VII SA/Wa 2426/12
WyrokWSA w Warszawie2013-03-27
Skład orzekający: Mirosława Kowalska, Jolanta Augustyniak – Pęczkowska, Bożena Więch – Baranowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do złożenia zażalenia, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu oraz nie dochowała terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że organ nieprawidłowo ocenił prawidłowość doręczenia postanowienia organu pierwszej instancji. W przypadku, gdy rozstrzygnięcie nie zostało prawidłowo doręczone, termin do jego zaskarżenia nie rozpoczyna biegu, co wyklucza potrzebę przywracania terminu. Organ powinien w pierwszej kolejności zbadać prawidłowość doręczenia, a dopiero w dalszej kolejności oceniać przesłanki przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie o odmowie wydania zaświadczenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu oraz nie dochowała terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Spółka podniosła, że uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika, który nie kontaktował się z nią i nie przekazał postanowienia. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów kpa dotyczących przywrócenia terminu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżone postanowienie, stwierdził, że nie podlega ono wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosława Kowalska, Sędzia WSA Jolanta Augustyniak – Pęczkowska (spr.), Sędzia WSA Bożena Więch – Baranowska, Protokolant st. sekr. sąd. Dorota Wasiłek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2013r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. w [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia zażalenia I. uchyla zaskarżone postanowienie, II. stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącego [...] Sp. z o. o. w [...] kwotę 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2012 r. ([...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], dalej SKO, na podstawie art. 127 § 2 w zw. z art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej kpa, oraz art. 1 i 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 ze zm.) po rozpatrzeniu wniosku [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Prezydenta [...] ([...]) z dnia [...] kwietnia 2012 r. o odmowie wydania zaświadczenia o samodzielności lokalu nr [...] w budynku przy ul. [...] w [...] - na podstawie art. 59 § 2 kpa odmówiło przywrócenia terminu do złożenia zażalenia.
SKO wskazało, że powyższe postanowienie wysłano na adres pełnomocnika ww. Spółki. W dniu 31 maja 2012 r. wpłynęło zażalenie na postanowienie z dnia [...] kwietnia 2012 r. oraz wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na to postanowienie. Spółka podniosła, że wniosek o wydanie zaświadczenia został złożony w jej imieniu przez pełnomocnika P. M., który po jego złożeniu nie kontaktował ze Spółką. Pod koniec marca 2012r. Spółka podjęła kroki w celu ustalenia losów wniosku, które ponowiła w drugiej połowie kwietnia 2012r. Po licznych próbach telefonicznych i sms w dniu 7 maja 2012 r. udało się skontaktować z pełnomocnikiem, który nie podał jednak żadnych informacji o wniosku. Kolejne próby kontaktu były bezskuteczne. Spółka wskazała we wniosku, że przejawiała sumienność i staranność w zakresie bieżącego uzyskiwania informacji o losach swoich spraw. W dniu 16 maja 2012 r. odwołała pełnomocnictwo dla P. M., o czym poinformowano organ I instancji. W dniu 23 maja 2012 r. Spółka otrzymała informację o wydaniu w dniu [...] kwietnia 2012 r. postanowienia, które doręczono pełnomocnikowi.
Organ wyjaśnił, że instytucja przywrócenia terminu stwarza możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej w sytuacji upływu terminu do jej podjęcia. Na tej podstawie mogą być przywracane tylko terminy prawa procesowego.
Następnie przytoczył art. 58 § 1 i 2 kpa wskazując, że w przepisie tym ustanowiono cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie. Pierwszą jest uprawdopodobnienie braku winy strony, która powinna uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. O braku winy można mówić tylko w przypadku, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia.
Organ zauważył, że Spółka umową z dnia [...] listopada 2009r. upoważniła P. M. do uzyskania zaświadczeń o samodzielności lokali. Z umowy jasno wynika zakres czynności pełnomocnika, które obejmują wszelkie czynności związane z wydaniem zaświadczenia. Podał, że wydane w postępowaniu pisma doręcza się ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi, co miało miejsce w niniejszej sprawie.
Następnie stwierdził, że postanowienie z dnia [...] kwietnia 2012 r. doręczono pełnomocnikowi Spółki w dniu 24 kwietnia 2012 r. w sposób wskazany w art. 43 i 44 § 1 i 2 kpa, dwukrotne awizo pozostało bezskuteczne. Pełnomocnik Spółki nie dochował postanowień ww. umowy i nie doręczył Spółce ww. postanowienia.
Zdaniem organu, Spółka nie uprawdopodobniła braku swojej winy. W orzecznictwie utrwalone jest bowiem stanowisko, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniony z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Ponadto przyjmuje się, że na równi z winą strony traktuje się zaniedbania profesjonalnego pełnomocnika.
Organ podkreślił, że jeśli strona jest zastępowana przez pełnomocnika lub innego zastępcę procesowego, to brak winy w uchybieniu terminu należy oceniać w okolicznościach dotyczących pełnomocnika. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona (jej pełnomocnik) nie mogła usunąć przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku.
Organ stwierdził, iż drugą przesłanką przywrócenia terminu jest złożenie wniosku o przywrócenie terminu, zaś trzecią dochowanie terminu (nieprzywracalnego) do wniesienia takiego wniosku. Z akt sprawy wynika natomiast, że Spółka nie dochowała tego terminu, gdyż informację o wydaniu w dniu [...] kwietnia 2012 r. ww. postanowienia otrzymała w dniu 23 maja 2012r., zaś wniosek o przywrócenie terminu złożyła w dniu 31 maja 2012 r. Czwartą przesłanką jest dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin.
Skargę na powyższe postanowienie wniósł [...] Sp. z o.o. zarzucając naruszenie:
1) art. 58 § 1 kpa poprzez przyjęcie, że Spółka nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu do złożenia zażalenia nastąpiło bez jej winy, mimo że nastąpiło ono wyłącznie z winy pełnomocnika, stopień tego zawinienia ekskulpuje Spółkę od uchybienia terminowi do złożenia zażalenia;
2) art. 58 § 2 zd. 1 kpa poprzez przyjęcie, iż uchybiono terminowi do złożenia prośby o przywrócenie terminu, skoro 23 maja 2012 r. Spółka otrzymała informację o wydaniu ww. postanowienia, zaś prośbę o przywrócenie terminu złożyła 30 maja 2012 r., a nie 31 maja 2012 r. jak stwierdził organ, zatem siedmiodniowy termin, określony w art. 58 § 2 kpa został zachowany.
Skarżąca wniosła m.in. o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi drugiej instancji,
Poza okolicznościami podniesionymi w petitum skargi skarżąca opisała próby kontaktu z pełnomocnikiem. Podała, że zaufała profesjonalizmowi pełnomocnika, bowiem posiadała zweryfikowane informacje, iż P. M. w ramach prowadzonej działalności zajmuje się reprezentacją podmiotów w postępowaniach tego typu. Próbowała nawiązać kontakt z pełnomocnikiem w marcu i kwietniu 2012 r. Nawiązała go dopiero 7 maja 2012 r. Pełnomocnik poinformował, że w sprawie "nic się nie dzieje", nie podając konkretnych informacji i ponownie zaprzestał odbierania telefonów, emaili i sms. W konsekwencji Spółka wypowiedziała w dniu 16 maja 2012 r. pełnomocnictwo, o czym niezwłocznie poinformowała organ I instancji.
Zdaniem skarżącej z powyższego wynika, że nie dopuściła się niedbalstwa skutkującego uchybieniem terminu do złożenia zażalenia. Wielokrotnie próbowała skontrolować pełnomocnika, bez rezultatu. Nie sposób zatem przypisać Spółce winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia, skoro nastąpiło to wyłącznie z zaniedbań pełnomocnika. Nie można zatem odebrać skarżącej prawa do Sądu tylko dlatego, że pełnomocnik unikał kontaktu z mocodawcą.
Dodała, że również stopień zawinienia pełnomocnika Spółki mógł być znikomy, bowiem postanowienie z dnia [...] kwietnia 2012 r. wysłano pod adres pełnomocnika, przesyłkę dwukrotnie awizowano 23 i 30 kwietnia 2012 r., która powróciła jako nie podjętą w terminie. Zatem prawdopodobne jest, iż pełnomocnik nie przebywał pod adresem wskazanym jako adres do doręczeń. Zgodnie zaś ze stanowiskiem WSA w Szczecinie "(...) jakkolwiek tzw. zastępcze doręczenie pism rodzi ten sam skutek, co doręczenie do rąk adresata, to jednakże ewentualna niemożność zapoznania się z jego treścią z przyczyn obiektywnych (z wyłączeniem zwykłego niedbalstwa), a więc np z powodu czasowej nieobecności adresata w miejscu zamieszkania, może w konkretnych okolicznościach stanowić usprawiedliwioną przeszkodę do dokonania w terminie określonej czynności procesowej." (por. Wyrok WSA w Szczecinie z dnia 1 czerwca 2011 r., SA/Sz 232/11, LEX nr 821369).
W ocenie skarżącej, zostały spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 58 kpa konieczne do przywrócenia terminu do złożenia zażalenia.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy lub istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r. poz. 217), dalej ppsa.
Przedmiotem kontroli Sądu było postanowienie SKO w [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. ([...]) odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Prezydenta [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r. ([...]) o odmowie wydania zaświadczenia o samodzielności lokalu nr [...] w budynku przy ul. [...] w [...]. SKO w oparciu o art. 59 § 2 kpa przyjęło, że skarżąca nie spełniła dwóch z czterech przesłanek, które muszą wystąpić łącznie, aby możliwe było przywrócenie terminu. Spółka nie dochowała siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, jak i nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Kolegium wskazało, że o postanowieniu organu I instancji skarżąca dowiedziała się w dniu 23 maja 2012 r., a więc w tej dacie ustała przyczyna uchybienia terminu, zatem wniosek mógł być wniesiony do dnia 30 maja 2012 r., a został wniesiony 31 maja 2012 r.
Zdaniem Sądu ocena organu nie zasługiwała na aprobatę, bowiem została dokonana z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa w zw. z art. 58 § 1 i 2 kpa.
Wskazać trzeba, że zgodnie z art. 58 § 1 kpa w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
W orzecznictwie przyjmuje się, że o uchybieniu terminu można mówić tylko wtedy, gdy termin rozpoczął swój bieg na skutek prawidłowego doręczenia pisma adresatowi (wyrok NSA z dnia 30 września 1998r., I SA 1495/97, LEX nr 45704, wyrok WSA z dnia 21 marca 2007r., I SA/Wa 18/07, LEX nr 325307).
Podkreślić zatem należy, że instytucja przywrócenia terminu znajduje zastosowanie jedynie w przypadkach uchybienia terminu. Jeżeli rozstrzygnięcie nie zostało jednak prawidłowo doręczone, to nie rozpoczął biegu termin do zaskarżenia (termin liczy się od dnia doręczenia), w konsekwencji nie ma podstaw do jego przywracania.
Wobec powyższego obowiązkiem organu II instancji w pierwszej kolejności było dokonanie oceny prawidłowości doręczenia postanowienia Prezydenta [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r.
Kwestia ta nie została prawidłowo zbadana, a zatem nie można było jednoznacznie ustalić, czy w ogóle doszło do uchybienia terminu do złożenia zażalenia.
Z akt sprawy wynika, że wniosek o wydanie zaświadczenia został podpisany przez pełnomocnika skarżącej P. M. We wniosku pełnomocnik podał adres strony ([...], ul. [...]). Do wniosku dołączono upoważnienie udzielone P. M., bez wskazania adresu pełnomocnika. Natomiast przesyłkę zawierającą ww. postanowienie wysłano na adres pełnomocnika, to jest ul. [...] w [...].
W związku z powyższym - pomimo prawidłowego skierowania przesyłki do ustanowionego w sprawie pełnomocnika (art. 40 § 2 kpa) - nie ustalono adresu do korespondencji. Z akt sprawy nie wynika, aby adresem tym był adres pełnomocnika pod którym prowadzi on działalność gospodarczą (ul. [...] w [...]). W zgromadzonej dokumentacji brak jest koperty, w której wniosek o wydanie zaświadczenia został złożony, na której ewentualnie mógł być wskazany adres biura pełnomocnika. Na wniosku nie umieszczono również adnotacji, że złożono go osobiście. Organ nie dołączył potwierdzenia, że przesyłkę zarejestrowano w bazie Biura Podawczego Urzędu Dzielnicy [...] jako złożoną osobiście, jak podnosił w odpowiedzi na skargę.
W braku powyższych dokumentów prawidłowe doręczenie postanowienia z dnia [...] kwietnia 2012 r. winno być skierowane do pełnomocnika, ale na adres wskazany we wniosku, to jest na ul. [...] w [...].
Przedstawione okoliczności - choć kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy - nie zostały wyjaśnione. W konsekwencji, jako przedwczesne należało ocenić stanowisko organu, że ww. postanowienie zostało skutecznie doręczone w trybie art. 44 kpa, na prawidłowy adres. Jedną z przesłanek skuteczności doręczenia przesyłki w trybie art. 44 kpa jest bowiem wysłanie jej na prawidłowy adres.
Ustalenie, że przesyłka nie została wysłana na odpowiedni adres, będzie oznaczało, że postanowienie nie weszło do obrotu prawnego (skarżąca jest jedyną stroną postępowania). W takiej sytuacji organ doręczy przesyłkę na prawidłowy adres i umorzy postępowanie wszczęte wnioskiem skarżącej o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia. Dopiero od daty doręczenia postanowienia stronie będzie przysługiwało zażalenie. Dodać w tym miejscu trzeba, że odbiór przez skarżącą w dniu 23 maja 2012r. 25 postanowień nie daje podstaw do przyjęcia, że zostały on doręczone w sposób przewidziany przepisami kpa.
W przypadku dokonania ustaleń potwierdzających, że postanowienie zostało wysłane na właściwy adres, należy mieć na uwadze, że przyczyna uchybienia terminu w niniejszej sprawie ustała – jak wskazano wyżej - w dniu 23 maja 2012 r., gdyż w tej dacie skarżąca uzyskała informację o wydaniu postanowienia organu I instancji. Z akt sprawy wynika, że wniosek o przywrócenie terminu opatrzony jest datą 30 maja 2012 r. W skardze wskazano, że również w tym dniu został on nadany w urzędzie pocztowym, a zatem termin siedmiodniowy, o którym mowa w art. 59 § 2 kpa, do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia został zachowany. Na poparcie powyższych twierdzeń skarżąca dołączyła do skargi kserokopię dowodu nadania w dniu 30 maja 2012 r. paczki pocztowej. Pełnomocnik skarżącej dodał na rozprawie, że paczka wszystkie dokumenty były wysłane w jednej paczce, a nie składane indywidulanie na biurze podawczym
Organ stwierdził jednak, że wniosek został złożony w dniu 31 maja 2012 r., choć w aktach nie ma dowodów potwierdzających to stanowisko (brak opakowania, czy koperty, w którym wniosek wraz z zażaleniem nadano). Na wniosku przyklejono kod kreskowy z datą 31 maja 2012 r., na podstawie którego nie sposób ustalić, że jest to data wpływu przesyłki. W odpowiedzi na skargę organ powołał się tylko na bliżej nieokreślone pismo i rozmowy telefoniczne oraz rejestrację pisma w bazie Biura Podawczego Urzędu Dzielnicy [...] w dniu 31 maja 2012r.
W przypadku ustalenia, że postanowienie doręczono na prawidłowy adres, rzeczą organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie jednoznacznie wyjaśnienie, czy został zachowany termin, o którym mowa w art. 59 § 2 kpa. Organ winien mieć przy tym na uwadze, że wszelkie wątpliwości wynikające z braku możliwości wyjaśnienia tej kwestii winny być rozstrzygane na korzyć strony.
W świetle przedstawionej argumentacji przedwczesna była ocena, czy skarżąca uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Na marginesie zatem tylko wskazać trzeba, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, iż od strony zależy wybór pełnomocnika, co powoduje, że to strona ponosi konsekwencje za skutki jego działań bądź zaniechań (por. postanowienie NSA z dnia 7 kwietnia FZ 111/08, LEX 480261).
Ponownie rozpoznając sprawę organ winien przeprowadzić postępowanie z uwzględnieniem wskazań Sądu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 152 ppsa orzekł jak w sentencji.
O kosztach rozstrzygnięto w oparciu o art. 200 ww. ustawy
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło