IV SA/Wa 1294/11

WyrokWSA w Warszawie2011-11-17

Skład orzekający: Krystyna Napiórkowska, Aneta Dąbrowska, Anna Szymańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego uchylająca decyzję organu pierwszej instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpatrzenia, wydana na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. w nowym brzmieniu, została wydana prawidłowo, pomimo braku wykazania przez organ odwoławczy, że naruszenie przepisów postępowania miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego narusza prawo, ponieważ została wydana z naruszeniem art. 138 § 2 K.p.a. w nowym brzmieniu. Organ odwoławczy nie wykazał, że naruszenie przepisów postępowania przez organ pierwszej instancji miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, co jest warunkiem koniecznym do wydania decyzji kasacyjnej. Sąd podkreślił, że organ odwoławczy powinien rozpoznać sprawę merytorycznie, a nie jedynie wskazywać na wątpliwości i przekazywać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, zwłaszcza gdy nie wykazano przesłanek z art. 138 § 2 K.p.a.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. M. i W. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji ustalającą warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbiórce istniejącego budynku i budowie nowego. Organ odwoławczy uznał, że analiza przeprowadzona przez organ pierwszej instancji została wykonana z naruszeniem przepisów dotyczących ustalania warunków zabudowy, w szczególności w zakresie linii zabudowy, wskaźnika powierzchni zabudowy, wysokości zabudowy oraz szerokości elewacji frontowej. Skarżący zarzucili organowi odwoławczemu błędną analizę i naruszenie ich interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. i zasądził od SKO na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, Sędziowie Sędzia WSA Aneta Dąbrowska (spr.), Sędzia WSA Anna Szymańska, Protokolant sekr. sąd. Izabela Urbaniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 listopada 2011 r. sprawy ze skargi M. M. i W. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżących M. M. i W. M. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z [...] czerwca 2011r. zaskarżoną skargą przez M. M. i W. M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - uchyliło decyzję Zarządu Dzielnicy [...] W. z [...] lutego 2011 r. Decyzją tą ustalono warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbiórce istniejącego budynku mieszkalnego oraz budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego z garażem na działce nr ew. [...] i budowie wjazdu od ul. [...] na działkach ew. [...] i [...] położonych przy ul. [...] w W. i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy podał, iż w decyzji ustalającej warunki zabudowy ustalono: - wskaźnik powierzchni projektowanej zabudowy w stosunku do powierzchni działki na max 35%, - wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki na max 9 m, - szerokości elewacji frontowej - zgodnie z odległościami od granic działki określonymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, - geometrię dachu i układ połaci dachowych - dach płaski lub wielospadowy o kącie nachylenia max 40°. W wyniku rozpatrzenia odwołania H. i S. R., Kolegium uznało, iż zaskarżona decyzja nie zasługuje na pozostawienie w obrocie prawnym. Po przytoczeniu treści art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r, o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym [(Dz. U. Nr 80, poz. 717, ze zm.), dalej w skrócie: u.p.z.p.] oraz § 3 ust. 1, ust. 2 i § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588), zwanego dalej: rozporządzeniem, stwierdziło iż analiza została przeprowadzona z naruszeniem tych przepisów. Organ odwoławczy zauważył, iż z części tekstowej analizy nie wynika: - po pierwsze na jakiej podstawie ustalono obowiązującą linię zabudowy dla planowanej inwestycji. Organ po przytoczeniu treści § 4 rozporządzenia wskazał, iż o ile linia zabudowy wyznaczona od ul. [...] pozostaje w zgodzie z regulacją wynikającą z § 4 rozporządzenia, to już linia zabudowy od ul. [...] nie stanowi przedłużenia linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich. Brak jest także podstaw do uznania, że linia ta została ustalona zgodnie z którąś z dwóch pozostałych zasad wynikających z § 4 rozporządzenia. Nie jest jasne na jakiej podstawie organ pierwszej instancji dopuścił "linię zabudowy w granicy dz. [...] z pasem drogowym ulicy [...] ", zaś powołanie się w tym względzie jedynie na "kształt działki" bez wskazania, o jaki konkretnie kształt chodzi i dlaczego taki właśnie kształt miałby uzasadnić ustalenie linii zabudowy w sposób nieprzewidziany przez § 4 rozporządzenia, uznać należy za daleko niewystarczające; - po drugie na jakiej podstawie ustalono wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki na 35%, jeśli nie liczyć kolejnego powołania się na gabaryty i "kształt działki" oraz stwierdzenia, że w granicach obszaru analizowanego znajduje się jedna działka ze wskaźnikiem na poziomie 58% i jedna na poziomie 36%. Zdaniem organu brak ów nie pozwala na ocenę trafności zaprezentowanego w zaskarżonej decyzji stanowiska. Zatem organ, przypominając treść § 5 rozporządzenia i mając na uwadze ustalenie, iż średni wskaźnik dla działek znajdujących się w obszarze analizowanym wynosi około 24%, a dla działek znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie terenu planowanej inwestycji wskaźnik ten wynosi 25% i 30%, zaprezentowane ustalenie uznał za niewystarczające; - po trzecie na jakiej podstawie ustalono dopuszczalną wysokość planowanej zabudowy, skoro z części tekstowej analizy wynika bowiem jedynie, że wysokość budynków występujących w obszarze analizowanym wynosi od 6 m do 12,5 m, średnia arytmetyczna zaś wysokości owych budynków to 9 m. Organ, przywołując treść § 7 rozporządzenia, wskazał iż jeśli nastąpiło odstąpienie od zasady na rzecz wyjątku, którym mowa w § 7 ust. 4 rozporządzenia, to z analizy powinno wynikać, dlaczego - zdaniem jej autora - zastosowanie w niniejszej sprawie wyjątku od zasady określonej w § 7 ust. 1 rozporządzenia jest uzasadnione. Przedłożona przez organ pierwszej instancji analiza odpowiedzi na to pytanie nie udziela, nie wyjaśnia również, dlaczego maksymalna wysokość budynku może wynosić - jak określono w zaskarżonej decyzji - 9 m, w szczególności w sytuacji, gdy wysokość budynków posadowionych w bezpośrednim sąsiedztwie terenu inwestycji wynosi 8 m; - po czwarte nie ustalono szerokości elewacji frontowej planowanego budynku, bo za takie ustalenie nie da się uznać niewiele mówiącego odwołania do przepisów prawa budowlanego. Dalej organ przytaczając treść § 6 rozporządzenia, wskazał, iż doszło do nieprecyzyjnego, dopuszczającego daleko idącą dowolność, ustalenia dotyczącego szerokości elewacji frontowej planowanej inwestycji. W efekcie powyższego Kolegium stwierdziło, iż wymienione wady dyskwalifikują opisaną analizę jako podstawę rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Niezależnie od powyższego zauważono także, iż we wniosku o ustalenie warunków zabudowy wskazano, iż przewidywane zapotrzebowanie planowanej inwestycji na energię elektryczną wynieść miałoby 10 kW, bez określenia jednak, czy to ilość na dobę, miesiąc czy inną jednostkę czasu. Konieczne jest wyjaśnienie tej kwestii z wnioskodawcą, w szczególności jeśli się zważy, że przedłożona przezeń umowa z zakładem energetycznym przewiduje możliwość zaopatrzenia budynku w 4.000 kWh w ciągu roku. Brak wyjaśnienia tej kwestii skutkować będzie uzasadnioną wątpliwością co do tego, czy w przypadku planowanej inwestycji budowlanej spełniony został warunek, o którym mowa w art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. W ocenie organu powyższe oznacza, iż organ pierwszej instancji naruszył w toku niniejszego postępowania zasadę wyrażoną w art. 77 § 1 K.p.a., w myśl której organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Opisane okoliczności uniemożliwiają określenie, czy dla terenu, którego dotyczy zaskarżona decyzja, możliwe jest ustalenie warunków zabudowy dla planowanej inwestycji budowlanej zgodnie z treścią złożonego przez inwestora wniosku, co ma fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Uchybienia te doprowadziły w konsekwencji do wadliwości całej decyzji przez naruszenie art. 107 K.p.a., a w szczególności jego § 3, który wymaga szczegółowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji. W toku ponownego rozpatrywania sprawy organ pierwszej instancji powinien przeprowadzić dogłębną i zgodną z przepisami rozporządzenia analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu sąsiadującego z terenem planowanej inwestycji. Dopiero po prawidłowym przeprowadzeniu takiej analizy możliwe będzie rozstrzygnięcie niniejszej sprawy zgodnie z przedstawionymi powyżej wskazaniami i wydanie zgodnego z obowiązującymi w tym zakresie regulacjami orzeczenia. M. M. i W. M. w skardze wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i danie im możliwości zabudowy ich własności zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Decyzji tej zarzucili: wydanie z naruszeniem ich interesu prawnego, brak analizy istniejącego stanu faktycznego w obszarze analizowanym i błędną analizę art. 61 ust. 1 u.p.z.p. oraz przepisów rozporządzenia. Skarżący zarzuty Kolegium wobec decyzji organu pierwszej instancji uważają za niezasadne, bowiem ich zdaniem: - przyjęty wskaźnik powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki określony max na 35% jest prawidłowy, gdyż działka przy ulicy [...] zabudowana jest w 36%, przy [...] w 58%, nadto wiele innych działek w obszarze analizowanym zabudowanych jest w ponad 30% (np. przy [...] i przy ul. [...]). W ocenie skarżących należy odnosić się do właściwości danej działki, dla której szacowany jest powyższy wskaźnik zabudowy. Skoro ich działka jest długa i wąska, to przyjęty procent zabudowy zdaje się być właściwym i zgodnym z § 5 rozporządzenia; - dopuszczenie wysokości planowanej zabudowy jest prawidłowe, gdyż budynki znajdujące się w obszarze analizowanym są to domy do trzech kondygnacji i następującej wysokości: budynek przy ul. [...] ma 11 m, budynki przy ul. [...] mają 12 m, budynek przy ul. [...] ma 10,5 m, budynki przy ul. [...] maja 9 m, budynek przy ul [...] ma 12 m. W tym miejscu skarżący podkreślili również, iż budynek usytuowany na działce p. R. (odwołujących się) nie jest podporządkowany żadnym liniom rozgraniczającym zabudowy, a ponieważ usytuowany jest na uboczu, a nie przy skrzyżowaniu, nie można uznać, że jest on wyznacznikiem dla geometrii planowanego przez nich budynku. Najważniejszymi przestrzennie przy tym skrzyżowaniu domami są budynki o wysokości 12 i 11 m. Z racji narożnego usytuowania, ich budynek powinien harmonizować z sąsiadującymi, narożnymi obiektami. Biorąc pod uwagę powyższe, kwestionowanie przez SKO dopuszczonej wysokości 9 m budynku jest wysoce niesprawiedliwe i dyskryminujące wobec faktu, że wysokość ta jest zgodna z zasadą dobrego sąsiedztwa oraz z § 7 ww rozporządzenia; - linia zabudowy została określona w myśl § 4 rozporządzenia i zgodnie z ustawą o drogach publicznych oraz warunkami określonymi przez zarządcę drogi w opinii pozytywnej WIR z [...] stycznia 2011 r., której Kolegium nie ma prawa kwestionować; - szerokość elewacji frontowej nie została narzucona, wzięto pod uwagę, że działka ma szczególne usytuowanie, a także specyficzne parametry (nie ma 12 m szerokości). Zatem określenie szerokości elewacji podlega odrębnym przepisom zawartym w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Szerokość ta ma wynikać głównie z mniejszej od 16 m szerokości działki, a więc ma być przyjęta zgodnie z § 12 ust 3 pkt 1 ww rozporządzenia - w zabudowie jednorodzinnej, z uwzględnieniem przepisów odrębnych. Nadto § 13, 60 i 271 - 273 dopuszcza sytuowanie budynku ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych bezpośrednio przy granicy z sąsiednią działką budowlaną lub w odległości mniejszej niż określona w ust. 1 pkt 2, lecz nie mniejszej niż 1,5 m, na działce budowlanej o szerokości mniejszej niż 16 m; - niezasadne jest podważanie przez organ warunków ustalonych przez R. określających wstępne zapotrzebowanie energii na 10 kW (mocy) dla planowanego domu. To dostawca energii ustala możliwość podłączenia energii, co wykazał w piśmie z 20 grudnia 2010 r. Nadto R. wykonał podłączenie o mocy 10 KW w 2009 r. na ww działkę, a dalsze szczegóły określi konkretna umowa w innym etapie budowy. Podsumowując skarżący stwierdzili, iż decyzja ustalająca warunki zabudowy jest zgodna z zasadami dobrego sąsiedztwa, w tym przepisami o zagospodarowaniu przestrzennym i została oparta na prawidłowej analizie. W konsekwencji zarzut wydania jej z naruszeniem art. 77 § 1 i art. 107 K.p.a jest bezzasadny. Samorządowe Kolegium Odwoławcze - w odpowiedzi na skargę - wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) - dalej w skrócie: P.p.s.a., sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego, nie zaś według kryteriów słusznościowych. Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy, nie będąc jednak związany - stosownie do art. 134 P.p.s.a. - zarzutami i wnioskami skargi, uwzględnił skargę. W konsekwencji uznał, iż zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z [...] czerwca 2011 r. narusza prawo w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 138 § 2, art. 136 oraz art. 15 K.p.a. i naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z przedstawionego stanu sprawy wynika, iż organ odwoławczy zaskarżoną decyzją uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał organowi ustalającemu warunki zabudowy sprawę do ponownego rozpatrzenia. Podstawą proceduralną tej decyzji, określanej mianem decyzji kasacyjnej, była norma art. 138 § 2 K.p.a. W dniu 11 kwietnia 2011 r. weszła w życie ustawa z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 6, poz. 18) nowelizująca Kodeks postępowania administracyjnego, w tym art. 138 § 2 K.p.a., będący postawą procesową wydania zaskarżonej decyzji. I tak artykuł 138 § 2 K.p.a., w brzmieniu obowiązującym do dnia 11 kwietnia 2011r., upoważniał organ odwoławczy do wydania decyzji kasacyjnej tylko wówczas, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymagało uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Natomiast zgodnie z nowym brzmieniem omawianej normy (które winno uwzględnić Kolegium w dniu podejmowania decyzji, tj. [...] czerwca 2011r.), organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Nowe brzmienie przepisu nasuwa wątpliwości interpretacyjne, które zapewne będą usuwane w toku praktyki orzeczniczej, niemniej na obecnym etapie stosowania tych przepisów niewątpliwie należy stwierdzić, że tak jak poprzednio instytucja kasacji przewidziana w art. 138 § 2 będzie miała charakter wyjątkowy. Zgodnie z nową treścią art. 138 § 2 K.p.a. organ może wydać decyzję kasacyjną, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Wyraźnie zatem kodeks wyodrębnia dwie przesłanki wydania przez organ odwoławczy decyzji, w której uchyla zaskarżoną decyzję w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, a mianowicie: 1) stanowcze stwierdzenie przez organ odwoławczy, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, czyli przepisów kodeksu oraz/lub przepisów o postępowaniu zawartych w ustawach szczególnych, 2) uznanie przez organ odwoławczy, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Użycie w tym przepisie przyłączającego spójnika "a" oznacza, że samo stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, aczkolwiek jest konieczną przesłanką uchylenia zaskarżonej decyzji, nie jest przesłanką wystarczającą; konieczne jest bowiem dodatkowo wykazanie, że "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie". Określenie to nie należy do najszczęśliwszych i z pewnością będzie budzić wątpliwości w praktyce. Wydaje się, że chodzi w nim o to, że organ pierwszej instancji nie przeprowadził, z naruszeniem przepisów postępowania, postępowania wyjaśniającego w takim zakresie, że nieprzeprowadzenie postępowania w pełnym zakresie miało istotny wpływ na treść wydanej przez ten organ decyzji (A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego, publ. Lex/el 2011). W świetle tak znowelizowanego przepisu, aby organ odwoławczy był władny skorzystać z możliwości uchylenia decyzji wydanej w pierwszej instancji winien wykazać w uzasadnieniu podjętej decyzji kasacyjnej łączne zaistnienie powyższych przesłanek w sprawie. W pierwszej kolejności konieczne jest wykazanie, że decyzja organu pierwszej instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania i jakie to przepisy konkretnie zostały naruszone. W drugiej kolejności, że sprawa nie została wyjaśniona w całości, a ten zakres sprawy, który pozostał do wyjaśnienia ma istotny wpływ na jej ostateczne rozstrzygnięcie. Oznacza to, iż przy obowiązującym brzmieniu art. 138 § 2 K.p.a. przy podejmowaniu decyzji o charakterze kasacyjnym nie wystarczy już uznanie, że rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, choć i na takim stanowisku - w ocenie Sądu - w sposób wyraźny nie stanęło Kolegium w zaskarżonej decyzji. Zdaniem Sądu Kolegium nie wykazało, iż decyzja organu pierwszej instancji ustalająca na rzecz skarżących warunki zabudowy została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, co wiąże się z niewyjaśnieniem sprawy w całości. W zaskarżonej decyzji organ odwoławczy zauważył bowiem, iż organ pierwszej instancji naruszył w toku postępowania zasadę postępowania dowodowego unormowaną w art. 77 § 1 K.p.a., zgodnie z którą, organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał. Tymczasem nie wykazał, że obowiązkom z niej wynikającym organ pierwszej instancji nie zadośćuczynił. Z treści kontrolowanej decyzji nie wynika bowiem jaki materiał dowodowy miałby jeszcze zebrać organ ustalający warunki zabudowy, aby organ odwoławczy mógł uznać, iż materiał dowodowy sprawy został wyczerpująco zebrany. Tożsama uwaga dotyczy drugiej części przepisu, która mówi o rozpatrzeniu całego materiału sprawy, bowiem i naruszenia tej części przepisu przez Zarząd Dzielnicy organ odwoławczy nie wykazał. W przeważającej części treść decyzji z [...] czerwca 2011 r. sprowadza się do pytań Kolegium "na jakiej podstawie ustalono" obowiązującą linię zabudowy, wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy do powierzchni działki i wysokość zabudowy, a nadto z jednej strony twierdzenia, iż nie ustalono szerokości elewacji frontowej, a z drugiej strony wskazania, iż doszło do nieprecyzyjnego, dopuszczającego daleko idącą dowolność ustalenia szerokości elewacji frontowej. W ocenie Sądu rolą organu odwoławczego nie jest zadawanie pytań i wykazywanie wątpliwości, czy wskazywanie na niewystarczające wnioskowanie jakiego dokonał organ pierwszej instancji, ale pamiętanie, że postępowanie administracyjne jest - zgodnie z art. 15 K.p.a. - postępowaniem dwuinstancyjnym. Oznacza to, iż każda sprawa będąca przedmiotem rozpatrzenia i rozstrzygnięcia przed organem pierwszej instancji podlega, na skutek złożenia środka zaskarżenia, ponownemu rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu w pełnym zakresie przed organem drugiej instancji. Istotą postępowania odwoławczego jest ponowne rozpatrzenie i rozstrzygnięcie sprawy. Realizując zasadę dwuinstancyjności postępowania, ustawodawca w art. 138 K.p.a. ukształtował postępowanie przed organem odwoławczym - co do zasady - jako postępowanie merytoryczne. Rozstrzygnięcia kasacyjne traktowane są jako wyjątki od zasady merytorycznego charakteru postępowania odwoławczego. W ramach realizacji zasady dwuinstancyjności organ drugiej instancji jest nawet uprawniony - na zasadzie art. 136 K.p.a. - do przeprowadzenia na żądanie strony lub z urzędu dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecenia przeprowadzenia takiego postępowania organowi, który wydał decyzję w pierwszej instancji. Organ pierwszej instancji w decyzji o warunkach zabudowy ustalił parametry planowanej inwestycji w oparciu o analizę tekstową i graficzną, a obowiązkiem organu odwoławczego było ponowne rozpatrzenie sprawy wraz z przeanalizowaniem całości materiału zgromadzonego w sprawie, w tym analizy tekstowej i graficznej, a nadto treści decyzji o warunkach zabudowy. Organ, mając za podstawę zgromadzony materiał sprawy, powinien zbadać, czy ustalenie poszczególnych parametrów nastąpiło zgodnie z przepisami rozporządzenia, a w razie przeciwnego wniosku dokonać rozstrzygnięcia reformatoryjnego. Kolegium natomiast skupiło się wyłącznie na treści analizy tekstowej, która jest jedynie jedną z części składowych decyzji ustalającej warunki zabudowy. Tymczasem zawsze gdy rozpoznaje się sprawę na nowo, a zarazem dokonuje oceny zgodności z prawem decyzji o warunkach zabudowy na skutek rozpatrywania środka zaskarżenia, winno się uwzględniać przede wszystkim samą decyzję, a dalej na równi analizę tekstową i graficzną, bowiem obie te analizy stanowią integralną całość i wzajemnie się uzupełniają. Ponadto Kolegium miało wątpliwości co do kształtu działki inwestycyjnej, natomiast tę wątpliwość można było wyjaśnić po analizie akt sprawy. Z zaskarżonej decyzji trudno także wyczytać jaki materiał dowodowy miałby zebrać organ pierwszej instancji i dlaczego Kolegium doszło do wniosku, że w pierwszej instancji nie rozpatrzono całego materiału dowodowego. Skoro zdaniem organu odwoławczego doszło do niewłaściwego ustalenia poszczególnych parametrów planowanej przez skarżących inwestycji, bez wykazania w jakim zakresie organ ustalający warunki zabudowy miałby zebrać i rozpatrzyć materiał dowodowy, to obowiązkiem organu było dokonanie ponownego rozpoznania i rozpatrzenia sprawy w postępowaniu odwoławczym i wydania rozstrzygnięcia merytorycznego, a nieprzekazywania sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji, zwłaszcza przy braku wykazania przesłanek z art. 138 § 2 K.p.a. W kontekście całości sprawy należy także zauważyć, iż Kolegium w zaskarżonej decyzji, po przytoczeniu treści art. 61 ust. 1 u.p.z.p. oraz § 3 ust. 1, ust. 2 i § 2 pkt 5 rozporządzenia, stwierdziło iż analiza została przeprowadzona z naruszeniem wymienionych przepisów. O ile jednak z treści decyzji można wnioskować, że organ odwoławczy ma wątpliwości co do spełnienia przez planowaną inwestycję warunku z pkt 1 i pkt 3 ust. 1 art. 61 u.p.z.p., to już nie wiadomo z jakiego powodu stwierdził, iż w sprawie doszło do naruszenia pkt 2, pkt 4 i pkt 5 ww normy. Również uwaga ta dotyczy wskazania na naruszenie wymienionych przepisów rozporządzenia, albowiem i w tym wypadku organ nie wykazał jakoby organ ustalający warunki zabudowy nieprawidłowo wyznaczył wokół działki inwestycyjnej obszar analizowany i nie zawarł także jakichkolwiek uwag odnośnie frontu działki. Tymczasem w ocenie Sądu w sprawie wyjaśnienia będzie wymagała - przy ponownym rozpoznawaniu sprawy - właśnie kwestia związana z frontem działki, gdyż od właściwego ustalenie frontu działki inwestycyjnej zależy szerokość elewacji frontowej planowanej zabudowy i przyjęte granice obszaru analizowanego, co organ winien uczynić przy ponownym rozpoznawaniu sprawy. Oznacza to, iż organ odwoławczy nie sprostał wymogowi jaki względem uzasadnienia podejmowanego rozstrzygnięcia formułują art. 107 § 3 w zw. z art. 11 K.p.a. Dalej odnosząc się do zakwestionowanej przez organ odwoławczy możliwości spełnienia przez planowaną inwestycję warunku z art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p., zauważa się po pierwsze, iż skarżący do protokołu rozprawy oświadczyli, że ww warunek jest spełniony. Zdaniem skarżących istnieje możliwość podłączenia do planowanej inwestycji instalacji elektroenergetycznej o mocy 10 kW, co znajduje potwierdzenie w promesie jakiej udzielił R. w piśmie z 20 grudnia 2010r., które to pismo było załącznikiem do wniosku o wydanie decyzji. Skarżący na pismo to wskazywali już w skardze, niemniej organ odwoławczy kwestę tę w niezwykle lakonicznej odpowiedzi na skargę pominął milczeniem. Natomiast Sąd pomimo stwierdzenia przed rozprawą braku owego pisma w materiale dowodowym sprawy nie wzywał organu do uzupełnienia akt administracyjnych sprawy, albowiem z analizy akt przypuszczał, iż doszło do oczywistej omyłki pisarskiej polegającej na powołaniu się przez skarżących w skardze na pismo R. z 20 grudnia 2010r. zamiast na pismo R. z 27 grudnia 2010r., które znajdowało się w aktach sprawy i stanowiło istotnie załącznik wniosku o warunki zabudowy. Dopiero na rozprawie wyjaśniło się, iż nie doszło do oczywistej omyłki w dacie dziennej pisma, tylko wnioskodawcy załączyli do wniosku dwa opisane wyżej pisma R. ; po drugie należy zwrócić uwagę, iż umowa z zakładem energetycznym, na którą powołuje się organ w zaskarżonej decyzji i wskazuje na konieczność wyjaśnienia pomiędzy wielkością 10 kW podawaną we wniosku przez skarżących a wielkością 4 000 KWh (w ciągu roku) wynikającą z umowy, została zawarta [...] kwietnia 2008r., czyli przed datą [...] grudnia 2010r., tj. wniesienia wniosku przez skarżących o warunki zabudowy. Ponadto wielkość 10 kW (kilowatów) nie jest wielkością wskazującą na przewidywane zapotrzebowanie planowanej inwestycji na energię elektryczną jak pisze organ, co także mylnie rozumieją skarżący, na co wskazuje treść wniosku, ale mocą przyłączeniową - jak wynika z umowy z [...] kwietnia 2008r. - rozumianą jako wartość maksymalna ze średnich wartości tej mocy w okresie 15 minut i jest parametrem służącym do zaprojektowania przyłącza rozumianego jako odcinek lub element sieci służący do połączenia urządzeń instalacji klienta z siecią R. Natomiast wielkością mówiącą o przewidywanym odbiorze ilości energii elektrycznej jest wielkość 4 000 kWh wyrażana w jednostce kWh, czyli kilowatogodzinie, która odpowiada ilości energii, jaką zużywają przez godzinę urządzenia elektryczne w przyłączonym obiekcie; po trzecie powyższe oznacza, iż Kolegium przy ponownym rozpoznawaniu sprawy winno przeprowadzić stosowne ustalenia w obu omówionych wyżej kwestiach i wyjaśnić związane z nimi wątpliwości. Do tego uprawnione jest na mocy art. 136 K.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję w pierwszej instancji. Wobec przedstawionego wyżej stanowiska Sądu, z którego wynika, iż organ winien uczynić zadość zasadzie wynikającej z art. 15 K.p.a., Sąd uznał za przedwczesne wypowiadanie się w zakresie merytorycznej oceny postawionych przez skarżących zarzutów w skardze. Samorządowe Kolegium Odwoławcze ponownie rozpoznając sprawę będzie miało na względzie wskazania sformułowane w niniejszym orzeczeniu. W tym stanie rzeczy - na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 c P.p.s.a. - orzeczono jak pkt I sentencji wyroku. O kosztach postępowania, na które złożył się wpis od skargi, na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 P.p.s.a., postanowiono w pkt II sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło