II SA/Wr 58/13

WyrokWSA we Wrocławiu2013-03-27

Skład orzekający: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski, Sędzia NSA Halina Kremis, Sędzia WSA Ireneusz Dukiel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o nakazie rozbiórki samowolnie wykonanej nadbudowy budynku mieszkalnego może zostać skierowana wyłącznie do inwestora, jeśli nie ustalono jednoznacznie jego statusu jako inwestora w momencie orzekania oraz czy nie uwzględniono jego aktualnego tytułu prawnego do nieruchomości, zwłaszcza w kontekście współwłasności?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji oraz postanowienie PINB, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania (art. 77 § 1, art. 80, art. 104 KPA) przez niepełne i przedwczesne ustalenie stanu faktycznego, w szczególności kto jest inwestorem nadbudowy i czy posiada on aktualny tytuł prawny do nieruchomości umożliwiający wykonanie nakazu rozbiórki. Uznano, że organy nie rozważyły należycie kwestii współwłasności nieruchomości i możliwości samodzielnego wykonania nakazu przez inwestora.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki samowolnie wykonanej nadbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Organ I instancji nakazał rozbiórkę, a organ II instancji utrzymał tę decyzję w mocy, uznając, że inwestor (K. D.) nie dopełnił obowiązków legalizacyjnych w wyznaczonym terminie. Strona skarżąca kwestionowała prawidłowość ustaleń faktycznych, w szczególności datę powstania nadbudowy oraz status inwestora, a także zarzucała naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ś., a także postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ś. z dnia [...] nr [...]. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Zasądzono od D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 757 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Sędziowie: Sędzia NSA Halina Kremis - sprawozdawca Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Protokolant Edyta Forysiak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 marca 2013 r. sprawy ze skargi K. D. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki samowolnie wykonanej nadbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji a także postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ś. z dnia [...] nr [...]; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 757 zł (słownie: siedemset pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...] D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. – na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego – po rozpatrzeniu odwołania K. D. utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ś. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki samowolnie wykonanej nadbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego na terenie działki nr 296/1 przy ul. W. w M.. Na uzasadnienie swojej decyzji organ podał, że w dniu 24 lutego 2011 r. do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ś. wpłynął wniosek A. M. i A. M. w sprawie samowolnych robót budowlanych wykonanych na terenie działki nr 296/1 przy ul. W. w M.. Ze względu na wielowątkowość pisma organ nadzoru budowlanego wszczął odrębne postępowania w sprawach podniesionych wnoszących. Niniejsza sprawa dotyczy postępowania o znaku: [...] w sprawie samowolnej nadbudowy domu mieszkalnego jednorodzinnego zlokalizowanego na terenie działki numer 296/1 (pierwotnie działka nr 296) przy ul. W. w M. . Organ I instancji po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego stwierdził, że inwestorem przedmiotowej nadbudowy domu mieszkalnego jednorodzinnego był K. D.. Nadbudowa budynku mieszkalnego nastąpiła w latach 1999-2002. Nadbudowa ta polegała na podniesieniu części ścian istniejącego budynku mieszkalnego ponad połacie dachowe dwuspadowego dachu wraz z wykonaniem częściowo nowego spadku i pokrycia dachu. Nadbudowa powstała na skutek samowolnych robót budowlanych, gdyż inwestor nie wylegitymował się pozwoleniem na budowę obejmującym taki zakres robót budowlanych. W rezultacie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ś. wydał w dniu [...] r. postanowienie nr [...], którym wstrzymał samowolną nadbudowę budynku mieszkalnego, ustalił wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń budowy oraz nałożył na K. D. obowiązek przedstawienia w terminie do dnia 31 stycznia 2011 r. dokumentów szczegółowo wymienionych w postanowieniu. W związku z dostrzeżeniem oczywistej omyłki pisarskiej - postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] sprostowano z urzędu datę przedłożenia żądanych dokumentów na dzień 31 stycznia 2012 r. W postanowieniu nr [...] pouczono, że niespełnienie przez zobowiązanego przedstawionych powyżej obowiązków w wyznaczonym terminie oznaczać będzie dla organu nadzoru budowlanego obligatoryjne wydanie nakazu rozbiórki, zgodnie z art. 48 ust. 4 Prawa budowlanego. Postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] PINB w Ś. w związku z wnioskiem K. D. odmówił zawieszenia rzeczonego postępowania do czasu rozstrzygnięcia przez sąd sprawy podziału działki nr 296/1. Na postanowienie to nie zostało wniesione zażalenie. Kolejno podano, że pismem z dnia 31 stycznia 2012 r. K. D. przedłożył kopie wypisu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru położonego w obrębie wsi M. jednocześnie wnosząc o przedłużenie o kolejny miesiąc terminu przedłożenia pozostałych dokumentów. W dniu 17 lutego 2012 r. pełnomocnik K. D. złożył wniosek dowodowy o przesłuchanie świadków na okoliczność tego, że będąca przedmiotem postępowania nadbudowa powstała w 1997 roku. Wniosek ten został załatwiony przez organ nadzoru budowlanego I instancji poprzez wydanie postanowienia nr [...] odmawiającego uwzględnienia wniosku dowodowego, ponieważ datę wykonania nadbudowy potwierdził sam K. D.. Dodatkowo stwierdzono, iż wskazana we wniosku o przeprowadzenie dowodu data wykonania nadbudowy jako rok 1997 nie zmieniała procedury legalizacyjnej ani też podstawy prawnej wydanego w dniu [...] r. postanowienia nr [...]. W dniu 10 kwietnia 2012 r. pełnomocnik K. D. przedłożył projekt architektoniczno-budowlany i zagospodarowania terenu (4 egzemplarze) i zaświadczenie Urzędu Miejskiego w Ż. z dnia [...] r. o znaku [...] (według pisma pełnomocnika) o zgodności realizacji budowy z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Pełnomocnik K. D. dołączył 6 oświadczeń (S. K., M. R., S. D., S. M., J. M. oraz J. K.) o tym, że nadbudowa została wykonana w 1997 roku. Jednocześnie oświadczył, że brakujące oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane dołączy niezwłocznie po zakończeniu postępowania sądowego o zniesienie współwłasności. W związku z niewykonaniem obowiązku orzeczonego postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] organ nadzoru budowlanego w Ś. decyzją z dnia [...] r. nr [...] nakazał K. D. rozbiórkę samowolnie wykonanej nadbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego na terenie działki nr 296/1 przy ul. W. w M.. Organ I instancji przedstawił w uzasadnieniu swojej decyzji dotychczasowy stan sprawy oraz wyjaśnił dlaczego przedłożone przez inwestora dokumenty nie wypełniają obowiązku określonego w postanowieniu nr [...], co obligowało go do wydania nakazu rozbiórki spornej nadbudowy. Od decyzji odwołał się K. D., zastępowany przez adwokata W. B.. W uzupełnieniu odwołania zostały przedłożone kopie: 1) zaświadczenia Burmistrza Ż. o zgodności nadbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego zlokalizowanego na działce nr 296/1 M. z przepisami miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego gminy Ż. zatwierdzonego uchwałą Nr [...] Rady Miasta i Gminy Żarów z dnia [...] r. oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru położonego w obrębie wsi M., Gmina Ż. uchwalonego przez Radę Miejską w Ż. uchwałą nr [...]z dnia [...] r.; 2) oświadczenia K. D. o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane jako współwłaściciel działki i wyłączny dysponent jej części, na której stoi nadbudowa, 3) nieprawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Ś. z dnia [...] r. o zniesieniu współwłasności nieruchomości siedliskowej przy ul. W. w M. obejmującej działki Nr [...]. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. po rozpatrzeniu odwołania stwierdził, że nie zasługuje ono na uwzględnienie. Zauważono, że zgodnie z art. 48 ust. 4 Prawa budowlanego, niespełnienie przez inwestora obowiązków opisanych w ust. 3 tego artykułu, w wyznaczonym terminie, skutkuje koniecznością wydania nakazu rozbiórki obiektu, lub jego części, którego dotyczy postępowanie, stosownie do treści art. 48 ust. 1 ustawy. Postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] PINB w Ś. wstrzymał roboty budowlane związane z samowolną nadbudową budynku mieszkalnego, ustalił wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń budowy oraz nałożył na K. D. obowiązek przedstawienia w terminie do dnia 31.01.2011 r. następujących dokumentów umożliwiających legalizację przedmiotowych robót: 1) zaświadczenia organu właściwego w sprawach ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu o zgodności budowy obiektu z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy, 2) czterech egzemplarzy projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnienia, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi oraz zaświadczeniem o którym mowa w art. 12 ust. 7, aktualnym na dzień opracowania projektu, 3) oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...] postanowienie to zostało sprostowane w przez organ poprzez wskazanie, że dokumenty należy przedłożyć w terminie do dnia 31.01.2012 r. Nałożone obowiązki legalizacyjne nie zostały wykonane. Kolejno organ II instancji wskazał, że w dniu [...] r. a więc ponad cztery miesiące po upływie wyznaczonego terminu pełnomocnik inwestora przedłożył projekt architektoniczno-budowlany i zagospodarowania terenu domu jednorodzinnego dwupokoleniowego (4 egzemplarze) i zaświadczenie Urzędu Miejskiego w Ż. z dnia [...] r. o znaku: [...] (według pisma pełnomocnika) o zgodności realizacji budowy z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Jednocześnie oświadczył, że brakujące oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane dołączy niezwłocznie po zakończeniu postępowania sądowego o zniesienie współwłasności. W toku postępowania odwoławczego przedłożone zostały kopie: 1) zaświadczenia Burmistrza Ż. o zgodności nadbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego zlokalizowanego na działce nr 296/1 obręb M. z przepisami miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego gminy Ż. zatwierdzonego uchwałą Nr [...] Rady Miasta i Gminy Ż. z dnia [...] r. oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru położonego w obrębie wsi M., Gmina Ż., uchwalonego przez Radę Miejską w Ż. uchwałą nr [...] z dnia [...]r.; 2) oświadczenia K. D. o dysponowaniu prawem nieruchomością na cele budowlane jako współwłaściciel działki i wyłączny dysponent jej części, na której stoi nadbudowa, 3) nieprawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Ś. z dnia [...] r. o zniesieniu współwłasności nieruchomości siedliskowej przy ul. W. w M., obejmującej działki Nr 296/1 i 296/4. Organ odwoławczy stwierdził, że pomijając fakt, że przedłożone wraz z odwołaniem dokumenty stanowią kopie oraz, że obowiązki zostały zrealizowane po terminie, to inwestor w dalszym ciągu nie złożył oświadczenia o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane, które może być prawnie skuteczne. Złożona kopia oświadczenia opiera się na nieprawomocnym postanowieniu Sądu Rejonowego w Ś.. Dodatkowo projekt budowlany nie dotyczy nadbudowy lecz budowy całego budynku. W związku z niewykonaniem w wyznaczonym terminie obowiązków legalizacyjnych nałożonych postanowieniem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ś. nr [...] z dnia [...] r., obowiązkiem organów jest orzeczenie na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 4 w związku z ust. 1 ustawy Prawo budowlane nakazu rozbiórki spornej nadbudowy. Mając to na uwadze organ odwoławczy stwierdził, że decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ś. z dnia [...] r. nr [...] jest prawidłowa, wobec czego należy utrzymać ją w mocy. Organ odwoławczy nie podzielił zarzutów strony odnośnie do zastosowanej procedury legalizacyjnej. Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że nadbudowa została wykona po roku 1995 r. Fakt ten potwierdził sam inwestor w trakcie przesłuchania dniu 27.09.2011 r. Organ II instancji nie zgodził się z zarzutem, że treść protokołu jest niezrozumiała i "wyjęta z kontekstu", a tym samym niepełna. Z protokołu wynika ze zdjęcia 1,2,3 dotyczą stanu sprzed 1996 r. natomiast zdjęcia nr 4-7 przedstawiają stan aktualny. O tym, że nadbudowa powstała po roku 1996 świadczą też zeznania i wyjaśnienia pozostałych strony i uczestników postępowania. Ustalanie szczegółowej daty jest bezcelowe, gdyż nie będzie to miało żadnego wpływu na rozstrzygniecie sprawy. W sprawie nie mają bowiem zastosowania przepisy ustawy Prawo budowlane z 24.10.1974 r., które na mocy art. 103 ust. 2 aktualnej ustawy Prawo budowlane z 1994 r. obowiązują w stosunku do obiektów budowanych wzniesionych bez wymaganego pozwolenia na budowę przed dniem 1 stycznia 1995 r. Ustawa z dnia 10.05.2007 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 99 poz. 669 ), na którą powołuje się odwołujący umożliwiała legalizację w uproszczonym trybie samowoli budowlanej dokonanej w okresie od 1.01.1995 r. do 10.10.1998 r., co do której przed dniem 11 lipca 2003 r. nie zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Niemniej ustawa ta obowiązywała do końca 2007 r.. Nie może być ona zatem stosowana w niniejszej sprawie. Zastosowana przez organ I instancji procedura jest zatem właściwa. Organ nie podzielił zarzutów strony, że stan faktyczny pozostaje niewyjaśniony. Zebrane dowody wskazują jednoznacznie, że sporna nadbudowa została wykonana po 1996 roku bez wymaganego pozwolenia na budowę. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na opisaną decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. wniósł K. D. zastępowany przez adwokata W. B.. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie prawa materialnego, a to przepisów art. 40 prawa budowlanego i art. 28 kpa, przez ich niezastosowanie, skutkujące z mocy przepisu art. 156 § 1 pkt. 2 i 4 kpa nieważnością postępowania, a także naruszenie art. 28 ust. 2 prawa budowlanego, przez jego niezastosowanie. Nadto zarzucono mające wpływ na treść orzeczenia naruszenie prawa procesowego, a to przepisów art. 7 kpa i art. 8 kpa oraz art. 77 kpa i 78 kpa w zw. z art. 140 kpa przez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i aprobowanie oddalenia przez organ I instancji wniosków dowodowych skarżącego, w sytuacji gdy przedmiotem dowodu była okoliczność mająca istotne znaczenie dla sprawy, co podważa zaufanie skarżącego do władzy publicznej, w sytuacji gdy decyzja swoimi skutkami dotyczy podstawy bytu tak wielu rodzin. Wskazano również na naruszenie art. 80 kpa w zw. z art. 140 kpa, poprzez niewłaściwe ich zastosowanie. Skarżący zażądał wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji, a ponadto wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji w całości, a ewentualnie o uchylenie w całości zarówno zaskarżonej decyzji organu odwoławczego, jak też o uchylenie decyzji wydanej w I instancji. Nadto wniósł o zasądzenie od organu na rzecz strony kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Na uzasadnienie skargi podano, że budowa będącego przedmiotem postępowania domu jednorodzinnego jest prowadzona na podstawie decyzji pozwolenie na budowę z dnia [...] r. nr [...]. wydanej przez Naczelnika Miasta i Gminy Ż., udzielającej S. D. pozwolenia na budowę. Do dnia dzisiejszego budowa nie została zakończona, a inwestor nie zgłosił domu do użytkowania. Organy obu instancji miały tego świadomość, bo wynika to z dokumentów zawartych w aktach sprawy. Tymczasem zaskarżona decyzja, utrzymująca w mocy decyzję o nakazie rozbiórki samowoli, polegającej na rozbudowie tego domu, została wydana wobec innej osoby niż strona decyzji o pozwoleniu na budowę. Z mocy przepisu art. 40 pr.b. organ, który wydał pozwolenie na budowę jest obowiązany za zgodą strony, na rzecz której decyzja została wydana, do przeniesienia tej decyzji na rzecz innego podmiotu, jeżeli przyjmuje on wszystkie warunki zawarte w tej decyzji oraz złoży stosowne oświadczenie. Organy obu instancji miały też świadomość tego, że S. D.aktem notarialnym z dnia [...] r. (rep. A nr [...] w aktach sprawy) przekazał skarżącemu K. D. własność działki gruntu, na której budowany jest sporny dom. W tej sytuacji, skoro organ I instancji nie wszczął z urzędu postępowania o przeniesienie decyzji i nie pouczył strony o takiej możliwości, to stroną postępowania o samowolę jest S. D.. Tak więc postępowanie, którego dotyczy zaskarżoną decyzja, toczyło się bez udziału strony – S. D.. Przy ocenie tego zarzutu, należy mieć na względzie, że jedną z przyczyn wydania zaskarżonej decyzji jest brak oświadczenia K. D. o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Niewątpliwie S. D. takie oświadczenie posiadał, skoro wydana została decyzja o pozwoleniu na budowę. Na marginesie tego problemu pozostaje kwestia, oceny wpływu tej zmiany strony pozwolenia na budowę, na decyzję o zatwierdzeniu projektu budowlanego, wydanej również na rzecz S. D.. W tej kwestii należy podnieść, że zgodnie z stanowiskiem doktryny przeniesienie uprawnień z tej decyzji jest niedopuszczalne wobec braku takiego samego unormowania jak przepis art. 40 pr.b.. Jeżeli podzielić ten pogląd, to również niezasadny jest zarzut przedłożenia projektu architektoniczno-budowlanego i zagospodarowania terenu całego domu zamiast tylko samowolnej nadbudowy. W dalszej części uzasadnienia skargi podniesiono, że z uwagi na wielokrotną zmianę przepisów ustawy Prawo Budowlane w latach 1974-2007 istotną kwestią w niniejszej sprawie jest dokładne ustalenie daty powstania nadbudowy. Nadto przy wyznaczaniu obowiązku udokumentowania prawa do terenu należy pamiętać, że budowa będącego przedmiotem niniejszego postępowania domu jednorodzinnego jest prowadzona na podstawie decyzji z dnia [...] r. nr [...] wydanej przez Naczelnika Miasta i Gminy Ż., udzielającej S.D. pozwolenia na budowę. W toku tego postępowania niewątpliwie takie prawo zostało wykazane. Zdaniem skarżącego organ I instancji bardzo pobieżnie potraktował okoliczność ustalenia daty dokonania nadbudowy przez skarżącego, a organ II instancji to aprobował. A jedynie właściwie i w sposób pełny ustalony stan faktyczny może stanowić podstawę do wydania decyzji (art. 77 § 1 i 2 kpa). Skarżący podjął próbę wykazania, iż ustalona przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego data wykonania nadbudowy jest błędna. Jednakże dowód w postaci zeznań świadków, mogących potwierdzić okoliczność rzeczywistej daty zakończenia wykonania nadbudowy, został rozpatrzony odmownie, gdyż w ocenie skarżącego organ administracji nie dążył do ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego. Takie procedowanie organu I instancji naruszało przepis art. 78 § 1 kpa. Odmawiając dopuszczenia dowodów wnioskowanych przez skarżącego obie instancje uzasadniły to tym, że sam skarżący podał datę wykonania samowoli i jest ona zgodna z zeznaniami zawiadamiających o samowoli. Tym samym uważały, że data wykonania samowoli jest już ustalona. Jest to ustalenie błędne. Po pierwsze, jeżeli dowody, których żąda strona, mają znaczenie dla sprawy, to spóźnione żądanie nie powinno być oddalone. Po wtóre, skarżący zakwestionował prawidłowość wykonywanych z jego udziałem czynności procesowych w dniu 27 września 2011 r., z których to czynności został sporządzony protokół przesłuchania. Zostały one przeprowadzone w sposób chaotyczny i nierzetelny, co ma bezpośrednie przełożenie na treść protokołu. Zawarta w protokole przesłuchania treść wyjaśnień skarżącego, spisana przez osobę dokonującą czynności, jest niezrozumiała i "wyjęta z kontekstu", a tym samym niepełna. Nie jest możliwe na podstawie tego protokołu stwierdzenie, jakie wyjaśnienia swobodnie i samodzielnie złożył K. D., a jakie wyjaśnienia zostały złożone po zadaniu pytań przez dokonującego czynności i czy zostały wyjaśnione przez zeznającego wszystkie okoliczności istotne dla sprawy. Brak spójności i logiczności w treści spisanych wyjaśnień K. D., a przede wszystkim ich niezwykła lakoniczność czyni protokół niezrozumiałyrn i nie odzwierciedlającym dokonanej czynności. Przyczyną tego stanu rzeczy jest zapewne to, że to jedno przesłuchanie, zgodnie z treścią protokołu miało być wykorzystane w kilku sprawach, a to w postępowaniach o numerach: [...]). Tak wynika z treści protokołu. W tej sytuacji trudno było skarżącemu odnieść, które pytanie dotyczy której sprawy. Osoba dokonująca czynności winna każdorazowo informować skarżącego, którego z wątków postępowań dotyczą aktualnie prowadzone czynności i konstruować swoje pytania w taki sposób, by skarżący nie miał wątpliwości co do sensu pytania. Tymczasem skarżący po zapoznaniu się w późniejszym okresie z treścią protokołu stwierdził, iż sens jego wypowiedzi był inny, niż ten zaprotokołowany. Skarżący nie neguje, iż zapoznał się z treścią protokołu i własnoręcznym podpisem zatwierdził jego treść, jednakże czynił to będąc bardzo przejętym i w silnym stresie, gdyż czynność dotyczyła wielu spraw. Więc dopiero po "ochłonięciu" i zapoznaniu się ponownie z treścią protokołu stwierdził, iż po okazaniu mu zdjęć, potwierdzał on jedynie możliwe daty powstania tych zdjęć, a nie stan faktyczny budynku widocznego na zdjęciach. Art. 68 § 1 kpa dokładnie określa, jakie warunki ma spełniać protokół. Protokół przesłuchania skarżącego tych warunków nie spełnia. Jednoczesne przesłuchanie do kilku spraw, o rożnych przedmiotach postępowania i prowadzenie jednego protokołu do takiej czynności nie może uzyskać aprobaty. Kolejno autor skargi wskazał, że oba organy w uzasadnieniach swoich decyzji wskazują na to, ze skarżący i osoby zawiadamiające o samowoli są ze sobą w długim i bardzo zaognionym konflikcie. Jest to przyczyną wielu postępowań wszczynanych przeciwko skarżącemu, w tym i kompletnie bezpodstawnych. To nakazywałoby dużą ostrożność przy ocenie zeznań tych osób i ocenie konieczności przeprowadzenia innych dowodów. Niezależnie od powyższego skarżący podniósł, iż próbował sprostać wymaganiom organu i przedłożyć w oznaczonym terminie dokumenty, niezbędne do legalizacji samowoli budowlanej. I tak skarżący przedłożył zaświadczenie z Urzędu Miejskiego w Ż. z dnia [...] r., które zdaniem organu nie dotyczy nadbudowy. O tym fakcie skarżący dowiedział się dopiero z decyzji nr [...], albowiem zwrócił się do Urzędu Miejskiego o wydanie stosownego zaświadczenia zgodnie z postanowieniem nr [...], a w wyniku pomyłki otrzymał zaświadczenie dotyczące pozwolenia na budowę, a nie to, o które wnosił - dotyczące samowoli. Wypełniając nałożony obowiązek, skarżący do odwołania przedłożył prawidłowo już wystawione zaświadczenie, w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu o zgodności nadbudowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy. Kodeksowi postępowania administracyjnego nie jest znana instytucja prekluzji dowodowej. Organ II instancji miał obowiązek zatem wniosek dowodowy uwzględnić. Ten błąd nie został naprawiony w postępowaniu odwoławczym. Błędnie również organy obu instancji zakwalifikowały przedłożone przez skarżącego projekt architektoniczno-budowlany i zagospodarowania terenu. Swoje twierdzenie skarżący opiera na tym, iż przedłożony projekt obejmował swoim zakresem zarówno domek jednorodzinny, jak i nadbudowę. Taką formę wykonania projektu uzgodniono z pracownikiem organu wydającego decyzję, albowiem swoim zakresem projekt ten objął zarówno przedmiot niniejszego postępowania, jak również innych postępowań prowadzonych przez ten sam organ, przy udziale skarżącego. Skoro skarżący przedłożył dokumentację architektoniczno-budowlaną i zagospodarowania terenu budowy domku i nadbudowy, to uznanie, że skarżący nie wykonał nałożonego obowiązku jest pozbawione podstaw. Następnie w skardze stwierdzono, że zaskarżona decyzja jest swego rodzaju karą za przekroczenie terminu procesowego, bez dania stronie szansy na wytłumaczenie przyczyn tego opóźnienia i bez oceny, czy wykonanie nałożonego obowiązku w wyznaczonym terminie było możliwe. Wykonanie tych projektów skarżący zlecił osobie, mającej stosowne uprawnienia. Nie miał możliwości wpływu na ich wcześniejsze wykonanie. O tym przedłużeniu terminu informował pracowników organu w Ś., a co najistotniejsze dostarczył projekty przed terminem wydania decyzji. Co więcej, zawiadamiający o samowoli A. C.i A. M. jeszcze w dniu 15.06.2012 r. wnieśli obszerne uwagi do zgromadzonego materiału dowodowego. Dokumentacja została złożona w dniu 10.04.2012 r., a decyzja organu I instancji została wydana dopiero w dniu [...] r. Tak więc w tych okolicznościach niedotrzymanie terminu dostarczenia dokumentacji nie wpłynęło na przewlekłość postępowania. Postępowanie w I instancji trwało ponad półtora roku, a w postępowaniu odwoławczym trzy i pół miesiąca. Organ II instancji stosuje więc różne miary dla oceny skutków dotrzymywania terminów procesowych i wyciąganych z tego konsekwencji. Przekroczenie wyznaczonego przez organ nadzoru terminu, na wykonanie zaleceń i usuniecie braków dokumentacji, bez wyjaśnienia przyczyn opóźnienia i bez zbadania, czy termin wyznaczony był możliwy do dotrzymania, nie może stanowić podstawy do wydania decyzji o rozbiórce. Bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego organ nie może podjąć decyzji najdalej idącej, o nieodwracalnych skutkach, w niniejszym przypadku dotyczącej czterech rodzin. To wręcz nadużycie prawa przez oba organy w kontekście obowiązku przestrzegania terminów procesowych przez same organy. Podsumowując skargę jej autor stwierdził, że skoro więc skarżący wykazał, że nadbudowa jest zgodna z przepisami, w szczególności o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania i nie narusza przepisów techniczno-budowlanych, w zakresie umożliwiającym doprowadzenie nadbudowy do stanu zgodnego z prawem, organy nadzoru budowlanego winny zalegalizować samowolę. Zaskarżona decyzja jawi się jako zbyt rygorystyczna i narusza zasady rzetelnej i sprawiedliwej procedury. Uproszczenie i przyspieszenie procedury może dotyczyć kwestii formalnych, natomiast nie może odnosić się do uprawnień stron, wiążących się z obroną ich praw i interesów. Postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji. Natomiast odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. W ocenie DWINB argumenty skargi nie podważają słuszności wydanego rozstrzygnięcia. Nakaz rozbiórki nadbudowy został wydany w związku z niewykonaniem postanowienia PINB w Ś. z dnia [...] r. Nr [...]. Zebrany materiał dowodowy świadczy, że nadbudowa została wykonana po roku 1995, a zatem zastosowany tryb legalizacyjny - art. 48 ustawy z dnia 7.07.1994r. Prawo budowlane jest prawidłowy. Ustalenie konkretnej daty po roku 1995 nie ma tutaj znaczenia, nie wpływa bowiem w żaden sposób na zastosowany tryb legalizacyjny. Nawet jeżeli budynek nie został formalnie zgłoszony do użytkowania, to nie zmienia to faktu, że jego nadbudowa stanowiła samowolę budowlaną. Nie można tu mówić o odstępstwie od projektu tym bardziej, że jak zeznał K. D. w dniu 17.03.2011r. budynek mieszkalny został zakończony ok. 1983 roku. Zgodnie z art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24.10.1974r. Prawo budowlane pozwolenie na budowę traciło ważność jeżeli budowa została przerwana na czas dłuższy niż dwa lata. Intencje stron z jakich wynika żądanie wszczęcia postępowania nie mogą być przedmiotem badania w postępowaniu legalizacyjnym, gdyż nie taka jest istota tego postępowania. Niemniej strona mając świadomość, że jej działania mogą być przedmiotem zainteresowania innych osób powinna tym bardziej starać się dopełnić wszelkich wymogów, jakie prawo na nią nakłada. Oświadczenie o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane jest jednym z dokumentów, jakie zobowiązany musi bezwzględnie przedłożyć, aby zalegalizować samowolę w procedurze opisanej w art. 48 Prawa budowlanego. Brak takiego oświadczenia uniemożliwia zalegalizowanie samowoli budowlanej. Podniesiono, że skarżący nie zażalił się na postanowienie PINB w Ś. z dnia [...] r. Nr [...]odmawiające zawieszenia postępowania ze względu na toczące się postępowanie w sprawie zniesienia współwłasności działki, na której rzeczony obiekt się znajduje. W dniu 4 marca 2013 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wpłynęło pismo procesowe uczestników postępowania, tj. A. M. i A. M.. Wskazali, że są właścicielami 1/3 nieruchomości oznaczonej jako działka nr 296/1 i wnoszą o wykonanie zaskarżonej decyzji. Oświadczyli, że sporny obiekt wybudował skarżący K. D. z nieżyjącym już ojcem S. D.. Natomiast nadbudowę wykonał sam skarżący. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie, choć nie ze wszystkich powodów w niej wskazanych. Wyjaśniając motywy podjętego rozstrzygnięcia należy rozpocząć od przypomnienia, że stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) kontrola sądowoadministracyjna sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach albo stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. W razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd z punktu widzenia kryterium legalności w niniejszej sprawie jest zaskarżona decyzja D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W., którą utrzymano w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ś. w przedmiocie nakazu rozbiórki samowolnie wykonanej nadbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego na terenie działki nr 296/1 przy ul. W. w M.. Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji był przepis art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.), który przewiduje, że właściwy organ nakazuje w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę (ust. 1). Jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1: 1) jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności: a) ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo b) ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz 2) nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem - właściwy organ wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych (ust. 2). W postanowieniu, o którym mowa w ust. 2, ustala się wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń budowy oraz nakłada obowiązek przedstawienia, w wyznaczonym terminie określonych dokumentów. Zgodnie zaś z ust. 4 omawianego przepisu w przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie obowiązków, o których mowa w ust. 3, stosuje się przepis ust. 1. Dodatkowo należy wskazać, że (jak trafnie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w sprawie II SA/Kr 1425/11 w wyroku z dnia 16 stycznia 2012 r - LEX nr 1107622) organy nadzoru budowlanego są obowiązane do szczególnie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w decyzjach o nakazie rozbiórki (z uwagi na bardzo dotkliwe i daleko idące skutki takiej decyzji). Kluczowe dla oceny prawidłowości ustalenia stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji zastosowania właściwego przepisu w zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji jest wzięcie pod uwagę przepisu art. 52 Prawa budowlanego, który stanowi, że inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51. Z przepisu tego wynika zatem, iż adresatem ewentualnej decyzji rozbiórkowej, o której mowa w art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego może być wyłącznie inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego. W kontrolowanym postępowaniu, jak i w każdym postępowaniu administracyjnym, jednym z zasadniczych obowiązków organu orzekającego w pierwszej instancji jest prawidłowe ustalenie po pierwsze zakresu prowadzonego postępowania, po drugie adresata decyzji (tu jest to o tyle istotne, że na tegoż adresata nakłada obowiązek o daleko idących konsekwencjach - czyli obowiązek rozbiórki, a o dotkliwości tego obowiązku była mowa wcześniej), a następnie prawidłowe określenie stron wszczętego postępowania. Należy w tym miejscu wskazać, że w przypadku postępowania naprawczego prowadzonego na podstawie art. 48 ustawy Prawo budowlane dla ustalenia stron postępowania w sprawie samowoli budowlanej, nie ma zastosowania przepis szczególny art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, bowiem wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, iż ma on zastosowanie wyłącznie dla kształtowania kręgu stron postępowania administracyjnego w sprawie pozwolenia na budowę (zob. np. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 9 marca 2011 r., sygn. akt II SA/Wr 519/10 – CBOSA: orzeczenia.nsa.gov.pl). Jednocześnie w postępowaniu naprawczym wymaga ścisłego odróżnienia kwestia określania adresata obowiązanego na swój koszt dokonać czynności nakazanych decyzją wydaną na podstawie art. 48 ustawy Prawo budowlane oraz pozostałych stron tego postępowania. Regulacja art. 52 Prawa budowlanego wskazuje krąg podmiotów, do których należy skierować decyzję zwierającą nakaz rozbiórki. Jak się podkreśla w orzecznictwie, kolejność wskazana w tym przepisie nie jest przypadkowa, a decyzje wydawane na podstawie powołanych tam przepisów Prawa budowlanego winny być kierowane w pierwszej kolejności do inwestora, jednakże pod warunkiem, że posiada on w dacie orzekania uprawnienia do władania obiektem. Należy również podkreślić, że pojęcie inwestora (w sposób oczywisty) nie jest tożsame z pojęciem właściciela obiektu. Przepis art. 52 ustawy Prawo budowlane wymieniając oba te podmioty i nakazując nakładanie obowiązków w pierwszej kolejności na inwestora, wyraźnie wskazuje, że prawo własności nieruchomości nie przesądza o statusie inwestora. Wskazanie adresata nakazu rozbiórki wymaga więc ustalenia osoby zobowiązanej do rozbiórki, przy czym jeśli organ obowiązek ten nakłada na inwestora winien ustalić jego aktualny związek z nieruchomością, tj. czy posiada on tytuł prawny do nieruchomości umożliwiający mu wykonanie nałożonych obowiązków. W rozpatrywanej przez sąd sprawie organy obu instancji nałożyły obowiązek wykonania rozbiórki spornej nadbudowy budynku na K. D., uznając iż jest on inwestorem robót budowlanych -, tak wprost określono go w decyzji. Zdaniem sądu ustalenia dokonane w tym zakresie przez organy były przedwczesne i niepełne, a wnioski wyciągnięte pochopne, co oznacza, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji naruszają art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie wyjaśniono bowiem należycie okoliczności, kiedy powstała sporna nadbudowa. Przy czym nie chodzi tu o dokładny termin nadbudowy (bowiem ma rację organ nadzoru budowlanego, że istotne z punktu widzenia procedury legalizacyjnej istotne pozostaje jedynie ustalenie pod rządem jakiej ustawy samowola miała miejsce), lecz dla ustalenia kto rzeczywiście był inwestorem robót budowlanych. W tym stanie rzeczy brak było podstaw do zastosowania art. 104 k.p.a. i wydania decyzji administracyjnej kończącej postępowanie w sprawie. Jak bowiem wskazują dołączone do odpowiedzi na skargę akta administracyjne organu pierwszej instancji organ ten wszczął szereg postępowań dotyczących i budynków i części budynków znajdujących się na nieruchomości gruntowej, stanowiącej działkę nr 296/1 położoną w M., przy ul. W.. Ze znajdującego się w tychże aktach protokołu przesłuchania skarżącego (k. 31 akt organu pierwszej instancji) nie wynika - wbrew temu, co w swych uzasadnieniach piszą organy - że skarżący przyznał okoliczności podnoszone przez pozostałych współwłaścicieli działki. Z treści protokołu wynika bowiem, że skarżący do protokołu oświadczył, że budynek na zdjęciach nr 1-3 (okazanych stronie - przyp. sądu) został wykonany w tej formie już w 1983 roku. Nie znam dokładnej daty rozbudowy". Również protokół z wyjaśnień skarżącego z dnia 17 marca 2011 r. - (k. 5 akt organu pierwszej instancji) nie zawiera wyjaśnień/zeznań skarżącego w zakresie nadbudowy. Treść protokołu nie wskazuje, aby temat rozbudowy był w toku przesłuchania poruszany. Także w notatce służbowej (k. 30 tych akt), sporządzonej z czynności zapoznania skarżącego z materiałami sprawy nie ma zapisów w kwestii inwestora nadbudowy. Skarżący podtrzymał swoje wyjaśnienia zawarte w protokole z tej samej daty. Co więcej skarżący przedłożył do akt organu oświadczenia szeregu osób - nienumerowane karty, stanowiące załączniki do pisma k. 54. W treści tych oświadczeń napisano (między innymi) oświadczenie S. D. z dnia 2 lutego 1012 r. - o następującej treści "oświadczam, że jako właściciel wyraziłem zgodę na podniesienie dachu i adaptację pomieszczeń w budynku w M. przy ul. W.". Podobnie J. M. w oświadczeniu z tej samej daty napisał, że prace adaptacyjne pomieszczeń na poddaszu budynku w M. przy ul. W. wykonywałem we własnym zakresie". Wobec powyższego, za co najmniej przedwczesne należy uznać przyjęcie przez organy nadzoru budowlanego, że to właśnie skarżący jest inwestorem robót budowlanych, polegających na nadbudowie budynku mieszkalnego. Dodać jeszcze można, że akt administracyjnych wynika także, że skarżący stał się współwłaścicielem nieruchomości dopiero w 2011 r., na podstawie umowy darowizny udziału przez poprzednika prawnego skarżącego. Nawet jednak gdyby przyjąć, że wyłącznym inwestorem spornej inwestycji był K. D., to należy stwierdzić, że nie można orzec nakazu rozbiórki adresując go wyłącznie do inwestora, jeśli w dacie orzekania nie posiada on takich uprawnień do władania obiektem budowlanym, które pozwoliłyby mu na wykonanie nakazu. Wybór adresata decyzji wymienionych w treści art. 52 Prawa budowlanego, w tym decyzji o nakazie rozbiórki na podstawie art. 48 ust. 1, jest uzależniony nie tylko od kolejności podmiotów wymienionych w jego treści, ale również od możliwości realizacji przez ten podmiot nałożonych na niego obowiązków, a więc wykonalności samej decyzji w konkretnych okolicznościach danej sprawy. Jak bowiem wynika z akt administracyjnych organu I instancji współwłaścicielami działki nr 296/1, na której znajduje się sporny obiekt byli: skarżący K. D. i uczestnicy postępowania A. M. i A. M.. W tym stanie rzeczy należy poddać w wątpliwość, czy współwłaściciel nieruchomości uznany za inwestora spornej nadbudowy – K. D. – byłby w stanie samodzielnie wykonać nałożone na niego obowiązki w zakresie wykonania decyzji o nakazie rozbiórki. Zdaniem sądu rozpatrującego skargę organy administracji publicznej w niniejszej sprawie nienależycie rozpatrzyły okoliczność istnienia prawa współwłasności nieruchomości, na której znajduje się sporny obiekt budowlany. Nadto – o czym była już mowa – niedostatecznie ustalono kwestię tego, kto był inwestorem robót budowlanych i wpływu obu tych okoliczności na to, kto ma być adresatem-zobowiązanym w decyzji rozbiórkowej. Zaniechania w tym zakresie miały istotne znaczenie dla treści wydanych w sprawie rozstrzygnięć administracyjnych. Jeśli bowiem nawet obecnie współwłaściciele dążą do rozbiórki nadbudowy organ nie odniósł się do kwestii na ile zachowanie współwłaścicieli (które może ulec zmianie) ma wpływ na decyzję - jej treść i wykonalność. Sądowi znane jest orzecznictwo sądów administracyjnych w zakresie możliwości skierowania decyzji rozbiórkowej jedynie do inwestora w sytuacji, gdy nie ma on tytułu prawnego do gruntu, na terenie którego dopuszczono się samowoli. Ale podkreślenia wymaga, że (zdaniem tamtych sądów) może to mieć miejsce wtedy, gdy sprawca samowoli - inwestor nigdy nie legitymował się uprawnieniem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wobec powyższego Sąd doszedł do przekonania, iż należało uchylić zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji – na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. – albowiem doszło w sprawie do naruszenia przepisów postępowania (art. 77 § 1, art. 80, art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego), które miały wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziły do nieuprawnionego (a co najmniej przedwczesnego) na danym etapie, zastosowania przepisu art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, poprzez określenie adresata decyzji w osobie K. D., ustalając że jest on inwestorem nadbudowy. Natomiast z mocy art. 135 p.p.s.a. w granicach tej samej sprawy, której dotyczy skarga, sąd jest uprawniony do uchylenia aktów lub czynności w celu usunięcia naruszenia prawa, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego załatwienia sprawy. W tym zakresie sąd orzekł o uchyleniu postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ś. z dnia [...] r. nr [...], ponieważ nakazano nim wyłącznie K. D. wykonanie pewnych czynności w postępowaniu legalizacyjnym. Tymczasem – jak już była mowa – zdaniem sądu uznanie, iż tylko K. D. winien być adresatem obowiązków określonych w art. 48 ustawy Prawo budowlane było co najmniej przedwczesne, wobec niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych sprawy. Konsekwencją uchylenia decyzji administracyjnych obu instancji musiało być w niniejszej sprawie również uchylenie postanowienia wydanego na podstawie art. 48 ust. 2 i 3 ustawy Prawo budowlane. Zdaniem sądu oba orzeczenia, wydane w toku postępowania wszczętego z art. 48 prawa budowlanego winny być skierowane do tego samego adresata. W dalszym postępowaniu organy nadzoru budowlanego winny ustalić w sposób nie budzący wątpliwości, kto był i pozostaje inwestorem spornej nadbudowy. Natomiast w sytuacji niemożliwości poczynienia przekonujących ustaleń w tym zakresie organy winny prowadzić postępowanie tak, aby postanowienia i decyzje nakładające określone obowiązki – art. 48 Prawa budowlanego – kierować do wszystkich osób, które winny być ich adresatami, to jest (być może) koniecznym będzie skierowanie aktów do współwłaścicieli danej nieruchomości. Inaczej mówiąc, organ nadzoru budowlanego – zgodnie z art. 52 ustawy Prawo budowlane – obowiązany będzie wskazać jako adresata postanowienia z art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego czy decyzji z art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, taki podmiot, który w dacie ewentualnego orzekania będzie posiadał uprawnienia do władania spornym obiektem budowlanym, które pozwalałby mu wykonać nałożone obowiązki. Pamiętać przy tym należy, że w razie trwania współwłasności nieruchomości, co do której współwłaścicieli skierowano by nakaz rozbiórki obiektu budowlanego, ewentualne rozliczenia kosztów poniesienia robót rozbiórkowych pozostają w zakresie prawa cywilnego i należą do domeny procesu cywilnego, a nie prawa i postępowania administracyjnego. W postępowaniu organ odniesie się również do okoliczności faktycznych podnoszonych w skardze do sądu administracyjnego, które to okoliczności – wobec wskazanej przez Sąd argumentacji i dokonanego rozstrzygnięcia w sentencji wyroku – pozostają do rozważenia na etapie postępowania administracyjnego. Na koniec jeszcze jedna uwaga - jak wynika z akt organu II instancji w dniu [...] r. w Sądzie Rejonowym w Ś. zapadło postanowienie w sprawie z wniosku K. D. przy udziale A. M. i A. C. znoszące współwłasność (między innymi) działki 296/1. Jeśli w dacie orzekania przez organy orzeczenie to będzie prawomocne, zapewne zmiana stanu prawnego nieruchomości gruntowej będzie mogła mieć wpływ na wynik niniejszego postępowania. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 p.p.s.a. orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w pkt II sentencji wyroku ma źródło w art. 152 p.p.s.a. W pkt III sentencji orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło