II SA/Op 100/12
WyrokWSA w Opolu2012-05-29
Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Ewa Janowska, Grażyna Jeżewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania dodatku mieszkaniowego z powodu posiadania lokat bankowych stanowi uzasadnioną podstawę odmowy na podstawie art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych?Ratio decidendi
Odmowa przyznania dodatku mieszkaniowego na podstawie art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy wymaga wykazania rażącej dysproporcji między niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy, która jest wyraźna, oczywista i bezsporna. Posiadanie lokat bankowych o wartości kilkunastu najniższych emerytur nie stanowi samoistnej podstawy odmowy, jeśli nie wykazano, że wnioskodawca jest w stanie uiszczać wydatki lokalowe z własnych środków w sposób trwały i bez negatywnego wpływu na sytuację materialną. Organy administracji powinny przeprowadzić wszechstronne ustalenia faktyczne i ocenić indywidualną sytuację wnioskodawcy, a brak takich ustaleń skutkuje uchyleniem decyzji odmownej.Stan faktyczny
R. K. złożyła wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego do Prezydenta Miasta Kędzierzyna-Koźla, wskazując niskie dochody i posiadanie lokalu mieszkalnego o powierzchni 38 m². Organ odmówił przyznania dodatku, argumentując, że posiadane przez nią lokaty bankowe o łącznej wartości około 12 tys. zł pozwalają na pokrycie wydatków mieszkaniowych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła naruszenie prawa, wskazując, że jej dochodem są jedynie odsetki od lokat, a sytuacja materialna i zdrowotna nie pozwala na pokrycie pełnych kosztów mieszkania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu oraz decyzję Prezydenta Miasta Kędzierzyna-Koźla i orzekł, że decyzja SKO nie podlega wykonaniu w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Krupiński Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Grażyna Jeżewska – spr. Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 maja 2012 r. sprawy ze skargi R. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 30 grudnia 2011 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Kędzierzyna – Koźla z dnia 19 września 2011 r., nr [...], 2) określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.
Przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 30 grudnia 2011 r., nr [...], utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta Kędzierzyna - Koźla z dnia 19 września 2011 r., nr [...], odmawiającą przyznania R. K. prawa do dodatku mieszkaniowego.
Przedmiotowa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym.
R. K., zamieszkała w [...] przy ul. [...], wnioskiem z dnia 17 sierpnia 2011 r. wystąpiła do Prezydenta Miasta Kędzierzyna - Koźla o przyznanie dodatku mieszkaniowego. We wniosku podała, iż jest właścicielką ww. Lokalu, prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe, a powierzchnia użytkowa zajmowanego lokalu wynosi 38,00 m². Lokal nie jest wyposażony w instalację doprowadzającą energię cieplną do celów ogrzewania wody, jest w nim natomiast instalacja gazu przewodowego oraz instalacja doprowadzająca energię cieplną do celów ogrzewania mieszkania. Łączna kwota wydatków na mieszkanie za ostatni miesiąc, w którym składany był wniosek, potwierdzona przez zarządcę lokalu - Robotniczą Spółdzielnię Mieszkaniową "[...]" Administracja Osiedla nr [...] w [...] , wynosiła 231,42 zł. W dołączonej do wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego deklaracji o wysokości dochodów z dnia 17 sierpnia 2011 r., R. K. wskazała, że jej dochody z tytułu odsetek od lokat oraz wypłaconej kwoty za okres od 1 maja 2011 r. do 31 lipca 2011 r. wynoszą łącznie 1652,56 zł, tj. 1300 zł z tytułu wypłaty z kont bankowych oraz 152,56 zł z tytułu odsetek.
Do wniosku dołączyła: 1) pismo Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" Administracja Osiedla nr [...] w [...] ; 2) kserokopię faktury VAT nr [...] opłat za energię elektryczną za okres od 1 września 2010 r. do 2 marca 2011 r. (wartość jednej kilowatogodziny energii elektrycznej wynosiła 0,5184 zł, po odliczeniu opłaty abonamentowej i stałych opłat miesięcznych); 3) kserokopię decyzji z dnia 3 grudnia 2010 r., nr [...], w sprawie odmowy pomocy finansowej ze środków pomocy społecznej; 4) wyciągi z "rachunku mocno oszczędzającego" w [...] (szt. 6); 5) oświadczenie własne z dnia 17 sierpnia 2011 r. wraz z wyciągami z rachunku bankowego; 6) zaświadczenie Powiatowego Urzędu Pracy w [...] z dnia 17 sierpnia 2011 r., nr [...], z którego wynika, że jest zarejestrowana jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku. W dniu 15 września 2011 r., organ pierwszej instancji przeprowadził wywiad środowiskowy, ustalając że R. K. do sierpnia 2011 r. korzystała z dodatku mieszkaniowego w wysokości 155,34 zł. Jej źródłem dochodu w okresie trzech miesięcy poprzedzających datę złożenie kolejnego wniosku o dodatek mieszkaniowy były dochody pochodzące z oszczędności na lokatach bankowych w kwocie 1452,56 zł (1300 zł z wypłaconych oszczędności oraz 152,56 zł z odsetek). Wnioskodawczyni prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe i jest osobą bezrobotną. Leczy się u endokrynologa i kardiologa. Lokal mieszkalny jest wyposażony w podstawowy sprzęt gospodarstwa domowego i nadaje się do wymiany. W trakcie wywiadu środowiskowego wnioskodawczyni złożyła deklarację o stanie majątkowym, z której wynika, iż jest właścicielką mieszkania, na które wnioskuje o dodatek mieszkaniowy oraz posiada zasoby pieniężne w postaci trzech lokat bankowych na łączną kwotę 11989,94 zł. Oświadczyła, że lokaty te zostały założone w roku 1990 ze środków uzyskanych z pracy i środków pozostałych po rodzicach. Innych nieruchomości i ruchomości, jak samochody, maszyny i inne, nie posiada. Nie ma rodziny w [...], nie korzysta z pomocy finansowej, rzeczowej i żywnościowej, a utrzymuje się z odsetek od lokat bankowych i pieniędzy podejmowanych z lokat miesięcznych. Wskazała, że na wydatki poniesione na lokal mieszkalny składa się czynsz w kwocie 231,42 zł, opłata za energię elektryczną w wysokości 46,49 zł oraz za telefon komórkowy w kwocie 5 zł. Oświadczyła także, że nie posiada zaległości w opłatach.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego sprawy, Prezydent Miasta Kędzierzyna - Koźla decyzją z dnia 19 września 2011 r., Nr [...], działając na podstawie art. 7 ust. 3, 4 i 4a ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. Nr 71, poz. 734 ze zm. - zwanej dalej ustawą), odmówił R. K. przyznania prawa do dodatku mieszkaniowego. W uzasadnieniu decyzji przytoczył przepisy mające zastosowanie w sprawie. Następnie organ pierwszej instancji wskazał, że wnioskodawczyni deklaruje niskie dochody, tymczasem posiada trzy lokaty bankowe w wysokości 11989,94 zł, które powinny zaspokoić jej potrzeby życiowe, w tym opłacanie czynszu za mieszkanie. Zaakcentował, powołując się na orzecznictwo NSA, że nie ma znaczenia fakt, kiedy i w jaki sposób dana osoba weszła w posiadanie konkretnego majątku. Podkreślił, że dodatek mieszkaniowy jako forma szeroko pojętej pomocy społecznej nie może być przyznawany osobom dysponującym majątkiem o znacznej wartości. Stąd, uznał że w sprawie występuje rażąca dysproporcja pomiędzy niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji o dochodach przez wnioskodawczynię, a jej faktycznym stanem majątkowym. W ocenie organu pierwszej instancji, stan faktyczny sprawy wskazuje, że jest ona w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego, wykorzystując posiadane zasoby majątkowe. W tym zakresie powołał się na załączone przez stronę do wniosku o dodatek mieszkaniowy dowody oraz ustalenia wywiadu środowiskowego.
W odwołaniu od tej decyzji R. K. wniosła o ponowne rozpatrzenie jej sprawy. Podniosła, że decyzja jest dla niej krzywdząca, ponieważ pomimo trudnej sytuacji materialnej jest traktowana jako osoba majętna. Nie jest w stanie ponosić pełnych opłat za lokal mieszkalny, ponieważ pieniądze, które posiada musi mieć na utrzymanie do momentu eksmisji, gdyż do tego zmierza jej obecna sytuacja finansowa. Stwierdziła, że odmowa przyznania jej prawa do dodatku mieszkaniowego oznacza, że pomoc socjalna i mieszkaniowa przysługuje tylko "...oszustom, narkomanom, pijakom i kryminalistom". Podała, że znalazła się w trudnej sytuacji ze względu na jej stan zdrowia oraz wykazania uczciwie i zgodnie z prawem wszystkich dochodów. Podniosła ponadto, że za miesiąc sierpień wpłaciła pomniejszoną kwotę czynszu, tj. w wysokości jakiej płaciła dotychczas. Na koniec podkreśliła, że podjęta przez nią próba zamiany lokalu mieszkalnego na mniejszy nie przyniosła efektu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu decyzją z dnia 30 grudnia 2011 r., nr [...], utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podzieliło ustalenia faktyczne i prawne organu pierwszej instancji. Dodatkowo odnotowało, że - w jego ocenie - posiadane przez stronę środki pieniężne zgromadzone na lokatach bankowych nie są dochodem w rozumieniu powołanego przepisu art. 3 ust. 3 ustawy, gdyż posiadane zasoby pieniężne, w tym oszczędności, wymienione zostały jako składniki majątkowe osoby ubiegającej się o dodatek mieszkaniowy, które to składniki wnioskodawca obowiązany jest podać, składając oświadczenie o stanie majątkowym, którego wzór określony został w załączniku Nr 3 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 27 grudnia 2011 r. w sprawie sposobu przeprowadzania wywiadu, wzoru kwestionariusza wywiadu oraz oświadczenia o stanie majątkowym wnioskodawcy i innych członków gospodarstwa domowego, a także wzoru legitymacji pracownika upoważnionego do przeprowadzenia wywiadu (Dz. U. Nr 156, poz. 1828). Poza tym wyjaśniło, powołując się na Słownik języka polskiego pod red. Naukową prof. dr Mieczysława Szymczaka (por. tom I, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1978, wydanie IX, s. 490), że pod pojęciem dysproporcji trzeba rozumieć "brak proporcji, symetrii, równowagi, brak harmonijnego stosunku między przedmiotami, zjawiskami, cechami występującymi łącznie, niewspółmierność, niesymetryczność.", a dysproporcja wymieniona w art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy powinna być rażąca, a zatem "dająca się łatwo stwierdzić, wyraźna, oczywista, niewątpliwa, bezsporna, bardzo duża" (por. tamże, tom III, s 24). Analizując zatem okoliczności badanej sprawy uznało, iż organ pierwszej instancji trafnie przyjął, że w przypadku R. K. występuje sytuacja opisana w ww. przepisie. Wywiodło, że przyczyną odmowy przyznania stronie dodatku mieszkaniowego było posiadanie przez nią środków finansowych zgromadzonych na rachunkach bankowych, z których ma możliwość pokrywania wydatków na mieszkanie, zwłaszcza - co wynika z ustaleń wywiadu środowiskowego - że nie zalega z opłatami za mieszkanie, prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe, nie posiadając źródła przychodu w rozumieniu art. 3 ust. 3 ustawy. Nie korzysta z pomocy finansowej, rzeczowej i żywnościowej innych osób i utrzymuje się z zasobów pieniężnych zgromadzonych na trzech lokatach bankowych wynoszących 11989,94 zł. Reasumując, Kolegium podkreśliło, że skoro strona posiada zgromadzone środki pieniężne na lokatach bankowych w opisanej kwocie, to oczywistym jest, że jest ona w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego, aż do czasu wyczerpania tych zasobów pieniężnych.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu R. K. zarzuciła, że decyzje obu instancji wydane zostały z naruszeniem przepisów ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Podniosła iż spełnia wymogi uprawniające ją do otrzymania dodatku mieszkaniowego, gdyż organy uwzględniły jako jej dochód posiadane przez nią oszczędności w formie lokat bankowych, traktując ją tym samym jako osobę majętną, podczas gdy jej źródłem utrzymania są odsetki od tych lokat w wysokości 152,56 zł. Stwierdziła, że jest osobą samotną, nie mającą w ogóle rodziny, nie korzystającą również z pomocy społecznej. Nadto jej sytuacja zdrowotna i materialna nie pozwala na zamianę mieszkania.
Odpowiadając na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wymienionego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Na podstawie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., Poz. 270), zwanej dalej P.p.s.a., Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach, albo stwierdza ich wydanie z naruszeniem prawa.
Zgodnie z art. 135 P.p.s.a., Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
W wyniku przeprowadzenia kontroli w wyżej wskazanym zakresie, stwierdzić należy, że zarówno zaskarżona decyzja jak i decyzja organu pierwszej instancji wykazała, iż nie odpowiadają one prawu.
Na wstępie należy dostrzec, że w świetle okoliczności ustalonych przez organy obydwu instancji, nie było wątpliwości, że w kontrolowanej sprawie zostały spełnione przez skarżącą kryteria przyznania dodatku mieszkaniowego, określone w przepisach art. 2 - 6 ustawy.
W niniejszej sprawie podstawę odmowy przyznania skarżącej dodatku mieszkaniowego stanowił art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy. Przyjęto istnienie rażącej dysproporcji pomiędzy niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji przez wnioskodawczynię, a faktycznym stanem majątkowym. Motywując odmowę akcentowano - poza celami ustawy - tę część regulacji art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy, która wskazuje, że strona jest w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego, wykorzystując własne środki i posiadanie zasoby majątkowe, jakimi są trzy lokaty bankowe w łącznej kwocie 11989,94 zł.
Wskazać w tym miejscu należy, iż głównym celem przyznawania dodatku mieszkaniowego jest zrekompensowanie osobom uzyskującym niskie dochody, które nie są w stanie ponieść pełnych kosztów utrzymania mieszkania, skutków większego obciążenia ich budżetów domowych, wynikających ze zwiększonych wydatków na mieszkanie i podwyżki czynszów. Świadczenie to ma zatem pomóc osobie znajdującej się w trudnej sytuacji materialnej, a spełniającej wymogi ustawy w pokryciu kosztów utrzymania lokalu, w którym osoba ta zamieszkuje. Słuszne zatem jest twierdzenie organu administracji, że dodatek mieszkaniowy nie może służyć do pokrywania kosztów utrzymania lokalu, jeżeli wnioskodawca jest w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowanym lokalem.
Trzeba również zauważyć, że cytowany przepis dotyczy takich stanów faktycznych, w których spełnione są łącznie dwa warunki - po pierwsze - deklarowane, niskie dochody pozostają w rażącej sprzeczności z rzeczywistym stanem majątkowym - po drugie - stan majątkowy wskazuje, że wnioskodawca jest w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego. Nadto, jak słusznie dostrzegło Kolegium, ustawa nie definiuje pojęcia użytego w tym przepisie, dlatego zasadnie powołało się "Słowniki języka polskiego", gdzie wskazano, że słowo "dysproporcja" to brak równowagi, niewspółmierność, zaś określenie "rażący" oznacza rzucający się w oczy, jaskrawy, wyraźny, oczywisty, bezsporny. W tej sprawie przyjdzie jednak dostrzec, że dysproporcja między dochodami a stanem majątkowym ma odnosić się nie tylko do okresu objętego treścią art. 3 ust. 1 ustawy, a zatem do okresu od 3 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku do daty wydania decyzji, ale też do sytuacji skarżącej w dacie wydawania poprzednich decyzji, gdy przyznawano jej dodatek mieszkaniowy. Zdaniem Sądu, tylko porównanie tamtej i obecnej sytuacji doprowadzić może do wykazania, czy rzeczywiście stan majątkowy skarżącej uległ tak istotnej zmianie, że uzasadniał odmowę dodatku opartą o art. 7 ust. 3, pkt 1 ustawy. Tymczasem w niniejszej sprawie organy rozważyły jedynie tylko sytuację finansową skarżącej z okresu trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku. Oczywiście wcześniejsze przyznanie dodatku skarżącej nie jest przesądzające dla uwzględnienia kolejnego wniosku, lecz trzeba mieć na uwadze, że dotyczy już pewnego ustalonego okresu wskazującego, iż wówczas w jej sytuacji faktycznej art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy nie miał zastosowania, chyba, że na jaw wyszły nowe istotne dla sprawy okoliczności faktyczne. Jednak takich okoliczności w sprawie organy nie podały.
Trzeba także podkreślić, że dodatki mieszkaniowe są świadczeniami powszechnymi należnym osobom spełniającym kryteria ustawowe, w tym z tytułu dochodu na członka gospodarstwa domowego. Posiadanie jednak dochodów zbliżonych lub równych granicy kryterium dochodowego z art. 3 ust. 1 ustawy nie oznacza, iż występuje sytuacja, w której strona jest w stanie uiszczać wydatki lokalowe, wykorzystując własne środki finansowe i majątek. Co więcej nieposiadanie dochodów, a posiadanie jedynie zasobów finansowych, nie oznacza automatycznie wystąpienia rażącej dysproporcji w rozumieniu art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy. W tej kwestii należy podzielić ugruntowany już pogląd w orzecznictwie sądowodaministracyjnym, że nie ma rażącej dysproporcji pomiędzy dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji, a faktycznym stanem majątkowym osoby, utrzymywanej przez rodziców z ich renty i będącej właścicielem sprzętu RTV. Ponadto Sąd wskazał, że "rażąca dysproporcja" musi to być "dysproporcja bardzo znaczna i oczywista w odbiorze i postrzeganiu. Nie można pojęcia tego interpretować w sposób rozszerzający i przyjąć, że występuje ona wtedy, gdy lokal wyposażony jest w podstawowe kilkuletnie sprzęty gospodarstwa domowego, takie jak telewizor czy radio. W każdym wypadku zastosowanie art. 7 ust. 3 ww. ustawy musi być poprzedzone dokładnymi ustaleniami i nie może opierać się na subiektywnych ocenach czy wrażeniach pracownika organu administracji."(por. wyrok NSA z dnia13 lutego 2003 r. sygn. I SA/1684/02 opubl. LEX 137803).
Przechodząc do analizy materialnoprwawnej zapadłych decyzji należy stwierdzić, że norma art. 7 ust. 3 cytowanej ustawy ma jednoznaczne brzmienie i cel. W tym ostatnim zakresie chodzi o wyeliminowanie przypadków, w których dodatek mieszkaniowy wypłacany byłby na rzecz osób, których stan majątkowy pozwala na uiszczanie opłat związanych z zajmowanym mieszkaniem, a które wykazują dochody, lub ich brak, uzasadniające prawo do tego świadczenia. Chodzi zatem o osoby, które dysponują dochodami nie dającymi się udowodnić w drodze dopuszczonych przez prawo, a więc przede wszystkim o osoby osiągające je nielegalnie lub je ukrywające.
Zdaniem Sądu, przesłankami odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego na podstawie art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy są: wyraźna i oczywista różnica pomiędzy deklarowanymi dochodami wnioskodawcy a jego stanem majątkowym wyrażająca się posiadaniem wartościowych i ponadstandardowych przedmiotów lub zasobów pieniężnych, np. nabytych ze środków uzyskanych z nieujawnionych źródeł, która sprzeciwia się przyznaniu dodatku mieszkaniowego.
W rozpoznawanej sprawie skarżąca zadeklarowała dochody pozwalające na uwzględnienie żądania jednakże organy orzekły o rażącej ich asymetrii ze stanem majątkowym. Ten stan rzeczy nie może być zaakceptowany, bowiem jedyny element uznany za istotny przez organy w tej sprawie była kwestia wskazanych lokat bankowych.
W rozpoznawanej sprawie organy obu instancji w ogóle nie rozważyły kwestii realnej możliwości utrzymania się skarżącej, jak też uiszczania wydatków związanych z zajmowaniem lokalu mieszkalnego z wykorzystaniem własnych zasobów majątkowych w przedstawionej przez nią sytuacji. Skarżąca bowiem oświadczyła, że w okresie od maja do lipca nie pracowała i nie uzyskała dochodu, nie wykonywała również prac dorywczych, dlatego też w tym okresie utrzymywała się z oszczędności. Rzeczą organu było co najmniej poczynienie w tym kierunku rozpoznania, a przede wszystkim ustalenie sytuacji faktycznej i majątkowej skarżącej oraz dokonania oceny poczynionych w tym zakresie ustaleń. W tym miejscu trzeba wyrazić pogląd, według którego w ocenie omawianych przesłanek należy wykazać dużą ostrożność oraz odnieść ją do indywidualnej - szeroko rozumianej - sytuacji wnioskodawcy. Dla ich wystąpienia z reguły nie będzie miał znaczenia majątek nabyty wcześniej, przed okresem, za jaki wnioskodawca domaga się dodatku. Chyba, że wykazana zostanie możliwość niewpływającego negatywnie na tę sytuację spieniężenia części majątku, lub wydatki na daną rzecz będą nadmiernej wysokości. Nadto niezasadnie będą pogarszać stan majątkowy strony, bądź świadczyć o nieustalonych dochodach. Przeto posiadanie lokat bankowych we wskazanej wysokości, w ocenie Sądu, nie może przemawiać przeciwko żądaniu skarżącej. Warto w tym miejscu przytoczyć pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 31 sierpnia 2006 r., sygn. akt I OSK 1198/05 (dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl), według którego dodatek mieszkaniowy może nawet zostać przyznany osobom, uznawanym w opinii publicznej za majętne (właścicielom domów czy odrębnych lokali mieszkalnych), jeżeli wykażą one, że ich sytuacja dochodowa odpowiada ustawowym kryteriom, gdyż decydujące znaczenie ma nie tyle sam stan majątkowy, ale uzyskiwany dochód przez gospodarstwo domowe.
Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma więc stwierdzenie, czy dysproporcja pomiędzy niskimi dochodami wykazanymi w złożonej przez skarżącej deklaracji, a faktycznym jej stanem majątkowym, wskazującym, że jest ona w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego wykorzystując własne środki i posiadane zasoby majątkowe - ma charakter "rażący", czyli "wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży, rzucający się w oczy".
Zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie organy nie miały do czynienia z lokatami bankowymi o znacznej wartości, które - jak to podkreśliło Kolegium -oczywiście wskazywały, że skarżąca jest w stanie uiszczać czynsz za mieszkanie tylko z własnych środków - zwłaszcza - biorąc pod uwagę, że od 14 lipca 2000 r. jest osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku. Trzeba zauważyć, że ewentualne wykorzystanie lokat bankowych, jak to sugerują organy, pozwoliłaby skarżacej na zaspokojenie bieżących potrzeb w krótkim okresie, po czym szeroko rozumiana pomoc społeczna okazałaby się bardzo potrzebna i uzasadniona, jak słusznie wskazuje w skardze.
W tej sytuacji, w ocenie Sądu, w niniejszej sprawie przyjęte przez organ stanowisko uznać należy za nietrafne, gdyż materiał dowodowy nie został zebrany
w sposób wyczerpujący, a jego ocena budzi wątpliwości. Uznaniowy charakter decyzji wydanej na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy zobowiązuje organy administracji do przeprowadzenia wszechstronnych ustaleń faktycznych oraz wnikliwego rozważenia okoliczności sprawy z uwzględnieniem przesłanek powołanego przepisu oraz art. 7 i 77 § 1 K.p.a. Organ zobligowane są w sposób pełny i przekonywujący przedstawić argumenty, którymi kierowały się przy wydawaniu decyzji o odmowie przyznania dodatku mieszkaniowego. Dopiero jednoznaczne ustalenia faktyczne poczynione w toku postępowania administracyjnego, wskazujące w sposób wyraźny i nie budzący wątpliwości, iż występuje rażąca dysproporcja pomiędzy niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji, a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy, upoważniają organy administracji publicznej do wydania rozstrzygnięcia odmownego. Tymczasem zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na wykazanie "rażącej dysproporcji". Przyjdzie zaakcentować, że nie zachodzi podstawa odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego nawet, gdy wnioskodawca jest w stanie uiszczać wydatki lokalowe z własnych środków, o ile niespełniona jest przesłanka rażącej dysproporcji między dochodami a faktycznym stanem majątkowym. W ramach tego przepisu każdy przypadek oceniany jest indywidualne, ale z pewnością nie zachodzi tylko z racji posiadania lokat bankowych o wartości równej kilkunastu (około 14) najniższych emerytur, podczas gdy dodatek mieszkaniowy przysługuje osobom uprawnionym, jeżeli średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego nie przekracza 175% kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym.
Na koniec trzeba stwierdzić, że wysokość dodatków mieszkaniowych różnicuje np. wielkość gospodarstwa domowego i wysokość dochodów gospodarstwa. Zatem dodatek należy się rodzinom o różnych standardach odnoszących się do liczby członków gospodarstwa domowego, dochodu i powierzchni lokalu, nie wyłączając budynku mieszkalnego. Przypisanie wnioskodawczyni faktycznego stanu majątkowego pozostającego w rażącej dysproporcji z dochodami sprowadzać się musi do ujawnienia majątku lub poziomu życia bezspornie nie adekwatnego do deklarowanych dochodów, jak np. inwestycje, remonty, drogie wyjazdy wypoczynkowe, zbędne wyposażenie mieszkania, czyli wyraźnie odbiegającego od deklarowanych wysokości dochodu i koniecznych wydatków. Taka oczywistość w sprawie niniejszej na tle poczynionych przez organy ustaleń faktycznych nie występuje. Wręcz przeciwnie wywiad środowiskowy potwierdza skromne i zużyte wyposażenie lokalu, ponoszenie przez skarżącą niewielkich wydatków związanych z zajmowaniem lokalu mieszkalnego, a nadto niekorzystanie z pomocy społecznej i regularne opłacanie czynszu za mieszkanie. Innymi słowy, skarżąca w ramach przedstawionej przez organ sytuacji bytowej oraz swoich możliwości finansowych bardzo racjonalne gospodaruje wykazanymi zasobami majątkowymi.
Reasumując w omówionym stanie faktycznym, zdaniem Sądu, nie zachodziła podstawa do przyjęcia rażącej dysproporcji w rozumieniu art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy, zwłaszcza - że od przyznania dodatku mieszkaniowego skarżącej - w sytuacji tego gospodarstwa domowego organ nie ustalił żadnej istotnej zmiany w stanie faktycznym, majątkowym, odbiegającej od deklaracji o dochodach, majątku, wielkości gospodarstwa domowego i lokalu.
Wskazania do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań.
Uznając zatem, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji wydane zostały z naruszeniem przepisu art. 7 ust. 3 pkt 1 ustawy,., które miało wpływ na wynik sprawy oraz art. 7 i 77 § 1 K.p.a orzeczono na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 P.p.s.a.., jak w pkt 1 wyroku. O niewykonalności zaskarżonej decyzji orzeczono w myśl art. 152 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło