I OSK 1332/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-17

Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Aleksandra Łaskarzewska, Dorota Jadwiszczok

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kalendarz spotkań Ministra Sprawiedliwości, jako dokument wewnętrzny, może zawierać informację publiczną podlegającą udostępnieniu na wniosek?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zakwalifikował kalendarz spotkań Ministra jako dokument wewnętrzny, który niekoniecznie musi zawierać informację publiczną. Sąd podkreślił, że możliwość udostępnienia informacji publicznej zależy od jej treści, a nie od charakteru dokumentu (urzędowy, wewnętrzny, roboczy). Zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego okazały się nieuzasadnione, ponieważ strona skarżąca nie wykazała istotnego wpływu uchybień na wynik sprawy ani nie podważyła skutecznie ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie zwróciło się do Ministra Sprawiedliwości o udostępnienie kalendarza spotkań lub informacji o odbytych spotkaniach Ministra w określonym okresie. Minister odmówił, uznając, że kalendarz jest materiałem roboczym i nie stanowi informacji publicznej. Stowarzyszenie wniosło skargę na bezczynność, którą WSA uwzględnił częściowo, zobowiązując Ministra do rozpatrzenia wniosku w zakresie informacji o spotkaniach, ale oddalając go w zakresie udostępnienia kalendarza. Stowarzyszenie wniosło skargę kasacyjną, kwestionując uznanie kalendarza za niebędący informacją publiczną oraz zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Sędzia del. WSA Dorota Jadwiszczok Protokolant: starszy inspektor sądowy Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Stowarzyszenia [..] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2015 r. sygn. akt II SAB/Wa 588/14 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia [..] na bezczynność Ministra Sprawiedliwości w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 1 lipca 2014 r. o udzielenie informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 stycznia 2015 r., sygn. akt: II SAB/Wa 588/14 po rozpoznaniu sprawy ze skargi Stowarzyszenia [..] na bezczynność Ministra Sprawiedliwości w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 1 lipca 2014 r. o udzielenie informacji publicznej, w punkcie pierwszym zobowiązał Ministra Sprawiedliwości do rozpatrzenia wniosku Stowarzyszenia [..] z dnia 1 lipca 2014 r. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie informacji o każdym odbytym spotkaniu Ministra za okres od dnia 1 stycznia 2014 r. do dnia 30 czerwca 2014 r. w terminie 14 dni, w punkcie drugim stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, w punkcie trzecim oddalił skargę w pozostałym zakresie, w punkcie czwartym zasądził od Ministra Sprawiedliwości na rzecz Stowarzyszenia kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Wnioskiem z dnia 1 lipca 2014 r. Stowarzyszenie [..] zwróciła się do Ministra Sprawiedliwości o udostępnienie informacji publicznej w postaci kalendarza spotkań Ministra za okres od dnia 1 stycznia 2014 r. do dnia 30 czerwca 2014 r., ewentualnie o udostępnienie informacji o każdym odbytym w ww. okresie spotkaniu Ministra Sprawiedliwości poprzez podanie daty spotkania (dzień i jeżeli istnieje godzina spotkania) oraz informacji, z kim to spotkanie miało miejsce. W odpowiedzi na powyższy wniosek, pismem z dnia 1 lipca 2014 r. udzielono wnioskodawcy odpowiedzi, że żądana informacja nie ma charakteru informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Jednocześnie wskazano, że prowadzony w Urzędzie kalendarz Ministra jest zbiorem roboczych informacji odnotowywanych przez najbliższych współpracowników Ministra, traktowany jest jako materiał wewnętrzny, roboczy i niewiążący. Jego treść nie oddaje działań faktycznie podejmowanych przez Ministra i nie stanowi informacji o faktach, a w konsekwencji nie stanowi informacji publicznej. W skardze na bezczynność Ministra Sprawiedliwości Stowarzyszenie wskazało na naruszenie art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zw. z art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, poprzez uznanie, że nie można uzyskać informacji o odbytych spotkaniach Ministra Rządu RP i wniosło o zobowiązanie organu do wykonania wniosku o udostępnienie informacji publicznej i zwrot kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uzasadniając rozstrzygnięcie, zgodził się z treścią wyroku NSA z dnia 13 czerwca 2014 r., I OSK 2914/13 i stwierdził, że żądanie udostępnienia kalendarza spotkań Ministra Sprawiedliwości nie dotyczy informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Kalendarz (terminarz) taki jest co najmniej narzędziem biurowym, pomocniczym, wspomagającym organizację pracy ministra, nie odnosi się bowiem do sfery faktów. Umieszczenie w kalendarzu terminu jakiegoś wydarzenia ma czysto techniczny charakter i nie zaświadcza o stanie faktycznym, tj. o tym, czy się ono odbyło lub odbędzie. Odnosząc się natomiast do żądania udostępnienia informacji o odbytych w okresie od dnia 1 stycznia 2014 r. do dnia 30 czerwca 2014 r. spotkaniach Ministra Sprawiedliwości, Sąd doszedł do przekonania, że może ono dotyczyć informacji publicznych. Organ informacji w tym zakresie nie udostępnił, błędnie przyjmując, iż wniosek w całości nie dotyczy informacji publicznej. Z tego względu Sąd zobowiązał Ministra Sprawiedliwości do jego rozpatrzenia w tym zakresie. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodło Stowarzyszenie [..] zaskarżając ten wyrok w części punktu trzeciego, wnosząc o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zasądzenie na rzecz strony skarżącej kasacyjnie kosztów postępowania oraz zarzucając: 1) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na błędnym ustaleniu, że informacja publiczna o spotkaniach Ministra Sprawiedliwości, do której udostępnienia został zobowiązany Minister w punkcie pierwszym wyroku, nie jest zawarta w kalendarzu Ministra, tylko w innym, choć bliżej nieokreślonym zbiorze danych, gdy tymczasem informacja ta znajduje się właśnie w kalendarzu Ministra; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: - błędną wykładnię art. 61 ust. 2 Konstytucji RP polegającą na przyjęciu, że zawarte w tym przepisie pojęcie "dostęp do dokumentów" nie obejmuje swym zakresem dokumentów wewnętrznych, gdy tymczasem prawidłowa wykładnia tego przepisu nakazuje przyjąć, że "dokumentem" może być każdy materialny nośnik informacji publicznej, bez względu na jego urzędowy, wewnętrzny, roboczy lub jeszcze inny charakter; - błędną wykładnię art. 61 ust. 1 Konstytucji i art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4a i ust. 2 tej ustawy polegającą na przyjęciu, że dokumenty zakwalifikowane do kategorii dokumentów wewnętrznych czy też roboczych nie zawierają informacji publicznej, gdy tymczasem prawidłowa wykładnia tych przepisów nakazuje przyjąć, że każdy dokument może zawierać informację publiczną, bowiem zależy to od treści, którą taki dokument zawiera, a nie urzędowego, wewnętrznego, roboczego lub jeszcze innego charakteru dokumentu; - błędną wykładnię art. 4 ust. 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej polegającą na przyjęciu, że Minister Sprawiedliwości nie znajduje się w posiadaniu informacji publicznej zawartej w kalendarzu Ministra, gdyż kalendarz ten posiada osobiście, co skutkowało uznaniem, że Minister Sprawiedliwości nie był obowiązany do udostępnienia kalendarza Ministra Sprawiedliwości. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów postępowania podniesiono, że stan sprawy przedstawiony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie jest nieprawidłowy, gdyż informacja o spotkaniach Ministra znajduje się właśnie w jego kalendarzu i to z tego właśnie źródła mogą być czerpane informacje o tych spotkaniach. W związku z tym złożony wniosek powinien zostać uwzględniony poprzez udostępnienie kalendarza. Gdyby Sąd prawidłowo ustalił, że informacja publiczna o spotkaniach znajduje się w kalendarzu Ministra Sprawiedliwości, to uwzględniłby skargę i nakazał udostępnienie kalendarza. Jasno z tego wynika, że przyjęcie takiego stanu sprawy, jak to uczynił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, doprowadziło do wyroku wadliwego. Tym samym naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. nie tylko mogło mieć, ale miało istotny wpływ na wynik sprawy. W zakresie naruszeń materialnoprawnych podniesiono, że zakwalifikowanie określonego dokumentu do kategorii dokumentów wewnętrznych czy też roboczych nie może wykluczać możliwości jego udostępnienia; powinno się tę możliwość oceniać na podstawie kryterium charakteru oczekiwanej do udzielenia informacji. Bez względu zatem na to, czy określony dokument ma charakter urzędowy, prywatny, wewnętrzny, roboczy, czy jakikolwiek inny, to jeśli zawiera informację o działalności organów władzy publicznej, to obywatel ma prawo domagać się jego udostępnienia, zgodnie z art. 61 ust. 2 Konstytucji. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4a i ust. 2 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej obejmuje dostęp do danych publicznych, w tym do treści dokumentów urzędowych, jeśli więc dokument ma charakter urzędowy w rozumieniu u.d.i.p., to podlega udostępnieniu, co jednak nie oznacza, że dokument, który nie posiada charakteru dokumentu urzędowego, z pewnością informacji publicznej nie zawiera i w związku z tym nie podlega udostępnieniu. Kalendarz, w ocenie skarżącego kasacyjnie, nie jest osobistym (prywatnym) narzędziem biurowym Ministra. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie, popierając dotychczasowe zajmowane stanowisko. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2016 r., poz. 718) zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Naczelny Sąd Administracyjny, ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich bądź w inny sposób korygować. Do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja, w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd pierwszej instancji. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw. W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113). Dla uznania za usprawiedliwioną tej podstawy kasacyjnej nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, że kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116). Skarżący kasacyjnie upatruje naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. w błędnym ustaleniu przez Sąd, że informacja publiczna o spotkaniach Ministra Sprawiedliwości nie jest zawarta w kalendarzu Ministra. Odnosząc się do tak skonstruowanego zarzutu, należy podkreślić, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, LEX nr 552012, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego bądź jego oceny, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 22 maja 2014 r., II OSK 481/14 funkcja uzasadnienia orzeczenia wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami. Kwestia ustalenia przez Sąd, że informacja publiczna o spotkaniach Ministra Sprawiedliwości nie jest zawarta w kalendarzu Ministra nie mogła być skutecznie podważana za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., co sprawia, że zarzut naruszenia tego przepisu nie mógł zostać w niniejszej sprawie uznany za usprawiedliwiony. Przechodząc zatem do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego wskazać należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, że stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Strona skarżąca kasacyjnie upatruje błędnej wykładni art. 61 ust. 2 Konstytucji RP w przyjęciu przez Sąd I instancji, że zawarte w tym przepisie pojęcie "dostęp do dokumentów" nie obejmuje swym zakresem dokumentów wewnętrznych, gdy tymczasem prawidłowa wykładnia tego przepisu nakazuje przyjąć, że "dokumentem" może być każdy materialny nośnik informacji publicznej, bez względu na jego urzędowy, wewnętrzny, roboczy lub jeszcze inny charakter. Z kolei błędnej wykładni art. 61 ust. 1 Konstytucji i art. 1 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4a i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U. z 2014 r., poz. 782) – dalej u.d.i.p. strona skarżąca kasacyjnie upatruje w przyjęciu przez Sąd I instancji, że "dokumenty zakwalifikowane do kategorii dokumentów wewnętrznych czy też roboczych nie zawierają informacji publicznej, gdy tymczasem prawidłowa wykładnia tych przepisów nakazuje przyjąć, że każdy dokument może zawierać informację publiczną, bowiem zależy to od treści, którą taki dokument zawiera, a nie urzędowego, wewnętrznego, roboczego lub jeszcze innego charakteru dokumentu". Analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej wykazuje, że – wbrew twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie - Sąd I instancji nie wyraził przypisywanych mu w skardze kasacyjnej poglądów. Sąd stwierdził, że "za informację publiczną uznaje się zatem m.in. treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do szeroko rozumianego organu władzy publicznej lub podmiotu niebędącego organem administracji publicznej, lecz wykonującego zadania publiczne. Są nią zarówno dokumenty bezpośrednio przez te podmioty wytworzone, jak i dokumenty, których używają one przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet gdy nie pochodzą wprost od nich" (str. 4 uzasadnienia). Ponadto Sąd I instancji odwołał się do stanowiska wyrażonego w wyroku NSA z dnia 13 czerwca 2014 r., I OSK 2914/13, według którego terminarz spotkań ministra należy zakwalifikować jako dokumentację wewnętrzną. Jak trafnie podniesiono w odpowiedzi na skargę kasacyjną, pogląd wyrażony w wyroku NSA z dnia 13 czerwca 2014 r., I OSK 2914/13 został zaprezentowany na tle stanowiska, zgodnie z którym "kalendarz ministra nie jest dokumentem urzędowym. Nie odpowiada bowiem definicji zawartej w art. 6 ust. 2 u.d.i.p., gdyż nie stanowi ani oświadczenia woli, ani oświadczenia wiedzy, nie jest też kierowany do innego podmiotu bądź składany do akt sprawy. Słusznie jednak skarżący kasacyjnie podnosi, że informacja publiczna nie ogranicza się tylko do dostępności dokumentu urzędowego, a zatem udostępnienie terminarza powinno być przeanalizowane także w tym w zakresie, w jakim może stanowić informację publiczną niebędącą dokumentem urzędowym". Sąd I instancji dokonał analizy rodzaju i charakteru informacji zawartych w kalendarzu ministra, w następstwie czego określił charakter tego dokumentu jako dokumentu wewnętrznego. Skoro więc Sąd I instancji nie dokonał wykładni wskazanych wyżej przepisów w sposób wskazywany w skardze kasacyjnej, to zarzut ich błędnej wykładni nie miał usprawiedliwionych podstaw. Wreszcie błędnej wykładni art. 4 ust. 3 u.d.i.p. strona skarżąca kasacyjnie upatruje w przyjęciu "że Minister Sprawiedliwości nie znajduje się w posiadaniu informacji publicznej zawartej w kalendarzu Ministra, gdyż kalendarz ten posiada osobiście, co skutkowało uznaniem, że Minister Sprawiedliwości nie był obowiązany do udostępnienia kalendarza Ministra Sprawiedliwości". Zgodnie z art. 4 ust. 3 u.d.i.p., "Obowiązane do udostępniania informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust. 1 i 2, będące w posiadaniu takich informacji". Strona skarżąca kasacyjnie nie tylko nie wykazała, na czym polega błędne rozumienie art. 4 ust. 3 u.d.i.p., ani też jaka powinna być prawidłowa wykładnia tego przepisu, lecz w ogóle nie odnosiła się do kwestii jego określonego rozumienia. Z treści zarzutu sformułowanego w skardze kasacyjnej, jak i z jej uzasadnienia wynika, że w istocie strona skarżąca kasacyjnie – w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego - kwestionuje prawidłowość ustalenia i oceny stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że "Minister Sprawiedliwości nie znajduje się w posiadaniu informacji publicznej zawartej w kalendarzu Ministra, gdyż kalendarz ten posiada osobiście". Strona skarżąca kasacyjnie nie odnosząc się do treści powyższego przepisu i jego rozumienia przyjętego przez Sąd I instancji, a podnosząc, że naruszenie tego przepisu polega wadliwym przyjęciu, że organ nie znajduje się w posiadaniu informacji publicznej zawartej w jego kalendarzu, kwestionuje w istocie sposób zastosowania tego przepisu w świetle ustaleń dotyczących stanu faktycznego sprawy, które są w ocenie strony skarżącej kasacyjnie nieprawidłowe. W związku z tym należy podkreślić, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2013 r., I OSK 1171/12, LEX nr 1298298). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Jeżeli skarżący uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11, LEX nr 1296051). Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I FSK 1092/12, LEX nr 1372071; wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., II FSK 1506/09, LEX nr 745674; wyroki NSA: z dnia 11 października 2012 r., I FSK 1972/11; z dnia 3 listopada 2011 r., I FSK 2071/09). Ustalenia w zakresie stanu faktycznego można kwestionować podnosząc zarzuty w zakresie drugiej podstawy kasacyjnej, czego w skardze kasacyjnej skutecznie nie uczyniono. Skoro strona skarżąca kasacyjnie w ramach podstaw kasacyjnych nie podważyła skutecznie okoliczności faktycznych sprawy, a ze skargi kasacyjnej wynika, że okoliczności te kwestionuje w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to w konsekwencji podniesiony zarzut naruszenia prawa materialnego jest zarzutem bezpodstawnym. Niezakwestionowane przez stronę skarżącą rozumienie art. 4 ust. 3 u.d.i.p. odniesione do przyjętego przez ten Sąd stanu faktycznego sprawy, również niepodważonego skutecznie przez stronę skarżącą kasacyjnie, wskazuje na prawidłowe zastosowanie tego przepisu przez Sąd I instancji. Skoro skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, to podlegała ona oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. jako niemająca usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło