 15 października 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 656/08 oddalił skargę S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2007 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej. Stwierdził, na podstawie ustaleń organów administracji, że podczas kontroli drogowej w dniu [...] grudnia 2006 r. w K. przy ul. Ż. kierowca samochodu osobowego marki [...] o nr rej. [...] – A. B., wykonywał krajowy transport drogowy osób w imieniu przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S. Sp. z o.o. z siedzibą w W.. W momencie kontroli kierujący oczekiwał na klienta po otrzymaniu zlecenia od swojego dyspozytora. Przewóz odbywał się na podstawie licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, z której wypis nr [...] okazano do kontroli. Kontrolowany pojazd był oznakowany urządzeniem technicznym umieszczonym na dachu pojazdu zawierającym nazwę i telefon przedsiębiorcy. Na nadwoziu oraz na urządzeniu technicznym zamontowanym na dachu pojazdu znajdowała się informacja z numerem telefonu, będącym jednocześnie adresem strony internetowej. Ponadto samochód był oznakowany urządzeniem technicznym (lampą) umieszczonym na dachu pojazdu zawierającym nazwę i telefon przedsiębiorcy. W pojeździe zamontowany był drogomierz, na podstawie którego kierowca rozliczał usługę z pasażerem, jak również kasa fiskalna, z której wydruk wręczał pasażerowi.
W wyniku oceny wyników kontroli [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego [...] uznał opisany przewóz jako okazjonalny transport drogowy osób, co zgodnie z art. 4 pkt 11 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.) - dalej: u.t.d., oznacza przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
Decyzją z [...] stycznia 2007 r. organ I instancji nałożył na S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. karę pieniężną w wysokości 10.000 złotych, na którą złożyły się kary po 5.000 złotych za każde z naruszeń stwierdzonych w protokole kontroli.
W odwołaniu od powyższej decyzji strona zarzuciła, iż organ naruszył art. 7 i art. 77 ustawy kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej k.p.a., jak i błędnie zinterpretował art. 18 ust. 5 u.t.d. i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Po rozpoznaniu odwołania, decyzją z [...] maja 2007 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji podtrzymując jego stanowisko.
S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję zarzucając jej naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie art. 18 ust. 5 u.t.d., a także naruszenie przepisów postępowania art. 7, 10, 77 k.p.a., poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
W dniu [...] października 2008 r. skarżąca złożyła pismo procesowe rozszerzające zarzuty skargi, a mianowicie zarzuciła: nieważność decyzji GITD poprzez utrzymanie w mocy decyzji skierowanej do podmiotu nie będącego stroną; nieważność decyzji GITD oraz poprzedzającej ją decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego poprzez nałożenie kary pieniężnej nieznanej ustawie; nieważność decyzji GITD poprzez utrzymanie w mocy decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, wydanej bez podstawy prawnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznając skargę uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie. Ocenił, że organy obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo ustaliły, iż w dniu [...] grudnia 2006 r. spółka S. wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit. a i lit. c u.t.d. Uznał, że skarżąca spółka posiadała licencję uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, która uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych. Ocenił, że w okolicznościach rozpatrywanej sprawy brak jest podstaw do przyjęcia, iż kierowca A. B. wykonując własną działalność gospodarczą na podstawie zawartej ze skarżącą umowy zlecenia - czynił to na własną odpowiedzialność, poza kontrolą przedsiębiorcy, co miałoby uzasadniać nałożenie kary na niego osobiście. Zeznania kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka jednoznacznie potwierdzają, iż wykonywał on przewóz na rzecz skarżącej. Stwierdził, że w tej sytuacji organ prawidłowo uznał, iż podmiotem podlegającym karze jest przedsiębiorca. Z dokumentacji fotograficznej samochodu wynikało nadto, iż na dachu samochodu znajduje się niedozwolone urządzenie techniczne, zawierające informacje w postaci nazwy przedsiębiorstwa oraz numer telefonu przedsiębiorcy. Okoliczność, iż nazwa przedsiębiorstwa wymieniona na przedmiotowym urządzeniu nie jest tożsama z nazwą skarżącej spółki, ocenił jako nie mającą istotnego znaczenia w sytuacji, gdy zakaz dotyczy umieszczenia na dachu pojazdu urządzeń z nazwą lub numerem telefonu przedsiębiorcy (alternatywa rozłączna), natomiast wskazany numer bezspornie służył skarżącej spółce S. do pozyskiwania klientów. Także za niezasadny Sąd uznał również zarzut wydania decyzji bez podstawy prawnej, poprzez nałożenie kary w wysokości 10.000 złotych w jej osnowie, zaś wyszczególnienie kar za poszczególne naruszenia w ramach uzasadnienia. Fakt, iż organ nałożył w części dyspozytywnej decyzji karę stanowiącą sumę kar jednostkowych, przytaczając jednocześnie podstawy prawne oraz faktyczne w treści uzasadnienia nie narusza w żaden sposób praw skarżącego i nie uchybia zasadom procedury administracyjnej w stopniu uzasadniającym eliminację decyzji z obrotu prawnego.
Skargą kasacyjną S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. zaskarżyła w całości powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 15 października 2008 r. zarzucając Sądowi:
1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym poprzez bezzasadne wyłączenie spod definicji przewozów okazjonalnych przewozu dokonywanego taksówką,
2) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym poprzez błędne ustalenie przedmiotowego i podmiotowego zakresu obowiązywania tego przepisu,
3) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 6 ustawy o transporcie drogowym poprzez przyjęcie, że określa on, obok transportu drogowego taksówką, także rodzaj przewozu taksówkowego,
4) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 92 ustawy o transporcie drogowym, poprzez przyjęcie kary łącznej w miejsce kar za każde naruszenie przepisu ustawy z osobna,
5) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym poprzez uznanie, iż umieszczony na pojeździe napis [...] CARS jest nazwą przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S. Sp. z o.o. podczas gdy z ujawnionej w KRS firmy przedsiębiorcy, który to rejestr jest jawny, jasno wynika, iż firmą, która stanowi nazwę spółki prowadzącej działalność jest S. Sp. z o.o. oraz uznanie, iż ciąg cyfr [...] jest numerem telefonu przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S. Sp. z o.o. podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika w żaden sposób ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wobec braku w aktach postępowania dowodu przeprowadzonego przez organy administracyjne obu instancji na powyższą okoliczność,
6) zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym poprzez uznanie, iż na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego, nie wynika powyższa okoliczność,
7) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym poprzez uznanie, iż niepodłączony do instalacji elektrycznej banner reklamowy jest lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego, nie wynika powyższa okoliczność.
Nadto, zarzuciła Sądowi naruszenie przepisów postępowania:
1) w postaci naruszenia art. 1 § 1 oraz § 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych, oraz art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 2 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w skarżonym wyroku, poprzez uznanie, iż organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, tj. okoliczność, iż na pojeździe była umieszczona podświetlona lampa (lub inne urządzenie techniczne), które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkuje wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym wobec skarżącej oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną,
2) w postaci naruszenia art. 1 § 1 oraz § 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych, oraz art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 2 k.p.a. art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z 151 p.p.s.a. - poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w skarżonym wyroku, iż umieszczony na pojeździe napis [...] CARS jest nazwą przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S. Sp. z o.o. podczas gdy z ujawnionej w KRS firmy przedsiębiorcy, który to rejestr jest jawny, jasno wynika, iż firmą, która stanowi nazwę spółki prowadzącej działalność gospodarczą jest S. Sp. z o.o. oraz uznanie, że ciąg cyfr [...] jest numerem telefonu przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S. Sp. z o.o. podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika w żaden sposób ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wobec braku w aktach postępowania dowodu przeprowadzonego przez organy administracyjne obu instancji na powyższą okoliczność, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkuje wyczerpaniem hipotezy przepisu art. art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym wobec skarżącej, oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną,
3) naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. naruszenie art. 145 § 1 pkt. 2 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 oraz § 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych, oraz art. 3 § 2 p.p.s.a. w zw. z 151 p.p.s.a. w poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy Sąd zobowiązany był stwierdzić nieważność zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wobec faktu, iż decyzję skierowano do spółki S. Sp. z o.o. zamiast do kierującego pojazdem - samodzielnego przedsiębiorcy, co mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną,
4) naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy Sąd zobowiązany był stwierdzić nieważność zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wobec faktu, iż na spółkę S. Sp. z o.o. nałożono karę nieznaną ustawie, co mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną,
5) w postaci naruszenia art. 1 § 1 oraz § 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych, oraz art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 68 § 1 k.p.a. oraz art. 74 ustawy o transporcie drogowym w zw. z 151 p.p.s.a. - poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w skarżonym wyroku, na podstawie sporządzonego protokołu kontroli, jako dowodzie, który został sporządzony z naruszeniem art. 68 § 1 k.p.a. oraz art. 74 ustawy o transporcie drogowym; za udowodnione okoliczności: zamontowania na dachu pojazdu podświetlanej lampy oraz umieszczenia na pojeździe nazwy przedsiębiorcy i jego telefonu, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkuje wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. b, oraz lit. c ustawy o transporcie drogowym wobec spółki, oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną,
6) w postaci naruszenia art. 1 § 1 oraz § 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych, oraz art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 k.p.a. w zw. z 151 p.p.s.a. - poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w skarżonym wyroku, iż zgromadzony w sprawie materiał fotograficzny, stanowi dowód na okoliczność: zamontowania na dachu pojazdu podświetlanej lampy, lub innego urządzenia technicznego oraz zamieszczenia na pojeździe nazwy oraz telefonu przedsiębiorcy, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkuje wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. a oraz lit. b ustawy o transporcie drogowym wobec skarżącej, oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania i wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. Z ostrożności procesowej skarżąca wniosła o skierowanie przez Naczelny Sąd Administracyjny pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego w zakresie zgodności z Konstytucją art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym.
Naczelny Sąd Administracyjny uwzględniając skargę odniósł się przede wszystkim do tych zarzutów, którymi skutecznie kwestionowane są ustalenia przyjęte przez Sąd I instancji w zakresie wynikającym z wykładni prawa materialnego i uznane przez ten Sąd za wystarczające do przeprowadzenia procesu subsumpcji. Ocenił, że skuteczność tych zarzutów sprawia, że "przedwczesne jest odnoszenie się do pozostałych zarzutów, skoro nie ma pewności, czy w stanie faktycznym sprawy zasadne jest rozważanie zastosowania przepisów prawa materialnego, przede wszystkim art. 18 ust. 5 lit. a i lit. b u.t.d., którego naruszenie stanowiło podstawę prawną nałożenia kary pieniężnej". Uznał także, ze zbliżonych przyczyn, za przedwczesne rozważanie ewentualności przedstawienia Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego w przedmiocie zgodności z Konstytucją RP art. 18 ust. 5 lit. a i lit. b u.t.d.
Uznał, że Sąd I instancji przyjął i przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustalenia faktyczne nie znajdujące należytego oparcia w materiale dowodowym i niewystarczające do zastosowania prawidłowo rozumianych unormowań zawartych w art. 18 ust. 5 lit. a i lit. b u.t.d.
Wskazał, że zgodnie z art. 18 ust. 5 u.t.d., przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Z regulacji zawartej w art. 92 ust. 1 u.t.d. wynika, że naruszenie obowiązków lub warunków wynikających z tejże ustawy stanowi delikt administracyjny i podlega karze pieniężnej. W art. 92 ust. 4 omawianego aktu normatywnego ustawodawca stanowi, że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy. Wywiódł, że aczkolwiek załącznik do ustawy o transporcie drogowym obejmuje przepisy rangi ustawowej, to ustawodawca rozróżnia samą ustawę i załącznik, a deliktem administracyjnym jest naruszenie przepisów ustawy, w niniejszej sprawie art. 18 ust. 5 lit. b i lit. c, a regulacje załącznika sprowadzają się do wymienienia naruszeń i przypisania do nich kar w odpowiednich wysokościach.
Wobec tego, ustalając stan faktyczny mający być podciągnięty pod przepisy prawa materialnego opisujące delikty administracyjne odnosić się należy do przepisów samej ustawy. Rzecz ma o tyle znaczenie w niniejszej sprawie, że zachodzą pewne różnice pomiędzy treścią art. 18 ust. 5 lit. b i lit. c u.t.d., a Lp. 2.9 załącznika, zgodnie z którym kary pieniężne w wysokości po 5.000 zł przypisano do: 2. umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy 3. umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W porównaniu do art. 18 ust. 5 lit. b omawianej ustawy spójnik "oraz" zastąpiono spójnikiem "lub". Jako błędne, ocenił przyjęcie przez Sąd I instancji, że ustawodawca posługuje się alternatywą rozłączną - już z tego powodu, że żaden z tych spójników nie odpowiada alternatywie rozłącznej. W języku prawnym i prawniczym spójnik "lub" odpowiada alternatywie nierozłącznej, a spójnik "oraz" najbliższy jest koniunkcji (por. Z. Ziembiński, Logika praktyczna, Warszawa 1975 r., str. 83-84). Co istotniejsze uznał, że Sąd I instancji, dokonując wykładni przepisów prawa materialnego dotyczących zakazu umieszczania na pojeździe określonych oznaczeń, posłużył się tekstem załącznika zamiast treścią odpowiedniej jednostki redakcyjnej ustawy.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że wykładnia językowa art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. wskazuje, że ustawodawca opisując zakazane oznaczenia na pojeździe wymienia nazwę, a po przecinku, połączone spójnikiem "oraz" adres i telefon. W końcowej części zdania używa słowa "przedsiębiorcy". Jego zdaniem, taki sposób redakcji przepisu wskazuje, że użycie przecinka i spójnika "oraz" traktować należy jako wymienienie przynależności do zbioru, który charakteryzują słowa "oznaczeń" i "przedsiębiorcy", a nie jako typową koniunkcję (por. ibidem, str. 83). Wywiódł, że z tego wynika, iż nazwa, adres, telefon nie muszą występować łącznie. Wystarczy, że występuje jeden lub niektóre z nich, z tym jednak, że występować musi przynależność do zbioru. Wobec tego istotne znaczenie w sprawie ma ustalenie, czy umieszczone na pojeździe oznaczenia nazwy i telefonu wiązać można z przedsiębiorcą.
Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że wykładnia celowościowa przepisu przemawia za tym, że nie chodzi tu o nazwę i telefon jakiegokolwiek przedsiębiorcy lecz tego, który wykonuje przewóz okazjonalny z naruszeniem zakazu i na którego ma być nałożona kara administracyjna. Uznał za błędne i nie znajdujące oparcia w materiale dowodowym przyjęcie przez Sąd I instancji za bezsporne, że umieszczony na pojeździe numer telefonu służy przedsiębiorcy do pozyskiwania klientów, czyli że jest numerem telefonu S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. Z materiału fotograficznego wynika, że numer telefonu umieszczony jest obok nazwy [...] CARS, ale brak jest dowodów wskazujących na związek pomiędzy podmiotami o takich nazwach względnie na to, że [...] CARS to nazwa używana przez stronę. W aktach brak jakiegokolwiek dowodu, że numer telefonu jest adresem strony internetowej i tak jest w rzeczywistości. W szczególności nie wyjaśniono, czy ewentualnie istniejąca strona internetowa, o takim jak wskazywany adresie, jest stroną S. Sp. z o.o.
Wywiódł, że nie jest wykluczone występowanie sytuacji, w której nazwa [...] CARS jest nazwą używaną przez S. Sp. z o.o. W takim przypadku nie miałoby znaczenia, że [...] - CARS nie jest firmą spółki wpisaną do rejestru sądowego. Ustawodawca nie posługuje się pojęciem firmy lecz nazwy, co nie wyłącza objęcia zakazem umieszczania nazwy nie odpowiadającej firmie. Dla posłużenia się tym wnioskowaniem niezbędne jest jednak ustalenie, że nazwa [...] CARS jest inną niż firma nazwą S. Sp. z o.o.
Naczelny Sąd Administracyjny wyraził zastrzeżenia do stanowiska Sądu I instancji w zakresie przyjęcia, że z dokumentacji fotograficznej samochodu wynikało, iż na dachu samochodu znajduje się niedozwolone urządzenie techniczne. Stwierdził, że tekst art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. wskazuje, że ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami "lampa" i "urządzenie techniczne". Żadne z tych pojęć nie jest definiowane ani w omawianej ustawie, ani w pokrewnych regulacjach. W protokole kontroli pojęcia te używane były zamiennie, z tym jednak, że brak jednoznacznego dowodu na okoliczność, że możliwe jest podświetlanie urządzenia. Wobec tego Sąd I instancji poprzestał na stwierdzeniu, że umieszczone na pojeździe urządzenie z nazwą i numerem telefonu jest urządzeniem technicznym. W sytuacji, gdy ustawodawca posługuje się pojęciem niedookreślonym, którego znaczenie nie jest możliwe do odtworzenia na podstawie definicji ustawowych, a znaczenie potoczne nie jest wskazywane w dostępnych słownikach, obowiązkiem Sądu, wynikającym z art. 141 § 4 p.p.s.a., jest przedstawienie w ramach podstawy prawnej procesu subsumpcji. W niniejszej sprawie oznaczałoby to przedstawienie opisu urządzenia i wyjaśnienie, dlaczego uznano je za odpowiadające zapisowi ustawy. W przeciwnym wypadku rozumowanie Sądu I instancji wymyka się spod kontroli instancyjnej. Z powoływanej dokumentacji fotograficznej wynika jedynie tyle, że na dachu samochodu w chwili fotografowania znajdowała się nieoświetlona bryła z napisami. Sąd I instancji akceptując zasadnicze ustalenia organów administracji publicznej nie wskazywał jako istotnej podstawy ustaleń protokołu kontroli. Wobec tego zastrzeżenia dotyczące tego dowodu nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów naruszenia przepisów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził niezasadność zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy Sąd zobowiązany był stwierdzić nieważność zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wobec faktu, iż na spółkę S. Sp. z o.o. nałożono karę nieznaną ustawie. Kończąca postępowanie jurysdykcyjne decyzja, którą nałożono karę pieniężną za różne naruszenia ustawowych obowiązków lub warunków kończy jedną sprawę w znaczeniu materialnoprawnym. Rozstrzygnięcie decyzji jest więc niepodzielne. Już z tego powodu usprawiedliwiona jest praktyka wymienienia w rozstrzygnięciu jednej kary, na którą składają się wymienione w uzasadnieniu kary za poszczególne naruszenia. Poza tym w art. 92 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym ustawodawca wprost posługuje się pojęciem sumy kar nakładanych podczas jednej kontroli.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił zarzutu, że decyzję skierowano do spółki zamiast do kierującego pojazdem. Uznał, że brak jest podstaw do przyjęcia, że strona kwestionuje ustalenia faktyczne wskazujące, że była podmiotem wykonującym przewóz. Marginalnie zaznaczył, że Sąd I instancji wskazał dowody na potwierdzenie tezy, że podmiotem wykonującym przewóz była skarżąca spółka, a ocena prawidłowości ustaleń organów administracji publicznej w tym zakresie nie została podważona.
Za przedwczesne uznał odnoszenie się do pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego w sytuacji niejednoznaczności ustaleń faktycznych.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Aktualne rozpoznanie sprawy jest związane z uchyleniem przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 2 grudnia 2009 r. w sprawie sygn. akt II GSK 235/09 i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania tutejszemu Sądowi.
Zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a., rozpoznając sprawę ponownie po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku Sądu I instancji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Z tego względu, rozpoznając sprawę ponownie stwierdzić należy, że skarga jest uzasadniona.
Nie można zatem uznać, że dokonane przez organy administracji obu instancji ustalenia faktyczne znajdują należyte oparcie w materiale dowodowym, czyli są niewystarczające do zastosowania prawidłowo rozumianych unormowań zawartych w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) u.t.d.
W myśl normy materialnej, art. 18 ust. 5 u.t.d., przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (lit. b), umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (lit. c).
W pierwszej kolejności rozpoznania wymagały podniesione zarzuty procesowe, ponieważ zarzuty dotyczące niewłaściwego zastosowania prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny wówczas, gdy stan faktyczny stanowiący podstawę zaskarżonego wyroku został ustalony w sposób prawidłowy, a więc bez naruszenia przepisów postępowania.
W konsekwencji, naruszenie norm procesowych: art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, skutkuje wyeliminowaniem przez Sąd z obrotu prawnego obu decyzji. Zgodnie z art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, zbierając i rozpatrując w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy, aby w uzasadnieniu faktycznym decyzji wskazać fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś w uzasadnieniu prawnym – wyjaśnić podstawy prawne decyzji, przytaczając przepisy prawa (art. 107 § 3 k.p.a.).
Stwierdzić należy, że ustalając stan faktyczny opisujący delikty administracyjne i mający być podciągnięty pod przepisy prawa materialnego organ administracji nie odniósł go do przepisów samej ustawy (lit. b i c art. 18 ust. 5), a de facto - do Załącznika (Lp. 2.9 pkt 2). Jak wywiódł NSA, aczkolwiek załącznik do ustawy o transporcie drogowym obejmuje przepisy rangi ustawowej, to ustawodawca rozróżnia samą ustawę i załącznik. Deliktem administracyjnym jest naruszenie przepisów ustawy (art. 18 ust. 5 lit. b i lit. c), a regulacje załącznika sprowadzają się do wymienienia naruszeń i przypisania do nich kar w odpowiednich wysokościach.
Z tego względu ustalenia stanu faktycznego opisujące naruszenia prawa oraz ich ocena w uzasadnieniu, mają odnosić się do przepisów samej ustawy. Ma to o tyle znaczenie w niniejszej sprawie, że w porównaniu do art. 18 ust. 5 lit. b ustawy, spójnik "oraz" - w Załączniku do ustawy Lp. 2.9 pkt 2 zastąpiono spójnikiem "lub". Zachodzą zatem pewne różnice pomiędzy treścią art. 18 ust. 5 lit. b ustawy u.t.d., a Lp. 2.9 pkt 2 załącznika, zgodnie z którym kary pieniężne w wysokości po 5.000 zł przypisano do umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy.
Innymi słowy, dokonując wykładni przepisów prawa materialnego dotyczących zakazu umieszczania na pojeździe określonych oznaczeń, organy administracji posłużyły się tekstem załącznika, zamiast treścią odpowiedniej jednostki redakcyjnej ustawy. Jak ocenił NSA, tego rodzaju zabieg, w sytuacji istnienia rozbieżności, może doprowadzić do objęcia normą sankcjonującą większej liczby stanów faktycznych niż odpowiadające normie sankcjonowanej.
Dokonując wykładni językowej i celowościowej art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d., którą w niniejszej sprawie Sąd I instancji jest związany, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w przypadku naruszenia zakazu, nazwa, adres, telefon nie muszą występować łącznie. Wystarczy, że występuje jeden lub niektóre z nich, z tym jednak, że występować musi przynależność do zbioru. Wywiódł bowiem, że ustawodawca opisując zakazane oznaczenia na pojeździe wymienia nazwę, a po przecinku, połączone spójnikiem "oraz" adres i telefon, a w końcowej części zdania używa słowa "przedsiębiorcy", a taki sposób redakcji przepisu wskazuje, że użycie przecinka i spójnika "oraz" traktować należy jako wymienienie przynależności do zbioru, który charakteryzują słowa "oznaczeń" i "przedsiębiorcy", a nie jako typową koniunkcję.
W świetle tej wykładni, przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez organ administracji istotne znaczenie w sprawie ma ustalenie, czy umieszczone na pojeździe oznaczenia nazwy i telefonu wiązać można z przedsiębiorcą. Nie chodzi tu o nazwę i telefon jakiegokolwiek przedsiębiorcy lecz tego, który wykonuje przewóz okazjonalny i na którego, skutkiem naruszenia zakazu, ma być nałożona kara administracyjna.
Należy także uznać za nie znajdujące oparcia w materiale dowodowym przyjęcie przez organ, że umieszczony na pojeździe numer telefonu jest numerem telefonu S. Sp. z o.o. z siedzibą w W., czyli służy przedsiębiorcy do pozyskiwania klientów. Z materiału fotograficznego wynika jedynie, że obok nazwy [...] CARS umieszczony jest numer telefonu.
Organ nie wskazał zatem, jakie dowody wskazują na związek pomiędzy podmiotami o takich nazwach względnie na to, że [...] CARS to nazwa używana przez stronę. Organ odwoławczy wprawdzie powoływał się na to, że numer telefonu jest adresem strony internetowej, ale w aktach brak jakiegokolwiek dowodu, że tak jest w rzeczywistości. W szczególności nie wyjaśniono, czy ewentualnie istniejąca strona internetowa, o takim jak wskazywany adresie, jest stroną S.
Rozpoznając ponownie sprawę, organ powinien wyjaśnić wskazane powyżej okoliczności. W przypadku ustalenia, że nazwa [...] CARS jest nazwą używaną przez S. Sp. z o.o. nie miałoby znaczenia, że [...] - CARS nie jest firmą spółki wpisaną do rejestru sądowego. NSA bowiem ocenił, że Ustawodawca nie posługuje się pojęciem firmy lecz nazwy, co nie wyłącza objęcia zakazem umieszczania nazwy nie odpowiadającej firmie.
Dla posłużenia się tym wnioskowaniem przy ponownym rozpatrzeniu sprawy niezbędne jest jednak ustalenie, czy nazwa [...] CARS jest inną niż firma, nazwą S. Sp. z o.o.
Nie można także uznać, że dokonane przez organ ustalenia stanu faktycznego w zakresie drugiej podstawy materialnoprawnej nałożenia kary pieniężnej odnoszą się do przepisów art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d., a mianowicie, że dokumentacja fotograficzna samochodu, przemawia za uznaniem, iż na dachu samochodu znajduje się niedozwolone urządzenie techniczne. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie, tekst cytowanej normy wskazuje, że ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami "lampa" i "urządzenie techniczne", które nie są definiowane ani w omawianej ustawie, ani w pokrewnych regulacjach. W protokole kontroli pojęcia te używane były zamiennie, z tym jednak, że brak jednoznacznego dowodu na okoliczność, że możliwe jest podświetlanie urządzenia. Organ odwoławczy i organ I instancji poprzestały na ustaleniu, że umieszczone na pojeździe urządzenie z nazwą i numerem telefonu jest urządzeniem technicznym.
Realizując wskazania NSA w niniejszej sprawie, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ administracji przedstawi opis urządzenia i wyjaśni, dlaczego uznano je za odpowiadające zapisowi ustawy. Brak powyższego powoduje, że rozumowanie organu odwoławczego wymyka się spod kontroli instancyjnej. Z powoływanej dokumentacji fotograficznej wynika jedynie tyle, że na dachu samochodu w chwili fotografowania znajdowała się nieoświetlona bryła z napisami.
Dokonując, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy analizy pojęć zawartych w art. 18 ust. 5 u.t.d. organ weźmie nadto pod uwagę cele jakie przyświecały wprowadzeniu zakazów określonych w tym przepisie. Generalnie bowiem biorąc, Ustawodawca chciał wykluczyć możliwość wykonywania przewozów okazjonalnych na mocy licencji wydanej na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d. pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje pojazd służący do świadczenia usług przewozu osób - w ramach licencji taksówkowej (art. 6 ust. 1 u.t.d.). Szczegółowe uregulowanie o warunkach dodatkowych dla taksówki, w zakresie w jakim jest to niezbędne na potrzeby niniejszej sprawy nastąpiło w rozdziale 7 § 24 ust. 1 pkt 8, Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.).
Z przytoczonych względów nie można uznać, że w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego organy prawidłowo ustaliły i uzasadniły stan faktyczny sprawy (art. 7, art. 77 § 1, i art. 107 § 3 k.p.a.) w zakresie naruszenia przez skarżącą spółkę art. 18 ust. 5 lit b) i c) u.t.d. Rozpoznając ponownie sprawę, organ powinien wyjaśnić wskazane powyżej okoliczności.
Z tego względu przedwczesne jest odnoszenie się do pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego wobec braków w ustaleniach faktycznych.
W związku z powyższym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a., orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku.
Odnośnie pkt 2 sentencji wyroku, Sąd orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a., natomiast o kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło