VI SA/Wa 1572/13

WyrokWSA w Warszawie2014-01-31

Skład orzekający: Urszula Wilk, Grzegorz Nowecki, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu podobieństwa do wcześniejszego znaku towarowego jest zgodna z prawem?
Ratio decidendi
Urząd Patentowy prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, gdyż zgłoszony znak jest podobny do wcześniejszego znaku towarowego w stopniu mogącym wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Podobieństwo dotyczy zarówno warstwy słownej, jak i graficznej, a towary oznaczane tymi znakami są identyczne, co wyklucza możliwość udzielenia ochrony na zgłoszony znak.
Stan faktyczny
Skarżący J. G. złożył wniosek o udzielenie prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy GUSSTO dla wyrobów cukierniczych (klasa 30). Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając znak za podobny do wcześniejszego wspólnotowego znaku GUSTO UNO, co mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Skarżący kwestionował podobieństwo znaków, wskazując na różnice graficzne i słowne. Organ utrzymał decyzję odmowną po ponownym rozpatrzeniu sprawy. Skarga do WSA została oddalona.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. ref. Paulina Stylińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi J. G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, działając na podstawie art. 245 w zw. z art. 232 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r., Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117, z późn. zm.), zwanej dalej p.w.p., po rozpoznaniu wniosku J. G. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2012 r. znak: [...] o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny GUSSTO [...] - utrzymał powyższą decyzję w mocy. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: J. G. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Fabryka [...] w [...], dalej jako "zgłaszający", "skarżący", w dniu 24 marca 2011 r. złożył podanie o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny GUSSTO przeznaczony do oznaczania towarów zawartych w klasie 30: wyroby cukiernicze i słodycze. Pismem z dnia 11 maja 2012 r. Urząd Patentowy RP poinformował zgłaszającego, iż znak GUSSTO jest podobny, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. do zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia [...] lipca 2008 r. na rzecz [...] S.r.l. z siedzibą we Włoszech wspólnotowego znaku towarowego słowno-graficznego GUSTO UNO nr [...], przeznaczonego do oznaczania towarów m.in. w klasie 30. W odpowiedzi zgłaszający nie zgodził się z oceną organu o podobieństwie zgłoszonego znaku do przeciwstawionego znaku GUSTO UNO, wskazując że zarejestrowany znak to czerwony owal z białą obwódką, zaś znak zgłoszony to czerwone półkole o nieregularnej podstawie. Odmienny jest także styl zastosowanej czcionki, jak również pisownia nazwy – "Gusto Uno". W przypadku przeciwstawionego znaku w słowie "Gusto" stanowiącym centralny, wyróżniający element znaku, użyta została tylko jedna litera "s" oraz znajduje się tam dodatkowy człon "Uno". Ponadto znak tez został zgłoszony także w innych klasach towarowych. Urząd Patentowy RP, powołując się na art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz z art. 145 ust. 1 p.w.p., decyzją z dnia [...] października 2012 r. odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny GUSSTO zgłoszony pod numerem [...]. W ocenie organu zgłoszony znak jest podobny do wspólnotowego znaku towarowego słowno-graficznego GUSTO UNO nr [...], zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia [...] lipca 2008 r. na rzecz [...] S.r.l. z siedzibą we Włoszech przeznaczonego do oznaczania m.in. towarów w klasie 130: wyroby cukiernicze i słodycze, w takim stopniu, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać odbiorców w błąd co do ich pochodzenia. Zdaniem organu zarówno warstwa słowna jak i graficzna omawianych oznaczeń jest zbieżna w stopniu mogącym wywołać konfuzję. Elementem wspólnym oznaczeń jest słowo, które pomimo nieznacznych różnić w pisowni odczytywane jest jako "gusto". Zarejestrowany znak GUSTO UNO jest odczytywany jako "gusto uno", natomiast w zgłoszonym znaku zastosowana podwójna litera "s" nie jest słyszalna i wymawiana jest jako "s". Podobieństwo pomiędzy przeciwstawionymi znakami potęguje użyta grafika w postaci użycia białych liter na czerwonym tle, w opływowej formie graficznej., która powoduje, że przedmiotowe znaki nie tylko odczytywane są tak samo, ale również całościowo postrzegane są w ten sam sposób. Nieznaczne rozbieżności w pisowni obu wyrazów nie wyłączają ryzyka pomylenia znaków z uwagi na ich podobieństwo koncepcyjne. Ponadto organ podkreślił, że przeciwstawione towary należą do popularnych towarów użytku codziennego, dlatego ryzyko pomylenia towarów jest duże, szczególnie że nabywający towar nie ma na ogół możliwości porównania obydwu znaków w tym samym czasie. Pismem z dnia 4 grudnia 2012 r. skarżący złożył wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej wydaniem decyzji z dnia [...] października 2012 r. powtarzając argumentację zawartą w piśmie z dnia 12 czerwca 2012 r. Skarżący dodatkowo podkreślił, że już na pierwszy rzut oka widać w znaku przeciwstawionym dodatkowy człon nazwy – "uno" – wskazujący na inną markę. W zestawieniu z brakująca literą "s" nabywca łatwo i szybko może się zorientować, że są to produkty dwóch różnych marek i producentów. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Urząd Patentowy RP utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] października 2012 r. Organ podtrzymał swoje stanowisko, iż zgłoszony znak GUSSTO jest podobny do zarejestrowanego znaku GUSSTO UNO w stopniu zagrażającym wprowadzenie odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów. Organ podkreślił, że porównywane znaki przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów - wyrobów cukierniczych, należących do dóbr powszechnego użytku, spożywanych bardzo często, jako dodatek do posiłków. Są to dobra kierowane do obrotu powszechnego, a odbiorcą jest przeciętny, polskojęzyczny konsument, mniej uważnie podchodzący do zakupów, przeciwnie niż profesjonaliści Organ wskazał, że przeciwstawione znaki są oznaczeniami podobnymi na płaszczyźnie fonetycznej, znaczeniowej i graficznej. Zgłoszony znak składa się z jednego elementu słownego "gussto". W zarejestrowanym z wcześniejszym pierwszeństwem znaku występują dwa elementy słowne - "gusto" i "uno", jednakże znacznie mniejsze znaczenie niż pierwsze litery i sylaby mają zakończenia słów, z reguły bowiem wizualnie i fonetycznie odbiorca zwraca mniejszą uwagę na końcowe fragmenty znaku. Elementem wspólnym przeciwstawionych oznaczeń jest słowo "gussto/gusto", które mimo nieznacznej różnicy w pisowni odczytywane jest identycznie, zaś podwojona litera "s" nie jest dodatkowo słyszalna. Zdaniem organu porównanie znaków również na płaszczyźnie wizualnej prowadzi do wniosku, że znaki są podobne. Napisy w obu znakach są wykonane czcionką koloru białego o zbliżonym kroju liter. Umieszczone zostały na tle w kolorze czerwonym o kształcie opływowym - owalnym czy półkolistym. Reasumując organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie zgłoszony znak zawiera element słowny chroniony już na rzecz innego uprawnionego. Może to powodować w odczuciu odbiorców zdezorientowanie, od którego z przedsiębiorstw dany produkt pochodzi. Sytuacja taka niwelowałaby jedną z podstawowych funkcji znaku towarowego, jaką jest funkcja odróżniająca. Organ, odmawiając udzielenia prawa ochronnego na podobny znak towarowy, służący do oznaczania towarów/usług tego samego rodzaju, musi mieć na względzie podstawową funkcję, jaką ma spełniać każdy znak towarowy, a polegającą na odróżnianiu towarów jednego przedsiębiorcy od podobnych towarów innego przedsiębiorcy. Udzielenie ochrony w przedmiotowej sprawie godziłoby w tę właśnie funkcję znaku towarowego. Nie byłoby możliwe, aby przeciętny odbiorca mógł poznać źródło pochodzenia towarów oznaczonych danym znakiem, gdyby oznaczenie to przysługiwało dla dwóch różnych podmiotów. Skargę na powyższą decyzję z dnia [...] marca 2013 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył J. G., wnosząc o jej uchylenie i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania. Powtórzył zarzuty zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz piśmie z dnia 12 czerwca 2012 r. Dodatkowo podkreślił, że zgłoszone oznaczenie posiada cechy, które z łatwością umożliwią jego odróżnienie od znaku, któremu udzielono już ochrony. O ile sama różnica w pisowni mogłaby (jako jedyna cecha odróżniająca) rzeczywiście spowodować ryzyko pomyłek, to wyraźnie odmienny kształt – stanowiący cechę dominującą - takie ryzyko eliminuje. Jest to łatwo zapamiętywalna cecha, wyróżniająca oba znaki. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP podtrzymał swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy ma miejsce kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej, dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a. Analizując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tej materii prawa. Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji jest art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W świetle przytoczonego wyżej art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, gdyby w jego wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa ochronnego (prawa z rejestracji) z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw ochronnych z rejestracji rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Przy czym, co należy wyraźnie podkreślić, ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym jest kategorią błędu a nie samodzielną przeszkodą w rejestracji oderwaną od funkcji oznaczenia pochodzenia (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt II GSK 113/07). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Innymi słowy, we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie - podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10). Z uwagi na powyższe, na gruncie rozpatrywanej sprawy Urząd Patentowy RP zobowiązany był ocenić w toku postępowania nie tylko kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, ale przede wszystkim rozważyć problem podobieństwa towarów. Ponadto powinien zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji, przy czym przeprowadzając porównanie znaku zgłoszonego ze znakiem przeciwstawionym - w pierwszej kolejności ocenie powinno zostać poddane ocenie podobieństwo lub identyczność towarów, do oznaczania których służą te znaki. Dopiero bowiem przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] grudnia 2010 r. prawidłowo rozstrzygnął o identyczności zgłoszonych towarów w klasie 30 dla spornego znaku oraz oznaczenia przeciwstawionego, tak więc zasadnym i koniecznym było rozważanie w niniejszej sprawie podobieństwa omawianych oznaczeń. Zdaniem Sądu organ dokonał prawidłowej oceny w powyższym zakresie zasadnie uznając, że powyższe znaki są przeznaczone do oznaczania identycznych towarów. Skarżący dokonując zgłoszenia przedmiotowego znaku wskazał towary, dla których znak ten jest przeznaczony: wyroby cukiernicze, klasa 30. Przeciwstawiony znak został zarejestrowany do oznaczania następujących towarów: wyroby cukiernicze i słodycze, klasa 30. Niewątpliwie przeciwstawiane znaki należą do samej klasy towarowej tj. klasy 30. Należy podzielić stanowisko organu, iż o podobieństwie (czy też identyczności) towarów decyduje również to, czy nabywcy mogą sądzić, że towary są produkowane przez to samo przedsiębiorstwo. Jednym z istotnych kryteriów określania przynależności towarów do jednego rodzaju jest zarówno przeznaczenie towaru, jak i warunki jego zbytu. W ocenie Sądu organ prawidłowo ustalił, iż towary, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe, adresowane są do tych samych nabywców i zaspokajają te same potrzeby potencjalnych konsumentów. Należy zgodzić się także z organem, że towary z klasy 30 – wyroby cukiernicze - są dobrami powszechnego użytku, a ich odbiorcą jest przeciętny, polskojęzyczny konsument. Jest to grupa podchodząca do zakupów z obniżonym poziomem uwagi, przeciwnie niż profesjonaliści, którzy często nawiązując stałą współpracę gospodarczą z określonymi producentami i dobrze znają wszystkie działające na danym rynku podmioty (a tym samym znaki towarowe). Zdaniem Sądu z uwagi na tę okoliczność oznaczenia podobnych towarów powinny się różnić w sposób znaczący, gdyż ich ocenie nie poświęca się tyle skrupulatności, co zakupom dóbr luksusowych. Konsument, poszukujący tego typu lub podobnych towarów bazuje raczej na niewyraźnym obrazie znaków towarowych zachowanych w pamięci i rzadko ma możliwość bezpośredniego porównania podobnych oznaczeń. Ponadto towary te występują zazwyczaj w tych samych miejscach sprzedaży (sklepach, hurtowniach, marketach), często też na sąsiednich stoiskach handlowych, gdyż służą zaspokajaniu podobnych potrzeb. Przeciętny konsument uzmysławia sobie, iż tego typu towary o tak jednolitym przeznaczeniu są wytwarzane w ramach jednego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo, które specjalizują się generalnie w produkcji wyrobów cukierniczych. Dokonując w badanej sprawie kontroli prawidłowości decyzji w zakresie oceny podobieństwa oznaczeń należy wskazać, iż w przypadku identyczności towarów, a z taką sytuacją mamy do czynienia, powinno stosować się zaostrzone kryterium odnośnie zachowania dystansu pomiędzy poszczególnymi oznaczeniami, ponieważ im bardziej podobne są towary, tym większa możliwość uznania znaków za podobne (podobnie: R. Skubisz /w:/ Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze sp. z o.o., Warszawa 1997). W doktrynie przyjmuje się, że badając podobieństwo oznaczeń należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, dla którego decydujące znaczenie mają zbiorcze elementy porównywanych oznaczeń. Należy bowiem pamiętać, że odbiorca kieruje się przy wyborze towaru jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczeń, z pominięciem drobnych rozbieżności (por. M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, Zeszyty naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego 28/1982). Podkreślić należy, iż dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy oznaczeń towarów, dlatego znaki należy porównywać w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W przypadku znaków kombinowanych konieczne jest także rozważenie podobieństwa wszystkich elementów porównywanych oznaczeń, mimo iż elementy słowne mają decydujące znaczenie. Ponadto znaki towarowe porównuje się całościowo, ze szczególnym uwzględnieniem elementów o charakterze dystynktywnym i dominującym (por. wyrok NSA z dnia 28 marca 2002 r., sygn. akt II SA 2778/01). Jedna z powszechnie przyjętych reguł stanowi, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd, a zatem można mówić o podobieństwie uzasadniającym postawienie zarzutu naruszenia prawa do znaku oryginalnego. Sprawdzanie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi przeciętnego i rozsądnego kupującego. Zdaniem Sądu organ prawidłowo ustalił, że przeciwstawne znaki są oznaczeniami podobnymi na płaszczyźnie fonetycznej, znaczeniowej i graficznej. Porównując przedmiotowe znaki na płaszczyźnie fonetycznej wskazać należy, że zgłoszony znak składa się z jednego elementu słownego "gussto", natomiast w przeciwstawionym mu znaku występują dwa elementy słowne: "gusto" i "uno". Należy zgodzić się z organem, że element "gusto" umieszczony został na pierwszym miejscu, przez co jest bardziej zauważalny, albowiem znacznie mniejsze znaczenie niż pierwsze litery i sylaby mają zakończenia słów. Z reguły bowiem wizualnie i fonetycznie odbiorca zwraca mniejszą uwagę na końcowe fragmenty znaku. W przedmiotowej sprawie, w warstwie słownej znaki te są podobne w stopniu stwarzającym ryzyko wystąpienia pomyłki między nimi, z uwagi występowanie w nich wspólnego elementu, kojarzonego z uprawnionym do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Pojawienie się w obrocie znaku, w którym współistnieje słowo, chronione na rzecz innego podmiotu może wprowadzić w błąd odbiorców, co do ich faktycznego pochodzenia. Tym samym znak zgłoszony w zestawieniu ze znakiem chronionym może zostać odebrany jako odmiana znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. W takiej sytuacji jest konieczne wyeliminowanie możliwości pomyłki wśród odbiorców, którzy mogą czuć się zdezorientowani, z której firmy pochodzi towar oznaczony spornym znakiem. Zgodzić się także należy z organem, że elementem wspólnym przeciwstawionych oznaczeń jest słowo "gussto/gusto", które mimo nieznacznej różnicy w pisowni odczytywane jest identycznie, zaś podwojona litera "s" nie jest dodatkowo słyszalna. Słowo "gusto" jest elementem dominującym w obydwu znakach. Występujące w znaku GUSTO UNO słowo "uno" jest słowem krótkim, nie mającym dominującego znaczenia. Dlatego przedmiotowy znak, podobny do znaku chronionego z wcześniejszym pierwszeństwem, należy uznać za podobny do niego w stopniu powodującym ryzyko ich konfuzji. Także porównanie znaków na płaszczyźnie graficznej prowadzi do wniosku, że znaki są podobne, gdyż grafika porównywanych znaków oparta jest na takiej samej koncepcji. Słowa "Gusto/Gussto" są napisane podobną czcionką koloru białego o zbliżonym kroju liter, imitującym pismo odręczne, gdzie litera "G" jest wielka, a pozostałe są małe. Słowo to zostało umieszczone na tle w kolorze czerwonym o kształcie opływowym - owalnym (w przypadku znaku GUSTO UNO) czy półkolistym (w przypadku oznaczenia GUSSTO). Fakt, że w znaku wcześniejszym kształt tła jest owalny, a w przedmiotowym znaku to półkole, nie zmienia ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywołują. Tym samym należy zgodzić się z organem, że podobieństwo koncepcyjne szaty graficznej przeciwstawionych oznaczeń w istotny sposób podkreśla ich podobieństwo. W ocenie Sądu, w przypadku towarów tego samego rodzaju, jak to ma miejsce odnośnie spornego znaku, niebezpieczeństwo pomylenia towarów opatrzonych porównywanymi znakami nie zostaje wyeliminowane, gdyż przedmiotowy znak może być potraktowany jako kolejny z serii chronionych znaków tego samego przedsiębiorcy. Porównanie podobieństwa towarów i oznaczeń doprowadziło Urząd Patentowy do słusznego stanowiska, iż istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, polegającego w szczególności na skojarzeniu między ich oznaczeniami, co w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wyłącza możliwość udzielenie prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy. Podkreślić ponadto należy, iż wszelkie ewentualne wątpliwości należy w tym przypadku rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. Powyższa zasada jest wyrazem przyjętego przez ustawodawcę założenia, że przedsiębiorca, który dla towarów tego samego rodzaju wybiera znak towarowy podobny do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem, działa wyłącznie na własne ryzyko i musi liczyć się z negatywnymi tego konsekwencjami, w tym oceny podobieństwa tych oznaczeń przez Urząd Patentowy (por. R. Skubisz j.w.). Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja odpowiada prawu, co w świetle art. 151 p.p.s.a. skutkuje oddaleniem skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło