II GSK 602/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-06-17
Skład orzekający: Zofia Borowicz, Wojciech Kręcisz, Inga Gołowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy negatywny wynik egzaminu notarialnego, jest zgodna z prawem, a w szczególności czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił zarzuty podniesione w skardze na tę uchwałę?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił zgodność z prawem uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia. Sąd uznał, że egzamin notarialny ma na celu sprawdzenie wiedzy i umiejętności praktycznego zastosowania prawa, a negatywny wynik z jednej części egzaminu, nawet przy pozytywnym wyniku z innej, skutkuje negatywnym wynikiem całego egzaminu. Sąd podkreślił, że ocena prac egzaminacyjnych nie podlega "luzowi decyzyjnemu", lecz jest oparta na obiektywnych kryteriach prawnych.Stan faktyczny
M. S. uzyskała negatywny wynik z egzaminu notarialnego, co zostało potwierdzone uchwałą Komisji Egzaminacyjnej II stopnia. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania i błędną ocenę jej prac. WSA oddalił skargę. Następnie M. S. wniosła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, podtrzymując zarzuty dotyczące wadliwości postępowania egzaminacyjnego i oceny jej prac.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Borowicz Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Inga Gołowska Protokolant Sylwia Nerkowska po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 listopada 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 1273/12 w sprawie ze skargi M. S. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, którego termin został wyznaczony na 7 - 9 września 2011 r. z dnia [...] marca 2012 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M. S. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, którego termin został wyznaczony na 7 - 9 września 2011 r. 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 listopada 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1273/12 oddalił skargę M. S. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, którego termin został wyznaczony na 7-9 września 2011 r., z dnia [...] marca 2012 r., w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.
Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w P. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego, uchwałą z dnia [...] września 2011 r., ustaliła wynik z egzaminu notarialnego M. S., jako negatywny. Zdająca z części pierwszej egzaminu (test) otrzymała ocenę dobrą, z części drugiej (opracowanie dwóch projektów aktów notarialnych) ocenę niedostateczną z części trzeciej egzaminu (opracowanie opinii prawnej) ocenę dostateczną.
Po rozpatrzeniu odwołania M. S., uchwałą z dnia [...] marca 2012 r., Komisja Egzaminacyjna II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, którego termin został wyznaczony na 7-9 września 2011 r., utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w P. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego M. S.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia rozpoznając odwołanie w zakresie zarzutów dotyczących pierwszego projektu aktu notarialnego stwierdziła, że nie są one uzasadnione, a wystawioną za ten akt ocenę dostateczną uznała za właściwą, nie znajdując tym samym podstaw do jej podwyższenia.
Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia:
1) Niepoprawnie została ustanowiona służebność mieszkania. Błąd zdającej polegał jednak nie na braku określenia zakresu wykonywania służebności (zdająca rzeczywiście ograniczyła zakres jej wykonywania do parteru bliżej nieokreślonego budynku mieszkalnego), ale na braku wskazania przedmiotu obciążenia. W § 5 projektu nie opisała na jakiej nieruchomości ustanowione zostało ograniczone prawo rzeczowe. Powyższe uchybienie należy uznać za istotne, gdyż wskazanie przedmiotu obciążenia ograniczonym prawem rzeczowym należy do essentialia negotii tej czynności prawnej. W takiej sytuacji należałoby zatem stwierdzić, że służebność ta w ogóle nie została ustanowiona, więc również wniosek wieczystoksięgowy w tym zakresie podlegać będzie oddaleniu.
2) Zdaniem Komisji, zdająca nie powołując odpowiedniego zaświadczenia naczelnika urzędu skarbowego, naruszyła przepis art. 19 ust. 6 ustawy o podatku od spadków i darowizn. Wyjaśnienia zdającej, jakoby przepis ten był jej znany, lecz ze względu na przeoczenie dokument nie został powołany do aktu, niestety nie są podstawą do uznania zarzutu zdającej. Osoby egzaminowane mają obowiązek sporządzenia projektu zgodnie z obowiązującymi przepisami. Z drugiej strony, powołanie się zdającej na rzekomą znajomość przepisu art. 19 ust. 6 ustawy o podatku od spadków i darowizn - przy okazywaniu podobnego dokumentu na okoliczność dziedziczenia - nie stanowi żadnej podstawy pozwalającej twierdzić, że ma świadomość, iż dokument taki jest niezbędny również w przypadku, gdy podstawą prawną nabycia są m.in. umowy darowizny sporządzone po 31 grudnia 2006 r.
3) W ocenie Komisji II stopnia wniosek wieczystoksięgowy zamieszczony w projekcie aktu notarialnego zawierał szereg błędów. Przede wszystkim wniosek ten nie odpowiada podstawowym wymogom określonym w art. 126 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 1964 r. nr 43, poz.296, dalej jako "k.p.c.") W postępowaniu tym nie powinny być składane wnioski zbiorowe. Dlatego każdy z uprawnionych powinien składać wniosek oddzielnie. Ponadto treść każdego żądania powinna zostać dokładnie określona i opierać się na wskazanych we wniosku dokumentach, stąd żądanie o dokonanie sprostowania działu I-0 księgi wieczystej poprzez naniesienie budynku jest nie tylko sformułowaniem potocznym ale stanowi naruszenie art. 126 i 6262 § 3 k.p.c. oraz § 28 ust. 5 i 6 i § 32 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 września 2001 roku w sprawie prowadzenia ksiąg wieczystych i zbiorów dokumentów. Zgodnie z tym rozporządzeniem, budynek ujawnia się jedynie w ściśle określonych przypadkach, które nie miały zastosowania w niniejszym kazusie.
Natomiast jako naruszenie art. 6268 § 1 k.p.c. należy uznać niedokładne określenie żądań wpisów w dziale III księgi wieczystej. Żadne z żądań nie zawierało określenia przedmiotu ograniczonych praw rzeczowych ani także zakresu ich wykonywania.
Ponadto zdająca winna w treści projektu aktu notarialnego zamieścić adnotację o sposobie uiszczenia przez strony opłat sądowych (gotówka czy przelew) oraz adnotację pozycji, pod którą zarejestrowano opłatę w ewidencji. Wymóg ten wynika z § 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 27 sierpnia 2001 r. w sprawie poboru przez notariuszy opłat sądowych.
4) Również zarzut błędnego naliczenia taksy notarialnej organ odwoławczy uznał za uzasadniony. Zdająca nie zastosowała § 11 ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej w odniesieniu od ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego - użytkowania. Wprawdzie rozporządzenie to nie określa wprost podstawy wynagrodzenia za ustanowienie służebności lub użytkowania, nie mniej jednak § 11 zawiera dosyć szczegółowe uregulowania prawne, dotyczące zarówno sytuacji, gdy jednym aktem notarialnym, sporządzonym między tymi samymi osobami, objęto kilka czynności dotyczących tego samego przedmiotu i pozostających ze sobą w takim stosunku, że jedna ma charakter czynności głównej, a druga czynności ubocznej (§ 11 ust. 1), jak również, gdy występuje wielość podmiotów i przedmiotów czynności (§ 11 ust. 2 i ust. 3). W rozważanym stanie faktycznym należy uznać, że ustanowienie użytkowania było czynnością uboczną, gdyż zostało ustanowione na rzecz osoby niebędącej stroną działu spadku ani zniesienia współwłasności.
Komisja II stopnia zaakcentowała, iż wbrew twierdzeniom zdającej, żaden z egzaminatorów nie uczynił zarzutu, iż zdająca nie pobrała wynagrodzenia za każdą czynność objętą aktem, tj. oddzielnie za dział spadku i zniesienie współwłasności, lecz jedynie zarzut ten dotyczył wynagrodzenia z tytułu ustanowienia użytkowania.
W związku z powyższym, należy również uznać zarzut egzaminatorów niepodania wartości ograniczonych praw rzeczowych, co - jak wyżej zostało uzasadnione - miało znaczenie między innymi dla ustalenia wynagrodzenia notariusza z tytułu ich ustanowienia.
5) W celu zrealizowania obowiązku wynikającego z art. 80 § 2 i 3 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz.U. z 1991 r. nr 22 poz. 91), zdająca winna w projekcie aktu notarialnego zamieścić istotne dla stron pouczenia, a to odnośnie podatku dochodowego oraz o obowiązku podatkowym nabywcy prawa majątkowego, w sytuacji, gdy na mocy art. 18 ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn, notariusz nie jest płatnikiem podatku od spadków i darowizn, a akt wiąże się z ustanowieniem takiego prawa (użytkowanie, służebność osobista). Notariusz powinien czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron i zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2008 roku, sygn. akt V CSK 373/07, ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy sporządzaniu aktu notarialnego na skutek niedopełnienia obowiązków informacyjnych o wszystkich konsekwencjach składanych przez klientów oświadczeń.
Zdaniem Komisji II stopnia nie było możliwe wykazanie się przez osobę egzaminowaną znajomością art. 80 § 3 ustawy - Prawo o notariacie w inny sposób, niż poprzez zamieszczenie w projekcie aktu notarialnego stosownych pouczeń.
Ponadto Komisja II stopnia stwierdziła, że zdająca w § 3, dotyczącym rozporządzenia nieruchomością, nie wskazała dokładnie przedmiotu zniesienia współwłasności. Zbyt lakoniczne sformułowanie paragrafu, obejmującego rozrządzenie nieruchomością, me pozwala na jednoznaczne ustalenie essentialia negotii samej umowy, do których należy wskazanie nieruchomości, której współwłasność jest znoszona. Prawidłowo sporządzony akt notarialny nie może pozostawiać w tym zakresie żadnych wątpliwości też konieczności domyślania się, jaki był zamiar stron umowy.
Zdająca nie opisała powołanych do aktu dokumentów, tj. świadectwa charakterystyki energetycznej, pozwolenia na budowę i "pozwolenia na użytkowanie". Nie wskazała zarówno podmiotu, który dokument wydał, daty ich wydania, jak i treści. Ponadto należałoby się również zastanowić nad celowością powołania zarówno pozwolenia na budowę oraz przyjęcia do użytkowania.
Sformułowanie zamieszczone w projekcie aktu, że "nie pobrano podatku od nieodpłatnej renty i użytkowania w związku z art. 4 ust. 1 pkt 15, art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn" Komisja II stopnia uznała nie tylko za nieprawidłowy ze względu na to, że, jak sama zdająca zauważyła, notariusz nie jest płatnikiem podatku od nieodpłatnego ustanowienia użytkowania, czy ze względu na błędnie wskazaną podstawę jego niepobrania, jako art. 4 ust. 1 pkt 15, ale przede wszystkim dlatego, że zdająca posłużyła się pojęciem nieodpłatnej renty. Podczas gdy umowa renty jest zupełnie inną instytucją, uregulowaną w Kodeksie cywilnym, która zarówno nie jest przedmiotem kazusu jak i nie jest objęta dyspozycją art. 4 ust. 1 pkt 15 powyższej ustawy.
W odniesieniu do zarzutów dotyczących oceny drugiego projektu aktu notarialnego, za który zdająca otrzymała ocenę niedostateczną (dwie niedostateczne oceny cząstkowe) Komisja podniosła, że:
Zdająca nieprawidłowo zredagowała paragraf dotyczący rozporządzenia prawami użytkowania wieczystego i własności budynków. Konstrukcja § 3 projektu aktu nie wypełnia dyspozycji art. 603 i nast. k.c. Pomimo, że umowa zamiany jest umową o podwójnym skutku zobowiązująco - rozporządzającym, nie oznacza to jednak możliwości stosowania pewnych skrótów myślowych. Zgodnie z art. 603 k.c., każda ze stron nie tylko nabywa rzecz (prawo), ale w zamian za to musi przenieść własność rzeczy (prawo) na rzecz drugiej strony. Sformułowania takie powinny wprost wynikać z treści aktu.
Komisja II stopnia zaakcentowała, że zdająca posługuje się terminologią zastrzeżoną dla umowy sprzedaży. Podczas gdy używanie pojęcia "cena" zamiast "dopłata" oraz "kupujący" w stosunku do strony umowy zamiany należy uznać za niedopuszczalne. Zdająca, przystępując do egzaminu notarialnego, nie może mylić tych pojęć, gdyż świadczy to o nieznajomości podstawowych instytucji prawnych. Art. 604 k.c. co prawda odsyła do stosowania przepisów dotyczących umowy sprzedaży w stosunku do umowy zamiany, ale stosowanie tych przepisów ma charakter odpowiedni, czyli z określonymi zmianami. Żadna ze stron umowy zamiany nie jest "osobą kupującą", zaś dopłata, choć z cywilnoprawnego, czy podatkowego punktu widzenia ma podobne skutki jak cena, jednak nie są to pojęcia tożsame. Zamieszczanie tych pojęć w umowie zamiany wprowadza w błąd uczestników obrotu i świadczy o problemach zdającej ze zrozumieniem elementarnych instytucji prawa cywilnego.
Niezrozumiała jest więc treść § 7 projektu aktu, który sugeruje, że zdająca sporządziła wzajemne umowy sprzedaży, bowiem wynika z nich, że obie strony były wzajemnie wobec siebie zobowiązane do zapłaty cen z tytułu przeniesienia praw użytkowania wieczystego gruntu i własności budynków.
Ponadto, pomijając rażące uchybienie w zakresie braku rozróżnienia instytucji zamiany i sprzedaży, w tym dopłaty i ceny, należy zgodzić się z egzaminatorami, że zdająca nie zabezpieczyła odpowiednio ich zapłaty.
Komisja II stopnia podzieliła zarzut egzaminatorów błędnego ustanowienia hipoteki oraz jej wpisu do księgi wieczystej. Zdająca ustanawiając hipotekę na użytkowaniu wieczystym dwóch działek objętych różnymi księgami wieczystymi, nie określiła, że hipoteka ma charakter łączny. Rodzaj ograniczonego prawa rzeczowego - hipoteki - powinien wynikać wprost z aktu i nie wprowadzać w błąd zarówno stron czynności jak i ewentualnych osób trzecich.
Natomiast we wniosku wieczystoksięgowym żądanie wpisu hipoteki łącznej zostało ograniczone do własności budynku znajdującego się na działce 42/1 i prawa użytkowania wieczystego działki nr 46. Zdająca pominęła prawo użytkowania wieczystego działki, na której posadowiony jest budynek. Zgodnie z treścią art. 6268 § 1 k.p.c., sąd wieczystoksięgowy związany jest granicami wniosku, w związku z tym przeszkoda w postaci nieprawidłowego przedmiotu obciążenia spowoduje oddalenie wniosku w tym zakresie.
Komisja II stopnia wskazała także, iż w projekcie aktu nie powołano szczególnego pełnomocnictwa w formie aktu notarialnego dla prokurenta spółki do zbycia praw i ich obciążenia, co stanowi naruszenie art. 1093 k.c. Umowa zawarta bez stosownego pełnomocnictwa w formie aktu notarialnego rzeczywiście co do zasady jest ważna, ale nie wywołuje żądanych skutków prawnych. Stan bezskuteczności zawieszonej istnieje, jak zauważyła zdająca, dopóki osoba reprezentowana (spółka) nie potwierdzi umowy w wyznaczonym terminie przez drugą stronę (spółdzielnię). Niepowołanie odpowiedniego pełnomocnictwa w treści samego aktu wymusza zatem na stronach oczekiwanie na powstanie pożądanych skutków prawnych, wiąże się z dodatkowymi kosztami z tytułu potwierdzenia tej czynności, ale także powoduje ryzyko ewentualnej odmowy jej potwierdzenia. Odmowa zaś potwierdzenia lub bezczynność strony zobowiązanej powoduje jej bezwzględną nieważność. Dlatego też notariusz czuwając nad bezpieczeństwem obrotu i należytym zabezpieczeniem interesów obu stron powinien w przypadku braku stosownego pełnomocnictwa przynajmniej poinformować o treści art. 103 k.c. i zadbać, by termin potwierdzenia czynności był znany obu stronom i nie budził żadnych wątpliwości, poprzez np. wskazanie go już w samej treści aktu. Zdająca jednak pomijając kwestię pełnomocnictwa, nie zamieściła żadnych pouczeń w tym zakresie i tym samym nie zadbała o odpowiednie zabezpieczenie interesów stron. To zaś stanowiło podstawę do powzięcia wątpliwości co do stanu wiedzy zdającej w zakresie prokury, a w konsekwencji miało również wpływ na wystawioną ocenę.
Komisja II stopnia podała, że zdająca nie odniosła się do kwestii zmiany umowy ustanowienia użytkowania wieczystego gruntu w zakresie przeznaczenia gruntu. Podniesione zaś w odwołaniu argumenty, jakoby użytkownik wieczysty może z wyłączeniem osób trzecich korzystać z gruntu i nim rozporządzać, a umowa nie przewidywała w tym zakresie żadnych ograniczeń, powodują wątpliwości co do ogólnej znajomości przepisów prawa rzeczowego, w tym art. 240 k.c., tj. że umowa o oddanie gruntu Skarbu Państwa lub gruntu należącego do jednostek samorządu terytorialnego bądź ich związków w użytkowanie wieczyste może ulec rozwiązaniu przed upływem określonego w niej terminu, jeżeli wieczysty użytkownik korzysta z gruntu w sposób oczywiście sprzeczny z jego przeznaczeniem określonym w umowie.
Organ odwoławczy podkreślił, że egzaminatorzy nie zarzucili zdającej konieczności dokonania jej zmiany pomiędzy stronami umowy zamiany, gdyż oczywistym było, że nie były one do tego uprawnione, a jedynie zarzucono brak wyjaśnienia, że umowa ustanowienia użytkowania wieczystego gruntu już została zmieniona, a w przeciwnym wypadku poinformowania stron, iż może ulec wcześniejszemu rozwiązaniu - zgodnie z treścią art. 240 k.c.
Zdaniem Komisji II stopnia, M. S. wadliwie rozwiązała problem zniszczonego zabytku, tj. nie powołała odpowiedniego dokumentu - decyzji Ministra Kultury o wykreśleniu całkowicie zniszczonej piekarni z rejestru zabytków, nie wykreślono prawa pierwokupu gminy z działu III księgi i powołano zbędne pozwolenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na zbycie tej nieruchomości. Komisja II stopnia podkreśliła, że z założeń kazusu wyraźnie wynikało, iż budynek piekarni na skutek pożaru uległ całkowitemu zniszczeniu. Skoro zatem budynek piekarni przestał istnieć, należało wykreślić go z rejestru, a uprawnienie gminy z działu III księgi wieczystej. Pozostawienie wpisu prawa pierwokupu w księdze wieczystej spowodowałoby, że rzeczywisty stan prawny nie odpowiadałby stanowi prawnemu ujawnionemu w księdze wieczystej, a tym samym notariusz nie dopełniłby wszelkich czynności mających na celu zabezpieczenie interesów stron.
W ocenie Komisji II stopnia, należy zgodzić się z zarzutami egzaminujących, że zdająca nie rozwiązała w sposób prawidłowy problemu przeniesienia praw wynikających z decyzji o pozwoleniu na budowę, a wyjaśnienia zdającej w tym zakresie należy uznać za niezasadne.
Komisja II stopnia wskazała również, że zdająca nie przyjęła żadnych oświadczeń od stron umowy dotyczących ewentualnego zwolnienia z podatku VAT z tytułu dokonywanej czynności. Co do zasady strony sporządzanej umowy są podatnikami podatku VAT, jednak z przedstawionego kazusu wyraźnie wynikało, że czynność ta powinna być zwolniona z tego podatku. Dlatego też notariusz jako płatnik (p.c.c.) winien przyjąć oświadczenie stron, że w zakresie tej czynności strony nie są podatnikami podatku VAT, tym samym podlegają podatkowi od czynności cywilnoprawnych.
Ponadto, w kontekście brzmienia § 7 projektu aktu i w związku wyżej wymienionymi uwagami, trudno uzasadnić, jaka była podstawa pobrania podatku od czynności cywilnoprawnych, pomijając już fakt błędnej podstawy naliczenia tego podatku jako: art. 7 ust. 1 pkt 2 lit. b.
Poza tym wyjaśnienia zdającej, co do niepobrania podatku od czynności cywilnoprawnych z tytułu ustanowienia hipoteki ze względu na brak czasu, nie mogą zasługiwać na uwzględnienie.
Organ odwoławczy podniósł ponadto, że M. S. nie odniosła się do kwestii udzielenia przez Ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa zgody na ustanowienie hipoteki. Brak tej zgody przesądził o nieważności czynności w, tym zakresie. Zgodnie z art. 5a ust 3 ustawy o zasadach wykonywania uprawnień przysługujących Skarbowi Państwa, zgoda Ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa na dokonanie przez państwową osobę prawną rozporządzenia prawem o wartości przekraczającej równowartość kwoty 50 000 euro nie jest wymagana, jeśli czynność ta jest dokonywana przez jednoosobową spółkę Skarbu Państwa, w której Minister właściwy do spraw Skarbu Państwa wykonuje uprawnienia zgromadzenia wspólników, a zgodnie z odrębnymi przepisami bądź na mocy postanowień umowy do dokonania tej czynności wymagana jest zgoda zgromadzenia wspólników.
Art. 228 pkt 4 ustawy z 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz.U. z 2000 r. nr 94 poz. 1037 ze zm., dalej jako "k.s.h.") wyraźnie wskazuje, że dla zbycia nieruchomości bądź użytkowania wieczystego działki niezbędna jest zgoda zgromadzenia wspólników. Kodeks spółek handlowych nie przewiduje jednak takiego wymogu dla obciążenia nieruchomości spółki. Jedynie umowa spółki może rozszerzyć kompetencje zgromadzenia wspólników. Należy zatem przyjąć, że skoro brak jest odmiennych uregulowań w umowie spółki, na ustanowienie hipoteki wymagana jest zgoda ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa, wydana na podstawie art. 5a ust 1 powyższej ustawy.
W ocenie organu odwoławczego zdająca nie rozstrzygnęła w pełni kwestii wykreślenia hipoteki ustanowionej na rzecz banku.
Zgodnie z treścią art. 1014 ust. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, do wykreślenia hipoteki ustanowionej po nowelizacji z dnia 20 lutego 2011 r. niezbędna jest zgoda właściciela nieruchomości (użytkownika wieczystego). Należy uznać, że zgoda taka jest potrzebna w wypadku, jeśli z wnioskiem o wykreślenie hipoteki wystąpi sam wierzyciel, a nie właściciel nieruchomości. Zgoda właściciela powinna być wówczas złożona co najmniej w formie z podpisem notarialnie poświadczonym. Ponadto należy zauważyć, że oświadczenie właściciela, oprócz zgody na wykreślenie hipoteki, zawierać może zastrzeżenie uprawnienia do rozporządzenia opróżnionym miejscem hipotecznym, to zaś miałoby wpływ na ewentualne pierwszeństwo kolejnej hipoteki. Jeśli zatem właściciel dołączył do wniosku banku oświadczenie w tym przedmiocie, zdająca powinna odnieść się do tego w treści aktu, przyjmując w tym zakresie stosowne wyjaśnienie od przedstawicieli spółdzielni. Poza tym, jeśli wniosek wierzyciela został rzeczywiście złożony a nierozpoznany (jak wynikało z założeń kazusu), zdająca opisując treść księgi wieczystej powinna przytoczyć numer wzmianki, pod którą został zarejestrowany ów wniosek. W tym stanie rzeczy, zdaniem Komisji II stopnia, budzi wątpliwości stan wiedzy zdającej w tym zakresie, zwłaszcza znajomości przepisów ustawy o księgach wieczystych i hipotece.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów sformułowanych w odwołaniu Komisja II stopnia wskazała, że nie jest możliwe, w ocenie Komisji Odwoławczej, sięganie w ramach przeprowadzanego postępowania odwoławczego do innych prac, choćby skarżąca powoływała się na okoliczności rzekomo w nich występujące. Przykładowe wskazywanie, że prace innych zdających "z takimi samymi lub podobnymi błędami oraz z błędami dużo poważniejszymi" są wyżej ocenione, nie może być przedmiotem skutecznego zaskarżenia, bo w efekcie prowadziłoby to do dokonywania ocen innych prac, choćby nie zostały one zaskarżone.
M. S. wystąpiła ze skargą na powyższą uchwałę zarzucając jej niezgodność z prawem i wnosząc o jej uchylenie. Ponadto skarżąca wniosła o:
1) na okoliczność niezgodnej z prawem subiektywności w wystawieniu ocen przez egzaminatorów, tj. przekroczenia przez nich granicy uznania i "luzu decyzyjnego", zobowiązanie Ministerstwa Sprawiedliwości do doręczenia treści prac z drugiej części egzaminu notarialnego, który odbył się w dniach 7-9 września 2011 r. w P. wraz z uzasadnieniami egzaminatorów do tych prac oraz porównanie doręczonych dokumentów ze sporządzonymi przez skarżącą projektami aktów notarialnych i uzasadnieniami do nich;
2) przeprowadzenie dowodów wskazanych w skardze. W obszernej (52 strony) skardze rozbudowano poszczególne zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko i powielając argumentację zawartą w zaskarżonej uchwale.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, M. S. wniosła o dopuszczenie dowodu z prac (z drugiej części egzaminu notarialnego) wszystkich zdających przed Komisją w P. także wniosła o porównanie przez Sąd spornej pracy egzaminacyjnej skarżącej ze wszystkimi pracami o których dołączenie i dopuszczenie z nich dowodu wnosi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga M. S. nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd I instancji nie podzielił poglądu skarżącej, że z uwagi na uzyskanie z drugiej części egzaminu notarialnego dwóch ocen - jednej pozytywnej (3) i jednej negatywnej (2) uznać należy, że z każdej części egzaminu notarialnego otrzymała ocenę pozytywną (v. skarga k. 27 -28 akt sądowych).
Zgodnie z art. 74f § 1 Prawa o notariacie pozytywny wynik z egzaminu notarialnego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu notarialnego otrzymał ocenę pozytywną. Ponieważ skarżąca otrzymała z części drugiej egzaminu ocenę negatywną, nie mogła uzyskać z całego egzaminu wyniku pozytywnego.
Z akt sprawy wynika, zdaniem Sądu I instancji, że egzamin notarialny, jak również rozpatrzenie odwołania od uchwały Komisji Egzaminacyjnej, zostały przeprowadzone z zachowaniem wskazanych w ustawie Prawo o notariacie oraz w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 lipca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego (Dz. U. Nr 114, poz. 955) wymagań formalnych.
W odniesieniu do Komisji Egzaminacyjnej I skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności, które wskazywałyby na konieczność wyłączenia dwóch egzaminatorów: W. D. i M. W. ze składu Komisji Egzaminacyjnej I stopnia na mocy art. 74h § 1 pkt 4 Prawa o notariacie. Okoliczność, że obaj egzaminatorzy byli także prowadzącymi zajęcia podczas aplikacji notarialnej (w zajęciach tych uczestniczyła również skarżąca) nie stanowi podstawy do ich wyłączenia od udziału w pracach komisji egzaminacyjnych. Ponadto okoliczność ta była znana skarżącej przed egzaminem. Skarżąca podniosła argument o konieczności wyłączenia obu członków Komisji I stopnia dopiero po uzyskaniu informacji, że nie zdała egzaminu notarialnego.
Sąd I instancji za nieuzasadniony uznał zarzut naruszenia art. 139 k.p.a. Wskazał, iż związanie organu odwoławczego zakresem zaskarżenia i treścią podniesionych zarzutów, nie oznacza braku kompetencji do dokonania kompleksowej oceny zaskarżonej pracy egzaminacyjnej, w szczególności do oceny jakie znaczenie dla końcowego rezultatu postępowania mają uwzględnione (w razie stwierdzenia ich zasadności) zarzuty osoby odwołującej się. Według Sądu, w rozpatrywanej sprawie Komisja Egzaminacyjna II stopnia procedowała w ramach zaskarżonej części egzaminu i w ramach zarzutów podniesionych przez skarżącą. Fakt, że działając w takich ramach organ całościowo spojrzy na pracę egzaminacyjną, nie oznacza wyjścia poza granice odwołania, gdyż w ramach zarzutów odwołania kontrola polega na dokonaniu oceny, z uwzględnieniem wszystkich elementów, które mają wpływ na taką ocenę zaskarżonej części pracy. W wyniku rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy nie nastąpiło pogorszenie sytuacji procesowej skarżącej. Organ po przeprowadzeniu postępowania utrzymał ocenę niedostateczną z zaskarżonej części egzaminu. Postępowanie nie doprowadziło jednocześnie do pogorszenia sytuacji w częściach niezaskarżonych.
Komisja Odwoławcza opisała pracę skarżącej (oba zadania z części drugiej - projekty aktów notarialnych) wskazując na uchybienia, które w jej ocenie, tak jak w ocenie egzaminatorów, nie kwalifikowały zadania pierwszego na ocenę wyższą aniżeli dostateczna, a zadania drugiego na ocenę pozytywną (w punktacji 3 do 6). W ocenie Sądu, uzasadnienie zaskarżonej uchwały wskazuje na to, że ocena rozwiązań zadań z części drugiej egzaminu notarialnego została dokonana w aspekcie zachowania wymogów formalnych, prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji.
Odnosząc się do zarzutu braku powinności zawierania w treści aktu notarialnego pouczenia o przysługującym organowi podatkowemu prawie do określenia, podwyższenia lub obniżenia wartości przedmiotu czynności prawnej należy wskazać, że przedmiotowy zarzut skarżącej polega na nieporozumieniu związanym z pojmowaniem istoty egzaminu notarialnego. Choć nie ma prawnego obowiązku pouczenia "pisemnego" tj. zawarcia takiego pouczenia w treści aktu notarialnego, to jednak - jak sama skarżąca słusznie wskazuje - jest obowiązek udzielenia ustnego pouczenia. Nie było więc możliwe sprawdzenie wiedzy skarżącej w tym zakresie inaczej niż przez wskazanie w pisemnej pracy informacji o jakich konkretnie przepisach poucza hipotetycznego klienta kancelarii. W tym stanie rzeczy powyższy zarzut zmierzający do wykazania, że zarówno Komisja Egzaminacyjna jak i Komisja Egzaminacyjna II stopnia rażąco naruszyły prawo, gdyż w sprzeczności z przepisami ustaw i rozporządzeń wskazały jako błąd brak przedmiotowych zapisów, nie jest zasadny.
Dopuszczenie dowodu z uchwał dotyczących wyników egzaminu notarialnego innych osób (a tego domagała się skarżąca), nie znajduje, zdaniem Sądu I instancji oparcia w art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż nie dotyczy rozstrzygniętej sprawy, tylko innej, która nie jest przedmiotem sądowej kontroli. Omawianie przez Sąd okoliczności związanych z pracą innej osoby stanowiłoby wyjście poza granice sprawy będącej przedmiotem rozstrzygnięcia (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 12 i 35 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, Sąd wskazał, iż skarżąca nie wykazała, że niewątpliwie długie rozpoznanie sprawy przez organ mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Samo wykazanie naruszenia powyższych przepisów przez organ nie stanowi w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. podstawy do uchylenia zaskarżonej uchwały.
Reasumując Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania uchwały ustalającej negatywny wynik z egzaminu notarialnego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła M. S. wnosząc o jego uchylenie w całości, przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z § 5 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego z dnia 16 lipca 2009 r. (Dz. U. Nr 114, poz. 955 ze zm. - zwanego dalej rozporządzeniem w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia), poprzez nieuwzględnienie przez Sąd, że Komisja Egzaminacyjna II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, który odbył się w dniach 7 - 9 września 2011 r. zwana dalej Komisją Odwoławczą, przekroczyła granice zaskarżenia zakreślone w odwołaniu, tj. stawiała i uwzględniała nowe zarzuty (niepodniesione przez egzaminatorów, a także niezgodne ze stanem faktycznym projektów oraz niezgodne z prawem) do sporządzonych przez skarżącą projektów aktów notarialnych oraz zmieniała treść zarzutów egzaminatorów i tak zmienione przez siebie zarzuty uwzględniała;
2. naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. art. 6, 7 i art. 8 k.p.a. w zw. z art. 65 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez
pominięcie przez Sąd przy rozstrzyganiu sprawy:
- logicznej sprzeczności uzasadnienia Komisji Odwoławczej i zakwalifikowanie
zaproponowanych przez egzaminowaną prawidłowych rozwiązań zagadnień
prawnych, na jej niekorzyść tj. w sytuacji, kiedy możliwa jest różna wykładnia
przepisów prawa (za każdym razem zgodna z prawem), to wykładnia dokonana
przez egzaminowaną, zdaniem Komisji Odwoławczej, zawsze była błędna
i stanowiła podstawę obniżenia oceny prac (uzasadnianie contra legem);
- kwalifikowania przez Komisję Odwoławczą wszelkich nieprecyzyjności i niejasności stanu faktycznego i poleceń do stanu faktycznego kazusu na niekorzyść egzaminowanej, tj. jeżeli stan faktyczny i polecenie w danej części kazusu były niejednoznaczne i nieprecyzyjne oraz pozwalały na obranie kilku możliwych prawidłowych rozwiązań, to rozwiązanie obrane przez egzaminowaną było traktowane przez Komisję Odwoławczą jako błędne i stanowiło podstawę do obniżenia oceny prac;
- przyznania przez Komisję Odwoławczą w treści uzasadnienia bezpodstawności niektórych zarzutów egzaminatorów do sporządzonych przez egzaminowaną projektów aktów notarialnych i jednocześnie - logicznie sprzecznie - uznanie tych zarzutów jako podstawy do dokonania oceny prac i zaniechanie pominięcia tych zarzutów jako bezpodstawnych;
- nakazywania przez Komisję Odwoławczą umieszczania w projektach
określonych sformułowań, pomimo braku normy prawnej, z której wynikałby taki
obowiązek oraz stawiania i uwzględniania zarzutów bez postawy prawnej;
3. naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8, art. 75 i nast., art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP poprzez nieuwzględnienie przez Sąd, że Komisja Odwoławcza zaniechała dokonania zobiektywizowanej oceny sporządzonych przez skarżącą projektów aktów notarialnych z uwzględnieniem poziomu jej prac, w stosunku do poziomu innych prac z tego samego egzaminu, ocenianego przez tych samych egzaminatorów; (zaniechanie podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wydania orzeczenia na podstawie wszechstronnego zbadania materiału zebranego w sprawie oraz zaniechanie dokonania oceny prac skarżącej w odniesieniu do prac innych zdających egzamin notarialny);
4. naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 74 § 3 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie (Dz. U. Nr 22, poz. 91 ze zm.), w zw. z art. 6, art.7 i art. 8 k.p.a. w zw. z art.65 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez nieuwzględnienie przez Sąd, że Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w P. - zwana dalej Komisją P. oraz Komisja Odwoławcza uwzględniły jako podstawę do dokonania oceny pracy skarżącej zarzuty sprzeczne z prawem, tj. zarzuty niezgodne z prawem materialnym, tym samym istotnie wychodząc poza granice "luzu decyzyjnego";
- naruszenie w związku z powyższym art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez pominięcie i zaniechanie przytoczenia w uzasadnieniu wyroku Sądu I Instancji wyjaśnienia, w odniesieniu do zgodności z prawem, poszczególnych zarzutów stanowiących podstawę dokonanych ocen;
- naruszenie w tym kontekście, w odniesieniu do art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przepisów prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, przede wszystkim w świetle konstytucyjnej wolności wykonywania i wyboru zawodu z art. 65 ust. 1 Konstytucji RP. Błędna wykładania oraz
niewłaściwie zastosowanie przepisów prawa materialnego doprowadziło
do uznania przez Sąd I Instancji zarzutów postawionych przez Komisję P.
oraz Komisję Odwoławczą do prac Skarżącej, jako uzasadniających dokonanie
oceny tychże prac, pomimo że przedmiotowe zarzuty były sprzeczne z prawem
materialnym podniesionym w skardze do Sądu; (Sąd I Instancji błędnie
wykładając oraz niewłaściwie stosując przepisy prawa materialnego uznał zarzuty
postawione przez Komisję P. oraz Komisję Odwoławczą do prac
Skarżącej jako uzasadniające dokonanie oceny tychże prac, chociaż przedmiotowe
zarzuty były sprzeczne z prawem materialnym wskazanym w skardze do Sądu);
5. naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, 7, 8, 75 i nast, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez pominięcie przez Sąd w orzeczeniu, że Komisja Odwoławcza zaniechała - mimo postawienia przez skarżącą odnośnych zarzutów w treści odwołania - przeprowadzenia postępowania odwoławczego w części dotyczącej naruszenia art. 71h § 1 pkt 4 w zw. z art. 74 § 1 ustawy Prawo o notariacie przez egzaminatorów Komisji P. - notariusza W. D. oraz M. W., stwierdzając, że nie jest kompetentna do zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego;
6. naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 74f § 1 i art. 74e § 4 ustawy Prawo o notariacie w zw. z art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie przez Sąd, że Komisja Odwoławcza powinna była ustalić, że skarżąca otrzymała wynik pozytywny z egzaminu notarialnego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komisja Egzaminacyjna wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przewidzianych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a., terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze.
Z powyższego wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej, w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Skarga kasacyjnej oparta została na podstawie określonej w pkt 1 art. 174 p.p.s.a.
Z postawionych w niej zarzutów wynika, że istota sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie odnosi się do kwestii prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, którego termin został wyznaczony na 7 – 9 września 2011 r. w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego stwierdził, że uchwała ta nie jest niezgodna z prawem. Podważając zasadność i prawidłowość tego stanowiska strona skarżąca kasacynie zarzuciła, że narusza ono przepisy postępowania w stopniu, który – jej zdaniem - nie był obojętny na wynik sprawy, a mianowicie na rezultat przeprowadzonej przez Sąd I instancji kontroli zgodności z prawem zaskarżonej uchwały. Zarzucane Sądowi I instancji naruszenia przepisów postępowania mają zróżnicowany charakter i odnoszą się, jak wynika z postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów oraz z ich uzasadnienia, do szczegółowych zagadnień dotyczących niezgodnego z prawem - zdaniem strony skarżącej kasacyjnie – a niedostrzeżonego w toku kontroli legalności zaskarżonej uchwały albo wadliwie zaakceptowanego, jako prawidłowe, działania Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie, wbrew stanowisku prezentowanemu przez stronę skarżącą kasacyjnie, nie ma podstaw, aby twierdzić, że Sąd I instancji dopuścił się zarzucanych mu naruszeń przepisów postępowania o istotnym wpływie na wynik sprawy.
Odnosząc się na wstępie do oceny zasadności zarzutu postawianego w pkt 4 petitum skargi kasacyjnej i zarzucanego w nim naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 74 § 3 ustawy Prawo o notariacie w związku z art. 6, art. 7 i art. 8 k.p.a. w związku z art. 65 ust. 1 Konstytucji RP, który powiązany został również z zarzutem naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s..a., a w tym kontekście z (niesprecyzowanym jednak) zarzutem naruszenia prawa materialnego, który autor skargi kasacyjnej powiązał z brakiem odniesienia się w zaskarżonym wyroku do postawionych w skardze zarzutów naruszenia prawa materialnego przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, stwierdzić należy, że zarzut ten nie jest usprawiedliwiony.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, ocena trafności omawianego zarzutu kasacyjnego, w tym również przedstawionej w jego uzasadnieniu argumentacji, gdy uwzględnić istotę sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie, nie może pomijać znaczenia regulacji zawartej w art. 17 ust. 1 Konstytucji RP, z której wynika, że w drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.
Na jej gruncie, w zakresie odnoszącym się do "zasad sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego" - a więc i zawodu notariusza - która ma być realizowana "w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony", w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się (por, np. wyrok TK z dnia 30 listopada 2011 r., K 1/10), że określa ona cel "sprawowanej pieczy na wykonywaniem zawodów zaufania publicznego", którym jest przestrzeganie właściwej jakości - w sensie merytorycznym i prawnym - czynności składających się na wykonywanie tych zawodów, wraz ze wskazaniem pożądanego stanu docelowego określonego, jako "należyte wykonywanie zawodu". Określa ona ponadto ramy tak sprawowanej pieczy, która motywowana jest interesem publicznym i potrzebą jego ochrony. Podkreślając potrzebę szerokiego rozumienia "pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego" w orzecznictwie sądu konstytucyjnego wskazuje się, że w konsekwencji jej zakres może w szczególności obejmować dokonywanie czynności związanych z władczym decydowaniem lub współdecydowaniem o dopuszczeniu do wykonywania zawodu (co wiąże się z posiadaniem odpowiedniego wpływu na kształtowanie zasad odbywania aplikacji oraz na ustalanie zakresu merytorycznego egzaminu zawodowego), ustalanie zasad etyki (deontologii) zawodowej, orzecznictwem dyscyplinarnym w sprawach odpowiedzialności za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godności zawodu bądź za naruszenie obowiązków zawodowych. Sprawowana w takim zakresie piecza, z całą pewnością nie pozostaje bez wpływu na zapewnienie rzeczywistego zaufania publicznego, które powinno towarzyszyć wykonywaniu zawodu zaufania publicznego - zawodu notariusza. Zwracając uwagę na ten aspekt zagadnienia, Trybunał Konstytucyjny podkreślał, że na zaufanie to składa się wiele czynników, w tym w szczególności, przekonanie o profesjonalnym przygotowaniu wykonującego ten zawód.
Z punktu widzenia przedstawionych uwag wstępnych, nie może budzić żadnych wątpliwości, że instrumentem służącym sprawowaniu pieczy, o której mowa w art. 17 konstytucji, przy uwzględnieniu określonych tą regulacją jej celów oraz ram, jest egzamin notarialny, który przeprowadzany jest przy istotnym udziale samorządu zawodowego notariuszy, współdecydującego i współuczestniczącego, jak wynika ze szczegółowych rozwiązań przyjętych w ustawie Prawo o notariacie, w zapewnieniu należytego wykonywania zawodu notariusza. Zgodnie z art. 74 § 3 przywołanej ustawy, składający się z trzech części pisemnych, egzamin notarialny polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu notarialnego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza, w tym wiedzy i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu: materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, prawa finansowego, prawa prywatnego międzynarodowego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego, prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu notarialnego oraz innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej, a także warunków wykonywania zawodu notariusza i etyki tego zawodu. Jak stanowi art. 74d ustawy o Prawo o notariacie, pierwsza część egzaminu notarialnego polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 100 pytań zawierających po 3 propozycje odpowiedzi, druga część składa się z 2 zadań polegających na opracowaniu projektów aktów notarialnych na podstawie opisanego przypadku (casusu), a trzecia polega na opracowaniu opinii prawnej na podstawie przedstawionego problemu prawnego.
Podkreślając komplementarność rozwiązań prawnych przyjętych na gruncie przywołanych regulacji konstytucyjnych i ustawowych, co w odniesieniu do rozwiązań ustawowych oznacza również i to, że korespondują one z istotą zasady wyrażonej w art. 17 ust. 1 ustawy zasadniczej, stwierdzić należy, że celem egzaminu notarialnego jest sprawdzenie, czy zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza, w tym przede wszystkim sprawdzenie jego wiedzy i umiejętności jej praktycznego zastosowania. Zadaniem egzaminowanego kandydata na notariusza jest więc, gdy chodzi o drugą i trzecią część egzaminu notarialnego - w oparciu o wiedzę, którą zobowiązany był się legitymować i wykorzystanie której podlegało ocenie i sprawdzeniu z punktu widzenia umiejętności praktycznego jej zastosowania – przede wszystkim, zidentyfikowanie i zdefiniowanie problemu prawnego zobrazowanego w zadaniach oraz istoty tego problemu, a następnie ich rozwiązanie poprzez przedstawienie (prawidłowej pod kątem obowiązujących przepisów prawa) propozycji prawnej kwalifikacji zdarzeń i faktów podanych w zadaniach egzaminacyjnych oraz ich prawnych konsekwencji. Z faktu więc, że rozwiązanie jednego z zadań części drugiej egzaminu notarialnego, z punktu widzenia jego prawidłowości, ocenione zostało przez komisję egzaminacyjną negatywnie, co skutkowało podjęciem – zgodnej z prawem według Sądu I instancji - uchwały o negatywnym wyniku egzaminu notarialnego, nie można wywodzić naruszenia wolności wyboru i wykonywania zawodu, o której mowa w art. 65 ust. 1 konstytucji.
Wobec tego, że postępowanie egzaminacyjne zmierza do weryfikacji wiedzy i umiejętności jej praktycznego zastosowania przez kandydata na notariusza, co służy zapewnieniu odpowiedniego poziomu profesjonalizmu osoby dopuszczanej do wykonywania zawodu i wiąże się z potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa podmiotów korzystających z pomocy i usług notariusza, to z punktu widzenia konsekwencji wypływających z treści art. 17 ust. 1 konstytucji nie może budzić wątpliwości, że ustanowienie wymogu zdobycia odpowiedniego wykształcenia, potwierdzonego sprawdzianem zdobytych kwalifikacji, nie narusza wolności wyboru i wykonywania zawodu notariusza. Również wówczas, gdy sprawdzian ten zakończył się rezultatem niekorzystnym dla kandydata do zawodu, tj. wynikiem negatywnym. Zwłaszcza, gdy w tym kontekście, założyć również, że skarżąca w pełni świadomie i ze znajomością ustawy korporacyjnej dokonała wyboru odnośnie do kierunku kształcenia w zawodzie notariusza, a co za tym idzie, również ze świadomością, że tylko pozytywny wynik egzaminu notarialnego umożliwiał będzie jego wykonywanie.
Przechodząc, w związku z powyższym, do oceny kolejnych grup zagadnień podniesionych w omawianym zarzucie kasacyjnym, stwierdzić należy, że Sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, że kwestię dokonanej przez komisję egzaminacyjną oceny pracy skarżącej lokować należy w sferze stanu fatycznego sprawy oraz kontroli prawidłowości przeprowadzenia jego ustaleń przez organ, a nie jak sugeruje i oczekuje tego strona skarżąca kasacyjnie, w sferze kontroli wykładni stosowania prawa materialnego przez komisję egzaminacyjną. Tym samym, wobec tego, że z uzasadniania zaskarżonego wyroku jednoznacznie wynika, gdy uwzględnić jego część sprawozdawczą oraz analityczną, że Sąd I instancji skontrolował prawidłowość przeprowadzonych przez organ ustaleń faktycznych z punktu widzenia ich zgodności z prawem, a ponadto wyjaśnił, jakie ustalenia faktyczne przyjął za podstawę wyrokowania w sprawie, za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należy zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Tym bardziej, że w wbrew sugestiom zawartym w uzasadnieniu tego zarzutu, uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia prawidłowo realizuje również jego funkcję perswazyjną i funkcję kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia, co oznacza, że w żadnym stopniu nie jest utrudniona, czy też wręcz niemożliwa jego kasacyjna kontrola.
Podzielając stanowisko Sądu I instancji, że kontrolowana uchwała Komisji Egzaminacyjnej, również w jej warstwie argumentacyjnej, tj. gdy chodzi o merytoryczną ocenę prawidłowości rozwiązania zadań z części drugiej egzaminu notarialnego, podjęta została bez naruszenia prawa, podkreślić należy znaczenie tego aspektu analizowanego zagadnienia, który w świetle powyżej przedstawionych uwag, odnoszących się do istoty i celu egzaminu zawodowego, wiązał się z dokonywaniem oceny prac skarżącej z punktu widzenia zachowania wymogów formalnych oraz prawidłowości interpretacji i stosowania przepisów prawa.
W kontekście zabiegu skargi kasacyjnej, który w zakresie odnoszącym się do analizowanego zarzutu kasacyjnego i omawianej na jego gruncie kwestii polega na odesłaniu do argumentacji zawartej w skardze, podnieść należy, że w żadnym razie nie może się on okazać skuteczny. Tak wyrażone i uzasadnione stanowisko strony skarżącej kasacyjnie nie podważa bowiem prawidłowości oceny wyrażonej w zaskarżonym wyroku, z której wynika, że Komisja Odwoławcza bez naruszenia prawa stwierdziła, że sporządzone przez skarżącą w drugiej części egzaminu notarialnego projekty aktów notarialnych zawierały wady i mankamenty, których liczba i waga w przypadku zadania pierwszego, pozawalały jedynie na wystawienie oceny dostatecznej, w przypadku zaś zadania drugiego, stanowiły podstawę wniosku o nieprawidłowym jego rozwiązaniu, a w konsekwencji i wniosku o nieodpowiednim opanowaniu materiału prawniczego, braku wystarczającej umiejętności stosowania prawa w praktyce i niewystarczającym przygotowaniu zdającej do wykonywania zawodu notariusza, co skutkowało wystawieniem oceny niedostatecznej.
Uwzględniając więc uwagi odnoszące się do konsekwencji wypływających z treści art. 17 ust. 1 konstytucji, a w kontekście istoty oraz celów egzaminu notarialnego, również i te, które wiążą się z realizacją obowiązków notariusza określonych przepisem art. 80 ustawy Prawo o notariacie, podzielić należy stanowisko Sądu I instancji odnośnie do trafności merytorycznych wywodów zawartych w kontrolowanej uchwale Komisji Egzaminacyjnej II stopnia. W odniesieniu do drugiego spośród projektów aktów notarialnych sporządzonych przez skarżącą nie może budzić żądnych wątpliwości, że zagadnienie operowania prawidłową terminologią prawniczą nie może być uznane za obojętne z punktu widzenia celu, któremu służy weryfikacja wiedzy oraz umiejętności jej praktycznego zastosowania przez zdającego egzamin notarialny, jak również z punktu widzenia rezultatu tego egzaminu. Powyższe, w równym, jeżeli nie wyższym stopniu, odnieść należy do zagadnień, które błędnie rozwiązane i rozstrzygnięte przez skarżącą, na gruncie tego zadania egzaminacyjnego, wiązały się chociażby ze szczególnym pełnomocnictwem udzielonym w formie aktu notarialnego dla prokurenta spółki, co nie było zgodne z art. 109³ k.c. - w tym względzie istota rzeczy, w kontekście przedstawionych powyżej uwag wiązała się ze skutecznością samej umowy – czy też kwestii zabytkowego budynku piekarni, który według założeń uległ całkowitemu zniszczeniu – w tej mierze zwraca uwagę to, że o ile w skardze do Sądu I instancji skarżąca przedstawiła rozbudowaną argumentację przedstawiającą przyjęty przez nią, jak podnosiła, kierunek myślenia odnośnie do rozwiązania tego zagadnienia, to jednak nie wyjaśniła i nie zaprezentowała go w ogóle w pracy; ponadto, istotne znaczenie ma i to, czy w ogóle w świetle treści samego zadania oraz samych założeń do niego, w ogóle było możliwe i dopuszczalne tworzenie tego rodzaju konstrukcji, jak te przedstawione przez skarżącą. Ponadto, za nie mniej istotne z punktu widzenia oceny pracy skarżącej uznać należy również i te zastrzeżenia, które na gruncie rozpatrywanego zadania egzaminacyjnego wiązały się z błędami dotyczącymi czy, to ustanowienia oraz wykreślenia hipoteki, czy to istotnych z punktu widzenia prawidłowego realizowania obowiązku informacyjnego, zagadnień z zakresu prawa podatkowego. W odniesieniu natomiast do pierwszego z zadań egzaminacyjnych drugiej części egzaminu notarialnego stwierdzić należy, że wbrew stanowisku skarżącej, nie ma podstaw aby zasadnie można było oczekiwać, że nieprawidłowo sporządzony wniosek wieczystoksięgowy i niedokładne określenie żądań wpisów w dziale III księgi wieczystej mogło być uznane za bez znaczenia z punktu widzenia oceny pracy, z powodów przedstawionych w uzasadnieniu skargi, a wiążących się z rolą sądu wieczystoksięgowego (s. 15 – 16), skoro celem egzaminu notarialnego było sprawdzenie wiedzy i konkretnych umiejętności samej zdającej. Ponadto, z punktu widzenia art. 92 § 1 pkt 5 ustawy Prawo o notariacie, zasadnie podważona została treść § 3 umowy, której projekt sporządziła zdająca, co w związku z innymi jeszcze uchybieniami odnoszącymi się, między innymi, do kwestii błędnego naliczenia taksy notarialnej, czy też prawidłowej realizacji obowiązku informacyjnego z art. 80 § 2 i § 3 ustawy Prawo o notariacie (o którym mowa będzie jeszcze dalej) nie dawało podstaw do zmiany pierwotnej oceny rozwiązania tego zadania egzaminacyjnego, z dostatecznej na wyższą.
W odniesieniu do omawianego zagadnienia odnoszącego się do kontroli prawidłowości przeprowadzonych przez organ ustaleń faktycznych, nie ma również podstaw, aby twierdzić, że w tym zakresie Sąd I instancji tolerował nieuzasadnione "wychodzenie poza granice luzu decyzyjnego". Twierdzenie strony skarżącej kasacyjnie nie ma żadnego uzasadnienia w przepisach obowiązującego prawa, na podstawie i w granicach których oraz przy uwzględnieniu określonych nimi kryteriów zostało przeprowadzone postępowanie egzaminacyjne z udziałem skarżącej. W ich świetle nie może bowiem budzić żadnych wątpliwości, że oceny prac egzaminacyjnych, w tym rzecz jasna oceny prac egzaminacyjnych skarżącej, nie dość, że nie są dokonywane w ramach "luzu decyzyjnego", to podlegają ściśle określonym kryteriom. Przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 74d § 3 ustawy Prawo o notariacie, druga część egzaminu notarialnego składa się z dwóch zadań polegających na opracowaniu projektów aktów notarialnych na podstawie opisanego przypadku (casusu). Zgodnie z art. 74d § 6 ustawy, członkowie komisji dokonują oceny części drugiej egzaminu zgodnie ze skalą ocen zawartą w ustawie, przy czym zgodnie z art. 74e § 2 Prawa o notariacie, oceny rozwiązania każdego z zadań części drugiej dokonują dwaj członkowie komisji, niezależnie od siebie, biorąc pod uwagę: 1) zachowanie wymogów formalnych, 2) właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, 3) poprawność zastosowanego przez zdającego rozstrzygnięcia problemu. W sytuacji więc, gdy jak wynika z powyższego, kryterium, zgodnie z którym egzaminatorzy oceniają pracę jest obiektywne, bowiem stanowi je przepis prawa, to w zakresie odnoszącym się do kwestii oceny czy, przyjęte przez zdającego rozwiązania są prawidłowe, nie ma żadnego luzu decyzyjnego. Praca egzaminacyjna, która spełnia wymagania określone przepisami prawa musi być bowiem oceniona pozytywnie. Natomiast w zależności od tego, w jakim stopniu praca spełnia wskazane wymagania, egzaminatorzy wystawiają oceny korzystając ze skali ocen zawartych w ustawie. Także i te oceny oraz ich indywidualizowanie nie jest przejawem "luzu decyzyjnego". Stanowią one bowiem wyraz indywidualnego podejścia specjalistów, którzy z jednej strony gwarantują znajomość przepisów prawa i obiektywną ocenę prawidłowości zastosowanych rozwiązań, a z drugiej zawierają element własnej "eksperckiej" oceny poziomu pracy. Jakkolwiek wszelkie egzaminy przeprowadzane przez specjalistów zawierają pewien element subiektywny, to jednak mając na uwadze, że zgodnie z art. 71f § 1 w zw. z art. 74 § 1 i art. 71b § 1 ustawy Prawo o notariacie, członkami komisji są osoby, których wiedza i doświadczenie dają rękojmię prawidłowego przeprowadzenia egzaminu, a zgodnie z art. 74e § 3 ustawy, każdy z członków komisji wystawia samodzielnie ocenę cząstkową wraz z uzasadnieniem, zaś ostateczną ocenę stanowi średnia ocen wystawionych przez obu egzaminatorów, uznać należy, że ocena końcowa nie jest wynikiem stosowania "luzu decyzyjnego", ani tym bardziej dowolności. W podobny sposób działa również Komisja Odwoławcza, która ocenia zarzuty odwołania, biorąc pod uwagę ich zasadność w świetle przepisów prawa i nie stosując żadnego "luzu decyzyjnego" (art. 74h ustawy Prawo o notariacie i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie komisji II stopnia).
Z powyższego wynika więc jednoznacznie, że ocenie prac egzaminacyjnych nie towarzyszy luz decyzyjny, w znaczeniu, które pojęciu temu nadaje strona skarżąca kasacyjnie. Poprawna praca egzaminacyjna musi być bowiem oceniona pozytywnie, natomiast praca, w której zdający popełnił błędy niepozwalające na uznanie, że jest on przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza, musi być oceniona negatywnie. Stanowi to bowiem istotę egzaminu notarialnego, którego pozytywny rezultat otwiera dostęp do wykonywania zawodu.
W świetle powyżej przedstawionych uwag, za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należy również zarzut z pkt 2 petitum skargi kasacyjnej. Nie dość bowiem, że z punktu widzenia wszystkich dotychczas podniesionych argumentów, nie ma podstaw aby twierdzić, że przeprowadzona przez Sąd I instancji kontrola zgodności z prawem zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia była nieprawidłowa z powodów wyliczonych w tymże zarzucie, to również i dlatego, że wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, nie sposób uznać, aby działaniu organu towarzyszyły logiczne sprzeczności, co z kolei wiąże się z sygnalizowanym w ramach zarzutu z pkt 4 petitum skargi kasacyjnej zagadnieniem oceny prawidłowości realizacji przez skarżącą obowiązku informacyjnego w kontekście wynikającym z określonych w art. 92 ustawy Prawo o notariacie wymogów, które spełniać powinien prawidłowo sporządzony akt notarialny. Odnosząc wskazane aspekty i elementy stawianych zarzutów oraz zawartej w ich uzasadnieniu argumentacji do zestawienia ze sobą (wręcz zderzenia) treści pytania 100 testu egzaminacyjnego z treścią przywołanego przepisu ustawy Prawo o notariacie w relacji do art. 80 § 3 tej ustawy, autor skargi kasacyjnej nie uwzględnia jednak istoty oraz celów, którym służy postępowanie egzaminacyjne. Z weryfikacją wiedzy zdającego oraz umiejętności jej praktycznego zastosowania, nierozerwalnie wiąże się (musi się wiązać) bowiem również sprawdzian świadomości roli zawodu notariusza, jako zawodu zaufania publicznego, a w tym zakresie świadomości istnienia obowiązku informacyjnego i potrzeby dania temu wyrazu w pracy egzaminacyjnej. Stąd też, nie sposób uznać za nieuzasadnione z punktu widzenia przepisów obowiązującego prawa, oczekiwanie komisji egzaminacyjnej odnośnie do potrzeby uzewnętrznienia w pracy egzaminacyjnej realizacji obowiązku informowania i pouczania, jakkolwiek istotnie, jego wykonanie ogranicza się do formy ustnej. Niemniej jednak, nie może budzić wątpliwości, że z punktu widzenia roli i funkcji zawodu notariusza, stan wiedzy oraz świadomości zdającego odnośnie do istnienia i znaczenia tego obowiązku oraz doniosłość jego realizacji, nie mógł być w sytuacji egzaminacyjnej zweryfikowany inaczej, jak tylko poprzez w pełni uzasadnione oczekiwanie, że w projekcie sporządzonego aktu zostaną zawarte stosowne informacje oraz pouczenia. Rację ma więc Sąd I instancji twierdząc, że sprawdzenie wiedzy skarżącej w tym zakresie nie byłoby możliwe w inny sposób.
Wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, nie ma również podstaw, aby twierdzić, że Sąd I instancji wadliwie uznał, że Komisja Odwoławcza II stopnia działała w rozpatrywanej sprawie bez przekroczenia granic zaskarżenia zakreślonych wniesionym odwołaniem, co czyni niezasadnym zarzut postawiony pkt 1 petitum skargi kasacyjnej. Uwzględniając w tej mierze treść przepisu art. 74h § 1 i § 9 ustawy Prawo o notariacie w związku z § 5 ust. 2, 3 i 4 rozporządzenia w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, w sytuacji, gdy na gruncie drugiego z tych aktów prawnych wyraźnie jest mowa o "głosowaniu nad ostateczną oceną pracy pisemnej z tej części egzaminu notarialnego, która została zakwestionowana w odwołaniu", podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że związanie organu odwoławczego zakresem zaskarżenia i treścią podniesionych zarzutów, nie oznacza braku kompetencji do dokonania kompleksowej oceny zaskarżonej pracy egzaminacyjnej, w szczególności do oceny, jakie znaczenie dla końcowego rezultatu postępowania mają uwzględnione (w razie stwierdzenia ich zasadności) zarzuty osoby odwołującej się. Z przedstawionego punktu widzenia, stwierdzić należy również, że strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała, aby w rozpatrywanej sprawie Komisja Egzaminacyjna II stopnia orzekała w zakresie wykraczającym, nie dość, że poza ramy zaskarżonej części egzaminu, to zwłaszcza poza ramy i granice zarzutów podniesionych przez skarżącą w odwołaniu, w znaczeniu, w jakim ramy i granice te określone zostały w przywołanych powyżej przepisach prawa. Tym samym, przeprowadzona przez komisję egzaminacyjną ocena pracy w jej całokształcie, czemu może na przykład towarzyszyć uznanie zarzutów odwołania za nietrafne i uzasadniające negatywną ocenę pracy, przy jednoczesnym wykazaniu stosowną argumentacją istnienia innych jeszcze jej mankamentów i wad, nie oznacza wyjścia poza granice odwołania, gdyż nie z tej przyczyny uchwała Komisji I stopnia została utrzymana w mocy. W ramach zarzutów odwołania kontrola polega na dokonaniu oceny, z uwzględnieniem wszystkich elementów, które mają wpływ na ostateczną ocenę zaskarżonej części pracy.
Nie ma również podstaw, aby twierdzić, że w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia przepisów prawa wymienionych w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej, w tym zwłaszcza naruszenia art. 32 konstytucji. Przede wszystkim dlatego, że o naruszeniu tych przepisów prawa, w tym w szczególności art. 32 ustawy zasadniczej i wyrażonej na jej gruncie zasady równego traktowania, nie można wnioskować na podstawie okoliczności w postaci indywidualizowania ocen pracy, która to indywidualizacja, jak wyżej już podkreślono, determinowana jest stopniem spełniania przez daną pracę wymogów wynikających z przepisów obowiązującego prawa, a same oceny wystawiane są z wykorzystaniem skali ocen zawartych w ustawie. Z tego też punktu widzenia, gdy chodzi o podnoszony w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argument z niedokonania oceny porównawczej, podnieść należy, że w tym kontekście powinno być oczywiste, iż tylko walory i wady pracy skarżącej mogły być przedmiotem oceny i badania przez Komisję Odwoławczą. Oznacza to, że nawet zbyt łagodna, czy wręcz błędna, ocena innej pracy innego zdającego, nie mogła podnieść walorów, czy też zniwelować wad jej pracy.
Za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należy również zarzut naruszenia przez Sąd i instancji art. 74f § 1 ustawy Prawo o notariacie w związku z art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. (pkt 6 petitum skargi kasacyjnej). Wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji bez naruszenia prawa, w tym bez naruszenia wymienionego przepisu, stwierdził, że Komisja Odwoławcza II Stopnia prawidłowo stosując tenże przepis ustaliła, że skarżąca uzyskała negatywny wynik z egzaminu notarialnego. Stanowisko strony skarżącej, że przepis art. 74f § 1 ustawy Prawo o notariacie nie dawał podstaw do formułowania tego rodzaju ustalenia jest błędne i w żadnym również stopniu za jego wsparcie nie może być uznany argument z judykatu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 1421/10., na który powołano się w uzasadnieniu tego zarzutu. W przywołanym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie bowiem podniósł oraz wyjaśnił – a Sąd w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie pogląd ten podziela – że, jakkolwiek ustawa Prawo o notariacie nie reguluje wprost sposobu wystawienia oceny za część drugą egzaminu, na którą składają się dwa zadania, a art. 74e § 4 ustawy reguluje jedynie sposób wystawienia oceny za każde z zadań drugiej i trzeciej części egzaminu i wskazuje, że stanowi ona średnią ocen cząstkowych wystawionych przez każdego sprawdzającego pracę, co oznacza, że po sprawdzeniu każdego zadania przez dwóch egzaminatorów oraz wystawieniu średniej oceny za każde z zadań, pozostają dwie oceny za część drugą egzaminu, zaś z art. 74f § 1 Prawa o notariacie wynika, że przy ustalaniu wyniku egzaminu za każde z zadań musi być wystawiona jedna ocena, to jednak nie uzasadnia to wniosku, że w takiej sytuacji pozytywna ocena jednego z zadań części drugiej egzaminu powinna przesądzać o pozytywnej ocenie tej części egzaminu także wtedy, gdy ocena z drugiego zadania jest negatywna. Prowadziłoby to bowiem do całkowitego pominięcia znanego Komisji faktu, że jeden z aktów został sporządzony w sposób całkowicie nieprawidłowy. Z żadnych uregulowań ustawy, ani też z jej celu nie wynika, że taki pogląd jest usprawiedliwiony.
Egzamin notarialny ma sprawdzać wiedzę kandydata na notariusza, co ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia efektywnego sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu notariusza. Drugą część egzaminu stanowią dwa zadania polegające na sporządzeniu dwóch aktów notarialnych. Wykonanie tej części egzaminu w połowie w sposób niezadawalający nie może być pominięte przy ocenie. W sytuacji więc, gdy praca notariusza, polega między innymi, na sporządzaniu aktów notarialnych, uznanie, że właśnie ta część egzaminu ma być traktowana szczególnie łagodnie, a wykazanie się niewiedzą co do połowy zadań może być pominięte przy wystawianiu oceny, nie znajduje żadnego uzasadnienia. Ponieważ ustawa przewiduje, przy wielości ocen (pochodzących od poszczególnych egzaminatorów), ustalanie oceny ostatecznej jako średniej arytmetycznej i wskazuje sposób obliczania takiej średniej, to logicznie uzasadnione jest posłużenie się tą metodą także przy wystawieniu oceny końcowej za całą część drugą. Za prawidłowe uznać należy więc stanowisko, że końcowa ocena za część drugą egzaminu notarialnego powinna stanowić średnią ocen za każde z zadań składających się tę część.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela również stanowiska strony skarżącej kasacyjnie odnośnie do tego, że w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia przepisów prawa wymienionych w pkt 5 petitum skargi kasacyjnej.
Kwestia udziału w postępowaniu egzaminacyjnym członków komisji, którzy prowadzili zajęcia na aplikacji notarialnej i wiążące się z tym zagadnienie prawidłowości i zgodności z prawem działania samej Komisji oraz wpływu wymienionej okoliczności na wynik sprawy stanowiła przedmiot oceny Sądu I instancji. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku trafnie podkreślono, że skarżąca nie podnosiła potrzeby wyłączenia wskazanych członków komisji przed egzaminem, ani też w jego trakcie, lecz dopiero po uzyskaniu informacji o negatywnym wyniku końcowego egzaminu notarialnego. Okoliczność ta nie mogła więc pozostawać bez wpływu na ocenę zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego, zwłaszcza gdy podnieść również, że była wyjaśniania w toku postępowania przed organem, w trakcie którego obaj wymienieni członkowie Komisji zaprzeczyli jakimkolwiek powiązaniom ze skarżącą oraz pozostałym zarzutom. Komisja Odwoławcza wyjaśniła, że jeśli egzaminatorzy dopuścili się przestępstw, to należy zawiadomić organy ścigania, ale nie dopatrzyła się wpływu omawianych zdarzeń na ocenę pracy skarżącej.
Jak już podkreślono, stanowisko, które Sąd I instancji zaprezentował w odniesieniu do omawianego zagadnienia jest trafne. Przedmiotem kontroli była uchwała o negatywnym wyniku egzaminu notarialnego, zatem kontrolą powinna być objęta prawidłowość i rzetelność oceny pracy egzaminacyjnej skarżącej. Ocena pracy przez osobę podlegającą wyłączeniu podważa prawidłowość oceny. Jednak skarżąca w najmniejszy sposób nie wykazała, ani żadnego osobistego stosunku z egzaminatorami, ani też jego wpływu na ocenę pracy. Okoliczność, że egzaminatorzy uczestniczyli w szkoleniu aplikantów nie podważa ich bezstronności i nie wyklucza od udziału w egzaminie. Podniesienie braku bezstronności już po otrzymaniu oceny niedostatecznej budzi wątpliwości, zaś - jak powyżej wskazano - przed przystąpieniem do egzaminu skarżąca nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń w tej kwestii. Zatem zarzut naruszenia art. 71h § 1 pkt 4 Prawa o notariacie musi być uznany za nieusprawiedliwiony.
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło