IV SA/Wa 1540/10
WyrokWSA w Warszawie2010-11-09
Skład orzekający: Krystyna Napiórkowska, Danuta Dopierała, Anna Szymańska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska prawidłowo odmówił wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych, uznając, że szkoda w środowisku powstała przed datą wejścia w życie ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, bez przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że organ nie wykazał w sposób dostateczny, iż szkoda w środowisku powstała przed datą wejścia w życie ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie. Ustalenie tej okoliczności wymagało przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego z zachowaniem reguł procesowych, w tym wyczerpującego zebrania i oceny materiału dowodowego, co nie zostało uczynione. Organ błędnie pominął wnioski opinii wskazujące na trwające ognisko zanieczyszczeń i nie wyjaśnił, dlaczego odmówił wiarygodności części zgromadzonych dowodów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg Gminy G. i Prokuratora Prokuratury Rejonowej w G. na postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, które utrzymało w mocy postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych związanych ze skażeniem wody "T." trichloroetenem i tetrachloroetenem. Organy uznały, że szkoda powstała przed wejściem w życie ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, co wykluczało zastosowanie tej ustawy. Skarżący zarzucili organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak wyczerpującego postępowania dowodowego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżone postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz utrzymane nim w mocy postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S. i zasądził od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącej Gminy G. zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, Sędziowie Sędzia WSA Danuta Dopierała, Sędzia WSA Anna Szymańska (spr.), Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Kurek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 listopada 2010 r. sprawy ze skarg Gminy G. i Prokuratora Prokuratury Rejonowej w G. na postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych 1. uchyla zaskarżone postanowienie oraz utrzymane nim w mocy postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S. z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...]; 2. zasądza od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącej G. G. kwotę 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2010r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 144 kpa oraz art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz. U. Nr 75, poz. 493 ze zm.), po rozpatrzeniu zażaleń Prokuratora Rejonowego w G. oraz Gminy G., utrzymał w mocy postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S. z dnia [...] lutego 2010r. o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, iż wpłynął wniosek Prokuratora Rejonowego w G. z dnia [...] grudnia 2008r. o podjęcie działań mających na celu wyeliminowanie źródła skażenia wody "T." w G., zanieczyszczonego trichloroetenem (TCE) i tetrachloroetenem (PCE). W aktach znajduje się pismo, z którego wynika, że zostało umorzone postępowanie karne w sprawie skażenia ujęcia wody "T." w G. Prokurator ustalił, że najprawdopodobniej doszło do skażenia gruntu, a następnie wtórnego zanieczyszczenia warstw wodonośnych. Biegły Państwowego Instytutu Geologicznego Zakład Regionalny Geologii [...] w S. ustalił, że potencjalne źródło wlewu zanieczyszczeń do gruntu i wód podziemnych znajduje się na działce nr [...] w P. obręb [...]. Wykonane obserwacje i obliczenia pozwoliły na określenie minimalnego czasu dopływu zanieczyszczeń od potencjalnego źródła skażenia do skażonej studni ujęcia "T.", który wynosi minimum 14,5 roku.
Dalej organ stwierdził, że zostały przekazane przez Burmistrza Miasta i Gminy G., Państwowy Instytut Geologiczny Zakład Regionalny Geologii [...] w S. oraz Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych sp. z o.o. w G. posiadane przez te instytucie dokumenty istotne dla sprawy.
W dniu [...] lutego 2010r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w S. wydał postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska
obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych. Organ I instancji wskazał, że do szkody w środowisku doszło minimum 14,5 roku temu, a jej skutki ujawniły się obecnie. W sprawie ma zatem zastosowanie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (dalej zwanej ustawą szkodową). Dalej organ I instancji twierdzi, że nie jest organem właściwym w sprawie skażenia wody pitnej "T.", bowiem w analizowanej sprawie nie mają zastosowania przepisy ustawy szkodowej.
Zażalenie na powyższe rozstrzygnięcie złożył Prokurator Rejonowy w G., który twierdzi, że nie można zgodzić się, iż brak jest dowodów na zanieczyszczenie gruntów, a tym samym brak podstaw do uznania szkody w powierzchni ziemi. Dalej podnosi, iż szkoda w środowisku zaczęła oddziaływać 14,5 roku temu, jednakże szkoda ta nadal istnieje, a jej oddziaływanie nie ustało. Zatem nie będzie miał zastosowania art. 35 ust. 2 ustawy szkodowej.
Rozstrzygnięcie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S. zostało zaskarżone także przez Burmistrza Miasta i Gminy G. Skarżący twierdzi, iż błędne jest stanowisko organu, iż § 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 kwietnia 2008r. w sprawie kryteriów oceny wystąpienia szkody w środowisku (Dz. U. Nr 82, poz. 501) ma zastosowanie wyłącznie do wód powierzchniowych, a nie wód podziemnych. Nadto organ ten powinien przeprowadzić szersze postępowanie wyjaśniające.
Organ II instancji rozważając sprawę stwierdził, że "Opinia dotycząca przebiegu prac związanych z poszukiwaniem ogniska zanieczyszczeń wód podziemnych w rejonie ujęcia wody T. w G." wykonana przez Państwowy Instytut Geologiczny przedstawia czas migracji, który wynosi 14,5 roku. Zatem wylew zanieczyszczeń do gruntu i wód podziemnych został dokonany 14,5 roku temu, co oznacza, że przepisy ustawy szkodowej nie będą miały zastosowania, gdyż art. 35 ust. 1 mówi, że do bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub szkody w środowisku, które zaistniały przed dniem 30 kwietnia 2007r. stosuje się przepisy dotychczasowe. Przesłanką, która decyduje o tym czy należy stosować przepisy ustawy szkodowej, czy przepisy dotychczasowe jest termin wyrządzenia szkody w środowisku. Zdaniem organu w analizowanej sprawie należy stosować przepisy dotychczasowe, które obowiązywały przed wejściem w życie ustawy szkodowej.
Skargę do sądu administracyjnego na powyższe postanowienie złożyła Gmina G., wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła:
• rażące naruszenie art. 35 ust. 2 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz. U. Nr 75, poz. 493 ze zm.) poprzez uznanie, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w S. nie jest organem właściwym do prowadzenia postępowania dotyczącego skażenia gruntu w pobliżu ujęcia wody "T.",
• rażące naruszenie art. 24 ust. 7 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie poprzez utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji pomimo tego, że przepisy międzyczasowe wykluczały jej stosowanie w sprawach szkód wyrządzonych w środowisku powstałych przed dniem 30 kwietnia 2007r., w konsekwencji czego organ winien był rozpoznać sprawę w oparciu o przepisy ustawy Prawo ochrony środowiska bądź przekazać jej prowadzenie organowi właściwemu rzeczowo według dotychczasowych przepisów,
• rażące naruszenie art. 19 i 20 kpa poprzez brak właściwości rzeczowej Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w sprawie wniosku rekultywacji przedmiotowego gruntu,
• rażące naruszenie art. 77 § 1 kpa poprzez zaniechanie zebrania materiału dowodowego dotyczącego skażenia gruntu w pobliżu ujęcia wody pitnej "T." oraz błędną ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ nie przeprowadził postępowania dowodowego w zakresie ustalenia czy w niniejszej sprawie występuje skażenie powierzchni ziemi, które wobec brzmienia art. 35 ust. 2 ustawy szkodowej przesądzałoby o właściwości rzeczowej Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S. do prowadzenia sprawy w oparciu o art. 102 i nast. ustawy Prawo ochrony środowiska w brzmieniu obowiązującym do dnia 29 kwietnia 2007r. Konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego wynikała chociażby z wniosków opinii Państwowego Instytutu Geologicznego Zakład Regionalny Geologii [...] w S., z których wynika, że "mamy do czynienia z czynnym ogniskiem zanieczyszczeń, którym jest prawdopodobnie wolna faza TCE
zgromadzona w niezidentyfikowanym miejscu (...), działania zmierzające do rekultywacji terenu powinny się rozpocząć od likwidacji miejsca wlewu substancji." Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska winien był przeprowadzić postępowanie dowodowe w celu zlokalizowania miejsca wlewu substancji trujących. Dopiero jednoznaczne wykluczenie istnienia czynnego źródła zanieczyszczenia w powierzchni ziemi dawałoby organowi uprawnienie do stwierdzenia braku swojej właściwości rzeczowej. W sprawie nie ma znaczenia, że Prokurator Rejonowy w G. wnosząc o przeprowadzenie postępowania wskazał na przepisy ustawy szkodowej. Jeśliby organ stwierdził w toku, że winna nastąpić zmiana kwalifikacji prawnej, winien to zrobić i prowadzić postępowanie w oparciu o art. 35 ust. 2 ustawy szkodowej w związku z przepisami ustawy Prawo ochrony środowiska.
Skarżący twierdzi, że organ I instancji bezpodstawnie wydał postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, gdyż z przepisów międzyczasowych wynika, iż ustawa szkodowa nie znajduje zastosowania, winien był przeprowadzić postępowanie dowodowe i odmówić wydania decyzji w oparciu o art. 102 i nast. ustawy Prawo ochrony środowiska lub przekazać wniosek organowi właściwemu rzeczowo.
Na przedmiotowe postanowienie skargę złożył także Prokurator Rejonowy w G., wnosząc o jego uchylenie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa. Skarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej poprzez jego błędną interpretację wyrażającą się w przyjęciu, iż do szkody w środowisku związanej ze skażeniem ujęcia wody "T." substancjami TCE i PCE doszło tylko przed dniem 30 kwietnia 2007r. Z okoliczności sprawy oraz prawidłowej wykładni przepisu wynika, że wystąpiła szkoda w środowisku tj. w wodach i powierzchni ziemi ze skutkami trwającymi po dacie 30 kwietnia 2007r. a także aktualnie istnieje bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku, co obliguje organ do wszczęcia postępowania i wydania decyzji, o której mowa w art. 15 ust. 1 lub 16 ustawy szkodowej.
W uzasadnieniu skargi Prokurator wywodzi, że działka nr [...] w P. jest miejscem, gdzie nastąpiło wlanie zanieczyszczeń do gruntu i ich wprowadzenie do wód podziemnych. Z treści opinii przeprowadzonej na potrzeby postępowania karnego wynika, że doszło do zanieczyszczenia wód i gruntu. Szkoda co prawda zaczęła oddziaływać na środowisko w okresie od 14,5 roku, ale nadal istnieje, a jej negatywne oddziaływanie na środowisko nie ustało. Zatem należy stwierdzić, iż
zastosowanie w sprawie znajdą przepisy ustawy szkodowej, nie zaś ustawy Prawo ochrony środowiska.
Błędna jest także, zdaniem Prokuratora, wykładnia art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej, dokonana przez organ II instancji. Mimo bowiem, że czyn polegający na wlaniu substancji chemicznych odpowiadających za skażenie miał miejsce przed datą 30 kwietnia 2007r, to jednak jego skutki nadal trwają. Nastąpiła błędna interpretacja wskazanego wyżej przepisu, co skutkowało jego obrazą poprzez zastosowanie jako podstawy do wydania zaskarżonego postanowienia w sytuacji nie zajścia ku temu przesłanek.
Skarżący stoi na stanowisku, że w przedmiotowej sytuacji konieczne jest zastosowanie przepisów ustawy szkodowej, gdyż szkoda w środowisku oraz bezpośrednie zagrożenie szkodą istnieje aktualnie i pozostaje w gestii właściwego organu tj. regionalnego dyrektora ochrony środowiska.
Na zakończenie Prokurator wskazał, że organ II instancji rozpatrujący zażalenie nie odniósł się do wszystkich zarzutów podniesionych w środku zaskarżenia.
W odpowiedzi na skargi Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wniósł o ich oddalenie, zajmując stanowisko jak w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Wchodzi więc tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej, dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych. Innymi słowy, sąd administracyjny nie rozważa kwestii, czy decyzja organu administracji publicznej jest słuszna, lecz czy mieści się w granicach obowiązującego prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygając w granicach danej sprawy, Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że ma prawo wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które
powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze (art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.- zwanej dalej ppsa.).
Dokonana zgodnie z przedstawionymi kryteriami sądowa kontrola zaskarżonego aktu wykazała konieczność zastosowania w niniejszej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa. Zgodnie z przywołanym przepisem zaskarżony akt podlega uchyleniu, jeżeli Sąd stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie zaistniały podstawy do stwierdzenia takiego naruszenia prawa, gdyż zaskarżone orzeczenie wydano z uchybieniem przepisom art. 7, art. 77, art.80, art. 107 § 3, a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem oceny Sądu jest postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, utrzymujące w mocy postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S. o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych i naprawczych.
Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 24 ust. 7, norma o charakterze procesowym, zawarta w akcie regulującym instytucje prawa materialnego, jakim jest powoływana ustawa szkodowa. Ustawa powyższa ustanawia generalną zasadę, a mianowicie organ ochrony środowiska ma obowiązek przyjąć od każdego zgłoszenie o wystąpieniu bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub szkody w środowisku. Jednakże nie oznacza to wszczęcia postępowania administracyjnego w tym przedmiocie. Stosownie bowiem do przywołanej normy art. 24 ust. 7 organ może odmówić wszczęcia tegoż postępowania, o ile oczywiście zaistnieją przesłanki takiej odmowy. Przepis jednak w tym miejscu nie wymienia podstaw odmowy wszczęcia postępowania, a zatem trzeba ich szukać w zapisach całej ustawy (przykładowo art. 4 i 5). Niewątpliwie przesłanki odmowy prowadzenia postępowania w trybie omawianej ustawy można by upatrywać w powołanym art. 35, jak uczynił to organ w zaskarżonym postanowieniu.
Przepis ten w ust. 1 stanowi, że do bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub do szkody w środowisku, które zaistniały przed dniem 30 kwietnia 2007 r. lub wynikały z działalności, która została zakończona przed dniem 30 kwietnia 2007 r., stosuje się przepisy dotychczasowe, a zatem obowiązujące przed
dniem wejścia w życie wymienionego aktu. Oznacza to, że regulacje ustawy szkodowej nie znalazłyby w takim wypadku zastosowania. Termin wystąpienia szkody niezwykle istotny co prawda dla stosowania przepisów prawa materialnego, jednocześnie w świetle art. 35 ust. 2, nie wyklucza właściwości rzeczowej regionalnego dyrektora ochrony środowiska do rozpatrzenia pewnej kategorii spraw z zakresu ochrony środowiska, w oparciu o inny akt prawa materialnego. Tymczasem w zaskarżonym postanowieniu jako decydujący argument wskazano termin wyrządzenia szkody w środowisku, z czym należy się co do zasady zgodzić. Nie mniej jednak bezsporne ustalenie daty wystąpienia szkody przed 30 kwietnia 2007r nie wyłącza, jak wskazano, generalnie kompetencji regionalnego dyrektora od przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie szkód w środowisku. W pewnych sytuacjach bowiem pozostaje on właściwy do rozpatrzenia wniosku.
W tym miejscu, zasadniczego znaczenia nabiera właśnie owo bezsporne ustalenie terminu wystąpienia szkody. W świetle zebranego materiału dowodowego, przyjęcie przez organ tezy, że szkoda (wlew zanieczyszczeń do gruntu i wód podziemnych) nastąpiła przed dniem 30 kwietnia 2007r. należy uznać za dowolne. W ocenie Sądu organ nie wykazał w dostateczny sposób, że szkoda zaistniała przed tą datą.
Ustalenie powyższej okoliczności, zasadniczej dla rozstrzygnięcia, wymagało od organu orzekającego w sprawie przeprowadzenia postępowania administracyjnego przy zachowaniu reguł wynikających z art. 7, 77, 80 kpa oraz przedstawienia wyników tego postępowania w uzasadnieniu decyzji z uwzględnieniem wskazówek zawartych w art. 107 § 3 kpa.
Przypomnieć należy, że działania organów administracji publicznej uprawnionych do prowadzenia postępowania i podejmowania orzeczeń, podporządkowane są przede wszystkim określonej w art. 7 kpa zasadzie prawdy obiektywnej. W doktrynie podkreśla się wynikający dla organów z tej zasady nakaz wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa. Z powyższą zasadą skorelowane są regulacje umieszczone w art. 77 kpa. Według wskazanego przepisu organ jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, tak aby ustalony stan faktyczny zgodny był z rzeczywistością. To czy dana okoliczność została udowodniona, można zaś ocenić jedynie na podstawie
całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego (art. 80 kpa). Stanowisko organu prowadzącego postępowanie - po przeprowadzeniu koniecznych czynności procesowych – winno zaś znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym stosownie do art. 107 § 3 kpa.
Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia nie wynika, aby przy jego wydaniu organy kierowały się powyższymi zasadami.
Organ I instancji zgromadził w aktach opinie sporządzane na potrzeby omawianej szkody. I tak w opinii Państwowego Instytutu Geologicznego Zakład Regionalny Geologii [...] w S. z czerwca 2009r., opracowanej przez Z. W. została zawarta teza, iż można przypuszczać, że zanieczyszczenie wód podziemnych ma ciągle miejsce. Dalej - mamy tu do czynienia z czynnym ogniskiem zanieczyszczeń (zanieczyszczenie wód podziemnych nastąpiło po raz pierwszy jakiś czas temu i od tego czasu trwa nadal). Stwierdzono także, iż zanieczyszczenie nie nastąpiło poprzez jednorazowy wlew substancji zanieczyszczającej, lecz jest uwalniane w niewielkich dawkach na niedużej głębokości (sytuacja może być związana z nieszczelnością zbiorników lub pojemników, które dotychczas nie zostały wykryte). Sporządzona wcześniej przez tego samego eksperta opinia w swoich wnioskach wywodzi, że ognisko zanieczyszczeń jest w dalszym ciągu czynne, a samo zanieczyszczenie nie było aktem jednorazowym. Identyczną treść, jak i wnioski zawiera powołana przez organy opinia, również Z. W., zatytułowana: "Opinia dotycząca przebiegu prac związanych z poszukiwaniem ogniska zanieczyszczeń wód podziemnych w rejonie ujęcia wody T. w G.". Przy czym dodano w niej jedynie fragment dotyczący właśnie czasu migracji zanieczyszczeń.
Dysponując takim materiałem dowodowym organ winien rozważyć wszechstronnie i rzetelnie wszystkie opinie zgromadzone w sprawie, zwłaszcza, że można pokusić się o stwierdzenie, że wszystkie one zawierają podobne wnioski, acz odmienne od tych przyjętych przez organy. Tymczasem ustalono, zupełnie pomijając tezy wszystkich tych opinii, że wlew miał miejsce 14,5 roku temu i miał charakter jednorazowego zdarzenia. Przeczy temu jednak nawet treść ostatniej opinii, przywołanej przez organy jako podstawa ustaleń faktycznych, gdzie wyraźnie podkreślono, iż zanieczyszczenie nie było aktem jednorazowym, a jego ognisko nadal jest czynne.
W ocenie Sądu w sposób oczywisty organ I instancji uchybił regułom właściwym dla postępowania wyjaśniającego, zawartym w wymienionych wcześniej przepisach proceduralnych. Winien bowiem był dokonać oceny wszystkich dowodów, objaśnić czemu wybiórczo potraktował "Opinię dotycząca przebiegu prac związanych z poszukiwaniem ogniska zanieczyszczeń wód podziemnych w rejonie ujęcia wody T. w G.", wybierając jedynie jej fragment i wywodząc z niego nieuprawniony wniosek. Ponadto koniecznym jest wyjaśnienie, z jakiego powodu odmówił wiarygodności pozostałym zgromadzonym w sprawie opiniom. Prawidłowo przeprowadzone postępowanie wyjaśniające winno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Zadaniem zatem organu będzie wywiedzenie, w oparciu o całokształt materiału, czy omawiana szkoda zaistniała przed 30 kwietnia 2007r., ewentualnie czy zaistniały inne przesłanki wymienione w art. 35 ust. 1. W przypadku pozytywnej odpowiedzi, znajdzie zastosowanie ustawa szkodowa, a organem właściwym rzeczowo będzie regionalny dyrektor ochrony środowiska. W przeciwnym razie konieczne będzie rozważenie czy stwierdzona szkoda dotyczy powierzchni ziemi. W tym bowiem wypadku co prawda zastosowanie znajdą inne przepisy prawa materialnego tj. prawo ochrony środowiska, jednakże właściwym do rozpatrzenia sprawy omawianej szkody nadal będzie regionalny dyrektor ochrony środowiska. Tym samym organ ten nie byłby uprawniony do odmowy wszczęcia postępowania. Jeśli natomiast niemożliwe byłoby zakwalifikowanie szkody jako szkody w powierzchni ziemi, obowiązkiem organu będzie rozważenie czy sprawa należy do kompetencji organów administracji publicznej, co powodowałoby konieczność zastosowania art. 65 § 1 kpa i przekazania wniosku według właściwości.
Z powyższych względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji.
O kosztach orzeczono na zasadzie art. 200 i 205 § 2 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło