II SA/Ol 110/12

WyrokWSA w Olsztynie2012-04-03

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Katarzyna Matczak, Adam Matuszak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel lokalu w budynku wielorodzinnym, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej, ma indywidualny interes prawny do uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym w sprawie pozwolenia na budowę instalacji gazowej na strychu, który jest częścią wspólną nieruchomości, nawet jeśli formalnie stroną jest wspólnota mieszkaniowa reprezentowana przez zarządcę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciel lokalu, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej, może mieć indywidualny interes prawny do uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym w sprawie pozwolenia na budowę, jeśli wykaże konkretne okoliczności godzące w jego indywidualny interes, takie jak potencjalna zmiana warunków bezpieczeństwa pożarowego czy ograniczenie sposobu korzystania z części wspólnej nieruchomości. Odmowa uznania takiego podmiotu za stronę postępowania narusza przepisy prawa materialnego i procedury administracyjnej, uzasadniając uchylenie zaskarżonej decyzji.
Stan faktyczny
Skarżący E.L., właściciel lokalu we wspólnocie mieszkaniowej, domagał się uchylenia decyzji Wojewody utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta odmawiającą uchylenia pozwolenia na budowę instalacji gazowej na strychu. Skarżący twierdził, że naruszono jego prawa jako strony postępowania, ponieważ nie został uznany za stronę, mimo że inwestycja dotyczyła części wspólnej nieruchomości i mogła wpłynąć na jego indywidualny interes prawny, w tym bezpieczeństwo pożarowe. Organy administracji uznały, że stroną jest wspólnota mieszkaniowa reprezentowana przez zarządcę, a skarżący nie wykazał indywidualnego interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta, zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego na rzecz skarżącego i orzekł o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2012 r. sprawy ze skargi E.L. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie odmowy uchylenia pozwolenia na wykonanie instalacji gazowej – wznowienia postępowania 1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta Miasta; 2. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku Decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", Prezydent Miasta "[...]" zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na wykonaniu instalacji gazowej w budynku mieszkalnym wielorodzinnym przy ul. "[...]" w "[...]". Postanowieniem z dnia "[...]" Prezydent Miasta "[...]", po rozpatrzeniu wniosku E. L., wznowił postępowanie w sprawie zakończonej decyzją z dnia "[...]". W podstawie prawnej postanowienia powołano art. 145 § 1 pkt 4 w zw. z art. 147 oraz art. 149 § 1 i 2 i art. 150 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej jako: k.p.a.). Następnie, decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", Prezydent Miasta odmówił uchylenia decyzji ostatecznej Nr "[...]" z dnia "[...]". W uzasadnieniu wyjaśnił, iż zadaniem organu w ramach każdego postępowania administracyjnego prowadzonego w oparciu o przepisy ustawy Prawo budowlane jest ustalenie stron zgodnie z zasadami określonymi w art. 28 ust 2 tej ustawy. Stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, w rozumieniu ustawy Prawo budowlane, są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. W sprawie zakończonej decyzją z dnia "[...]" inwestorem byli A. i T. R., którzy załączyli do wniosku oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, w którym wskazali jako dokument potwierdzający prawo do dysponowania nieruchomością akt notarialny dotyczący lokalu mieszkalnego oraz uchwałę Wspólnoty Mieszkaniowej dotyczącą pomieszczenia strychowego. Z uwagi na fakt, że budynek, w którym zlokalizowana jest inwestycja jest własnością Wspólnoty Mieszkaniowej uznano za stronę postępowania Wspólnotę Mieszkaniową reprezentowaną przez zarządcę nieruchomości, któremu została doręczona kwestionowana decyzja o pozwoleniu na budowę. Organ wskazał, że E. L. jest właścicielem jednego z lokali znajdujących się w budynku przy ul. "[...]" w "[...]" i członkiem Wspólnoty Mieszkaniowej utworzonej przez właścicieli poszczególnych lokali na zasadach wynikających z ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.). Zatem podmiotem uprawnionym do występowania w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym w sytuacji, gdy postępowanie dotyczy części wspólnej nieruchomości (w niniejszej sprawie pomieszczenia strychowego, w którym ma być realizowana przedmiotowa inwestycja) jest wspólnota mieszkaniowa reprezentowana przez zarząd. Zasadą bowiem jest, iż członkowie wspólnoty w sprawach jej dotyczących nie występują samodzielnie. W przedmiotowej sprawie E. L. nie wykazał własnego indywidualnego interesu prawnego oraz nie wskazał przepisu prawa powszechnie obowiązującego, z którego wywodzi ów interes. Z kolei podnoszona przez E. L. kwestia uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej nr "[...]" z dnia "[...]" w sprawie wyrażenia zgody na udostępnienie pomieszczenia strychowego na zamontowanie pieca nie może być przedmiotem oceny w toku postępowania administracyjnego, albowiem te sprawy należą do kognicji sądów powszechnych. Ponadto Prezydent wskazał, iż organ administracji architektoniczno-budowlanej w ramach swoich kompetencji bada oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane tylko pod względem prawidłowości jego wypełnienia, a nie pod kątem prawdziwości zawartych w nim informacji. Tym samym nie jest uprawniony do sprawdzania lub podważania prawdziwości oświadczenia złożonego przez inwestora. Konkludując podniósł, że w świetle zebranych dowodów i dokumentów należało uznać, iż nie zachodzą przesłanki wynikające z przepisów art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane dotyczące uznania E. L. za stronę postępowania w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na wykonaniu instalacji gazowej. Tym samym kwestionowana decyzja nie jest dotknięta wadą wymienioną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., co wskazuje na brak podstaw do jej uchylenia. W odwołaniu od powyższej decyzji E. L. zarzucił organowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania poprzez przyjęcie, że nie przysługuje mu status strony. Podniósł, że budynek wielorodzinny przy ul. "[...]" w "[...]" nie posiadał w dacie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę zarządcy, który mógłby reprezentować członków wspólnoty mieszkaniowej. Dodał również, że inwestor nie posiadał prawa do dysponowania nieruchomością, gdyż uchwała Wspólnoty Mieszkaniowej z dnia "[...]", jako podjęta niezgodnie z prawem, jest nieważna z mocy prawa. Po rozpatrzeniu odwołania, Wojewoda decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", utrzymał w mocy zakwestionowaną decyzję organu pierwszej instancji. Argumentował m.in., iż zgody na zamontowanie pieca w pomieszczeniu strychowym udzieliła Wspólnota Mieszkaniowa podejmując uchwałę nr "[...]" z dnia "[...]", która zapadła większością głosów. Budynek wielorodzinny nr "[...]" przy ul. "[...]" w "[...]" posiada wyodrębnionych "[...]" lokali mieszkalnych, tworząc tzw. małą wspólnotę mieszkaniową. Zarząd, administrowanie tą nieruchomością zostało powierzone Zespołowi Zarządców Nieruchomości na podstawie umowy z dnia "[...]" zawartej pomiędzy współwłaścicielami nieruchomości, a przedstawicielem zarządcy. Umowa ta obowiązywała w dacie wydawania przez Prezydenta Miasta "[...]" zaskarżonej decyzji o pozwoleniu na budowę. § 9 pkt 3 powyższej umowy stanowił, że Wspólnota udziela zarządcy pełnomocnictwa do podejmowania w imieniu Wspólnoty wszelkich czynności związanych ze zwykłym zarządem nieruchomością polegających m.in. na reprezentowaniu interesów Wspólnoty przed organami administracji rządowej i samorządowej. Umowa ta została podpisana przez wszystkich współwłaścicieli nieruchomości, w tym także przez E. L. Zatem zarzut odwołującego się, że posiadał przymiot strony w postępowaniu zakończonym wydaniem ocenianej decyzji o pozwoleniu na budowę jest nieuzasadniony. Ponadto Wojewoda dodał, że uchwała nr "[...]" dała inwestorowi prawo do dysponowania nieruchomością, gdyż nie została we właściwym trybie podważona oraz dotyczyła czynności nie przekraczającej zwykłego zarządu. Ponieważ do czynności zwykłego zarządu potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli, obliczona według wielkości udziału, to uchwała Wspólnoty podjęta w tym trybie nie może być podważana przez organy administracji. Skargę na decyzję Wojewody wniósł do Sądu E. L. żądając jej uchylenia. Zakwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie art. 7 k.p.a., art. 22 ust. 3 ustawy o własności lokali oraz art. 28 ust. 2 prawa budowlanego. W uzasadnieniu, opisując przebieg postępowania w sprawie, wskazał m.in., że zarząd małej wspólnoty mieszkaniowej tworzą wszyscy mieszkańcy budynku i wszyscy podejmują decyzję w sprawach jej dotyczących – art. 199 kodeksu cywilnego. Przeprowadzone prace budowlane przez inwestorów w pomieszczeniu wspólnym budynku doprowadziły nie tylko do zmiany samowolnego rozporządzenia rzeczą wspólną ale i doszło do zmiany przeznaczenia części wspólnej (był ogólnodostępny strych, a jest pomieszczenie gospodarcze do wyłącznego użytku inwestorów) oraz uniemożliwiło korzystanie ze strychu. Ponadto zawieszenie pieca zmieniło warunki bezpieczeństwa pożarowego, co ewidentnie świadczy o zmianie sposobu użytkowania pomieszczenia. Dodał również, iż jako współwłaściciel budynku ma interes prawny w wydaniu pozwolenia na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne powołane są m.in. do sprawowania kontroli nad działalnością administracji publicznej, pod względem jej zgodności z prawem. Oznacza to, iż sąd przy rozpatrywaniu sprawy nie bada ani celowości, ani słuszności zaskarżonego rozstrzygnięcia, a ogranicza się jedynie do stwierdzenia, czy w świetle ustalonego stanu faktycznego oraz obowiązującego stanu prawnego dopuszczalne było wydanie decyzji będącej przedmiotem sprawy. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej jako: p.p.s.a.) uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia przez sąd administracyjny następuje wówczas, gdy sąd stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przeciwnym razie sąd skargę oddala na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z powyższego wynika, iż wyeliminowanie przez sąd administracyjny zaskarżonego orzeczenia z obrotu prawnego możliwe jest wyłącznie w przypadku ziszczenia się ściśle określonych przesłanek. Mając powyższe na uwadze oraz bacząc na fakt, iż z mocy art. 134 p.p.s.a. sąd administracyjny nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, a jedynie jej granicami, Sąd stwierdził, że zaskarżona, jak też poprzedzająca ją decyzja naruszyły przepisy prawa materialnego i procedury administracyjnej w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Z uwagi na charakter oraz specyfikę postępowania wznowieniowego, a także treść decyzji wydanej przez organ odwoławczy, przeprowadzenie kontroli legalności zaskarżonej decyzji wymaga rozważenia kilku istotnych kwestii. Przede wszystkim należy zauważyć, że ustawa o własności lokali w rozdziale 4 w sposób szczegółowy reguluje kwestię zarządu nieruchomością wspólną i reprezentacji wspólnoty mieszkaniowej, rozróżniając pod względem ukształtowania zarządu i reprezentacji tzw. małą i dużą wspólnotę, w zależności od tego, czy obejmuje ona nieruchomości liczące nie więcej niż siedem lokali, czy też składające się z większej ich liczby. O ile w odniesieniu do tzw. małej wspólnoty mieszkaniowej w zakresie jej zarządu i reprezentacji stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania cywilnego dotyczące współwłasności, co oznacza przyznanie prymatu osobistemu uczestnictwu właścicieli lokali w zarządzie nieruchomością wspólną, to w przypadku tzw. dużej wspólnoty mieszkaniowej właściciele lokali są zobligowani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu (art. 20 ust. 1 ustawy o własności lokali). Z materiału dowodowego sprawy wynika, że budynek wielorodzinny nr "[...]" przy ul. "[...]" w "[...]" posiada wyodrębnionych "[...]" lokali mieszkalnych, tworząc tzw. małą wspólnotę mieszkaniową. Zarząd, administrowanie tą nieruchomością zostało powierzone Zespołowi Zarządców Nieruchomości na podstawie umowy z dnia "[...]" zawartej pomiędzy współwłaścicielami nieruchomości, a przedstawicielem zarządcy. Umowa ta obowiązywała w dacie wydawania przez Prezydenta Miasta "[...]" decyzji o pozwoleniu na budowę. W niniejszej sprawie planowany przez inwestorów montaż pieca w pomieszczeniu strychowym jest związany z tą częścią nieruchomości budynkowej, która jest wspólna. Zgodnie bowiem z art. 3 ustawy o własności lokali w razie wyodrębnienia własności lokali właścicielowi lokalu przysługuje udział w nieruchomości wspólnej jako prawo związane z własnością lokalu (ust. 1). Nieruchomość wspólną stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali (ust 2). W uchwale z dnia 28 sierpnia 1997 r., III CZP 36/97, Sąd Najwyższy, rozważając jakie elementy nieruchomości objęte są współwłasnością właścicieli wyodrębnionych lokali, czyli tzw. współwłasnością przymusową stwierdził, iż ustawa o własności lokali w sposób wyraźny reguluje to zagadnienie jedynie w odniesieniu do gruntu. Z art. 3 ust. 1 w zw. z art. 5 cyt. ustawy wynika, że współwłasnością przymusową objęty jest grunt niezbędny do korzystania z budynku. Co do pozostałych elementów art. 3 ust. 1 cyt. ustawy określa je jako "wszelkie części budynku i inne urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali lub dotychczasowego właściciela nieruchomości ze względu na należące do niego niewyodrębnione lokale". Z kolei w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 października 2004 r., II CK 98/04, Sąd Najwyższy wywiódł, że zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali, nieruchomość wspólna obejmuje te fragmenty wspólnego budynku i gruntu, które nie służą wyłącznie do korzystania właścicielowi lokalu. W skład tej nieruchomości mogą wchodzić elementy o zróżnicowanym stopniu związania z wyodrębnionymi lokalami. W pierwszym rzędzie należą do niej te części budynku i gruntu, które są niezbędne do korzystania przez wszystkich właścicieli lokali. W budynku wielomieszkaniowym, a o taki chodzi w rozpoznawanej sprawie, tzw. współwłasnością przymusową objęta będzie zatem z całą pewnością ta jego część, jaką jest strych. Tym samym zainstalowanie pieca na strychu, jako ingerencja w część wspólną nieruchomości, związana tym samym z modyfikacją przedmiotu współwłasności i sposobu korzystania z niego wymaga rozważenia kwestii uzyskania zgody na podjęcie takiej czynności, jako dotyczącej nieruchomości wspólnej. Zgodnie z art. 19 ustawy o własności lokali, jeżeli liczba lokali jest nie większa, niż siedem (tak, jak w niniejszej sprawie), do zarządu nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności. Tryb wyrażania przez współwłaścicieli zgody na czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną i czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu określają przepisy art. 199 i art. 201 kodeksu cywilnego. Zmiana sposobu użytkowania nieruchomości wspólnej, zarządzanej przez tzw. małą wspólnotę mieszkaniową według reguł kodeksu cywilnego, należy do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu. Kwalifikacja ta jest efektem wykładni systemowej sięgającej do unormowania przepisu art. 22 ust. 3 pkt 4 ustawy o własności lokali, który do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu zalicza zmianę sposobu użytkowania części nieruchomości wspólnej. Przepis ten odnosi się co prawda do zarządu sprawowanego w ramach dużej wspólnoty mieszkaniowej, ale wobec braku odmiennego uregulowania tej kwestii w przepisach art. 199 oraz art. 201 kodeksu cywilnego, nie sposób nie zastosować stanowiska ustawodawcy w tej materii także do małej wspólnoty, rządzącej się regułami kodeksu cywilnego. Odmienne stanowisko byłoby sprzeczne z ideą racjonalnego ustawodawcy. Jest to o tyle istotne, iż zgodnie z art. 199 kodeksu cywilnego, do czynności które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Podobnie, według art. 22 ust. 2 ustawy o własności lokali, do podjęcia przez zarząd czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu potrzebna jest uchwała właścicieli lokali o wyrażeniu zgody na dokonanie tej czynności. Dopiero zgoda wszystkich współwłaścicieli (w przypadku tzw. dużej wspólnoty mieszkaniowej uchwała podjęta w trybie art. 22 ust. 2 ustawy o własności lokali) świadczy o uzyskaniu przez inwestora, zamierzającego dokonać zmiany sposobu użytkowania części nieruchomości wspólnej, prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W niniejszej sprawie zachodzi sytuacja przewidziana hipotezą art. 199 kodeksu cywilnego, bowiem strych w budynku wielomieszkaniowym nie jest przedmiotem odrębnej własności (pojętej w sensie jurydycznym), lecz jest "częścią nieruchomości wspólnej". Z kolei zamierzone przez inwestorów działania nie mogą być zakwalifikowane jako zachowawcze, zmierzające do utrzymania istniejącego status quo (skarżący podnosił, że doszło do zmiany użytkowania części wspólnej bowiem strych był ogólnodostępny, a teraz jest to pomieszczenie gospodarcze do wyłącznego użytkowania inwestorów. Ponadto zawieszenie pieca zmieniło warunki bezpieczeństwa pożarowego, co ewidentnie świadczy o zmianie sposobu użytkowania), lecz jako czynności rozporządzające, przekraczające zakres zwykłego zarządu, o jakim mowa we wskazanym przepisie art. 22 ust. 3 ustawy. Jednakże orzekające w sprawie organy nie wskazały przyczyn z powodu których uznały, iż zgoda na montaż pieca nie stanowi czynności przekraczającej zwykły zarząd nieruchomością wspólną (art. 199 kodeksu cywilnego, art. 22 ust. 3 ustawy o własności lokali), lecz jest czynnością związaną ze zwykłym zarządem. Kwestia ta jest o tyle istotna, że przekłada się na odmienne zasady i różne podmioty uprawnione do wyrażania na nie zgody (oczywiście w ramach obowiązującego we wspólnocie reżimu zarządu nieruchomością wspólną). Na gruncie przepisów Kodeksu cywilnego dla czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną wystarczająca jest zgoda większości współwłaścicieli, a dla przekraczających zgoda wszystkich. W tym kontekście, zdaniem Sądu, uregulowanie określone w art. 22 ustawy o własności lokali, nie wyklucza działania członków wspólnoty mieszkaniowej na zewnątrz w obronie własnych praw wynikających z prawa współwłasności. W wyroku z dnia 30 czerwca 2010 r., sygn. II OSK 729/09, NSA wskazał, że "oceniając kwestię legitymacji do wystąpienia w postępowaniu administracyjnym uprawnionych podmiotów podkreślić trzeba, iż działania wspólnoty mieszkaniowej dotyczą, co do zasady, nieruchomości wspólnej określonej przez art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali, co wynika wprost z przepisów rozdziału 4 tej ustawy. Każdy właściciel lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość, może jednak mieć swój własny interes prawny, podlegający ochronie w oparciu o przepisy prawa cywilnego, jak i na podstawie materialnoprawnych regulacji z zakresu prawa administracyjnego. Nie można, więc wywodzić generalnego wniosku, iż we wszystkich sytuacjach i za wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej działa wyłącznie wspólnota, a błędem byłoby automatyczne utożsamianie interesu prawnego wspólnoty mieszkaniowej z interesem prawnym poszczególnych właścicieli lokali mieszkalnych. Skoro, więc działania wspólnoty, dotyczą nieruchomości wspólnej, to każdy właściciel lokalu stanowiącego w myśl art. 2 ust. 1 powyższej ustawy odrębną nieruchomość, może mieć swój własny interes prawny podlegający ochronie. Jeśli bowiem członek wspólnoty wykaże swój indywidualny, własny interes prawny, to istnieje podstawa, aby mógł wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której może wystąpić także wspólnota". Wskazać zatem należy, że krąg podmiotów uprawnionych do udziału w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę ściśle określa art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. Zgodnie z jego treścią stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przytoczony przepis stanowi niewątpliwie lex specialis w stosunku do art. 28 k.p.a. Nie w każdym jednak przypadku spowoduje on wyłączenie stosowania art. 28 k.p.a. Przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego zawęża tylko, ale nie powoduje że art. 28 k.p.a. jest całkowicie wyłączony w zakresie ustalania stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. W orzecznictwie i doktrynie wyrażany jest pogląd - podzielany przez Sąd - że przepis art. 28 k.p.a. ma zastosowanie w sprawie pozwolenia na budowę, gdyż na jego podstawie posiłkowo ustala się interes prawny podmiotów wskazanych w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego (vide: wyrok NSA z dnia 28 marca 2007 r. sygn. II OSK 208/06, publ.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Podkreślić należy, że jeżeli członek wspólnoty wykaże swój własny, indywidualny interes prawny to istnieje podstawa, aby mógł występować, jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której może wystąpić także wspólnota. Na podstawie materiału dowodowego niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż skarżący wykazał, iż ma interes prawny w występowanie w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jako strona postępowania. Z okoliczności sprawy wynika bowiem, że planowana inwestycji mogłaby zmienić warunki bezpieczeństwa pożarowego strychu, a zakres przeprowadzonych w nim zmian mógłby doprowadzić do ograniczenia sposobu korzystania z jego powierzchni. W przypadku zmiany sposobu użytkowania, czy też zmian w nieruchomości wspólnej (jeśli zostaną wykazane), czy też w przypadku robót budowlanych mających wpływ na strop mieszkania, którego skarżący jest właścicielem (v: wyrok NSA z dnia 6 maja 2008 r., sygn. II OSK 490/07, publ.: LexPolonica nr 1968596) miałby on interes prawny, aby brać udział w postępowaniu administracyjnym. Reasumując, członek wspólnoty winien wskazać konkretną okoliczność, która godzi w jego indywidualny interes oraz przepis prawa, który upoważnia go do działania (o tym czy ma się interes prawny nie decyduje sama wola, czy subiektywne przekonanie strony skarżącej, ale okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako interes prawny). W ocenie Sądu skarżący wykazał, by miał indywidualny interes prawny do tego, by uczestniczyć samodzielnie w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony. Zarzuty podnoszone przez skarżącego mają bowiem charakter jak najbardziej indywidualny i konkretny. Zasadnie więc skarżący zarzucił naruszenie art. 22 ust. 3 ustawy o własności lokali oraz art. 28 ust. 2 Reasumując, odmowa uznania skarżącego za stronę postępowania narusza art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., art. 22 ust. 3 ustawy o własności lokali oraz art. 28 ust. 2 prawa budowlanego. Ponownie rozpoznając sprawę organy uwzględnią powyższe rozważania Sądu. Podkreślenia wymaga, iż oceny istnienia interesu strony nie można wyprowadzać z treści wskazywanego w skardze art. 7 k.p.a. Przepis ten statuuje bowiem ogólną zasadę procedury administracyjnej, określaną w doktrynie zasadą uwzględniania w postępowaniu i załatwianiu spraw interesu społecznego i słusznego interesu obywateli (por. J.Borkowski [w:] B.Adamiak, J.Borkowski: "Polskie postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne", Wyd. Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, s. 34). Zasada ta wiąże organy administracji publicznej w całym toku postępowania administracyjnego od chwili jego wszczęcia. Przepis art. 7 k.p.a. nie może być natomiast podstawą nabycia przez stronę postępowania jakichkolwiek uprawnień materialnoprawnych. Jak słusznie wskazywano w orzecznictwie, zasada uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli nie może powodować naruszenia przepisów prawa materialnego, gdyż przepisy prawa materialnego wyznaczają treść rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 lutego 2002 r., sygn. akt II SA 3126/00, System Informacji Prawnej LEX nr 81779). Z tych względów na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" oraz lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. orzeczono jak w pkt. I wyroku. O wstrzymaniu wykonania decyzji orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a. W przedmiocie kosztów należnych skarżącym rozstrzygnięto na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło