II SA/Łd 1475/10
WyrokWSA w Łodzi2011-02-02
Skład orzekający: Renata Kubot-Szustowska, Czesława Nowak-Kolczyńska, Joanna Sekunda-Lenczewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości znajdującej się w znacznej odległości od planowanej inwestycji budowlanej (elektrowni wiatrowej) ma przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, jeśli nie wykaże konkretnego przepisu prawa wprowadzającego ograniczenia w zagospodarowaniu jego nieruchomości?Ratio decidendi
Przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, przysługuje inwestorowi oraz właścicielom nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Obszar ten jest definiowany przez przepisy odrębne wprowadzające ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Sam fakt sąsiedztwa lub znacznej odległości od inwestycji nie przesądza o posiadaniu przymiotu strony; konieczne jest wykazanie konkretnego interesu prawnego opartego na normach prawa materialnego, który uzasadnia ograniczenie w zagospodarowaniu nieruchomości. W przypadku braku takiego przepisu, posiadany interes jest jedynie faktyczny i nie daje podstaw do uznania za stronę postępowania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z.S. na decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej. Skarżący wraz z innymi osobami odwołali się od decyzji Starosty o pozwoleniu na budowę, podnosząc zarzuty dotyczące braku konsultacji społecznych, negatywnego wpływu inwestycji na zdrowie, środowisko i krajobraz. Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżący nie posiadają przymiotu strony, gdyż ich nieruchomości nie znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego, a wykazany przez nich interes jest jedynie faktyczny.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 2 lutego 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska Sędziowie Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska (spr.) Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska Protokolant asystent sędziego Agnieszka Gortych-Ratajczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lutego 2011 roku sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę.
Wojewoda [...] decyzją nr [...] z dnia [...]r. o znaku [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14.06.1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego(Dz. U. Nr 98 z 2000r.,poz. 1071 z późn. zm.) – dalej zwanej K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania J. S., C. B., K. G., Z. S., K.S., E. W., T.W. i C. W. od decyzji Starosty [...] Nr [...] z dnia [...]r., zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej wraz z infrastrukturą na działkach o nr ewid. gruntu 7, 6,304 obręb A., gmina K., umorzył postępowanie odwoławcze.
W odwołaniu od decyzji Starosty [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Spółce A sp. z o.o. pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej w powyżej wskazanym zakresie J. S., C. B., K. G., Z. S., K.S., E.W., T.W. i C.W. wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji. Skarżący stwierdzili, iż "wiadomo nam, że przy lokalizowaniu tak potężnych budowli, których zakres oddziaływania przekracza granice działki i działek przylegających wymagane są konsultacje w lokalnej społeczności. Tych konsultacji nie było, ani nawet informacji, że są planowane i realizowane tego typu inwestycje. Brak było stosownych zawiadomień i obwieszczeń (...)". W treści odwołania skarżący podnieśli także, iż budowa elektrowni wiatrowych w Gminie K. narusza ich interes prawny, poprzez "efekt negatywnego wpływu owych elektrowni wiatrowych na nieruchomości znajdujące się w ich okolicy". Jednocześnie decyzji Starosty zarzucili, że została oparta na wadliwych decyzjach Urzędu Miejskiego w K.
i merytorycznie nie została zweryfikowana. W związku z planowaną inwestycją skarżący zwrócili uwagę na kwestie dotyczące:
- zagrożenia dla zdrowia ludzkiego w aspekcie szkodliwego hałasu, tzw. zespołu turbiny wiatrowej, zjawisko migotania cienia. W ocenie skarżących zjawiska występujące przy pracy wiatraków są niekorzystne dla zdrowia
i wywołują negatywne skutki.
- zagrożenia dla środowiska przyrodniczego wskazując na zachwianie równowagi ekologicznej, kwestie związane z ochroną gruntów rolnych,
- zniszczenia krajobrazu i utratę wartości okolicznych terenów,
- aspektów gospodarczych związanych z funkcjonowaniem wiatraków.
W konsekwencji skarżący wnieśli o "pilne zamówienie w wyspecjalizowanych instytucjach oraz gremiach naukowych przeprowadzenia wszechstronnych badań nad wpływem turbin wiatrowych na środowisko, w szczególności na zdrowie ludzi",
a także prosili o wnikliwą ocenę powstałej sytuacji prawnej, rozpatrzenie Ich argumentów, wzięcie pod uwagę zagrożeń, które spowoduje budowa elektrowni wiatrowych w ich Gminie, oraz rozważenie wygenerowanych przez tę budowę kosztów środowiskowych i społecznych.
Wspomnianą na wstępie decyzją Wojewoda [...] umorzył postępowanie odwoławcze.
W uzasadnieniu organ podniósł, że sporna inwestycja polega na budowie elektrowni wiatrowej o mocy 2MW (YESTAS V90) o wysokości masztu 105,0 m i średnicy wirnika 90m wraz z niezbędną infrastrukturą (stacją kontenerową pomiarową, drogą dojazdową wraz ze zjazdem z drogi gminnej i placem manewrowym).
Wojewoda nadto przypomniał, iż w toku postępowania administracyjnego organ I instancji ustalił, że zgodnie z przepisem art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2006 roku, Nr 156, poz. 1118 ze zm.) inwestor do wniosku o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę załączył cztery egzemplarze projektu budowlanego, oświadczenie projektanta o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej oraz oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Dalej Wojewoda wyjaśnił, że z uwagi na brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu objętego projektowaną inwestycją warunki zabudowy dla planowanej inwestycji zostały określone przez Burmistrza K. w decyzji o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego Nr [...] z dnia [...]r. W decyzji tej stwierdzono, że planowana inwestycja nie powinna pogorszyć warunków użytkowania terenu, na którym jest zlokalizowana, a użytkowanie powstałych obiektów nie może powodować uciążliwości dla terenów sąsiednich.
Inwestor do wniosku o pozwolenie na budowę załączył również decyzję Burmistrza K. z dnia [...]r. o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Zdaniem Wojewody z decyzji tej wynika, iż planowana inwestycja przy zachowaniu wymogów określonych w tej decyzji spowoduje, iż wszelkie uciążliwości inwestycji zamkną się w granicach działki.
Wojewoda wyjaśnił, iż w myśl art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Natomiast art. 3 pkt 20 ustawy określa obszar oddziaływania obiektu jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu.
Następnie organ, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, stwierdził, iż za obszar oddziaływania obiektu należy uznać obszar określony dla projektowanego obiektu budowlanego w chwili wszczęcia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę tego obiektu, na podstawie jego rodzaju i charakterystyki. W każdym przypadku do organów administracji architektoniczno - budowlanej, należy określenie tego obszaru i wskazanie stron tego postępowania. Natomiast właściciele, użytkownicy wieczyści i zarządcy nieruchomości sąsiadujących z projektowaną budową, muszą wskazać konkretny przepis, przewidujący w konkretnej sytuacji ograniczenie w swobodnym korzystaniu z ich nieruchomości, wprowadzone ze względu na powstanie w sąsiedztwie określonego obiektu budowlanego. Wojewoda uznał zatem, że legitymacja procesowa strony ma charakter obiektywny i może wynikać wyłącznie z przepisów odrębnych, które wprowadzają związane z danym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu w otoczeniu tego obiektu budowlanego, zaś granice tych praw i obowiązków określają przepisy Prawa budowlanego oraz innych aktów związanych z Prawem budowlanym lub wydanych na jego podstawie.
Na podstawie przedłożonego projektu budowlanego organ ocenił, iż na nieruchomościach skarżących, tj.
- działce C.W. o nr ewid. 63/2, obręb K.,
- działkach Z. S. o nr ewid. 60, 157, 80, 84, 83, 170,
177, obręb S.,
- działkach p. E. W. nr ewid. o 65/1 i 65/2, obręb 9 J.,
- działce J. S. o nr ewid. 583/2, obręb 5,
- działkach T.W. o nr ewid. 148, 149, obręb
S.,
- działce C. B. o nr ewid. 61/1, obręb 9 J.,
- działkach K.G. o nr ewid. 74, 164, 494, obręb S.,
- działkach K. S. o nr ewid. 253/1, 253/2, 252, obręb T.
nie występuje oddziaływanie powodujące ograniczenia w zagospodarowaniu terenu.
W konsekwencji zaś organ uznał, iż skarżący nie znajdują się w kręgu osób wymienionych w treści art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane.
W ocenie organu potwierdziła się również treść zaskarżonej decyzji, w której w punkcie dotyczącym obszaru oddziaływania obiektu, o którym mowa w art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane zapisano, iż obszar ten nie wykracza poza granice działek nr 7, 6, 304 obręb D., którymi - zgodnie z oświadczeniami o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane z dnia 3 marca 2010r. -dysponował inwestor.
Wojewoda podkreślił, iż prowadząc postępowanie odwoławcze wezwał wnoszących odwołanie pismem z dnia 24 maja 2010r., do wykazania interesu prawnego i udokumentowania własności działek wraz z załącznikiem graficznym - mapą określającą położenie tych działek w terenie. W odpowiedzi na powyższe skarżący objaśnili położenie swych działek, przedstawili załączniki w postaci kserokopii mapy lokalizacyjnej elektrowni wiatrowych w gminie K. oraz wypisów z rejestru gruntów.
Zdaniem organu odwoławczego dokumenty te nie stanowią jednak tytułu prawnego, gdyż wypisy z rejestru gruntów są wyłącznie dokumentami potwierdzającymi stan prawny nieruchomości. Na podstawie informacji pochodzących od skarżących organ ocenił, że nieruchomości skarżących oddalone są od 1375m do 4475m od projektowanych elektrowni wiatrowych na działkach nr ewid. 7, 6, 304.
Organ odwoławczy stanął na stanowisku, że skarżący nie mają przymiotu strony w tym postępowaniu, bowiem wykazali interes faktyczny, a nie interes prawny, który mógłby stanowić podstawę do uznania ich za strony postępowania.
Odnosząc się do zarzutu skarżących, iż zaskarżona decyzja "została oparta na wadliwych decyzjach Urzędu Miejskiego w K. i merytorycznie nie została zweryfikowana", organ odwoławczy stwierdził, iż postępowanie poprzedzające wydanie decyzji w przedmiocie wniosku inwestora o udzielenie pozwolenia na budowę nakłada na właściwy organ administracji architektoniczno -budowlanej obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, którego celem jest ustalenie kompletności projektu budowlanego i co istotne - zbadanie zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku miejscowego planu oraz zbadanie zgodności projektu z przepisami techniczno - budowlanymi. Organ architektoniczno - budowlany nie ma kompetencji do tego aby raz jeszcze badać i oceniać kwestie rozstrzygnięte w decyzjach o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego i środowiskowych uwarunkowaniach. Rola organu architektoniczno - budowlanego, w powyższym zakresie, sprowadza się do oceny zgodności przedłożonego projektu budowlanego z wymaganiami stawianymi planowanej inwestycji, tak przez decyzje o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, jak i o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na jej realizację. Skoro jednak w obrocie prawnym funkcjonują ostateczne decyzje Burmistrza K. o środowiskowych uwarunkowaniach i o ustaleniu lokalizacji celu publicznego to treść tych rozstrzygnięć determinuje samą możliwość, jak i kształt planowanej inwestycji wiąże organ rozstrzygający w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę.
Zaś odnosząc się do kwestii raportu o oddziaływaniu na środowisko organ odwoławczy poinformował, iż jest on opracowywany na zlecenie inwestora przez osobę posiadającą wiedzę specjalistyczną z dziedziny, z którą planowane przedsięwzięcie się wiąże, ale oceniany przez organ administracji przeprowadzający ocenę oddziaływania na środowisko.
W ocenie organu odwoławczego projekt budowlany jest zgodny z obowiązującymi regulacjami prawnymi, w tym z normami techniczno –budowlanymi, a fakt ten obligował organ architektoniczno - budowlany do wydania decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzielenia inwestorowi pozwolenia na budowę – zgodnie z art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane.
Co do kwestii zarzucanego w treści odwołania nadmiernego hałasu planowanej inwestycji, organ odwoławczy stwierdził, iż w polskim prawie krajowym nie został w sposób odrębny uregulowany problem odległości lokalizacji wież elektrowni wiatrowych od innych budowli, w szczególności tych przeznaczonych na pobyt ludzi. Wojewoda zauważył, że sporne przedsięwzięcie położone jest w miejscu, którego bezpośrednie sąsiedztwo, wg stanu rzeczywistego, stanowią tereny rolne, zaś tereny chronione zabudowy zagrodowej położone są w odległości ok. 800m od elektrowni, a zatem przedsięwzięcie nie będzie stanowiło uciążliwości dla środowiska w zakresie emisji hałasu na terenie zabudowy zagrodowej.
Odnosząc się do kwestii poruszonej w odwołaniu dotyczącej braku stosownych zawiadomień i obwieszczeń o planowaniu i realizowaniu przedmiotowych inwestycji, organ odwoławczy uznał, iż w ramach przeprowadzonych postępowań administracyjnych w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego oraz decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę dla przedmiotowych inwestycji zapewniono udział społeczeństwa w postępowaniu administracyjnym stosownie do art. 32 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Na podstawie akt sprawy Wojewoda stwierdził, że zarówno Burmistrz K., jak i Starosta Powiatu [...] przekazali informacje o toczącym się postępowaniu administracyjnym do publicznej wiadomości i zgodnie z art. 3 pkt 11 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z dnia 7 listopada 2008 r.) umieścili ją na stronie internetowej Starostwa Powiatowego w Ł., na tablicach ogłoszeń w siedzibie Urzędu Miejskiego w K. i siedzibie Referatu Budownictwa w K. W przewidzianym terminie nie wpłynęły żadne uwagi i wnioski w ramach postępowania z udziałem społeczeństwa.
Decyzję Wojewody [...] zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi J. S., C. B., K. G., Z. S., K. S., E. W., T.W. i C. W. zarzucając decyzji naruszenie przepisów poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 28 ust. 2, w związku z art. 3 pkt 20 ustawy – Prawo budowlane, mające istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarżący zakwestionowali niezmiernie wąskie rozumienie pojęcia "obszar oddziaływania", ograniczające się do zastosowania jedynie kryterium zachowania odległości przewidzianych w przepisach techniczno-budowlanych. W ocenie skarżących tylko zastosowanie zaprezentowanej przez nich linii orzeczniczej pozwoli na pełne zagwarantowanie poszanowania ich konstytucyjnych wolności i praw. Dalej podnieśli, iż w przeciwnym wypadku, wobec braku stosownych regulacji prawnych związanych z nowym na polskim gruncie, specyficznym obiektem budowlanym, jakim jest turbina wiatrowa, ich własność mogłaby zostać pozbawiona równej dla wszystkich ochrony prawnej, gwarantowanej w przepisie art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji R.P..
Nadto skarżący podtrzymali stanowisko, iż należące do nich nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego, jakim jest elektrownia wiatrowa wraz ze stosowną infrastrukturą. Zdaniem skarżących oddziaływanie tej elektrowni, a w szczególności jej uciążliwości, nie ograniczają się do granic działek, na których ma być ona posadowiona, lecz przekraczają te granice w zakresie szczegółowo opisanym w odwołaniu od decyzji Starosty [...], w tym oddziałuje negatywnie na nieruchomości skarżących. Orzecznictwo zaś ową możliwość negatywnego oddziaływania projektowanego obiektu na inną nieruchomość uznaje za równoznaczne z naruszeniem interesu prawnego. Skutkuje to posiadaniem przymiotu strony w postępowaniu w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę przez właściciela nieruchomości znajdującej się w zasięgu oddziaływania takiego obiektu.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie wywodząc tak, jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi postanowieniem z dnia 24 września 2010 roku odrzucił skargi J. S., C. B., K. G., Z. S., K. S., E. W., T. W. i C. W., a postanowienie to uprawomocniło się w dniu 4 listopada 2010 roku.
Następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi postanowieniem z dnia 5 listopada 2010 roku przywrócił Z.S. termin do uzupełnienia braków formalnych skargi. Tym samym do rozpoznania pozostała skarga wniesiona przez Z. S.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z przepisem art. 1 par. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Analogiczne unormowanie zawarte zostało w przepisie art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), w skrócie: p.p.s.a. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, to jest jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zatem zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może ją uchylić, stwierdzić jej nieważność lub niezgodność z prawem. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w przepisie art. 145 par. 1 p.p.s.a. skarga podlega oddaleniu.
Przeprowadzając taką kontrolę, sąd zgodnie z przepisem art. 134 par. 1 p.p.s.a. nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Może więc dokonać oceny zaskarżonej decyzji także w innym zakresie niż wskazany przez stronę kwestionującą rozstrzygnięcie. Oceniając prawidłowość zaskarżonej decyzji sąd zobligowany jest również uwzględnić stan prawny obowiązujący w dacie jej wydania.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w tak zakreślonej kognicji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi.
Przedmiotem kontroli sądu administracyjnego była decyzja Wojewody [...] o umorzeniu postępowania odwoławczego, nie zaś decyzja organu pierwszej instancji rozstrzygająca merytorycznie wniosek inwestora o pozwolenie na budowę. Wszelkie zatem zarzuty skarżącego odnoszące się do tej decyzji nie mogły być przedmiotem rozważań sądu w toku niniejszego postępowania. Istota sporu rozstrzyganego przed sądem sprowadza się bowiem do kwestii przysługiwania skarżącemu przymiotu strony postępowania. Posiadanie takiego przymiotu warunkowałoby dopiero merytoryczne rozpoznanie wniesionego przez skarżącego odwołania.
Zgodnie z treścią przepisu art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie zajmował się wykładnią przepisu art. 28 k.p.a. i analizował zagadnienie "przymiotu strony" w postępowaniu administracyjnym. Linia tego orzecznictwa jest w zasadzie jednolita, ugruntowana i prowadzi do wniosku, że stroną postępowania administracyjnego może być wyłącznie podmiot, który wykaże swój interes prawny w rozstrzygnięciu konkretnej sprawy. W wyroku z dnia 27 września 1999 roku w sprawie o sygn. akt IV SA 1285/98 (opublikowany: LEX nr 47898) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że: "(...) mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa materialnego powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu – strony postępowania (art. 28 k.p.a.). Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, to jest sytuację, w której dany podmiot (osoba) jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji (...)".
Należy zatem stwierdzić, że interes prawny ma charakter materialnoprawny. Oparty jest na normach administracyjnego prawa materialnego, gdzie musi istnieć norma prawa przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu możliwość wydania określonego aktu prawnego (vide wyrok NSA z dnia 27 września 2001 roku, w sprawie o sygn. akt I SA 2326/00, opublikowany: LEX nr 54528).
Pojęcie interesu prawnego może być rozumiane wyłącznie jako obiektywna, czyli rzeczywiście istniejąca potrzeba ochrony prawnej. Interes ten musi być osobisty, własny, indywidualny i konkretny, dający się obiektywnie stwierdzić oraz aktualny,
a nie ewentualny. Musi zatem rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (vide: wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 1998 roku, w sprawie o sygn. akt IV SA 1106/97, opublikowany: LEX nr 43360; wyrok NSA z dnia 13 marca 2002 roku, w sprawie o sygn. akt IV SA 2085/98, opublikowany: LEX nr 55752).
Niezależnie od powyższych uwag należy wskazać, iż niniejsze postępowanie administracyjne zastało zainicjowane wnioskiem o pozwolenie na budowę. Tym samym winno się toczyć w oparciu o przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku – Prawo budowlane. Ustawa ta zawiera własną definicję pojęcia strony postępowania
i w sposób odmienny niż czyni to przepis art. 28 k.p.a. określa krąg podmiotów, które mogą uczestniczyć w charakterze strony w postępowaniu z zakresu prawa budowlanego.
Zgodnie z treścią przepisu art. 28 ust. 2 ustawy – Prawo budowlane stronami postępowania w sprawie z zakresu prawa budowlanego są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Ustawa definiując pojęcie "obszaru oddziaływania obiektu’ wskazuje, iż jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (art. 3 pkt 20 ustawy – Prawo budowlane).
Nie ulega wątpliwości, że wprowadzenie ustawą z dnia 27 marca 2003 roku o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 80, poz. 718 ze zm.) definicji legalnej pojęcia "obszar oddziaływania obiektu" miało na celu ograniczenie kręgu podmiotów, którym przysługuje przymiot stron postępowania w sprawach z zakresu prawa budowlanego. Celem wskazanej zmiany było również określenie w tekście samej ustawy, że "osoby trzecie" – w rozumieniu przepisu art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy – Prawo budowlane – mogą skutecznie kwestionować zamierzenie inwestycyjne jedynie wówczas, gdy mają w sprawie interes prawny i tylko w takim zakresie, w jakim zamierzenie to koliduje z ich uzasadnionym interesem (vide: Prawo budowlane. Komentarz pod red. prof. Z. Niewiadomskiego, Wydawnictwo C.H.BECK, Warszawa 2006, s. 325 – 326).
Mając na uwadze poczynioną powyżej uwagę na temat tego, że pojęcie "strony postępowania" doczekało się określenia nie tylko na gruncie k.p.a., ale również w uregulowaniach ustawy – Prawo budowlane, to stwierdzić należy, iż z punktu widzenia reguł kolizyjnych pierwszeństwo w stosowaniu nalazło przyznać tym uregulowaniom prawnym, które zawarte są w ustawie – Prawo budowlane, a to zgodnie z regułą głoszącą, iż lex specialis derogat legi generali. Tak więc istotne wydaje się podkreślenie, że na gruncie ustawy – Prawo budowlane zakres znaczeniowy pojęcia "strona postępowania" jest znacznie węziej zakreślony niż w ogólnym postępowaniu administracyjnym uregulowanym przepisami k.p.a.. Niezależnie jednak od powyższej uwagi wskazać wypada, iż aktualne pozostają przytoczone powyżej poglądy odnoszące się do rozumienia pojęcia "strona postępowania" jako posiadanie przez konkretny podmiot określonego przymiotu, który znajduje oparcie w normach administracyjnego prawa materialnego.
Mając na uwadze to co zostało powyżej powiedziane w niniejszym postępowaniu zachodziła konieczność jednoznacznego określenia obszaru oddziaływania planowanej inwestycji, a w szczególności udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy ów obszar oddziaływania obejmuje również nieruchomość należącą do skarżącego. Ustalenie to warunkowało odpowiedź na pytanie o to czy skarżącemu przysługuje w tym postępowaniu przymiot strony postępowania.
Istotną konkluzją organu odwoławczego – z którą należy się bez reszty zgodzić – jest stwierdzenie, że w sferze oddziaływania planowanej inwestycji są jedynie te nieruchomości, dla których ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości wynikają z konkretnego przepisu prawa. Tylko takie ograniczenia dają właścicielom, użytkownikom wieczystym i zarządcom nieruchomości położonych w sąsiedztwie planowanej inwestycji podstawę do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym z zakresu prawa budowlanego. Natomiast wszelkie inne ograniczenia sposobu zagospodarowania tych terenów – a więc takie, których źródłem nie są konkretne przepisy prawa – nie dają podstawy do uznania ich właścicieli, użytkowników wieczystych czy zarządców za stronę postępowania w tego typu sprawie. Osoby takie mogą mieć w takim postępowaniu wyłącznie interes faktyczny, który jednak nie daje jej przymiotu strony postępowania. (vide: wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2006 roku, w sprawie o sygn. akt II OSK 75/06, opublikowany: LEX nr 319183; wyroki WSA w Warszawie z dnia 18 listopada 2005 roku, w sprawie o sygn. akt VII SA/Wa 786/05, opublikowany: LEX nr 198955).
Zgodnie z tym co zostało powyżej powiedziane należy skonstatować, iż przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę nie przysługuje zgodnie z kryterium geograficznym – a więc z samej racji bycia właścicielom, użytkownikom wieczystym bądź zarządcą nieruchomości położonej w sąsiedztwie działki, na której miałyby być prowadzone roboty objęte pozwoleniem na budowę. Konieczne jest coś więcej, a mianowicie wykazanie, że owa nieruchomość znajduje się w otoczeniu takiego obiektu budowlanego, którego realizacja – na podstawie przepisów odrębnych – wprowadza związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tejże nieruchomości.
Powyższe uwagi nakładają na organy administracji obowiązek ustalenia i oceny okoliczności związanych z tym, czy konkretny przepis prawa nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu jakiejkolwiek innej nieruchomości w związku z realizacją inwestycji objętej pozwoleniem na budowę. Ustalenie przez organ okoliczności, które – na gruncie konkretnej normy prawa materialnego – mogłyby stanowić ograniczenie w możliwości zagospodarowania jakiejkolwiek innej nieruchomości winno stanowić dla tych organów asumpt do objęcia właściciela, wieczystego użytkownika bądź zarządcy takiej nieruchomości zakresem podmiotowym postępowania. Nie ulega wątpliwości, iż w wypadku nieruchomości położonych w najbliższym (bezpośrednim) sąsiedztwie terenu planowanej inwestycji o wiele częściej będziemy mieli do czynienia z obszarem, na który oddziałuje planowana do realizacji inwestycja, niż w wypadku nieruchomości znacznie oddalonych od planowanego miejsca realizacji takiej inwestycji. Rzecz jasna nie przekreśla to ustalenia, że konkretna inwestycja może oddziaływać na nieruchomości położone od niej nawet w znacznej odległości, powodując prawne ograniczenia w możliwości ich zagospodarowania. Powyższe ustalenie zawsze jednak musi bazować na wskazaniu konkretnej normy prawnej będącej źródłem ewentualnego ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiedniej nieruchomości. Skoro organ administracji nie dostrzega zarówno samych okoliczności, jak i konkretnej normy prawa, które stanowić mogą podstawę dla ograniczenia w zagospodarowaniu innych działek, to wydaje się, że inicjatywę w tym zakresie winien przejąć podmiot, który zamierza bronić swych prawnych interesów w konkretnym postępowaniu, a może to czynić wyłącznie jako strona tegoż postępowania.
W rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy nie dostrzegał zarówno okoliczności faktycznych, jak i normy prawnej, z której wynikałyby prawne ograniczenia w możliwości zagospodarowania działki skarżącego, stąd uzasadnione było wezwanie do wykazania okoliczności wskazujących na posiadanie przymiotu strony w tym postępowaniu. Analiza tego co przytoczył skarżący pozwala na wskazanie, że organ prawidłowo przyjął, iż skarżący nie wykazał okoliczności, które z punktu widzenia konkretnej normy prawnej mogłyby powodować ograniczenia w zagospodarowaniu jego nieruchomości. Organy ustaliły, iż działka stanowiąca własność skarżącego nie graniczy z terenem inwestycji, lecz jest usytuowana w odległości około 3250 metrów od działek stanowiących teren planowanej inwestycji. Z tego punktu widzenia należy zgodzić się z organem odwoławczym uznającym, że tak znaczna odległość nie powoduje – na gruncie obecnie obowiązującego prawa – jakichkolwiek ograniczeń w możliwości zagospodarowania nieruchomości należącej do skarżącego. W tym zakresie wypada wskazać, iż jest to odległość na tyle znaczna, że brak jest okoliczności powodujących możliwość występowania jakiegokolwiek zawiązku pomiędzy nieruchomościami w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.).
Co więcej skarżący nie powołał się na jakąkolwiek normę prawa powszechnie obowiązującego, z której dałoby się wyprowadzić wniosek o oddziaływaniu planowanej inwestycji na teren jego nieruchomości. Warunku tego nie spełnia powoływanie się na ustawodawstwa innych krajów, które uregulowały kwestię odległości elektrowni wiatrowych od siedzib ludzkich. Dopóki jednak zagadnienia tego nie ureguluje polski ustawodawca, dopóty stanowisko skarżącego podnoszone w tym względzie pozostanie bez jakiejkolwiek prawnej doniosłości. Tym samym sąd administracyjny, kontrolujący działalność organów administracji wyłącznie z punktu widzenia kryterium legalności, dla takiego stanowiska skarżącego nie znajduje oparcia w porządku prawnym powszechnie obowiązującym na terenie naszego kraju.
Ponadto wskazać wypada, iż podnoszona przez skarżącego nadmierna hałaśliwość planowanej elektrowni wiatrowej również nie może stanowić przesłanki warunkującej przyznanie skarżącemu przymiotu strony postępowania. Jak bowiem wynika z okoliczności niniejszej sprawy hałas, który miałby być emitowany przez elektrownię wiatrową na terenie nieruchomości skarżącego nie przekracza dopuszczalnego przez prawo poziomu emisji, tak w porze dziennej, jak i w porze nocnej. Tym samym przepisy art. 112 i nast. ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku – Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 roku, Nr 25, poz. 150 ze zm.) nie mogą stanowić normy prawnej powodującej ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącego.
W świetle zatem tego co zostało powyżej powiedziane brak było jakiejkolwiek podstawy prawnej do przyznania skarżącemu przymiotu strony w toczącym się postępowaniu o pozwolenie na budowę elektrowni wiatrowej. W konsekwencji zaś stwierdzić należy, iż umorzenie postępowania odwoławczego w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym było w pełni uzasadnione.
Na marginesie warto wyjaśnić, iż – wbrew twierdzeniom skarżącego – Wojewoda [...] (jako organ architektoniczno – budowlany) nie ma kompetencji do tego, aby – bądź to w toku instancji, bądź w postępowaniach nadzwyczajnych – badać i oceniać kwestie rozstrzygnięte w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację inwestycji. Tym samym zasadnie organ ten odmówił oceny kwestii rozstrzygniętych powyższymi decyzjami uznając, iż decyzjami tymi – jako odnoszącymi się do przedmiotowej inwestycji – jest związany w postępowaniu o pozwolenie na budowę.
Z przytoczonych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skarga jako bezzasadna podlegała oddaleniu.
ar
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło