I OSK 488/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-08-02

Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Wiesław Morys, Iwona Kosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, z powodu oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, jest dopuszczalne bez prawomocnego wyroku skazującego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, z powodu oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, jest dopuszczalne nawet bez prawomocnego wyroku skazującego. Postępowanie administracyjne w tej sprawie ma inny cel niż postępowanie karne, a ustalenie oczywistości popełnienia czynu nie wymaga takich samych dowodów jak w procesie karnym. Sąd podkreślił, że oczywistość popełnienia czynu musi być przekonująca dla organu, a niekoniecznie udowadniana w rozumieniu prawa karnego.
Stan faktyczny
Policjant został zwolniony ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji z powodu oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa (prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu). Policjant kwestionował ustalenia organów, zarzucając wadliwość postępowania dowodowego i brak możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając legalność rozkazu personalnego. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędziowie: Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędzia del. WSA Iwona Kosińska Protokolant st. asystent sędziego Łukasz Mazur po rozpoznaniu w dniu 2 sierpnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 22 października 2014 r. sygn. akt II SA/Bd 772/14 w sprawie ze skargi T. L. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 22 października 2014 r., sygn. akt II SA/Bd 772/14, oddalił skargę T. L. na sprecyzowany w sentencji rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. Jak wynika z jego uzasadnienia wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] marca 2014 r., Komendant Miejski Policji w B., na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 oraz art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.), zwolnił młodszego aspiranta T. L. (dalej też skarżący lub funkcjonariusz) ze służby w Policji z dniem [...] marca 2014 r. W motywach rozkazu podał, że w związku z uzyskaniem informacji dotyczącej prowadzenia przez funkcjonariusza pojazdu pod wpływem alkoholu, w dniu [...] marca 2014 r. zostało z urzędu wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie jego zwolnienia na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji - ze względu na oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, uniemożliwiającego pozostanie policjanta w służbie. W toku postępowania zebrano materiał dowodowy w postaci zeznań świadków, protokołu użycia urządzenia kontrolno - pomiarowego do ilościowego oznaczenia alkoholu w wydychanym powietrzu, który pierwotnie zgromadzono w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez policjantów z KPP w T. za l.dz. [...]. Zdaniem organu I instancji pozwolił on na wyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności, które bezsprzecznie wskazują na popełnienie przez funkcjonariusza czynu o znamionach przestępstwa określonego w art. 178a § 1 K.k., którego oczywistość w aspekcie ustalonego stanu faktycznego nie budzi wątpliwości. Te okoliczności – przebieg zdarzenia w dniu [...] marca 2014 r. - szczegółowo przedstawiono w uzasadnieniu decyzji. Organ nie dał wiary odmiennym wyjaśnieniom podejrzanego, który nie przyznał się do popełnienia czynu. Podstawą prawną zwolnienia policjanta ze służby uczyniono art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Zgodnie z art. 108 K.p.a., decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności, gdyż w interesie społecznym, tożsamym z interesem służby, należy bez zbędnej zwłoki rozwiązać stosunek służbowy z wymienionym policjantem. Jak podał organ, interes służby wymaga, aby funkcjonariusz publiczny, który dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa z art. 178a § 1 K.k., a co za tym idzie wykazał się tak rażąco naganną postawą, został natychmiast i w sposób trwały odsunięty od jej pełnienia. W odwołaniu od powyższej decyzji T. L. wniósł o jej uchylenie i przywrócenie do służby w Policji, względnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, jednocześnie wnosząc o uchylenie nadanego rozkazowi rygoru natychmiastowej wykonalności. W obszernym uzasadnieniu odwołania stwierdził, że postępowanie dowodowe w sprawie zostało przeprowadzone bez jego udziału, nie miał możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego (od chwili wręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego do jego zakończenia upłynęło nie więcej aniżeli jedna godzina). Funkcjonariusz zakwestionował również podstawę prawną rozkazu personalnego, wskazując iż niedopuszczalne było zwolnienie go ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, bo popełnienie przezeń przestępstwa nie było oczywiste. Postępowanie dowodowe ograniczono do materiałów zebranych w postępowaniu przygotowawczym, przy czynnościach nie był obecny Komendant Miejski Policji w B., przebieg zdarzenia był inny niż ustalony przez organ. Komendant Wojewódzki Policji w B. zaskarżonym rozkazem personalnym utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie organu I instancji. W ocenie tego organu analiza poprawnie zebranego w sprawie materiału dowodowego pozwala na stwierdzenie oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa z art. 178a § 1 K.k. Przemawiają za tym dowody z zeznań świadków oraz dowód z dokumentu w postaci protokołu badania stanu trzeźwości funkcjonariusza urządzeniem elektronicznym z dnia [...] marca 2014 r., które to dowody opisał w motywach decyzji, przedstawiając ustalony na ich podstawie przebieg zdarzeń. Z zeznań świadków bezsprzecznie wynika, iż skarżący został zatrzymany w bezpośrednim pościgu po tym, jak podjął ucieczkę z samochodu, który wcześniej prowadził pod wpływem alkoholu. Odmiennej wersji funkcjonariusza nie dał wiary. Odmówił uzupełnienia materiału dowodowego o środki wskazane przez odwołującego się z uwagi na wyjaśnienie sprawy, nadto zważył, iż podczas czynności procesowych brał czynny udział fachowy pełnomocnik strony. Dlatego nie podzielił zarzutów odwołania. W skardze T. L. wniósł o uchylenie zaskarżonych rozkazów w całości, jako wydanych z naruszeniem prawa, przede wszystkim art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Podkreślił ponownie popełnienie przez organy wyżej opisanych uchybień procesowych, w tym zwłaszcza naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów. W jego ocenie okoliczności popełnienia czynu budzą poważne wątpliwości, a organ pominął jego nieprzyznanie się do winy. Nie można było zatem uznać, że wystąpiła oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa. Tym bardziej, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone bez jego udziału, a ocena wiarygodności dowodów jest wadliwa. Dotyczy to zarówno przebiegu zdarzenia, jak i miejsca rzekomego popełnienia przestępstwa, wreszcie stanu trzeźwości skarżącego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, wskazując że po ponownej analizie akt sprawy nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji, ponieważ została ona podjęta zgodnie z prawidłowo ustalonym stanem faktycznym oraz w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku niezwykle obszernie zreferował treść zapadłych decyzji, w tym ustalenia pełne faktyczne poczynione przez organy i środki dowodowe, na podstawie których ich dokonano, jak również elementy oceny wiarogodności tych dowodów, formułując konkluzję o legalności zaskarżonego rozkazu. Jego zdaniem nie narusza on art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie go z obrotu prawnego. Przede wszystkim zważył, iż tego rodzaju decyzje zapadają w ramach uznania administracyjnego, którego kontrola sądowa jest organiczna. W tych granicach przyjął za prawidłowe czynności organu w zakresie przeprowadzenia dowodów z dokumentów postępowania przygotowawczego, tj. protokołów przesłuchania świadków, notatek służbowych, a także czynności procesowe dokonane w postępowaniu administracyjnym. Doprowadziły one organ do słusznego, w ocenie Sądu meriti, przekonania że spełniona była przesłanka oczywistości popełnienia przez skarżącego zarzucanego mu czynu. Sposób procedowania nie nasunął jego zastrzeżeń, zwłaszcza w kontekście brania udziału w czynnościach procesowych pełnomocnika skarżącego. Zatem nie budzi wątpliwości, że skarżący – będąc pod wpływem alkoholu – prowadził pojazd mechaniczny, czym wyczerpał przesłankę przestępstwa z art. 178a § 1 K.k. W szczególności niepodobna podzielić wyjaśnień skarżącego, który konsekwentnie wprawdzie zaprzeczał, aby dopuścił się zarzucanego mu czynu, jednak podnoszone przezeń argumenty są nieprzekonujące, a zeznania świadka W. K. nie są spójne i logiczne - ich treść pozwala na stwierdzenie, że zostały ukierunkowane na udzielenie skarżącemu "pomocy" w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej. Zupełnie inny obraz rzeczywistości wyłania się z zeznań policjantów biorących udział w bezpośrednim pościgu po tym, jak skarżący podjął ucieczkę z samochodu, który wcześniej prowadził, tj. policjantów: st. sierż. M. M., st. sierż. T. P. i st. post. B. D. Zeznania te, w przekonaniu Sądu I instancji, zasługują na wiarygodność, albowiem są konkretne, jasne, spójne i logiczne. Nie bez znaczenia jest również to, że w toku postępowania przygotowawczego przeprowadzono czynności procesowe z udziałem st. sierż. A. W. i st. sierż. M. M., czyli najistotniejszych świadków w sprawie. W czynnościach tych czynny udział brał profesjonalny pełnomocnik skarżącego, który miał prawo zadawania pytań tym świadkom i z prawa tego korzystał. Uprawnienie to przysługiwało również podejrzanemu, który jednak z prawa tego nie skorzystał i nie zadał tym świadkom żadnego pytania. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego do wniosku o oczywistości popełnienia czynu przez skarżącego skłania zgromadzony w sprawie obszerny materiał dowodowy, wielokrotnie analizowany i weryfikowany, z które jednoznacznie wynika, iż skarżący popełnił czyn o znamionach przestępstwa, prowadząc pojazd mechaniczny (samochód osobowy marki [...]) w ruchu lądowym (w miejscowości W. M. gm. G.) znajdując się w stanie nietrzeźwości (0,50 mg/l). Przestępstwo stypizowane w art. 178a § 1 K.k. jest to przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego. Powszechnie wiadomo, że jest to jednocześnie taki delikt, którego zwalczaniem - z uwagi na jego nagminność i społeczną szkodliwość - Policja zajmuje się permanentnie, a w zakresie działalności prewencyjnej często korzysta z pomocy środków masowego przekazu. Zatem w świetle tych okoliczności waga tego czynu w znaczeniu, w jakim jest on określony w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jest znaczna. Stąd też tolerowanie takiego zachowania, którego sprawcą jest funkcjonariusz Policji, czyniłoby Policję formacją niewiarygodną, a popełnienie tego czynu uniemożliwia pozostanie policjanta w służbie. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu meriti wystąpiła podstawa prawna zwolnienia skarżącego ze służby w Policji, określona w przepisie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Słusznie też decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności, bowiem okoliczności popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa nie budzą wątpliwości, który to czyn w istotny sposób narusza interes służby, tożsamy z ważnym interesem społecznym. Odnosząc się do kwestii udziału w postępowaniu związku zawodowego, Sąd I instancji wskazał, że w aktach sprawy znajduje się m.in. zgoda organu związku zawodowego na zwolnienie skarżącego ze służby. Sąd zwrócił również uwagę, iż żaden przepis nie uzależnia zwolnienia ze służby policjanta w tym trybie od konieczności wydania opinii przez związek zawodowy policjantów. Wystarczającym do zwolnienia policjanta w trybie art. 43 ust. 3 ustawy o Policji jest wystąpienie przez organ z pismem o zasięgnięcie takiej opinii - co miejsce w niniejszej sprawie. Sąd meriti za pozbawiony doniosłości prawnej uznał zarzut braku wyroku skazującego skarżącego za popełnienie przedmiotowego czynu, przesądzającego o jego winie. Z tego faktu nie można wyprowadzać wniosku o niekompletności pod względem dowodowym tego materiału. Ta sprawa w znaczeniu materialnym różni się od sprawy karnej, która na etapie postępowania przygotowawczego, a następnie postępowania sądowego ma na celu wykrycie sprawcy przestępstwa i pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Natomiast celem postępowania w sprawie zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest ustalenie oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa i jego skutków dla stosunku służbowego i Policji (ewentualnej niemożności pozostawania z tego powodu policjanta w służbie). Różnice w zakresie podmiotowym i przedmiotowym omawianych postępowań powodują, że okoliczności istotne w jednej z tych spraw, nie są automatycznie istotne w drugiej sprawie. W związku z tym Sąd Wojewódzki uznał, iż nie ma potrzeby przeprowadzenia w postępowaniu poprzedzającym decyzję o zwolnieniu policjanta takich dowodów, jakie są niezbędne i przeprowadzane w postępowaniu karnym. W konsekwencji czego nabrał przekonania, że organy podjęły wystarczające kroki do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 K.p.a.), umożliwiły stronom czynny udział w sprawie (art. 10 § 1 K.p.a.), zebrały i rozpatrzyły w wyczerpujący sposób materiał dowodowy niezbędny do wydania rozstrzygnięcia (art. 77 § 1 K.p.a.), dokonały swobodnej, ale nie dowolnej jego oceny, bez przekroczenia granic uznania administracyjnego (art. 80 K.p.a.) i uzasadniły swoje rozstrzygnięcia zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a. Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a, orzekł jak w sentencji tego wyroku. Zaskarżył go w całości skargą kasacyjną T. L. Zarzucił mu naruszenie: 1) prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jako podstawy zwolnienia go ze służby, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie; 2) przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 151 P.p.s.a. poprzez oddalenie przez Sąd I instancji skargi w sytuacji, gdy zapadłe w sprawie rozkazy personalne Komendanta Miejskiego Policji w B. i Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. zostały wydane z naruszeniem art. 77 K.p.a. i art. 80 K.p.a., art. 107 § 1 i 3 K.p.a. w zw. z art. 11 K.p.a. i art. 9 K.p.a., a także art. 8 K.p.a. w zw. z art. 32 Konstytucji RP, uzasadniającym ich uchylenie, w szczególności polegającym na błędnym ustaleniu przez organy administracji publicznej stanu faktycznego w sprawie. W oparciu o te zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, zgodnie z obowiązującymi przepisami. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono poprzednio prezentowane zarzuty, przede wszystkim dowodzące wadliwości postępowania administracyjnego, które przejawiać się miały w pozbawieniu skarżącego możliwości wzięcia udziału w postępowaniu (od chwili zawiadomienia o jego wszczęciu do jego zakończenia upłynęła nie więcej niż godzina), akta sprawy stanowiły powielenie akt postępowania przygotowawczego, w nieprawidłowej ocenie wiarygodności dowodów, w tym zeznań skarżącego, niewyjaśnieniu statusu drogi, po której poruszał się pojazd rzekomo prowadzony przez skarżącego, wreszcie nieprzesłuchaniu jednego ze świadków zdarzenia, a to osoby wcześniej zatrzymanej przez policjantów). Zatem eksponowano pogląd, wedle którego okoliczności sprawy uniemożliwiały zwolnienie skarżącego ze służby na podstawie art. 41 ust 2 pkt. 8 ustawy o Policji z powodu braku oczywistości popełnienia przestępstwa. Tym bardziej, że funkcjonariusz nie przyznał się do winy, która budzi zatem wątpliwości, jakie należało rozstrzygnąć na jego korzyść. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Wojewódzki Policji w B. wniósł o jej oddalenie, nie zgadzając się z zaprezentowaną weń argumentacją, nadto o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie należy przypomnieć, iż stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę w zasadzie tylko nieważność postępowania, zachodzącą w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie ma miejsca. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały wyczerpująco określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 P.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z danego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Jednocześnie podkreślić należy, że w sytuacji, gdy wnoszący skargę kasacyjną – jak to ma miejsce w tej sprawie - zarzuca zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności trzeba odnieść się do naruszenia przepisów postępowania, bowiem dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji za podstawę orzekania jest prawidłowy, a Sąd ten właściwie procedował, można przejść do oceny zasadności wytyków dotyczących prawa materialnego. Zarzuty zaprezentowane w ramach tej podstawy są nietrafne, gdyż zasadnie Sąd I instancji podzielił ustalenia faktyczne i rozważania prawne poczynione przez organy orzekające w sprawie. W istocie trzeba mu przyznać rację co do poprawności procedowania w toku postępowania administracyjnego, a w każdym razie co do braku istotnego wpływu ewentualnych uchybień w tej materii na wynik sprawy. W tym miejscu wypada przypomnieć, że po myśli art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., tylko takie uchybienia mogą skutkować uchyleniem decyzji. Tymczasem jedyną wadliwością postępowania przed organem I instancji, i to podniesioną tylko w uzasadnieniu kasacji, a więc nieznajdującą wyrazu w zakwestionowaniu konkretnego przepisu, jest wszczęcie postępowania i jego zakończenie poprzez wydanie rozkazu o zwolnieniu w tym samym dniu. Co prawda kodeks postępowania administracyjnego ani ustawa o Policji nie zawierają w tej materii regulacji ani ograniczenia, to jednak z uwagi na potrzebę zapoznania się z zarzutami i materiałem sprawy, czy przygotowania do obrony, pożądane jest zagwarantowanie funkcjonariuszowi pewnego czasu od chwili wszczęcia postępowania do jego zakończenia. Taka jest zresztą intencja instytucji zawiadomienia o tym fakcie. Jednakowoż okoliczność ta nie wywołała, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, niekorzystnych dla skarżącego skutków. Skarga kasacyjna nawet nie podniosła zarzutu naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. aczkolwiek uwypukliła tę okoliczność w motywach. Tymczasem uchybienie to mogłoby uzasadnić wzruszenie decyzji tylko wówczas, gdyby takie skutki powstały i miały wpływ na wynik sprawy. Jak niewadliwie ustalono, skarżący miał możliwość zapoznania się z aktami sprawy, udziału w czynnościach organu i to w obecności czynnie działającego adwokata. Przedstawił swoje racje i wersję wydarzeń. Zatem ten fakt nie tamował ostatecznie jego czynnego działania w sprawie. Literalnie wskazane w kasacji jako naruszone przepisy nie zostały złamane, gdyż organy zebrały materiał dowodowy, który był kompletny i pozwalał na poczynienie ustaleń faktycznych prowadzących do wydania decyzji. Zatem w postępowaniu administracyjnym dyrektywa zawarta w art. 77 (którego jednostek redakcyjnych autorka skargi kasacyjnej nie podała) § 1 K.p.a. nie doznała uszczerbku. Wskazana w uzasadnieniu kasacji niekompletność materiału (w wyniku pominięcia dowodu z zeznań nieprzesłuchanego świadka) nie może tej konkluzji uchylić, gdyż po pierwsze kwestia ta pojawiła się dopiero na tym etapie postępowania, podczas gdy postępowanie sądowoadministracyjne nie jest kontynuacją postępowania administracyjnego, po wtóre nie miałaby znaczenia decydującego w świetle całokształtu okoliczności sprawy wynikających z pozostałych wiarygodnych dowodów. Postępowanie prowadzone w tej materii nie odpowiada w pełni regułom postępowania karnego, jego zasady są nieco odmienne, przeto niepodobna przenosić na jego grunt dokładnie trybu tamtego postępowania. Judykatura opowiada się za możliwością wykorzystania materiałów z innego postępowania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 1206/11, publ. jw.), natomiast zeznania policjanta podlegają ocenie jak każdy inny dowód, a ustawa nie wymaga przyznania się do winy. Organy również zebrany materiał właściwie rozpatrzyły. Świadczą o tym obszerne uzasadnienia decyzji obrazujące tok postępowania, przeprowadzone dowody i ich ocenę. Ocena wiarygodności dowodów została dokonana stosownie do regulacji art. 80 K.p.a. Przepis ten posługuje się płynnym pojęciem całokształtu okoliczności sprawy, który jest podstawą konkluzji o udowodnieniu danego faktu. Jest to tzw. swobodna ocena dowodów, która przede wszystkim nie może być dowolna, niepotarta regułami wypracowanymi przez doktrynę i orzecznictwo w tej materii. Są nimi przede wszystkim oparcie oceny wiarygodności dowodów na środkach bardziej "pewnych" niż inne, na zasadach doświadczenia życiowego i zawodowego, wzajemnych powiązaniach świadków, ich wersji zdarzeń i odniesieniu ich do pozostałych dowodów zebranych w sprawie. Konieczna jest przy tym analiza każdego z przeprowadzonych dowodów na tle wszystkich (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2271/13, publ. CBOSA), która winna odpowiadać powyższym kryteriom i być szczegółowo (co do konkretnych faktów) przedstawiona w motywach decyzji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 1470/13, publ. jw.). Organy oceniły w ten sposób wszystkie dowody zgromadzone w sprawie, w tym zeznania skarżącego i jego wersję zdarzeń w świetle innych dowodów. Wyprowadzona z niej konkluzja nie budzi zastrzeżeń i jest przekonująca, co słusznie skonstatował Sąd meriti. Wbrew twierdzeniu autorki skargi kasacyjnej zasada domniemania niewinności nie doznała uszczerbku, bo organ przed zakończeniem postępowania i sformułowaniem wniosku o popełnieniu przez skarżącego zarzucanego czynu nie artykułował tego, natomiast nie było wątpliwości niedających się usunąć, które należało uwzględnić na jego korzyść. Organy swe decyzje uzasadniły zgodnie z dyrektywą art. 107 § 3 K.p.a., zaś skarga kasacyjna nie prezentuje w tym obrębie przekonujących odmiennych wywodów. Wreszcie należało odeprzeć wytyki dotyczące uchybienia przez organy zasadom: pogłębiania zaufania stron do władzy publicznej (art. 8 K.p.a.), informowania stron o istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ich prawa i obowiązki (art. 9 K.p.a.), udzielania wyjaśnień co do zasadności przesłanek załatwienia sprawy (art. 11 K.p.a.), gdyż nie są one zasadne, pomijając już nawet okoliczność, czy uchybienie im mogłoby skutkować wzruszeniem decyzji, a więc czy ewentualne naruszenia w tym obszarze (ogólnych zasad postępowania) mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na koniec tej części rozważań należało uznać za chybiony zarzut naruszenia zasady równości i niedyskryminowania (art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP), gdyż jego uwypuklenie w tej sprawie nastąpiło zapewne na skutek nieporozumienia. A skoro tak, to wypadło skonstatować, iż organy nie popełniły zarzucanych uchybień, stąd prawidłowo Sąd I instancji przyjął je za odpowiadające prawu procesowemu, w konsekwencji czego zaskarżony wyrok nie złamał art. 151 P.p.s.a., ergo nie doszło do uchybienia art. 145 § 1 pkt 1 lic. c P.p.s.a. Prowadzi to do wniosku, iż stan faktyczny został w sprawie ustalony poprawnie. Na jego podstawie należało zatem przystąpić do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego. Przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji reguluje fakultatywne zwolnienie policjanta ze służby w przypadku popełnienia przezeń czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie go jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. W świetle ustalonych okoliczności nie budzi wątpliwości teza, że popełnienie przez skarżącego przestępstwa z art. 178a § 1 K.k. było oczywiste. Ustawa nie podaje definicji oczywistości popełnienia przestępstwa, wszak uczyniło to orzecznictwo. Oczywistym jest ono wówczas, gdy w sposób niewątpliwy, pewny i niebudzący wątpliwości można ustalić dokonanie czynu wypełniającego znamiona danego przestępstwa. Każdorazowo "oczywistość" musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych i można mówić o niej jedynie wówczas, gdy wynika z ustalonych okoliczności w sposób ewidentny, "na pierwszy rzut oka", co nie wyklucza rzecz jasna prowadzenia nawet obszernego postępowania dowodowego w tym zakresie (por. wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2012 r., sygn. akt I OSK 735/12 i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 5 grudnia 2014 r., sygn. akt IV SA/Gl 198/14, publ. jw.). Uznaniowość tego rodzaju decyzji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 440/13, publ. jw.) pozostawia i w tej materii organom orzekającym pewną swobodę. W tej sprawie jej granic nie przekroczono. Trzeba przy tym wskazać, że oczywistość musi być przekonująca dla organu, a nie jest konieczne wykazanie winy w rozumieniu prawa karnego. Postępowanie w tej materii, jak to już wyżej wskazano, nie jest postępowaniem karnym ze wszystkimi jego regułami. W niniejszej sprawie organy tę okoliczność wykazały, co słusznie przyjął Sąd meriti. Jeśli zatem nie może budzić niczyich zastrzeżeń konkluzja, wedle której osoba popełniająca taki czyn nie może być policjantem i pełnić służby w Policji, to przesłanki cytowanego przepisu zostały spełnione. Nie doszło więc do jego naruszenia. Co mając na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. ----------------------- 5

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło