VI SA/Wa 132/10
WyrokWSA w Warszawie2010-04-08
Skład orzekający: Pamela Kuraś – Dębecka, Zbigniew Rudnicki, Dorota Wdowiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy składający się wyłącznie z liczby "222", w połączeniu ze skromną warstwą graficzną, może zostać zarejestrowany jako znak towarowy dla czasopism zawierających szarady, czasopism szaradziarskich i krzyżówek, jeśli liczba ta może być postrzegana przez konsumentów jako informacja o ilości zawartych w czasopiśmie zadań?Ratio decidendi
Sąd uznał, że znak towarowy "222" w połączeniu ze skromną warstwą graficzną, w odniesieniu do czasopism zawierających szarady, czasopism szaradziarskich i krzyżówek, ma charakter opisowy i informacyjny, a tym samym jest pozbawiony zdolności odróżniającej. Liczba ta może być postrzegana przez konsumentów jako wskazanie ilości zawartych w czasopiśmie zadań, co jest cechą opisową, a nie wskazującą na pochodzenie towaru od konkretnego wydawcy. Skromna grafika nie nadaje znakowi charakteru fantazyjnego ani nie przyciąga uwagi na tyle, aby przezwyciężyć opisowy charakter liczby.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, która unieważniła prawo ochronne na znak towarowy "222" w części dotyczącej czasopism zawierających szarady, czasopism szaradziarskich i krzyżówek. Urząd Patentowy uznał, że znak ten jest opisowy, ponieważ liczba "222" może być postrzegana przez konsumentów jako informacja o ilości zawartych w czasopiśmie zadań. Skarżąca spółka kwestionowała tę decyzję, argumentując, że znak posiada zdolność odróżniającą, a jego graficzna forma nadaje mu fantazyjny charakter. Sąd rozpatrywał, czy znak "222" spełnia wymogi zdolności odróżniającej dla wskazanych towarów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś – Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Dorota Wdowiak Protokolant Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2010 r. sprawy ze skargi T. Sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2009 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Decyzją z dnia [...] września 2009 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, działając na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.- p.w.p.) oraz art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. z 1985 r., Nr 5 poz. 17 z późn. zm. - u.z.t.) w związku z art. 315 ust. 1 i 3 ustawy p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.;
1. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy 222 o nr [...] w części dotyczącej czasopism zawierających szarady, czasopism szaradziarskich i krzyżówek;
2. w pozostałej części sprzeciw oddalił;
3. przyznał B. O. – K. z R. od T. Sp. z o.o. z siedzibą w C. kwotę 2.000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Dnia [...] listopada 2005 r. do Urzędu Patentowego wpłynął sprzeciw B. O. wobec decyzji Urzędu o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy 222 w części dotyczącej czasopism, czasopism szaradziarskich i krzyżówek. Uprawnionym do znaku jest T. Sp. z o.o. z siedzibą w C.
W ostatecznie sprecyzowanym sprzeciwie jako podstawę prawną wskazano art. 4 oraz art. 7 u.z.t. oraz art. 6 ust. 1 i art. 8 pkt 1 u.z.t. W uzasadnieniu sprzeciwu podkreślono, że krzyżówka jako zadanie logiczne nie jest towarem ani usługą (4 u.z.t.). Co do naruszenia art. 7 u.z.t. podniesiono w sprzeciwie, że oznaczenia w postaci liczb pozbawione są konkretnej zdolności odróżniającej i nie powinny być rejestrowane dla czasopism i czasopism szaradziarskich. Wynika to z faktu, że liczby przekazują informację o zawartości towaru (np. o ilości danych elementów w oznaczonym towarze) i dlatego są oznaczeniami informacyjnymi. W konsekwencji rejestracja liczb jako znaków towarowych prowadzi do utrudnień w obrocie gospodarczym. W spornym znaku towarowym to właśnie liczba 222 per se ma zdecydowanie dominujące znaczenie dla oceny zdolności rejestracyjnej znaku. Uzasadniając naruszenie art. 8 pkt 1 u.z.t. podniesiono, że uprawniona dokonując zgłoszenia spornego znaku miała pełną wiedzę o rozpowszechnieniu oznaczeń liczbowych na rynku czasopism krzyżówkowych. Zgłoszenie spornego znaku zmierzało zatem do zablokowania używania oznaczeń liczbowych dla tych towarów przez konkurencyjnych przedsiębiorców. Zarzucono również, że uprawniona zgłaszając ponad sto znaków obejmujących liczby próbuje zmonopolizować oznaczenia zawierające liczby. Oznacza to zgłoszenie spornego znaku towarowego w złej wierze. Odnosząc się do wtórnej zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego strona wnosząca sprzeciw wskazała, że nie stanowią serii znaki "zbudowane" na podstawie elementu pozbawionego konkretnej zdolności odróżniającej.
Uprawniona spółka wniosła o oddalenie sprzeciwu jako bezzasadnego. W toku postępowania przed Urzędem Patentowym podnosiła, że przedmiotem zainteresowania art. 4 u.z.t. jest znak (oznaczenie), in abstracto, tj. bez odniesienia go do konkretnych towarów. Wskazała, że Urząd ds. Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) odmawiając wprawdzie rejestracji dla znaków towarowych "100" i ,,300" dla niektórych towarów przyznał ją na produkty w postaci krzyżówek. Urząd ten uznał więc de facto, iż stanowią one towar. Uprawniona argumentowała, że krzyżówka może być wydrukowana na zwykłej kartce papieru i jako taka sprzedawana np. podróżnym na dworcach kolejowych, co chociażby potwierdza fakt, iż sama uprawniona w ramach prowadzonej przez siebie działalności wprowadzała do obrotu towar w postaci "krzyżówki" na pojedynczych kartkach będących imitacją studolarowego banknotu. Zwróciła także uwagę, że słowo krzyżówka w języku potocznym powszechnie używane jest jako oznaczenie czasopisma szaradziarskiego, mogącego zawierać nie tylko zadania diagramowe (krzyżówka), ale także zagadki wierszowane, np. szarady, czy też rysunkowe, np. rebusy.
Powołując się na regulacje wspólnotowe, doktrynę, judykaturę oraz praktykę Urzędu Patentowego i OHIM stwierdziła, iż oznaczenia cyfrowane mają zdolność odróżniającą., zaś znak/tytuł 222 może odnosić się do bardzo różnej tematyki, jak również, że znak ten, posiadający określoną grafikę, jest dla towarów w postaci czasopism znakiem jak najbardziej fantazyjnym. Odnośnie zarzutu złej wiary powołała wyrok z dnia 5 kwietnia 2002 r., sygn. akt II SA 3856/01. Ponadto w ocenie uprawnionej spółki zmiana stu pięciu decyzji odnośnie zdolności odróżniającej co do pięćdziesięciu sześciu znaków towarowych złożonych z liczby i kolejnych czterdziestu dziewięciu znaków towarowych złożonych z liczby połączonej z innymi wyrazami - przeważnie ze słowem "panoramiczne" stanowiłoby naruszenie zasady zaufania do organów administracji publicznej wyrażonej w art. 8 k.p.a. Podniosła, że w momencie zgłoszenia do ochrony znaku towarowego 222 na rynku istniała już ciesząca się ogromną wręcz popularnością seria oznaczeń, której wspólnym wyróżniającym i charakterystycznym elementem była liczba umieszczona w charakterze tytułu prasowego, która to okoliczność została potwierdzona w wielu wyrokach sądowych. Znak 222 jako kolejny z serii i bezpośrednio nawiązujący do cieszącej się ogromną popularnością serii znaków towarowych z wyróżniającym elementem w postaci liczby, uzyskał samodzielnie charakter odróżniający i wskazuje na pochodzenie towarów z tego samego źródła.
Urząd Patentowy RP uzasadniając unieważnienie prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy 222, w części dotyczącej czasopism zawierających szarady, czasopism szaradziarskich i krzyżówek uznał za zasadny zarzut naruszenia art. 7 u.z.t. Organ wskazał, że przepis ma na celu wyeliminowanie z ochrony tych oznaczeń, które uważane są z racji swojego charakteru, za niezdolne do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, którą jest zagwarantowanie konsumentowi lub końcowemu odbiorcy określenia pochodzenia towaru nim oznaczonego, pozwalając mu na odróżnienie, bez ryzyka wprowadzenia w błąd, tego towaru od towarów mających pochodzenie odmienne. Zgodnie z art. 7 u.z.t. za niezdolne do pełnienia tej funkcji, z wyjątkiem przypadku uzyskania dostatecznych znamion odróżniających w następstwie używania, uważa się znaki, które pozbawione są dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do towarów dla których wnosi się o rejestrację.
Ocena zdolności odróżniającej znaku towarowego powinna być dokonywana z punktu widzenia uczestników obrotu gospodarczego przy uwzględnieniu towarów i/lub usług do oznaczania których przeznaczony jest znak towarowy. Także w orzecznictwie wspólnotowym ugruntowane jest stanowisko, że charakter odróżniający znaku towarowego należy oceniać w odniesieniu do towarów będących przedmiotem zgłoszenia uwzględniając zapatrywania właściwego kręgu odbiorców, który tworzą należycie poinformowani, wystarczająco uważni i rozsądni przeciętni konsumenci tychże towarów i usług (patrz m.in. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 czerwca 2006 r., C024/05 P, "Kształt cukierka", pkt 23 i z dnia 12 stycznia 2006 r., C-173/04 P "Kształt butelki do napojów", pkt 25, wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 14.04.2005 r., T 269/03 CELL TECH, pkt 28).
Zdaniem Urzędu Patentowego towary objęte zakresem żądania unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 222, tj. czasopisma, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki są towarami ogólnodostępnymi skierowanymi do potencjalnie nieograniczonej liczby odbiorców. Tym samym docelowy krąg odbiorców tych towarów tworzą wszyscy polscy konsumenci.
W ocenie organu znak towarowy 222, zapisany czcionką w kolorze białym z zastosowaniem czerwonych konturów z ledwo dostrzegalnym szarym cieniem, rozpatrywany jako całość pozbawiony jest dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do takich towarów jak krzyżówki, czasopisma zawierające rozrywki umysłowe (szarady), oraz czasopisma szaradziarskie. Oznaczenie to może bowiem być postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako wskazówka; że w danym czasopiśmie z krzyżówkami czy szaradami znajduje się wskazywana przez tę liczbę ilość krzyżówek, szarad, itp. Takie postrzeganie liczby 222 przez odbiorców wynika z faktu, że na rynku prasowym istnieje praktyka wydawania krzyżówek czy szarad w formie zbiorowej, tj. czasopism, zeszytów, itp. Jednocześnie ilość krzyżówek czy szarad w takiej publikacji stanowi jedno z kryteriów decydujących o ich zakupie przez odbiorców. Odbiorca, który zamierza dokonać zakupu, np. czasopisma z krzyżówkami jest zainteresowany tym ile krzyżówek i/lub szarad znajduje się w publikacji. Dlatego też będzie on - świadomy wskazanej przez sprzeciwiającego praktyki na rynku wydawniczym - szukał odpowiedniej informacji na okładce pisma, i w konsekwencji może zinterpretować umieszczoną tam liczbę jako taką informację. To, że liczba 222 występuje w spornym znaku bez żadnego przymiotnika czy rzeczownika nie oznacza, że nie wskazuje ona na ilość krzyżówek, szarad, itp. w czasopismach z krzyżówkami czy szaradami, gdyż odbiorcy będą interpretować jej znaczenie w związku z daną publikacją. W przypadku czasopism z krzyżówkami czy szaradami odbiorcy mogą potraktować jako określenie ilości zawartych w nich krzyżówek, szarad itp.
Znak towarowy 222 nie posiada takich elementów, które umożliwiłyby, poza informacją o cechach towaru, tj. ilości łamigłówek w czasopiśmie z krzyżówkami lub rebusami, na jego łatwe i natychmiastowe zapamiętanie przez odbiorców jako odróżniającego znaku towarowego dla takich towarów jak krzyżówki, czasopisma zawierające szarady oraz czasopisma szaradziarskie. Powyższej argumentacji nie można jednak odnosić do wszystkich czasopism. Sprzeciwiający nie udowodnił, że sporny znak towarowy nie posiada konkretnej zdolności odróżniającej także w odniesieniu do czasopism o innej tematyce i zawartości.
Przede wszystkim, zdaniem organu forma graficzna nie wykazuje żadnej cechy, w szczególności w zakresie fantazyjności lub sposobu, w jaki zostały połączone cyfry tworzące liczbę 222, która przykuwałaby uwagę właściwego kręgu odbiorców i mogłaby "zatrzeć" znaczenie elementu słownego oraz nadać oznaczeniu postrzeganemu jako całość charakter odróżniający. W ogólnym wrażeniu wywoływanym przez sporny znak dominuje liczba 222, zaś skromna grafika nie nadaje całości oznaczenia fantazyjnego charakteru, lecz sprzyja jedynie uwydatnieniu liczby i powoduje łatwiejszą jej czytelność. Podane przez uprawnioną przykłady znaków towarowych zarejestrowanych przez Urząd Patentowy i OHIM przeznaczonych do oznaczania czasopism nie uzasadniają odmiennego rozstrzygnięcia, co do braku zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego.
Zdaniem Urzędu Patentowego nietrafna jest też argumentacja uprawnionej spółki, że zdolność rejestrowa liczby 222 dla takich towarów jak krzyżówki i czasopisma, w tym czasopisma szaradziarskie wynika z regulacji wspólnotowych, doktryny, judykatury oraz praktyki Urzędu Patentowego i OHIM. Zgodnie bowiem zarówno z regulacjami wspólnotowymi, a także doktryną, judykaturą oraz praktyką Urzędu Patentowego i OHIM liczby mogą być znakiem towarowym pod warunkiem, że umożliwiają odróżnianie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innych przedsiębiorstw. Badanie czy liczba posiada zdolność odróżniającą należy zawsze przeprowadzić w odniesieniu do każdego konkretnego zgłoszenia uwzględniając zarówno towary, jak i zapatrywania docelowego kręgu odbiorców. Nie da się natomiast sformułować generalnej zasady, że znaki składające się z liczb posiadają zdolność odróżniającą lub, że są jej pozbawione. Dotychczasowe orzecznictwo (także przywoływane przez strony) nie jest jednolite. W wyroku WSA z 17 lutego 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 2124/08 dot. liczby 600 Sąd podzielił stanowisko Urzędu, które znajduje odzwierciedlenie również w niniejszym uzasadnieniu.
W ocenie organu uprawniony nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających używanie znaku towarowego 222 o numerze [...] w obrocie. Bez wpływu na rozstrzygnięcie organu pozostaje fakt wprowadzania przez uprawnionego do obrotu towarów w postaci; 100 PANORAMICZNYCH, 200 PANORAMICZNYCH, 300 PANORAMICZNYCH, 400 PANORAMICZNYCH, 500 PANORAMICZNYCH oraz 1000 PANORAMICZNYCH, które cieszą się popularnością na rynku. Każdy z tych znaków zawiera inną liczbę oraz niezmienny element słowny "panoramicznych". Tym samym brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, aby sporny znak towarowy wraz z ww. znakami używanymi przez uprawnioną stanowił serię znaków. W świetle utrwalonego orzecznictwa wspólnotowego z "seria" lub "rodzina" znaków towarowych występuje wówczas, gdy zawierają one ten sam element odróżniający (patrz m.in. wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 18 grudnia 2008 r. w sprawie T-287/06 - Torre Albeniz).
Urząd Patentowy za niezasadny uznał zarzut naruszenia art. 4 u.z.t. "Krzyżówka" mieści się w definicji towaru przyjętej w prawie wspólnotowym, zgodnie z którą towarem jest każdy produkt posiadający wartość pieniężną, który jako taki może być przedmiotem transakcji handlowych. Krzyżówka polegająca na wpisywaniu liter odgadniętych wyrazów w krzyżujące się ze sobą rubryki jest bowiem produktem, który może być przedmiotem transakcji handlowych. W obrocie gospodarczym działają firmy układające i sprzedające gotowe krzyżówki innym firmom, takie jak chociażby uprawniony. Słuszne jest stanowisko uprawnionego, że słowo krzyżówka jest powszechnie używane w języku potocznym jako oznaczenie czasopisma szaradziarskiego, mogącego zawierać nie tylko zadania diagramowe (krzyżówki) ale także inne zagadki (np. szarady), a także jest podawane na stronach internetowych różnych kolporterów jako określenie kategorii towarów - czasopism szaradziarskich.
Urząd Patentowy uznał, iż nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 6 u.z.t., gdyż z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że krzyżówki są przedmiotem działalności gospodarczej uprawnionego, co przyznała strona przeciwna.
W ocenie organu niezasadne jest także twierdzenie uprawnionej, w świetle którego unieważnienie praw z rejestracji ok. 105 znaków towarowych naruszałoby zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa bowiem postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego jest odmiennym postępowaniem od postępowania administracyjnego toczącego się z udziałem tylko jednej strony (zgłaszającego). W postępowaniu o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy Urząd Patentowy działający w trybie postępowania spornego nie jest związany decyzją Urzędu Patentowego działającego w trybie zgłoszeniowym o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie T. Sp. z o.o. z siedzibą w C., wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i o zasądzenie kosztów postępowania. Skarga została ograniczona do pkt 1 i 3 decyzji.
Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego - art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., a także art. 255 ust. 4 p.w.p., art. 100 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. oraz przepisów prawa materialnego - art. 7 u.z.t. w tym zakwestionowała prawidłowość zasądzenia koszów postępowania w całości na rzecz B. O. mimo, że w części sprzeciw został oddalony.
W uzasadnieniu podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie wskazała, że organ dokonał błędnych ustaleń faktycznych, w konsekwencji czego niezasadnie przyjął, że sporny znak towarowy nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, i że znak ,,222" zamieszczony jako tytuł czasopism niesie jednoznaczny i wyraźny przekaz, wskazujący na liczbę w nim zawartych krzyżówek i innych szarad. Niezasadnym, w ocenie skarżącej, było także przyjęcie przez organ, że ilość zawartych w czasopiśmie krzyżówek i innych szarad jest decydującym warunkiem ostatecznego ich zakupu przez klienta. Dowodząc naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. wskazała, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji - w jej przekonaniu, nie wynika jaki stan faktyczny został wzięty pod uwagę przez organ, na jakiej podstawie prawnej została decyzja wydana oraz z jakich przyczyn organ odmówił mocy dowodowej części zgromadzonego w sprawie materiału.
Co do naruszenia art. 255 ust. 4 p.w.p. skarżąca spółka stwierdziła, że Urząd Patentowy RP wyszedł poza granice wniosku (sprzeciwu) wyodrębniając z kategorii towarów "czasopisma", kategorię "czasopism zawierających szarady" i unieważniając prawo ochronne tylko w tym zakresie. Nadto w jej ocenie organ winien w sprawie zastosować art. 100 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. a jak to zrobił art. 256 ust. 2 p.w.p. w zw. z art. 98 k.p.c.
Natomiast odnośnie naruszenia art. 7 u.z.t. skarżąca podkreśliła, że organ dokonał błędnej wykładni tego przepisu i zastosowania w niniejszej sprawie.
W ocenie skarżącej organ bezpodstawnie przyjął, że cyfra "222", stanowiąca przedmiotowy znak towarowy ma informować o ilości krzyżówek lub szarad w danym czasopiśmie, co ostatecznie jest decydujące dla klienta, który je kupuje. Zdaniem wnoszącej skargę w niniejszej sprawie - nawet przy założeniu, że sama cyfra "222" nie ma zdolności odróżniającej, ocena minimalnej dystynktywności elementów graficznych przedmiotowego znaku winna być dokonana nie w oparciu o kryterium zdolności "zatarcia" znaczenia elementu słownego, ale wyłącznie, czy ta konkretna kompozycja stylistyczno-kolorystyczna zestawienia cyfry "222" pozwoli odróżnić ją od innej cyfry - czy wręcz tej samej, ale przedstawionej w odmienny sposób. Wadliwym było - w jej ocenie, ustalenie organu, iż słowno - graficzny znak towarowy "222" nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, gdyż nie pozwala on na jego łatwe i natychmiastowe zapamiętanie przez odbiorców, jako odróżniającego znaku towarowego przeznaczonego dla takich towarów jak czasopisma zawierające szarady, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki.
Powołując się na orzecznictwo skarżąca wywodzi, że wadliwość powyższego ustalenia wynikała nadto z przyjęcia założenia, iż grafika spornego znaku towarowego "222" "nie wykazuje żadnej cechy, która przykuwałaby uwagę właściwego kręgu odbiorców" i sprowadza się jedynie do zapisu liczby "222", w konsekwencji znak ten jako całość nie posiada zdolności odróżniającej, co jest całkowicie sprzeczne z linią orzeczniczą przyjętą przez judykaturę. Zdaniem skarżącej także orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok NSA z dnia 11 lipca 2002 r. w sprawie oznaczenia "MR" zarejestrowanego dla margaryny) potwierdza, iż nawet skromna grafika może nadać zdolność odróżniającą znakowi towarowemu, który bez owych elementów graficznych nie zostałby zarejestrowany ze względu na swoją opisowość, czy rodzajowość. Podobnie w wyroku WSA z dnia 20 stycznia 2004 r. w sprawie znaku towarowego "Margaryna mleczna". (sygn. akt 6 II SA 889/0) w wyroku z dnia 22 stycznia 2004 r. w sprawie znaku towarowego "Olej słonecznikowy" (sygn. akt 6 II SA 885/02). Natomiast przywołanie przez Urząd wyroku WSA z dnia 17 lutego 2009 r. w sprawie znaku towarowego ,,600" nie może być w niniejszej sprawie uwzględnione gdyż powołany przez Urząd wyrok dotyczył znaku słownego, a nie słowno-graficznego. Ponadto według aktualnych poglądów judykatury, odmowa rejestracji danego znaku może nastąpić tylko i wyłącznie w przypadku zaistnienia konkretnego i bezpośredniego związku między oznaczeniem a towarami, dla których jest ono przeznaczone (wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 23 października 2003r. w sprawie znaku towarowego DOUBLEMINT, wyrok Sądu Pierwszej Instancji dnia 15 października 2008 r. sygn. akt T-405/05, SPI w wyroku z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie I-207/06 Europig). Także prof. Ryszard Skubisz w jednej ze swoich publikacji naukowych zauważył, iż orzecznictwo SPI interpretuje wąsko pojęcie opisowego charakteru oznaczeń, przyjmując, iż w art. 3 ust. 1 lit. (c) dyrektywy oraz art. 7 ust. 1 lit. (c) rozporządzenia 40/94 chodzi o opisowość konkretną i bezpośrednią. ("Wynalazczość i ochrona własności intelektualnej", "Wspólnotowe i krajowe regulacje prawne w dziedzinie ochrony własności przemysłowej" pod redakcją Alicji Adamczak, zeszyt 29, str. 120). Pogląd ten został przyjęty przez orzecznictwo polskie (wyroku WSA z 14 listopada 2006 r. w sprawie znaku towarowego "CIEPŁA PODŁOGA", sygn. akt VI SA/Wa 1705/06, wyrok NSA z 28 stycznia 2003 r. w sprawie znaku towarowego PRENATAL, sygn. akt II SA 3865/01).
Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy błędnie przyjął, iż konsumenci będą odbierali znak ,,222" jako informację o ilości krzyżówek oraz błędnie uznał, iż "ilość krzyżówek czy szarad w takiej publikacji stanowi kryterium decydujące o ich zakupie przez odbiorców." W opinii skarżącej, kryteria decydujące o wyborze danego czasopisma są zupełnie inne, przede wszystkim decyduje tu jakość poszczególnych publikacji, ciekawa, przyciągająca uwagę forma graficzna danego czasopisma oraz charakterystyczny tytuł, z którym kupujący łączą dobre skojarzenia.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wniósł o jej oddalenie.
Uczestniczka postępowania B. O. w obszernym piśmie z dnia [...] marca 2009 r. (data wpływu do Sądu) przyłączyła się do stanowiska zajętego w sprawie przez Urząd Patentowy RP i wniosła o oddalenie skargi. Powołując się na liczne orzecznictwo uznała, że sporny znak towarowy pozbawiony jest dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do takich towarów jak czasopisma zawierające szarady, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki, bowiem oznaczenie to będzie postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako wskazówka, że w danym periodyku znajduje się wskazana przez tą liczbę ilość szarad czy krzyżówek. Podniosła, że każdy znak towarowy musi cechować się dobrą podatnością na zatrzymanie (zapamiętanie) w percepcji przeciętnego odbiorcy - znak towarowy musi być łatwo i szybko zapamiętany przez właściwy krąg odbiorców. W jej ocenie sporny znak towarowy w odniesieniu do czasopism zawierających szarady, czasopism szaradziarskich i krzyżówek nie posiada ww. cech, wobec czego organ zasadnie unieważnił prawo ochronne udzielone na niego w tym zakresie. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi uznała, że należy je odrzucić, bowiem organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy i podał, na jakich dowodach oparł swoje rozstrzygnięcie - czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a ponadto nie wyszedł poza zakres żądań zawartych w sprzeciwie. Odnosząc się do niezastosowania w niniejszej sprawie przez Urząd Patentowy RP art. 100 k.p.c. uznała, że fakt ten nie może uzasadnić ponownego rozpoznania sprawy przez organ w zakresie badania zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego. Wskazała, że jako wnosząca sprzeciw wygrała spór i jej zdaniem organ prawidłowo zasądził na jej rzecz zwrot kosztów postępowania, działając przy tym w oparciu o art. 98 k.p.c.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Poza sporem pozostaje, iż w myśl art. 315 ust. 3 p.w.p., zgodnie z którym zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed 22 sierpnia 2001 r. ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów, w niniejszej sprawie zdolność rejestracyjną przedmiotowego znaku należy ocenić według przepisów ustawy z 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (u.z.t.).
Oznaczenie, by uzyskać status znaku towarowego musi czynić zadość wymaganiom przepisu art. 4 u.z.t., czyli w oderwaniu od konkretnych towarów i usług przejawiać zdolność do odróżniania jednorodzajowych towarów różnych producentów. Abstrakcyjna zdolność danej kategorii oznaczeń np. liczb do bycia znakiem towarowym w rozumieniu przepisu art. 4 u.z.t. nie oznacza, że oznaczenia te w każdym przypadku mają charakter odróżniający w rozumieniu art. 7 u.z.t. dla konkretnych towarów i usług. Rejestracja oznaczeń spełniających wymagania abstrakcyjnej zdolności odróżniającej znaku towarowego jest uzależniona od ustalenia, czy w konkretnym przypadku nie zachodzą bezwzględne albo względne podstawy odmowy rejestracji. W rozpatrywanej sprawie - w ocenie organu bezwzględną podstawę stanowił art. 7 u.z.t., (którego odpowiednikiem na gruncie Rozporządzenia Rady z 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego 40/94/WE ) jest art. 7 ust. 1 pkt b) i c).
Zgodnie z art. 7 u.z.t. charakter odróżniający posiada zatem znak, który w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego umożliwia odróżnianie towarów lub usług, dla których został przeznaczony od towarów lub usług pochodzących z innych przedsiębiorstw. Niewątpliwie rolą przepisu art. 7 u.z.t. jest eliminowanie oznaczeń, które z jednej strony nie zapewniają realizacji podstawowej funkcji znaku towarowego, tzn. wskazywania źródła pochodzenia towarów, z drugiej zaś - które nie mogą być zmonopolizowane przez jednego tylko uczestnika rynku ze względu na zasadę swobodnego dostępu wszystkich przedsiębiorców do oznaczeń służących przekazywaniu informacji o towarach i ich cechach lub właściwościach (por. U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2005, s. 212). W wyroku z 6 listopada 2007 r. w sprawie T-28/06 Sąd Pierwszej Instancji uznał, że zabraniając rejestracji wskazanych w nim oznaczeń, art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia nr 40/94 zmierza do osiągnięcia celów z zakresu interesu publicznego, którego dobro wymaga, aby oznaczenia lub wskazówki opisujące właściwości towaru lub usługi, dla których wnosi się o rejestrację, mogły być swobodnie używane przez wszystkich. Przepis ten stoi zatem na przeszkodzie przyznawaniu wyłączności na używanie takich oznaczeń lub wskazówek jednemu przedsiębiorcy z tytułu ich rejestracji w charakterze znaku towarowego. Oznaczenia, o których mowa (...) są oznaczeniami uważanymi za nienadające się do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, jaką jest wskazywanie na pochodzenie handlowe towaru lub usługi, umożliwiając w ten sposób konsumentowi nabywającemu towar lub usługę oznaczone znakiem towarowym dokonanie przy kolejnym zakupie tego samego wyboru, w razie pozytywnych doświadczeń, albo dokonania innego wyboru, jeżeli doświadczenie okaże się negatywne. Zdolność odróżniająca jest jedną z podstawowych przesłanek rejestracji znaku towarowego. Oznaczenie niezdolne do wskazywania źródła pochodzenia towarów objętych podaniem o rejestrację nie może być chronione prawem wyłącznym, gdyż nie spełnia podstawowej funkcji znaku towarowego w obrocie gospodarczym.
Zdaniem Sądu Urząd Patentowy prawidłowo przyjął, że słowno-graficzny znak towarowy ,,222", rozpatrywany jako całość, pozbawiony jest dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do takich towarów jak czasopisma zawierające szarady, czasopisma szaradziarskie, krzyżówki. Sporny znak towarowy nie posiada żadnych elementów odróżniających, które zapadałyby w pamięci nabywców i pozwalały na identyfikacje ww. towarów oznaczonych tym znakiem z konkretnym wydawcą.
Niewątpliwie ma rację skarżąca, że w przypadku znaków słowno-graficznych posiadanie zdolności odróżniającej odnosi się do znaku towarowego jako całości, oceniać zatem należy zarówno elementy słowne, jak i graficzne. Oznaczenie jako całość musi posiadać choćby w minimalnym stopniu charakter fantazyjny. W rozpoznawanej sprawie taki charakter fantazyjny nie występuje. Nie ma go z pewnością liczba 222, nie ma także forma graficzna jej przedstawienia.
Grafika znaku polegająca na zastosowaniu koloru czerwonego i białego, w którym została zapisana każda z tworzących znak cyfr oraz efekt cienia w kolorze szarym sprowadza się zatem jedynie do kroju czcionki i kolorystyki i dlatego też ma znaczenie drugorzędne, nie ma charakteru fantazyjnego. W ogólnym wrażeniu wywołanym przez sporny znak dominuje liczba 222, zaś skromna grafika w istocie podkreśla jedynie czytelność samej liczby. Nie wyróżnia się ona jakimiś szczególnymi cechami, które mogłyby być postrzegane jako charakterystyczne dodatkowo. Aby grafika dodana do oznaczeń czysto opisowych sprawiała, że znak ten posiada zdolność odróżniającą, grafika ta musi przyciągać uwagę odbiorcy. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie występuje. Zastosowane wyróżnienie graficzne znaku nie ma istotnego znaczenia w jego odbiorze, jako że w postrzeganiu znaku zdecydowanie czytelna jest wyłącznie liczba 222, a nie zastosowana grafika. Zatem to liczba, a nie krój czcionki i kolorystyka użyte w znaku są tymi elementami, które decydują o jego odbiorze.
Charakter odróżniający znaku należy oceniać po pierwsze w odniesieniu do towarów i usług będących przedmiotem zgłoszenia, po drugie w stosunku do sposobu postrzegania oznaczenia przez właściwy krąg odbiorców, którzy tworzą należycie poinformowani, wystarczająco uważni i rozsądni przeciętni konsumenci tychże towarów lub usług (por. wyrok TS z 22 czerwca 2006 r., w sprawie C-24/05 P, pkt 23 oraz wyrok TS z 12 stycznia 2006 r., w sprawie C-173/04 P, pkt 25). Gdy z punktu widzenia docelowego kręgu odbiorców dostrzegalne jest dostatecznie wyraźne i charakterystyczne powiązanie pomiędzy oznaczeniem zgłoszonym do rejestracji a towarami lub usługami, które ono obejmuje, odmowa rejestracji ze względu na opisowy charakter znaku towarowego jest uzasadniona (por. wyrok SPI z 27 lutego 2002 r. w sprawie T-106/00 "Streamserve" pkt 44).
Zdaniem Sądu organ prawidłowo przyjął, że znak towarowy "222" ma w odniesieniu do takich towarów jak czasopisma zawierające szarady, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki, charakter opisowy, informacyjny. Znak 222 zamieszczony na ww. towarach niesie jednoznaczny i wyraźny przekaz dotyczący liczby krzyżówek i innych szarad umysłowych zamieszczonych w poszczególnym egzemplarzu czasopisma. W ten sposób znak ten będzie odczytywany przez docelowych odbiorców takich czasopism.
Czasopisma szaradziarskie, czasopisma zawierające szarady oraz krzyżówki są kierowane do szerokiej grupy konsumentów. Ze względu na stosunkowo niską cenę takich czasopism należy je uznać za towar ogólnodostępny, powszechnego użytku. Nabywcami są osoby w różnym wieku, niezależnie od płci, wykształcenia, statusu społecznego. Niezależnie jednak od częstotliwości i pobudek, jakimi kierują się nabywcy dokonując ich zakupu, nie będą oni jednak utożsamiać liczby 222 (i nie utożsamiali w dacie zgłoszenia spornego znaku) ze znakiem towarowym konkretnego wydawnictwa.
W rozpoznawanej sprawie okolicznością szczególnie istotną i zasługującą na wyraźne podkreślenie jest specyfika, ogólnie rzecz ujmując, rynku wydawnictw szaradziarskich. Cechą charakterystyczną tego typu wydawnictw jest bowiem to, iż są one publikowane w formie zeszytów zawierających określoną liczbę szarad, krzyżówek, do których w zasadzie sprowadza się ich treść. Są one kupowane po to, by rozwiązywać różnego rodzaju zadania, szarady i krzyżówki. Jednocześnie bardzo często na ich okładkach zawierane są informacje wskazujące ile konkretnie zadań mieści się w danym egzemplarzu np. 30, 60, 100, 1000. Taka praktyka funkcjonowała na rynku już przed datą zgłoszenia przedmiotowego znaku, na co wskazują przedłożone w toku postępowania przed Urzędem Patentowym materiały w postaci stron tytułowych wydawnictw szaradziarskich. Świadomi takiego stanu rzeczy nabywcy będą traktować sporny znak jako jedno z kolejnych oznaczeń, które wskazuje na zawartość czasopisma, niesie dla kupującego jedyny czytelny przekaz o ilości zadań. Nie zmieni tego skromna warstwa graficzna znaku, pozbawiona elementów na tyle charakterystycznych, fantazyjnych, które wyróżniałyby liczbę 222 spośród innych oznaczeń liczbowych i umożliwiałyby jej identyfikację jako znaku towarowego uprawnionego. Sposobu postrzegania spornego znaku towarowego przez odbiorców nie zmieni również okoliczność, że w dacie zgłoszenia na rynku czasopism szaradziarskich funkcjonowały również tytuły nie zawierające oznaczeń liczbowych. Nie przeczy to bowiem temu, iż stosowane były także oznaczenia zawierające liczby. W orzecznictwie wspólnotowym przyjmuje się, że tylko taki znak, który w sposób znaczący odbiega od normy lub zwyczajów danego sektora i w związku z tym może pełnić podstawową funkcję wskazywania pochodzenia, ma konkretną zdolność odróżniającą (por. wyrok ETS z 22 czerwca 2006 r., w sprawie C-24/05 P, Storck przeciwko OHIM).
Nie ma przy tym znaczenia, że liczba 222 nie była używana na rynku czasopism szaradziarskich. Odnosząc się do praktyki istniejącej na omawianym rynku organ zwrócił uwagę generalnie na używanie liczb do oznaczania ilości krzyżówek czy szarad wydawanych w formie zbiorowej - czasopism, zeszytów itp. znaczenie z punktu widzenia potwierdzenia opisowego charakteru spornego znaku towarowego ma okoliczność, że jeszcze przed datą zgłoszenia tego znaku do rejestracji, różne liczby były używane jako oznaczenia czasopism szaradziarskich. W tych okolicznościach trudno zakładać, że liczba "222" na okładkach czasopism szaradziarskich będzie postrzegana inaczej, niż jako informacja o ilości zadań w danym egzemplarzu czasopisma. Bez wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia pozostaje również i to, że liczby te występowały zazwyczaj z określnikiem. Jak bowiem wynika z przedłożonych w toku postępowania okładek czasopism szaradziarskich i krzyżówkowych w miejscu zwyczajowo przyjętym dla tytułu prasowego umieszczona jest duża liczba z odpowiednimi (różnymi dodatkami) i to właśnie ta liczba przyciąga uwagę odbiorcy. Okoliczność, że w spornym znaku liczba 222 występuje bez żadnego określnika nie oznacza, że nie wskazuje ona na ilość krzyżówek, szarad itp. W orzecznictwie wspólnotowym przyjmuje się, że do wyłączenia znaku z rejestracji nie jest konieczne, aby był on rzeczywiście używany, w dacie zgłoszenia do rejestracji, w opisowy sposób dla towarów lub usług objętych zgłoszeniem. Wystarczające jest, że mógł być on używany w taki sposób, jak również i to, że przynajmniej jedno z jego możliwych znaczeń określa cechy przedmiotowych towarów lub usług (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z 23 października 2003 r., w sprawie C-191/01 P, OHIM przeciwko Wrigley).
W ocenie Sądu nie powinno budzić wątpliwości, że znak towarowy "222" przynajmniej w jednym ze swoich znaczeń może być odbierany przez przeciętnego konsumenta jako w sposób bezpośredni i konkretny określający cechy (właściwości, zawartość) czasopism szaradziarskich, zawierających szarady i krzyżówki czyli w istocie wyłącznie zadania logiczne.
W orzecznictwie podkreśla się, że przy ocenie zdolności rejestracyjnej należy rozważać także interesy innych podmiotów zajmujących się tą samą działalnością gospodarczą. Przyznanie bowiem zdolności rejestracyjnej nie może służyć monopolizacji przez jednego przedsiębiorcę oznaczeń należących do domeny publicznej, gdyż prowadziłoby to do nieuzasadnionego ograniczenia innych przedsiębiorców (por. wyrok NSA z 30 marca, sygn. akt II GSK 15/05).
W tym kontekście należy zwrócić uwagę na rozstrzygnięcia Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego, a odnoszące się do wspólnotowych znaków towarowych oznaczeń liczbowych zgłoszonych przez skarżącego.
W decyzji z [...] marca 2007 r. wydanej w sprawie znaku towarowego słownego ,,333", zgłoszonego dla towarów i usług w 16 klasie towarowej OHIM stwierdził: "W odniesieniu do objętych zgłoszeniem towarów: "czasopisma; książki i broszury szaradziarskie" liczba ,,333" może służyć jako oznaczenie ilości zawartych informacji lub jako oznaczenie treści (...). Sam odwołujący się nie kwestionuje, że cyfry mogą być używane na okładkach i w opisach czasopism (...), przy czym są one umieszczane poza tytułem czasopism i nie stanowią stałego oznaczenia je indywidualizującego. Właśnie taka praktyka uzasadnia odmowę udzielenia rejestracji zgodnie z artykułem 7 ustęp 1 lit. c) RWZT. Ze względu na taką praktykę odbiorcy będą traktowali liczbę ,,333" na okładce lub stronie tytułowej wydawnictwa nie jako znak towarowy, tylko jako wskazanie na jego treść w przekonaniu, że w danej publikacji znajduje się 333 krzyżówek, szarad, zagadek etc.(...). Wbrew przekonaniu Odwołującego się liczba ,,333" może służyć do oznaczania ilości jednostek treści czasopism, książek lub broszur, nawet jeśli występuje bez żadnego przymiotnika, czy rzeczownika. Odbiorcy będą interpretować jej znaczenie w związku z daną publikacją. Tak też w przypadku czasopism z krzyżówkami czy sudoku, odbiorcy potraktują ją jako określenie ilości zawartych łamigłówek (...)". Również w decyzji z [...] grudnia 2006 r. wydanej w sprawie oznaczenia ,,150" OHIM stwierdził, że dla towarów: "czasopisma, książki i broszury szaradziarskie" liczba 150 służy do oznaczania liczby krzyżówek, szarad zawartych w danej publikacji.
Podobnie w decyzji z [...] sierpnia 2006 r. wydanej w sprawie znaku towarowego ,,1000" OHIM jako podstawę odmowy udzielenia prawa wyłącznego na terytorium Wspólnoty na powyższe oznaczenie, wskazał art. 7 ust. 1 lit. b) i lit. c) rozporządzenia Rady WE nr 40/94. Stwierdził, że znak towarowy "1 000" ma w odniesieniu do takich towarów, jak m.in. czasopisma, w tym czasopisma z krzyżówkami i rebusami, charakter oznaczenia określonego przez art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia. Znak ten rozumiany jest przez wszystkich odbiorców jako oznaczenie ilości lub treści towarów, dla których został przeznaczony. Docelowy krąg odbiorców wymienionych towarów będzie odbierał liczbę 1000 na poszczególnych publikacjach jako ilość zawartych w niej krzyżówek czy zagadek.
Także Sąd Najwyższy w wyroku z 4 grudnia 2002 r., sygn. akt III RN 218/01 stanął na stanowisku, że słowny znak towarowy "100 Panoramicznych" użyty dla oznaczania czasopism krzyżówkowych (...) informuje odbiorcą tego rodzaju towarów o ich zawartości, nie zawiera natomiast informacji o pochodzeniu tak oznaczonych towarów (czasopism) z jednego i tego samego źródła w znaczeniu przyjętym przez przepisy ustawy oznakach towarowych. (...) informacja o liczbie (ilości) krzyżówek i towarzyszące jej słowo "krzyżówki" komunikują jedynie o zawartości wydawnictwa i mają jednoznacznie charakter opisowy. Ze względu na zawartość intelektualną takich oznaczeń mają one charakter wyłącznie opisowy i jako znaki towarowe dla oznaczenia czasopism krzyżówkowych nie powinny być rejestrowane ani chronione ".
Reasumując, Sąd uznał, że rozstrzygając w przedmiotowej sprawie organ dokonał prawidłowej wykładni art. 7 u.z.t. i prawidłowo go zastosował do ustalonego stanu faktycznego sprawy. Słusznie przyjął, że znak towarowy słowno-graficzny ,,222" jest oznaczeniem opisowym, informacyjnym i w konsekwencji pozbawiony konkretnej zdolności odróżniającej.
Wbrew zarzutom skargi organ nie wyszedł poza granice wniosku. Sprzeciw wobec decyzji o rejestracji spornego znaku odnosił się do czasopism, czasopism szaradziarskich i krzyżówek. Organ wyodrębnił z kategorii towarów "czasopisma" kategorię "czasopisma zawierające szarady" i tylko w tym zakresie unieważnił prawo ochronne. Sąd podziela w pełni pogląd wyrażony przez WSA w wyroku z 17 lutego 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2124/08, o możliwości unieważnienia znaku towarowego w części odnoszącej się do niewyodrębnionego w wyraźny sposób zakresu wykazu towarów. Organ prawidłowo dokonał wyodrębnienia tej części zakresu przedmiotowego określonego w wykazie, w stosunku do której oznaczenie "222" nie podlega ochronie jako nie spełniające wymogu posiadania zdolności odróżniającej. Nie można bowiem z góry przesądzić braku zdolności odróżniającej znaku liczbowego do całej klasy 16 towarów objętych zgłoszeniem. W realiach niniejszej sprawy organ zasadnie uznał, że w kategorii czasopisma brak jest konkretnej zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego dla czasopism zawierających szarady. Przedmiotem badania organu był bowiem tylko rynek wydawnictw szaradziarskich. Dlatego też organ nie analizował zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego dla czasopism zawierających kolorowanki. W tych okolicznościach należy uznać, że organ procedował w ramach zgłoszonego w sprzeciwie wniosku.
Wbrew zarzutom skargi organ uzasadnił swoje stanowisko odnoszące się do kwestii serii znaków, przyjmując, że sporny znak towarowy nie stanowi takiej serii ze znakami wskazanymi przez skarżącego. Przesłanką do przyjęcia takiego stanowiska była okoliczność, iż liczba 222 nie jest elementem żadnego z tych znaków, w sytuacji gdy dla istnienia takiej serii lub rodziny znaków konieczne jest występowanie we wszystkich oznaczeniach tego samego elementu odróżniającego. Wbrew twierdzeniom skarżącej tym elementem wspólnym dla całej serii nie jest grafika, gdyż nie posiada ona fantazyjnych cech, a jedynie służy do zapisu poszczególnych liczb.
Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisu art. 107 § 3 k.p.a., to w pierwszej kolejności na podkreślenie zasługuje, iż zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. decyzja podlega uchyleniu jeżeli naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zaskarżona decyzja nie odpowiada - w ocenie Sądu - wszystkim wymogom określonym w ww. przepisie, jednakże stwierdzone uchybienia pozostają bez istotnego wpływu na prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia. Organ ustalił prawidłowy stan faktyczny i dokonał jego subsumcji pod stosowną normę prawną. Ma rację skarżąca, iż organ nie odniósł się do wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, jednakże analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie pozostawia wątpliwości, które dowody organ uznał za kluczowe, a które potraktował jako nieistotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy. Dlatego też uchybienie to nie mogło skutkować uchyleniem decyzji.
W ocenie Sądu brak jest uzasadnionych podstaw do zakwestionowania rozstrzygnięcia co do kosztów procesu. Zarzut, iż Urząd Patentowy dokonał niewłaściwej oceny kosztów nie zasługuje na uwzględnienie. Co prawda oddalając sprzeciw w części dotyczącej innych czasopism organ (pkt 2 decyzji), zasądzając na rzecz uczestniczki postępowania B. O. koszty postępowania organ przyjął, iż jest ona stroną wygrywającą w sprawę. Jednakże w orzecznictwie wyrażany jest pogląd, że jeżeli zachodzą przesłanki przewidziane w zdaniu drugim art. 100 k.p.c. to sąd wkładając na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów procesu, zasądza od niej na rzecz jej przeciwnika tylko należne koszty procesu, nie zasądza natomiast od przeciwnika tych kosztów, które przy stosunkowym rozdzielaniu należałyby się drugiej stronie. W takim przypadku zatem skarżący zwraca powodowi należne mu w sprawie koszty procesu od uwzględnionej części powództwa, nie może natomiast żądać od powoda kosztów procesu od części oddalonej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 października 1969 r., sygn. akt I CR 186/69). W ostateczności zatem, mimo mylnego uzasadnienia, samo rozstrzygnięcie o kosztach odpowiada prawu. Natomiast powołanie art. 98 k.p.c. jako podstawy prawnej orzeczenia o kosztach, zamiast art. 100 k.p.c., nie ma wpływu na wynik sprawy.
Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd uznając zarzuty skargi, odnoszące się do pkt 1 i 3 skarżonego rozstrzygnięcia, za nieuzasadnione, skargę na zasadzie art. 151 p.p.s.a. oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło