II SA/Gd 248/11
WyrokWSA w Gdańsku2011-05-26
Skład orzekający: Mariola Jaroszewska, Tamara Dziełakowska, Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obiekt budowlany w postaci zadaszenia nad stołem i ławami, o konstrukcji drewnianej, wkopanej w grunt, może być zakwalifikowany jako obiekt małej architektury, a nie jako wiata, co miałoby wpływ na wymóg zgłoszenia jego budowy?Ratio decidendi
Organy nadzoru budowlanego nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania wyjaśniającego, nie odniosły się do całości zgromadzonego materiału dowodowego, w tym dokumentów przedłożonych przez strony, ani nie rozważyły argumentów skarżących dotyczących kwalifikacji obiektu jako małej architektury. Przedwcześnie zastosowano tryb nakazu rozbiórki bez prawidłowej kwalifikacji obiektu. Ponadto naruszono przepisy postępowania administracyjnego, w tym obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu i prawidłowego doręczania pism.Stan faktyczny
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę obiektu budowlanego – wiaty o konstrukcji drewnianej, wzniesionej bez wymaganego zgłoszenia. Skarżący twierdzili, że obiekt jest zadaszeniem nad stołem i ławami, kwalifikującym się jako obiekt małej architektury, a nie wiata. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Skarżący wnieśli skargę do WSA, domagając się stwierdzenia nieważności lub uchylenia decyzji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Określił, że wymienione decyzje nie mogą być wykonywane. Zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędziowie: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.) Protokolant Starszy sekretarz sądowy Agnieszka Kowalczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2011 r. sprawy ze skargi P. W. i A. C. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia 17 stycznia 2011 r., nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie [...] z dnia 3 grudnia 2010 r., nr [...]; 2. określa, że wymienione w punkcie pierwszym wyroku decyzje nie mogą być wykonywane; 3. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] solidarnie na rzecz skarżących P. W. i A. C. kwotę 500 ,- (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia 3 grudnia 2010 r., nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał A. C. i P. W. rozbiórkę obiektu budowlanego - wiaty o konstrukcji drewnianej, wzniesionego bez wymaganego zgłoszenia na terenie działki nr [...] położonej w K. gmina K.
Decyzja została wydana na podstawie art. 49b ust. 1 i ust. 3, art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tj.: Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 z późniejszymi zmianami) oraz art. 104 k.p.a.
W uzasadnieniu organ pierwszej instancji podniósł, iż inwestorzy pobudowali bez wymaganego zgłoszenia we wrześniu 2008 r. na terenie działki nr [...] położonej w K. gmina K. obiekt budowlany - wiatę o konstrukcji drewnianej nietrwale związaną z gruntem, której powierzchnia zabudowy nie przekracza 25m2.
PINB postanowieniem z dnia 24 czerwca 2010 r. zgodnie z dyspozycją art. 49b ust. 2 ustawy Prawo budowlane nałożył na inwestorów obowiązek przedstawienia określonych dokumentów w terminie 30 dni.
Inwestorzy – A. C. i P. W. prezentowali stanowisko, iż wiata będąca przedmiotem niniejszego postępowania, nie jest wiatą tylko zadaszeniem nad stołem, ewentualnie altanką, które w opinii strony nie wymaga zgłoszenia z uwagi na to, iż jest to obiekt małej architektury. Orzekający organ nie przychylił się do tego twierdzenia wskazując, że znajdujący się w aktach sparwy materiał dowodowy w postaci dokumentacji fotograficznej wskazuje na wykorzystanie w/w obiektu budowlanego jako wiaty, a nie jako stołu z zadaszeniem. Zdaniem organu nadzoru trudno bowiem obiekt budowlany - wiatę o konstrukcji drewnianej zakwalifikować w świetle art. 3 pkt 4 - ustawy Prawo budowlane do kategorii obiektu małej architektury. W ocenie organu, pod pojęciem obiektu małej architektury - należy rozumieć niewielkie obiekty, a w szczególności: kultu religijnego, jak: kapliczki, krzyże przydrożne, figury, posągi, wodotryski i inne obiekty architektury ogrodowej, użytkowe służące rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku, jak; piaskownice, huśtawki, drabinki, śmietniki. W przedmiotowym przypadku rzeczona wiata będąca przedmiotem niniejszego postępowania nie spełnia definicji obiektu małej architektury, a zatem na jej budowę wymagane jest zgłoszenie.
Powiatowy organ nadzoru budowlanego w oparciu o posiadane kompetencje wymienione w art. 83 ust. 1 ustawy Prawo budowlane zgodnie z przesłankami zawartymi w art. 49b ust. 1 i art. 49b ust. 3 Prawa budowlanego w przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie nałożonych obowiązków, nakazuje, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ.
Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli A. C. i P. W., którzy wnieśli "o umorzenie decyzji". Przede wszystkim odwołujący zaprzeczyli, aby oświadczyli, że wybudowali wiatę. Podkreślili, że zawsze oświadczali, w tym we wszystkich pismach, iż wybudowali zadaszenie nad stołem, które wiatą nie jest. W ocenie odwołujących, zadaszenie nad stołem kwalifikować należy jako obiekt małej architektury i stąd decyzja organu jest niezasadna. Ponadto organ nadzoru budowlanego nie posiada żadnych materiałów dowodowych, które upoważniałyby do wydania decyzji rozbiórkowej. Niezgodne z prawdą jest, że materiał ten wskazuje na wykorzystanie obiektu budowlanego jako wiaty, a nie jako zadaszenia nad stołem. Protokół oględzin został sporządzony bez wiedzy i udziału odwołujących się. W ocenie odwołujących "zadaszenie nie ma fundamentów", a więc wiatą nie jest - nie spełnia "wszystkich warunków podanych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1999 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych (Dz. U. z dnia 31 grudnia 1999r.), zmienionym rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 12 lutego 2002 r. (Dz. U. Nr 18 poz.170 z 2002 r.). Odwołujący wskazali na fakt przesłania zrobionych z bliska zdjęć oraz odpowiedzi podsekretarza stanu na interpelację w sprawie interpretacji art. 29 i 30 Prawa budowlanego. O tych dowodach, ani o załączonej opinii biegłego, w wydanej decyzji nie wspomniano. W odwołaniu poddane zostały analizie przywołane definicje altany oraz obiektu małej architektury.
Decyzją z dnia 17 stycznia 2011 r., nr [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 49b ust. 1 i ust. 3, art. 80 ust.2 pkt 2 i art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ odwoławczy ponowił ustalenia faktyczne dokonane w sprawie, przy czym wskazał, że wcześniej wydana przez PINB decyzja z dnia 25 czerwca 2009 r. została uchylona, gdyż w postanowieniu nakładającym obowiązki na inwestorów, znalazło się sformułowanie dotyczące przedstawienia decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu "ostatecznej w dniu wszczęcia postępowania". Dlatego zostało wydane ponownie postanowienie w dniu 24 czerwca 2010 r., nakładające obowiązek przedstawienia dokumentów legalizacyjnych i zakreślające termin. Następnie organ odwoławczy podkreślił, że budowa wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, wiat i altan oraz przydomowych oranżerii o powierzchni zabudowy do 25m2 jest zwolniona z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, lecz wymaga zgłoszenia właściwemu organowi (art. 29 ust.1 pkt 2 i art.30 ust.1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.- Prawo budowlane).
Ponieważ organ nadzoru budowlanego stwierdził fakt wybudowania wiaty o powierzchni zabudowy nie przekraczającej 25 m2 bez wymaganego zgłoszenia wydał ponownie postanowienie nakładające obowiązek przedłożenie wyszczególnionych w jego osnowie dokumentów w terminie 30 dni. W związku z niespełnieniem obowiązków określonych tym postanowieniem, organ pierwszej instancji zaskarżoną decyzją nakazał rozbiórkę wiaty, gdyż w myśl art. 49b ust.3 przywołanej ustawy stosuje się przepis ust.1, stanowiący, że właściwy organ nakazuje, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ. W zaistniałej sytuacji w ocenie organu odwoławczego podjęcie zaskarżonej było zasadne.
Odnosząc się do odwołania, organ odwoławczy przytoczył treść pojęcia "wiata" ze wskazanego w odwołaniu rozporządzenia: "za szczególny rodzaj budynku uważa się wiatę, która stanowi pomieszczenie naziemne, nie obudowane ścianami ze wszystkich stron lub nawet w ogóle pozbawione ścian". Z akt organu pierwszej instancji (dokumentacja fotograficzna) wynika jednoznacznie, że przedmiotem sprawy jest obiekt budowlany konstrukcyjnie połączony z gruntem przez cztery zagłębione w nim drewniane słupy, wspierające dach - pozbawiona ścian wiata. Zawarte zaś w pierwszym akapicie uzasadnienia zaskarżonej decyzji stwierdzenie jest w istocie niezręczne, gdyż powinno przywołać wyłącznie datę wykonania we wrześniu 2008 r., a strony nie piszą o "wiacie".
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję wnieśli A. C. i P. W. domagając się stwierdzenia nieważności lub uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, wstrzymania wykonania rozbiórki, powiadomienia właściwych organów zwierzchnich oraz zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, że istotnym aspektem ich odwołania stanowiło zanegowanie przedmiotu sprawy jako wiaty. Skarżący zarzucili, iż organy nadzoru zaniechały ustalenia czy wybudowany obiekt jest użytkowany jako wiata czy jako zadaszenie stołu. Stanowi to o nierzetelnym ustaleniu stanu faktycznego, co w konsekwencji spowodowało błędne rozstrzygnięcie. Twierdzenie organów oparte jest na posiadanej fotografii przedstawiającej zbity z grubych bali stół oraz ławy, a nad nimi zadaszenie. Konstrukcja tego stołu nie pozwala na jego przestawianie i wykorzystywanie zadaszenia do innych niż rekreacyjnych celów np. postawienia tam samochodu. Ponadto skarżący zarzucili, że w postępowaniu administracyjnym ani PINB, ani PWINB nie przeprowadzili analizy prowadzącej do zakwalifikowania zadaszenia do jednej z trzech kategorii obiektów budowlanych, co było bardzo istotne. Prawidłowa kwalifikacja ustaliłaby bowiem tok postępowania.
Skarżący twierdzą, że zadaszenie nie jest budynkiem ponieważ nie spełnia warunków określonych w art. 3 pkt. 2 Prawa budowlanego. Zgodnie z tym artykułem przez budynek należy rozumieć taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Zadaszenie nie jest trwale związane z gruntem, nie jest wydzielone z przestrzeni za pomocą przegród i nie posiada fundamentów.
W ocenie skarżących zadaszenie nie jest też budowlą, do której zgodnie z art. 3 pkt.3 Prawa budowlanego zalicza się takie obiekty jak: lotniska, drogi, linie kolejowe, mosty, wiadukty, estakady, tunele, przepusty, sieci techniczne, wolno stojące trwale związane z gruntem urządzenia reklamowe, budowle ziemne, obronne (fortyfikacje), ochronne, hydrotechniczne, zbiorniki, wolnostojące instalacje przemysłowe lub urządzenia techniczne, oczyszczalnie ścieków, składowiska odpadów, stacje uzdatniania wody, konstrukcje oporowe, nadziemne i podziemne przejścia dla pieszych, sieci uzbrojenia terenu, budowle sportowe, cmentarze, pomniki, a także części budowlane urządzeń technicznych (kotłów, pieców przemysłowych, elektrowni wiatrowych i innych urządzeń) oraz fundamenty pod maszyny i urządzenia, jako odrębne pod względem technicznym części przedmiotów składających się na całość użytkową.
Zadaszenie nie ma żadnych cech wyżej wymienionych obiektów i w niczym ich nie przypomina. Natomiast w opinii skarżących, obiekt ma cechy pozwalające zaliczyć go do obiektów małej architektury wymienionych w art. 3 pkt 4 Prawa budowlanego. W tej kategorii zadaszenie spełnia łącznie wszystkie trzy konieczne cechy małej architektury tj.:
wielkości (tylko 9 m2)
funkcji, którą spełnia (ogrodowo-rekreacyjnej)
nie prezentuje standardu technicznego odpowiadającemu budynkowi (nie jest trwale związane z gruntem, nie ma fundamentów, nie ma wylewki, podłogi, ścian, okien, drzwi, nie ma żadnych instalacji, ani urządzeń technicznych).
Ponadto zadaszenie nie jest obiektem magazynowym służącym do ochrony przedmiotów, nie jest przeznaczone i nie jest wykorzystywane do potrzeb stałych. Jest wykorzystywane w okresie letnim do rekreacji i wypoczynku. Nie jest przeznaczone, nie jest przystosowane, jak również nie jest wykorzystywane do ochrony przedmiotów. Jest przeznaczone i wykorzystywane do ochrony przed słońcem i deszczem wypoczywających na działce ludzi.
Dalej skarżący podnieśli, że jest wiele obiektów, których konstrukcja składa się ze słupków, ew. słupów, wspierających dach, a mimo to obiekty te wiatami nie są. Można tu zaliczyć różnego rodzaju altany, pawilony angielskie i herbaciane, pergole, śmietniki, karmniki i ambony do obserwacji zwierząt. Pergole, ogrodowe pomosty, kąciki wypoczynkowe z grillami lub kominkami, murki czy schody ogrodowe mogą mieć kilka metrów wysokości, długości czy powierzchni. W art. 3 pkt 4 ustawy Prawo budowlane określenie "niewielkie" jest pojęciem nieostrym. Prawo nie określa do jakich wymiarów obiekt jest niewielki, a jaki duży.
Skarżący zarzucili, że PINB oraz PWINB w postępowaniu administracyjnym, mimo wnoszenia wyjaśnień, dowodów i opinii, nie podjęły żadnych rozważań czy wybudowany obiekt nie jest małą architekturą. Sąd NSA w wyroku z dnia 20 lipca 2010 r., sygn. akt II OSK 1217/09 oraz WSA w Gliwicach sygn. akt II SA/GI 1130/10 z dnia 10 grudnia 2010 r. w odniesieniu do malej architektury stwierdziły: ,,zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przy klasyfikacji obiektów nie wymienionych w tym przepisie (nie ma on charakteru zamkniętego i stanowi wskazówkę interpretacyjną) należy kierować się takimi kryteriami jak: wielkość obiektu, podobieństwo do obiektu wymienionego w przepisie, standard techniczny oraz jego przeznaczenie. Ustalenie w sprawie, że przedmiotowy obiekt mógłby zostać zaliczony do tzw. małej architektury miałby istotne znaczenie z punktu widzenia treści art. 29 ust.1 p. 22 Prawa budowlanego."
Zgodnie z katalogowymi nazwami sprzedaży gotowych, podobnych wyrobów drewnianych stosowana jest nazwa "zadaszenie". Konstrukcja zadaszenia składa się tylko z dwóch elementów altanki, tj. wkopanych, bez trwałego związania z gruntem czterech słupków i wspartego na nich dachu. Słupki to okorowane stemple o średnicy ok.14 cm. W ziemię zostały wkopane w rozstawie 3mx3m. Konstrukcja dachu składa się z ośmiu stempli o średnicy ok.10 cm i desek z oflisem. Wysokość zadaszenia w najwyższym punkcie wynosi 2,8 m. Pod zadaszeniem znajduje się podobny jak na szlakach turystycznych zbity z grubych bali stół i dwie ławy. Stół i ławy zajmują prawie całą powierzchnię.
Skarżący podkreślili, że obiekt nazwali zadaszeniem - altanką, ale śmiało może przybrać inną nazwę np. ciennika, podcienia, pawilonu angielskiego lub herbacianego czy góralskiej zohyliny. Zadaszenie posiada wszystkie cechy małej architektury i spełnia funkcję ogrodowo-wypoczynkową. Altany ogrodowe mają jednak bardziej elegancki wygląd. Mogą posiadać podłogę i ażurowe, ozdobne ścianki. Zadaszenie w wyglądzie jest proste i trudno byłoby go nazwać " pawilonem angielskim" czy "herbacianym". Ponadto zdaniem skarżących nazwa jaka przyjęta została dla określenia zadaszenia nie może decydować o jego kwalifikacji prawnej. Kluczowym znaczeniem jest to, czy obiekt ten można zakwalifikować do obiektów małej architektury. Skarżący podkreślili, że altany, o których jest mowa w art. 29 ust.1 pkt. 2 i pkt. 4 Prawa budowlanego, budowanych na działkach pracowniczych bez zgłoszenia i budowanych na prywatnych, własnych działkach, na których budowę wymagane jest zgłoszenie nie mają znamion małej architektury. Skarżący zarzucili również naruszenie przepisów k.p.a., w tym m.in. nie wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy czy pozbawienie ich udziału w oględzinach nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego podtrzymał dotychczasowe stanowisko reprezentowane w sprawie i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie, należy wskazać, że zgodnie z treścią art. 1 ( 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r., - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, co do zasady, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem i polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego.
Stosownie zaś do art. 3 tej ustawy sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W ramach swej kognicji sąd bada czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 § 1 tej ustawy).
W niniejszej sprawie kwestionowano decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 17 stycznia 2011 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia 3 grudnia 2010 r., nr [...] nakazującą rozbiórkę obiektu budowlanego - wiaty o konstrukcji drewnianej, wzniesionego bez wymaganego zgłoszenia na terenie działki nr [...] położonej w K.gmina K.
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowił przepis art. 49b ust. 1 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118, ze zm.) zwanej w dalszej części uzasadnienia Ustawą.
Rozpatrując stan faktyczny i prawny sprawy należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji podjęte zostały z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art.107 § 3 k.p.a. Decyzje te naruszają przepisy prawa w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 pkt.1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i dlatego podlegają wyeliminowaniu z obrotu prawnego. Z przyczyn szczegółowo wskazanych poniżej.
Na wstępie należy wskazać, że przedmiotem zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej był nakaz rozbiórki wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia obiektu budowlanego - określonego jako wiata o konstrukcji drewnianej.
W toku całego postępowania przed organami administracji, a zwłaszcza we wniesionym odwołaniu skarżący zaprzeczali, aby wybudowany przez nich obiekt budowlany stanowił wiatę. Skarżący zakwestionowali ustalenia organów w tym zakresie oraz na tym tle zarzucali nie rozważenie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Konsekwentnie też skarżący twierdzili, że nigdy nie składali oświadczenia o wybudowaniu przez nich wiaty (na co wskazywał organ pierwszej instancji). Skarżący natomiast reprezentowali stanowisko, że wykonane przez nich zadaszenie nad stołem - jest obiektem małej architektury. Te zasadnicze zarzuty zostały też podtrzymane i szczegółowo uzasadnione we wniesionej skardze.
Istota sporu w niniejszej sprawie dotyczyła przed wszystkim ustalenia - jakiego rodzaj obiekt budowlany - w rozumieniu przepisów ustawy Prawa budowlanego został wniesiony przez skarżących i czy jego budowa wymagała zgłoszenia. I czy w świetle zgromadzonego materiału dowodowego Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego miał dostateczną podstawę do wydania decyzji nakazującej dokonanie rozbiórki obiektu określonego jako - wiata o konstrukcji drewnianej.
Prawidłowo organ administracyjnym wskazał, że w myśl art. 29 ust.1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, wiat i altan, oraz przydomowych oranżerii (ogrodów zimowych) o powierzchni zabudowy do 25 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki.
Zgodnie też z art. 30 ust.1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane budowa, o której mowa m.in. w art. 29 ust. 1 pkt 2, wymaga zgłoszenia właściwemu organowi. Zgłoszenia dokonuje się przed terminem zamierzonego rozpoczęcia robót budowlanych; można przystąpić do ich wykonywania, jeżeli w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia właściwy organ nie wniesie sprzeciwu w drodze decyzji.
Stosownie zaś do przepisu art. 49b ustawy Prawo budowlane, w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania zaskarżonej decyzji, organ obowiązany jest nakazać rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ. Istnieje więc obowiązek poprzedzenia zgłoszeniem robót budowlanych dotyczących obiektu budowlanego wymienionego w art. 29 ust.1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane.
Zatem w świetle przywołanych przepisów prawa, zasadniczą kwestią w niniejszej sprawie było ustalenie, a tym samym wykazanie przez orzekające w sprawie organy administracyjne, że wybudowany obiekt podlegał zgłoszeniu oraz że został on prawidłowo zakwalifikowany jako wiata w rozumieniu art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane. Tym samym na organach administracyjnych ciążył obowiązek przeprowadzenia stosownego postępowania wyjaśniającego i poczynienia niezbędnych ustaleń dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Temu obowiązkowi, zdaniem Sądu, organy nie podołały.
I tak, organ pierwszej instancji ograniczył się w swoich ustaleniach do stwierdzenia, że znajdujący się w aktach sprawy materiał dowodowy w postaci dokumentacji fotograficznej wskazuje na wykorzystanie w/w obiektu budowlanego jako wiaty, a nie jako stołu z zadaszeniem oraz rzeczona wiata będąca przedmiotem niniejszego postępowania nie spełnia definicji obiektu małej architektury.
Natomiast organ odwoławczy za organem pierwszej instancji przyjął ustalenia i stwierdził jedynie, że przedmiotem sprawy jest obiekt budowlany konstrukcyjnie połączony z gruntem przez cztery zagłębione w nim drewniane słupy, wspierające dach - pozbawiona ścian wiata. Powołując się również tylko na dokumentację fotograficzną. Przy czym oba organy nie wskazały jaką dokumentację fotograficzną miały na uwadze. Czy zdjęcie, stanowiące załącznik do protokołu oględzin (wykonane ze znacznego oddalenia od obiektu, zza płotu) czy też zdjęcia przedłożone przez stronę w toku postępowania. Trzeba w tym miejscu wskazać, że z tych zdjęć wynika, wbrew ustaleniom organu pierwszej instancji, że obiekt stanowi zadaszenie nad stołem. Ustalenia te, a przede wszystkim ich bardzo ograniczony zakres (brak jakiegokolwiek opisu obiektu, jego konstrukcji, rzeczywistych wymiarów) poddają pod wątpliwość prawidłowość dokonanej przez organy kwalifikacji.
W niniejszej sprawie, niewątpliwie istniała konieczność wyjaśnienia nie tylko pojęcia wiaty jako obiektu budowlanego, ale również pojęcia obiektu małej architektury. Organ odwoławczy w uzasadnieniu swej decyzji w ogóle nie ustosunkował się do zagadnienia wiaty, podzielając w całości ustalenia PINB. Samo zaś przytoczenie definicji wiaty zawartej w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1999 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych (PKOB) (Dz. U. Nr 112, poz. 1316 ze zm.) nie może stanowić dostatecznego uzasadnienia, iż wybudowany przez skarżących obiekt jest wiatą. Tym bardziej, że Ustawa z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej (Dz. U. nr 88, poz. 439 ze zm.) stanowiąca podstawę do wydania tego Rozporządzenia, służy innym celom niż przepisy Prawa budowlanego i może mieć w tej sytuacji tylko posiłkowe znaczenie. Definicja ta, przytoczona przez organ mówi o szczególnym rodzaju budynku, stanowiącym pomieszczenie naziemne, nie obudowane ścianami ze wszystkich stron lub nawet w ogóle ścian pozbawione. Argumentacja w zakresie kwalifikacji spornego obiektu oparta tylko o przywołanie tej definicji oraz o rodzaj konstrukcji, jest niewystarczająca. Niewątpliwe wymaga ona szerszej analizy przepisów Prawa budowlanego. Zwłaszcza w kontekście stanowiska reprezentowanego przez skarżących, którzy stanowczo twierdzą, że obiekt ten stanowi obiekt małej architektury, przytaczając na jego poparcie liczne argumenty. Argumenty, do których żaden z organów się nie odniósł.
Przepisy ustawy Prawo budowlane nie definiują pojęcia wiaty jednak zawierają definicję legalną budynku. Definicja z Rozporządzenia definicja stanowi o wiacie jako szczególnym rodzaju budynku. Zgodnie z art. 3 pkt 1) Prawa budowlanego obiektem budowlanym: jest budynek, budowla oraz obiekt małej architektury. Definicje tych pojęć zostały zawarte odpowiednio w art. 3 pkt 2), pkt 3) i pkt 4) Prawa budowlanego. Tu należy zauważyć, że organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji posługuje się pojęciem obiektu budowlanego - jako przedmiotu sprawy, a które to pojęcie obejmuje również obiekt małej architektury.
Zgodnie z treścią art. 3 pkt 2) Prawa budowlanego budynkiem jest tylko taki obiekt budowlany, który łącznie spełnia następujące warunki: jest trwale z gruntem związany, jest wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych (ścian), a także posiada fundamenty i dach. Prowadzi to do wniosku, że obiekt budowlany zaprojektowany (wykonany) bez przegród zewnętrznych, fundamentów bądź bez dachu lub niezwiązany trwale z gruntem, nie odpowiada określonym w tym przepisie warunkom i nie może być uznawany za budynek. Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy sporna wiata nie posiada cech, które charakteryzują budynek. Przepis art. 3 pkt 3) stanowiący, że budowlą jest każdy obiekt budowlany nie będący budynkiem lub obiektem małej architektury, zawiera jedynie przykładowe wyliczenie obiektów budowlanych stanowiących budowle. Zakresem tego pojęcia objęte są zatem również inne, nie wymienione przez ustawodawcę obiekty budowlane, nie będące budynkiem lub obiektem małej architektury. Natomiast przez obiekt małej architektury należy rozumieć niewielkie obiekty, a w szczególności: a) kultu religijnego, jak: kapliczki, krzyże przydrożne, figury, b) posągi, wodotryski i inne obiekty architektury ogrodowej c) użytkowe służące rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku, jak piaskownice, huśtawki, drabinki, śmietniki. Niewątpliwe, w przepisie tym zostały wymienione jedynie przykładowe obiekty małej architektury, a lista ich nie jest zamknięta. Pomimo użycia pojęcia niewielki, przepisy prawa nie określają rozmiarów obiektu, który można uznać za niewielki. Wymieniona jako przykład małej architektury huśtawka, aby mogła pełnić swoją funkcję, nie może być niewielkim obiektem.
Przechodząc do dalszych rozważań, przy ocenie materiału dowodowego nie można pominąć twierdzeń strony, że zrealizowana inwestycja polegała na pierwotnym ustawieniu stołu i ław, a później nastąpiło jego zadaszenie. Zupełnie też pominięte zostało w dokonanych ustaleniach i ocenie przeznaczenie tego zadaszenia oraz powierzchnia zabudowy. Organy nie poczyniły w tym zakresie żadnych ustaleń, nawet, co do rzeczywistej powierzchni zabudowy (tylko organ odwoławczy wskazał, że - wg stron powierzchnia ta wynosi 9m2). Nie odniosły się w żadnej mierze do twierdzeń strony, że jest to zadaszenie nad stołem, przeznaczone i wykorzystywane do ochrony przed słońcem i deszczem (służące rekreacji codziennej).
W ocenie Sądu, organy nadzoru budowlanego przedwcześnie zastosowały tryb z art. 49b Prawa budowlanego, gdyż nie poczyniły dostatecznych i wyczerpujących ustaleń w sprawie. Przed wszystkim nie odniosły się do całości zgromadzonego materiału dowodowego. W świetle argumentacji skarżących oraz przedłożonych przez nich dokumentów, w tym zdjęć, opinii technicznej, odpowiedzi na interpelację, stanowisko orzekających organów musi budzić zastrzeżenia. Dokonana zaś w takiej sytuacji ocena wykonanego zadaszenia jako wiaty, nie może być w pełni przekonywująca. Tylko prawidłowa kwalifikacja obiektu i należycie uzasadniona determinuje zgodny z prawem tryb postępowania. Tymczasem organy w ogóle nie oceniły dokumentów przedłożonych przez inwestorów, ani się do nich należycie nie ustosunkowały.
Należy w tym miejscu należy przywołać pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawarty w wyroku z dnia 4 lipca 2004 r., sygn. akt I SA 1768/99, lex nr 54171 - jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności zostaje wykluczony dopiero ustaleniami dokonanymi w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelki kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonywującej treści.
Niezależnie od powyższego, organy w niniejszym postępowaniu dopuściły się także innych nieprawidłowości, które nie pozostawały obojętne dla wyniku sprawy. I tak, zarówno zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego, jak również zawiadomienie o terminie przeprowadzenia oględzin w dniu 27 października 2008 r. zostały wysłane wadliwie jedną przesyłką do obojga skarżących (powinny być wysłane dla każdego z nich oddzielnie) oraz na błędny adres skarżącej. Zawiadomienie zostało zwrócone przez pocztę wskutek niepodjęcia przesyłki w terminie. Znajdujące się w aktach ksero zawiadomienia nie pozwala na stwierdzenie czy w ogóle doszło od skutecznego doręczenia, chociażby w odniesieniu do skarżącego. Następnie organ podjął działania celem ustalenia adresu stron postępowania (wniosek o udostępnienie danych). Pomimo istnienia wątpliwości, co do prawidłowego adresu, jaki i zawiadomienia, organ dokonał oględziny nieruchomości bez udziału skarżących. Z protokołu oględzin wynika, że dokonano tylko "zewnętrznych oględzin" i wykonano jedno zdjęcie z oddali.
Podstawowym obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie jest zapewnienie stronom czynnego w nim udziału. Obowiązek ten wynika z art. 10 § 1 k.p.a., stanowiącego, iż organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić wszystkim stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Co więcej organy są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, a także czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek - art. 9 k.p.a.
Zadaniem organu jest więc ustalenie, w oparciu o stosowne przepisy prawa materialnego, jakim podmiotom przysługuje przymiot stron danego postępowania, następnie zaś zawiadamiać ich o wszelkich dokonywanych w tym postępowaniu czynnościach, w tym m. in. w wszczęciu postępowania (art. 61 § 4 k.p.a.), o zamiarze przeprowadzenia poszczególnych dowodów (art. 79 § 1 k.p.a.). Zgodnie z ostatnim przepisem k.p.a. strona winna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzeniu dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (art. 79 § 2 k.p.a.). Określona okoliczność faktyczna może być bowiem, stosownie do art. 81 k.p.a., uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów.
Podkreślić w tym miejscu należy, że to na organie administracji publicznej ciąży obowiązek prowadzenia postępowania dowodowego. W ocenie Sądu, zaniechanie wyjaśnienia w powyżej wskazanym zakresie powoduje, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji zostały wydane z naruszeniem art. 7, art. 77 ( 1 i art. 80 k.p.a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 ( 1 k.p.c.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Ponieważ organ nie przeprowadził w sposób należyty postępowania dowodowego, zostało one przeprowadzone z naruszeniem wyżej wymienionych przepisów art. 7, art. 77 ( 1 i art. 80 k.p.a. W konsekwencji organ dopuścił się również naruszenia art. 107 ( 1 i 3 k.p.a., które wymaga by uzasadnienie faktyczne decyzji w szczególności zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne, wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa.
Zatem przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ winien uwzględnić poczynione powyżej przez Sąd uwagi przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Przede wszystkim jednak organ przeprowadzi postępowanie dowodowe oraz dokona wyczerpujących ustaleń, dotyczących spornego obiektu. W tym też celu organ dokona oględzin na nieruchomości skarżących, zapewniając im możliwość wzięcia czynnego w nich udziału. Pod uwagę weźmie cały materiał dowodowy, w tym zaoferowany przez stronę i ustosunkuje się do niego. Następnie rozważy całokształt okoliczności sprawy i rozstrzygnie wątpliwości, dotyczące kwalifikacji wybudowanego obiektu czy jest to wiata czy obiekt małej architektury, uzasadniając swoje stanowisko zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Zgodnie z treścią art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku, uwzględniając treść art. 152 tej ustawy, zgodnie z którym, w razie uwzględnienia skargi sąd w wyroku określa, czy i w jakim zakresie, zaskarżony akt lub czynność nie mogą być wykonywane. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło